Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: maro22 w 01 Września 2015, 21:36:56
-
Padł mi akumulator ... Już w zimie słabo kręcił a ostatnio to w zasadzie ledwo zapalałem. A dziś po kilku dniach postoju w garażu już nawet zamek centralny nie zadziałał, kluczykiem też się nie udało otworzyć i nie wiem czemu bo w zasadzie pierwszy raz chciałem w ten sposób auto otworzyć. Macie jakieś pomysły jak się dostać pod maskę ?
-
Spróbuj kluczykiem zapasowym, którego normalnie nie używałeś i powinien być jak nowy.
-
Kluczyk w ogóle nie chce w całości wejść do zamka. Chyba zamek się zasyfił. Próbowałem już strzykawką z alkoholem to czyścić i jest lepiej ale o otwarciu kluczykiem raczej trzeba zapomnieć. Dziś rano był facet ze sklepu z akumulatorem ale nie poradził sobie - polecił wezwać kogoś co się zna na Toyotach. Ostatecznie wezwę jakiegoś mechanika jeśli nie macie pomysłu jak otworzyć maskę lub auto. Kilka aut już w życiu miałem ale akumulatora jeszcze nigdy nie musiałem wymieniać :thumbdown:
-
Kup preparat w spraju do czyszczenia gaźników, przepustnic, ewentualnie jakieś wd40 i zaaplikuj w zamek. Trzeba trochę tego zużyć, ale powinno pomóc w czyszczeniu i rozruszaniu bębenka.
-
Dokładnie wpuść tam WD40 w dużej ilości. Ale jak już zamek ruszy to zaaplikowałbym jakiś smar przeznaczony typowo do zamków/kłódek.
-
Skoro nie ma innego sposobu to będę ten zamek maltretował. Zobaczymy comz tego wyjdzie.
-
Tylko nie żaden WD-40!
Skołuj jakiś sma do zamków bębenkowych i jego użyj i próbuj rozruszać stopniowo zamek.
-
Tylko nie żaden WD-40!
Na początek może spróbować z WD40, ale potem rzeczywiście jakiś smar, najlepiej silikonowy lub teflonowy (albo najpierw teflonowy, potem silikonowy). Takie połączenie spowoduje nasmarowanie zamka i maksymalne zmniejszenie oporów w pracującym mechanizmie zamka w trakcie otwierania.
-
Tylko nie żaden WD-40!
Skołuj jakiś sma do zamków bębenkowych i jego użyj i próbuj rozruszać stopniowo zamek.
Taaaa, rozumiem, że zapieczone śruby też z pomocą smaru rozkręcasz?
-
Rzeczywiście smarem niczego zapieczonego nie ruszymy.
Najlepszy byłby jakiś preparat hybrydowy: takie skrzyżowanie WD40 i smaru silikonowego Nigrin ma taki preparat, a potem oczywiście posmarować odpowiednim smarem.
A drzwi od pasażera też się nie da otworzyć kluczem...?
...ewentualnie włamywacza zatrudnić odpłatnie.
-
Znaleźć kogoś z drugim Verso, otworzyć maskę, popatrzeć czy nie ma jak za linkę od zamka maski od spodu auta (po zdjęciu osłon) chwycić i pociągnąć. Otwierałem tak bez problemu maskę w starym escorcie, nowym superbie i kilku innych.
-
...hehe: to by były niezłe jaja jakby się tak dało zrobić w sumie w nowoczesnym aucie. :cheesy:
-
Uwierz mi, w wielu autach da się w taki lub inny sposób.
-
Ale ja Ci nie potrzebuję wierzyć, skoro wiem i różne rzeczy widziałem. Ale mówimy O VERSO, a nie o "innym aucie". :cool:
...dlatego mówiłem o włamywaczu :)
-
No więc używając Googla zadzwoniłem do kilku sklepów i opisałem problem. W jednym ze sklepów usłyszałem "nie ma problemu o 18:00 zamykamy i przyjadę z akumulatorem i wymienię..." :good: Tak też się stało. Pół godziny temu Pan przyjechał wszedł do garażu a ja poszedłem po kluczyki do domu, gdy przyniosłem kluczyki maska była już w górze :shock: Akumulator wymieniony, napięcie ładowania sprawdzone przy okazji :good: Nie wiem jak facet to zrobił ale miał przy sobie tylko jakiś miernik, mały wkrętak i klucz 10-tkę.
-
yyyy.... czyli - włamali Ci się do auta :cheesy:
I dobrze :grin: :good:
-
Brawo dla majstra jeśli zrobił to bez uszkodzeń. Nie ulega też wątpliwości, że zamek też należałoby doprowadzić do stanu używalności . Hehhh, człowiek nie czuje jak mu się .... :)
-
... Ale mówimy O VERSO, a nie o "innym aucie". :cool:
...dlatego mówiłem o włamywaczu :)
Żaden włamywacz nie potrzebny, trochę wiedzy praktyczno-technicznej tylko.
PS
A co VERSO to jakieś super auto? Ani porządnych zamków, ani porządnych fabrycznych zabezpieczeń.
-
Tylko nie żaden WD-40!
Skołuj jakiś sma do zamków bębenkowych i jego użyj i próbuj rozruszać stopniowo zamek.
Taaaa, rozumiem, że zapieczone śruby też z pomocą smaru rozkręcasz?
Nie doprowadzam do takiego stanu. Staram się pamiętać by od czasu do czasu przesmarować zamek i użyć kluczyka.
-
Żaden włamywacz nie potrzebny, trochę wiedzy praktyczno-technicznej tylko.
Kolego - a o czym mówię? Włamywacz przecież nie jest nieukiem - też ma wiedzę praktyczno-techniczną. Bez sensu uwaga. :-P
-
Napisałem przecież "trochę".
Nie gorączkuj się tak "kolego".
A tak na poważnie, jak napisałem, że nie powinno być problemu z otworzeniem maski, naskoczyłeś na mnie, że to Verso a nie jakieś "inne auto". I to uważam za bez sensu uwagę. Pokory trochę.
-
Ja się nie gorączkuję - to Ty zacząłeś, że "tylko wiedzę trzeba". :cheesy: :-P
Luuzz.... :-)
-
Tak, trochę wiedzy. Między innymi jak zbudowany jest zamek maski, mechanizm otwierania na przykład.
-
Ano właśnie. :good:
I na podstawie tej wiedzy włamywacz się włamuje - a to czy z dobrą czy złą intencją to już jest zupełnie nieistotne, bo zwykle robi to tak samo. :-)
-
Moim zdaniem, taka wiedza nie czyni z nikogo włamywacza. Taką wiedzę posiada prawie każdy rozgarnięty technicznie człowiek. Włamywacz nie trudzi się w otwieranie maski, bo nie potrzebuje jej otwierać.
-
Panowie luz, wątek nie o posiadanej wiedzy przez kradziejów :)
-
A próbowałeś może dociec czemu aku padł? Może masz nadmierny pobór prądu.
-
Moim zdaniem, taka wiedza nie czyni z nikogo włamywacza. Taką wiedzę posiada prawie każdy rozgarnięty technicznie człowiek
No to teraz już ściemniasz. :laugh:
Ja jestem BARDZO "rozgarnięty" technicznie, a nigdy jakoś nie czułem potrzeby posiadać wiedzy jak się włamywać do każdego z posiadanych samochodów.
I nie rozumiesz jednej istotnej sprawy - mieszasz je: posiadanie takiej wiedzy NIE CZYNI z nikogo włamywacza. ALE... - ale KAŻDY włamywacz MUSI posiadać takową wiedzę. Niezależnie w jakim celu ją wykorzystuje.
I cenna uwaga - dlaczego się rozładował aku: jeśli to się stało w upał, to stawiam na to, że aku jest do wymiany. Mało kto wie, że duży upał daje akumulatorom bardziej w kość aniżeli mróz. :cool:
-
Nie chodzi o "potrzebę wiedzy jak się włamać do swojego samochodu". Człowiek pisze na forum, że ma problem z aku i nie może otworzyć samochodu, to po prostu staram się pomóc. Tylko tyle. Chyba forum do tego służy? No chyba, że masz z tym jakiś problem?
A co do aku, to proste, nie służą mu żadne ekstremalne warunki.
-
<zalamka>
Toż przecież napisałem, że powinien sobie taki człowiek - jeśli nic się wcześniej nie udało - wynająć włamywacza i ten pomysł (jakkolwiek nawet jeśliby nie był mój) - wypalił. Masz z tym jakiś problem, że to ktoś inny napisał, czy z czym masz problem? Bo się pogubiłem: rada moja była konkretna i na miejscu - a tutaj się czepiasz zupełnie niepotrzebnie...? :|
-
...Ale mówimy O VERSO, a nie o "innym aucie". :cool:...
To wytłumacz mi kolego, co "poeta miał na myśli" w tej wypowiedzi?
Bo moim zdaniem to tylko bicie piany, jakby Verso było jakimś nadzwyczajnym autem.
PS
Tyle w temacie....
-
I na tym grzecznie zakonczmy OT. Dalsze posty w tym tonie pojda do kosza
-
maro - a ile Ty masz przebiegu i który rocznik?
Sprawdzałeś już aku na mierniku w jakimś warsztacie lub na prostym mierniku samemu?
-
W moim przypadku też mam (miałem) problem z akumulatorem od zimy zdarzało że mi nie odpalił. Zazwyczaj samochodem jeździ żona i są to krótkie odcinki 5km, 30, 40, czy 60 kilometrów. Jakieś 2 miesiące temu pojechałem w trasę w jeden dzień zrobiłem ponad tysiąc kilometrów i od tego czasu problem znik. Wiem że zmiana akumulatora i tak mnie czeka ( rocznik 2010) Co najlepsze na wiosnę byłem w ASO i sprawdzali mi żywotność i co się okazało pozostało jeszcze 40%. Wychodzi na to że podczas krótkich tras akumulator nie zdąży się naładować .
-
maro - a ile Ty masz przebiegu i który rocznik? Sprawdzałeś już aku na mierniku w jakimś warsztacie lub na prostym mierniku samemu?
Rocznik 2011 przebieg ponad 60tyś. Już w zimie akumulator był sprawdzany i kwalifikował się do wymiany ale jakoś mi się nie paliło bo niewiele używam Verso. Po prostu kilka miesięcy po gwarancji się problem zaczął - wygląda że w Toyocie potrafią...
-
Niezależnie od marki samochodu przy użytkowaniu na krótkich odcinkach oraz przy jeździe non stop na światłach mijania akumulator może dać o sobie znać po 3 czy 4 latach.
Kiedyś ktoś z serwisu powiedział mi, że powinno się minimum przejechać 10 km od momentu uruchomienia silnika, wtedy akumulator zdąży się podładować i uzupełnić energię którą stracił przy rozruchu.
W tej kwestii (krótkich przejazdów) duże znaczenie mogą mieć światła do jazdy dziennej - znacznie oszczędzają akumulator.
-
Eee tam - światła dzienne są ok, ale w kwestii aku nic nie dają w sensie trwałości, bo akurat u mnie też jest aktualny na dzisiaj temat aku. Przebieg niecałych 60 tys. km, auto ma 4,5 roku (rocznikowo 5 lat), byłem u gostka co to 40 lat robi tylko z aku i początkowo powiedział, że "dobry, ale mocno niedoładowany". Niby wszystko ok, ale jak po 7 dniach stania ledwo odpalił przy -15'C, to na coś gorszego nie chcę czekać.
Podłączyłem mikroprocesorową ładowarkę, ładowała 2 doby i... w sumie kupa. Ciągle kończy przy 75% i nijak nie chce więcej naładować - pojechałem do gostka co on na to, dostałem odpowiedź - której się spodziewałem, tylko chciałem potwierdzenia - że mocno zasiarczony, na skutek notorycznego niedoładowania i po takim czasie już nie będzie trzymał parametrów. Czyli - trzeba myśleć o nowym. :cool:
Nic jeszcze nie kupiłem, ale wstępne rozeznanie pokazuje, że:
- Bosch to Varta: kupują aku od Varty, zmieniają naklejki i gotowe,
- Varta - nie jest zła, jeśli kupować to Silvera, droższych do naszych aut (tych aku "start-stop") nie ma sensu,
- najlepszy na dzień dzisiejszy, w cenie porównywalnej do Silvera Varty i trwalszy od niej to austriacki Banner Bull Proffesional.
Tyle się dowiedziałem i wstępnie skłaniam się ku Bannerowi 63 Ah. :-)
-
Ja kupiłem jakąś Centrę o ile pamiętam. Prostownik dostałem niedawno gratis przy kupnie i wymianie opon na zimowe. Jakieś cuda to nie są bo taki prostownik kosztuje kilka dyszek. Raz w tygodniu na noc go podłączam bo dojazd kilometr po mieście codziennie i postój przez wekend go mocno rozładowują.
-
W poprzednim aucie miałem Bannera i po 5 latach odpalał nawet przy -20. Jak ten mi się skończy to pewnie też raczej go wybiorę. 63A powinien wystarczyć.