Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla Verso => Wątek zaczęty przez: Artur1981 w 23 Marca 2015, 22:07:26
-
witam kolegów, stoję właśnie przed wyborem zakupu CV
oferty z pewnych źródeł:
Numer 1) 1.8 vvt I - 160 tys km przebiegu, z polskiej dystrybucji od drugiego właściciela, który zakupił auto w ASO. stan bdb.
plusy: BENZYNA :), niższe koszty napraw itd, kultura pracy, zimowe użytkowanie itd.
minus - spalanie 8-10 l/100km+ przebieg
Numer 2) 2.0 D4D - 80 tys przebiegu, z Austrii, od pierwszego właściciela, wszystko potwierdzone, rzeczywiście 80k km, miała drapnięte drzwi oraz wgnieciony zderzak, ale technicznie sprawdzone bez uwag.
plusy: mały przebieg, niby do większych napraw (sprzęgło, dwumasa wtryski) zostało statystycznie ze 100k km co dla mnie oznacza min 5 lat użytkowania.
spalanie 6l/100km
minusy: w krótkich trasach przy dojazdach do szkoły, miejsca pracy możemy przyspieszyć kosztowne naprawy - auto się nawet nie nagrzeje.
zimowe użytkowanie, niższa kultura pracy.
jak byście zapatrywali się na taki "problem". dodam, że koszty zakupu podobne.
Pozdrawiam!!
-
Mam 1.8 vvt-i i z czystym sumieniem polecam tą wersję, zero problemów z autem a że większe spalanie coś za coś. Miałem wcześnie diesla wprawdzie Mazdę ale wtryski też firmy denso i wiem ile kosztuje ich naprawa o ile oczywiście jest możliwa w tym konkretnym modelu wtrysku. A dwumas, egr, dpf i turbina to inne czynniki generujące dodatkowe koszty. Przy małych przebiegach zdecydowanie lepszą opcją jest benzyna.
-
Ja rowniez polece vvti. Moja Verso kupilem ze wzgledu na to ze w najblizszej rodzinie jest wlasnie 1.8 vvti i wiem jak ten samochod sie uzytkuje i wiem ze usterki sa naprawde niewielkie. Jak robisz krotkie odcinki to chyba nie ma sensu do tego diesela ciagnac bo wydaje mi sie ze roznica w spalaniu nie wyjdzie tak duza jak piszesz.
-
witajcie koledzy, dzięki za szybkie odpowiedzi, a czy różnica w przebiegu - 160 kkm PB vs 80 k km diesel nie robi wg Was różnicy. dumam nad tym już chwilę I potrzebuję takiego niezależnego spojrzenia "z boku".
aa I dodam, że diesel to 116 koni, rocznikowo oba 2005
-
zgadzam się z Nimrodem, który zachwala vvt-i ma konkretne argumenty :-)
moim zdaniem obie wersje s ą ok.
Ale zależy ile km rocznie robisz??? dziosiaj ceny ON i benzynki są mniej więcej podobne.
diesel opłaca sie gdy robisz ponad 25-30 tyś rocznie, ale 80 tyś, co to jest 80 tyś dla diesla.
A wyposażenie podobne? bo z reguły z polskiego salonu to golasy, :cheesy:
a teraz jak kobieta, :-) kolor, ogólny smaczek, ładna felga, zadbany środeczek.
Więc Panie Arturze kartka przed Panem , po jednej stronie diesel po drugiej benzyna
-
Ja osobiście wybrałbym diesla z 80 tyś przebiegu, jeżdże 5 lat i wymieniam na nowszy model :good:
-
:) 2:1 dla VVTi \, dalej hamletowski rozkrok :) czytam o użytkowaniu diesla w cyklu - odpalam - 3km do szkoły - 2 km do pracy I powrót + weekendowe wyprawy + wakacje I wniosek jest, że dobrze mu te krótkie traski nie robia :)
auto ma szansę zostać naszyn okrętem flagowym, wtedy spadnie na niego przyjemność pokonywania ok 25 k km rocznie, ale póki co ok 7 k km.
-
Widzisz patrząc na przebiegi to oczywiście ten z mniejszym jest lepszym wyborem, ale... Jeśli ma tak mały przebieg w modelu z 2005r to też nie wiem czy dobrze bo samochód musi jeździć, mechanizmy muszą być w ruchu bo dłuższe nie używanie też wpływa nie korzystnie na ich stan. Dodatkowo na dzień dobry masz do naprawy drzwi i zderzak. Benzykę masz na miejscu sprawdź dokładnie jej stan i jeśli jest w dobrym stanie technicznym to nie ma nad czym się zastanawiać. A większy przebieg na tym modelu nie robi wrażenia. Diesel to taka tykająca bomba wcześnie czy później i tak czeka cię naprawa wtrysków i dwumasy bo to według ASO elementy podlegające normalnemu zużyciu i wymianie - ale te koszta wymiany powalają. Takie moje zdanie na ten temat, niech się wypowiedzą użytkownicy diesli w tym temacie.
-
Jeszcze jedno przypuśćmy że latasz jednym i drugim 5 lat
diesel ma ok. 180 i z takim przebiegiem jeszcze nie jest tragedia, natomiast benzyna 240 a to na benzynkę niemało i kto wie czy te naprawy nie zaczną się powyżej 200,
jesli źle rozumuję, to proszę szanownych kolegów o poprawkę. pozdrowionka
-
Brałbym benzyniaka.Diesel w mieście jest bez sensu.
Klekot na krótkich odcinkach spali więcej niż benzyniak a zaoszczędzone koszta paliwa na dłuższych odcinkach przełożą się na ewentualne naprawy i wyjdzie sporo więcej.
Chodzi mi o dwumasę,wtryski,turbinę itp.Po kilku latach może się coś rozsypać ale oczywiście nie musi.
Przeglądając forum już kilka lat widzę, że te części padają loteryjnie i ciężko przewidzieć kiedy nastąpi ich koniec.Uszczelka pod głowicą przy przebiegu 46kkm, wtryski przy 140kkm, dwumasa 180kkm :shock:
Inni jeżdżą i sobie chwalą.
-
czy różnica w przebiegu - 160 kkm PB vs 80 k km diesel nie robi wg Was różnicy
jeśli austriak sprzedaje samochód, to musi mieć powód
-
czy różnica w przebiegu - 160 kkm PB vs 80 k km diesel nie robi wg Was różnicy
jeśli austriak sprzedaje samochód, to musi mieć powód
zgadzam się w 100%, robię wszystko by potwierdzic, że to tylko stłuczka + wiek auta - 10 lat
ale w sumie Polak też z jakiegoś powodu :)
-
mam diesla 2.0 116 km.W czasie 1.5 roku najechalem ok 40 tyś,kupiony z przebiegiem 182 tys przy ok 192 tys wymiana sprzegla(tylko tarcza,docisk i lozysko) koszt ok 800 zl obecnie przeb 224 tys szykuje sie wymiana 1 wtrysku koszt ok 800 zl,w miedzyczasie wymienilem tez swiece zarowe komplet ok 250 zl i to wszystko.Jezdze sporo trasa/miasto dosc czesto krotkie przeloty,srednie spalanie nie przekroczylo 7 ltr.Dpf-u brak w tym modelu wiec jazda po miescie mu nie szkodzi,egr jest tez w miare bezawaryjny,turbina bezproblemowa pod warunkiem umiejetnego traktowania i stosowania dobrej jakosci oleju. Jak dla mnie diesel jest duuuzo lepszym wyborem,tym bardziej ze 1.8 w poczatkowej fazie produkcji mial spore problemy z pochlanianiem oleju nawet 1ltr na 1000 km. Byla przeprowadzona akcja serwisowa z wymiana silnika wlacznie.Dlaczego podalem ceny napraw? Chcialbym aby bylo jasne ze ten silnik diesla jest malo awaryjny i ceny napraw sa niskie. Mieszkam w Szwecji i gdybym mial wybor taki jak Ty kupilbym benzyne gdyz podatki od diesla sa tu bardzo wysokie,ale w Pl nawet bym sie nie zastanawial, majac do wyboru diesla z przebiegiem 80 tys i benzyne z dwukrotnie wiekszym najazdem. Jesli zdecydujesz sie na diesla dokladnie sprawdz przebieg,na zachodzie sa wysokie podatki od diesli i taki przebieg jest mocno podejrzany :o
-
dzięki Żwirek za Twoje spostrzeżenia!
prześwietlę jeszcze raz przebieg w d4d,
co do 1.8 vvti to 2005 to już myślę, po okresie "docierania" się jakości?
-
Troche szukalem na necie info o 1.8 i wada brania oleju wyeliminowana po 2006 roku,sprawdz w serwisie po nr vin czy byla akcja serwisowa albo spytaj wlasciciela o ile powie prawde
-
Troche szukalem na necie info o 1.8 i wada brania oleju wyeliminowana po 2006 roku
trochę wcześniej
-
Co do brania oleju przez 1.8 vvt-i to każdy o tym pisze a jakoś nikt tego nie miał w swoim samochodzie (może wszystkie przeszły akcje serwisowe). Ja kupiłem benzynę bo nie brałem diesla pod uwagę wiedziałem o możliwych problemach z braniem oleju przez ten silnik i nie żałuję. Przez równo 1 rok użytkowania tego modelu oleju ubyło na bagnecie ok 1-2 mm (kontrolowany na bieżąco na bagnecie), w tym czasie przejechałem ok 15500 tyś. kilometrów i diesel przy takim przebiegu jest po prostu mało sensownym zakupem.
-
skorzystam z rady by potwierdzić w serwisie czy egzemplarz korzystał z akcji serwisowej. a nie wiecie, czy serwis Toyoty liczy sobie za sprawdzenie historii serwisowej? podejrzewam, że tak.
-
Ja osobiście zawsze jeździłem benzyniakami ale odkąd kupiłem pierwszego diesla (15 lat temu) tak od tamtej pory zawsze staram się szukać tylko aut z silnikiem tego typu.
Mówcie co chcecie na pewno macie swoje racje że tańszy w utrzymaniu, że lepszy na miasto i pewnie jeszcze z kilku innych względów.
Ale z mojej strony sprawa wygląda tak:
w benzyniaku zawsze mi się coś psuło niby pierdołki ale do mechanika jechać trzeba było to cewka to świece to coś z obrotami to kłopot z zapalaniem (może to po prostu mój pech... ale trzy auta z rzędu :) ) a diselek pierwszy mercedes 124 dosłownie nic się nie działo a też był leciwy później galaxy fakt poszła pompa wtryskowa koszt z częściami wyniósł 430zł i to przez 6 lat było wszystko nigdy nie było problemu z zapalaniem, teraz 2 rok Toyotka 2.0 D4D i tak samo lux.
Na miasto nie Diesel.. no cóż wolno się nagrzewa owszem to chyba jedyna wada ale za to różnica spalania benzynowca a diesla właśnie w korkach nie na trasie chyba najbardziej znaczna (samo za siebie mówi jakie silniki mają taksówkarze przeważnie :-) )
Kolejna zaleta - Żywotność! stare poczciwe diesle przejeżdżały 1 mln km bez remontu!! wiem co piszę bo kuzyn miał takiego i jeździł, okey niech nowy przejedzie nawet jeśli o połowę mniej to i tak chyba doskonały wynik w porównaniu do benzynki.
Piszecie o kulturze pracy - dla mnie nie ma wspanialszego odgłosu jak praca dieselka a przy jeździe turbinka wspaniale dodaje mu skrzydeł i co ważne bardzo zwiększa dynamikę oraz właśnie komfort jazdy bo na wyskokich biegach bez problemu można jechać z niską prędkością mając w zapasie spore przyspieszenie...
Mógłbym jeszcze wiele wymieniać zalet tego wyboru i proszę nie ukrzyżujcie mnie zaraz :-P ale każdy ma prawo do własnego zdania i uważam że jeśli pożądanie przed zakupem auto zostanie sprawdzone taki Diesel nie powinien przez długi czas sprawiać kłopotów swojemu właścicielowi...
Pozdrawiam i życzę udanego wyboru.
-
Jesli zdecydujesz sie na diesla dokladnie sprawdz przebieg,na zachodzie sa wysokie podatki od diesli i taki przebieg jest mocno podejrzany
W zależności od kraju. W UK podatek bazuje na emisji CO2. Za diesla z reguły jest niższy niż za benzynę.
Corolla Verso:
1.6 VVTi - £225pa
1.8 VVTi - £225pa
2.0 D-4D - £180pa
2.2 D-4D - £205pa
-
Hey,również jako posiadacz 1.8VVti, przychylę szalę na jego stronę.Również zastanawiałem się nad wyborem Diesla,przebiegi to 25tys rocznie. Silniki 1.8vvti po akcji serwisowej są prawie niezniszczalne.Taksówkarz na takowym i dodatkowo zagazowanym, ma zrobione już ponad 300tys i nic.Nie pobiera oleju,nawet zawory nie wymagają regulacji. Ze spalaniem na takich odcinkach,to bierz pod uwagę,że diesel nie spali 6/100,tylko 10/100 lub więcej. Teraz ja,kiedy robie w chwili obecnej przebiegi o 5.00 z 8km w jedną stronę,to średnie moje spalanie oscyluje w granicach 8.5l/100 przy niezbyt spokojnej jeździe. Latem potrafię osiągnąć wynik rzędu 7,5 l/100 na fabrycznych kołach. Ten silnik posiada zmienne fazy rozrządu i jak się go umiejętnie wyczuje,to zbiera się jak diesel,nie ma potrzeby cisnąć go na wysokich obrotach.Gdzieś doczytalem,że żywotność owego silnika w Toyocie Avensis,obliczona jest na ponad 500tys km. Więc się nie obawiaj takiego przebiegu. Ja zakupiłem auto z przebiegiem 160tys km. Silnik po akcji serwisowej ma zrobione 60tys km i jeżdżę na syntetyku,od wymiany do wymiany zero poboru oleju. Silnik w obsłudze prosty i w naprawach też. Mogą jedynie uszkodzić się świece zapłonowe lub ich cewki. Sam wymieniłem jedną.Używka oryginał 25zł :) i auto jeździ dalej.
-
żywotność owego silnika w Toyocie Avensis,obliczona jest na ponad 500tys km.
Ha Ha ! powiedz to uzytkownikom Ave ktorzy po 100kkm robili generalke a silnik i tak zjadał olej w strasznych ilościach :)
-
Bo robili remont generalny według oryginalnej konstrukcji i parametrów,które właśnie były wadliwie zaprojektowane,czyli powielali błąd fabryczny. Toyota w akcji serwisowej,wymieniała między innymi bloki tych silników i coś jeszcze modernizowała,według nowego projektu. Osoby,z którymi rozmawiałem o tym fakcie i z osobami,które jeżdżą tymi autami po akcji serwisowej i mają natłuczone po 300tys km...nie narzekają.
-
Dodam,że dla zwykłego śmiertelnika,na pierwszy rzut oka to różnicami są:
-bagnet z pokolorowaną końcówką,jako różnik od oryginału,gdyż:
-ilośc oleju w silniku zwiększyła się o około 400ml .