Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Avensis => Wątek zaczęty przez: kornik1981 w 15 Stycznia 2016, 14:51:55
-
Witam! Od razu przejdę do meritum. Gdy temperatura powietrza spada poniżej -5 st C zaczęły się następujące objawy: podczas jazdy na 4 i 5 biegu wciskam gaz do dechy z poziomu ok. 2700 obr./min, obroty szybko rosną do 3500, samochód w tym czasie nie przyspiesza, po kilku sekundach obroty stabilizują się i auto zaczyna powoli, choć nie zawsze płynnie, przyspieszać. Czy w ten sposób mogą wyglądać objawy ślizgającego się sprzęgła? Dzieje się tak tylko i wyłącznie w niskich temperaturach powietrza. Biegi wchodzą płynnie, nie ma żadnego szarpania przy ruszaniu. Obecnie samochód ma 58 tys. km przebiegu, jestem jego drugim właścicielem, kupiłem go w ramach programu Toyota Pewne Auto 7 miesięcy temu, wcześniej był autem flotowym i najprawdopodobniej miał więcej niż jednego kierowcę, raczej nikt się z nim nie cackał. Ja samochodem przejechałem ok. 22 tys.km- przebieg w 90% po drogach ekspresowych/autostradach, nie przypaliłem nigdy sprzęgła (nie zakopałem się, nie było żadnego palenia gumy). Czy myślicie, że jest sens zgłaszać reklamację? Sprzęgło wprawdzie nie jest objęte gwarancją, ale z drugiej strony nie dało się wykryć usterki podczas zakupu.....
-
Automatyczna czy manualna skrzynia?
-
Manualna
-
Odpowie jakiś technik/mechanik ??
-
Miałem taki objaw kiedyś w VW przy ślizgającym się sprzęgle. Nie dało się sprawnie i szybko wyprzedzać na autostradzie. Ale co u Ciebie ma wspólnego temperatura poniżej -5 st C, to nie rozumiem.
-
Ale co u Ciebie ma wspólnego temperatura poniżej -5 st C, to nie rozumiem.
Też tego za diabła nie rozumiem. Teraz, kiedy temperatura powietrza jest dodatnia, problem zupełnie nie występuje, natomiast gdy temp. jest w okolicach tych magicznych -5, samochodem nie da się sprawnie wyprzedać. Byłem nawet z tym w ASO, ale nie byli w stanie wywołać usterki, samochód jechał idealnie...... akurat wtedy się ociepliło. Wiem, że brzmi to wszystko trochę jak herezja, ale tak się dzieje :) Poślizg kół wykluczam- nie świeci się podczas tego żółta kontrolka z samochodem na desce. Czy możliwe jest ślizganie sprzęgła tylko w określonych temperaturach powietrza???
-
Witam ponownie. Problem rozwiązany- wadliwa tarcza sprzęgła, wymiana w ramach gwarancji, teraz samochód jeździ idealnie :-)
-
W mojej Verso 1.8 mam podobne objawy. Byłem a ASO (samochód na gwarancji dosłownie ostatnie dni) i po jeździe testowej z mechanikiem dowiedziałem się ,że sprzęgło jest do wymiany. Moja Toyota ma niecałe trzy lata, przebieg 57 tysięcy - mam ją od nowości. Po zdemontowaniu sprzęgła zadzwonili do mnie z ASO i powiedzieli ,że wymiana nie może być uznana w ramach gwarancji - cena 3 tys PLN. Wszystko to dzieje się w Toyota Okęcie i z tego co wiem przed audytem TOYOTY.
Poprzednią moją toyotę (corolla) używałem od nowości przez 12 lat i sprzedałem ją z przebiegiem 260 tys. km z oryginalnym sprzęgłem. A TERAZ DOWIADUJĘ SIĘ ,ŻE NIE POTRAFIĘ PRAWIDŁOWO JEŹDZIĆ i popsułem sprzęgło.
Jak myślicie co powinienem zrobić ? :wallbash: A może umilić im audyt.
kornik1981 miał szczęście ,że wymienili mu na gwarancji.
-
Wszystko to dzieje się w Toyota Okęcie i z tego co wiem przed audytem TOYOTY.
A co ma do tego serwis Toyota Okęcie, oni chętnie by Ci wymienili w ramach gwarancji, im jest wszystko jedno kto płaci, czy centrala, czy osoba prywatna. Widocznie centrala nie wyraziła zgody na wymianę gwarancyjną. Ze sprzęgłami to jest zawsze śliska sprawa.
-
Coś się dzieje. Dzisiaj zadzwonili z ASO i poprosili o cztery dni zwłoki w odbiorze samochodu, a był gotowy 2 marca w piątek.
Osobiście uważam, że wysiadka sprzęgła na gwarancji to śliska sprawa dla firmy takiej jak TOYOTA.
W USA mój stryj kupił toyotę i nie interesuje go koszt przeglądów i napraw do końca gwarancji - to jest w cenie. To jest przykład gorszego traktowania nas Polaków przez koncerny międzynarodowe. Rząd USA też nas gorzej traktuje, chodzi o wizy - musiałem to napisać.