Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Slavarok w 28 Lutego 2015, 16:16:30
-
Mój Auris dostał dziś dużego wycieku:
Zastanawiam się czy to aby napewno tylko skroplona woda z klimy?
Klima chodziła jak zawsze na 20 stopni. Ale ani dziś ciepło, ani nic...
(http://i61.tinypic.com/2lbg64m.jpg)
ciecz bezbarwna:
(http://i60.tinypic.com/iw5fti.jpg)
okolice wycieku:
(http://i57.tinypic.com/x26xd3.jpg)
(http://i59.tinypic.com/35k1nyo.jpg)
film amatorski:
https://drive.google.com/file/d/0B20TVH_Ho36OcTdqZE5hVVBZd1k/view?usp=sharing (https://drive.google.com/file/d/0B20TVH_Ho36OcTdqZE5hVVBZd1k/view?usp=sharing)
-
weż na palce , albo jeszcze lepiej na chusteczkę i powąchaj - bedziesz wiedzial czy bezbarwna i bezzapachowa. Ale wygląda to na jakąś wode.
-
(http://i61.tinypic.com/28m9gm.jpg)
bezbarwna, bezwonna.
Skąd tyle wody??
-
odprowadzenie wody ze skraplacza
-
W lecie potrafi wiecej wody spłynąć.
-
Mój Auris dostał dziś dużego wycieku:Zastanawiam się czy to aby napewno tylko skroplona woda z klimy?Klima chodziła jak zawsze na 20 stopni. Ale ani dziś ciepło, ani nic...
Zobacz czy stan płynów jest OK i wszystko bedzie jasne.
bezbarwna, bezwonna.
To w takim razie wygladałoby to na skropliny z klimy.
Ale przy takich temperaturach ??? :o
Dziwne.
Latem to rozumiem , parownik "zarasta" lodem a wysoka temperatura zewnętrzna ten lód topi.
Ale przy obecnej temperaturze zewnętrznej to "klima" raczej pełniła funkcję dogrzewacza niż schładzacza.
-
Może tam jest jakiś zbiorniczek i gdy się napełni to upuszcza tak masowo?? No wszystkie płyny OK właśnie. Poza tym chyba w aucie nie ma żadnego płynu bezbarwnego :/ Jestem trochę przewrażliwiony bo do 05.03 mam gwarancję i w razie "zbója" mógłbym jeszcze reklamować.
-
Zwykła woda... a żaden ze znanych mi płynów ustrojowych auta nie jest bezwonny i bezbarwny :cheesy: Nie martw się :hug: A tak z ciekawości, ten wyciek zauważyłeś od razu po zaparkowaniu, czy po dłuższym czasie? Bo ślad świeżego siusiu jest na innym mokrym śladzie, chyba, że ten w tle to nie Twój.
-
Zauważyłem po powrocie z Castoramy. Jakieś 30 min po parkowaniu. To ujęcie siuśków sugeruje chyba, że moje nalane na kogoś:)
(https://lh6.googleusercontent.com/vGTYZucLuo8BDBpPQSMlfCEjmInOs7Y09OYJkFJRGRed7-8vO8Tu-jdYgT7KAESSc228WMebjvqiL12UkFnteJhjGj7VpAuDfLdOWrtJmxK5rsMv7lAZMazHzMsTaPgdyly9HLo=w426-h239-p)
-
Zauważyłem po powrocie z Castoramy. Jakieś 30 min po parkowaniu. To ujęcie siuśków sugeruje chyba, że moje nalane na kogoś:)
(https://lh6.googleusercontent.com/vGTYZucLuo8BDBpPQSMlfCEjmInOs7Y09OYJkFJRGRed7-8vO8Tu-jdYgT7KAESSc228WMebjvqiL12UkFnteJhjGj7VpAuDfLdOWrtJmxK5rsMv7lAZMazHzMsTaPgdyly9HLo=w426-h239-p)
Przy tym ujęciu wygląda na to, że poleciało z odpływu ze skraplacza (jest gdzieś na wysokości prawego wahacza , i skropliny zresztą po nim lecą).
-
Auto jest lekko przechylone więc może dlatego poleciało więcej wody niż zwykle.
-
Według mnie nie jest tego nienormalnie dużo i w odpowiednim czasie po parkowaniu, żeby można było "zwalić" na klimę. Dziwne by było, gdybyś taki ślad znalazł rano po całonocnym postoju, gdy układ klimatyzacji nie pracował. Teraz jest dość sporo wilgoci w powietrzu, może dlatego auta siusiają... ten, kto parkował przed Tobą miał podobnie :)
-
Fakt było przechylone. Nawet bardziej niż widać na zdjęciach. Jestem uspokojony. Jak to mówią pewne osoby na tym forum keep calm and love Toyota :)