Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: Mekintosh w 07 Lipca 2004, 00:25:05
-
Dzisiaj pierwszy raz od momentu zakupu Yarisa uważnie przyjrzałem siępodwoziu i zobaczyłem, że takie plastikowe osłony podwozia, które są na wysokości tylnych drzwi wiszą sobie luźno trzymając siętylko każda na jednym zaczepie :? . Śruby natomiast były sobie wkręcone "dla ozdoby" jedynie w osłonki . :evil: Zrobiłem więc to czego nie chciało siękomuś wcześniej, czyli wkręciłem śruby w odpowiednie miejsca.
Jest to następny przykład niechlujnego francuskiego montażu. :x
Ciekawi mnie tylko czy był to "wypadek przy pracy" , czy generalnie już nie zawracają sobie głowy takimi drobiazgami.
-
jakoś nie mogęskojarzyć tych osłon, możesz opisać dokładniej?
-
Chodzi Ci pewnie o takie a la spoilery które są przed tylnymi kołami ?
Pewnie do poprawy aerodynamiki.
To, że są niedokręcone to nie taka tragedia. Po to sięogląda auto przed odbiorem u dilera.
Ale punkt dla Ciebie, że ich nie zgubiłeś :athunbsup
-
Ale punkt dla Ciebie, że ich nie zgubiłeś
A duży minus dla fabryki Toyoty w Valeniennes :?
-
Hej Jackal, co tam widać na górze ? :wink:
-
Hej Jackal, co tam widać na górze ? :wink:
Ale o so chozi ??? Na jakiej górze?
-
Jaki jest na górze temat wątku! :idea:
-
Dajcie spokój z tym trzymaniem sięgłównego nurtu wątku. Jeszcze trochę, to wszystkie zdania nie na temat będą kasowane z postów.
"Na górze" widać narzekanie na boczki osłon niedokręcone w fabryce we Francji, dla mnie ewidentna niedoróbka.
Skoro Hicks pisze o punkcie dla Mekintosha za spostrzegawczość, to ja dopisałem minus dla francuskiej fabryki. IMO taki sam OT.
Zresztą nie wiem o co chodziło Hicksowi.
-
Ja narazie nic nie kasowałem i nie kasuje - tylko przypominam o czym jest wątek! :wink:
-
To, że są niedokręcone to nie taka tragedia. Po to sięogląda auto przed odbiorem u dilera.
Szczerze mówiąc nie wpadłem na to, żeby przy odbiorze nowego samochodu, (a w szczególności Toyoty) kłaść siępod nim. :wink:
Zdecydowałem sięna tą, a nie na inną markębo spodziewałem się"perfekcji w każdym calu". :)
-
To, że są niedokręcone to nie taka tragedia. Po to sięogląda auto przed odbiorem u dilera.
Szczerze mówiąc nie wpadłem na to, żeby przy odbiorze nowego samochodu, (a w szczególności Toyoty) kłaść siępod nim. :wink:
Zdecydowałem sięna tą, a nie na inną markębo spodziewałem się"perfekcji w każdym calu". :)
Perfekcji w każdym calu nie znajdziesz w żadnej marce na rynku! Jak wiadomo Toyota jest jedną z wiodących firm - jeżeli chodzi o jakośc oraz niezawodność, ale nawet ręcznie składane RR czy Jaguary - które są produkowane w ilościach znikomych w porównaniu do masówki Toyoty Yaris - mają swoje niedociągnięcia i wpadki :wink:
Niestety - taka jest rzeczywistość :wink:
-
Dokładnie.
Jak powiedział Agent Moulder "Trust no one".
Jackal, nie obarżaj sięBrachu, chodziło mi o to dlaczego na Twoim logo patrzysz sięciągle do góry :D :wink:
-
Jackal, nie obarżaj sięBrachu, chodziło mi o to dlaczego na Twoim logo patrzysz sięciągle do góry
OT
Byłeś może w Kaplicy Sykstyńskiej na Watykanie?? Na górze widać to samo co na malowidłach Michała Anioła na sklepieniu kaplicy - tyłek Pana Boga :lol: :lol:
Co do niedoróbek - Toyota Toyotą, a strzeżonego wiadomo kto strzeże.