Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Piwalek w 30 Marca 2005, 23:04:07

Tytuł: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Piwalek w 30 Marca 2005, 23:04:07
Przeszukałem forum ale nie natknąłem sięna nic o rozruszniku a od dzisiaj ten temat mnie interesuje bardzo niestety  :( . Otóż po tygodniwym pobycie w szpitalu nie mogłem odpalić. Myslałem że siadł akumulator ale po podłączeniu kablami innego rozrusznik zakrecił dopiero po 4 czy piatej  próbie. Objaw : tylko stuknięcie przekaźnika i potem chwilęcichy szum. Tylko na zimnym silniku jak dotąd ( zdarzyło mi sięto w zimie kilka razy ale cały czas myślałem że to akumulator ). Po rozgrzaniu nie ma problemów ( na razie ). Z pobieżnej rozmowy z mechanikiem dowiedziałem sie że to pewnie bendiks i że jego cena do Cariny to od 60 do 300 zł. Zważywszy że rozrzut duży a i diagnoza niepewna zwracam sie z zapytaniem : miał ktoś problemy z rozrusznikiem ile kosztuje nowy i czy opłaca sie gdzies w uzywkach szukać a może faktycznie rozebrać i ten bendiks naprawić albo cholera wie co jeszcze ( szczotki łożyska ) Silnik 4AFE LB 94r japończyk
Do niedzieli jestem na zwolnieniu lekarskim więc cos moge wykombinować ale od poniedziałku znowu Carina musi wozić moją d..  do pracy
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 30 Marca 2005, 23:26:40
Objaw wskazuje na uszkodzenie bendixa, nie zgrzyta, więc tryb bendixa jest ok, ale ośka która go napędza dostaje poślizgu wewnątrz trybka - stąd słyszysz szum wirnika rozrusznika, a silnikiem nie obraca. W/w objaw występuje na zimnym silniku, jak sie trochęrozgrzeje (rozszerzalnośc cieplna) owe sprzegiełko ma lepszy kontakt z trybem bendixa i jeszcze łapie jak należy. Miałem ten objaw w Nissanie (występował tylko na zimnym silniku), kupiłem rozrusznik używkęi z dwóch bendixów dopasowałem elementy i zrobiłem jeden dobry. Bezpieczniej jednak wymienić cały mechanizm bendixa - cena ok 160 PLN i gwarancja, że będzie chodzić (w JC kupisz sam bendix, szczotki , ewentualnie tulejki - cały rozrusznik znacznie drożej i nie opłaca się)). Przy okazji sprawdź szczotki.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 30 Marca 2005, 23:35:04
jeśli "cyka" to macie rację, też obstawiałbym bendiks
http://www.bendiks.pl/sub.php?menu=3&submenu=2&PHPSESSID=371981e4851cbe2491081b83e0be3928
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: serwisSJ w 31 Marca 2005, 07:53:25
Nic z tych rzeczy. Bendix jest na 99% dobry, trzeba tylko cos tam pogrzebać , przeczyscic i wymienić.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 31 Marca 2005, 11:12:04
Cytuj
Nic z tych rzeczy. Bendix jest na 99% dobry, trzeba tylko cos tam pogrzebać , przeczyscic i wymienić.

Może plątamy nazewnictwo - jesli bendix to tylko sam trybek - zgoda on na pewno jest OK, ale mechanizm jego napędu - całe sprzęgiełko, które jest wbijane w ten trybek przez elektromagnes to też składowa "bendixa"? Bo u mnie właśnie w tym mechaniźmie przeniesienia napędu z ośki wirnika na ten trybek nie łapało (było wytarte), a w sklepie chcieli przedać mi całość, tzn ów trybek razem z tym całym mechanizmem jako tzw. bendix.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: serwisSJ w 31 Marca 2005, 13:22:00
No... w sumie nie. Ogólnie ok. 130-160zł i naprawione.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Piwalek w 02 Kwietnia 2005, 00:16:42
Witam
Juz zrobione. Okazało sięże to bendix.( wymieniłem cały jego zespół ) Wymieniono tez elektrody. Cena 190 + robocizna ( 70 ). Firma Bendix w Krakowie. Szybko i sprawnie . Robia też alternatory. Polecam.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: wilsonik w 03 Maja 2005, 19:14:53
No to i ja mam pytanie dotyczace rozrusznika. Dzisiaj jeździłem troche i wszystko było ok, gdy zaparkowałem samochód i po jakieś godzinie znowu chciałem odpalić, nie udało mi sie to.  
Rozrusznik nie zakręcił. Akumulator jest ok.
Gdzy przekręcam kluczyk słychac tylko cichutki świst i tyle.
Co to może być?
4AFE 94r Brytyjczyk

Juz wiem co to było, po wizycie u fachmana. Automat w rozruszniku. Pojechałem do mechanika, on wziął metalową rurke, stuknął w rozrusznik i samochód zapalił. Jeździłem jeszcze tak z pół dnia i za każdym razem autko odpalało jak nowe. Później wróciłem do  niego i usunął usterke, psująć przy tym przekaźnik do dmuchawy :) Ale i to naprawił :) Znalezienie przyczyny niedziałania dmuchawy zajęło mu więcej niż naprawienie rozrusznika.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: suchy.kielce w 04 Maja 2005, 09:58:23
Witam.
Przez kilka lat prowadziłem zakład kompleksowo obsługujący autka więc w razie potrzeby chętnie służępomocą jeśli będęw stanie. Chciałem tylko dodać swoje 3 grosze do rozruszników. Często mylone są objawy uszkodzonego bendixa i stycznika w elektromagnesie. Różnią siętym, że po włączeniu stacyjki w pozycjędo rozruchu w jednym przypadku faktycznie gwiżdże zaraz po tyknięciu a w drugim tylko jest stuknięcie jakby czymś metalowym w silnik. Wtedy wymienia sięautomat, czyli elektromagnes lub rozbieramy i poprawiamy styki. W przypadku bendixa, jeśli ktoś nie rozbierał lub nie jest pewny czy chce to robić to niech uważa, bo jeśli źle sięzłoży to może sięurządzonko rozsypać i popruje bebechy w rozruszniku, np: uzwojenia wirnika. Lepiej wymienić, Szczerze Wam powiem, że nigdy nie naprawiałem bendixa biorąc pod uwagęupierdliwość niektórych klientów a własciciele Toyot są tacy  :)  a to tylko dlatego, że nasze autka nas rozpieszczają i jesteśmy przyzwyczajeni, że nie chcą siępsuć - czyli jeśli ktoś naprawi bendix i mu siępopsuje po miesiącu to nie będzie zadowolony. A jak kupowałem to fabryczne bo rzemiosło różnie sięspisuje. Pozdrawiam gorąco, mam nadzieję, że Was nie zanudziłem.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Alien_Obcy w 08 Maja 2005, 15:06:06
Niedawno przesiadłem sięz Corollki na Carinkęi mam na razie mały problem z rozrusznikiem - czasami zdarza się, że po przekręceniu kluczyka w stacyjce słyszęcichy świst (z elektrycznym pogwizdem), dopiero po paru próbach załapuje rozrusznik, innym razem uruchamia siębez problemu. W porównaniu do Corollki, gdzie odpalało za pierszym pyrgnięciem, to porażka. Czy to konieć żywota bendixa ?? Czy coś innego ? Czy macie namiary na magików, którzy są w stanie tą usterkęzlikwidować, czy lepiej naprawić, czy wymienić ?
Nie chciałbym, któregoś dnia w ogóle nie odpalić mojej maszynki - wolędmuchać na zimne, niż reanimować.
Z góry dziękujęza pomoc ;-)
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Duckling w 08 Maja 2005, 16:47:50
Moze tak byc ze pewnego dnia nie odpalisz... ja tak mialem nie bylem pewny co to dokladnie jest wiec wymienilem rozrusznik... teraz kreci cudownie...
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: wilsonik w 08 Maja 2005, 19:58:42
U mnie było prawie identycznie. Cichy gwizd. Przypuszczenie było ze to szczotki w rozruszniku, okazało sięze to automat. Za używany z montazem zapłaciłem 80 zł.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Alien_Obcy w 09 Maja 2005, 00:06:23
Czy polecacie konkretny warsztat - najlepiej w okolicach Wawy ?
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Alien_Obcy w 20 Lipca 2005, 13:17:29
Czy polecacie jakiś fachowców od rozruszników w okolicach Wawy  :?:
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: adpre w 14 Kwietnia 2009, 20:40:42
od jakies czasu mam problem z Cari. ostatnio dosc czesto zdarza sie cos takiego: chce ja odpalic, przekrecam kluczyk a rozrusznik zero odzewu, nawet bendix nie zaskakuje, mimo to kontrolki, zegarek w tym momencie przygasaja tak jak zwykle przy odpalaniu. w boczku drzwi woze wd-40. jak prysne w stacyjke to zaraz odpala, ale i to czasami nie pomaga.  wtedy jak glupi sie i krece stacyjka dopoki nie odpali, zdarzylo mi sie juz raz robic tak 10min;/ ale odpalila. dzis bylem z tym u mechanika postawil diagnoze: cewka rozrusznika. czy moze byc to cos innego? prosze o pomoc :-)
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 15 Kwietnia 2009, 15:36:01
Sprawdz przejscie na obwodzie cewki i będziesz wiedział czy mechanik ma racje.Najlepiej weż kawałek przewodu i zrób mostkowanie akumulator-zacisk cewki rozrusznika.Wtedy bedziesz bardziej zorientowany co nawala.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: adpre w 15 Kwietnia 2009, 16:36:15
heh, dzis po szkola: za pierwszym, pozniej na miescie (byla juz rozgrzana) to za trzecim przekreceniem kluczyka :roll:  jakos na dniach zrobie probe z mostkowaniem
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Perzan w 16 Kwietnia 2009, 19:12:07
Wygląda na kostkę stacyjki. Czyszczenie styków (jeśli jeszcze jest co czyścić) albo wymiana.
Pozdro.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 16 Kwietnia 2009, 20:35:37
Wygląda na kostkę stacyjki. Czyszczenie styków (jeśli jeszcze jest co czyścić) albo wymiana.
Pozdro.

Wszystko na to wzkazuje ale jak to w życiu bywa zdarzają się cuda i dziwy.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: adpre w 16 Kwietnia 2009, 20:39:33
stacyjke mam lekko wyrobiona, w komplecie mam kluczyk serwisowy nie uzywany. myslalem, ze jak wsadze ten serwisowy i przekrece to cos da... niestety bez rezultatu. jak bedzie miala ochote to zalapie;p
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: sim2003 w 30 Kwietnia 2009, 21:55:45
Witam. mam następujący problem z rozrusznikiem. tak myślę... otóż przy przękręceniu kluczykiem, gdy chcę przekręcić rozrusznikiem, czasami (nie zawzsze) słychać cyknięcie przy rozruszniku. początkowo myslałem że to luźna klema, lae wyczyniłem je a nadal to samo. jak myśłicie co to może być? kontrolki nie przygasają, więć chyba nie jest to osłąbiony aku...
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 30 Kwietnia 2009, 23:22:35
Ja też od dłuższego czasu borykam się z takim problemem.Szczególnie rano po przekręceniu kluczyka jest tylko pstryknięcie.Przekręcam kilka razy i za 3-4 zaskakuje. Zdarza się też ,że zakręci raz i zdycha.Wtedy po kolejnej próbie odpali napewno.Nie wiem czy to wina Bendix-a czy akumulatora ???
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Alien_Obcy w 01 Maja 2009, 00:46:21
Panowie - ja ten temat już przerobiłem w 2 Toykach (Carina i Avensis) - problem nie jest z rozrusznikiem, tylko z kostką stacyjki, w której wyrabia się plastikowy otwór i nie kontaktuje stacyjka, przez co nie można odpalić samochodu od ręki - to jest znany problem wszystkich Toyek: Carinek, Avensisów
http://www.allegro.pl/item615283533_toyota_2_0_d4d_kostka_stacyjki.html (http://www.allegro.pl/item615283533_toyota_2_0_d4d_kostka_stacyjki.html)
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Robsajson w 01 Maja 2009, 00:51:25
Zastanawiałem się czy to nie przypadkiem coś z elektryką.Tylko co z faktem ,że po wymianie rozrusznika lub naprawie Bendix-a wszystko wraca do normy?
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: sim2003 w 03 Maja 2009, 15:53:03
Witam. ja u swojej cari problem z cykaniem zdiagnozowałem. nadpalony był przewód prądowy biegnący do rozrusznika. prawdopodobnie był słabo dokręcony. teraz wszystko gra. założyłem nowy. na szczęscie nie było potrzeby naprawy rozrusznika. <taniec>
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Wojtek w 13 Maja 2009, 20:18:35
Cud, o którym mówi carinus kosztował mnie ( dzięki żonie i ASO) 1000 pln bez paru złotych  :-o. Tak to jest jak się zostawi kluczyki w domu.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: bonsao w 14 Maja 2009, 20:59:36
A czy kostka stacyjki bedzie pasowac od innej toyoty czy musi byc specjalnie dedykowana do cariny???
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: adpre w 31 Maja 2009, 11:28:36
odkopuje
orientowalem sie co do nowej kostki: tylko oryginaly 230zl sztuka;] wiec panom ze sklepow podziekowalem i pojechalem na szrot wzialem za 80zl z rozbitka przed liftem.
po lifcie jest made in france, a przed nie wiem bo bez zadnych napisow;]
kostki nie pasuja, a mianowicie nie pasuje "wejscie na bolec od stacyjki"
te swoja po lifcie rozebralem, wszystko wyczyscilem i przepryskalem smarem w spray'u do lancuchow motocyklow. nie pamietam jego nazwy, ale nie zawiera sylikonu i zajebiscie trzyma sie smarowanej powierzchni :-)
efekty
poki co juz tydzien chodzi bez problemow <odpukac>
nie ma juz efektu rozklekotanej stacyjki, heh chodzi jak nowa dajac "lekki plynny opor" przy przekrecaniu kluczyka
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: adpre w 28 Czerwca 2009, 11:48:33
odkopuje;]
to nie kostka;/ zmienialem kostki gdy chciala nie chciala odpalic, zero rezultatu. cos kieruje mnie na immobilizer (clifford, z oddzielnym "kluczykiem") i chyba odlacze dziada a zrobie inne zabezpieczenie...
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: carinus w 29 Czerwca 2009, 16:16:28
Odłącz to dziadostwo bo korzyści z tego mizerne a potrafi krwi napsuć jak się zacznie kaszanić.Wywalam wszystko co nie jest produkcją fabryki.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Hooltay w 13 Listopada 2009, 08:51:39
No wlasnie.
Juz chyba 3 raz musialem sie zmierzyc z cykajacymi przekaznikami a nie ruszajacym rozrusznikiem.
Znajac metode "mloteczka" popukalem rozrusznik i w koncu zalapal.
Co lepsze? Wymiana na Kryspinowy czy naprawa?
Zaznacze ze mam gdzie naprawic i wiem ze robia to dobrze.
Koszty zblizone: 200-300 zl w obu opcjach.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: eddie w 13 Listopada 2009, 10:34:04
U mnie padl rozrusznik , tzn padal przez 40 kkm az w koncu kupilem na alledrogo za 200 pln z przesyłka , z cariny z '98 roku, przez kolejne 60 tysi smigal pieknie. Skoro fabryczny padl po 330 kkm, to chyba wole uzywany niz regeneracja

Jestr z pięć wątków o rozrusznikach, więc po co zakladałeś nowy??
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Hooltay w 13 Listopada 2009, 10:51:26
A jak z wymiana? samemu mozna zmienic, poswiecajac tylko troche pracy? czy sa jakies "myki" podczas wymiany?
Kryspin ma za stoofke :D tylko trzeba wymieniac spod spodu :( a ja teraz nie mam dostepu do podnosnika - eh.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: eddie w 13 Listopada 2009, 11:20:28
Ja sie nie brudze sam, wiec nie wiem jak z wymiana, Ty jestes oszczedny wiec albo poczekasz na dostep do kanału, i ktoregos dnia nie ruszysz do pracy, albo pojedziesz do mechanika i dasz mu uczciwie zarobic zanim calkiem padnie rozrusznik.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Hooltay w 13 Listopada 2009, 11:33:00
Eddie eh te twoje madrosci :D to nie oszczednosc, tylko lubie babrac sie w Carince, a oszczednosc to tylko efekt uboczny. Czy nie lepiej miec wiecej na paliwo? :D

znalazlem fajna diagnoze:

Opisy awarii:

OBJAW 1. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce - ,nie świecą kontrolki ,rozrusznik nie działa, nie działaja światła awaryjne, brak oświetlenia pozycyjnego.

DIAGNOZA:
Klemy na akumulatorze nie mają dobrego styku - zdjąć klemy, wyczyścić, niczym nie smarować, założyć dobrze dokręcić.
Urwany przewód masowy - sprawdzić gruby przewód idący od minusowego klemu akumulatora (-) do karoserii lub silnika. Mocowanie musi być sztywne. W razie przerwania połączyć je .
Wyładowany akumulator do zera - pozostawiono włączone światła pozycyjne, radio, oświetlenie wnętrza kabiny,oświetlenie bagażnika. Naładować akumulator ,zapalić silnik na startkable z innego pojazdu lub na zaciąg.

OBJAW 2. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce - świecą kontrolki na tablicy rozdzielczej ,są światła awaryjne , pozostałe urządzenia elektryczne działają - rozrusznik nie kręci.

DIAGNOZA:
Przy próbie rozruchu kontrolki lekko przygasają - zużyte lub zawieszone szczotki w rozruszniku, upalony wirnik. postukać w tył rozrusznika ,jeżeli nie pomoże, zapalić auto na zaciąg i udać się do warsztatu( wymiana szczotek ,wirnika ).
Przy próbie rozruchu kontrolki nie przygasają - spadł przewód sterujący z elektromagnesu rozrusznika, kostka elektryczna stacyjki wypalona(wymiana),zdjąć przewód sterujący z rozrusznika, założyć inny przewód elektryczny na sterowanie(cienki przewód), włączyć zapłon, dotknąć przewodem do plusa akumulatora (+) gdy silnik zapali zdjąć przewód z plusa akumulatora.
Przy próbie rozruchu rozrusznik klika ale nie kręci silnikiem - lużny przewód prądowy rozrusznika(gruby) ,uszkodzony elektromagnes rozrusznika, zapalić auto na zaciąg i udać się do warsztatu( wymiana elektromagnesu).
Przy próbie rozruchu rozrusznik pracuje z gwizdem ale nie kręci silnikiem - uszkodzone sprzęgiełko rozrusznika(bendix) .wymiana bendixa.
Wprzypadku gdy auto ma zainstalowany autoalarm - uszkodzony alarm odetnie zasilanie zapłonu i sterowanie rozruszkika, jeżeli jest ukryty wyłącznik alarmu (droższe wersje mają) należy go wyłączyć i spróbować jeszcze raz, sprawdzić czy bateria w pilocie jest sprawna (świeci się dioda gdy bateria jest dobra).Niezbędna jest wymiana centralki autoalarmu.

OBJAW 3. Silnik zapala ale po paru sekundach gaśnie - paliwo jest w zbiorniku ,autoalarm wyłączony , palą się kontrolki ładowania i smarowania oleju.

DIAGNOZA:
Silnik z wtryskiem paliwa -pompa paliwa nie działa , sprawdzić bezpiecznik z napisem (fuel pump) , literą (F) , Kastrofpumpe. Sprawdzić czy nie ma nieszczelności (plama paliwa pod autem ). Przewody wysokiego naoięcia

musze podac oczywiscie zrodlo: http://elben.webpark.pl/opisy.htm :D
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: George w 13 Listopada 2009, 21:04:51
Opisy awarii:

OBJAW 2. Po przekręceniu kluczyka w stacyjce - świecą kontrolki na tablicy rozdzielczej ,są światła awaryjne , pozostałe urządzenia elektryczne działają - rozrusznik nie kręci.

DIAGNOZA:
Przy próbie rozruchu kontrolki lekko przygasają - zużyte lub zawieszone szczotki w rozruszniku, upalony wirnik. postukać w tył rozrusznika ,jeżeli nie pomoże, zapalić auto na zaciąg i udać się do warsztatu( wymiana szczotek ,wirnika ).
Przy próbie rozruchu kontrolki nie przygasają - spadł przewód sterujący z elektromagnesu rozrusznika, kostka elektryczna stacyjki wypalona(wymiana),zdjąć przewód sterujący z rozrusznika, założyć inny przewód elektryczny na sterowanie(cienki przewód), włączyć zapłon, dotknąć przewodem do plusa akumulatora (+) gdy silnik zapali zdjąć przewód z plusa akumulatora.
Przy próbie rozruchu rozrusznik klika ale nie kręci silnikiem - lużny przewód prądowy rozrusznika(gruby) ,uszkodzony elektromagnes rozrusznika, zapalić auto na zaciąg i udać się do warsztatu( wymiana elektromagnesu).
Przy próbie rozruchu rozrusznik pracuje z gwizdem ale nie kręci silnikiem - uszkodzone sprzęgiełko rozrusznika(bendix) .wymiana bendixa.
Wprzypadku gdy auto ma zainstalowany autoalarm - uszkodzony alarm odetnie zasilanie zapłonu i sterowanie rozruszkika, jeżeli jest ukryty wyłącznik alarmu (droższe wersje mają) należy go wyłączyć i spróbować jeszcze raz, sprawdzić czy bateria w pilocie jest sprawna (świeci się dioda gdy bateria jest dobra).Niezbędna jest wymiana centralki autoalarmu.
Brakuje jednej diagnozy. W mojej poprzednie Carinie II były wyrobione w jednym miejscu zęby na kole wieńcowym. Wystarczyło przepchnąć auto jakieś 50 cm i już zasprzęglało z bendix'em. W końcu jednakże wymieniałem całe koło wieńcowe.
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: adpre w 13 Listopada 2009, 21:22:25
heh, za duzo nie wniose, opisze tylko padanie immo z clifforda
dzialy sie cuda, laczyl kiedy chcial a jak nie to nie;] kilka razy zmuszony bylem palic na popych... odpala;]
okazalo sie ze jakis kabel idacy do immo jest przelamany, w rezultacie gdy doszedlem do sedna gdzie co i jak dlaczego
gdy nie chciala odpalic: wyjmowalem popielniczke (juz nawet ten koleczek mialem wyjety) bralem dlonia za wiazke przewodow i je "lamalem" 
pomagalo bardzo doraznie, teraz mam ten shit odlaczony i Cari zapala bez najmniejszego problemu


a co do wyjecia rozrusznika
tylko od spodu :cry: z gory nie dojdziesz, za  malo miejsca pod kolektorem
Tytuł: Odp: Rozrusznik (F)
Wiadomość wysłana przez: Hooltay w 16 Listopada 2009, 14:02:58
Narazie musze wykluczyc defekty elektryki, slaby aku, przewody, zuzycie pradu podczas startu. etc. etc. aby diagnoza byla 100%-towa.
Sniedziala mi klema, wyczyscilem, przesmarowalem - moze to bylo to, choc wg podanych przezemnie diagnoz - wskazuje jednak na rozrusznik.