Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: gustaw223 w 14 Września 2015, 21:09:58
-
:-( Mam Aurisa 1,4d z 2009r i chciałem zapytac kolegów ile oleju dolewacie pomiędzy przeglądami co 15.000km. Ja dolewam około 2 litrów. Czy macie podobnie ?
-
Ktoś tu już pisał, że normą dla toyot jest do 1l na 1000 km. Więc 2l na 15 tys to tyle co nic. Pewnie dużo po mieście pomykasz?
-
Co 1000 km 1l oleju?! :shock: Jezzzu...
-
Ktoś tu już pisał, że normą dla toyot jest do 1l na 1000 km.
jest nawet tak w instrukcji obsługi pisane
-
W Corolce , ktora ma 200.000 km czasem dolewalem 0,5 l na 15.000. A teraz w Aurisie 2l , to chyba znaczna różnica. Byc może powodem jest to , że teraz jeżdzę więcej po mieście.
-
Zadzwoń do ASO może łapiesz się na kampanię na zużycie oleju. Vacum pompa, turbina, intercooler itp.
Zużycie oleju nie powinno przekroczyć 0,3l/1000km. Wszystko oczywiście zależy od sposobu eksploatacji samochodu.
-
To ja mieszcze sie w normie , bo wychodzi 0,133l na 1000km
-
A co z silnikiem 1,6 benzyna w Aurisie. Mam zużycie ponad 0,2l na 1000 km i trochę mnie to martwi. Na zimnym lekki bąk niebieski wskazujący na spalanie oleju. ( relacja jadącego za mną podczas przyspieszania na zimnym, ja nic w lusterku nie widze, na jałowym po odaleniu z wydechu nic nie kopci) Pracuje, odpala i jeździ bez zarzutu. Przebieg oryginał 155 tys km.
Jak u was zużycie w benzynowcach ?
-
A co z silnikiem 1,6 benzyna w Aurisie. Mam zużycie ponad 0,2l na 1000 km
Jak u was zużycie w benzynowcach ?
Ponad 2 litry na 10 tkm :shock: w benzyniaku ? :wallbash:
Coś faktycznie jest nie halo :cry:
ODPUKAĆ , mój 1.6 z przebiegiem ok. 60 tkm (bez paru groszy) nic nie bierze :good:
Od wymiany do wymiany (co ok. 12-14 tkm) oleju nie ubywa :good:
W skali roku jazda ok. 50/50 miasto/trasa (poza sezonem wakacyjnym praktycznie miasto , w sezonie miasto + autostrady i dłuższe odcinki poza miastem się zdarzają , stąd równowaga 50/50).
Nie słyszałem i nie wyczytałem na forum żeby w Aurisie 1.6 silnik konsumował komuś olej.
PS
Na jakim oleju jeździsz ?
-
Może dzisiejsze benzyniaki toyoty to tak naprawdę dwusuwy? :cheesy:/ Jadę po zapas oleju...
-
Od wymiany do wymiany (co ok. 12-14 tkm) oleju nie ubywa
a w trasie?
-
Ostatnio jest lawina problemów olejowych w silnikach u wszystkich producentów, problemy pojawiają się najczęściej po 100K przebiegu w maluchach 3 cylindrowych i po 150K w większych silnikach. Das Auto podobno się już przyznało że problem istnieje, TOYOTA narazie idzie w zaparte zasłaniając się zapisami że o 1l na 1000km.
Tak donoszą "Fachowe źródła internetowe" Ja tylko dziele się informacjami :-P , sporo osób twierdzi że problem leży w oszczędnościach i "słabych" pierścieniach, tyle ciekawostek z "fachowego" internetu :cool:
-
a w trasie?
Ale że co w trasie ? :o
-
ja mam Auriskę 2.0 D4D i po 15000km dolałem 0,8l :grin: ale wydaje mi się, że jak bym spokojniej jeździł to może tyle bym dolać nie musiał :) duży procent z tego przebiegu to jazda po autostradzie przy prędkościach autostradowych i większych :grin: myślę, że wtedy jest największy pobór oleju :)
-
sporo osób twierdzi że problem leży w oszczędnościach i "słabych" pierścieniach
Ja bym szukal tez przyczyny w kiepskim oleju.
-
ja akurat używam bardzo dobrego oleju millersa i też troszkę bierze :) ale przynajmniej kultura pracy silnika jest zupełnie inna :)
-
A rozbierrles slinik po dluzszym przebiegu ze wiesz ze jest wszystko ok :)
-
Ale że co w trasie ?
oleju nie ubywa jeżdżąc nie po mieście
-
Ostatnio jest lawina problemów olejowych w silnikach u wszystkich producentów, problemy pojawiają się najczęściej po 100K przebiegu w maluchach 3 cylindrowych i po 150K w większych silnikach.
Moja 1,4 d4d dopiero po 100 tys km przestała brać olej. Normalnie dolewałem 1-2l na 15 tys. Teraz od wymiany do wymiany nie dolewam nic ale poziom na bagnecie jest na minimum po 15 tys.
-
Ostatnio jest lawina problemów olejowych w silnikach u wszystkich producentów, problemy pojawiają się najczęściej po 100K przebiegu w maluchach 3 cylindrowych i po 150K w większych silnikach.
Moja 1,4 d4d dopiero po 100 tys km przestała brać olej. Normalnie dolewałem 1-2l na 15 tys. Teraz od wymiany do wymiany nie dolewam nic ale poziom na bagnecie jest na minimum po 15 tys.
A jaki stan oleju zalewasz?
Jak lejesz na maksa to na bagnecie do minimum będzie pewnie z 1-1,5 l różnicy.
-
A rozbierrles slinik po dluzszym przebiegu ze wiesz ze jest wszystko ok
A rozbierrles slinik po dluzszym przebiegu ze wiesz ze jest wszystko ok :)
hehehehe to co? radzisz abym rozebrał i sprawdził?? :grin:
-
Ale że co w trasie ?
oleju nie ubywa jeżdżąc nie po mieście
Niech to będzie odpowiedzią , jeśli nie zrozumiałeś pisanego :cheesy:
mój 1.6 z przebiegiem ok. 60 tkm (bez paru groszy) nic nie bierze
W skali roku jazda ok. 50/50 miasto/trasa (poza sezonem wakacyjnym praktycznie miasto , w sezonie miasto + autostrady i dłuższe odcinki poza miastem się zdarzają , stąd równowaga 50/50).
-
hehehehe to co? radzisz abym rozebrał i sprawdził??
Chcesz byc wiarygodny mowiac ze jakis olej jest dobry powinienes to chyba sprawdzic :)
-
Ale że co w trasie ?
oleju nie ubywa jeżdżąc nie po mieście
Niech to będzie odpowiedzią , jeśli nie zrozumiałeś pisanego :cheesy:
to musisz mieć coś uszkodzonego bo tylko elektryczne nie spalają oleju :-)
-
to musisz mieć coś uszkodzonego bo tylko elektryczne nie spalają oleju :-)
Teraz to mnie zainspirowałeś :o
Po robocie aż z ciekawości podniosę machę w górę i sprawdzę.
Może faktycznie mam silnik elektryczny z miską olejową :laugh: :cheesy:
-
A jaki stan oleju zalewasz? Jak lejesz na maksa to na bagnecie do minimum będzie pewnie z 1-1,5 l różnicy.
W serwisie toyoty zalewają zawsze do połowy bagnetu. Od minimum do połowy skali jest równe 0,4l z tego co zaobserwowałem w pierwszych stu tysiącach przebiegu.
-
Od minimum do połowy skali jest równe 0,4l z tego co zaobserwowałem w pierwszych stu tysiącach przebiegu.
A w moim 1.4 D4D 1,8 litra=min/max było :-)
-
Materiały to jedno, drugie to to, że ludzie wymieniają co 20 tys (tzw long lajfy ) olej, co jest stanowczo za rzadkim interwałem przez co dochodzi do szybszych zużyć jednostek, przez krążący i rzeźbiący olej z syfami w środku
Ja leje Motul 5W30 , zużycie ok 0,2l /1000km. Przy następnej wymianie zrobię płukankę, może wymyje nagar z pierścieni i zaworów. Pod korkiem, deklem na bloku jest lekki nagar, jak się palcem przejedzie, więc niżej na pewno jest dużo większy nalot
-
W serwisie toyoty zalewają zawsze do połowy bagnetu.
Nie zawsze :-)
Ja do 1.6 (w/g instrukcji 4.2 litra) wożę na wymianę 4 litry i po wymianie mam zawsze (4 wymiany dotychczas) z 3-4 mm ponad max.
Info dla bis-a - i tak się utrzymuje od wymiany do wymiany (sprawdziłem jak obiecałem, nie mam silnika elektrycznego :laugh: ).
-
W serwisie toyoty zalewają zawsze do połowy bagnetu.
Nie zawsze :-)
Ja do 1.6 (w/g instrukcji 4.2 litra) wożę na wymianę 4 litry i po wymianie mam zawsze (4 wymiany dotychczas) z 3-4 mm ponad max.
(...)
Zgadzam się z Tomery.
U mnie serwis też zalewa do maxa
-
rzy następnej wymianie zrobię płukankę, może wymyje nagar z pierścieni
Nie łudź sie - to co jest na pierscieniach śrubokrętem ciężko wydłubac a o odprowadzeniach nawet nie wspominam.
Jak juz to dobry olej przez 10-20 tys cos wyczysci pod warunkiem ze moze dużo zaabsorbowac syfu.
-
Witam,
Na początek chcialem sie przywitać, także Hello!
Ma ktoś może doświadczenie w naprawie silnika 1,6 benzyna 2009 z Toyoty Auris? Sprowadziłem w lipcu auto z przebiegiem 95 tyś - potwierdzonym, jak sie okazało powodem sprzedaży było chyba spalanie oleju. Na przestrzeni ostanich 5 tys, okazało sie, że spala ok. 0,6/1000km. Co tankowanie uzupełnianie oleju.
Zastanawiam sie czy warto robic jakiś remont - pierscienie, uszczelniacze itp. Byłem juz nawet umówiony do warsztatu. Mechanik ogladał auto, stwierdził że silnik nie wyglada na zużyty i zasugerował sie wstrzymać z naprawą, mówi, że nie warto rozbierać silnika w takim stanie bo można tylko zaszkodzić. Dodatkowo sciagną wężyk z odmy na pokrywie zaworów i powiedział, że jest tam podcisnienie, a powinno być raczej delikatnie wydmuchiwane powietrze z odpowietrzenia. Ponoć to też może być powodem ze zaciaga olej.
Zna ktoś na tyle ten silnik, zeby podpowiedzić co warto sprawdzić zanim sie zacznie cos głębiej grzebać? Wiem, że w innych markach trafiaja sie rózne zawroki na pokrywach / głowicach które jak sie zepsują powoduje zasysanie oleju.
Olej jaki mam zalany to Castrol 5W/30.
-
Ma ktoś może doświadczenie w naprawie silnika 1,6 benzyna 2009 z Toyoty Auris
Zastanawiam sie czy warto robic jakiś remont - pierscienie, uszczelniacze itp
Jeżeli sytuacja jest na tyle poważna, że trzeba by zrobić remont to ja wolałbym kupić używany, nie otwierany silnik (bez osprzętu) za 1500-2000 pln na alle z rozbitka.
Twojego nikt ci nie wyremontuje tak jak złożyła fabryka oryginał, a z dostępem do części to już :o
-
Zna ktoś na tyle ten silnik, zeby podpowiedzić co warto sprawdzić zanim sie zacznie cos głębiej grzebać? Wiem, że w innych markach trafiaja sie rózne zawroki na pokrywach / głowicach które jak sie zepsują powoduje zasysanie oleju. Olej jaki mam zalany to Castrol 5W/30.
Parenaście postów wyżej doświadczony Toyot kolega mechu stwierdził, że przyczyną brania oleju może być słaby olej. Trochę jest dziwne, że przy takim przebiegu silnik bierze olej w ilości 6 litrów na 10000 km. Może zanim zaczniesz remontować, to spróbuj profesjonalnego czyszczenia wnętrza silnika. Są sposoby np firmy Liqui Moly. Ale na Twoim miejscu spróbowałbym zalać silnik płukanką firmy BG - BG109. Jeśli przyczyną brania oleju są zapieczone pierścienie, to może uda się tym środkiem je odblokować (ja tym środkiem obniżyłem łykanie oleju w silniku 1,6 Audi A3). Ważne, aby po tej płukance zalać dobry olej np 5W30 - najlepiej niszowy, nie podrabiany - na kilka tysięcy km. Potem zwykła płukanka i zalanie dobrego oleju i potem już zmiany co 10 tys km. Zaryzykuj może dodanie Ceratec-u firmy Liqui Moly. Te działania na pewno nie zaszkodzą, a być może unikniesz kosztownego remontu. Zakładam oczywiście, że silnik suchy, filtry markowe i wymieniane na czas.
-
Sprowadziłem w lipcu auto z przebiegiem 95 tyś - potwierdzonym, jak sie okazało powodem sprzedaży było chyba spalanie oleju.
Miałem podobną sytuację w poprzednim aucie (Avensis). Ja zdecydowałem się na remont silnika, bo wyszedłem z założenia, że kupowanie silnika na szrotach to znowu branie kota w worku. Nie wiadomo na co trafię. Natomiast historię swojego silnika w jakiejś mierze znam.
Mamy w Chełmie fajny zakład, który remontuje silniki no i mój też wyremontowali. Była wymiana pierścieni i chyba coś tam jeszcze. Po zabiegu branie oleju spadło do akceptowalnych 2 litrów miedzy wymianami (autko z 2001 roku).
-
Hej,
Zalałem na razie Ceramizer. Czy pomoże nie wiadomo, ponoć nie zaszkodzi.
Silnik jest całkowicie suchy. Na razie sie wstrzymuje z remontem, zobaczymy czy to cos da.
Druga sprawa sprawa to odpowietrzenie, które odchodzi od pokrywy zaworów. Może ktoś zobaczyc czy jest tam podcisnieniem, czy raczej dmucha powietrzem? Byłbym bardzo wdzięczny.
PZDR
-
Ceramizer niewiele da jeśli pierścienie są zapieczone. Prawdopodobnie nie znasz historii serwisowania auta. Bo jeśli np jeździło w trybie longlife i był zmieniany olej co 30 tys km, to przy tak niskim przebiegu należy przypuszczać, że olej ulegał szybkiej degradacji i tracił właściwości, co mogło powodować koksowanie na tłokach. Zresztą wystarczyło, żeby interwały zmiany oleju były co 20 tys km i już mogło to stwarzać problemy. Jest wiele niewiadomych i ja bym radził porządnie przeczyścić silnik od środka. To nie zaszkodzi a może zmniejszyć pobór oleju.
-
Od wielu lat w swoich autach dolewalem Cerateca od LM do oleju silnikowego. Teraz będę mial hybrydę a tam jest 0W-20, czy są jakieś przeciwskazania
Na stronie LM nie moge sie doszukac ale. moze. ktoś ma. jakies doświadczenia w temacie?