Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: RobRoberto w 06 Marca 2015, 21:05:40

Tytuł: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: RobRoberto w 06 Marca 2015, 21:05:40
Witajcie,
macie jakiś pomysł jak usunąć rysę na zderzaku? Szlag mnie trafił, bo mam zderzak świezo po polerowaniu i dzisiaj ktoś mnie czymś zarysował .... Jakieś pasty, polerka?
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: TomRz w 06 Marca 2015, 21:07:27
Kolor plastiku uwidocznił się?
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: RobRoberto w 06 Marca 2015, 21:09:57
jutro postaram się robić zdjęcie. Jest zarysowanie, w srodku troszkę głębsze, lekko biały kolor widac
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: Swoop w 06 Marca 2015, 21:18:20
jak widać biały to do podkładu poszło. Zamów sobie w ASO zaprawkowy pod kolor i wykałaczką zamaluj. Później polerka i nie powinno być znaku
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: RobRoberto w 06 Marca 2015, 21:19:46
Dzięki w poniedziałek jade z moimi dźwiękami dziwnymi to zapytam o to. Dzięki !!
Na własną reke taką polerkę to czym? i jaki moze byc koszt podkładu?
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: TomRz w 06 Marca 2015, 21:22:10
http://allegro.pl/polerka-samochodowa-szlifierka-2200w-180mm-gabki-i5125786856.html (http://allegro.pl/polerka-samochodowa-szlifierka-2200w-180mm-gabki-i5125786856.html) takie coś jeżeli posiadasz albo ktoś znajomy..
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: bazi w 06 Marca 2015, 21:25:22
https://www.youtube.com/watch?v=5eAo0x1CtVo (https://www.youtube.com/watch?v=5eAo0x1CtVo)
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: RobRoberto w 06 Marca 2015, 21:28:06
Do zderzaka chyba ok, bo tam rdza raczej nie grozi :)
Ale 170zł za naklejkę .... hmmmm
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: Swoop w 06 Marca 2015, 21:29:13
kosz zaprawki spokojnie powinieneś się zmieścić w 50 zł.
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: RobRoberto w 06 Marca 2015, 21:30:29
Ciekawy jestem za ile by mi to zrobili w Toyocie? Mam jeszcze mniejsza mini ryskę przy drzwiach...
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: Nika w 06 Marca 2015, 21:36:33
Dzięki w poniedziałek jade z moimi dźwiękami dziwnymi to zapytam o to. Dzięki !!
Na własną reke taką polerkę to czym? i jaki moze byc koszt podkładu?

Najpierw pokaż rysę :)
Ja kupiłam w aso zestaw do zaprawkowy: kolor plus bezbarwny, chyba około 30 zł.
Dostępne są w wersji z pędzelkiem lub w aerozolu. Ja mam biały, może metalizowany lakier jest trochę droższy.
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: RobRoberto w 06 Marca 2015, 21:37:25
jutro przy  świetle dziennym zrobię :)
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: Nika w 06 Marca 2015, 21:45:23
Nie wiem jak Ciebie, ale mnie rany aurisa bola bardziej, jak własne. Czekam na lepszą pogodę, żeby wymyć i opatrzyć mu te blizny po kamykach  :cry:
Jeśli Tobie wystarczy zaprawka, to zanim ją zrobisz, to trzeba porządnie zdezynfekować/odtłuścić ranę, żeby to się trzymało. Ja mam IPA. Trzeba poczytać w instrukcji, w jakich warunkach można to robić i ile trzeba odczekać do położenia lakieru bezbarwnego.
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: Slavarok w 07 Marca 2015, 18:40:34
Ja też na wiosnę będę przed woskowaniem robił poprawki! Koniecznie zróbcie zdjęcia przed i po. Oraz instruktaż!
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: Stivo w 08 Marca 2015, 20:51:37
Panowie nie wiem jak Wy ale ja byłem w toyocie dali mi mały pojemniczek lakieru za darmo i gdzie mam ryske pokazali mi jak to się nakłada i od ręki usuwam :)
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: RobRoberto w 08 Marca 2015, 20:55:28
To bardzo miłe z ich strony :).
A jak to usuwasz? Co Ci poradzili?
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: RobRoberto w 09 Marca 2015, 14:21:36
ASO Toyoty zdiagnozowalo ze rysa nie tknela wnętrza lakieru i wystarczy polerowanie zderzaka. 80-100 zł za takie coś to rozsądna kwota?

Ponadto na ryski na elementach metalowy zakupilem podkład i lakier z pedzelkiem polerka itp za 35zl. Fajny pomysł ze można kupić taki zestaw w kolorze swojego auta.
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: Nika w 09 Marca 2015, 14:27:52
zakupilem podkład i lakier z pedzelkiem polerka itp za 35zl. Fajny pomysł ze można kupić taki zestaw w kolorze swojego auta.

Ja mam właśnie cos takiego. Obydwie buteleczki są z pędzelkiem a na jednej gąbeczka, która się moczy i przeciera tym lakier chyba ze 20 minut po nałożeniu, żeby wyrównać. Ale albo nie umiem tym robic, albo ta gąbeczka nie spełnia zadania, bo mi wymazywała za duzo tego lakieru  :o
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: RobRoberto w 09 Marca 2015, 14:30:59
Właśnie tego wymazywania sie obawiam ....
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: Rafels w 09 Marca 2015, 19:10:01
jak się napakuje w rysę lakieru, to nie zdąży wyschnąć, stąd "wymazywanie"
olać gąbki, dać lakierowi się utwardzić i ew. spolerować nadmiar
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: Stivo w 11 Marca 2015, 08:14:48
mówili żeby nałożyć i potem właśnie taką gąbeczką. Za to mój znajomy zrobił to nieco inaczej (lakiernik) owszem nałożył na ryse pędzelkiem z zestawu od aso następnie ciepła woda i gąbka specjalna którą sam używa. Nie pytałem o detale. Rysy na lusterku zniknęły bez śladu. Woda zrobiła się od razu srebrna czym się przeraziłem ale mówił że to normalne.
Tytuł: Odp: Sposób na rysę na srebrnym zderzaku...
Wiadomość wysłana przez: Nika w 11 Marca 2015, 08:50:57
Ja się bardziej skłaniam ku poradzie Rafelsa. Robiłam tą gąbeczką kilka odprysków, czekałam na schnięcie i zgodnie z instrukcją i trochę dłużej i za każdym razem zamiast wymyć tylko nadmiar poza brzegami "rany" wymywało też środek. Nakładanie cieniuchno nic nie da, bo jak lakier wyschnie to zostaje półprzezroczysta warstewka, trzeba nałożyc tak, żeby warstwa była lekko wypukła (a może lepiej dwie cienkie warstwy? :o ). Tym razem zamiast pędzelka spróbuje uzyć wykałaczki i nałożyć kropke tak, żeby wypełniła tylko ubytek a nie rozciekła sie na boki. Poczekam do całkowitego wyschnięcia i spróbuję pastą polerską przejechac, a dopiero potem połozyc lakier bezbarwny. Zastanawiam się tylko, czy warstwa bezbarwna nie byłaby lepsza w spray'u?