Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: cortazar w 22 Stycznia 2016, 23:03:32
-
Witam
W mojej instrukcji do Verso 1.6 benzyna 2013 jest informacja, że do montażu fotelika za pomocą pasa bezpieczeństwa (bez systemu Isofix) jest konieczne założenie zacisków blokujących na pasy bezpieczeństwa (coś takiego jak w linku poniżej) Dzwoniłem do Toyoty, mówią, że mają takie zaciski (koszt - 98zł), ale nikt ich nigdy nie zamawia. Nie potrafili mi konkretnie odpowiedzieć, czy są one potrzebne. Czy ktoś wie może, czy coś takiego jest konieczne?
http://www.carseatsite.com/lockingclips.htm (http://www.carseatsite.com/lockingclips.htm)
-
Jaki masz fotelik ?
To trochę dziwne - pamiętam że taka część się pojawiałla w zestawie z fotelikami (mam 3kę dzieci więc sporo rozwiązań sprawdzałem :) ) ale każdy fotelik byłem w stanie bezpiecznie zamontować bez tego ficzera pasami.
Ok już pamiętam - https://www.youtube.com/watch?v=_Fy4RoQkzA0 (https://www.youtube.com/watch?v=_Fy4RoQkzA0)
Sprawdź proszę czy na prawdę musisz tego używać - jeśli fotelik Twojego dziecka używa już pasa samochodowego (dziecko przypięte pasem auta zamiast fotelika) to tego się nie stosuje. Nowe foteliki mają często mechanizmy zaciskowe do pasów więc też nie trzeba.
-
Dzięki za odpowiedź :)
Fotelik starszego dziecka przypinam bezpośrednio pasami, więc tak jak piszesz, nie ma konieczności używania tego.
Dla młodszego mam fotelik Recaro Young Sport
http://www.recaro-polska.pl/foteliki-dzieciece/9-36kg/fotelik-young-sport.html (http://www.recaro-polska.pl/foteliki-dzieciece/9-36kg/fotelik-young-sport.html)
i chyba też nie jest to konieczne, bo jest tam mechanizm zaciskowy (rozumiem, że chodzi o czerwony element u góry na zdjęciu?)
Byłbym wdzięczny za potwierdzenie. Wygląda na to, że wszystko jest jasne, ale chodzi o dzieci, więc chciałbym mieć 100% pewność.
-
Ten fotelik ma swój zacisk dla pasa więc nie musisz się bawić w ten dodatkowy element.
Ta metalowa klamra ma zapobiegać luzowaniu się pasa w części biodrowej, która dla foteli bez isofixa odpowiada za jego mocowanie do fotela auta.
Jeśli fotelik ma taki zacisk (a Twój ma) to sprawa załatwiona.