Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: RobRoberto w 08 Kwietnia 2015, 20:24:56
-
Czy ma ktoś doświadczenie z przepływomierzem?
Czytałem, że jego czyszczenie poprawia pracę silnika, szybciej sie zbiera, nie muli itp.
Czy jest jakiś sposób na sprawdzenie stopnia jego zanieczyszczenia?
Czy da się to samemu zrobić, czy lepiej serwis? i czy warto to sprawdzić, czyścic?
-
Ja czyściłem takim sprayem do czyszczenia gaźników który sklepie motoryzacyjnym mi polecili. Czy to coś dało to ciężko powiedzieć. Bardzo zabrudzone powodują większe spalanie. Proponowałbym najpierw zobaczyć czy masz wgl zabrudzoną przepływke (osad na tych drucikach w środku obudowy przepływomierza). Jak będziesz ją odpinał od wtyczki to wcześniej lepiej jest odpiąć akumulator bo auta lubią check pokazać później.
-
Oj chyba to za trudne dla mnie :). Orientuje sie ile takie cos w ASO kosztuje? Sprawdzenie i czyszczenie?
-
Jeśli nic się z autem nie dzieje, to nie dotykaj. Nadgorliwość jest gorsza...........
-
Tak wiem, ale zastanawiam się jak moj Auris by sie zachował po takim czyszczeniu?
-
2 śrubki wykręcasz, wyciągasz przepływke i już widzisz czy jest zabrudzona. Roboty 1 minuta. Nawet gdybyś wyczyścił to różnicy nie poczujesz. Może w spalaniu.
-
ja to za bardzo nie mechanoczny . nie wiem gdzie tego nawet szukac :p
-
Czytałem, że jego czyszczenie poprawia pracę silnika, szybciej sie zbiera, nie muli itp.
MAF to element układu zasilania paliwem, nic dziwnego, że ma wpływ na spalanie. Do tego służy. Jeżeli jest brudny - zafałszowuje odczyt ilości pobieranego powietrza, stąd błędy w składzie mieszanki, "mulenie" i za wysokie spalanie.
Jak będziesz ją odpinał od wtyczki to wcześniej lepiej jest odpiąć akumulator bo auta lubią check pokazać później.
Jeżeli będzie czyścił przy wyłączonym zapłonie - nic złego się nie stanie. Rezystor przepływomierza dostaje zasilanie tylko po przekręceniu stacyjki w pozycję ON.
Konkluzja: jeżeli nie zauważasz nadmiernego spalania, samochód poprawnie reaguje na pedał przyspieszenia i nie pali się "check engine" - nie ruszaj, zwłaszcza jeżeli nie masz o przepławce pojęcia ;)