Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: ozim87 w 22 Czerwca 2015, 11:22:29
-
Hej wszystkim czy mam wymieniać rozrząd w mojej camry ?? bo za bardzo nie wiem mam ją na łańcuchu i chodzi wspaniale ma przejechane 20400km
-
Łańcuch, nie ma interwału... póki się nie rozciągnie i nie zacznie grzechotać.
-
Po 20 tys km to i paska raczej się jeszcze nie wymienia
-
pomyłka 204000km :-)
-
W USA jest tak:
Powyżej 200000mil zalecają wymianę, aczkolwiek u nich taniej jest kupić silnik ze srzynią i z mniejszym przebiegiem niż bawić się z łańcuchem i innymi rzeczami dodatkowymi związanymi przy jedo wymianie. Reszta jeździ jeszcze do końca. Oliwa w automacie co 30000mil, oliwa w silniku co 3000mil.
-
łancucha sie nie wymienia , tylko trzeba pilnować wymiany oleju w silniku i poziomu bo napiecie łancucha regulowane jest cisnieniem oleju
-
W USA jest tak: Powyżej 200000mil zalecają wymianę, aczkolwiek u nich taniej jest kupić silnik ze srzynią i z mniejszym przebiegiem niż bawić się z łańcuchem i innymi rzeczami dodatkowymi związanymi przy jedo wymianie. Reszta jeździ jeszcze do końca. Oliwa w automacie co 30000mil, oliwa w silniku co 3000mil.
Tu chyba przesadziłeś. Za wymianę paska rozrządu w Corolli zapłaciłem $400. Nie wydaję mi się że w tej lub podobnej cenie kupisz silnik i opłacisz przeszczep.
-
Łańcuszek jest droższy w wymianie niż pasek.
-
Co by nie było nie wydaje mi się żeby przeszczep wraz z silnikiem był tańszy niż wymiana silnika. Ale to tylko moje przypuszczenia :o
-
Też mi się tak wydaje. Przy wymianie silnika jest dobre kilka godzin pracy a robocizna w USA w tańszych punktach pewnie wychodzi 60-80$ więc uzbiera się ładna sumka + koszt silnika.
-
Wracając do meritum:
jeżeli nic złego się nie dzieje z silnikiem (żadne niepokojące dźwięki z obudowy rozrządu nie dobiegają) nie dotykać.