Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Lukas Niemcy w 28 Stycznia 2015, 02:24:17
-
Witajcie.
W sierpniu kupiłem Auris 2.0 Diesel 126km z przebiegiem 133tyś. Wszystko było by ok gdyby nie to że spalanie wg komputera utrzymuje się na poziomie 8 l na 100 km-dodam, że do pracy mam 20 km i to po za miastem. Było też tak,że po zatankowaniu pełnego baku ( 55L ) i przejechaniu niecałych 600 km wyskoczył komunikat,że trzeba tankować i zostało jakieś 50 km do przejechania,a jak jak każdy rozsądny kierowca pojechałem na stację,gdzie po zatankowaniu okazało się,że miałem w baku jeszcze dobre 15-18 L . Byłem w serwisie Toyoty w DE z zapytaniem czy jest to możliwe,a oni dobrzy fachowcy powiedzieli,że to są takie silniki,które muszą dostosować się do kierowcy,ze zrozumieniem oddaliłem się w stronę pracy...ale po 5 miesiącach nic się nie zmieniło,co mogę zrobić,bo odłączanie akumulatora na 20 minut nic nie dało.. Pomoże ktoś może? Pozdrawiam i przepraszam jeżeli powtarzam temat
-
jeśli jedziesz po autostradach do pracy z prędkościami ok 130 - 140 km/h - to spalanie masz w normie.
obliczaj ile ci pali spod dystrybutora - czyli ilość litrów benzyny do pełna, podzielone przez ilość setek km (oczywiście z przecinkiem po setkach) - wtedy powinieneś mieć ok 8,3 - 8,5 l/100 km
-
8 to chyba deczko za duzo... Zdazylo mi sie jechac 900km avensisem 2.0 chyba 116KM i to przy predkosciach 140-160kmh palilo kolo 8l. Ale najlepiej zrobic jak juz powyzej napisano - sprawdzic ile na prawde pali.
Silniki diesla nie maja za bardzo co adaptowac.
-
Lukas, z tego co napisałeś wynika, że zatankowałeś 55 litrów i przejechałeś 600 km, przy kolejnym tankowaniu okazało się, że masz jeszcze 15-18 litrów paliwa, więc od 55 l. odejmujemy 15 l. co nam daje 40 l., na tej ilości paliwa przejechałeś 600 km, co nam daje spalanie 6,6 l. na 100 km., to chyba nie tak źle. Obawiam się, że problem dotyczy tylko fałszywych wskazań komputera :o
-
cholerka - nie załapałem że o dieslu piszesz - ja pisałem o benzynie 1.6
przepraszam
-
dzięki za odpowiedzi :) no właśnie o to chodzi,że chyba komputer mnie oszukuje i tu też pytanie czy coś da się na to zaradzić,czy mieliście już podobny problem? Pytałem w niemieckim serwisie czy istnieje możliwość zresetowania komputera-przez nich i okazuje się, że jedynym sposobem jest odłączenie akumulatora na 15 minut-co nic nie dało...
-
komputer zawsze pokazywał błędne wskazania. W każdym samochodzie jakim jeździłem, zawsze oszukiwał (w moim przypadku zaniżał) w stosunku do obliczeń spod dystrybutora w przedziale ok 0,5 - 1 l.
Pytanie jak dobrze skalibrowany jest licznik w dystrybutorze :)
-
no właśnie to pierwszy samochód, który nie jest ze mną fair :-P możecie mi polecić jakiś dobry serwis w Polsce do którego mógłbym zadzwonić i ewentualnie spytać co mogę zrobić?
-
serwis w Polsce do którego mógłbym zadzwonić i ewentualnie spytać co mogę zrobić?
że możesz do nich podjechać to usłyszysz :-)
-
hehe no tak z pewnością nic nie powiedzą bez obejrzenia auta. W sobotę zatankowałem do pełna i dzisiaj po przejechaniu 100 km dotankowałem aby sprawdzić ile paliwa poszło....no i szok 11 litrów..wątpię aby to spalił. W sobotę jak tankowałem było w miarę ciepło i też paliwa nie było za dużo w baku,a dzisiaj rano było sporo na minusie u nas (wiecie o co chodzi-tankując cały zbiornik dystrybutor odbije nawet jak nie jest pełny bak-opary itp) :P
-
Ja żeby sprawdzić ile pali tankuje aż się pojawi (prawie wycieka) paliwo we wlewie. Trzeba trochę "pocykać" pistoletem od dystrybutora, ale po pierwszym odbiciu to jeszcze parę litrów można wlać.
-
Nie wiem czy tak dobrze zalewać bak pod korek. Tam jest jakieś odpowietrzenie. Ktoś się wypowie ?
-
ciekawe co by było jakby takie auto dachowało, albo zostało zaparkowane w lecie na słońcu (rozszerzalność temperaturowa cieczy)
-
Nic sie nie stanie - po to jest zapas powietrza w baku i odpowietrzenie.
-
Benzynę można lać śmiało pod korek, to nie LPG. To odbijanie/automatyczne wyłączanie dystrybutora, to po to tylko żeby sobie nogawek nie pochlapać :cheesy:
-
Nadmierna ilość paliwa może doprowadzić do uszkodzenia elementów układu odpowietrzenia
zbiornika paliwa, który do silnika odprowadza powstałe opary paliwa.
Pracujący pod wysokim ciśnieniem układ wtrysku paliwa
skutecznie podnosi temperaturę paliwa, którego niewykorzystany nadmiar jest odprowadzany
z komory silnika do baku.
http://moto.onet.pl/aktualnosci/tankujac-pod-korek-psujesz-samochod/7ts1s (http://moto.onet.pl/aktualnosci/tankujac-pod-korek-psujesz-samochod/7ts1s)
Tankując współczesny samochód "pod korek" zalewamy elementy systemu odpowietrzania oraz
rurę nalewową.
Następstwem bywa zapach paliwa z okolic korka wlewu paliwa lub niewielkie wycieki podczas
jazdy po zakrętach. Wylewanie się paliwa może być również związane ze wzrostem temperatury
otoczenia lub temperatury paliwa w zbiorniku, które następuje w trakcie jazdy.
http://www.autocentrum.pl/poradniki-dla-kierowcy/tankuj-do-pelna-ale-nie-pod-korek/ (http://www.autocentrum.pl/poradniki-dla-kierowcy/tankuj-do-pelna-ale-nie-pod-korek/)
Na koniec jeszcze ostrzeżenie dla właścicieli benzyniaków. Tankowanie dosłownie pod korek jest dla większości nowoczesnych układów zasilania benzyną bardzo niezdrowe. Eliminując poduszkę powietrza w baku powodujemy, że przestaje działać system usuwania opar z filtrem węglowym. W skrajnych przypadkach możemy doprowadzić nawet do zalania filtra i sytuacji w której do baku nie będzie przedostawać się powietrze!
http://mojafirma.infor.pl/moto/eksploatacja-auta/paliwa/278576,Czy-mozna-zatankowac-wiecej-niz-wynosi-pojemnosc-baku.html (http://mojafirma.infor.pl/moto/eksploatacja-auta/paliwa/278576,Czy-mozna-zatankowac-wiecej-niz-wynosi-pojemnosc-baku.html)
Jeśli ktoś naleje paliwa do pełna, np. pod korek, to rozszerzające się paliwo dostawać się będzie do układu odpowietrzenia, gdzie może zapalić się pod wpływem temperatury.
kiedy układ odpowietrzenia zostaje zalany paliwem albo dostaje się do niego rozszerzające się pod wpływem temperatury paliwo, nie spełnia swojej funkcji. Może wówczas dojść do przedostania się np. oparów paliwa do kabiny i zatrucia podróżujących.
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=677.0 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=677.0)
-
Oż ty w życiu! :shock: Chyba przestanę tankować pod korek.
-
Chyba w ogóle przestane tankować :grin:
-
,,Współczesne auto"- ale to dziwnie brzmi :cheesy:
Dobrze, że mam 17 letni pojazd i mogę lać pod korek :)
-
Pracujący pod wysokim ciśnieniem układ wtrysku paliwa skutecznie podnosi temperaturę paliwa, którego niewykorzystany nadmiar jest odprowadzany z komory silnika do baku.
nieprawda - vvti i nastepcy nie maja powrotu.
Następstwem bywa zapach paliwa z okolic korka wlewu paliwa lub niewielkie wycieki podczas jazdy po zakrętach. Wylewanie się paliwa może być również związane ze wzrostem temperatury otoczenia lub temperatury paliwa w zbiorniku, które następuje w trakcie jazdy.
kolejna nieprawda - homologacja dokladnie okresla jak ma sie zachowywac bak przy wzroscie cisnienia - niedozwolone sa wycieki w obrebie korka.
Tankowanie dosłownie pod korek jest dla większości nowoczesnych układów zasilania benzyną bardzo niezdrowe. Eliminując poduszkę powietrza w baku powodujemy, że przestaje działać system usuwania opar z filtrem węglowym.
wystarczy spojzec pod auto by stwierdzic ze stojac na plaskim nie da sie zalac poduszki powietrznej - co wiecej - dolewajac pod korek nie zwiekszamy ilosci benzyny w baku - jedynie w rurze.
-
I z tego samego art. :cool:
"Oczywiście kierowcy od dłuższego czasu debatują, czy tankowanie pod korek faktycznie bywa szkodliwe, czy producenci pojazdów dmuchają na zimne i wolą wyeliminować wszelkie czynniki, które mogą doprowadzić do nieprawidłowego funkcjonowania pojazdów. Wiele osób zapewnia, że zawsze wlewa maksymalne ilości paliwa i nie doprowadziło to do uszkodzenia samochodu.
Nikt nie ma natomiast wątpliwości, że szkodliwa jest jazda ze śladowymi ilościami paliwa w zbiorniku."
Ja od lat leję pod korek. Ciekawe co na ten temat instrukcja Toyoty
Czytaj więcej na: http://www.autocentrum.pl/poradniki-dla-kierowcy/tankuj-do-pelna-ale-nie-pod-korek/#ixzz3Qx5Kkd3J (http://www.autocentrum.pl/poradniki-dla-kierowcy/tankuj-do-pelna-ale-nie-pod-korek/#ixzz3Qx5Kkd3J)
-
Osz.. Qrcze.. <zalamka>
Ja zwykle dotankowywałem do wyrównania się liczydła na dystrybutorze :laugh: tego w litrach albo w złotówkach
-
Nawet z lania paliwa do baku zrobią PENTAGON i jak widzę trzeba przejść pięcioletnie studia w tej materii.
Ja także odkąd pamiętam leję paliwo pod korek i nigdy nie miałem z tym problemów.
Trzeba pamiętać też, że zwykle tankujemy nie metr od domu więc od stacji pokonujemy zawsze jakiś dystans nie mówiąc już o tankowaniu w trasie a to ZAWSZE powoduje, że w zbiorniku jak i w kanale dolotowym do zbiornika paliwa ubędzie w czasie dojazdu do miejsca postoju. Tak więc na ewentualną kumulację parów paliwa jesteśmy narażenie od momentu zalania paliwa i udania się do kasy by zapłacić za paliwo.
Wniosek jest prosty i oczywisty - nie róbmy zakupów na stacji i nie kupujmy hot- dogów bo to może długo potrwać i z pewnością zepsuje nam to współczesny układ zasilania w aucie.
Oczywiście powyższy wpis jest żartem by rozluźnić atmosferę przed weekendem. :-)
-
KoralK :good:
-
Podobają mi się, te nasze Toyotoskie dylematy, lać czy nie lać, o to jest pytanie :hug:
-
Witajcie..
Dzisiaj postanowiłem zajrzeć do filtra powietrza-okazało się,że nie był wymieniany od początku chyba,bo oryginalny z Toyoty był. Po wymianie ze spalania 8.0/8.3 nagle zrobiło się 5.8/6.0. Już mnie nic nie zaskoczy.....
-
W Niemczech takie numery? No chyba masz autko od turasa, który na przeglądy do... drugiego turasa jeździł ;)
-
nie no tak tylko napisałem-serwisowany był, więc i filter musieli wymieniać,ale ostatnimi czasy pewnie komuś się zapomniało :P I mam jedną zasadę-od turków i zmazanopodobnych aut nie kupuję :D
-
Witajcie..
Dzisiaj postanowiłem zajrzeć do filtra powietrza-okazało się,że nie był wymieniany od początku chyba,bo oryginalny z Toyoty był. Po wymianie ze spalania 8.0/8.3 nagle zrobiło się 5.8/6.0. Już mnie nic nie zaskoczy.....
Aż taka różnica?
-
no poszło teraz spalanie troszkę do góry i tak 6.5-7.0 jest,ale to i tak znacznie lepiej jak było :) Jeszcze tylko filtr paliwa wymienię i zobaczymy, może jeszcze coś przyoszczędzę :P
-
A długo nim jeździłeś bez zaglądania do filtra?
-
no od sierpnia :/ serwis był wbity, więc tylko olej wymieniłem. Najwidoczniej ktoś serwis zrobił powierzchownie..
-
Najlepiej sprawdzać takie rzeczy od razu po zakupie, jak sie nie ma pewności co i kiedy było wymienione. Serwis co 15 kkm sprawdza filtr powietrza, a co 60 kkm wymienia. Przynajmniej w teorii.
Po upływie gwarancji mało kto kontynuuje zalecane przeglądy i dłubie na własną rękę, albo wpada w popłoch dopiero, jak coś sie dzieje :)
Ja wymieniam filtr kabinowy i powietrza częściej, niż to zalecane, w miarę objawów, a w dieslu wymieniałam tez co roku przed zimą filtr paliwa, odkąd po pewnej mroźnej nocy zamarzła w nim woda i auris odmówił się odpalić :) Nie są to jakies ogromne pieniądze, a święty spokój i zdrowie auta są bezcenne :)
-
no mój błąd, bo zaufałem książce serwisowej. Tutaj jeżeli ktoś podbija serwis to znaczy,że był zrobiony. Niestety nie tym razem.
-
A jaki jest przebieg auta i kiedy ostatnia pieczątka była? Jeśli przed 60 kkm to według harmonogramu mogli nie wymieniac, tylko sprawdzać.
-
W Avensisie przy 43 000 km jest juz trzeci filtr powietrza więc ta wymiana co 60 000 km to chyva fikcja :)
Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
-
Serwis co 15 kkm sprawdza filtr powietrza, a co 60 kkm wymienia.
w dieslu chyba co 30kkm wymiana
-
chciałbym zobaczyć ten filtr po 60 tysiącach km, jak mój po roku i gdzieś 7-8 kkm wyglądał mocno średnio
z drugiej strony jak kupiłem 4 po 9zł za sztukę (oryginał) to można wymieniać :cheesy: takie drogie części do japończyków
-
Czy można gdzieś na forum znaleźć instrukcje wymiany tego filtra? Może i u mnie by sie przydało?
jakiś symbol? Mam Aurisa 2010FL 1,6 benzyna.
będę wdzięczny.
-
w dieslu chyba co 30kkm wymiana
Własnie według harmonogramu nie... specjalnie lookalam w obstrukcję. Zarówno w "Obsługa międzyprzeglądowa" (co 15kkm) jak i "Pelny przegląd bezpieczeństwa" (co 30 kkm) przy pozycji filtr powietrza jest symbol "S" - sprawdzenie. Dopiero w dziale "dodatkowe wymiany" masz info:
Filtr powietrza (Wszystkie) - co 60kkm/4 lata
- GT86 - co 45 kkm/3 lata
:shock:
Dla mnie brzmi to przerażająco... tak, jak napisał Paba, też bym nie chciała zobaczyć filtra powietrza po 4 latach czy 60 kkm. Mój Auris obrobił dopiero 17 kkm i nie skończył jeszcze roku, a mnie już swędzi, żeby tam zajrzeć i wymienić, lub chociaż oczyścić. Jak tylko zrobi się cieplej i znajdę ustronne miejsce, to zajrzę. Jakoś na osiedlowym parkingu wstydzę się zaglądać pod maskę w innym celu niż analiza śladu na bagnecie, czy uzupełnienie płynu do spryskiwaczy. Ciągle mam wrażenie, że kobieta zaglądająca pod maskę budzi powszechne rozbawienie męskiej części świata :cheesy:
RobRoberto, wymiana filtra powietrza jest bajecznie prosta, bo masz go na wierzchu. Po prawej stronie od silnika (patrząc po Twojej prawej, stojącego przed maską) połączona rurą jak od odkurzacza jest plastikowa obudowa. Na brzegach jest kilka takich drucianych zaczepów/haczyków/klamr, nie wiem jak to nazwać. Jak już to odczepisz, to zdejmujesz obudowę, wkładasz nowy filtr, zamykasz obudowę i zapinasz te druciane zaczepy. Minuta roboty. Symbolu filtra pasującego do Twojego Aurisa nie znam, ale znaleźć to w necie to betka :)
Znalazłam fote z mojego d4d, teraz mam valvematic, nie miałam vvti, ale pewnie wygląda to jakos podobnie. Zaczep jednak nie druciany, raczej blaszka:
(http://i.imgur.com/rFssTCr.jpg)