Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: keo1 w 19 Lipca 2015, 10:26:45
-
Witajcie,
w czasie powrotu z wakacji uległ zniszczeniu (rozwarstwieniu) pasek klinowy i wypoczynek skończyliśmy na lawecie (zagotowanie płynu chłodzącego). Okazało się, iż przyczyną zniszczenia paska było łożysko w pompie wody. I tu dochodzimy do mojego pytania. Czy możliwe jest, aby po 70 tys. km w 6 letnim samochodzie, łożysko w pompie wody wyrobiło się? Miał ktoś taki przypadek? Może to wada fabryczna?
Pozdrawiam
-
nie wiem jaki masz silnik, ale w 1.8 to norma, ja wymieniałem pompę przy 45 tyś. Nie słyszałeś że z silnika dochodzi dziwny dzwięk?
-
A możecie napisać JAKIE ROCZNIKI macie - i jaki dokładnie ten objaw jest? :shock:
Ja mam 2011 i 48000 km na karku.
-
Sanchopan. Ja ten sam rocznik, ten sam przebieg. Czyli co, mam nasłuchiwać co tam z silnika za głosy się wydobywają? :shock: Kurczę, takie młode auto - nie chciałbym na lawecie kończyć... Jaki rodzaj hałasów powinniśmy słyszeć? Piski, pomruki... ? :o
-
A możecie napisać JAKIE ROCZNIKI macie - i jaki dokładnie ten objaw jest? :shock: Ja mam 2011 i 48000 km na karku.
Ja mam 2009r. dzwięk jest charakterystyczny dla szumiącego łożyska oraz można zauważyć wyciek płynu w okolicy pompy.
-
Ja mam 2011 i na moje ucho jest cicho. Płyn w normie. Ale jak będę na przeglądzie na dniach to zwrócę mechaników uwagę, żeby sam popatrzył.
U mnie jest 50kkm z hakiem.
-
pompy byly wadliwe do ok 2009r.
rozpadaly sie przy ok 100tys.
nowe pompy maja inna konstrukcje i jak na razie nie slyszalem by padaly (stare byly stalowe nowe alu)
-
Uff :hug: No to nas trochę Mechu uspokoiłeś. Ja mam auto z grudnia 2011, rok modelowy 2012. Jak na razie jest ok. Z ASO dostałem też taką odpowiedź:
"Nie jest to norma, że pompy padają, ale były takie przypadki gdzie przy przebiegu 45 000km wymienialiśmy pompę wody, nie jest określone ile ona wytrzyma."
Miejmy nadzieję, że faktycznie nowsze roczniki ten problem mają za sobą... :good:
-
Ja mam 2011 r. po 60 tyś. wymiana pompy. Miał być alternator ale w końcu się okazało, że pompa.
-
A tą pompę po gwarancji to jak kupowaliście i za ile: w aso czy jakiś zamiennik jest czy jak...? :o
-
Ja zapłaciłem po za ASO 500zł z nowym płynem. W ASO pytałem :thumbdown:
-
Ja jutro mam przegląd. Ma być sprawdzone, a pompa juz czeka na półce - jakby co.
-
również właśnie wymieniłem pompę wody za 500. rocznik 2009 73 kkm na blacie. zero odgłosów, jedynie raz po dłuższej trasie ubyło może kilka mm płynu. dolałem i było git. na przeglądzie zonk
-
A jakiej marki ten zamiennik pompy?
-
aisin ? jak dobrze przeczytałem
-
A czy wymiana pompy to w przypadku Verso grubsza rzecz w sensie, że trzeba wykonywać dużo jakichś innych czynności towarzyszących, żeby np. dotrzeć do niej i rozmontować, czy tylko np. wymiana płynu, pompy, godzina pracy i gotowe?
-
Mnie to kosztowało 450, pompa AISIN.
-
U mnie z pompą wody wszystko ok, ale koszt nowej AISIN to ~260 + płyn + robota.
Generalnie dowiedziałem się, że raczej trzeba być głuchym albo ignorować ewidentny hałas, żeby doprowadzić do zmasakrowania paska przez pompę.
-
A to co robi dokładnie jak już jest w agonii - i kiedy: na jałowym biegu, przy wysokich obrotach, tylko na postoju? Skrzypi, szumi, trzeszczy - konkretnie?
-
Szumi dosyć głośno, ja jak kupowałem auto to po otwarciu maski od razu usłyszałem że coś jest nie tak.
-
Tak jak Marecki napisał - wyje jak to łożysko. Może też ciec.
Pompę masz po prawej stronie silnika (po lewej patrząć nań od przodu). To jest to duże, czarne koło, pracujące na "tyle" paska wieloklinowego.
-
u mnie nic nie szumiało. głuchy tez nie jestem, zaczęło ciec
-
najczesciej zaczyna ciec.
widac wtedy plyn na masce bo tak zarzuca.
-
i tak było, tylko, że myślałem, że popuszcza gumowy przewód od zbiorniczka wyrównawczego, albo, że gdzieś w układzie mam dziurkę, bo wcześniej miałem zwirza pod maską :grin:
-
Witajcie,
mgenek.
"Generalnie dowiedziałem się, że raczej trzeba być głuchym albo ignorować ewidentny hałas, żeby doprowadzić do zmasakrowania paska przez pompę." Powiem szczerze że nie słyszałem pierwszych objawów bo zdarzyło się to na autostradzie w Niemczech, gdzie limitów prędkości nie mam, więc jest dość głośno przy 160 i dopiero przy tankowaniu samochodu usłyszałem szum przy pasku. A że była niedziela koło 2 w nocy, środek Niemiec, trójka dzieci na pokładzie to co miałem zrobić? Jechaliśmy byle do Polski. I pod Wrocławiem zagotował się płyn i dalej laweta.
Całość naprawy pompa, płyn, pasek robocizna 1040zł w ASO Warszawa Piaseczno
-
Keo?
A który masz rocznik i jaki przebieg? :cool: U mnie na razie cisza i wycieków nie ma...
-
Keo, ja nie mówię że Ty jesteś głuchy tylko, że zbliżającą się katastrofę da się usłyszeć lub zobaczyć. Tak przynajmniej twierdzi mechanik. Prędkości autostradowe rzeczywiście zagłuszą :-/
-
Mgenek, spoko, zrozumiałem że to mechanicy tak mówili. Jestem pewien, że jakbym jechał do sklepu lub pracy to usłyszałbym to i na pewno od razu pojechałbym na serwis. Tak musiało być, zrobiłem 3500 km w 2 tygodnie, zużycie łożysko wypadło na ostatnie 500 km :)
Pablowski - przebieg 70 tys. rocznik 09.2009