Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: Dibelius w 26 Sierpnia 2015, 12:56:14
-
Witam wszystkich. Jestem szczęśliwym (jak na razie) posiadaczem Toyoty Verso 1.8 w benzynce (rocznik 2010). Auto kupiłem miesiąc temu. Miało 48 tys przebiegu (obecnie 50845). Zakup w salonie Toyoty w miejscowości WEDEMARK koło HANNOVERu. Dalej użytkowane w Niemczech. Wczoraj po powrocie z pracy zauważyłem coś dziwnego. Auto po zgaszeniu silnika i zostawieniu na biegu małymi skokami staczało się w tył z niewielkiej pochyłości jaką mam pod domem. Znalazłem podobne tematy na innych forach i padały różne opinie - silnik nie trzyma kompresji, sprzęgło do wymiany ale też, że to normalne. Czy ktoś miał może podobną sytuację ? Auto śmiga jak trzeba, nic nie kopci, trzyma poziom oleju, sprzęgło też ok. Ten typ potrafi tak mieć czy mam się martwić ? Jeśli taki temat był przerabiany to przepraszam ale nie znalazłem.
-
Nie znalazłem informacji na temat skrzyni: manualna czy CVT?
-
Skrzynia manualna. Dodam jeszcze, że właśnie postawiłem auto jeszcze raz w tym samym miejscu - w nocy stał "na prostym" i na jedynce lekko drgnął do tyłu i koniec a na wstecznym nic. Dziwne - wczoraj na ciepłym silniku skakał a teraz stoi. Specjalnie miotałem się w aucie na fotelu i nic - jest ok.
-
po zgaszeniu silnika i zostawieniu na biegu małymi skokami staczało się w tył z niewielkiej pochyłości jaką mam pod domem
Zależy jak "niewielka" jest ta pochyłość.
Ale to raczej normalne zjawisko, napęd działa wtedy w "drugą stronę" - pochodzi od kół (a przełożenie w skrzyni + kompresja w silniku nie jest w stanie powstrzmać staczającej się masy samochodu - zawsze któryś zawór/zawory pozostają niedomknięte).
Zależy też na którym biegu (jakie przełożenie) zostawiłeś samochód, największe przełożenie jest zawsze na wstecznym - wtedy najtrudniej "przetoczyć" samochód.
Jest to bardzo niebezpieczna procedura - bardzo obciąża rozrząd (pasek , łańcuch , zależy co jest).
Jak masz pochyłość to zaciągaj ręczny !
-
sie ciesz że sie nie stoczył i kogoś nie przydusił
https://www.youtube.com/watch?v=db9eDcufxD8 (https://www.youtube.com/watch?v=db9eDcufxD8)
a stoczyć na samym biegu , to sie musi stoczyć - koła nie są mechanicznie zablokowane.
-
Jest to bardzo niebezpieczna procedura - bardzo obciąża rozrząd (pasek , łańcuch , zależy co jest).
To to raczej mit jest. Co by się nie działo to napęd rozrządu jest realizowany w taki sam sposób.
-
Jak masz pochyłość to zaciągaj ręczny !
A jak nie chcesz zaciągać ręcznego, to stawiaj przy samym krawężniku i skręcaj koła. Gdy pod górkę po prawej stronie, to skręcaj koła w lewo. Gdy z górki lub po lewej stronie odpowiednio odwrotnie.
-
Właśnie wróciłem z pracy i ta sama procedura z parkowaniem co wczoraj i ... brak dziwnych zachowań ze strony auta :o Z tego co tu wszyscy piszą wynika, że nie ma się czym martwić. Auto trochę za młode na problemy z silnikiem - pod maską to pachnie jeszcze nowością :grin: Zresztą benzynowa Toyota to raczej nie powinna mieć problemów z napędem - mam też Yarka '04 1.3 i jedyną "awarią" przez cztery lata był rozładowany akumulator przez nie zgaszone światła :cheesy: Ale napiszę jeszcze do mojego mechaniora - pracował w ASO Toyoty a teraz w prywatnym warsztacie co się specjalizuje w Toyotach i Lexusie. Zobaczymy co wymyśli. Dzięki wszystkim za pomoc.
-
Mechanik mi odpisał więc wkleję - może ktoś też będzie miał ten "problem" to po przeczytaniu przestanie się przejmować <taniec>
"...nie ma powodu do obaw. Wszystko zależy od tego na jakim biegu zostawimy samochód i w jakiej fazie sprężania zatrzymał się silnik. To jest jak najbardziej normalne..."
-
Dibelius, podaj namiary na tego "mechaniora" w Szczecinie.
-
Tak dokładnie to są DOŁUJE czyli kawałek za STEREM w stronę Lubieszyna. Mechanior "szpecjalista" od Toyoty to Artur a namiary na firmę poniżej.
KODO Krzysztof Drapiewski
ul. Słoneczny Sad 11
72-002 Dołuje
tel: 91 311 85 07
http://www.kodo-autoserwis.pl (http://www.kodo-autoserwis.pl)
-
Ja bym stawial docisk/tarcze warto sprawdźic