Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: F_20.0 w 02 Lutego 2016, 18:46:03
-
Pytanie do użytkowników hybryd w tym modelu. Ile one faktycznie pija tego paliwa. Prosze o szczere informacje, żadne tam bajki o 19:00.Jeżdżę już jak emeryt, po autostradzie jadę nie szybciej niż 120 km/h, po lokalnych delikatnie i do 100 km/h, a ona pali ponad 6 litrów. Ma przebieg 2000 km, nie pokazuje żadnych usterek. Czyżby to wina, że jest to kombi i pieskie opony 225 45 17???
-
Teraz jeździsz? To chyba norma. Powyżej 100 w trasie już nie zrobisz 5l, po mieście czy wsiach na trasach do 3-5KM też nie będzie super bo silnik się nie grzeje łatwo i jedziesz na spalinowym dużo częściej.
сделано в сарае
-
No wiesz 5 litrów po trasie przy 120 km, a ponad 6 (plus przekłamanie 0,5 l ) jest różnicą. Po wsiach jeżdżę 30 km w jedną stronę, ogrzewanie mam na manual i 20 st, wentylator na min. Temperatura zew ostatnio jest ponad 10 na plusie. Reasumując, chyba będzie palic jak zwykły benzyniak 1,2 ...
Przyznam się, że liczyłem na coś więcej choć minimalnie. Moje Suzuki pali 5,5 l ON po mieście i 5 l na trasie do 120 km/h tankowanie kosztuje mnie max 30 Euro, a do PL zużywam max 40 litrów.
Żona znowu będzie biadolić, choć sama go chciała :wallbash:
Szerze to się troszku rozczarowałem.
-
Ja jeżdżę po Krakowie, mam chyba lekko lżejsze auto i na kółkach 215 i feldze 17 mam koło 5l w lecie i 6,5 w zimie (to na 16" 205. Średnia prędkość to koło 22-30kmh. W trasie to ten samochód pali pod 7 przy 140 co i tak jest mało. Cmax tdci pali w mieście 7,5 a w trasie 6,5 przy takiej jezdzie. Koło 4l to można zrobić jeżdżąc 40-70 w lecie i najlepiej nie krótsze trasy niż 10km.
Przy prędkościach powyżej 70-80 silnik elektryczny używany jest praktycznie tylko jako wspomaganie przy przyspieszeniu.
сделано в сарае
-
w nowym samochodzie przy przebiegu 2000 tys. km trudno oczekiwac mniejszego spalania. Niedotary samochód, nowe opony (!) robią swoje. Nowe auto jest strasznie toporne. Dopiero po roku i przeglądzie (nowy olej, oby lekkobieżny) można faktycznie liczyć na mniejsze spalanie. Przy spokojnej jeżdzie udało mi się uzyskać 5.3 na trasie 600 km. Ale avensis 1.6 :-)
-
Nie dotarty? Może 500km Ale nie 2tys :) Lata temu robiliśmy testy z pomiarami na hamowni świeżo zbudowanego silnika i wszystko się ułożyło przed 200km, z czego zaraz na początku silnik miał jakieś 70% mocy i co 50km przybywało widocznie. Olej jest rzadki jak woda i wymiana nie zmieni nic.
сделано в сарае
-
Średnie spalanie z 30.000 to 5.62 mierzone ze spalania. Trasy to maks. dozwolona wg. gpsu (licznik przy 140 pokazuje 150), po mieście płynnie, ale raczej nie wolno.
Większość przejazdów po mieście to 3-5km, spalanie 5.5 teraz, w lecie ok 5. Jak silnik jest rozgrzany i naprawdę są dobre warunki, to udaje się zejść do ok 4.2 (te dane akurat z komputera, nie tkanuję co 3 kilometry). Przedtem poprzedni Auris (2011) 1.6 przy takich jazdach po mieście w zimie brał ponad 10, w lecie 9-10.
Jestem bardzo zadowolony.
PS. Jadąc ostatnio do Budapesztu (Słowacja autostrady, potem kawałek przełaju w dól, do Węgier, następnie znowu autostrada) stosując się do ograniczeń wg, GPSu, 5.6.
Pozdrawiam
PS. Olej 0w20, koła 16, zdaje się 205x55
-
zaraz na początku silnik miał jakieś 70% mocy i co 50km przybywało widocznie.
Czesto jest tak ze ecu przez pierwsze kilkadziesiat-kilkaset km nie daje pelnej mocy.
Olej jest rzadki jak woda i wymiana nie zmieni nic.
Nie byl bym sobą jakbym nie dopowiedział ze woda jest gęstsza od oleju.
-
Przebieg: 5500km
Lato (co drugi start z garażu):
- miasto, po 10 km - spokojna jazda, start na EV, jazda na ECO - 3,8 według komputera
- mieszane autostrada 200km, jazda na PWR, tempomat na 150km/h, potem miasto 150km - ECO, - 5,2 według komputera
Różnica pomiędzy komputerem a tankowaniem na tej samej stacji - 0,05 więcej na stacji (pomijalne)
Zima (co drugi start z garażu +15 st):
- miasto, po 10 km - spokojna jazda, start na EV, jazda na ECO - 4,6 według komputera, temp średnia +2
- miasto, 25 km - "spieszę się bardzo", jazda na ECO - 5,8 według komputera, temp +8
- autostrada 200km, jazda na PWR, miasto 150km, tempomat na 150km/h - 7,2 według komputera
-
emeryt, emeryt... powyżej 6 to coś jest "yesn't"...
- jeździsz na ECO, PWR czy na niczym ?
- ruszasz szybko do 60-70 i żeglujesz czy nie zwracasz uwagi na to ?
- startujesz na EV czy nie zwracasz uwagi ?
- hamujesz ostro i krótko w mieście czy długo do świateł
- jak wygląda trasa którą pokonujesz co dziennie - obwodnica, czy może światła, lewoskręty, czekanie ?
-
No to Twoja odbiega od mojej baaardzo daleko. Jeżdżę bardzo delikatnie, wręcz muskam gaz, mam eco włączone, prawie można powiedzieć, że to ja inicjuję korki <zalamka> i nie potrafię zejść z 6l. Trasa przez las i jedno miasteczko, cały czas 80/100 km/h, temperatura +8/+13 st
Jak leciałem do Bielefeldu z Landshut to Aśka żłopała po 6,5/7 litrów przy 120 km/g. Faktem jest, że mała śnieg pod kołami, a pajace założyli gumy szerokości opon z naczepy
-
Eco to tylko inne mapowanie otwarcia przepustnicy do pedalu gazu i ograniczenie poboru energii przez hvac. Power to niż tylko zwykły tryb + agresywna przepustnica.
сделано в сарае
-
zaraz na początku silnik miał jakieś 70% mocy i co 50km przybywało widocznie.
Czesto jest tak ze ecu przez pierwsze kilkadziesiat-kilkaset km nie daje pelnej mocy.
Olej jest rzadki jak woda i wymiana nie zmieni nic.
Nie byl bym sobą jakbym nie dopowiedział ze woda jest gęstsza od oleju.
Tamto ecu nie robiło takich rzeczy ale podobno są takie tryby w nowszych autach.
Co do oleju to masz rację, nie wiem jaki to parametr ( zgaduję że lepkość)
сделано в сарае
-
Coś jest nie tak. Auris II HSD nie ma prawa tyle palić pod warunkiem że traktujesz go tak jak opisujesz.
Tu masz średnią z ponad 1200 użytkowników. Wynik środkowy przeważnie wpisuje się "normalny" styl jazdy, niemerecyki.
http://www.spritmonitor.de/de/uebersicht/49-Toyota/1212-Auris_Hybrid.html?powerunit=2 (http://www.spritmonitor.de/de/uebersicht/49-Toyota/1212-Auris_Hybrid.html?powerunit=2)
pozdr,
-M
-
Srednia z całego roku by się zgadzała. Pamiętaj też ze Niemcy maja dużo więcej garaży gdzie auta jednak maja ciepłej niż pod chmurką. Prędkości we wsiach też są niższe niż u nas bo przepisów jednak przestrzegają. Jedynie na autostradach maja gorzej bo mogą szybciej często jeździć albo auta w gigantycznym korku:)
сделано в сарае
-
Po przejechaniu 130000km nie wierzę w tak wysokie spalanie. Chyba, że ktoś jeździ jak wariat.
Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka
-
Nowe auto. Pierwsze 611km w mrozy wskazanie kompa 5,7(realne 6,13). Teraz zbliża się kolejne tankowanie po 700km. Komp wskazuje 5,0l/100km. Raczej staram się jeździć spokojnie z uwaga na zielone pola. Ruszać EV itd. Wszystko w trybie normal. Nie wiem czy jest różnica pomiędzy normal i EcoMode. Na tempomacie nie zmienia się nic, natomiast jadąc z tą samą prędkością bez tempomatu, po włączeniu trybu EcoMode jakby spadała o 3-4mm wskazówka ekonomiki jazdy. Na pewno jest pedał gazu mniej czuły na ruchy prawej nogi ale czy to ma wpływ na spalanie chyba nie
-
Na eco trudniej wyjść poza zielone, na pwr trudniej sie tam utrzymac. Jedynie na eco klima sie inaczej zachowuje.
сделано в сарае
-
W Auris 2015 HSD tryb ECO włącza klimatyzację w tryb SOFT, oraz o 25% zmniejsza czas odpowiedzi na naciśnięcie gazu. Może trochę przypomina jazdę starszymi samochodami z nadbiegiem.
Generalnie - jeśli przejedziesz w mieście i trasie - przy jednej jezdni, częstych światłach - milion kilometrów to pewnie zauważysz, że statystycznie jazda "dynamiczna" daje małe i jednoprocentowe zyski na czasie. Dopiero przy dwóch pasach i autostradzie, można zaoszczędzić na czasie podróży.
-
Ale pamiętaj o tym że wlekac się w mieście zmniejszasz przepustowość skrzyżowań ze światłami w niektórych przypadkach i przez to generujesz korki. A na tym tracą wszyscy za Tobą
сделано в сарае
-
Generujesz korki tylko wtedy jeśli nie mieścisz się w zielonej fali. Duże mobile mają znacznie gorszy start niż wklekące się hybrydy. A zielona fala jest ustawiona na jazdę zgodną z przepisami. Jako że żeglowanie działa przy 70km/h to nie widzę problemu....
-
To nie o samochody chodzi, tylko o pi**y za ich kierownicami. W mieście 60KM/tona starczy żeby wyprzedzić 90% samochodów spod świateł.
сделано в сарае
-
Kolejne 699km za mną. Komp wskazał 5,0. Realnie 5,46 wyszło. Jazda podobna zawsze tyle że jest cieplej no i auto trochę znam lepiej. Myślę że poniżej 5 całkiem realnie HSD będę schodził. PS. Jestem zauroczony tym samochodem pomimo że wcześniej poganialem ponad 2x mocniejsze auto
-
Witam. Dziś sprawdzałem po przejechaniu 350 km. Rano do pracy temp -2 , po pracy +6 st. Zużycie 6,5 l/100 km. Jadę z i do roboty bardzo delikatnie. Auto stoi na parkingu. Przejazd w jedną stronę 16 km. Jedna wycieczka do miasta, do serwisu (zerwana linka klapy silnika) ponad 60 km. Ręce mi opadają. W ten weekend przyjeżdża żona z dziećmi na ferie, to polecimy gdzieś na sobotę i niedzielę to się zobaczy. Faktem jest, że jak miała 100 km leciałem z nią do Bielefeldu, max 120 km/h i spaliła mi prawie 6,5 l do 7/100, ale jej wybaczyłem, bo zalegało odcinkami dużo śniegu 5cm, więc po trasie 1500 km plus teraz do pracy, nie bardzo jej już wierzę, że zmieni ochotę na mniej paliwa :embarassed:
-
Trochę duże wartości spalania. Wczoraj zrobiłem traskę 2x30 km (drogi lokalne + dwie wioski i 5 km miasta) - w jedną stronę miałem spalanie wg kompa 5,3l/100km (bardziej dynamiczna jazda do 110 na liczniku), powrót 4,6l/100km (do 100 na liczniku, start z baterią w pełni naładowaną).
A sprawdzałeś jakie masz ciśnienie w kołach? Może jest za niskie?
-
Mi się wydaje normalne, mam tak samo, podobne trasy. Jak temperatura silnika nie będzie wysoka to nie ma co liczyć na zejście poniżej 6.
сделано в сарае
-
Robertek: ciśnienie mam 2,5 atm. Mnie strasznie denerwują tem kapcie. Po jaką anielkę ładują szerokie opony 225 do auta w miasto???
Jeszcze się okaże, że jest bite, ale to w innym wątku.
-
nie bardzo jej już wierzę, że zmieni ochotę na mniej paliwa
będzie cieplej na pewno Cię pozytywnie zaskoczy. Ja mam krótkie obserwacje, ale temp zewnetrzna ma spory na to wpływ. Opony możesz zawsze zmienić. Ja na zime mam 16", ale katalog podaje ze może to być ronica 0,2l.
a jak pokrywa Ci się spalanie z komputera z tym realnym?
-
Liczę na to, że jak się cieplej zrobi to może się Aśka poprawi. Co do opon to właśnie tu jest pies pogrzebany. Nie możesz zmienić. W homologacji stoi, że masz mieć 17 i tylko one i lipa, żaden TUV Ci nie podbije papierów. Możesz oczywiście zgłosić chęć zmiany parametrów, ale to kosztuje masę zachodu i pieniędzy (sam wpis do dowodu to 84 Euro) i tylko jeżeli się zgodzi producent. Dodatkowo chodzi o rozmiar tarczy hamulcowej 295 mm i Niemcy sr*****ą, że felga 16 jest za mała i zahaczy o zacisk i będzie wypadek
Wstępne zalecenia są takie (serwis): zmiana hamulców,zmiana felg,zmiana parametrów pojazdu,wpis do dowodu rejestr i możesz mieć 16stki. Masę kasy, a efekt ... nieznany. No możesz wtedy założyć łańcuchy na koła i pojechać w Alpy :o
Komputer fałszuje o 0,5 l/100 ja swoją korzyść :|
-
Trudno oczekiwać, że spalanie z komputera będzie się zgadzało w 100% z rzeczywistym - skoro ze względu na zużycie opon muszą podawać zaniżoną prędkość do faktycznej...
-
Dziwne że 295 just za duże do felgi 16. Przecież Ford i Subaru fabrycznie robią takie tarcze i puszczają z felgami 16.
сделано в сарае
-
Z całym szacunkiem do Twego rozumowania, Niemcy nie zrobią nic inaczej niż mają to w papierach. Nie chcą się po sądach ganiać. Dla nich pisze, że ma stać na 17 calach to nie ma zmiłuj się. Chcesz mieć inne? Proszę bardzo, najpier zapytamy producenta, potem zmienimy w dokumentach, a skoro na homologacji są tylko 17... wolę nie pytać ile kosztuje nowe badania w nr win dopuszczające do ruchu z kołami 16. Dobra. Koniec o tych felgach, bo wątek był o czym innym. Chcemy podyskutować to założę nowy wątek, ale nie chcę na wstępie robić śmietnik i dostać prezent od moderatora.
-
Nie jest za duze tylko pewnie chodzi o jakies papierki.
Ja w verso mam przeciez tarcze 295 i felgi 16"
-
Z całym szacunkiem do Twego rozumowania, Niemcy nie zrobią nic inaczej niż mają to w papierach. Nie chcą się po sądach ganiać. Dla nich pisze, że ma stać na 17 calach to nie ma zmiłuj się. Chcesz mieć inne? Proszę bardzo, najpier zapytamy producenta, potem zmienimy w dokumentach, a skoro na homologacji są tylko 17... wolę nie pytać ile kosztuje nowe badania w nr win dopuszczające do ruchu z kołami 16. Dobra. Koniec o tych felgach, bo wątek był o czym innym. Chcemy podyskutować to założę nowy wątek, ale nie chcę na wstępie robić śmietnik i dostać prezent od moderatora.
Wyrażam zdziwienie tylko dlaczego tak to jest w papierach od toyoty. Opony w takim rozmiarze trochę mijają się z celem, ale jak już pisałeś nic z tym nie zrobisz.
сделано в сарае
-
Ja mam w swoim Aursie 2015 HSD felgi 16 (205/55R16), wersja prestige takie miała, niższe wersje z pakietem style maja 17.
Co do spalania to jeżdzę od lipca swoim egzemplarzem i zdecydowanie w ziemie więcej pali, więc to może być nawarstwione kilka problemów. Po odebraniu z salonu i przejechaniu około 2000 km to była końcówka sierpnia samochód na trasach do pracy w korkach warszawie spalał 4.8 - 5.5 wg komputera. Tankuje na jednej stacji prawie zawsze i z obliczeń wynika, że komp. przekłamuje nie więcej niż o 0.2 litra na 100km. teraz w zimie mimo, że samochód nocuje w garażu to przy temperaturach 5 - 6 stopni rano spalanie do pracy i z pracy jest w granicy 6.0, a wcale nie jeżdżę dynamicznie. Przy mrozie poniżej -5 stopni dokładnie ta sama trasa itd. ciężko było zejść ze spalaniem poniżej 6.5 litra.
Wg mnie wszystko jest ok, a porównania z gównianymi TDIkami to jakaś pomyłka. Czekam, aż się cieplej zrobi, żeby znów cieszyć się spalaniem na poziomie 5 litrów.
Acha, na trasie jak było ciepło przy średniej 90km/h samochód spalał 4.2 litra benzyny, ale już przy 120 szło jakieś 5.8 a przy 140 prawie 6.5, więc ta prędkość w trasie ma kluczowe znaczenie.
-
Mi komputer pokazał od ostatniego tankowania 5,1. Spod dystrybutora 5,4. Jazda raczej normalno-spokojna.
Co do przekłamań komputera należałoby jeszcze wziąć przekłamania dystrybutora, które pewnie są na porządku dziennym.
Z góry przepraszam za OT ale moja Auriska II po FL Prestige też jest na 16.
-
tomasz.k - Chodzi konkretnie papierek dopuszczenia do ruchu na drogach publicznych zgodnych z homologacją pojazdu. Koniec, kropka.
Jasio - chodzi o pakiet Executive, w Polsce sprzedają na 16 (chyba, że dopłacisz 2500 PLN) , w Niemczech jest wersja Cool, Edition, Executive i te dwie ostatnie sprzedają na 17 w cenie.
Teraz jechałem z pracy do serwisu (wymiana linki i zamka klapy silnika) i wracałem tą samą trasą przez firmę i mieliście racje!!! Temperatura dużo daje. Teraz był zagrzany, temp zewnętrzna 12 st i ... 4,9 litra. Średnia prędkość na odcinku 50 km 69 km/h, czyli wynik zadowalający.
-
temp zewnętrzna 12 st i ... 4,9 litra.
No widzisz :good: Poczytaj o technikach jazdy (polecam priuschat po ang) i będziesz szlifował, mi już się udaje bez patrzenia na wskaźnik (charge,eco,power) wyczuwać autko.
-
Moja Toyota (Auris TS HSD, wersja Prestige na kołach 225x45R17) właśnie kończy rok - więc mam już statystyki z różnych pór roku. Średnie spalanie (przebieg na razie to 33tys. km) za cały rok to 5,14l/100km - miasto 40%, autostrady 40% inne drogi 20%. Jazda raczej spokojna (ale nie "ekologiczna" - w czasie jazdy nie myślę o tym jak urwać 0,2l ze spalania), na autostradach zwykle 110-120km/h (choć zdarzały się i średnie >140km/h).
Ciekawie to wygląda jak się popatrzy na spalanie w rozkładzie miesiecznym - w miesiącach letnich ok 4,5l, a styczeń - 6,3l. Wiosna i jesień między 5,0 a 5,5l. Zauważyłem też że różnicę (i to znaczną - do 1l/100km) robi wiatr - czasem tak miałem, że goniłem i wracałem tego samego dnia 100km autostradą i mimo tej samej prędkości (ustawianej na tempomacie) wskazania komputera się mocno różniły w obie strony.
Aha - wszystkie dane z dystrybutora (potęga Excela).
-
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160211/881e3857596eff56cafba5cc3a51299c.jpg)
Mi wczoraj taki wynik udało się uzyskać - jazda dosyć spokojna, średnia prędkość 60 km/h
Toyota Auris II TS FL 3R3
-
Eeee tam... http://imgur.com/PuXfnIg (http://imgur.com/PuXfnIg)
-
Też mam kombi na oponach 225/45 przejechane dopiero 4000. Spalanie 5,3 do 6, na trasie Wejherowo-Goleniów 5,5 bez zwracania na prędkość.
-
Warszawa, trasy między 2 a 20 km. Garażowany na parkingu podziemnym.
Tryb eco, styl jazdy dostosowany do innych użytkowników drogi. Spalanie ok. 6l.
-
W weekend trasa ok. 250 km Gdańsk-Kołobrzeg, Vmax 100 (czasami trochę więcej), tryb NORMAL, spalanie wg kompa 4,4 l/100 km :-)
-
Średnia spalania z pierwszego tankowania (15 luty br.) wg. dystrybutora 5,4 dm3/100 km, - jazda bez szału raczej na dotarcie motoru, bez gwałtownego przyśpieszania i zawsze poniżej 120km/h. Jazda na poznanie auta <taniec> przyzwyczajenie do układu przełączników, obsługi zestawu multimedialnego itp..
Drugie tankowanie, średnia wg. dystrybutora 5,69 dm3/100 km, dobiłem do 1000km (tu wymiana oleju silnikowego) i dalej już bez szarż ale dość dynamicznie, dalej poznaję możliwości, zachowanie i charakter Auriski.
Trzecie tankowanie po przejechaniu 1460 km dam znać w poniedziałek bo zacząłem jeździć swoim stylem... :grin:
-
Średnia spalania z pierwszego tankowania (15 luty br.) wg. dystrybutora 5,4 dm3/100 km, - jazda bez szału raczej na dotarcie motoru, bez gwałtownego przyśpieszania i zawsze poniżej 120km/h. Jazda na poznanie auta <taniec> przyzwyczajenie do układu przełączników, obsługi zestawu multimedialnego itp..
Drugie tankowanie, średnia wg. dystrybutora 5,69 dm3/100 km, dobiłem do 1000km (tu wymiana oleju silnikowego) i dalej już bez szarż ale dość dynamicznie, dalej poznaję możliwości, zachowanie i charakter Auriski.
Trzecie tankowanie po przejechaniu 1460 km dam znać w poniedziałek bo zacząłem jeździć swoim stylem... :grin:
Wymiana oleju po 1Kkm? Dlaczego?
No ale skoro wątek o spalaniu, to załączam dowód rzeczowy w postaci screena z Fuelio. Ładnie widać 2 zimy. Jazda przede wszystkim po mieście. Leję tylko 98 do pierwszego odbicia. średnie spalanie 5,87l/100km. Przebieg 41Kkm. Rysia TS HSD 2014.
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160225/fcf1d95ef87daa9ae33d536ba05d8923.jpg)
Tapatalk @ Sony Xperia Z1
-
Tak, po pierwszym tysiącu wymieniłem olej, tyle mniej więcej potrzeba na dopasowanie/dotarcie elementów nowego silnika, koszt to żaden, a opinie różne, to nie jest auto korporacyjne ma posłużyć kilka lat...
-
stemer - zalej 95 to spali mniej :)
-
Mechu ma rację, stopień sprężenia w tym silniku o ile się nie mylę to 9, więc 95 to aż nadto... pewnie i 85 by starczyło.
98 na litr ma mniej energii, poza tym jest suchsza, a producent zaleca 95 w europie do hybryd.
-
Stopien sprezania nie jest czasem 13:1? Zresztą to jakie paliwo ma być używane zalezy od programu w sterowniku.
сделано в сарае
-
tak tak 13:1, a 98 szkoda lać bo to nie tylko samo oprogramowanie sterownika,
-
kolejne tankowanie po przebiegu 2199 km, średnia spalania 5,3 dm3/100km, niebawem kolejne... :-P
-
Panowie, to Atkinson, geometryczne sprężenie to 13, i od takiej wartości zaczyna się suw rozprężenia, ale rzeczywiste sprężenie to 9 (zawory dolotowe są otwarte przez część suwu sprężenia). Stąd też sprawność cieplna na poziomie 38.5%, oraz mizerny moment i moc jak silnik 1.4-1.5L.
-
To nie jest Atkinson, tyko Atkinson z zmiennymi fazami rozrządu no i to nie jest silnik 1.4/1.5 tylko 1.8, z kolei - nowy jeśli miałeś na myśli - 1.2T do Aygo to on jest z kolei Otto/Atkinson
-
To JEST Atkinson, jak jest realizowany, to nie ma znaczenia. Poza tym pisałem że JAK silnik 1.4-.15, a nie że jest to silnik 1.4-.15 - ale rozumiem, późna pora... :P
Dzięki niskiemu stopniowi sprężenia, jak się nie mylę w USA leją Regulara, czyli 85.
-
Mylisz stopien sprezania z cisnieniem sprezania, które rzeczywiście może być niskie ze względu na gazu rozrządu.
сделано в сарае
-
Zrobiłem wczoraj trasę Warszawa - Wrocław - Warszawa (w obie strony S8).
Warszawa - Wrocław, tempomat na 127, średnie spalanie z dystrybutora 6,58
Wrocław - Warszawa, tempomat na 115, średnie spalanie z dystrybutora 6,91.
Jestem trochę rozczarowany spalaniem i zdziwiony, że w drodze powrotnej (niższej prędkości) spalił więcej.
-
Może jechałes pod wiatr, może deszcz padał bardziej :)
сделано в сарае
-
Zrobiłem wczoraj trasę Warszawa - Wrocław - Warszawa (w obie strony S8).
Warszawa - Wrocław, tempomat na 127, średnie spalanie z dystrybutora 6,58
Wrocław - Warszawa, tempomat na 115, średnie spalanie z dystrybutora 6,91.
Jestem trochę rozczarowany spalaniem i zdziwiony, że w drodze powrotnej (niższej prędkości) spalił więcej.
rozumiem że musiały być międzytankowania, więc weź również pod uwagę różną jakość paliw oraz oszukujące dystrybutory
-
Za chwile będę mieć przebieg 20 tys. km. Spalanie - co nie jest odkryciem- mocno zależy od temperatury. Teraz zima waha sie na warszawskich ulicach od 5,5 do 6,2l. Zimowe opony 225/45 R17 tez swoje robią.
Latem zrobiłem trasę długa do Włoch, w jedna stronę 1650 km. Bardzo wysokie temperatury. Jazda 130-140 km/h, głownie na tempomacie, chwilowo 160 km/h przy jeździe lewym pasem i wyprzedzając wolniejsze auta, ale chwilowo i 100 km/h jadąc tunelami. Auto miało wtedy 2 tys km przebiegu i spalanie liczone spod dystrybutora wyniosło 5,4 l co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło. Kolejne trasy w warunkach polskich zawsze kończą sie spalaniem pomiędzy 5,6 a 5,8l. Podaje dane rzeczywiste a nie komputer, choć mój przekłamuje specyficznie. W trasie kłamie o 0,1 l, a w mieście o ok. 0,3-0,4l. W mieście trzeba umieć wykorzystać potencjał jednostki, ale to nic odkrywczego. Miewałem juz spalanie 3,5 l na trasie z Ursynowa na Wolke Węglowa. Lato, 30 stopni, 21 km w jedna stronę, sobota, wislostrada i jazda płynna w okolicach 70-80 km/h.
-
I kolejne tankowanie po przebiegu 2916 km, średnia spalania 5,56 dm3/100km, niebawem kolejne... :-P. Zobaczymy jak polata na Verva 98, zatankowałem to bo na stacji zabrakło 95.
Proszę podajcie ile paliwa maksymalnie zalaliście do Waszych hybryd? Wg katalogu bak ma 45 litrów a mnie maksymalnie udało się zatankować troszkę ponad 40 dm3, co daje ok 5 litrów rezerwy, zaś komputer dawno pokazuje zasięg 0 km, pali się pomarańczowa kontrolka, zaś wskazówka ucieka za skalę.
-
Nie zwracałem uwagi na pojemność zbiornika . Wiem jedno .... komputer klamie albo jest zle skalibrowany , co zresztą na jedno wychodzi. Przy zatankowaniu pod korek komputer wskazuje dystans ... ok 600 km . Wiem ze liczy z poprzednich ale poprzednie sa w granicach 5l/100km. Chyba za mój zbiornik jest jeszcze mniejszy
-
W moim aucie po zatankowaniu komputer dotychczas zawsze wyliczał zasięg na poziomie 950km, następnie na bieżąco koryguje wartość. Maksymalnie udało mi się przejechać 746 km ale po zatankowaniu do pełna wyszło 40,3 litra, czyli czysto teoretycznie mogłem zrobić jeszcze ok. 100 km.
-
To JEST Atkinson, jak jest realizowany, to nie ma znaczenia. Poza tym pisałem że JAK silnik 1.4-.15, a nie że jest to silnik 1.4-.15 - ale rozumiem, późna pora... 
Dzięki niskiemu stopniowi sprężenia, jak się nie mylę w USA leją Regulara, czyli 85.
W USA są inne normy wg których liczy się oktany. Jest norma RON w Europie i MON w USA. Stąd różnice.
-
I kolejne tankowanie po przebiegu 3622 km, średnia spalania 5,62 dm3/100km, paliwo Verva 98, wg mnie nie opłaca się tego lać do baku, średnie spalanie pozostaje na poziomie 95 zaś zmiana osiągów auta niezauważalna.
-
No przecież to już było napisane że sensu nie ma :)
сделано в сарае
-
Chyba kt razem wezmę ze sobą kanisterek 5l i zobaczę ile te nasze baki mieszczą etyliny😊 Komputer kłamie odnośnie średniego spalania, kłamie mówiąc że zasięg jest 0km. Muszę chyba to sprawdzić
-
To w Lublinie jeszcze etyline sprzedają?
-
Chyba kt razem wezmę ze sobą kanisterek 5l i zobaczę ile te nasze baki mieszczą etyliny😊 Komputer kłamie odnośnie średniego spalania, kłamie mówiąc że zasięg jest 0km. Muszę chyba to sprawdzić
Nie kłamie mówiąc że jest 0km, tylko zabezpiecza się przed pozwami użytkowników którzy mają nie równo pod sufitem oraz polskimi autostradami ;)
Mniej problemów ma producent tak robiąc niż pokazując prawdę. Normalnym ludziom to nie przeszkadza
сделано в сарае
-
Nie rozumiem tego. To jest matematyka. Matematyka jest w podstawówce, a podstawówka jest obowiązkowa.
-
Tak samo, dla Twojego dobra, licznik pokazuje zawyżoną prędkość.
-
a czy ten zasięg to czasem nie pokazuje do rezerwy?
było gdzieś o tym na forum.
-
pokazuje
-
no i dlatego właśnie że pokazuje dystans do rezerwy, macie przy zasięgu 0km w baku jeszcze około 7 l paliwa o ile się nie mylę
-
pokazuje
Nie pokazuje.
-
Jakiś miesiąc temu dojeżdżałem do stacji paliw, przez ok 8 kilometrów na zerze, weszło jakieś 40l.
Przy pojemności baku deklarowanej na 45 litrów, wygląda na to że jednak było 5 litrów rezerwy.
-
(http://images.tapatalk-cdn.com/16/03/09/c82562820bddb8ffbaa55a25b41bccd1.jpg)
3km w trybie EV. Bateria nie była na max i do zera też nie spadła. Ciekawe ile można tak naprawdę się przetoczyc na samej baterii. Coś w ASO mówili 2km, ale to już wiem że można więcej.
-
(http://images.tapatalk-cdn.com/16/03/09/c82562820bddb8ffbaa55a25b41bccd1.jpg)
3km w trybie EV. Bateria nie była na max i do zera też nie spadła. Ciekawe ile można tak naprawdę się przetoczyc na samej baterii. Coś w ASO mówili 2km, ale to już wiem że można więcej.
Jadąc z górki dużo więcej
Ja najlepszy wynik jaki miałem to przejechane 11 km przy spalaniu 3.2l/100km wg komputera na równej drodze. Ale miałem wtedy rozgrzany silnik i pełną baterię. No i prędkość ok. 70km/h
Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
-
Kolejne tankowanie po przebiegu 4289 km, średnia spalania ostatniego baku rośnie do 6,12 dm3/100km, średnia spalania liczona od początku wynosi 5,60 dm3/100km.
Przypuszczam, że wraz ze wzrostem temperatury i poprawą pogody spalanie, ze względów na mój sposób jazdy i klimatyzację, będzie nadal rosło.
-
Klimatyzacja trochę podnosi Ale nie tak jak ogrzewanie - często silnik pracuje tylko dla tego żeby grzać, jak wyłączyć ogrzewanie to zaraz gaśnie.
сделано в сарае
-
Klimatyzacja trochę podnosi Ale nie tak jak ogrzewanie - często silnik pracuje tylko dla tego żeby grzać, jak wyłączyć ogrzewanie to zaraz gaśnie.
сделано в сарае
:good: o to i dobra informacja, zobaczymy
-
dm3/100km
<brawo>
musiałem doczytać, że 1 litr = 1dm3 :-)
-
Posiadam Aurisa HSD od poczatku stycznia.
Z 2 miesiecznych obserwacji:
Jazda po Trojmiescie (dojazd zza obwodnicy, roznica poziomow 0-160 m npm,)
-jazda z gory(z domu), 14km
1. Start na zimnym silniku(temp ok 1C), troche korka, srednie spalanie 5,5l
2. Start na rozgrzanym silniku, 3,2l (bateria ok 1/2 naladowania)
- jazda w gore(do domu) 14km
1. Zimny silnik, korkow brak, 6,2l
2. Rozgrzany silnik, korkow brak 4,5,l
-jazda oszczedna po miescie 4,5-5l
-jazda dynamiczna 5-6l
-jazda bardzo dynamiczna z gwaltownymi przyspieszeniami i szybkim startem spod swiatel ok 6-7l
Trasa Gdansk - Lebork, start na zimnym silniku, drogi krajowe, lokalne bez ekspresowek - 4,5l
Jazda autostradą, trasa 420km, predkosc 140-150km/h, krotke odcinki ok 170km/h - 7,0l
Powyzsze pomiary dotycza warunkow zimowych w zakresie -10C - +5C.
Oczywiscie wiele zalezy od uksztaltowania terenu i warunkow na drodze.
Jak narazie nie jezdze szczegolnie oszczednie i pozwalam sobie na gwaltowne przyspieszanie.
Faktycznie ogrzewanie najbardziej podnosi spalanie, klime mam zawsze aktywna "Auto".
-
Kolejne tankowanie po przebiegu 4968 km, średnia spalania 5,55 dm3/100km. Nic się nie psuje, jestem zadowolony, jedyny minus który przeszkadza to słabe światło wsteczne, które prawie nic nie oświetla po zmroku...
-
792,9km na jednym baku. Zużycie 5,14l/100km. Komputer pokazał 4,8. Więc tym razem ciut mniej przełamał. Weszło nieco 41l pod korek. Kontrolka rezerwy zaświeciła się tym razem gdy zasięg miałem 68km. Następnym razem pokonuje 800km bez duszy na ramieniu bo wciąż 4l w baku. A właśnie!-jak zachowa się układ hybrydowy gdy zabraknie paliwa? Elektryk będzie startował spalinowca a ten nic i co dalej?
-
Za 3 ma się :cool: i będzie piiiiiipczeć pewnie. Daj znać :roll: w mieście na stację niedaleko ale kanisterka nie omieszkaj ! Na priuschat temat rzeka.
-
tankowanie po przebiegu 5646 km, średnia spalania 6,08 dm3/100km
-
Też coś napiszę od siebie- autostrada 80 km przy prędkości 140 km/h, sporadycznie 160-170 km/h (wg licznika) spalanie wg komputera 6.9l/100km
Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka
-
tankowanie po przebiegu 6369 km, średnia spalania ostatnich 723 km - 5,34 dm3/100km
-
Trasa z trojmiasta do warszawy ok 360km, trasa E77.
Jazda dosyc spokojna, noca, na krajowej ok 90-100km/h, ekspresowkami ok 120km/h. Srednia 4,9l/100km
Powrot ta sama trasa w ciagu dnia, start ok godz 13.
Predkosci nieznacznie wyzsze - jazda "z tlumem". Wiecej wyprzedzania. Srednia 5.4l
-
Zapięty tempomat na 150 w obydwie strony na A2 Wro-Krk - komp, 8,0, dystrybutor 8,05. Wygrałem? ;)
Tapatalk @ Sony Xperia Z1
-
Wygrałeś..... tyle że to A4 :cheesy:
-
(http://images.tapatalk-cdn.com/16/03/21/15f83441201410b6c1716bbb6aa2180c.jpg)
Jest gotowy na brak paliwa w baku. Czy Hybryda zglupieje? Czy będzie mogła jechać tylko na elektryce? Czy będzie piszczeć jak to Toyota 😊Ile ja tam mam w końcu pojemności w baku. CZekam na brak paliwa - pierwszy raz w życiu😊
-
Heheh a my cierpliwie na wyniki. Mam nadzieję, że się doczekamy.... :grin:
-
ciekawe czy sie zapowietrzy ?
-
Trasa Wrocław-Warszawa, tempomat zapięty na 90. Komputer pokazał 3,8. Realne o 0,2 większe.
https://drive.google.com/file/d/16U5jcjVV2Eo7vL-a2BsEP3P4H1ie4xv96g/view?usp=sharing
-
ciekawe czy sie zapowietrzy ?
Nie sądzę 😊 Mało jeżdżę a jeszcze z 600km do końca baku. Będę informował co nastąpi 😈
-
Na pewno się zapowietrzy ale jak bateria nie będzie pusta to sobie spokojnie poradzi.
Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
-
ciekawe czy sie zapowietrzy ?
Mam informację z ASO. Będzie chciał elektryk odpalać spalinowke, ale to się nie stanie. Wejdzie w tryb serwisowy. Tankowanie niby nie zniweluje błędu. Ale czy oni wiedzą to na 100%? Nie wiem. Mam kanister. Jeśli będzie miało mi zabraknąć paliwa w czasie wolnym to będę się bawił do ostatniej kropli😊
-
tylko jak wejdzie w tryb serwisowy, to nawet jak zalejesz paliwem, auto będzie nadal w trybie serwisowym, dopóki nie skasuje się błędu.
Ciekawe czy w tym trybie doczłapiesz się powoli do serwisu, czy będzie konieczność ściągania lawety.
-
No może Torque skasuje błąd? Nie no sprawdzę to sam chyba że ktoś wie i próbował. Jeśli nie to podepne ELM i skasuje Torque. W focusie kasowalem sam wielokrotnie więc może w Aurisie sie da podobnie
-
dziś A1 i A2 jazda dość szybka jak dla Aurisa :grin:, :shock: wir w baku, spalanie wg komputera na poziomie 9,3 dm3/100km, pogoda paskudna deszcz i silny wiatr boczny...
-
Dostałem odpowiedź na PChat na tyle wycZzerpującą że nie będę jednak ryzykował. W skrócie mówiąc jest spora szansa na konieczność odwiedzenia ASO, może reanimacji rozladowanej baterii. Szkoda ryzykować. Ale kusi wciąż 😊😊😊
-
No to niezły idiotyzm, jeżeli brak paliwa w aucie może oznaczać błędy, albo nawet i lawetę. Co za inżynier takie coś dopuścił.
-
Nie brak paliwa, a następstwa braku paliwa.
Gdybam sobie że wygląda to tak, że układ nie podaje paliwa, zapowietrza się, czujniki walą do kompa błędy. Auto próbuje odpalić, ale się nie udaje, auto wrzuca do kompa kolejne błędy. Komputer "widzi" że coś jest bardzo źle i przechodzi w jeden z trybów serwisowych - np unieruchamia auto, aby nie dopuścić do dalszych uszkodzeń i czeka na serwis, albo wprowadza duże ograniczenia w użytkowaniu pojazdu do czasu serwisu - np nie pozwoli przekroczyć pewnej prędkości (zależnie od tego jakimi błędami zostanie zasypany komp samochodu)
-
Nie brak paliwa, a następstwa braku paliwa.
Gdybam sobie że wygląda to tak, że układ nie podaje paliwa, zapowietrza się, czujniki walą do kompa błędy. Auto próbuje odpalić, ale się nie udaje, auto wrzuca do kompa kolejne błędy. Komputer "widzi" że coś jest bardzo źle i przechodzi w jeden z trybów serwisowych - np unieruchamia auto, aby nie dopuścić do dalszych uszkodzeń i czeka na serwis, albo wprowadza duże ograniczenia w użytkowaniu pojazdu do czasu serwisu - np nie pozwoli przekroczyć pewnej prędkości (zależnie od tego jakimi błędami zostanie zasypany komp samochodu)
nie można się z Tobą do końca zgodzić, przecież nie problem "wsadzić" czujnik obecności paliwa w układzie, przepływomierz itd., a tym samym, uniknąć "widzenia" przez komputer masakrycznych awarii,
-
Być może dopuści możliwość jazdy na baterii w trybie serwisowym ale to może rozładować baterie mega i trzeba ją ładować z zewnętrznej ładowarki. To że mamy na wyświetlaczu 1 kreskę nie oznacza Że bateria ma 10% mocy w zapasie. A na marginesie ciekawe ile % pojemności baterii jest w użyciu.
-
O baterie sie nie ma co martwic - ecu nie dopusci do jej rozladowania.
Zawsze zostawia spory zapas - jesli tobie wydaje sie ze rozladowales ja calkowicie tam jeszcze duzo jest ładunku - chodzi o zabezpieczenie przed zniszczeniem.
-
Tak gdzieś mi się i uszy obiło. Ciekawe jak jest w Tesli😉
-
Tesla ma litowo-jonowe - te mozna bez uszczerbku rozładowywac do prawie zera.
-
A hsd w nowszych modelach ma inne?
-
Tym czasem odpowiedź od Toyoty. Wydaje się być nie straszna(http://images.tapatalk-cdn.com/16/03/23/34681bfec8a5f4b71a72c9253140c6aa.jpg)
-
(http://images.tapatalk-cdn.com/16/03/23/8a6dcc9e8d40fd8eda104937586adb33.jpg)
-
Tesla ma litowo-jonowe - te mozna bez uszczerbku rozładowywac do prawie zera.
:o
Właśnie litowo jonowych nie powinno się rozładowywać do zera. Dlatego właśnie stosowane są zabezpieczenia, które nie pozwalają tego zrobić.
-
Przy wątku Priusa jest fajna odpowiedź do tematu brak paliwa. Zainteresowanych tam odsylam
-
Wynik z sierpnia 2015, jazda w upale, trasa 18 km: Kabaty - Wólka Węglowa, Wisłostrada, prędkość 70-75 km/h:
https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xlt1/v/t1.0-9/11745503_10206530879303618_8277407031972018185_n.jpg?oh=a734e44c2ce1eab87df93ce85415a1f4&oe=579761F6
-
Średnie spalanie z komputer przez 5600km wynosi 5,9/100km. 40% miasto / 40% autostrada i ekspresowe / 20% ruch podmiejski
-
Kolejne tankowanie. 5,04l/100km. Jazda miejska i podmiejska. Natomiast zaskoczyło mnie spalanie w trasie(pierwsza Aurisem). Lublin-Warszawa w dużym ruchu:90km/h w sznurku, obwodnice 120km/h. Z komputera 4,1😊😊😊
-
Ani litowych ani wodorkowych NIE WOLNO rozładowywać "do zera", niektóre zostaną trwale uszkodzone, inne stracą bardzo dużo na żywtoności. Wodorkowe np: poniżej 0,7V są już tylko do utylizacji.
-
A kto pisze o rozładowywaniu do zera.
-
Ktoś o podobnym do Ciebie niku ;)
Wysłany przez: mechu
« dnia: 23-03-2016, 10:24:32 » Umieść cytat
Tesla ma litowo-jonowe - te mozna bez uszczerbku rozładowywac do prawie zera.
-
Prawie do zera a do zera to chyba różnica - prawda ?
-
tankowanie po przebiegu:
6869 km, średnia spalania z 500 km - 6,53 dm3/100km - połowa trasy to dynamiczna jazda autostradą
7432 km, średnia spalania z 563 km - 6,92 dm3/100km - połowa trasy to dynamiczna jazda autostradą
8143 km, średnia spalania ostatnich 711 km - 5,85 dm3/100km
-
dynamiczna jazda autostradą
Co masz na myśli ?
Utrzymywanie stałej prędkości na autostradzie 130 , czy 140 , czy 160 km/h ?
-
Co masz na myśli ?
Utrzymywanie stałej prędkości na autostradzie 130 , czy 140 , czy 160 km/h ?
powiem wymijająco miejscami najwyższa prędkość jaką jechałem przekładała się na spalanie utrzymujące się na poziomie 9,3 dm3/100 km, był ruch więc dużo przyśpieszeń i hamowań, "energetyczna wskazówka" często, gęsto świeciła na czerwono
-
OK, dla jasności (bo jeszcze pewnie za chwilę przeczytam, że chodzi o prawie zero ale prawie zero procent, zero pojemności etc. - nie mam ochoty na flame) - nie wolno rozładowywać baterii (celi) LiIon poniżej ~50% maksymalnego napięcia (max = 4,2V czasami 4,25V). Rozładowanie poniżej 3V kończy się już źle (chemia szybko niszczy żywotność), a poniżej 2,4V to już zawsze pewna śmierć.
Popularne 18650 mają często odpowiednie zabezpieczenia przed warunkami granicznymi, chociaż nie przed przegrzaniem, często też spotykane są podróbki bez zabezpieczeń, a w przypadku tanich baterii do telefonów - cóż, jak bateria spuchnie, to lepiej dobrze ją zutylizuj.
Oczywiście Tesla posiada odpowiednie zabezpieczenia i zwykły śmiertelnik raczej nie wpadnie w ten problem. 0% to właśnie około 3,5V - potem bateria będzie hibernować - markowe baterie potrafią tak długie miesiące.
Dla NiMH podobnie.
-
tankowanie po przebiegu:
8810 km, średnia spalania z 667 km - 5,97 dm3/100km
9499 km, średnia spalania z 689 km - 5,99 dm3/100km
10144 km, średnia spalania z 645 km - 6,13 dm3/100km
10810 km, średnia spalania z 666 km - 6,20 dm3/100km
11395 km, średnia spalania z 585 km - 6,77 dm3/100km (ok. 300 km szybkiej jazdy S8)
11944 km, średnia spalania ostatnich 549 km - 7,20 dm3/100km (ok. 300 km szybkiej jazdy S8)
Dziś mijają równo 2 miesiące przygody z hybrydą. Przejechałem ponad 12000km i jest OK.
-
Niby to hybryda a jednak pali więcej jak mój 2.0 d4d. Nie rozumiem...
-
Niby to hybryda a jednak pali więcej jak mój 2.0 d4d. Nie rozumiem...
Sprawdza się przede wszystkim w jeździe miejskiej.
-
Niby to hybryda a jednak pali więcej jak mój 2.0 d4d. Nie rozumiem...
Spal 4,5-4,6 po mieście swoim.
-
Swoim palę 6,3 - 6,5 po mieście. Różnica niewielka. Jeśli licząc, że średnia z trasy wychodzi mi przeważnie 4,8 - 4,9l, a jeżdżę 35tys rocznie z czego 75% trasa, to mi się bardziej ropniok opłaca.
-
W spokojnej trasie potrafi mi spalić ok 4,3. W szybkiej i ponad 7,5. Średnia z dystrybutora mam 5,6 z kilku tankowan. W mieście Hybryda ma.wiele więcej zalet od diesla i tutaj nie ma opcji się spierać(cisza, płynność, cisza, niskie spalanie, cisza)
-
Ceglany - hybrydy nie porównujesz do diesla na trasie, bo tam się nie sprawdzi i spali jak zwykłe auto, tak samo jak diesel do typowo miejskiej jazdy się nie opłaca.
Jeśli robisz głównie trasy - to tylko diesel, a jeśli jeździsz głównie po mieście - najlepsza będzie hybryda.
-
Jednak czy jeździsz po trasach czy w mieście to serwisowanie diesla zawsze będzie droższe. Uprzedzam argumenty, że w hybrydzie mogą baterie paść itd. Dużo razy to słyszałem jednak nigdy nie spotkałem osoby którą to dotknęło. A jeśli chodzi o diesla, DPFy, koła dwumasowe i wtryski to owszem potwierdzeń w serwisach, że się to psuje nie brakuje. Więc skoro diesel pali tyle samo a cena samochodu podobna to po co dokładać do wątpliwych rozwiązań diesla?
-
Dodam przewrotnie, że:
Po czarnym dymku z rury,
poznasz diesel to który.
:beer: za twórczość
Ten dymek mnie najbardziej odpycha, a po aferze vw to już w ogóle.
-
Nie wiem o jakim dymku mówisz. Jakiś czas temu jeździłem ok. godzine z kamerką gopro umocowaną na zderzaku tak by wydech widzieć bo wydawało mi się że kopci. Grama dymku nie puścił w każdym zakresie obrotów.
Aaaa, i nie mam DPF'a.
-
Jeszcze powiedz, że nie śmierdzi po odpaleniu zimnego😉
-
Nie wiem, nie wąchałem. Ważne, że grama dymu nie ma.
-
Nie wiem o jakim dymku mówisz.
Na razie nie :song: . Rozejrzyj się, nalepiej na trasie. Jak się jedzie za dieslem, widać kiedy "dodaje gazu" - jabyś palił gumę, tylko nie o asfalt a w cylindrach :cheesy: . W sumie dla mnie to pomocne :cool: . I nie piszę tu o starych golfach i octaviach.... ostatnio jakiś wypasiony mercedesik z dwururki tak mi pociagnął, że musiałem na stacji tablicę skrobać z sadzy :laugh: (joke). Temat jest o hybrydzie i Pb więc nie szukaj tu poparcia :roll: . Każda pliszka swój ogon chwali.
Ważne, że grama dymu nie ma.
I oby tak zostało. :good:
-
tankowania po przebiegu:
12597 km, średnia spalania z 653 km - 6,30 dm3/100km
13246 km, średnia spalania z 649 km - 6,23 dm3/100km
13947 km, średnia spalania z 701 km - 5,86 dm3/100km
14624 km, średnia spalania z 677 km - 5,79 dm3/100km
15235 km, średnia spalania z ostatnich 611 km - 6,66 dm3/100km
-
Moje ostatnie spalanie po mieście i okolicach podmiejskich 4,88l/100km
-
Ja niestety więcej latam na trasie... ale i tak jestem zadowolony średnia spalania z 15235 km wynosi 6,05 dm3/100km... kolega z roboty wybrał sobie Toyota Corolla 1,6 w automacie i samochód mu chlapie 8-9-10 litrów jest różnica
-
jest różnica
a w cenie zakupu aut?
-
Może odpowiem za kolegę: jak wybierałem auto, wychodziło mi że suma raty leasingowej i kosztów paliwa dla obu przypadków jest taka sama, dla diesla wyższa (dużo miasta na zimnym silniku). Jeśli mam taki sam koszt to wybieram rozwiązanie dające wyższą wartość rezydualną (czy jak to się pisze:P).
A tak naprawdę to zakochałem się od jazdy próbnej.
PS. Też kiedyś jak oszalały broniłem używek, najlepiej 10 lat plus i w gazie... Dopóki mnie w kilku krytycznych momentach nie zawiodły, a koszty eksploatacyjne były b. wysokie...
-
a w cenie zakupu aut?
różnica w cenie zakupu ok.11.500zł brutto oczywiście na korzyść Corolki :-)
Idąc dalej, zapominając o kosztach przeglądów ubezpieczeń itd. bo te pewnie dla obu tych aut będą podobne wyliczamy:
11500/4,2 (średnia cena benzyny) = 2738 dm3.
Przyjmując moje zużycie paliwa w okresie 3 m-cy na poziomie ok. 1200 dm3, zaś rocznie - ok. 4800 dm3, kolega z Corolki wypali min. 25 - 30 % więcej czyli kwartalnie 1500-1560 dm3 zaś rocznie 6000-6240 dm3. Zatem różnica w cenie zakupu aut zwróci się po ok. 2,5 roku intensywnej eksploatacji pojazdów. Do jazdy prywatnej czas zwrotu różnicy zakupu zdecydowanie wydłuży się.
-
Dziś rano trasa ok 200km, vmax 90km/h Gdynia-Bydgoszcz starą "jedynką", teren zabudowany powyżej dozwolonych 50, ruch znikomy (4rano) spalanie średnie Pb 4,4 z komputera.
-
Moj kolega podszedł do sprawy inaczej - miał auto ktore mu paliło 10-12l - miesiecznie płacił ok 2000 za paliwo.
Kupił aurisa na kredyt (wkład własny pokrył ze sprzedazy starego auta) i teraz płaci za paliwo + raty też 2000 ale jezdzi nowym autem.
-
W moim przypadku okres zwrotu to 4 lata, komfort i bezawaryjność gratis. Wyższa wartość odsprzedaży również.
-
Wyższa wartość odsprzedaży również.
a to akurat to okaże się po sprzedaży :-)
-
Nie do końca jestem pewien co do tej kwoty odsprzedaży hybrydy. Te same roczniki benzyna/hybryda z niewielką przewagą ceny na hybrydę. Ludzie raczej ciężko kupują używane hybrydy. Także nie cieszyłbym się za wczasu. Prędzej sprzedasz benzynę Toyoty niż hybrydę.
-
Wracając do wątku, w tej samej trasie,z powrotem, te same parametry, a więc w sumie 400km z vmax 90km/h (ok wyprzedziłem w sumie może 3 tiry z chwilowym 110km/h) średnie z komputera spadło do 4,2 :cheesy: (w moim indywidualnym przypadku zakładam poniżej 6l LPG/100km poinformuję za co najmniej 200km). Można by jeszcze mniej, trzymając sztywno prędkości 50km/h w zabudowanym i innych ograniczeń (np. lokalne 70km/h) które pomijałem...
-
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160503/23cdab1108411fb332b4ffa632e4c2c0.jpg)moj dzisiejszy wynik
Wysłane z mojego LG-H818 przy użyciu Tapatalka
-
A ta średnia to w mieście czy na trasie ? Ja ostatnio jechałem swoim drugim samochodem benzynowym 1.4 z majówki drogami krajowymi, czyli prędkości 90-110 w dwie osoby. Gdy trzeba było wyprzedzałem i komp mi pokazał 4.3L/100 z tym że u mnie średnia prędkość to 67km/h. Także jak się człowiek postara to czasem benzyna też może być hybrydą. Kwestia podejścia do problemu. Z kolei jadąc tym trybem w moim 1.6V-matic nie możliwe jest zejście do takich wartości. Wyszło by o 2 litry więcej czyli coś koło 6.5L/100km.
-
Witam wszystkich. W tej chwili jestem posiadaczem corolli E12 1.4 D4D. Ale na poważnie myślę o aurisie hybrid 2012 (po lifcie). Przeczytałem cały wątek ale nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie :
Ile spala w zimie na krótkich dystansach, tak do 3km i czy w takich warunkach załącza się tryb EV?
Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
-
Ile masz zimy u siebie w kraju? Co znaczy zima?
Może pomysl o ogrzewaniu elektrycznym np. Defa. Jeśli masz możliwość podpiecia się do gniazdka
-
Paza tym. Silnik elektryczny zawsze wspomaga spalinowy więc i tak spali mniej niż cokolwiek innego na tej trasie
-
Zgadza się zimy niedużo. Ale mimo wszystko mój diesel na takich odcinkach to średnio pod 9l wg komputera spalał
Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
-
Hybryda to nie tylko zaleta zalaczania się czysto EV. Dam Ci zaraz znać ile spala mi przy pierwszych 3km po odpaleniu dzisiaj. Stoi od 6 godzin
-
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160525/ec652199497e5ca652f76b659d1bb0a6.jpg)
-
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160525/b517f09fba40f8f6d98f420cbe42709b.jpg)
-
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160525/66b475066f3319cb015860d0c3a97ce6.jpg)
-
Taka relacja prawie live. Normalka z hybryda😊
-
Wielkie dzięki za tak szybką odpowiedź.
Proszę o to samo przy -10 :-). Zakup planuje w następnym roku więc będzie okazja.
Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
-
-10? Są takie temp?😊
-
Mieszkam w centralnej Polsce i u mnie coraz rzadziej ale są :-), generalnie chodzi mi o porównanie spalania latem a zimą w mrozy.
Ale co by nie było to hybryda żądzi, mój diesel na takich odcinkach ma gdzieś 6,5l (obecniel)
Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
-
mój diesel na takich odcinkach ma gdzieś 6,5l (obecniel)
jak wyliczyłeś?
-
Wskazanie komputera.
Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
-
Poszukaj w dziale priusa, układ hybrydowy ten sam. Z mojego doświadczenia to te 3km zimą to jest katorga dla każdego silnika - żaden spaliniak się nie dogrzeje - a w hybrydzie pomimo odzysku ciepła ze spalin to musimy jeszcze podgrzać kawałek żelastwa zwanego baterią trakcyjną.... Jeśli musi być samochód na takie dojazdy to czysty elektryk ładowany w nocy - poważnie. Przy -10 nie ździw się jak tryb EV (jeżeli w ogóle układ pozwoli go załączyc) wyłączy się przy 25-30 km/h. Od stycznia obecnego roku użytkuję hybrydę (przejechane ponad 15tyś. km) i wierz mi trochę czasu i ciepła potrzeba by układ hybrydowy osiągnął optymalną temeperaturę (czyli możliwe było pełne wykorzystanie trybu EV czyli max 50km/h). Mrozów w tym czasie takich nie było a jak były to sporadyczne a przy użytkowaniu na odcinkach 12km spalanie wynosiło (z komputera) ok 6,8-7 co realnie dawało 7,2-7,3. Mierzyłem z ciekawości bo w taki sposób auto użytkuje sporadycznie - cześciej jak wsiadam to wysiadam po około 2h jazdy :beer:
Dodam jeszcze jedna ciekawostkę - o ogrzewaniu kabiny zapomnij :laugh: (na takich odcinkach oczywiście)
O coś tu, znalazłem o jeździe zimą po 4km:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,37875.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,37875.0.html)
-
Co ja bym dał żeby taki Nissan Leaf miał zasięg x3 i cenę -50% (no i może lepszy wygląd) :):):)- przyszłość to EV ale jeszcze nie teraz!
ps. ostatnio wypożyczyłem Leafa na weekend- znajomi pukali się w głowę, jak można wypożyczać samochód za 150zł/doba bez "konkretnego" celu, ale cel był i nie żałuję żadnej złotówki.
Dzięki jeszcze raz, czas kończyć bo zrobił się off-top i zaraz dostanę po uszach :).
Pozdrawiam
-
(no i może lepszy wygląd)
Heh.Nissan jak dla mnie pompuje nadwozie z Micry.Wygląda to strasznie jak dla mnie.O wiele bardziej podobają mi się Toyoty niż Niszczany.Juke to jest jedno wielkie nieporozumienie jeśli chodzi o wygląd :thumbdown:
-
Dzisiaj zdziwienie duże! Komputer przeklamal mnie o 0,63/100km 😔 Lub dystrybutor... realnie 4,73 a komp wskazał 4,1. 0,3-0,4 do minimum 0,2 kłamał ale 0,6... przesada
-
Auris TS Hybrid. Sobotnia trasa: Warszawa - Tłuszcz. Dystans: 57 km, styl: część miejska do 70-80 km/h, trasa miedzy 80-110 km/h, płynnie, średnie spalanie: 4,4l/100 km. Ujdzie.
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/t31.0-8/13320418_10208548970474636_2291107173653080322_o.jpg
Spalanie z kompa na 99 proc. realne. W mieście przekłamuje mi ok. 0,3 - 0,5 l/100 km, ale w trasie mam zawsze wynik 1:1 - sprawdzone wielokrotnie w praktyce.
-
Wynik z pierwszego tankowania: 5,69 l/100km. Niestety skasowałem w międzyczasie wskazania komputera myśląc że dla liczników A i B są osobne wartości zużycia... Warunki jazdy to w 75% jazda po Wwie i okolicach w godzinach szczytu z prędkością średnią ok. 25 km/h i 25% jazda poza miastem po drogach jednojezdniowych, średnia prędkość ok. 60 km/h.
-
I kolejna seria danych tym razem z maja br. gdzie średnia spalania wyniosła 6,67 litra na 100 km
tankowania po przebiegu:
15859 km, średnia spalania z 624 km - 6,81 dm3/100km
16544 km, średnia spalania z 685 km - 5,99 dm3/100km
17212 km, średnia spalania z 668 km - 5,87 dm3/100km
17830 km, średnia spalania z 618 km – 6,67 dm3/100km
18379 km, średnia spalania z 549 km – 5,86 dm3/100km
18798 km, średnia spalania z 419 km – 8,02 dm3/100km
19290 km, średnia spalania z 492 km – 7,73 dm3/100km
19796 km, średnia spalania z 506 km – 7,90 dm3/100km
20509 km, średnia spalania z 713 km – 5,75 dm3/100km
21143 km, średnia spalania z 634 km – 6,18 dm3/100km
21602 km, średnia spalania z 459 km – 6,92 dm3/100km
22183 km, średnia spalania z 581 km – 7,15 dm3/100km
22878 km, średnia spalania z ostatnich 695 km – 5,80 dm3/100km
-
Zadowolony jesteś z tego spalania ? A tylko powiedz mi czy to jest spalanie wg komputera, czy rzeczywiste spod dystrybutora ?
-
Kolega czechoj zapewne jeździ drogami A i S - na "normalnych" lokalnych drogach jeżdżąc z przepisową prędkością bezproblemowo można się zmieścić w 5l/100 km. Oczywiście spalanie wyliczane spod dystrybutora a nie wg kompa.
-
Jakie różnice w spalanie obserwujecie przy włączonej A/C?
-
Zadowolony jesteś z tego spalania ? A tylko powiedz mi czy to jest spalanie wg komputera, czy rzeczywiste spod dystrybutora ?
Czy jestem zadowolony ze spalania? :o nie bardzo się nad tym zastanawiam, auto zarabia na siebie więc jest OK. Zdecydowana większość moich jazd to drogi "normalne" jak napisał kolega @robertek, autostrady i eski też oczywiście nie omijam bo oszczędzam mój czas, ale tu spalania na poziomie 7-9 litrów to norma, zresztą odbija się to wyraźnie na średniej spalania (po dokładniejszym zapoznaniu się z podawanymi przeze mnie danymi bystra osoba szybko zauważy, które przebiegi dotyczą dwupasmówek :grin: . Regularnie używam klimatyzacji.
-
Porównywanie ma sens jeżeli rejestrujemy spalanie i średnią prędkość.
-
Jakie różnice w spalanie obserwujecie przy włączonej A/C?
Znikome, ja praktycznie nie zauważam. Obecnie 140km zrobione po mieście i 4,4 z komputera pokazuje, generalnie mniej niż to samo zimą przy dogrzewaniu :cool:
Porównywanie ma sens jeżeli rejestrujemy spalanie i średnią prędkość.
Potwierdzam. Każdy jeździ inaczej, nie zawsze pada deszcz i wiatr wieje w plecy, jeden ma w oponach 2,2atm a inny 3atm, jeden rusza na baterii a inny na trybie POWER, ja 80% jeżdżę sam inny będzie woził rodzinę i wózek itd. itp.
-
Ja schodzę ze spalaniem bo mam z tego fun. Narazie plan na zejście poniżej 4,5l/100 oczywiście liczone z pełnego baku (800-900km)
-
Średnia prędkość na pewno ma znaczenie, ale gdyby ktoś porównywał spalanie ze swoim starym autem to byłoby ciekawie (podając info o poprzednim aucie).
Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
-
15859 km, średnia spalania z 624 km - 6,81 dm3/100km
16544 km, średnia spalania z 685 km - 5,99 dm3/100km
17212 km, średnia spalania z 668 km - 5,87 dm3/100km
17830 km, średnia spalania z 618 km – 6,67 dm3/100km
18379 km, średnia spalania z 549 km – 5,86 dm3/100km
18798 km, średnia spalania z 419 km – 8,02 dm3/100km
19290 km, średnia spalania z 492 km – 7,73 dm3/100km
19796 km, średnia spalania z 506 km – 7,90 dm3/100km
20509 km, średnia spalania z 713 km – 5,75 dm3/100km
21143 km, średnia spalania z 634 km – 6,18 dm3/100km
21602 km, średnia spalania z 459 km – 6,92 dm3/100km
22183 km, średnia spalania z 581 km – 7,15 dm3/100km
22878 km, średnia spalania z ostatnich 695 km – 5,80 dm3/100km
Policzyłem :cheesy:
Średnia wyszła 6,66 l/100 km (ja zawsze liczę do jednego miejsca po przecinku , więc wg mojej metodologii 6,7 l/100 km)
Czyli spalanie ok. 7 l/100 km w hybrydzie :shock: , gdzie u kierowcy zawsze działa czynnik "jadę hybrydą więc się pilnuję".
Tak tylko informacyjnie: ja w moim A I FL 1,6 (w porównaniu z II gen Aurisa ma gabaryt czołowy meblościanki) jeżdżąc w zasadzie tylko do pracy i z powrotem 2 x 5 km oraz jazdy raczej po dsr i autostradach mam średnie spalanie (zazwyczaj liczę z baku) w ujęciu przejechanych ok. 70 tkm spalanie w okolicach 8-8,5 l/100 km.
-
Spalanie 7l w hybrydzie to na pewno nie jazda typu "jadę hybrydy więc się pilnuje" tylko normalna dynamiczna jazda. Pilnować się trzeba schodząc poniżej 4,8
-
Spalanie 7l w hybrydzie to na pewno nie jazda typu "jadę hybrydy więc się pilnuje" tylko normalna dynamiczna jazda. Pilnować się trzeba schodząc poniżej 4,8
Policzyłem dalej :cheesy:
analog -> 8,5 l/100 km x 70 tkm x 4,4 zł/l = 26180 zł
hybrid -> 5,5 l/100 km x 70 tkm x 4,4 zł/l = 16940 zł
Różnica 9240 pln :laugh:
Przez 70 tkm (przy moim stylu i charakterystyce tras) wyjeździłem ok. 1/2 - 1/3 różnicy cen przy zakupie :laugh:
-
Ja to widzę trochę inaczej.
Różnica w cenie wersji prestige pomiędzy 1,2T i 1,8 hybrid to 11.500. Uwzględniając, że chcę automat (w 1,8 "gratis") muszę do 1,2T dorzucić 5.000.
Czyli różnica o której pisze tomery już się zwróciła prawie dwukrotnie.
Nie liczę tu kwestii bezawaryjności, która w hybrydzie jest raczej nie do pobicia.
-
Średnia prędkość na pewno ma znaczenie, ale gdyby ktoś porównywał spalanie ze swoim starym autem to byłoby ciekawie (podając info o poprzednim aucie). Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
Muszę uzbierać z 5000 km aby była reprezentatywna próbka. Octavia 1.4 TSI paliła mi przez ostatni rok średnio 8,3 l/100km przy średniej prędkości 35 km/h.
-
Zadałem Ci Tomery pytanie czy to spalanie mierzone wg kompa czy z pod dystrybutora, ale nie wiedzieć czemu muoduerator usunął mój wpis ? Coś nie tak tam na maszynowni ?
-
Poprzedni mój autek to peugeot 5008 1.6 120KM. Masakra. Srednie spalanie w miescie na poziomie 9,5-11l/100km. Na trasie około 8L. Toyota srednie w miescie 5l/100km na trasie 4,5 (drogi krajowe) , 5,5-6 (autostrada ). Dla mnie bomba, szczególnie w miescie super. Miesiecznie robie ok 5-6 tys km i glownie miasto
-
Zadałem Ci Tomery pytanie czy to spalanie mierzone wg kompa czy z pod dystrybutora,
Z dystrybutora.
Wskazanie komputera traktuję zawsze :cool: :-) (zaniża z 0,5-0,8 l/100 km)
-
Ja na razie zatankowałem tylko raz i przejechałem zaledwie 340 km ale spalanie mam poniżej 4,5 litra.
Od przyszłego tygodnia już będę robił dużo km po mieście więc zobaczę czy toi się utrzyma. Oczywiście mierzone według dystrybutora.
-
Ja na razie zatankowałem tylko raz i przejechałem zaledwie 340 km ale spalanie mam poniżej 4,5 litra.
Od przyszłego tygodnia już będę robił dużo km po mieście więc zobaczę czy toi się utrzyma. Oczywiście mierzone według dystrybutora.
Jeżdżę moim HSD już trzeci rok po Poznaniu i uzyskać średnią poniżej 4,5 jest możliwe, ale nie łatwe. Zwykle udaje się, gdy robię sporo dłuższych tras z jednego końca miasta na drugi. Króciutkie (2-3 km) trasy robione w dłuższych odstępach wymagają każdorazowo "podgrzania" napędu co raczej czyni zadanie niewykonalnym. Dla pocieszenia dodam, że robię sporo tras podmiejskich, np. Poznań - Murowana Goślina i w tym przypadku walczę zazwyczaj o pobicie granicy 3,5 :)
Ze spalania jestem ogólnie bardzo zadowolony, auto pali w praktyce połowę tego co poprzednik (Corolla E12 1.6), który też potrafił być całkiem oszczędny.
-
Moje poprzednie auto Ford Focus ST kombi po modyfikacjach na 313KM i 486Nm palił średnio 9,69. Auris HSD HB w podobnej eksploatacji pali średnio 5,26 i spada😊 Focusem nie byłem w stanie spalić mniej niż 6,7l/100km-trasa oczywiście
-
@fanatyk, no ale nie porównuj hot hatcha do dziadkowozu ;)
Tapatalk @ Xperia Z5C
-
:laugh: to i tak na tyle kucy to był ekonomiczny hot hatch :) pewnie tez hybryda :grin:
-
Poprzedni mój autek to peugeot 5008 1.6 120KM. Masakra. Srednie spalanie w miescie na poziomie 9,5-11l/100km. Na trasie około 8L.
Tej wielkości auto z wolnossącą benzyną 1.6 spokojnie tyle spali. Zresztą producent podaje 9,4 l/100km po mieście. W Skodzie raz mi się udało zejść do 5,5 litra na trasie ale jechałem z psami wrażliwymi lokomocyjnie, maksymalnie delikatnie i płynnie, max 90, żadnego wyprzedzania. Normalnie to ok 7 litrów na trasach jednojezdniowych i 8 na ekspresowych / autostradach.
-
to i tak na tyle kucy to był ekonomiczny hot hatch :) pewnie tez hybryda :grin:
Hybryda jak najbardziej. Turbo w 2,0 mało wydajne więc była przeróbka i tego
-
Witam. Widzę, że się temat rozwinął, że hoho. Auto jest na śląsku już od dłuższego czasu i pomyka po drogach. Spalanie po tym terenie to wg żony średnio 4,5 - 5,5 litra w trasie 5,2 -5,5 l do Landshut na Bawarii przy prędkości 130km. Jak jest u mnie potrafi połknąć nawet 9, ale to już na max obrotach jak się gonimi na wycieczkach ( sąsiedzi mają Avensis 2,0 D i Astre ) czyli tyle co od nich kombiaki. Zaletą jest serwis o 100 euro niższy. No zobaczymy zreszta, bo ma już 9 tyś i pewnikiem będzie robiony w Gliwicach. Moim zdaniem, gdyby miała węższe opony i nie była kombi to byłaby szansa bardziej się zbliżyć do tych bajek z prospektu o spalaniu :laugh:
Jednak jestem pewny, drugie auto dla mnie to będzie .... hybrydka, no chyba, że wygram w totka i kupię sobie auto marzeń TESLA.
Nawet dostałem od żony :czerwona: ,że jakby jakaś panna mnie kusiła swoimi walorami i tą bestyjką to stawiałbym opór całe 3 sekundy :grin:
-
(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160607/1b3180eacfe4b58955f4358ff7dff14e.jpg)
-
Bicie rekordów niskiego spalania chyba muszę na razie odłożyć, bo nijak nie mogę się powstrzymać... :)
-
Ja niedawno zastanawiałem się nad hybrydką i to było moje stwierdzenie: po co się zmuszać i oszczędzać paliwo. Benzyna spala mi 1,5 litra więcej i nic sie nie męczę oszczędzając.
-
No tak, tylko dla niektórych to może i męka a dla innych nowe wzywanie. Aktualne dane z autostrady na tempomacie 130km/h komputerek wyliczył 5,5l. Jaka to męka jazda na tempomacie? Tym bardziej, że jedzie się ze świadomością, że jak się zejdzie z autostrady to bedzie palić jeszcze mniej :grin: Spinką można nazwać chęć osiągnięcia spalania w mieście poniżej 4l - czyli katalogowo. A zwykła benzynka też spala tyle co podaje producent? Osobiście uważam hybrydy toyoty za wspaniałe samochody, ale gdyby nie było możliwości przerobienia jej na LPG to kupiłbym benzynę 'łatwoprzerabialną' na LPG, takie już mam zboczenie :cheesy:
-
po co się zmuszać i oszczędzać paliwo.
Jakie zmuszanie - ja nie zmieniajac nawyków spalam yarkiem hybryda 5L - zwyklym yarkiem 9-10L
minus chybrydy ze nie ma az takiego kopa.
Plus ze jedzie bardzo plynnie
-
A ja myślałem że ma kopa jak się naraz 2 silniki wkręcają z jednym silnikiem z maksymalnym mom. obrotowym w całym zakresie obrotów.
-
Przyspiesza fajnie ale 8s do 100 to on nie ma
ps. mam patent jak szybko "wystrzelić" ze świateł czy podporządkowanej :)
-
ps. mam patent ...
To sprzedaj, ja przełączam na PWR natenczas :grin:
-
ps. mam patent ...
To sprzedaj, ja przełączam na PWR natenczas :grin:
Ja po prostu wciskam gaz w podłogę i to najczęściej wystarcza :)
-
jednoczesnie gaz i hamulec - wtedy spalinowy nie gasnie i startuje od razu z 2 silników
-
Ja po prostu wciskam gaz w podłogę i to najczęściej wystarcza :)
No tak , u mnie też działa, dzięki :good:
-
jednoczesnie gaz i hamulec - wtedy spalinowy nie gasnie i startuje od razu z 2 silników
A to się tak w ogóle daje w hybrydzie? Przytrzymać na stopie hamulcem i odpalić spalinowy gazem? Zważywszy, że spalinowy nie jest połączony bezpośrednio z kołami, pytanie czy to cokolwiek daje, zwłaszcza w porównaniu z wybraniem trybu PWR?
-
Ja niedawno zastanawiałem się nad hybrydką i to było moje stwierdzenie: po co się zmuszać i oszczędzać paliwo. Benzyna spala mi 1,5 litra więcej i nic sie nie męczę oszczędzając.
Ale mnie właśnie całkiem bez zmuszania się pali 3 litry mniej niż 1.4 TSI. Faktycznie miałem taki chytry plan, że jak kupię oszczędny samochód to zacznę jeździć spokojniej, ale coś nie za bardzo chce zadziałać :|
-
Czyli wnioskuję że hybrydką spalasz 3,5L/100km. Przy moim stylu jazdy 1.4TSi pali 6,5L/100km.
-
Wnioskuję, że nasze style a i zapewne warunki jazdy się różnią.
-
To ile pali Ci przy Twoim stylu jazdy hybrydka ?
-
To ile pali Ci przy Twoim stylu jazdy hybrydka ?
Póki co orientacyjnie 5,5-6 w mieście 4,5-5 na trasie po drogach jednopasmowych - na razie zrobiłem ok. 1500 km, to trochę mało aby wyciągać wnioski . Po ekspresowych i autostradach jeszcze nie miałem nią okazji. Na trasie Warszawa - Poznań - Warszawa Passat 2.0 TDI 140 KM Blue Motion spalił mi 8,05.
-
Musisz mieć bardzo ciężką nogę skoro Passat na trasie spalił Tobie 8 litrów. Kiedyś jechałem takim do Warszawy i wyszło 5,5.
Auris w mieście też pali mi zdecydowanie mniej.
-
I kolejna seria danych tym razem z połowy czerwca br.
tankowania po przebiegu:
23640 km, średnia spalania z 762 km – 5,42 dm3/100km
24344 km, średnia spalania z 704 km – 5,62 dm3/100km
24984 km, średnia spalania z 640 km – 5,97 dm3/100km
25691 km, średnia spalania z ostatnich 707 km – 5,92 dm3/100km
-
W benzynie 1.4 w trybie mieszanym, gdzie czasami lubie depnąć 180km/h średnie spod dystrybutora mam 6,5L/100 (komp pokazuje 6,1L/100). Moim zdaniem słabo jak na hybrydę.
-
Musisz mieć bardzo ciężką nogę skoro Passat na trasie spalił Tobie 8 litrów. Kiedyś jechałem takim do Warszawy i wyszło 5,5.
Auris w mieście też pali mi zdecydowanie mniej.
Bo ja wiem czy ciężką... Spory ruch był, tempomat ustawiony na 160 co wydaje się optymalne bo jak mniej to co chwilę trzeba zjeżdżać na prawy między tiry i hamować. Trzy osoby na pokładzie i dość silny wiatr, wszystko ma znaczenie...
-
Chłopak jeździ sporo i na pewno nie zastanawia się czy spalić mu ma tyle czy tyle. To wciąż przyzwoite wyniki. Nie wiem po co udowadniać za wszelką cenę że 1,4tsi to szczyt konsyrukcyjny
-
Nie wkładaj mi dziecka w brzuch. Jeśli już coś próbuję udowodnić to tylko to, że jak na hybrydę okolice 6 litrów to dużo jak na moje oczekiwania.
-
Wejdź np. na stronę motostat. Przesledz spalanie Twojego samochodu. Zobaczysz ile palisz na tle innych użytkowników i będziesz miał odniesienie. 1,4tsi że spalaniem które podajesz to ekonomiczne jeżdżenie. Z takim "zacięciem" hybryda spali ci poniżej 5l praktycznie zawsze. Mnie aktualnie pali w ok 4,7-5,0. Możliwe że to wciąż za dużo dla Ciebie i to rozumiem. Nie musi Ci się koncepcja hybrydowa podobać. Mnie się podoba(nie chodzi mi wcale o spalanie) co nie oznacza że nie wolałem w trasie mocnego samochodu. Ale w trasy jeżdżę mniej niż po mieście i pod miasto więc odnalazłem się wyśmienicie.
Oczywiście porównujesz tsi w manualu?
-
jak na hybrydę okolice 6 litrów to dużo jak na moje oczekiwania
Przeciez zaleznie od warunkow zwykle benzyniaki spalą 4 - 15l.
Hybryda 4 - 7.
Takie gadanie ze 6l to duzo nie znajac warunków jest moim zdaniem pozbawione sensu
-
Fanatyk. Ekonomiczne jeżdżenie było wtedy jak jechałem między 90 - 120 km/h krajówkami to wtedy mi pokazał komputer 4,3L/100km czyli biorąc pod uwagę wyczuty błąd komputera, to rzeczywiste spalanie wyszło 4,7L/100km. Tak gwoli ścisłości. Manualna skrzynia biegów.
-
A ten 1.4 tsi to jest automat 132KM? Temat jest o tym "Auris Hybrid 2015 ile faktycznie pali benzyny? Proponuję wywody czy opłaca się hybrydę i w ogóle czy hybrydy mają sens skoro 1.4 pali tyle samo uskuteczniać w innym wątku. Potwierdzam, ze Hybrydy palą między 3, a 6 w zależności od wielu czynników, nawet od tego czy właściciel ma psa rasowego czy nie i czy w ogóle go ma :laugh:
Osobiście podsumuję: Hybryda na LPG - tak, sama benzyna - nie dla mnie - chyba ze za parę lat zmienię zdanie (użytkuje hybrydę od 5 m-cy i jestem bardzo zadowolony ekonomicznie i technologicznie - wygoda)
-
Potwierdzam, ze Hybrydy palą między 3, a 6 w zależności od wielu czynników, nawet od tego czy właściciel ma psa rasowego czy nie i czy w ogóle go ma
Mam dwa, w tym jednego rasowego... :good:
-
Moim zdaniem słabo jak na hybrydę.
A moim wręcz przeciwnie. A ponieważ z nas dwóch to ja jestem użytkownikiem hybrydy, to wszystko wydaje się być w najlepszym porządku... :cool:
-
Jeśli już coś próbuję udowodnić to tylko to, że jak na hybrydę okolice 6 litrów to dużo jak na moje oczekiwania.
Tego to akurat nie ma potrzeby udowadniać.
-
Nie wiem czemu ma służyć takie podniecanie się spalaniem. Mój auris po 7,5 roku zwykła benzyna, tanio kupiony, mała utrata wartości,a paliwo to tylko 47% wszelkich kosztów z nim związanych (serwisy, utrata wartości, ogólna obsługa).
W 7,5 roku zrobione 170 tys km żadnych awarii - niektórzy jeżdżą mniej więc paliwo jest jeszcze mniejszym kosztem
Gdyby mi ten sam auris palił nie 7,76 tylko 30% mniej 5,43 - to byłoby 39%, tylko że hybryda jest znacznie droższa w zakupie -> więcej straci na wartości.
-
No jak czemu ma służyć podniecanie się spalaniem ? Ano temu że rozmawiamy o hybrydzie, której główną zaletą ma być jak najmniejsze spalanie paliwa. Proste jak drut.
-
Główna zaletą jest komfort jazdy - spalanie jest takie jak np w 1.4d4d (choc w trasie ten chyba spali mniej).
Oczywiscie spalanie tez jest wazne.
-
Jak się domyślam komfort ma polegać w mieście na całkowitej ciszy do iluś tam km/h ? Spokoju że w korkach nic nie pije paliwa ? Zgodzę się. Czy o coś innego chodzi ?
-
No jak czemu ma służyć podniecanie się spalaniem ? Ano temu że rozmawiamy o hybrydzie, której główną zaletą ma być jak najmniejsze spalanie paliwa. Proste jak drut.
Hmm, akurat ten aspekt bynajmniej nie był wiodący w decyzji o zakupie, raczej trzeci albo i czwarty...
-
Jak się domyślam komfort ma polegać w mieście na całkowitej ciszy do iluś tam km/h ? Spokoju że w korkach nic nie pije paliwa ? Zgodzę się. Czy o coś innego chodzi ?
Pojeździj sobie 2-3 godziny w jeździe miejskiej automatem a potem przesiądź się do manuala, to zrozumiesz o co chodzi.
-
hybryda jest znacznie droższa w zakupie -> więcej straci na wartości.
Wg Eurotaxu hybrydy tracą na wartości procentowo mniej niż porównywalne modele spalinowe, ale przyjmijmy że tyle samo. Auris 1.6 Valvematic z CVT kosztuje 8500 zł mniej od 1.8 HSD, czyli przy sprzedaży po 5 latach za 40% ceny różnica w utracie wartości wyniesie 5100 zł. Od tego odlicz koszty wymian tarcz i klocków - te elementy zużywają się w hybrydzie około trzykrotnie wolniej. Jeżeli w tym czasie przejedziemy 100 tys km, to różnica w kosztach zużycia paliwa wyniesie kilkanaście tys zł.
-
Ja jeżdżę Hybrydą od 2 tygodni. Mam już 2 tyś km na liczniku i to samo miasto. Spalanie cały czas kręci się ok. 5l/100km. po 10 godzinach jazdy po mieście nie czuć w ogóle zmęczenia. Wcześniej jeździłem MB w210 w dieslu z automatem. Spalanie 9,5-12 litrów w mieście. Jestem ciekaw ile faktycznie spali taki 1,4 Tsi po 10 godzinach jazdy miejskiej?
-
Zależy na pewno od miasta, od korków i ruchu. Ale jeśli w korkach to pewnie cos koło 10Litrów ? Jeśli płynny ruch to coś między 6,5 - 7 L. Strzelam bo jeżdżę w trybie mieszanym. Ale wiadomo że szans nie ma z hybrydą bo ona jest właśnie do korków przeznaczona i właśnie w tych warunkach najwięcej zyskuje.
-
Zużycie w mieście silnie zależy od średniej prędkości. Deklarowane przez producenta 8.5 l udawało się osiągnąć przy średniej ok. 30 km/h, czyli raczej poza godzinami szczytu. Zagęszczenie ruchu powodowało wzrost w proporcji rzędu +1 l na -5km/h
-
W takich warunkach 1.6Valve spaliłby mi pewnie 11litrów
-
W Warszawie 1.4 TSI z DSG w godzinach szczytu od 8.5 do 9.5 przy trasach po 20 km, w zimie co najmniej litr więcej (ogrzewanie szyb, fotele itp.). W Hybrydzie ta sama trasa, te same godziny i w sumie ten sam styl jazdy co w TSI wychodzi z dystrybutora od 5.5 do 6 (w zimie jeszcze nie wiem ile spali bo jeże nią dopiero od miesiąca). Pewnie jak się przystosuje do jazdy hybrydą to urwę jeszcze trochę ze spalania.
-
Może dajmy już spokój temu TSi i lepiej skupmy sie na hybrydzie. Wiem że to forum za bardzo nie lubi wycieczek w bok ;)
-
W Warszawie 1.4 TSI z DSG w godzinach szczytu od 8.5 do 9.5 przy trasach po 20 km, w zimie co najmniej litr więcej (ogrzewanie szyb, fotele itp.). W Hybrydzie ta sama trasa, te same godziny i w sumie ten sam styl jazdy co w TSI wychodzi z dystrybutora od 5.5 do 6 (w zimie jeszcze nie wiem ile spali bo jeże nią dopiero od miesiąca). Pewnie jak się przystosuje do jazdy hybrydą to urwę jeszcze trochę ze spalania.
Mam nadzieję, że to trochę ostudzi zapał zwolenników teorii, że TSI pali tyle co hybryda! :)
-
Przecież to już zostało powiedziane, po co się powtarzać ? Nie da się też ukryć że hybrydkę kupuje się tylko do miasta bo w trasy nie ma sensu. Przy 130km/h spalanie 7 litrów to nie żadne osiągnięcie.
https://www.youtube.com/watch?v=dLT5zzDLTb0 (https://www.youtube.com/watch?v=dLT5zzDLTb0)
zakładam że komp przekłamuje o połowę litra ;)
-
Nie da się też ukryć że hybrydkę kupuje się tylko do miasta bo w trasy nie ma sensu. Przy 130km/h spalanie 7 litrów to nie żadne osiągnięcie.
Czyżby? Mój wybór w przypadku nowego auta to Auris Hybrid Touring Sports w wersji Comfort. Bardzo jestem ciekawy co zaproponujesz w zamian lepszego na trasy? Oczywiście ma to być automat, podobnie wyposażony.
-
Dzisiaj wracając do domu po wjeździe na S8 w Morach zapiąłem tempomat na 130 i tak przejechałem 20 km do końca Trasy Toruńskiej, co stanowiło 2/3 całego dystansu. Komputer pokazał za całość 5,5 l/100km, o 0,3 więcej niż rano w przeciwnym kierunku przez Centrum. Na początku lipca planuję trochę dalszych wycieczek to się okaże jak to jest z tym spalaniem w trasie.
-
Przecież to już zostało powiedziane, po co się powtarzać ? Nie da się też ukryć że hybrydkę kupuje się tylko do miasta bo w trasy nie ma sensu. Przy 130km/h spalanie 7 litrów to nie żadne osiągnięcie.
https://www.youtube.com/watch?v=dLT5zzDLTb0 (https://www.youtube.com/watch?v=dLT5zzDLTb0)
zakładam że komp przekłamuje o połowę litra ;)
Eeeeee to cos nie tak . Przy 130 to poniżej 6L na autostradzie
-
Przecież to już zostało powiedziane, po co się powtarzać ? Nie da się też ukryć że hybrydkę kupuje się tylko do miasta bo w trasy nie ma sensu. Przy 130km/h spalanie 7 litrów to nie żadne osiągnięcie.
https://www.youtube.com/watch?v=dLT5zzDLTb0 (https://www.youtube.com/watch?v=dLT5zzDLTb0)
zakładam że komp przekłamuje o połowę litra ;)
Eeeeee to cos nie tak . Przy 130 to poniżej 6L na autostradzie
Może pod wiatr jechał? Mi tyle pokazywał przy licznikowych 140-tu
Wysłane z mojego LG-H818 przy użyciu Tapatalka
-
EEeeeee. Jeśli Hybrid pali 5,5L/100km przy prędkości 130km/h to spoko. To zmienia postać rzeczy.
-
Nie pali 5,5 przy 130
-
No jak widać nie wszystkim :cool:
-
Autostrady i drogi ekspresowe stanowią 3/4 procenta dróg publicznych w Polsce więc spalanie przy 130 i więcej km/h ma znikomy wpływ na średnie zużycie paliwa.
-
Jak procent użytkowników i w jakim procencie korzysta codziennie z tego typu dróg?
-
Jak procent użytkowników i w jakim procencie korzysta codziennie z tego typu dróg?
Nie wiem ilu codziennie ale przypuszczam że uwzględniając większe natężenie ruchu na ww. można przyjąć że mają 10-15% udział w przebiegach.
-
I kolejna seria danych do 20 czerwca br.
tankowania po przebiegu:
23640 km, średnia spalania z 762 km – 5,42 dm3/100km
24344 km, średnia spalania z 704 km – 5,62 dm3/100km
24984 km, średnia spalania z 640 km – 5,97 dm3/100km
25691 km, średnia spalania z 707 km – 5,92 dm3/100km
26442 km, średnia spalania z ostatnich 751 km – 5,35 dm3/100km
-
Średniej prędkości nie rejestrujesz?
-
Średniej prędkości nie rejestrujesz?
Niestety nie, ale te czerwcowe jazdy są zdecydowanie wolniejsze, choć nie jestem raczej zawalidrogą. Nie włączam się do dyskusji odnośnie spalania hybrydy bo widzę, że obie strony chyba naciągają rzeczywiste dane tak by wzmacniać swoje argumenty. Wg mnie bardzo duże znaczenie ma nie tylko prędkość jazdy ale i sposób jak również obciążenie pojazdu.
Autostrady i drogi ekspresowe stanowią 3/4 procenta dróg publicznych w Polsce więc spalanie przy 130 i więcej km/h ma znikomy wpływ na średnie zużycie paliwa.
Bzdurna argumentacja. Jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Wyobraź sobie, że są ludzie mieszkający przy takich drogach, którzy jeżdżą nimi zdecydowanie więcej niż w 3/4 wskazanego przez Ciebie procenta. Poza tym licznikowe 130 km/h to w rzeczywistości ok. 122km/h a to nie jest zawrotna prędkość i wielu porusza się tak na zwykłych trasach.
-
Ja użytkuje swoja podwójną hybrydę (LPG) GŁÓWNIE w trasie i to jest autostrada i droga ekspresowa, pali NA PEWNO mniej niż benzyna mazdy 1.6 16v z 98KM w tych samych warunkach czyli 120 km/h (na liczniku) na autostradzie i drodze ekspresowej, policzone w tą i z powrotem, z góry i z dołu i jeszcze policzyłem z przodu i od tyłu i jakbym nie liczył w powyższej trasie wychodzi 2 l (LPG) na 100km mniej a w mieście różnica się powiększa....bo tu 1.6 zaczyna palić więcej a hybryda mniej.....już nie liczyłem bo szkoda na to życia.
-
Autostrady i drogi ekspresowe stanowią 3/4 procenta dróg publicznych w Polsce więc spalanie przy 130 i więcej km/h ma znikomy wpływ na średnie zużycie paliwa. Bzdurna argumentacja. Jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Wyobraź sobie, że są ludzie mieszkający przy takich drogach, którzy jeżdżą nimi zdecydowanie więcej niż w 3/4 wskazanego przez Ciebie procenta. Poza tym licznikowe 130 km/h to w rzeczywistości ok. 122km/h a to nie jest zawrotna prędkość i wielu porusza się tak na zwykłych trasach.
Nigdzie nie pisałem że jeżdżą nimi 0,75% przebiegu tylko że 10-15%, co w przypadku porównania HSD z turbodieslami nadal daje mu przewagę.
Przypomnę że dyskutujemy tu o spalaniu kompaktowej hybrydy w porównaniu z innymi silnikami. Czyli o ludziach którzy planują kupić nowy lub kilkuletni kompakt za cenę od kilkudziesięciu do ponad 100 tys zł. Następnie należy się zastanowić co ci ludzie robią, gdzie zwykle mieszkają i do czego używają prywatnego auta. Ogromna większość z nich nie będzie robiła dużych przebiegów po trasach międzymiastowych szybkiego ruchu.
Jest wiele powodów dla których klasyczne auta do robienia dalekich dystansów, czyli klasa średnia, systematycznie tracą udział w rynku. Toyota już oficjalnie mówi o zakończeniu produkcji Avensisa.
Jazda po trasach drogami jednojezdniowymi przy obecnym natężeniu ruchu to średnia prędkość 50-70 km/h, owszem są miejsca gdzie da się przyspieszyć do 120-130, ale to znowu mniejszość i jadąc takimi drogami hybrydą nawet całkiem dynamicznie da się spokojnie utrzymać spalanie do 5 l/100km.
-
Jadąc dynamicznie hybrydą (zresztą chyba każdym autem) z prędkościami 120-130 nie zejdziesz poniżej 5 litrów, nie ma takiej opcji
-
Miałem na myśli jazdę z jakimś przyzwoitym marginesem bezpieczeństwa. Oczywiście że wbijając pedał w podłogę gdzie się da, wyprzedzając na styk, itp. spalanie pójdzie w górę, ale w dieslu pójdzie tak samo.
-
Wczoraj specjalnie podglądałem:
1. wyjazd z pracy/budowy przez miasto ok. 3 km teren zabudowany, dalej 1km poza terenem zabudowanym.
2. Wjazd na drogę krajową i jazda przez 14,5 km poza terenem zabudowanym.
3. Wjazd na S10 jazda przez 7,5 km.
4. Zjazd z S i dojazd do hotelu ok. 1km.
Dane przejazdu wg kompa pojazdu:
Czas przejazdu - 21 minut
Odległość - 27,1 km
Średnie spalanie - 6,5 dm3/100 km
Średnia prędkość - 78 km/h
Ruch był dość duży, kilka razy wyprzedzałem na jednopasmowej krajówce, maksymalna prędkość utrzymywana tempomatem - 122km/h wg kamery z GPS (licznikowe 130)
-
Przyglądam się temu tematowi juz jakis czas. Widze ze czasem dyskusja rozbija sie o sens/bezsens hybrydy. Ja osobiście stoję po stronie entuzjastów hybryd chociaż tak na prawdę ekonomia zakupu hybrydy od A do Z jest dyskusyjna z uwagi na wysoka cenę. Ale zostawmy ten temat..
Bardziej chciałem sie odnieść do wyników spalania Waszych hybrydowych Aurisów. Wg mnie są tylko dobre.
Tak na prawdę pierwszą przygodę z hybrydą miałem jeszcze w czasach kiedy mało kto o nich słyszał. Ostatnio wpadł mi w ręce bardzo stary telefon na którym mam kilka zdjęć z komputera pokładowego priusa z 2005r. Ten samochód był po prostu rewelacyjny. Bez większego starania wykręcał super wyniki. Poniżej umieszczam zdjęcia które pokazują wynik z trasy i krótkie odcinki z miasta. To sa wartosci w mpg bo auto bylo z rynku USA. Trasa to 4L a z miasta nawet 3.3L. A przecież to samochód starszy technicznie niz Auris. I dlatego własnie po hybrydowym Aurisie spodziewałbym sie czegoś lepszego niż wyniki z 5 na przedzie. Wiec albo Auris juz nie jest takim postępem jak można by bylo oczekiwać albo musicie sie jeszcze sporo nauczyć w kwestii korzystania z potencjału hybryd.
Pozdrawiam.
(http://i63.tinypic.com/2e30qxe.jpg)
(http://i67.tinypic.com/2l1a85.jpg)
-
Trasa to 4L a z miasta nawet 3.3L. A przecież to samochód starszy technicznie niz Auris. I dlatego własnie po hybrydowym Aurisie spodziewałbym sie czegoś lepszego niż wyniki z 5 na przedzie. Wiec albo Auris juz nie jest takim postępem jak można by bylo oczekiwać albo musicie sie jeszcze sporo nauczyć w kwestii korzystania z potencjału hybryd.
Prius II
masa własna: 1317 kg
długość: 444,5 cm
szerokość: 172,5 cm
bagażnik: 408 litrów
silnik: 1.5 l 78 KM
wsp. cx: 0,26
cena: z kosmosu
Auris Hybrid TS
masa własna: 1445 kg
długość: 459,5 cm
szerokość: 176 cm
bagażnik: 600 litrów
silnik: 1.8 l 99 KM
wsp. cx: 0,29
cena: tańszy o 500 zł od diesla 1.6 112KM w manualu
-
Trasa to 4L a z miasta nawet 3.3L. A przecież to samochód starszy technicznie niz Auris. I dlatego własnie po hybrydowym Aurisie spodziewałbym sie czegoś lepszego niż wyniki z 5 na przedzie. Wiec albo Auris juz nie jest takim postępem jak można by bylo oczekiwać albo musicie sie jeszcze sporo nauczyć w kwestii korzystania z potencjału hybryd.
Prius II
masa własna: 1317 kg
długość: 444,5 cm
szerokość: 172,5 cm
bagażnik: 408 litrów
silnik: 1.5 l 78 KM
wsp. cx: 0,26
cena: z kosmosu
Auris Hybrid TS
masa własna: 1445 kg
długość: 459,5 cm
szerokość: 176 cm
bagażnik: 600 litrów
silnik: 1.8 l 99 KM
wsp. cx: 0,29
cena: tańszy o 500 zł od diesla 1.6 112KM w manualu
Zapomniales o najwaznieszym:
Prius II
srednie spalanie: 4.3L/100km*
Auris Hybrid TS:
srednie spalanie 3.7/100km*
*-dane producenta
-
W homologacji podają 3,9l. Zaciekawiło mnie to
-
Mam przed sobą ulotkę od Toyoty: "Zużycie paliwa i emsja CO2"
6 Auris hatchback Hybrid 135 15"/16"/17" 84/84/91 3.6/3.6/3.9
7 Auris TS (wagon) Hybrid 135 15"/16"/17" 85/85/92 3.7/3.7/4.0
-
Zapomniales o najwaznieszym: Prius II srednie spalanie: 4.3L/100km* Auris Hybrid TS: srednie spalanie 3.7/100km* *-dane producenta
O niczym nie zapomniałem. Dane wg producenta są nic nie warte. Spalanie miejskie przy średniej prędkości 19 km/h jest symulacją na hamowni nie mającą nic wspólnego z rzeczywistym ruchem. Przeciętny samochód w ruchu miejskim o natężeniu ograniczającym prędkość do takiej wartości spali około 2 litrów/100km więcej.
O wiele bardziej reprezentatywna jest średnia z wyników podawanych przez użytkowników, np. na autocentrum.pl:
Prius II - 5 l/100km
Auris Hybrid TS - 4.8 l/100km
-
Hmmm... jeżdżę 9-10km do pracy i spalanie na komputerze 3.5 - 3.9 (realnie wyższe o 0.2). Średnia prędkość około 35 do 42kmph. Spokojnie da się zejść poniżej 4.5 realnie.
-
Zapomniales o najwaznieszym: Prius II srednie spalanie: 4.3L/100km* Auris Hybrid TS: srednie spalanie 3.7/100km* *-dane producenta
O niczym nie zapomniałem. Dane wg producenta są nic nie warte. Spalanie miejskie przy średniej prędkości 19 km/h jest symulacją na hamowni nie mającą nic wspólnego z rzeczywistym ruchem. Przeciętny samochód w ruchu miejskim o natężeniu ograniczającym prędkość do takiej wartości spali około 2 litrów/100km więcej.
O wiele bardziej reprezentatywna jest średnia z wyników podawanych przez użytkowników, np. na autocentrum.pl:
Prius II - 5 l/100km
Auris Hybrid TS - 4.8 l/100km
Zgoda też wolę rzeczywistość. Tylko że widzisz. Mnie to nie za bardzo obchodzi jakiej metodologii użył producent aby naciągnąć ją na swoją korzyść.
Procedury pomiarowe są jakie są i można dyskutować czy nie powinny być lepiej zwalidowane. Ale nie do końca się zgodzę z tym że są bezwartosciowe (tak przynajmniej było). To jasne ze rzeczywisty wynik moze sie roznic ale to co podaje karta jest w pewnym sensie wyznacznikiem ekonomicznosci pojazdu.
I tak wracajac do liczb. Producent zmierzył Priusa w 2003 roku i wyszło mu 4.4L. 10 lat później zmierzył Aurisa używając tej samej procedury (zakładam) i otrzymał 3.7L. Więc biorąc do ręki dwie karty katalogowe tych aut mam prawo sądzić że Toyota wykonała kawał porządnej roboty i tak zoptymalizowała napęd że faktycznie spali mniej. Ale rzeczywistosc wcale tego nie potwierdza.
Wolę spritmonitor.de
Wyniki Prius II: 5.2L Auris 5.32
Ale spoko. Auris jest na pewno swietnym samochodem i zaluje ze nie mialem okazji nim pojezdzic chociaż od samego poczatku wiedzialem ze wyniki spalania sa mocno naciagane i trudno miec do Toyoty pretensje skoro wszyscy stosuja takie praktyki. Niestety takie rozbieznosci beda coraz wieksze. W zmniejszaniu zuzycia paliwa osiagnieto juz kres. Czas na napedy alternatywne.
-
I tak wracajac do liczb. Producent zmierzył Priusa w 2003 roku i wyszło mu 4.4L. 10 lat później zmierzył Aurisa używając tej samej procedury (zakładam) i otrzymał 3.7L. Więc biorąc do ręki dwie karty katalogowe tych aut mam prawo sądzić że Toyota wykonała kawał porządnej roboty i tak zoptymalizowała napęd że faktycznie spali mniej. Ale rzeczywistosc wcale tego nie potwierdza.
Auris TS w stosunku do Priusa II ma większe gabaryty i masę, gorszy o ponad 10% współczynnik cx oraz pojemność silnika większą o 20%. Gdyby miał w sobie nieulepszoną technologię, należało by się spodziewać zużycia paliwa wyższego o jakieś 30% , tymczasem z raportów użytkowników wynika że poziomy zużycia są podobne.
To jest auto dla klientów z całkiem inną filozofią, którzy nie oczekują bicia rekordów niskiego spalania tylko potrzebują auta funkcjonalnego (kombi), komfortowego (automat), niezawodnego, ładnego (normalny wygląd a nie jak pojazd dla garbatego) i na tyle ekonomicznego w zakupie i użytkowaniu aby opłacało się bardziej niż zwykła benzyna lub diesel.
-
Dzisiaj tankowałem po 3265 km. Średnie spalanie w mieście 4,74 litra. Uważam za dobry wynik.
-
Witam
Od kilku miesięcy jestem właścicielem Aurisa TS na 17" felgach z szerokimi kapciami.
Robię sporo miasta na krótkich 3-6km odcinkach. W trasy jeżdżę raczej weekendami.
Koła napompowane do 2,5atm (ważne, żeby pilnować i nie jezdzic na mniej niż 2)
Na zimnym silniku te krótkie miasto wychodzi ok 6l natomiast po rozgrzaniu da się osiągnąć spokojnie poniżej 4l.
(http://i.imgur.com/xZwgMet.jpg)(http://i.imgur.com/nhzUlnL.jpg)
Dużo dłuższe miasto (>10km) ze średnią prędkością ok 25-30km/h to wynik 4,5-5l i to nie będąc zawalidrogą.
Przy moim stylu jazdy i przejechanych 6tyś km mam teraz ok 5,4l/100 liczone z litrów/przebieg.
Max wykręciłem jak dotąd 753km, ale weszło tylko lekko ponad 40l (10km wczesniej pokazało zasięg 0)
Szkoda, że akumulator jest w trochę przestarzałej technologii ni-mh.
Na wysokoprądowych li-ionach 18650 dałoby się zrobić 20-24Ah zamiast 6,5.
Do tego dużo niższa rezystancja wewnętrzna odwdzięczyłaby się mniejszymi stratami na ciepło...
Np takie ogniwa LG 18650HG2 w konfiguracji 55S8P (440szt zgrzać w pakiet...:grin:)
-
Max wykręciłem jak dotąd 753km, ale weszło tylko lekko ponad 40l (10km wczesniej pokazało zasięg 0)
No właśnie. Po zatankowaniu komputer uparcie pokazuje zasięg ponad 900 km, który w miarę zużycia sumowany z przebiegiem od tankowania systematycznie spada. Jak zostaje ok. 150 km wskaźnik zaczyna pędzić ku zeru coraz szybciej jakby w baku zrobił się wir, nerwowo dojeżdżamy do stacji mając 20 albo i mniej km zasięgu po czym przy tankowaniu okazuje się że było jeszcze prawie 6 litrów.
Też tak macie?
-
Jak zostaje ok. 150 km wskaźnik zaczyna pędzić ku zeru coraz szybciej jakby w baku zrobił się wir, nerwowo dojeżdżamy do stacji mając 20 albo i mniej km zasięgu po czym przy tankowaniu okazuje się że było jeszcze prawie 6 litrów. Też tak macie?
Tez tak mamy :-)
Najwięcej zobaczyłem chyba 925km 'zasięgu' po zatankowaniu pod korek.
Realnie myślę 800km jest do zrobienia, ale nie 900+
-
W Aurisie zauważyłem że jest bardzo duża rezerwa. Może dlatego aby nie dopuścić do braku paliwa. Ja po przejechaniu 750km zatankowałem 34,5 litra. Więc i 900 też da się zrobić.
-
Max wykręciłem jak dotąd 753km, ale weszło tylko lekko ponad 40l (10km wczesniej pokazało zasięg 0)
No właśnie. Po zatankowaniu komputer uparcie pokazuje zasięg ponad 900 km, który w miarę zużycia sumowany z przebiegiem od tankowania systematycznie spada. Jak zostaje ok. 150 km wskaźnik zaczyna pędzić ku zeru coraz szybciej jakby w baku zrobił się wir, nerwowo dojeżdżamy do stacji mając 20 albo i mniej km zasięgu po czym przy tankowaniu okazuje się że było jeszcze prawie 6 litrów. Też tak macie?
tak jest wlaśnie w wersji po FL. Mój przedliftowy Auris TS trzyma się bardziej realiów. Jak testowałem przez tydzień wersję po FL byłem w szoku, że ma aż o blisko 200 km większy zasięg, myślałem, że bak zwiększyli. Ale wskazówka doszła do dołu jak mówisz i ta sama refleksja ;)
edit:
A to moj wynik z trasy 28 maja: Auris TS Hybrid. Trasa: Warszawa Ursynów - Tłuszcz. Dystans: 57 km, styl: czesc miejska do 70 km/h, trasa miedzy 80-110 km/h, płynnie, średnie spalanie: 4,4l/100 km. Ujdzie.
https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/t31.0-8/13320418_10208548970474636_2291107173653080322_o.jpg
-
Średnia prędkość jaka była?
-
Mój wynik z trasy Kołobrzeg-Koszalin jazda baardzo spokojna i zgodna z przepisami(http://uploads.tapatalk-cdn.com/20160627/f9bb419b4472d28783b9075628ed1263.jpg)
Wysłane z mojego LG-H818 przy użyciu Tapatalka
-
Wczoraj specjalnie podglądałem:
1. wyjazd z pracy/budowy przez miasto ok. 3 km teren zabudowany, dalej 1km poza terenem zabudowanym.
2. Wjazd na drogę krajową i jazda przez 14,5 km poza terenem zabudowanym.
3. Wjazd na S10 jazda przez 7,5 km.
4. Zjazd z S i dojazd do hotelu ok. 1km.
Dane przejazdu wg kompa pojazdu:
Czas przejazdu - 21 minut
Odległość - 27,1 km
Średnie spalanie - 6,5 dm3/100 km
Średnia prędkość - 78 km/h
Ruch był dość duży, kilka razy wyprzedzałem na jednopasmowej krajówce, maksymalna prędkość utrzymywana tempomatem - 122km/h wg kamery z GPS (licznikowe 130)
Dziś ta sama trasa, wyjazd ok. 19, ruch nieduży. Postanowiłem sprawdzić spalanie jadąc naprawdę wolno. Teren zabudowany 3 km max. 50 km/h licznikowe. Dalej 76 km/h (wg GPS 70km/h) z zapiętym tempomatem, ok. 1km, dalej krajówką i S10 ciągle na tempomacie bez hamowania do zjazdu do hotelu ok. 22km. Zjazd do hotelu ok. 1 km. wolno 20 - 40 km/h. Średnia prędkość ok.57 km/h. Szczerze mówiąc byłem zawalidrogą, szczególnie na krajówce jednopasmowej. Na radio chłopaki z ciężarowych wyzywali od najgorszych. Tak nie da się jeździć.
Zastanawiam się co robią forumowi rekordziści by uzyskać takie wyniki spalania jak kolega powyżej.
Dane przejazdu wg kompa pojazdu:
Czas przejazdu - 29 minut
Odległość - 27,1 km
Średnie spalanie - 4,3 dm3/100 km
Średnia prędkość - 57 km/h
-
Dziś ta sama trasa, wyjazd ok. 19, ruch nieduży. Postanowiłem sprawdzić spalanie jadąc naprawdę wolno. Teren zabudowany 3 km max. 50 km/h licznikowe. Dalej 76 km/h (wg GPS 70km/h) z zapiętym tempomatem, ok. 1km, dalej krajówką i S10 ciągle na tempomacie bez hamowania do zjazdu do hotelu ok. 22km. Zjazd do hotelu ok. 1 km. wolno 20 - 40 km/h. Średnia prędkość ok.57 km/h. Szczerze mówiąc byłem zawalidrogą, szczególnie na krajówce jednopasmowej. Na radio chłopaki z ciężarowych wyzywali od najgorszych. Tak nie da się jeździć.
Zastanawiam się co robią forumowi rekordziści by uzyskać takie wyniki spalania jak kolega powyżej.
Taki wynik łatwo osiągnąć - wystarczy wystartować z pełną baterią i rozgrzanym silnikiem, pojechac w trasę inną niż S lub A poza miasto. I wcale nie trzeba być zawalidrogą, wystarczy płynna jazda, na spalinowym poza obszarem zabudowanym (do 100km/h), na elektryku przez wioski (do 60 km/h). W ten sposob trasę Kołobrzeg- Koszalin pokonuję przy spalaniu w zakresie 3.4-4.2 l/100 km
Wysłane z mojego LG-H818 przy użyciu Tapatalka
-
A jakie ma znaczenie tu inna trasa i czym różni się od S czy A skoro pisałem, że jechałem cały czas 70 km/h, płynnie bez gwałtownych przyspieszeń BEZ HAMOWANIA, być może Twoja trasa w jedną stronę jest z górki, nie wierzę, że bez ekstra starania się można wykręcić taki wynik... Nadmieniam, że mam koła 17 z pakietu style, jechałem sam praktycznie bez ładunku
-
A jakie ma znaczenie tu inna trasa i czym różni się od S czy A skoro pisałem, że jechałem cały czas 70 km/h, płynnie bez gwałtownych przyspieszeń BEZ HAMOWANIA, być może Twoja trasa w jedną stronę jest z górki, nie wierzę, że bez ekstra starania się można wykręcić taki wynik... Nadmieniam, że mam koła 17 z pakietu style, jechałem sam praktycznie bez ładunku
Nie no, trasa na której wykręciłem ten wynik jest płaska (są na niej jedynie trzy małe podjazdy i zjazdy)- w przeciwnym kierunku miałem spalanie 3.9 l/100 km. A koła mam 16-tki, jechałem sam.
Wysłane z mojego LG-H818 przy użyciu Tapatalka
-
I jeszcz jedno - tak jak pisałem wcześniej - warunkiem koniecznym do uzyskania takiego wyniku jest naladowana do pełna bateria i rozgrzany silnik. Jak te warunki nie są spełnione, spalanie na tej trasie mam ok. 4.2-4.5 l/100 km
Wysłane z mojego LG-H818 przy użyciu Tapatalka
-
Zanim napiszesz "i jeszcze jedno" to zapoznaj się z Regulaminem Forum
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,29379.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,29379.0.html)
Nie zostawiaj dwóch swoich postów pod rząd,
-
Polecam na testy spalania Hybrydek i szkolenie "wyczucia pedałów" :o wielką pętlę bieszczadzką lub coś podobnego (ogólnie Rzeszów-Ustrzyki Górne-Rzeszów) przed chwilą wróciłem. Z górki, ładowanie pod cycki, pod górkę jak się dało to EV to wyłączenia, no i oczywiście glide do 80km/h. Bezpieczna v max na tych serpentynkach, w deszczu to 80-90 km/h (wyprzedziło mnie w sumie ok 10 samochodów) , mały ruch, w samochodzie 2+2, spalanie 4,5 l/100km, w sumie przejechane 256km. Dla mnie to była (poza widokami) ciekawa przygoda i dobra szkoła jak wykorzystywać na maxa hamowanie itp. Ogólnie spodziewałem się wyniku dużo powyżej średniej, ze względu na wysokie spalanie chwilowe na podjazdach, a tu miłe zaskoczenie :) Na prostej (poziomej) drodze nie ma tylu okazji by odpowiednio naładować i rozładować bateryjkę.
-
No przykro mi bardzo ale na razie nie wezmę udziału w tym projekcie. Prawa nóżka zdecydowanie woli naciskać na gaz zamiast się cofać :)
Póki co większą uwagę zwracam na prędkościomierz, co by za bardzo nie przekraczać. To auto rozpędza się całkiem niepostrzeżenie i łatwo zrobić 50+ w terenie zabudowanym - poruszam się głównie po miejskich dwujezdniówkach.
Tak że póki co spalanie 6 l/100km, i tak bardzo dobry wynik w warunkach na przemian korek/luźno. Tak wiem że to nieekonomiczne.
Za tydzień urlop i sporo średniodystansowych wycieczek w planie, to się okaże jak to jest na trasie z tą hybrydą.
-
To auto rozpędza się całkiem niepostrzeżenie i łatwo zrobić 50+
Rozumiem, że często ruszasz z EV? Czy prawie zawsze? :o
A to potwierdzam, start na EV jest lepszy od "średniej" na światłach jednak szybko się kończy :cry:
-
Rozumiem, że często ruszasz z EV? Czy prawie zawsze? :o A to potwierdzam, start na EV jest lepszy od "średniej" na światłach jednak szybko się kończy
Generalnie na razie używam tylko trybu standardowego. Oczywiście gdy widzę że za chwilę znowu stop, staram się ruszać na samym elektryku. Natomiast wydawało mi się, że przy szybkim starcie ze świateł z załączonym EV i tak natychmiast dołączy spalinowy?
Poniżej doświadczenia znajomego z 10 000 km w Auris HSD TS:
Jeśli temperatury zewnętrzne są letnie, a pojedyncze jazdy nie za krótkie (> 10..15 km), to można dość zbliżyć się do zużycia prospektowego ... Moja metoda w mieście to rodzaj pulse+glide - ruszanie i przyspieszanie do dozwolonej prędkości spalinowcem, przy górnej granicy zielonego pola, po czym utrzymywanie prędkości elektrykiem na możliwie małym gazie (duży gaz na silniku elektrycznym jest nieekonomiczny).
Przycisku wymuszenia EV używam tylko przy rozpoczęciu jazdy, jeśli wiem, ze zaraz po ruszeniu będę stal z pracującym silnikiem czekając na włączenie się do ruchu. Zauważyłem, ze zużycie z grzania na postoju, szczególnie przy niskich temperaturach, później trudno jest skompensować. Jak już jadę, to wystarcza mi dobrowolny EV, wywoływany pedałem gazu.
Jadąc po mieście staram się unikać zakresu 25-50% wskaźnika obciążenia **). Albo dodaje gazu, żeby włączył się spalinowiec (przyspieszenie na spalinowym przy 50% jest i tak minimalne), albo odejmuje i staram się utrzymać prędkość na 15-20%. W wielu przypadkach auto wtedy bardzo powoli zwalnia, ale IMHO tempo zwalniania jest akceptowalne.
Jazda elektryczna z dużym poborem mocy, bliskim 50%, jest nieekonomiczna, albowiem późniejsze ładowanie kosztuje ok. 2 razy tyle energii, ile zostało pobrane z akumulatora. Stad tez i tryb wymuszony EV zwiększa zużycie benzyny, a w dodatku stresuje akumulator trakcyjny.
Tryb Eco uważam za korzystny w mieście, szczególnie przy niższych temperaturach. Nie grzeje zbyt często i niepotrzebnie oraz zezwala na szersze granice korzystania z akumulatora trakcyjnego.
**) 0% - granica między Charge, a Eco
50% - punkt załączania silnika spalinowego
100% - granica między Eco i Power
-
W Aurisach i Priusach(nie plug-in) siła napędowa pochodzi z energii chemicznej paliwa. Nawet "czysta" jazda elektryczna to tylko fikcja która jest wtórną formą tej energii.
Dlatego maksymalizacja jazdy w trybie elektrycznym nic nie da. A w dalekim rozrachunku to proszenie sie o kłopoty.
-
W Aurisach i Priusach(nie plug-in) siła napędowa pochodzi z energii chemicznej paliwa. Nawet "czysta" jazda elektryczna to tylko fikcja która jest wtórną formą tej energii.
Dlatego maksymalizacja jazdy w trybie elektrycznym nic nie da.
Pierwsza część ok, to logiczne. Plug-in'y i inne "czyste" elektryki w Polsce to tym rozumowaniem samochody na węgiel, jasna sprawa.....ale....
A w dalekim rozrachunku to proszenie sie o kłopoty.
Mógłbyś rozwinąć?
-
W Aurisach i Priusach(nie plug-in) siła napędowa pochodzi z energii chemicznej paliwa. Nawet "czysta" jazda elektryczna to tylko fikcja która jest wtórną formą tej energii.
Dlatego maksymalizacja jazdy w trybie elektrycznym nic nie da. A w dalekim rozrachunku to proszenie sie o kłopoty.
To rozsądny głos. Aku trakcyjny ładowany z silnika spalinowego to w bilansie energetycznym dodatkowa strata energii. Hybryda jest głównie po to, aby odzyskiwać energię, która normalnie zamienia się w ciepło na hamulcach. Sytuacja byłaby zupełnie inna, gdyby na prądzie dało się przejechać sensownie choć ze 20 albo 50 km i aku można było doładować z gniazdka. Wtedy sam bym kupił hybrydę bez zastanawiania się. A tak, mój dylemat był prosty. W zakupie +12 000 zł, rocznie 15 000 km, spalanie o ok. ~1,5 l mniejsze, wyjście na "0" po ok. 12 latach = brak motywacji. Nie krytykuję hybryd, ale to była moja kalkulacja. Oczywiście ktoś inny może "0" osiągnąć dużo wcześniej, wszystko zależy od potrzeb.
PS. To "proszenie się o kłopoty", to myślę, że żaden znany typ akumulatora nie lubi ładowania/rozładowania skrajnie dużymi prądami. Skraca się zauważalnie jego żywotność i możliwości. Ilość cykli ładowanie/rozładowanie też skraca żywotność.
-
moja kalkulacja.
I bardzo dobrze to policzyłeś.
PS. To "proszenie się o kłopoty", to myślę, że żaden znany typ akumulatora nie lubi ładowania/rozładowania skrajnie dużymi prądami. Skraca się zauważalnie jego żywotność i możliwości. Ilość cykli ładowanie/rozładowanie też skraca żywotność.
Ok, jasna sprawa, ale bateria EV w Toyotach jest "okrojona" o około 50% swoich możliwości właśnie po to by zyskać na trwałości (10 lat na układ i baterię przy regularnych przeglądach) i tak na prawdę nie są to pełne cykle ładowania/rozładowania tylko praca w zakresie 25% - 75% pojemności.
-
W zakupie +12 000 zł, rocznie 15 000 km, spalanie o ok. ~1,5 l mniejsze, wyjście na "0" po ok. 12 latach = brak motywacji. Nie krytykuję hybryd, ale to była moja kalkulacja.
Rozumiem. Trochę mi to przypomina dyskusje nt. zasadności instalacji pompy ciepła sprzed kilku lat. Tam też usiłowano operować wyłącznie aspektem kosztowym.
Tak jak już pisałem, hybryda to nie tylko oszczędność ale przede wszystkim komfort prowadzenia oraz bezawaryjność rozwiązania. Tradycyjne silniki spalinowe w pogoni za coraz niższym spalaniem w połączeniu z coraz lepszymi osiągami i niską emisją już dawno przekroczyły poziom absurdu co owocuje dramatycznym pogorszeniem jakości.
Obecna różnica w cenie pomiędzy Aurisem TS 1.6 i 1.8 HSD wynosi 13500 zł. Aby wyrównać wyposażenie do 1.6 trzeba dołożyć automat i immobilizer więc robi się 7500. Zakładając połowę podanego przez Ciebie czasu użytkowania czyli 6 lat przyjmijmy utratę wartości 65% - 4875. Przy przebiegu 15 tys x 6 lat = 90 tys pewnie w 1.6 wymienisz tarcze i ze dwa komplety klocków, odejmijmy kolejny tysiąc. 3875 zł / (1,5 l *4,50 zł) * 100 daje przebieg 57407 km przy którym koszty powinny się wyrównać. Jeszcze trzeba by uwzględnić różnice w kosztach ubezpieczenia co przesunie próg, ale wciąż zmieścimy się z opłacalnością w zakładanym okresie.
-
Trochę mi to przypomina dyskusje nt. zasadności instalacji pompy ciepła sprzed kilku lat. Tam też usiłowano operować wyłącznie aspektem kosztowym.
A mi przypomina dyskusję diesel czy benzyna. Każdy ma tutaj swoją kalkulację, bo inaczej użytkuje samochód i potrzebuje czegoś innego. Założyłeś zupełną bezawaryjność i bezobsługowość hybrydy do późnej starości. Tam masz jednak baterię, która słabnie z czasem i z intensywnością eksploatacji (i o to mi na początku chodziło z "proszeniem się o kłopoty"). Wymienisz baterię i kalkulacje się odwrócą, to nie jest tania rzecz. Przyznaję, że komfortu jazdy hybrydą ni jak się nie przeliczy. Hybryda jest OK.
PS. Z racji hobby użytkuję sporo ogniw Ni-MH. Nie wiem, jak Toyota zrobiła żywotność dla swoich baterii aż 10 lat.
-
Z racji hobby użytkuję sporo ogniw Ni-MH. Nie wiem, jak Toyota zrobiła żywotność dla swoich baterii aż 10 lat.
Ogniwa ni-mh do zdalnie sterowanych modeli zupełnie się różnią od tych przemysłowych ;)
Nie ma też co demonizować wymiany akumulatorów.
Na zachodzie są już firmy wyspecjalizowane w regenerowaniu/wymianie i wcale nie kosztuje to jakiś kosmicznych pieniędzy.
Za 10 lat myślę, że będziemy mieli to samo w naszym kraju.
Zresztą już teraz pojawiają się na alledrogo akumulatory z priusów
http://allegro.pl/listing/listing.php?order=dd&string=akumulator+hybryda+toyota&search_scope=category-3&bmatch=relevance-pop30-aut-1-2-0613 (http://allegro.pl/listing/listing.php?order=dd&string=akumulator+hybryda+toyota&search_scope=category-3&bmatch=relevance-pop30-aut-1-2-0613)
Za 10 lat o ile się nic nie rozsypie wcześniej to będę szukał właśnie czegoś takiego np z rozbitka.
-
W Aurisach i Priusach(nie plug-in) siła napędowa pochodzi z energii chemicznej paliwa. Nawet "czysta" jazda elektryczna to tylko fikcja która jest wtórną formą tej energii. Dlatego maksymalizacja jazdy w trybie elektrycznym nic nie da.
Pierwsza część ok, to logiczne. Plug-in'y i inne "czyste" elektryki w Polsce to tym rozumowaniem samochody na węgiel, jasna sprawa.....ale.... A w dalekim rozrachunku to proszenie sie o kłopoty.
Mógłbyś rozwinąć?
Jednym z silnych driverow trwałości* akumulatora jest stopień rozładowywania na cykl. I tak w zależności od tego jak głeboko go rozładujesz tak będzie zmieniać sie liczba pozostałych cykli do spadku sprawności. Charakterystyki akumulatorów pokazują że ta zależność zmienia sie w sposób wykładniczy. Oznacza to mniej więcej tyle ze przyrost trwałości cyklowej jest niewspółmiernie wyższy w stosunku do tego z jakiej czesci ladunku zrezygnujemy. Co wiec robi Toyota? Tak jak wspomniasz ogranicza okno pojemnościowe akumulatora tak ze efektywnie korzystamy tylko z części jego nominalnej pojemności. Dodatkowo w obudowie siedzi zaawansowany balancer i czujniki temperatury ktore nie pozwalaj na przegrzanie ktore rowniez zabija akumulator(znany przypadek dezaktywacji akumulatora na forum Priusa). W efekcie uzyskujemy moduł którego trwałość mierzona jest w setkach tysiecy mikrocykli. Jeżeli jednak będziemy za każdym razem zmuszać system do pełnego rozładowania nawet w dostepnym obszarze pojemnosc to wydluzamy wspomniane cykle. Lącząc to z charakterystyką życia akumulatora nie pozostanie to bez znaczenia na jego trwałość. Oczywiście nie jestem w stanie z całą pewnością stwierdzić jak duzy to bedzie wplyw. Niestety producent nie podaje charakterystyk. Ale pamietam że gdzieś w necie było ładnie pokazane jakie są skrajne punkty pracy akumulatora w stosunku do pojemności nominalnej. Teraz nie wiem gdzie to jest.
W każdym razie tak jak wcześniej wspominałem. Maksymalizacja jazdy na elektryku niewiele daje. Bo i tak zachodzi podwójna konwersja energii. To HSD sam najlepiej "wie" kiedy korzystać z elektryka. Co ciekawe w starszym Priusie którm ja jeździłem nie było nawet guziczka "EV". Paradoksalnie powiem że najmniej paliwa dałoby się spalić wtedy gdybyśmy bezpośrednio korzystali tylko ze spalinówki (w warunkach optymalnych). Niestety w realnym swiecie nie da sie tego zrobic. I tu zmierzam do głownego wniosku o hybrydach:
Ideą tych napędów jest przede wszystkim redukcja spalania przez optymalizacje pracy silnika spalinowego. Obecność silnika elektrycznego i akumulatora są członami pomocniczymi w realizowaniu tego planu.
*- trwałość cyklowa
-
Każdy ma tutaj swoją kalkulację, bo inaczej użytkuje samochód i potrzebuje czegoś innego. Założyłeś zupełną bezawaryjność i bezobsługowość hybrydy do późnej starości. Tam masz jednak baterię, która słabnie z czasem i z intensywnością eksploatacji (i o to mi na początku chodziło z "proszeniem się o kłopoty"). Wymienisz baterię i kalkulacje się odwrócą, to nie jest tania rzecz.
No tu akurat się posłużyłem wyłącznie Twoimi danymi, moja kalkulacja jest inna. Nie zakładam bezawaryjności i bezobsługowości, tylko przyjmuję że te wartości będą podobne dla obu modeli, więc koszty się znoszą. Hybryda ma baterię za to nie ma rozrusznika, sprzęgła, skrzyni biegów (e-CVT to nie skrzynia a jedynie przekładnia planetarna), ma całkiem niewysilony silnik o płaskim momencie, jeździ niezwykle płynnie, nic nie szarpie, co niewątpliwie wpłynie na mniejsze zużycie zawieszenia i łożysk, itd, itp.
Na układ hybrydowy jest 5 lat gwarancji, potem przez kolejne 5 lat można przedłużać gwarancję na akumulator trakcyjny płacąc 200 zł / 15000 km. To nie są duże pieniądze i oceniam ryzyko konieczności płatnej wymiany baterii na bardzo niskie.
Rozwój i kwestie eksploatacji hybryd obserwowałem dosyć długo przed zakupem, zresztą zawsze do zakupu auta podchodzę ze sporym wyprzedzeniem. Poznałem m.in. taksówkarzy którzy przejechali Priusami ponad 300 tys km po czym przeszły testy i zostały sprzedane za bardzo dobre ceny, a teraz od ponad roku jeżdżą Aurisami HSD TS, zrobili nimi po ok. 100 tys km i bardzo sobie chwalą.
Co nie oznacza że każdemu bym doradzał hybrydę jako optymalny zakup.
-
Zaprzeczasz sam sobie w kwestii 'cykli' i 'mikrocykli. Czy zmuszasz zestaw ogniw do rozładowania z "80%" do "20%" (jest to uproszczenie, bo nie tak to do końca działa), czy też nie patrzysz na to - nic się dla chemii i trwałości ogniw nie zmienia. Nie poszerzasz okna, a nie zapominajmy, że Toyota stosuje drogie ale trwałe ogniwa (wielokrotnie) od innych NiMh - nie mówiąc o tych z Plug-In - LiIon (które są *znacznie* trudniejsze do opanowania prądowo i cieplnie, oraz wymagają jeszcze droższych anod i katod).
-
Testuję hybrydy od kilkunastu lat, owszem, zawsze nowe, ale warto pamiętac że Toyota robi je od blisko 20 lat. W statystykach bezawaryjności królują właśnie Priusy i to właśnie w kategorii 10 lat. Osobiście znam przykład Priusa 1 generacji z przebiegiem ponad 320 tys. km, rocznik 1997, w którym nic a nic złego nie stało się z bateriami. Oprócz tego przykładu - 2 inne z Priusami 8-9 letnimi ze sporymi przebiegami. Mając spore doświadczenie ze współczesną motoryzacj z autopsji zdecydowałem się prywatnie właśnie na hybrydę - by nie mieć problemów. Gwarancja na 10 lat też coś chyba znaczy. Argument w postaci obaw o trwałość hybrydy jest ostatnim jakim brałem pod uwagę. Auto nie jest idealne, ale własnie dzięki technologii hybrid przekonało mnie do siebie. Jeśli ktoś jeszcze trochę sie postara i "nauczy" auta, różnice w spalaniu między odpowiednikiem benzynowym będą większe sporo niż 1,5 l. Rok temu zrobiłem trase do Włoch: w sumie ponad 2500 km, średnie spalanie liczone z kalkulatora to 5,4 l/100 km. Jechałem głównie 130-140 km/h, bo 90 proc trasy to autostrady. Pisałem o tym juz kiedyś w innym poście. Dla mnie rachunek jest prosty.
-
W Aurisach i Priusach(nie plug-in) siła napędowa pochodzi z energii chemicznej paliwa. Nawet "czysta" jazda elektryczna to tylko fikcja która jest wtórną formą tej energii.
Dlatego maksymalizacja jazdy w trybie elektrycznym nic nie da. A w dalekim rozrachunku to proszenie sie o kłopoty.
To rozsądny głos. Aku trakcyjny ładowany z silnika spalinowego to w bilansie energetycznym dodatkowa strata energii. Hybryda jest głównie po to, aby odzyskiwać energię, która normalnie zamienia się w ciepło na hamulcach. Sytuacja byłaby zupełnie inna, gdyby na prądzie dało się przejechać sensownie choć ze 20 albo 50 km i aku można było doładować z gniazdka. Wtedy sam bym kupił hybrydę bez zastanawiania się. A tak, mój dylemat był prosty. W zakupie +12 000 zł, rocznie 15 000 km, spalanie o ok. ~1,5 l mniejsze, wyjście na "0" po ok. 12 latach = brak motywacji. Nie krytykuję hybryd, ale to była moja kalkulacja. Oczywiście ktoś inny może "0" osiągnąć dużo wcześniej, wszystko zależy od potrzeb.
PS. To "proszenie się o kłopoty", to myślę, że żaden znany typ akumulatora nie lubi ładowania/rozładowania skrajnie dużymi prądami. Skraca się zauważalnie jego żywotność i możliwości. Ilość cykli ładowanie/rozładowanie też skraca żywotność.
Chyba nie bardzo zgłębiałeś temat prawda? Ależ TOYOTA musiałaby popłynąć rzetelnie jakby tylko do odzysku ją budowała. Nie, właśnie w bilansie to nie jest strata. A dlaczego? Pomyśle przez chwilę jak działa silnik spalinowy i jak wygląda jego charakterystyka sprawności. Wspomaganie elektrykiem momentów żenującej sprawności odbija się na plusie w momentach sprawności dużej.
-
W Aurisach i Priusach(nie plug-in) siła napędowa pochodzi z energii chemicznej paliwa. Nawet "czysta" jazda elektryczna to tylko fikcja która jest wtórną formą tej energii.
Dlatego maksymalizacja jazdy w trybie elektrycznym nic nie da. A w dalekim rozrachunku to proszenie sie o kłopoty.
Naprawdę? Czyli jak jadę z górki i naładuje akumulator (też chemiczny) a potem oddaje tą energię jadąc pod następną górkę, albo szybując na prostej - to nadal moja siła napędowa pochodzi z energii chemicznej paliwa?
Pytam naiwnie bo przejechałem kiedyś 40km przy żużyciu ~2,6l/100km i ładowanie z MG było głównym czynnikiem wyniku.
-
Dokładnie. Thorian dobrze mówi. Ważne jak działa silnik, jaka ma sprawność przy jakich obrotach. Nie bez znaczenia jest bezstopniowa skrzynia i cykl Atkinsona.
-
Ok, jadąc z górki wykorzystujesz zgromadzoną energię potencjalną, ale żeby ją zgromadzić MUSISZ w jakiś sposób wdrapać się na tą górkę, na samym EV pod gorkę podjedziesz z 500m max (sprawdzone na wielkiej pętli bieszczadzkiej :) ) a dalej....benzyna i to spalanie zwiększone bo komputer chce też tą rozładowaną baterię naładować, nie spodziewa się tego że zaraz będziemy zjeżdżać i sami naładujemy ją pod korek itp, itd. Zakładamy, że użytkujemy nasze auta w sposób normalny czyli że jeżeli ja z Gdyni pojadę do Zakopanego, to będę chciał do tej mojej Gdyni wrocić. Jadąc "w góry" spalę 5 a "zjeżdżając" zejdę do 3, średnia wyjdzie 4. Wiele razy zjeżdżając z obwodnicy trójmiejskiej włącza mi się silnik spalinowy bo hamowaniem regeneracyjnym ładuję baterię po same sutki. Przydałaby mi się funkcja użycia EV w dowolnym momencie ( jak KERS w F1 :cheesy: ) i rozładowania zgromadzonej energii w przypadku gdy spodziewam się, że zaraz będę miał jej nadmiar.
-
Cóż dalej nas nie zawiedzie dyskusja, bo hybryda toyoty odzyskuje energię, gdy hamujesz, gdy jedziesz bez dociskania pedału gazu (niekoniecznie z górki). Mogę podać przykłady z jazdy po płaskim, a tak na prawdę to po prostu: gdyby nie tryb żeglowania, sprawni kierowcy nie mieliby wyników zbliżonych do katalogowych.
Dla mnie ma też znaczenie ruszanie spod domu na EV, bo nie tylko uważam aby jechać powoli, ale jeszcze nie truję swojego osiedla, jak już silnik działa to na obwodnicy - zdala od skupisk ludzkich.
Z kolei wydawałoby się bezsensowne dodanie baterii i silników elektrycznych w hybrydzie - znacznie zwiększa sprawność całego układu z silnikiem spalinowym, wystarczy przypomnieć sobie jak wygląda jego charakterystyka bez dodatków. Proste? Proste!
-
Sorry za off, ale też trochę odnośnie paliwa. Zachar OFF(kanał na Facebook) chyba jest po testach co będzie jak się skończy paliwo w hybrydzie. Będą o tym pisać. Kiedyś wspominałem inni tym w komentarzu i chyba zechcieli to sprawdzić😊
-
Odkryłem, że hybrydy swietnie czuja sie w górach. Dzisiejsza trasa z Koscieliska do Zakopanego, ok. 11 km, średnia prędkość 45km/h i spalanie jak widać. Miałem juz wynik o litr mniejszy na podobnej trasie. Tu jeździ sie stosunkowo wolno, spory ruch, lekkie zatory przy rondach. Wzniesienia i górki ułatwiają szybkie ładowanie baterii podczas hamowania a tempo jazdy umożliwia częsta jazdę na prądzie. Od tankowania zrobiłem ponad 200 km a wskazówka poziomu paliwa tylko trochę poszła w dół ;). A jazda po Koscielisku to juz w ogóle taniocha. Dziś mój rekord, czyli 1,0 l na dystansie 3,4 km.
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10208877425845815&id=1619740416 (https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10208877425845815&id=1619740416)
(http://https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10208877425845815&id=1619740416)
-
Potwierdzam, niedawno zaliczyłem pętle w Bieszczadach, przekroczyć 80km/h ciężko na serpentynach, wiec hybryda daje co ma najlepsze :good: .
-
Wyrzucając stare gazety natrafiłem na zestawienie testów długodystansowych robionych przez różne pisma motoryzacyjne.
Z ciekawości spojrzałem na wyniki spalania. Testowane kompaktowe diesle spaliły średnio 6,8 litra / 100 km, a benzynowe 8,7.
Kompaktowe hybrydy były dwie: Prius III - 6,3 l/100km i Lexus CT 200h - 7,0 l/100. Nieźle musieli piłować tego Lexa aby osiągnąć taki wynik przez 100 tysięcy km.
-
Spokojnie pewnie Niemcy testowali te autka ;) Don_pazzuro, doskonały wynik na 100 kaemów. Gratulacje.
-
Kompaktowe hybrydy były dwie: Prius III - 6,3 l/100km i Lexus CT 200h - 7,0 l/100. Nieźle musieli piłować tego Lexa aby osiągnąć taki wynik przez 100 tysięcy km.
Te 100 tys. km pewnie zrobili na autostradzie :)
-
100 kkm w pół roku po mieście to by trzeba na 3 zmiany jeździć :-)
-
Naprawdę? Czyli jak jadę z górki i naładuje akumulator (też chemiczny) a potem oddaje tą energię jadąc pod następną górkę, albo szybując na prostej - to nadal moja siła napędowa pochodzi z energii chemicznej paliwa? Pytam naiwnie bo przejechałem kiedyś 40km przy żużyciu ~2,6l/100km i ładowanie z MG było głównym czynnikiem wyniku.
Naprawde. Wyjaśnia to nawet proste przypomnienie z fizyki. Jeśli zjeżdżasz z górki to wykorzystujesz "zmagazynowaną" energię potencjalną i zamieniasz na ruch. Jednak wcześniej wspomnianą energie musiałeś wypracować spalonym paliwem gdy wyjeżdżałeś pod wzniesienie.
Gdy autko jeździ z górki a potem pod górke, gdy się rozpedza a potem zwalnia to zawsze sa jakies przemiany. To ze w hybrydach mamy odzysk energii jest bardzo pozyteczne poniewaz czesc tej "zainwestowanej" energii w ruch możemy zawsze odzyskać zamiast zamienić na ciepło jak w tradycyjnych samochodach. Jednak na samym początku całego procesu wspomniana inwestycja pochodzi z paliwa.
Widze ze kolega fazibazi już w zasadzie wszystko dobrze opisał.
-
Dobra wezmę kukiełki.
Przypomnę tezę - energia pochodzi w całości z paliwa chemicznego. Nie pochodzi. Energia jaką hybryda zużywa pochodzi z ICE oraz z akumulatora. Energia jaką zasilany jest akumulator NIE POCHODZI W CAŁOŚCI z paliwa.
To co twierdzisz przeczy ekonomii i prawie zachowania energii.
Kukiełka w samochodzie A jedzie pod górkę i zużywa mnóstwo paliwa. Jadać z górki, wyłącza silnik spalinowy, bo po co tracić energię ? Zatrzymuje się.
Kukiełka w samochodzie B też jedzie pod górkę i zużywa mnóstwo paliwa, ale jak zjedzie to ma jeszcze magicznie około 1/3 dystansu przejechanego więcej.
Teraz wytłumacz mi jeszcze raz jak to się stało, jaka magia spowodowała że kukiełka B zajechała dalej ?
Błąd tkwi w rozumowaniu "Jeśli zjeżdżasz z górki to wykorzystujesz "zmagazynowaną" energię potencjalną i zamieniasz na ruch". Otóż nie. Zamieniam ową potencjalną w ruch ORAZ energię chemiczną. A silnik ICE nie bierze w tym 100% udziału - robił to tylko do szczytu wzniesienia.
-
Przypomnę tezę - energia pochodzi w całości z paliwa chemicznego. Nie pochodzi. Energia jaką zasilany jest akumulator NIE POCHODZI W CAŁOŚCI z paliwa.
Ależ ostatecznie pochodzi :) Aby móc zjechać z górki musisz wcześniej pod nią podjechać a więc spalasz paliwo. To, że w hybrydzie zjedziesz dalej niczego nie zmienia. Energia potencjalna zamieniona podczas zjazdu w energię elektryczną i zmagazynowana w akumulatorze na później została wcześniej uzyskana poprzez spalenie paliwa.
To co twierdzisz przeczy ekonomii i prawie zachowania energii.
Coś mi się wydaje, że właśnie Ty przeczyłeś zasadzie zachowania energii (jeśli tę zasadę miałeś na myśli pisząc 'prawo zachowania energii').
-
Sorry za off, ale też trochę odnośnie paliwa. Zachar OFF(kanał na Facebook) chyba jest po testach co będzie jak się skończy paliwo w hybrydzie. Będą o tym pisać. Kiedyś wspominałem inni tym w komentarzu i chyba zechcieli to sprawdzić😊
jest już film na jego kanale.
https://www.youtube.com/watch?v=LRRBmgpq35E (https://www.youtube.com/watch?v=LRRBmgpq35E)
-
Czy w Aurisie da się ustawić licznik kilometrów, taki który można restartować, w innych autach zawsze tak mierzyłem spalanie, tu nic takiego nie widzę... Jest jedynie licznik kilometrów od rozruchu?
-
Czy w Aurisie da się ustawić licznik kilometrów, taki który można restartować, w innych autach zawsze tak mierzyłem spalanie, tu nic takiego nie widzę... Jest jedynie licznik kilometrów od rozruchu?
Da się, są 2 resetowalne liczniki Trip A, Trip B.
Przycisk masz w kierownicy.
-
Sorry za off, ale też trochę odnośnie paliwa. Zachar OFF(kanał na Facebook) chyba jest po testach co będzie jak się skończy paliwo w hybrydzie. Będą o tym pisać. Kiedyś wspominałem inni tym w komentarzu i chyba zechcieli to sprawdzić😊
jest już film na jego kanale.
https://www.youtube.com/watch?v=LRRBmgpq35E (https://www.youtube.com/watch?v=LRRBmgpq35E)
Ile się przejedzie na rezerwie, to ja też już dokładnie sprawdziłam i wszystko zależy gdzie się jeździło wcześniej. Jeśli jeździłam po mieście, to na rezerwie przejechałam jeszcze spokojnie 100 km. Jeśli wcześniej jechałam autostradą to maksymalnie do 60 km przejechałam na rezerwie. Uczucie kiedy blokuje się kierownica a pedał gazu nie reaguje jest bezcennne. Po wlaniu paliwa niestety mi tak szybko nie zaskoczył jak na filmiku. Męczyłam się około 1h żeby go zreanimować do jazdy.
-
tutaj jest ile się przejedzie na rezerwie
https://www.youtube.com/watch?v=LRRBmgpq35E (https://www.youtube.com/watch?v=LRRBmgpq35E)
-
Dzisiaj na rezerwie przejechałem 70 km, do zbiornika przy tankowaniu weszło prawie 40l paliwa.
Wysłane z mojego LG-H818 przy użyciu Tapatalka
-
Proszę o informację ile spala Wam AURIS HYBRID 2016 na trasie prędkość 160 - 170 km/h :)
Scaliłem Twój wątek z już istniejącym.. Damian91
-
Oj, hybryda nie nadaje się do takiej jazdy.
-
pali tyle co benzyna 1.6
-
Wiadomo, że nie będzie oszczędna ale jak łyknie tyle co 1.6 to i tak nieźle :) w takim razie proszę o info ile :)
-
jadąc 80% trasy z prędkością 160-170 spokojnie 10-12 litrów
-
Fajnie byłoby gdyby w tej kwestii wypowiedział się posiadacz hybrydy a nie zwykłej benzyny ;)
W te 10-12 litrów trudno mi uwierzyć. Dlaczego? Jeżdżę po polskich autostradach długie trasy z włączoną A/C, zwykle trzema osobami na pokładzie i pełnym bagażnikiem. Z prędkością przepisową ca. 140 km/h. Zużycie zamyka się w 6 litrach. Wiadomo, że w polskich warunkach średnia będzie niższa niż te 140 (bramki, TIRy jadące lewym pasem etc.). Prędkości 160-170 nie używam.
P.S. Napęd hybrydowy jak najbardziej działa i ma sens również przy prędkościach autostradowych.
-
Mi CT przy równym 180 km/h na tempomacie spala równo 10 litrów. Z obserwacji tego wątku wynika, że Auris powinien palić nieco mniej.
-
Dyskusję nt. spalania podczas długotrwałej jazdy z prędkością maksymalną lub bliską maksymalnej proponuję prowadzić w oddzielnym wątku pod nazwą Jak zarżnąć samochód.
-
Popieram, jak kolega powyżej. Chyba szkoda katować tak auto, ile razy do roku tak bedziesz jeździł? No chyba, że to codzienne dojazdy do pracy to wtedy trzeba doliczyć ewentualne mandaty i koszt nowego kursu na prawo jazdy ewentualnie wynajęcie kierowcy :laugh: Pomijam ewentualne awarie z powodu pracy ciągłej na wartościach maksymalnych (vmax katalog 180km/h) i sytuację gdy ci się na prawdę śpieszy i każda minuta jest ważna to wtedy jakie znaczenie ma spalanie? Czym byś nie jechał to powyżej 140km/h nie ma ekonomii to po co to liczyć? Osobiście jeszcze nie podróżowałem powyżej 150km/h i wtedy wyszło coś w okolicah 8l nie było to dla mnie istotne. W tym aucie przy 120km/h jazda z wiatrem i pod wiatr to roznica -/+ 1l na 100km :cheesy:
-
Moi drodzy niektórzy naprawdę dziwne teorie wykładają pytanie było proste ile spala....A tu wykład na temat mandatów i katowania pytałem 160-170 km/h w Niemczech na autostradzie mandatu nie ma za prędkość !!!! i tez nie jest to jego maksymalna prędkość !!! a Ci którzy nie mają Aurisa Hybrid lepiej żeby się nie wypowiadali....
-
W kwestii jazdy na rezerwie. Żółta lampka ostrzegawcza zapala się gdy komputer pokazuje zasięg chyba ok. 70-80 km. Przy wartości ok. 25 km cyferki znikają i pojawiają się trzy kreski "---". Od tego momentu przejechałem wczoraj jeszcze 55 km, wszystko po ekspresówkach i dwupasmówkach i zatankowałem do pełna 42,2 litra.
Pokazywanie zasięgu w Aurisie HSD to porażka. Po zatankowaniu uparcie wyświetla 910 km, początkowo spada powoli, potem coraz szybciej, ostatnie 150 km zachowuje się jakby był wir w baku. Całkiem bez sensu.
-
pytanie było proste ile spala..
Odpisałem:
Osobiście jeszcze nie podróżowałem powyżej 150km/h i wtedy wyszło coś w okolicah 8l
Czyli ogólnie, nie wiem :| Ale teraz rozumiem, że to czysta ciekawość z twojej strony i ja nie jestem w stanie jej zaspokoić bo mam Aurisa HSD z 2011 więc inna buda i pewnie cx inny. Czemu dziwne teorie? Zakładałem uzytkowanie w PL na tych paru odcinkach na krzyż. Mogłeś spracyzować pytanie. Już się nie odzywam :roll:
-
Fajnie byłoby gdyby w tej kwestii wypowiedział się posiadacz hybrydy a nie zwykłej benzyny ;)
W te 10-12 litrów trudno mi uwierzyć. Dlaczego? Jeżdżę po polskich autostradach długie trasy z włączoną A/C, zwykle trzema osobami na pokładzie i pełnym bagażnikiem. Z prędkością przepisową ca. 140 km/h. Zużycie zamyka się w 6 litrach. Wiadomo, że w polskich warunkach średnia będzie niższa niż te 140 (bramki, TIRy jadące lewym pasem etc.). Prędkości 160-170 nie używam.
P.S. Napęd hybrydowy jak najbardziej działa i ma sens również przy prędkościach autostradowych.
Na A4 z 2 osobami, bagażnikiem do połowy oraz A/C + tempomat zapięty na 150 na liczniku łyknął mi ponad 7l.
Tapatalk @ Xperia Z5C
-
Jeżdżę po polskich autostradach długie trasy z włączoną A/C, zwykle trzema osobami na pokładzie i pełnym bagażnikiem. Z prędkością przepisową ca. 140 km/h. Zużycie zamyka się w 6 litrach.
Trochę za mocno upiększasz rzeczywistość ;) albo mierzyłeś z górki i z wiatrem.
Przy 140 (150 na liczniku) pali ponad 7l, przy złym wietrze i przy pełnej załodze będzie nawet bliżej 8l.
! No longer available (http://www.youtube.com/watch?v=YoCM_HYF1RM#)
To jest całkiem wiarygodny test, ja zanotowałem podobne spalania (ciut mniejsze nawet)
Co do szybszej jazdy to przy 160-165 na liczniku - czyli pewnie realne 150+ miałem pomiędzy 8 a 11l na słupkowym wyświetlaczu w zależności od nachylenia terenu (i zapewne wiatru). Nie jechałem tak długo, bo nie było gdzie tak pędzić.
Te autka bardzo nie lubią prędkości powyżej 100km/h
Kilka razy sprawdzilem jak ma się prędkość na trasie (z licznika, a nie gps) do spalania: 100-4,5 110-4,9 120-5,4 130-6 140-6,6 150-7,5
Opony na 2,5 atm.
Wiadomo, że licznik toyoty przekłamuje więc trzeba te 7-10km/h odjąć.
Zapomnialem dodać, że jeżdżąc tylko trasy spalanie na dystrybutorze pokrywa się z pokazywanym na wyświetlaczu.
Im więcej miasta tym więcej przekłamań (max 0,4 zaniżył)
-
Te autka bardzo nie lubią prędkości powyżej 100km/h
Ani mniej ani więcej niż każde inne. W tych samych warunkach na autostradzie lokują się pomiędzy dieslem a zwykłą benzyną bo to wynika ze sprawności Atkinsona. Na trasach jednojezdniowych zrównują się z dieslem a w mieście nie dadzą mu żadnych szans. Poza tym diesel w automacie o podobnych osiągach i wyposażeniu kosztuje kilkanaście tysięcy więcej, więc nie ma o czym dyskutować.
Zrobiłem teraz podczas urlopu ponad 2000 km po Polsce. Średnie zużycie spod dystrybutora 5,9 l/100km. Na autostradzie przy tempomacie ustawianym na 150 pali 7,5. Styl jazdy: całkiem nie defensywny :)
-
Dzisiaj taka trasa:
2 km przez Ursus 50 km/h
7,4 km przez Wolę 60 km/h
wyjazd na bezkolizyjną, Prymasa 1000-lecia potem Toruńska:
3,4 km 80 km/h
5 km 90 km/h
6 km 120 km/h
1,9 km wjazd do Marek 70 km/h
2,9 km jazda przez Marki 50-60 km/h
0,8 km dojazd pod dom 40 km/h
Razem 29,3 km, czas przejazdu 38 minut, średnia prędkość 46 km/h
Spalanie wg komputera 4,3 litra/100 km czyli realne 4,6-4,7
Jazda na zwykłym trybie, klimatyzacja 1szy bieg 23 st.C.
Po drodze jest 25 punktów zatrzymań (światła, ronda), ruch dość znaczny ale bez korków.
-
Hahaha. Zbig dałeś czadu z tym opisem. Ale brawo😊😂😂😂
-
Cześć
Mam kilka pytań odnośnie napędu i klimatyzacji do bardziej doświadczonych użytkowników chcących jeździć bardziej eko:
1. czy korzystacie z trybu 'inteligentnej wentylacji wnętrza' ? czy jakoś tak (ustawia się w indywidualnych ustawieniach pojazdu-> klimatyzacja)
Po włączeniu widzę, że gdy temp otoczenia jest dużo wyższa niż zadana na panelu to automatycznie włącza mi się obieg zamknięty. Gdy jest niższa to jest obieg otwarty.
Latem trochę dziwnie to się zachowuje - prawie cały czas jest obieg zamknięty...
2. czy tryb 'auto' klimatyzacji wpływa mocno negatywnie na rozładowanie baterii przy jeździe miejskiej na krótkich?
3. czy ktoś przetestował najbardziej optymalną technikę jazdy w mieście ? w sensie jakiego zakresu 'obrotów' trzymać się przy rozpędzaniu do tych 50-60?. Później wiadomo, że najbardziej opłaca się szybowanie.
4. czy i jak mocno zwiększają spalanie : tempomat , tryb power przy jeździe poza miastem?
Wiem, że tempomat nie sprawdza się przy górzystych terenach - chodzi mi bardziej o płaskie trasy.
5. Jaka jest najlepsza strategia jazdy zimą? (miasto, odcinki 3-5km) Podobno przy wyłączonym ogrzewaniu dużo szybciej odblokowuje się napęd elektryczny...
Z góry dzięki za Wasze opinie
-
Jeśli chodzi o punkt 5, to w takich warunkach nie używam wcale ogrzewania dmuchawą. Korzystam natomiast z ogrzewania foteli.
-
4. czy i jak mocno zwiększają spalanie : tempomat , tryb power przy jeździe poza miastem? Wiem, że tempomat nie sprawdza się przy górzystych terenach - chodzi mi bardziej o płaskie trasy.
Nie wiem czemu tempomat miałby zwiększać spalanie? Zagadnienie raczej trudne do obiektywnego porównania.
Auto ma na tyle dobrą elastyczność że póki co nie miałem potrzeby przełączania w tryb power.
Tempomat sprawdza się tam gdzie można utrzymywać stałą prędkość, nie jest to kwestia górzystości ale krętości drogi, rzecz jasna trasy typowo górskie są z natury kręte.
-
Powyżej 160 trzeba zmienić ciśnienie w oponach na 2.6 bara, do jazdy ekonomicznej zalecane jest 2.5 bara zamiast standardowych 2.3 bara.
-
U mnie spalanie średnie to ponad 5,5l/100km. (liczone)
Da się przejechać przez miasto mając spalanie 4,3l/100km (komputer)
Da się przejechać Łódź - Zduńska Wola 3,2l/100km (komputer) (czas przejazdu 44min - prędkości nie więcej niż dopuszczalne)
Ostatnio -> Wyprawa w góry (Kotlina Klodzka) -> Trasa: Łódź - okolice Kłodzka (2 osoby + pełny bagażnik)(300km) + jazda w rejonie (2 osoby)(250km) = średnie spalanie na zbiorniku 5,05l/100km (liczone)
Jak dla mnie nie jest źle.
-
Ja ostatnio od momentu zapalenia się kontroli przejechałem 108 km na rezerwie. Zatankowałem 41 litrów. Czyli jeszcze ok 50/60 km bym spokojnie zrobił. Trasa Wrocław - Poznań
-
Od miesiąca jestem szczęśliwym posiadaczem i kierowcą Aurisa HSD TS. 1-2 w miesiącu robię trasę: 5 km miasto + 190 km A2 + 130 km przez niezabudowany, wsie i 2 miasta powiatowe. Zużycie wg komputera 5,6l a wg tankowania 5,68l. Po Warszawie ok. 5l. Najlepszy wynik miałem na DK92 w kierunku zachodnim: 4,8. Największe zużycie jest przy krótkich (do 5 km) wypadach na miasto przy starcie po dłuższym postoju - silnik musi rozgrzać katalizator - wtedy jest 5,7 - 5,8. Kończąc jazdę po mieście ostatnie 0,5 km jadę na EV. Czasami pod górę na wiadukcie "bawię się" trybem PWR. Tryb ECO dopiero odkrywam:). Ruszania spod świateł na EV nie praktykuję. Do tej pory przejechałem już ponad 2000 km i mogę powiedzieć, że hybryda jest najoszczędniejsza przy równomierniej jeździe ze stałą prędkością bez gwałtownego przyspieszania. Tempomat na autostradzie to smok. Poprzednio była Corolla 2.0 D4-D. HSD bardziej mi się podoba niż diesel:)
-
Z tymi ciśnieniami w oponach to lepiej przejrzyjcie dokładnie instrukcje. Też sobie napompowałem do większego ciśnienia po czym jeszcze raz dokładnie sprawdziłem co mogę a co nie. W CT też mogę napompować sobie opony mocniej ale dotyczy to tylko tych balonowych opon na flegach 15 cali. Reszty rozmiarów to nie dotyczy czyli ja na 16-tkach nie mogę sobie dopompować.
-
U mnie na naklejce: normal 2,3 bar, eco 2,5 bar, >160 km/h 2,6 bar. Opony 205/55 R16
-
A to ciekawa sprawa- zerknę jeszcze raz jak będę przy samochodzie ale u mnie chyba na wysokie prędkości mam 2,4. Sprawa jest dziwna, bo raczej nie sądzę, żeby były jakieś przeciwskazania techniczne do większych ciśnień u mnie. Też mam 205/55 R16, opony Yokohama Decibel e70j
-
Sprawdziłem w CT i mam 2.2 lub 2.4 dla wysokich prędkości :(
-
:) dzisiaj w nocy zrobiłem zimowy test aurisa na 'bogato' przy -2:
- ogrzewanie na maxa, wentylator na pół gwizdka
- nawiew na przednią szybe + podgrzewanie tylnej i lusterek
- podgrzewanie fotela kierowcy
Z krótkiego odcinka 3km średnia 11l/100 - EV ani razu się nie dołączył.
Wiem że wyłączając wentylator ev dużo szybciej się załącza, ale nie po to chyba się kupowało nowy samochód żeby w zimnym jeździć.
-
Myślę, że nie ma co panikować.
Silnik nawet nie zdążył się nagrzać na takim dystansie. Przy większej liczbie przejechanych kilometrów spalanie byłoby z pewnością niższe.
Ciekaw jestem jakie byłoby spalanie auta z konwencjonalnym silnikiem na takim dystansie przy takich nastawieniach i temperaturze. Podejrzewam, że większe.
-
Podpinając się trochę pod ten temat chciałem zapytać jakiej beznyny używacie do hybrydy? Silnik ma dość duży stopień sprężenia, czy oznacza to, że jest bardziej podatny na spalanie stukowe? I jeśli tak to czy nie lepiej lać 98, zamiast zalecanej w instrukcji 95?
-
czy nie lepiej lać 98...
Broń Boże :) lej 95 jak w instrukcji piszą.
Na 98 poczujesz jedynie różnicę w portfelu...
-
Najlepiej zwykłą 95. przy stosowaniu 98 największy udział ma efekt placebo :) Dowiodły to badania na hamowniach. Okazuje się, że te benzyny premium mają w sobie ulepszacze, to niezaprzeczalny fakt. Jednak stosowanie domieszek ma dwa efekty: silnik pracuje bardziej aksamitnie ale jednocześnie kaloryczność benzyny spada. Czyli jest po prostu słabsza. Teraz nie pamiętam dokładnie ale chyba Shell oferuje tego Racinga 99 i to chyba jest benzyna 98 z ulepszaczami o ile pamięć mnie nie myli.
Konkluzja generalna jest jedna: gra niewarta świeczki. Lej pan zwykłą 95.
-
Dzięki za odpowiedzi. Wprawdzie jeszcze swojego aurisa nie odebrałem, ale chciałem zapobiegawczo zapytać, bo patrząc na dane techniczne ten stopień sprężenia jest na jakimś kosmicznym poziomie. Wiem, że 98 jest mniej kaloryczna i spala się wolniej, ja jedynie się obawiałem o kondycję silnika przy zwykłej 95 i tak wysokim sprężeniu. Ale nie będę kombinował, jeśli w instrukcji jest 95 i nikt nie narzeka na jego pracę, to przy tym zostanę :)
-
patrząc na dane techniczne ten stopień sprężenia jest na jakimś kosmicznym poziomie.
Stopień sprężania nie ma bezposredniego odwzwierciedlenia w pracy silnika - dużo ważniejszy jest dCR.
-
Odebrałem już swojego aurisa i nasunęło mi się kolejne pytanie. Czy to normalne, że jak odpalacie po nocy zimny samochód (temp. na zewnątrz ok 10 st), to nawet jak nigdzie nie jedziecie pokazuje chwilowe spalanie na poziomie 15l? U mnie taki poziom utrzymuje się nawet przez ok 3 minuty, przez co np. średnie spalanie z dzisiejszej 5-kilometrowej trasy (ok 12 minut) wyszlo 7,5l, przy ok 1/3 przejechanej tylko na EV. Fakt, że samochód jest nowy i niedotarty, ale to rozgrzewanie zjada jakoś niespodziewanie dużo paliwa.
-
Zwykłą benzyną, gdy będziesz jeździł na zimno po 5-cio kilometrowych trasach, to poniżej 10 litrów nie zejdziesz, więc raczej wszystko jest ok.
-
To akurat wiem, bo ze zwykłej benzyny się przesiadłem. Bardziej mi chodzi o moment rozruchu i czy u was też przez pierwsze kilka minut chwilowe spalanie nie spada ponizej 15l?
-
Tak, na zimno zwykle po kilku kilkunastu sekundach włącza się spalinowy. Dlatego jeżeli włączy się POWER to najlepiej od razu ruszyć i jechać.
-
można też wyłączyć nawiew/ogrzewanie wtedy EV załączy się już po 1-2minutach tyle że będzie zimno i szyby zaparują... :|
Przy niższych temperaturach miejskie krótkie wycieczki na zimnym silniku okolice 7/100 nie są niczym dziwnym.
-
grzalka do silnika i po sprawie :)
-
Dobra wszystko już jest ok, dzisiaj musiałem pojeździć trochę dłużej po mieście i jak silnik był rozgrzany to spalanie zatrzymało się na 4,4l :good:
-
Dzisiaj po południu, startując na zimno przy 12 st.C., nagrzewanie trwało 2 minuty. Mam ustawioną klimę na auto soft 21 st.C. Po przejechaniu 5 km ze średnią prędkością 30 km/h komputer wskazywał zużycie 6,3 l/100km.
-
Hejka Wszystkim
Próbowałem dziś eco driving.
(https://lh3.googleusercontent.com/vJhgjK-cHce2r89JCvRQXB_hcZZ9krB2g7KeQLeUACQjrfFzCTIhgpD1hF2tUGvHz12DYkP_FKx6C0eDv7GMx2I1jcPFThk8FeGBpYBFyVunTPzaELMhMVmYk4qQ1T_xEHQBtyd3vsrcZlfni642zA-eFfXDj7in_JZCZYz9DbEUIWgW6LcbacXtbSPAn3B1qsZK1ZahszTckYXAeYo2yqeTCdatyoLUzbBvD5LiKOfYLBr2BSSxL_XVyw3nmGeGmKha_ZKHI20Y5NRz1FuMLcrQqkguP6knZhaN0CzT5HoLcbRMMohAC_27zTDiRLs9rKwHZDy6fatDGKYVg0BlmtSZcR4HeHaNCX_Z2XBTHKT4PSfEeL4yiUXXh29kzl1pyJDleHnyqVvZBHiceX-BN2HMl81A8DIrTT-lwegdPTfpF5InLhKO3nIsFNUGbHFkh-_P-cEyvC_ZGDYAQlTdviIsrYbiX9q3n2sUjv2BQfDXay7ymQaoFpsFRMmGOugFc1tk4956w2nYsa9sCtftptn7OZeWyjx_bdlrbgD-Cw7tbw4v4b5Xx4AMnhgYZZ3xw9XvSWdwi9zMYRyeaWZPd74MDgf3lqxIcPKKTLmxLVSlvx4siQ=w1001-h563-no)
Tak wyszło.
-
Coś nie wyszło :|
-
W sensie? Co nie wyszło?
-
@Zeus, widzisz jakie foto dodałeś ?
-
Sorki. U mnie wyświetlało normalnie.
(http://images84.fotosik.pl/187/54239133be6aa062med.jpg) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/54239133be6aa062)
-
Zacny wynik, Gromowładco.
-
Nie wiem czy to dobry wynik. Jest jakaś stronka, gdzie porównuje się wyniki spalania?
-
To jeszcze zależy w jakich warunkach osiągnięty. Porównuje się raczej wyniki dlugodystansowe.
-
Miałem taki wynik średniego spalania (3,7 l/100 km) z całego zbiornika (893 km) ale średnia wynosiła 44 km/h :-(
Teraz nastały chłodniejsze dni i o takim spalaniu można zapomnieć.
-
Miałem taki wynik średniego spalania (3,7 l/100 km) z całego zbiornika (893 km) ale średnia wynosiła 44 km/h :-(
Teraz nastały chłodniejsze dni i o takim spalaniu można zapomnieć.
Potwierdzam, również raz spróbowałem. Cały zbiornik LPG na 800km starczył - 42litry. Komputer pokazał mi spalanie Pb na 4,2 i tak, potwierdzam, na emeryturze będę tak jeździł :cheesy:
-
To jeszcze zależy w jakich warunkach osiągnięty.
Jazda drogami gminnymi i w terenie zabudowanym. Przepisowo. Sporo terenów zabudowanych, gdzie można było tylko ne EV jechać. Było ciepło 15 stopni, słonecznie to jechałem z wyłączonym ogrzewaniem. Opnoy zimowe. Brak pasażerów. Bagażnik załadowany na ok 30 kg.
:cool:
-
Wystarczy, że będzie trochę brakować powietrza w jednym kole już potrafi spalić 1-1,5 litra wiecej pzry ogumieniu 225/55 dramat to jest auto dla kierowców bardzo ospałych.....
-
patrze na wasze spalania i wam zazdroszcze :song: moj 1.6 D-4D, narazie nie popisuje sie "super" osiagami (na drugim baku srednia to 5.6l.)
problem tylko z tym ze wasze srednie predkosci sa dosyc male (moja srednia predkosc z baku to okolo 60km/h), wiec wynika ze ci co maja tak dobre spalanie robia je po miescie a nie na trasach lub jezdzac "szybciej" :o
Podsumowujac HYBRYDA jest ok jak jezdzi sie po miescie z "miejskimi" predkosciami :good:
-
Podsumowujac HYBRYDA jest ok jak jezdzi sie po miescie z "miejskimi" predkosciami :good:
Potwierdzam powyższe słowa, do miasta jest stworzona, natomiast kultura pracy jednostki jak i spalanie daleko odbiega o ideału w dłuższych trasach z prędkościami autostradowymi :-)
Nie ma aut idealnych.
-
patrze na wasze spalania i wam zazdroszcze moj 1.6 D-4D, narazie nie popisuje sie "super" osiagami (na drugim baku srednia to 5.6l.)
Osiągi to on pewnie ma zacne :good:
Spalanie też jest OK , (wg mojej "miary") - gdybyś wiedział jakie spalanie mam w 1,6 Valve (aktualnie 60 km na budziku) :shock:
Twój średnio pali tyle co hybryda bez patrzenia jak depczesz pedał , a w hybrydzie żeby mieć średnią ok. 6 l/100 (pomimo i wbrew temu co tu jest pisane) to już pewnie trzeba się pilnować :cheesy:
-
problem tylko z tym ze wasze srednie predkosci sa dosyc male (moja srednia predkosc z baku to okolo 60km/h), wiec wynika ze ci co maja tak dobre spalanie robia je po miescie a nie na trasach lub jezdzac "szybciej" :o Podsumowujac HYBRYDA jest ok jak jezdzi sie po miescie z "miejskimi" predkosciami
No nie, to trochę nie tak... Niższa średnia wcale nie musi oznaczać niższego spalania. Przy jeździe w korkach spalanie w hybrydzie wzrasta, utrzymując jednak dystans do zwykłej benzyny lub diesla.
Trzy tygodnie temu, na trasie z Kielc do Warszawy miałem średnią prędkość ponad 90 km/h a komputer pokazał 5,6 l/100 km. Płynna jazda po trasie z prędkością średnią 60 km/h to w hybrydzie spalanie poniżej 5-ciu litrów.
-
Jak dotąd hybryda Toyoty spala na autostradzie najmniej paliwa ze wszystkich aut, którymi jeżdżę po Polsce. Praktycznie zawsze mieszczę się bez problemu w 6 litrach. Jazda zgodna z przepisami czyli 140 km/h. Wiadomo, że w polskich warunkach średnia prędkość będzie sporo niższa, ca. 110 km/h (tiry, bramki, remonty).
-
A to dzisiejsza jazda po pagórkach i serpentynkach.
Temperatura na zewnątrz -1. Droga śliska i momentami ośnieżona.
Fajnie zjeżdżało się. Przez 25 minut w ciszy tylko na EV <taniec>
(http://images82.fotosik.pl/218/68a01dd301175627med.jpg) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/68a01dd301175627)
-
Nie zmarzłeś przez te 25 minut? ;)
Pomocne bywa w hybrydzie ogrzewanie foteli i ... szklany dach (zimą można zostawić auto na słoneczku).
-
Nie zmarzłeś przez te 25 minut?
Lubię ciepełko, więc klima ustawiona na 23 stopnie. Jedynie siła nawiewu zmniejszona do minimum by ciszą się delektować. :)
-
Witam.
No moja Aśka się uspokoiła i pali identycznie zarówno u mnie na Bawarii jak w Gliwicach. Ostatnio leciałem z żoną i dzieciakami po trasie Landshut-Rozvadow-Praga-Kudowa-Nysa-Gliwice i szczęka opadła 4,5 l/100 faktem max 120 km, ale się poprawiła. Ech gdyby tylko ta reszta była taka super jak ten napęd. A i muszę się pochwalić, że mam ubaw z TDI pod górki. Pod górę ja ich wyprzedzam na tempomacie, a z góry oni trąbią na mnie, bo ich pcha, a ja dalej na tempomacie :grin: ten napęd to bajka.
-
Autocentrum zrobiło podsumowanie swojej testówki, w tym spalania pod różnym kątem (mierzone z dystrybutora, nie komputera):
https://www.youtube.com/watch?v=8VUtD_OMupI (https://www.youtube.com/watch?v=8VUtD_OMupI)
http://www.autocentrum.pl/dziennik-kosztow/dziennik/toyota/auris/ii/touring-sports-facelifting/silnik-hybrydowy-1.8-hybrid-136km-od-2015/1999836185/ (http://www.autocentrum.pl/dziennik-kosztow/dziennik/toyota/auris/ii/touring-sports-facelifting/silnik-hybrydowy-1.8-hybrid-136km-od-2015/1999836185/)
Przejechali prawie 34 tys. km, średnie spalanie na tym dystansie wyniosło 6,65 l/100km, z czego:
- w mieście na dystansie prawie 9000 km: 6,74 l/100km
- w trasie na dystansie ok. 15 tys. km: 7,16 l/100km
- w cyklu mieszanym (ok. 7000 km): 6,26 l/100km
Spalanie wahało się również w zależności od stylu jazdy (między 6,18 i 7,44 l) oraz rodzaju opon (letnie 6,79 l, zimowe 7,03 l/100km). Oczywiście podczas ekstremalnej ekojazdy udało się zejść do 4,3 l/100km.
-
Masakra...
Musieli tam ostro katować ten samochód żeby aż tyle spalił.
W większości ludziom ten hybrydowy kombiak pali średnio ok 5,5-6l i zimą do 1l więcej...
-
Przejechali prawie 34 tys. km, średnie spalanie na tym dystansie wyniosło 6,65 l/100km, z czego: - w mieście na dystansie prawie 9000 km: 6,74 l/100km - w trasie na dystansie ok. 15 tys. km: 7,16 l/100km - w cyklu mieszanym (ok. 7000 km): 6,26 l/100km
9+15+7=31 więc skąd 34 tysiące? Przejechali 3kkm na wstecznym?
Skoro w trasie im paliła więcej niż w mieście to dlaczego najmniej w cyklu mieszanym???
Nie ma żadnego problemu aby w Aurise HSD uzyskać taki wynik - ale oznacza to agresywną i dynamiczną jazdę, no i na pewno mocno powyżej dozwolonych limitów prędkości. Porównywalny diesel w takich warunkach nie zejdzie poniżej 7 litrów a benzyna poniżej 9-10.
-
Może podsumowanie zrobili wcześniej?
-
Tak ogólnie mam wątpliwości co do reprezentatywności testów długodystansowych w kwestii spalania. Z badań wynika, że statystyczne prywatne auto większość dystansu pokonuje na trasach do 40 km, a to oznacza z reguły jazdę po mieście i okolicach. Przejechanie kilkudziesięciu lub stu tysięcy km wymaga czasu i generuje koszty - a kierowcy płaci się za godzinę pracy a nie za przejechane kilometry, więc z pewnością jest tendencja aby wybierać szybkie trasy i dynamiczny styl jazdy. Hybryda będzie tu poszkodowana bo przeważnie mniej pali w mieście.
-
Tylko że oni nie robili typowego testu długodystansowego nastawionego na przejechanie jak największej ilości kilometrów. Samochód służył im jako wół roboczy do pracy w firmie/redakcji.
-
W sumie spalanie podobne do mojego. Tylko ja nie kryję się z tym, że po prostu jeżdżę szybko i dynamicznie. Z moim stylem jazdy jestem zadowolony z takiego spalania. Właściciele tych aut również raportują niższe spalanie niż Autocentrum. A jak ktoś jeździ przepisowo to wychodzi poniżej pięciu :D
-
Tylko że oni nie robili typowego testu długodystansowego nastawionego na przejechanie jak największej ilości kilometrów. Samochód służył im jako wół roboczy do pracy w firmie/redakcji.
Niemniej 2/3 przebiegu zrobili w trasie.
Wyciągnąłem zestawienie testów długodystansowych zrobionych przez różne pisma i wyłuskałem z nich wyniki spalania aut klasy kompaktowej i średniej z silnikami o mocy 100-150 KM. Najniższe spalanie w tej grupie osiągnęły Avensis D-4D 2.0 126 KM - 6,9 l oraz Octavia 1.2 TSI 105 KM - 7,1 l. Oba testy Motoru, odpowiednio 30 i 40 tys km.
Pozostałe wahają się od 7,0 do 9,2 l/100km dla diesli oraz od 8,5 do 10,6 l/100km dla benzynowych.
Prius III miał wynik 6,3 l/100km a Lexus CT200h 7,0 l/100km.
-
Mi Auris znów podskoczyła do 7-9 litrów/100 km, ale jak już wiemy winą jest mróz. Prawie zawsze jadę w nocy i teraz od kilku dni mam tutaj ponad 10 st na minusie i silnik spalinowy rzadko się wyłącza, a i lubię ciepełko 22 st w aucie. Z doświadczenia już wiem, że zima podnosi mi koszty o 2/3 litrów na setkę, ale i tak to rewelacja w porównaniu z klasycznym napędem benzynowym.
-
Mimo dwucyfrowych mrozów nadal cieszę się zużyciem ok. 4 litrów na 100 km :) (jazda miejska i podmiejska, licznikowo często mniej np. 3,8). Ogrzewania dmuchawą prawie nie używam. Korzystam za to często z ogrzewania foteli. Auto zostawiam na słońcu z otwartym dachem :), dzięki czemu po powrocie często w aucie jest przyjemnie ciepło (ciemne wnętrze łatwo się nagrzewa).
-
Napisz coś więcej o tych przebiegach - dystans, średnia prędkość i gdzie trzymasz samochód? W ujemnych temperaturach bez dmuchawy nie oczyści się przedniej szyby. Auris nie ma ogrzewanej szyby przedniej. W obecnych temperaturach ogrzanie zajmuje ponad 10 minut zanim pojawi się tryb EV.
-
@jasny coś trochę bardzo optymistycznie masz te wyniki spalania.
Jeżeli trzymasz autko w ciepłym garażu i nie używasz ogrzewania to nadal ciężko tyle osiągnąć bez emeryckiego zawalania drogi.
Jest pewien trick na niskie spalanie: klima na 'LO' - wtedy EV załącza się szybko, ale nie wyobrażam sobie odmrażania szyb zimnym nawiewem ;)
Dzisiaj miałem okazję sprawdzić zimowe spalanie w trasie, z uwagi na oblodzenia jechałem baardzo przepisowo (czyli max+10 na liczniku).
20km t.zabudowany,35km droga dwujezdniowa ekspresowa, reszta trochę śliskie drogi pozamiejskie
Średnia 73km/h, klima na 24st na pół gwizdka, na pokładzie ok 230kg w 3 ludziach ...
(http://i.imgur.com/XClr12s.jpg)
Latem na 17stkach, jadąc już mniej przepisowo wychodziło 5,3-5,5 :) .
Nawet licząc, że realnie trzeba dodac 0,2-0,3l, to nadal ten napęd wychodzi bardzo oszczędnie.
-
Jak na śliskie to i tak ambitna średnia ale pewnie dlatego że tłoku nie było.
-
Dzisiaj miałem okazję sprawdzić zimowe spalanie w trasie, z uwagi na oblodzenia jechałem baardzo przepisowo (czyli max+10 na liczniku). 20km t.zabudowany,35km droga dwujezdniowa ekspresowa, reszta trochę śliskie drogi pozamiejskie Średnia 73km/h, klima na 24st na pół gwizdka, na pokładzie ok 230kg w 3 ludziach ...
Widzę że u Ciebie tak jak i u mnie mróz znacząco obniżył ciśnienie w oponkach... :)
Wsiadam wczoraj rano do auta i widzę że kontrolka ciśnienia się zapaliła.
Sprawdziłem ciśnienie - 1.8 w każdym kole ....
Dopompowalem do 2.1 i zgasło.
-
Widzę że u Ciebie tak jak i u mnie mróz znacząco obniżył ciśnienie w oponkach...
Nie... patałachy z ASO wykasowali mi 2 kpl opon z czujnikami przy letniej wymianie, ale nie mam czasu żeby do nich podjechać.
Jak znajdę czas to sam je sobie wgram techstreamem, kody mam spisane.
Ciśnienie mam na 2,5 - sprawdzam dość często.
-
Ja przy wymianie opon poprosiłem o napełnienie kół azotem. Jak miałem powietrze to często mi się włączał czujnik i musiałem dobijać powietrza. Teraz od 3 miesięcy mam spokój jak na razie :)
-
Tylko pamiętajcie panowie, jak dopompowujecie oponki zimą, żeby jak przyjdą cieplejsze dni.....troszkę upuścić :good: Generalnie kontrola najwyższą forma zaufania :cheesy:
-
średnia z kompa za II półrocze 2016 r.:
miasto, trasa, autostrada
5,2 l /100
-
Tylko pamiętajcie panowie, jak dopompowujecie oponki zimą, żeby jak przyjdą cieplejsze dni.....troszkę upuścić :good: Generalnie kontrola najwyższą forma zaufania :cheesy:
Tak, dlatego miałem zagwozdkę czy dobijać do 2.3 więc dałem odrobinę mniej...
-
Poznań-Warszawa-Poznań w niedzielę przy temperaturze około -8 z trzema osobami z prędkościami 120-140 z dystrybutora wyszło 6 litrów na setkę
Dzień wcześniej wyjazd rano z Gór Sowich przy -21 stopniach do Poznania w dwie osoby, 5,3 litra na setkę. Podróż raczej w prędkościami około 20 km/h wyższymi niż dopuszczalne.
Te same trasy Alfą 159 z silnikiem 1,9 JTDM 150 KM, spalanie przy tej pogodzie i tych prędkościach to około 7 litrów ropy.
Tak więc na tą chwilę jestem zadowolony.
-
Hej,
Po drugim tankowaniu, w moim przypadku gdzie 80% miasto, 20% trasa,
Spalanie liczone po ilosci paliwa i przejechanych kilometrow wynosi 5,6l/100km
Komputer przy tym pokazywał 5.0l/100km.
Auto użytkuje normalnie, jest zimno to dziala ogrzewanie (jest zima wiec musi byc zimno),
Nie umiem jezdzic hybryda, ucze sie.