Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: maciek_id w 03 Stycznia 2016, 16:14:36

Tytuł: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: maciek_id w 03 Stycznia 2016, 16:14:36
Hej,

To moja pierwsza zima z Aurisem i zauważyłem, że im zimniej, tym dłużej trwa odpalanie silnika. Zawsze odpala za pierwszym razem i nie gaśnie po odpaleniu, ale dzisiaj rano rozrusznik kręcił z 4-5 sekund. Jak zakładam, nie jest to normalne w tych autach?
Filtr paliwa był wymieniany w październiku, akumulator jest w dobrej kondycji, paliwo też nie jest ze stacji "Auchan", więc podejrzenia padają na świece żarowe. Jednak zanim je wymienię, chciałbym upewnić się, że faktycznie kwalifikują się do wymiany. Planuję więc wykręcić świece i sprawdzić je podłączając każdą z osobna "na krótko" do akumulatora. Czy sam fakt, że dana świeca grzeje (robi się czerwona) oznacza, że jest ona w pełni sprawna, czy nie jest to takie oczywiste?

Auris 2010, przebieg 122 000 km.
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 03 Stycznia 2016, 16:19:40
dzisiaj rano rozrusznik kręcił z 4-5 sekund
przy -14 to chyba normalne
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: felicjator w 03 Stycznia 2016, 16:27:43
Cytuję z niniejszego forum:
Cytuj
Wykręć świece i podłącz do akumulatora..
Jeżeli świeca jest sprawna, powinna stać  się gorąca.

@maciek_id używaj forumowej szukajki, czasami udaje się coś pomocnego znaleźć.
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Ceglany w 03 Stycznia 2016, 17:06:30
paliwo też nie jest ze stacji "Auchan"
Paliwa ze stacji Auchan mają taką samą jakość jak na BP czy Statoil. Są kontrolowane przez tą samą firmę.
Co do odpalania na mrozie to proponuje stary sprawdzony sposób czyli dwa razy zagrzać świece żarowe. U mnie 2.0 odpala wtedy ok.
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: maciek_id w 03 Stycznia 2016, 19:09:02
Dzięki za odpowiedzi i uwagi.
No właśnie, jak już wspomniałem to moja pierwsza zima z Aurisem, więc nie wiem jak to auto reaguje na ujemne tempereratury. Inne moje auto z silnikem Diesla (Navara) odpala praktycznie zawsze tak samo, czy to lato, czy zima, dlatego też po części stworzyłem ten temat. Po wypowiedziach bis24 i Ceglany wnioskuję, że być może jest to jednak normalne. W każdym razie w przyszłym tygodniu sprawdzę świece żarowe podpinając je bezpośrednio do akumulatora.

Tak z ciekawości, czy w Aurise jest jakaś sygnalizacja awarii świec żarowych?

Odnośnie jakości paliw, nie do końca się zgodzę. Sam fakt, że wszystkie stacje kupują paliwa z Orlenu nie oznacza, że wszędzie jest to samo w dystrybutorach. Różnice mogą być chociażby w dodatkach, które zimą są szczególnie ważne. Nie upieram się, że paliwo ze stacji BP jest świetnej jakości a to z Auchan to syf, ale mimo wszystko, moim zdaniem prawdopodobieństwo zamarznięcia paliwa jest dużo mniejsze w przypadku BP, Statoil niż Auchan lub Wasbruk.
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Ceglany w 03 Stycznia 2016, 19:53:23
Napisz jeszcze jaki masz przebieg. Gdzieś kiedyś słyszałem, że w 1,4 d4d świece żarowe wytrzymują do 140 tys km.
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: palec0 w 03 Stycznia 2016, 21:14:50
Witam
 Jeśli miałbyś którąś za świec żarowych nie sprawnych, wyświetliła by się kontrolka świec żarowych, daj sobie spokój z wykręcaniem świec bo nie jest to takie proste,nie szukaj na siłę problemu tam gdzie go nie ma, odnośnie paliwa zimą, nie wystarczy kupować super paliwa należy mieć jeszcze odpowiedniej jakości filtr paliwa, który to super paliwo przepuści dalej :)

                                                       pozdrawiam

ps WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU ! ! !  :) :) :)
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Darek Toyota w 03 Stycznia 2016, 21:49:11
Jeśli miałbyś którąś za świec żarowych nie sprawnych, wyświetliła by się kontrolka świec żarowych
Nie w Toyocie. Co najwyżej kontrolka silnika się zaświeci. Błąd P0380.
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: janomat w 03 Stycznia 2016, 21:53:35
Do sprawdzenia świec żarowych nie trzeba ich wykręcać. Jak koledzy proponowali, nie należy szukać na siłę kłopotów.
Pomiar świec, tak dla własnego spokoju, wykonujemy zwykłym miernikiem uniwersalnym (za 15zł) ustawionym na pomiar rezystancji.
Odkręcamy połączenia elektryczne świec i dokonujemy pomiaru między gwintem odkręconego połączenia, a masą silnika.
Sprawne świece winny wykazać jednakowe wartości (w zależności od typu i producenta) na poziomie części oma do dwóch omów.
Dane rezystancji można odszukać w katalogach producentów świec.
Powodzenia w sprawdzaniu!!!!
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: maciek_id w 03 Stycznia 2016, 23:16:20
Cytuj
Napisz jeszcze jaki masz przebieg. Gdzieś kiedyś słyszałem, że w 1,4 d4d świece żarowe wytrzymują do 140 tys km.
Jak w pierwszym poście, 122 000 km.
Cytuj
nie wystarczy kupować super paliwa należy mieć jeszcze odpowiedniej jakości filtr paliwa, który to super paliwo przepuści dalej
Myślę, że filtry Knechta są odpowiedniej jakości :) Szczęśliwego Nowego Roku również Tobie :) .
Cytuj
Pomiar świec, tak dla własnego spokoju, wykonujemy zwykłym miernikiem uniwersalnym
Słuszna uwaga, dzięki. Sprawdzę to w nadchodzącym tygodniu. Katalogowa wartość rezystancji dla świec NGK to 1.4 Ohm, spodziewam się podobnej wartośći dla świec fabrycznych.
Orientujecie się może, czy do odkręcenia listwy zasilającej świece wystarczy zwykły klucz nasadkowy? Pytam, bo gwinty świec wydają się dość długie i zwykły klucz może być zbyt "płytki".
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Szarley w 04 Stycznia 2016, 09:59:31
Poczytaj o zaworze SCV.Niestety u Ciebie on może być problemem jeśli auto gaśnie po chwili...
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: maciek_id w 04 Stycznia 2016, 10:51:05
Poczytaj o zaworze SCV.Niestety u Ciebie on może być problemem jeśli auto gaśnie po chwili...
Napisałem:
Cytuj
Zawsze odpala za pierwszym razem i nie gaśnie po odpaleniu
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: wonski w 04 Stycznia 2016, 11:31:42
tak jak napisał Ceglany, przy dużych mrozach zagrzej świece 2 lub 3 razy przed kręceniem i sprawdź czy jest różnica
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Szarley w 04 Stycznia 2016, 11:39:24
Poczytaj o zaworze SCV.Niestety u Ciebie on może być problemem jeśli auto gaśnie po chwili...
Napisałem:
Cytuj
Zawsze odpala za pierwszym razem i nie gaśnie po odpaleniu
przepraszam... Zasugerowałem sie innym postem, bo przerabiam ten temat aktualnie tylko u mnie całkiem kapa bo w ogóle dziś nie zapalił...
Z tym, że ja nie wymienialem filtra paliwa ostatnio i może dlatego...
Akumulator wykrecilem dosyć szybko i zastanawia się czy tu nie leży problem...

Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Ceglany w 04 Stycznia 2016, 17:40:12
Może warto naładować do pełna akumulator. Przypomina mi się sytuacja, gdzie mój motocykl miał problemy z odpaleniem. Rozrusznik kręcił żwawo ale okazało się, że źle miałem dobrany akumulator i nie starczało napięcia na otwarcie wtrysku. Nie wiem jak to w samochodach, nie znam się.
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: maciek_id w 04 Stycznia 2016, 22:07:21
Hej,
Dzisiaj zmierzyłem wartości rezystancji świec i wychodzi na to, że są sprawne. Do odkręcenia listy zasilającej świece wystarczy zwykły klucz nasadkowy 10, dostęp bardzo łatwy, choć przy ostatniej świecy ("prawej") trzeba się trochę nagimnastykować. Możliwe więc, że moje obawy dotyczące odpalania były trochę przesadne, ale jestem z tych osób które dmuchają na zimne i nie jeżdżą dotąd, aż auto samo stanie w lesie :)
Akumulator (Centra Futura) ma nieco ponad rok i jest raczej w dobrej kondycji, oczko jest zielone a poza tym jeźdzę głównie trasy więc nie powinien być niedoładowany. Dla pewności jednak podłącze go jutro pod prostownik i zobaczę co mi "powie" (prostownik mikroprocesorowy).
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: havier w 07 Stycznia 2016, 17:05:49
Witam własnie wymieniłem swiece bo jak sie okazalo 2 z 4 spalone (przebieg193000) przy -8 odpalal normalnie ale -14 juz 2-3 odpalanie. co ciekawe swieca były beru tez takie macie fabryczne?? 
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 07 Stycznia 2016, 17:27:23
co ciekawe swieca były beru
miałem DENSO
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: wonski w 07 Stycznia 2016, 18:30:08
w yarisie 03 jap miałem beru, potem założyłem denso, żywotność wyszła prawie identyczna - ok. 120 kkm
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Szarley w 07 Stycznia 2016, 18:42:32
Witam własnie wymieniłem swiece bo jak sie okazalo 2 z 4 spalone (przebieg193000) przy -8 odpalal normalnie ale -14 juz 2-3 odpalanie. co ciekawe swieca były beru tez takie macie fabryczne??
A paliła się jakaś kontrolka, że świeca uszkodzona?
Czy potwierdzasz fakt, że niekoniecznie taka sygnalizacja w Toyotach działa ?:)
Jestem ciekawe bo u mnie nic się nie świeci, a odpalanie w niskich temperaturach kiepskie...
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: havier w 07 Stycznia 2016, 19:03:15
kontrolka sie nie palila. jak by nie zima zadnych objawow
 ani sladow :D
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Szarley w 07 Stycznia 2016, 19:43:30
Czyli czeka mnie rozkrecanie...:)no cóż...to chyba zbyt skomplikowane funkcje sygnalizacyjne dla komputera Toyoty:)
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Szarley w 07 Stycznia 2016, 20:43:55
Witam własnie wymieniłem swiece bo jak sie okazalo 2 z 4 spalone (przebieg193000) przy -8 odpalal normalnie ale -14 juz 2-3 odpalanie. co ciekawe swieca były beru tez takie macie fabryczne??
A jeszcze mam pytanie czy był problem z wymianą?
Naczytałem się, że bardzo łatwo ukręcić świecę...
Jakiś specjalny klucz jest potrzebny?
Na coś uważać szczególnie?
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Ceglany w 07 Stycznia 2016, 20:49:15
W inter cars drogo? Zestaw części potrzebnych do małego remontu mojego poprzedniego 2.0 d4d z 2000r kosztował mnie 550 zł :) komplet pierścieni, uszczelniacze wtrysków, uszczelka pod głowice i wiele wiele innych niezbędnych pierdół.
Świece żarowe wymienia się na tyle rzadko, że można sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa.
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: havier w 07 Stycznia 2016, 21:55:00
A jeszcze mam pytanie czy był problem z wymianą? Naczytałem się, że bardzo łatwo ukręcić świecę... Jakiś specjalny klucz jest potrzebny? Na coś uważać szczególnie?

odkrecenie poszlo łatwo zdrowazki pomogly:) wylko dluga nasadka i sie udalo 30 min roboty
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: janomat w 08 Stycznia 2016, 17:35:33
A jeszcze mam pytanie czy był problem z wymianą? Naczytałem się, że bardzo łatwo ukręcić świecę... Jakiś specjalny klucz jest potrzebny? Na coś uważać szczególnie?odkrecenie poszlo łatwo zdrowazki pomogly:) wylko dluga nasadka i sie udalo 30 min roboty



Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: janomat w 08 Stycznia 2016, 17:42:34
Podzielę się swoimi doświadczeniami z wymiany świec żarowych. Może źle podszedłem do tematu wymiany, a może to jakieś "fatum", bo jest temat na FORUM.
Odkręcenie dobrze zamontowanych świec powinno przebiegać bez problemów. Ja moje stare odkręciłem bez kłopotów, a nowe dokręciłem  "na oko" i sądziłem, że jest O.K.
Kiedy trzeba było odkręcić założone przeze mnie świece, jedna z końcówek świecy pozostała w gnieździe. Ile ja się nakombinowałem, to całą historię można napisać, ale się udało wyjąć końcówkę świecy bez demontażu głowicy. Przyznam, że przy dużym ryzyku i dużym, dużym szczęściu. Nawet nie pytajcie jak mi się to udało. Lepiej to zadanie zlecić fachowcom (tak myślę z perspektywy czasu)
Teraz wielokrotnie już wymieniałem świece żarowe, nie tylko w moim aucie, ale zawsze z kluczem dynamometrycznym i odpowiednią pastą do świec i jest O.K.

Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: maciek_id w 31 Stycznia 2016, 22:12:22
Wracając do mojego przypadku.
Jak pisałem, zmierzyłem rezystancje świec żarowych, wszystkie w normie. W związku z tym, podjąłem następujące działania:
- doładowałem akumulator, choć i tak wydawał się naładowany - "oczko" było zielone, co drugi dzień robię trasy prawie 200 km, no i sam akumulator ma około rok. Prostownik po około 20 minutach zakończył proces ładowania, co potwierdzało przypuszczenia o stanie naładowania,
- zatankowałem kilka razy do pełna BP Ultimate (wcześniej tankowałem zwykły ON z BP) plus raz dolałem do baku dodatek STP do diesla.
Teraz efekt: przy -10 stopniach C auto odpalało tak samo szybko, jak przy temperaturach dodatnich.
Przyczyn tych zmian nie upatrywałbym w paliwie, czy też dodatku STP, a raczej w samym fakcie podładowania akumulatora, albo, być może, podczas sprawdzania świec żarowych w jakimiś stopniu poprawione zostały ich połączenia elektryczne.
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: GeoT w 02 Lutego 2016, 16:50:44
Mój tato ma Avensiskę z 2007 na ropę i też miał ostatnio problemy z odpaleniem auta (mimo, że garażowane). Dopiero po 3,4 podgrzaniu świec samochód odpalił.
U niego skończyło się na wymianie jakiegoś "zaworu ciśnienia paliwa". Nie wiem co to jest, bo się nie znam. Wiem, ze nie tanio wyszło, bo nie ma zamienników (900 zł + wymiana)
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Ma-corolla w 02 Lutego 2016, 22:32:10
Hej, To moja pierwsza zima z Aurisem i zauważyłem, że im zimniej, tym dłużej trwa odpalanie silnika. Zawsze odpala za pierwszym razem i nie gaśnie po odpaleniu, ale dzisiaj rano rozrusznik kręcił z 4-5 sekund. Jak zakładam, nie jest to normalne w tych autach? Filtr paliwa był wymieniany w październiku, akumulator jest w dobrej kondycji, paliwo też nie jest ze stacji "Auchan", więc podejrzenia padają na świece żarowe. Jednak zanim je wymienię, chciałbym upewnić się, że faktycznie kwalifikują się do wymiany. Planuję więc wykręcić świece i sprawdzić je podłączając każdą z osobna "na krótko" do akumulatora. Czy sam fakt, że dana świeca grzeje (robi się czerwona) oznacza, że jest ona w pełni sprawna, czy nie jest to takie oczywiste? Auris 2010, przebieg 122 000 km.

nie krec za dlugo to diesel powynien odpalac krocej niz nasze toyotowe benzyny..... ja robie tak przy - 10 0raz nizej ...  3-4 razy gzreje swiece on - spirala gasnie dalej off , i znow on i off ... 4 razy odpalam i potem dzliala ale czasem przy -12 moze zgasnac jak juz sie zapali pierwsze 4 sekundy , Generalnie halasuje jak traktor przez pierwsze 15 sekund ... tutaj nic nie pomaga nawet Liqui moly .. tak ze tak to wyglada czekam jakies 10 minut zanim odiade od miejsca gdy jest ponad -10.
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: bardos.1979 w 24 Lutego 2016, 15:14:06
W ostatnim Motorze lub Aś jest opisany min. silnik 1.4 D4-D i redaktor pisze że w niektórych 1.4 D4-D jest dwumasa.
Wie ktoś w których modelach ? Czy w moim Aurisie 2011 r może być dwumasa (bo już jest DPF) ?  :o
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Ceglany w 24 Lutego 2016, 17:15:37
Na firmie mamy kilka aurisów 1,4 d4d z końcówki 2014r i żaden dwumasy nie ma. Tym bardziej wcześniejsze roczniki.
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: bardos.1979 w 25 Lutego 2016, 20:13:16
Na firmie mamy kilka aurisów 1,4 d4d z końcówki 2014r i żaden dwumasy nie ma. Tym bardziej wcześniejsze roczniki.

Tu jest scan tego artykułu sugerując że przy okazji dodania DPF "część silników może mieć" dwumase. Ma ktoś jakieś info > Da się to sprawdzić czy to prawda czy redaktor się myli.  :o
(http://i.imgur.com/92PT1Mn.jpg?1)
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Darek Toyota w 25 Lutego 2016, 21:22:58
Żaden 1.4D4D nie ma kola dwumasowego, natomiast mają je samochody z silnikami 1,33 (benzyna) wyposażone w system Stop/Start.
Chociaż nie wiem co siedzi w Urban Cruiserze 4x4 1.4D4D  bo koło zamachowe jest 2x droższe (3 tys. w innych 1.5)
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: Ceglany w 25 Lutego 2016, 21:54:55
W sieci nie ma żadnych informacji o dwumasie w 1.4 d4d. W większości motoryzacyjnych gazet sami nie wiedzą co piszą. A piszą w większości bzdury wyssane z palca, zwłaszcza moto porady.
Tytuł: Odp: Odpalanie 1.4 D-4D na mrozie
Wiadomość wysłana przez: sic22 w 09 Marca 2016, 04:47:55
Mi się obiło, że w Yarisie ten silnik ma dwumasę.