Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: varrol w 30 Maja 2015, 18:44:16
-
Witam wszystkich! - to mój pierwszy post na forum :) .
Przyznam, że od przynajmniej roku szukam samochodu i mój mechanik najprawdopodobniej wreszcie namówił mnie na Toyotę - po prostu potrzebuję samochodu bezawaryjnego, który dodatkowo nie będzie rdzewiał. Powiem szczerze, że nic mnie tak nie irytuje w samochodzie jak awarie.
Wszelkie problemy eksploatacyjne, na co zwracać uwagę itp. pomijam - jest to doskonale opisane na forum, zresztą przed decyzją i tak będzie sprawdzana w warsztacie. Chcę się skupić na tym, czego szukać a co odpuścić.
Myślę o Avensis kombi ze względu na plany powiększenia rodziny - najchętniej kupiłbym RAV4, ale cóż 4x4 to trochę nieuzasadniony wzrost kosztów - wolę dać więcej za Avensisa.
1) Mój przebieg - Rocznie robię ok 10 tys km. - z tym, że jest to 60km raz na dwa tygodnie i kilka razy w roku po 600-1000km - krótkich dojazdów mam może kilka w roku. Mimo wszystko jednak bardziej myślę o benzynie 1.8/2.0 niż o dieslu - a może to błąd i ropa nie taka straszna w Toyocie?
2) Rok produkcji - nie straszne mi starsze samochody - mój ma ponad 21 lat i jeździ doskonale - tylko z rdzą sobie nie radzi. Myślę o latach 2004-2008 (jest sens oglądać starsze/nowsze?)
3) Kwota - najchętniej 25-30 tys zł - jeżeli jednak optymalny wybór wymagał by wyższej kwoty, to problemu nie ma - szukam samochodu na lata (obecnym jeżdżę już 8 lat - zmieniać nie lubię i tyle) - a może tyle wystarczy?
-
O Avenach nie będę się wypowiadał ale Rawkę możesz zawsze kupić z napędem tylko na 2 koła, ale czy jest sens takiego rozwiązania. Też myślałem o zakupie Rav ale jeździ się tym jak kredensem.
-
Avka w dieslu straszna nie jest ale przy takim rocznym przebiegu nie myślałbym o dieslu a o 1.8 albo 2.0 w benzynie.
2) Rok produkcji - nie straszne mi starsze samochody - mój ma ponad 21 lat i jeździ doskonale - tylko z rdzą sobie nie radzi. Myślę o latach 2004-2008 (jest sens oglądać starsze/nowsze?) 3) Kwota - najchętniej 25-30 tys zł - jeżeli jednak optymalny wybór wymagał by wyższej kwoty, to problemu nie ma - szukam samochodu na lata (obecnym jeżdżę już 8 lat - zmieniać nie lubię i tyle) - a może tyle wystarczy?
Przy takiej kwocie masz duże pole do popisu bo możesz spokojnie kupić T25 przed FL w najwyższej wersji wyposażenia, albo T25 po FL czyli po 2006 w przyzwoitej wersji wyposażenia.
-
Skoro powiększa Ci się rodzina to odpuść Rav4 na rzecz Avensis kombi/liftbacka - większy bagażnik. Tak jak wspomniano wyżej, można kupić Ravkę 2WD ale nie dość, że nic szczególnego tam z wyposażenia nie będzie (wersja Luna, SOL i Prestige tylko przy 2.0 benzynowym i dieslu) to i samo założenie tego typu auta bez napędu na dwie osie jest śmieszne :)
Dwulitrowego bym sobie odpuścił - optymalne (osiągi/spalanie) jest 1.8. Pali mniej niż 2.0, nie ma czterech sond lambda a jeśli będzie trzeba to i zagazować się będzie dało (w przeciwieństwie do 2.0 z wtryskiem bezpośrednim).
Z takim budżetem masz szanse na fajny, może nawet krajowy egzemplarz z dokumentacją. Przy 1.8 były możliwe wersje SOL więc pełna elektryka (no oprócz foteli) czy automatyczna klima znajdą się na pokładzie.. a jak Ci się przyfarci to może i xenon ;)
-
Skoro powiększa Ci się rodzina to odpuść Rav4 na rzecz Avensis kombi/liftbacka - większy bagażnik. Tak jak wspomniano wyżej, można kupić Ravkę 2WD ale nie dość, że nic szczególnego tam z wyposażenia nie będzie (wersja Luna, SOL i Prestige tylko przy 2.0 benzynowym i dieslu) to i samo założenie tego typu auta bez napędu na dwie osie jest śmieszne :)
[.........]
Powielasz jakiegoś dziwnego rodzaju stereotypy nie wiadomo czemu. Skoro ktoś chciałby tego rodzaju nadwozie i nie zamierza taplać się w błocie dla zabawy, to jaki jest problem? Bo ktoś powiedział, że Rav to ma być 4x4 ? Tym też da się jeździć z powodzeniem. Znajomi przytargali RAV'kę z USA, od 5 lat jeżdżą i złego słowa powiedzieć nie mogą. Jeździła z przyczepą pomagając w budowie domu i nadal jeździ. Wszystko zależy od oczekiwań Damianie, a nie tego, co ktoś tam walnął w stylu Clarksona.
-
Dwulitrowego bym sobie odpuścił - optymalne (osiągi/spalanie) jest 1.8. Pali mniej niż 2.0, nie ma czterech sond lambda a jeśli będzie trzeba to i zagazować się będzie dało (w przeciwieństwie do 2.0 z wtryskiem bezpośrednim).
Jak się uprze to i 2.0 zagazuje :cheesy: 1.8 może za to brać olej...
Z takim budżetem masz szanse na fajny, może nawet krajowy egzemplarz z dokumentacją. Przy 1.8 były możliwe wersje SOL więc pełna elektryka (no oprócz foteli) czy automatyczna klima znajdą się na pokładzie.. a jak Ci się przyfarci to może i xenon
A w 2.0 może mieć Prestige z elektryką foteli,grzaniem foteli,skórą, NAVI i na pewno xenonami. :grin:
-
NAVI
no, to powiedz z którego roku masz mapy i czy w ogóle obejmują Polskę :) Jak się uprze to i 2.0 zagazuje
nie rób mu nadziei :-P
-
no, to powiedz z którego roku masz mapy i czy w ogóle obejmują Polskę
Ja mam z 2007 :cheesy: tyle że mam NAVI Gen 1 i mapy są tylko do 2011 i trudno dostępne ale po lifcie jest inny model navi i już nie ma problemu z kupnem najnowszych map. Każda EAST i NORTH obejmuje Polskę.
-
No ale nie oszukujmy się - Automapa czy Google Maps biją te OEMowe na głowę ;)
-
Mapa to mapa :) Ważne aby doprowadziła do celu.
-
varrol, może pomyśl nad Corollą Verso, skoro masz drugie, normalne, auto, a to ma być z założenia rodzinno-dziecięce ?
Pomijam, że Verso ma więcej przestrzeni w środku, ale odnoszę wrażenie, że będzie łatwiej znaleźć niezmęczony egzemplarz.
Jeśli ropa, to szukaj jeszcze z 1CD, wbrew pozorom jego problemy z osprzętem są mniej uciążliwe od bolączek serii AD i potencjalnego ryzyka z 1ZZ.
A jeśli koniecznie Avensis, to bierz dwulitrową benzynę bez D4 i do przodu. Przy 10-15kkm rocznie nie opłaca Ci się nawet myśleć o gazowni.
Ravkę II/IIIgen sobie odpuść, ma krótki rozstaw osi, jest ciasna i nie nadaje się na trasy.
Powielasz jakiegoś dziwnego rodzaju stereotypy nie wiadomo czemu. Skoro ktoś chciałby tego rodzaju nadwozie i nie zamierza taplać się w błocie dla zabawy, to jaki jest problem?
To nie są stereotypy, tylko widocznie miał do czynienia z takim autem FWD i 4WD, więc zna różnicę.
-
[........]
Powielasz jakiegoś dziwnego rodzaju stereotypy nie wiadomo czemu. Skoro ktoś chciałby tego rodzaju nadwozie i nie zamierza taplać się w błocie dla zabawy, to jaki jest problem?
To nie są stereotypy, tylko widocznie miał do czynienia z takim autem FWD i 4WD, więc zna różnicę.
Nie napisał skąd ma doświadczenie aby twierdzić o śmieszności Rav4 FWD. Nigdy nie napisałbym, że celica FWD jest śmieszna, bo przejechałem się GT4. Nie popadajmy w jakieś paranoje.
-
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi - rozjaśniło mi to zdecydowanie sytuację - a więc T25 najlepiej w 1.8, ostatecznie 2.0. O RAV4 myślałem ze względu na napęd 4x4 - jednak przemyślałem to, przedyskutowałem z żoną i stwierdziliśmy, że to sensu nie ma w naszym przypadku.
Jak narazie jakoś bardzo dużego samochodu nie potrzebuję - więc typowo rodzinne odpadają - ot żeby wszedł wózek i trochę gratów (kombi i liftback/hatchback pasują najlepiej) - zwłaszcza, że to będzie mój jedyny samochód - obecny będę musiał niestety sprzedać.
Martwi mnie jedynie dostępność tych samochodów - wyszukanie ładnego egzemplarza proste nie jest, a kombi Avensis w benzynie za wiele do sprzedania nie ma - diesle przeważają w oferach (i to 5-krotnie) - tyle dobrze, że kompletnie mi się nie śpieszy.
-
Jesteś z Warszawy, więc może warto zrobić sobie wycieczkę po komisach, wszystkich ofert w necie nie znajdziesz. Znajomy po wyprawie właśnie do komisów warszawskich wrócił bardzo zadowolony.
-
Jeszcze spytam - co to za silnik benzynowy 2.4 - coś nie mogę o nim opinii znaleźć - czy to jest ta sama konstrukcja co 2.0?
-
Nie to jest inny silnik. Były też Camry z tym silnikiem. 2.4 w Avce zazwyczaj jest z automatem i na wypasie.
-
Były też Camry z tym silnikiem. 2.4 w Avce zazwyczaj jest z automatem i na wypasie.
Tak nie całkiem, niezupełnie i nie do końca.
2AZ-FE montowany w Camry był na pośrednim wtrysku, a 2AZ-FSE z Avensisa na bezpośrednim, co praktycznie wyklucza montaż gazowni.
-
Na wstępie, jako nowy użytkownik, chciałem się ze wszystkimi przywitać - WITAM
Podłączam się to tematu, ponieważ rozważam zakup Toyoty Avensis II kombi. W związku z powyższym chciałem się doradzić użytkowników czego mogę się spodziewać po wersji 2,0 litry 147KM, oczywiście benzyna, wersji 1,8 nie biorę pod uwagę ponieważ czasem lubię mieć zapas mocy, zwłaszcza przy wyprzedzaniu. Jakie bolączki trapią te modele, rocznik ze względu na budżet (ok. 20-22 tyś zł) to 2004-2005.
A jak wygląda kwestia zagazowania takiego silnika 2,0 bo wnioskuje po Waszych postach, że raczej odradzacie - jaki jest tego powód?
A i jeszcze jedno pytanie czy silniki 2,4 litra były dostępne z manualną skrzynią biegów, bo nie mogę takowej znaleźć wśród ogłoszeń!?
Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuje za opinie i sugestie.
-
A jak wygląda kwestia zagazowania takiego silnika 2,0 bo wnioskuje po Waszych postach, że raczej odradzacie - jaki jest tego powód?
Wtrysk bezpośredni co praktycznie wyklucza zagazowanie. 1.8 nadaje się pod LPG :) A i jeszcze jedno pytanie czy silniki 2,4 litra były dostępne z manualną skrzynią biegów, bo nie mogę takowej znaleźć wśród ogłoszeń!?
Nie było M/T, tylko automaty. Tego też nie zagazujesz, powód taki sam jak przy 2.0 :embarassed:
-
Sa avensisy 2.0 na zwyklym wtrysku. Trzeba szukac.
A w ogole STAG ma jakas instalacje robiona pod 2.0 D4, ale spala tez iles tam % PB.
-
tak, tylko jakoś średnio by mnie cieszyły dolewki oleju co jakiś czas
A na co szczególnie zwracać uwagę przy zakupie Avensis 2,0? Jakie są typowe jej usterki i słabe punkty?
-
Na to żebyś nie władował się na silnik z bezpośrednim wtryskiem bo jeździsz tylko i wyłącznie na benzynie. Znaczy się zawsze możesz zagazować ale taka instalka to koszt ok 6500zł - gazują te silniki, także nie jest to niewykonalne - kwestia czy opłacalne...
Powypadkowa przeszłość jest bardzo ważna bo niestety te france gniją tak samo jak obecnie posiadany W202. Jak klepana i gips: jedna zima i zaczną wyłazić kwiatki.
-
Powypadkowa przeszłość jest bardzo ważna bo niestety te france gniją tak samo jak obecnie posiadany W202
Toyoty mają aż tak poważny problem z blacharką?
-
Toyoty mają aż tak poważny problem z blacharką?
Nie mają ;) Kolega odnosił się do auta powypadkowego Jak klepana i gips: jedna zima i zaczną wyłazić kwiatki.