Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla Verso => Wątek zaczęty przez: FuThe w 03 Sierpnia 2015, 13:54:10
-
Witajcie
Mam dziwną przypadłość. Mianowicie podczas tankowania nie mogę lać paliwa "pełną parą", bo co chwilę mi wybija pistolet, tak jakby coś zapowietrzało i odbijało. Muszę lać tak na pół gwizdka, przez co tankowanie trwa długo. Czy wam też się coś takiego zdarza? Ktoś ma pomysł co za to może odpowiadać? Jakiś odpowietrznik?
-
Zmień pozycję pistoletu dystrybutora podczas tankowania.
-
Chyba na "wyciągniętą";)) Każdej chyba już próbowałem:))
-
Odsysacz oparów w pistolecie zasysa paliwo i dla tego się wyłącza. U mnie pomogło wkładanie pistoletu w odpowiedni sposób.
-
U mnie nie pomaga kręcenie pistoletem :(
-
Wachluj pistoletem i ustawiaj go tak by pozwalało wlewać całą mocą :) Powaga, osobiście to mam w swojej corolli verso 2.0 diesel 05r, szczególnie, gdy zatankuję 100% i zjadę do rezerwy. Słyszę po otwarciu lekklie sssssykk - sssanie. W trakcie tankowania, pistolet odbija, wtedy wkładam do połowy i przekręcam. Działa, czasami odbije ale nie tak często, piana się nie zbiera i paliwo nadąża zlatywać przewodem do zbiornika. A w trakcie tankowania słyszę i czuję jak wlewane paliwo wypiera powietrze ze zbiornika. Ten typ tak ma :)
-
Spróbuj włożyć pistolet w taki sposób, aby powietrze z baku mogło wylatywać obok niego swobodnie :)
Tak jak napisał AGILESS tu pomoże włożenie pistoletu w odpowiedni sposób - jaki? Jak widać każdy ma na to swój patent :D
-
U mnie przy otwieraniu korka wlewu jest syk powietrza i później przy tankowaniu nie mam problemów z laniem paliwa - zero odbijania, dopiero przy prawie pełnym zaczyna odbijać.
-
No ciekawe. Będę zatem kręcił jeszcze bardziej... ciekawe kiedy mnie ktoś zapyta czemu kręcę a nie leje;))
-
No ciekawe. Będę zatem kręcił jeszcze bardziej... ciekawe kiedy mnie ktoś zapyta czemu kręcę a nie leje;))
Spróbuj nie wkładac pistoletu do oporu. Cofnij go lekko. Powino pójść ...
-
No nie ma bata... co się dziś nakręciłem pistoletem i za każdym razem wybija. Paliwo wręcz na mnie chlapie przy wybiciu. A powiedzcie mi jeszcze - czy otwór taki jakby gumowy tam wewnątrz macie dokładnie centralnie? Bo u mnie ten wewnętrzny jest jakby lekko przesunięty w lewo w stosunku do tego zewnętrznego (chyba zrobię zdjęcie żeby to pokazać) Miałem wymieniany zbiornik, ale czy wtedy mogli coś przesunąć? Niestety nie pamiętam czy przed wymianą zbiornika były problemy z wybijaniem przy tankowaniu.
-
Skoro był wymieniany zbiornik, to może warto wjechać na kanał lub podnośnik i niech ktoś popatrzy na przebieg wlewu, sama rura, łączniki gumowe jeśli są......może gdzieś się coś podgięło i jest zbyt mały przelot?