Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Techniczne => LPG => Wątek zaczęty przez: Darecki w 02 Kwietnia 2005, 13:18:56
-
Kupiłem auto z zamontowaną instalacją gazową. Nie wiem ile dokładnie kilometrów na gazie przejechał ten samochód. Niedawno wymieniłem reduktor oraz centralkę. Problem tkwi w pewnym szczególe słyszalnym szczególnie podczas przyśpieszania. Z komory silnika do wewnątrz dociera odgłos podobny do stukotu zaworów w momencie gdy posiadają niewłaściwy luz. Moja Corolka posiada motor 16V 1332ccm jest z roku 1996 , moc silnika to 75KM. Czy w tym aucie reguluje sięluz zaworowy? Ile to może kosztować?
Pozdrawiam Darecki
-
tak reguluje się
i najlepiej robić to w ASO a kosztuje w każdym inaczej
a tu (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=874) masz linka potwierdzającego to co mówię
pozdrawiam
ps
zanim zdecydujesz sięna pojechanie do ASO obdzwoń ile w którym to kosztuje
tu masz jeszcze jednego linka o tu (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=2852)
-
Dzięki za cenne rady i sugestie. Prawdęmówiąc to nie spodziewałem się, że ta impreza tyle kosztuje. W serwisie w Chwaszczynie niedaleko Gdyni na dzień dobry zaśpiewali mi 350zł. Wcześniej miałem Fiestę1.3 rocznik1993 i tam regulacja zaworów to była kwota 60PLN razem z uszcelką pokrywy zaworów.
Pozdrawiam : Darecki
-
tu jest niestety inaczej - sprawa roztrzyga sie o płytki zaworowe i właśnie dlatego w gre wchodzi ASO. Rozpoznawajac ten temat wyszło na jaw że w jednym punkcie szlifują, w innym dobierają z szeregu - pewnie w kazdym szlifują tylko jedni siędo tego przyznaja a inni nie.
IMO płytka powinna byc twarda powierzchniowo, a coś takiego uzyskuje sie przez azotowanie jarzeniowe - azot, wodór i prąd rzedu 1000A + komora próżniowa i na skutek takiego procesu płytka dostaje twardą warstwę(mierzoną w skali Vikersa HV) rzędu kilku mikronów. Oczywiście rdzeń samej płytki (mierzony w skali Rockwela HRC) też powinien być twardy. Ale ważniejsza jest ta warstwa zewnętrzna - ona bowiem chroni między innymi przed "ścieraniem". I teraz jak ja słysze że płytki są szlifowane i po 3 do 4 godzinach dostajesz auto - to wychodzi mi na to że to erzac a nie robota. Przeciętnie proces azotowanie trwa od 3 - w przypadku starzenia do kilkunastu lub też kilkudziesięciu godzin - oczywiście to zależy międzyinnymi od masy (więc dla płytek powinien być on krutki), ale jasną sprawą staje sie to że taka szlifowana płytka ma twardość rzędu twardości rdzenia (45HRC) albo i to nie - bo dochodzi temperatura przy szlifowaniu.
Taksamo jest z uszczelką - jedni na dzieńdobry ja wliczaja do kosztów inni w innym ASO wogule to pomijają, twerdząc że nie ma potrzeby jej wymieniać - moze i nie ma ale jak to mozna stwierdzić przez telefon :lol:
Pewne jest jedno że z 16 płytek wymienione zostanie tylko pare z nich inne zmienią swoje dotychczasowe miejsce na inne (zostana przełożone).
Czy tego problemu nie rozwiązała by hydraulika układu - oczywiście doszły by inne, ale nie gmerano by nam w płytkach zaworowych :-DD