Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: kkaspro w 21 Lutego 2015, 23:43:02
-
Witam
Mam problem ze swoją toyotką z 2007 roku . Mianowicie jak wkładam kluczyk do stacyjki , przekręcam nie zapala , nawet rozrusznik sie nie załącza , nie ma żadnej reakcji , wszystkie kontrolki świecą , po czasie te co maja zniknąć robią tak . Wygląda to tak jakby coś nie łączyło ( immobiliser ?) . Po kilku próbach jest normalnie , pali za pierwszym sam nie wiem co to może być proszę o dobre rady .
pozdrawiam
-
A przed przekręceniem kluczyka masz wciśnięte sprzęgło?
-
Jeśli majdrowanie kluczykiem w stacyjce pomaga, to możliwe, że kostka stacyjki się kończy.
-
sprzęgło jest wciśnięte przed włożeniem kluczyka do stacyjki
-
a czujnik położenia wału sprawny?
-
a jak to sprawdzić ??? on pali jak włożę kluczyk do stacyjki wszystkie kontrolki zgasną wcisnę sprzęgło i przekręcę kluczyk zapali od razu , jak wcisnę sprzęgło , włożę kluczyk do stacyjki przekręcę kluczyk poczekam aż kontrolki zgasną nie zapali inna droga odpalania inne rezultaty ktoś moze mi to wytłumaczyć o co chodzi ??
-
on pali jak włożę kluczyk do stacyjki wszystkie kontrolki zgasną
na pewno wszystkie?
-
Obwód rozrusznika w tym samochodzie nie ma nic wspólnego z immobilizerem, gasnącymi kontrolkami, kolejnością uruchamiania czy czujnikiem na wale.
Akumulator, kostka stacyjki, wyłącznik na pedale sprzęgła, przekaźnik rozrusznika i rozrusznik to wszystko co odpowiada za prawidłową pracę tego obwodu.
-
źle to określiłem nie wszystkie gasną te co zwykle :-P