Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: jarrro w 30 Maja 2015, 17:32:16
-
Całe swe motoryzacyjne życie spędziłem na dywanikach z gumy, co było proste i szybkie w czyszczeniu, jedynie dziury się robiły i trza było nowe kupować.
Jak to czyścić? Wytrzepać, odkurzyć, wetrzeć środek? i znów odkurzyć? Dla nie to za wiele czynności, za leniwy jestem
-
kupić gumowe :song:
-
Niby tak, to najprostsze rozwiązanie, a czy w swoim aucie masz gumowe? Te welurowe mają swój urok jednak, ma się wrażenie przytulności, jest jak w domu
-
W poprzednim miałam welurowe - dokładnie odkurzałam, nieraz przetarłam mokrymi chusteczkami. Obecnie mam gumowe - czyści się łatwiej, ale paradoksalnie widać na nich bardziej brud.
-
oddaj do pralni co sie będziesz męczył :-)
-
Dla nie to za wiele czynności, za leniwy jestem
Zlecić raz w roku pranie na myjni :) i poszukać oryginalnych gumowych żeby uniknąć frustracji w przyszłości :cheesy:
-
mam oryginalne gumowe Toyotowskie, nie zniosłabym syfu na welurowych, że o wilgoci nie wspomnę..
-
A może rozwiącanie pośrednie: w zimie guma, a w lecie welur. Na pewno welurowe wyglądają o wiele lepiej, a w lecie nie będą się tak brudzić. Po sezonie upierzesz, wysuszysz i na wiosnę znów założysz czyściutkie.
-
Właśnie robię tak jak Nika, w zimie gumowce, a na lato welurowe. Ja ostatnio swoje prałem w wannie, proszek do prania, szczotka, gumowe rękawice i szorowanie. Po czyszczeniu całkiem odzyskały kolor, potem suszenie na słońcu i wszystko jest okej. Nic się nie rozpada, pruje i tak dalej.
-
Welurowe dywaniki czyszcze zawsze myjką ciśnieniową i wieszam na płot aby wyschły. Sprawdzony dobry sposób.
-
Można też spróbować przed upraniem popsikać jakimś środkiem do prania dywanów, całkiem fajnie rozpuszcza brud i nie trzeba potem szorować.
-
Dzięki za porady. Zrobię, jak radzi Nika: latem welur, zimą guma
-
Dokładnie też tak robię, na lato mam welur na zimę gumę :) I wtedy welurowe czyścisz raz na rok, po lecie :) i tak jak kolega wcześniej wspomniał myjką ciśnieniową najlepiej :)
-
Welurowe dywaniki czyszcze zawsze myjką ciśnieniową i wieszam na płot aby wyschły. Sprawdzony dobry sposób.
Też tak robię, najszybszy i najczystszy sposób.
Dodam, że na początek psikam je jakąś chemią, np płynem do mycia felg.