Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: LeszekCzarny w 10 Kwietnia 2005, 19:24:50

Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: LeszekCzarny w 10 Kwietnia 2005, 19:24:50
Toyota Corolla 1,3XL silnik 2E rok '91 (przebieg: 200tys)
Problem tkwi w tym, ze gwaltownie ruszajac szarpie sie i dlawi. musze wtedy ujac gazu i plynie przyspieszyc. ta sytulacja nie ma miejsca gdy uzywam instalacji gazowej. byc moze mam za duze wymagania co do silnika z gaznikiem.

(wymienilem: swiece, przewody wysokiego napiecia, filtry)
Czy to przypadkiem nie katalizator?
Prosze o rade.
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 10 Kwietnia 2005, 22:23:30
Witaj,
zatkany kat dławiłby Ci go też na gazie. Jeśli masz instalacjęgazową I generacji (śruba) to przyczyna tkwi w padniętej sondzie lambda. Próbowałeś ile pali benzyny? - pewnie sporo, ale jak śmigasz na gazie i nie masz elektroniki zależnej od sondy lambda - na razie olej to. Mam nissana z 91 r. na gaźniku (z padnięta sondą) i dokładnie zachowuje siętak samo jak opisujesz, z tym, że zamiast kata wstawiłem tam strumienicęi po prostu - nie używam w ogóle benzynki. Wywaliłem kata, ponieważ I generacja instalki gazowej nie chroni ani sondy ani kata.
może - daj więcej info - jaka instalacja gazowa?
a, przy gaźniku i LPG szczególnie ważne jest od czasu do czasu śmignąć parękilometrów na benzynce (ja robie jakieś 20km/2 tankowania) w celu przeczyszczenia gaźnika.
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: LeszekCzarny w 11 Kwietnia 2005, 21:18:07
p flori

Autko pali 8,5 - 9 litrow. Od czasu do czasu jezdze na benzynie... nie wiem jakiej generacji mam inst. gazowa ... jak mam to sprawdzic?
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: CarinaGTI w 11 Kwietnia 2005, 21:30:28
Cytat: LeszekCzarny
p flori

Autko pali 8,5 - 9 litrow. Od czasu do czasu jezdze na benzynie... nie wiem jakiej generacji mam inst. gazowa ... jak mam to sprawdzic?

jeśli masz silniczek krokowy na wężu gazu i komputerek to 2 gen
ale sadze ze masz 1 generacje przy gaźniku, choć paznokcia nie dam sobie uciąć :D
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 11 Kwietnia 2005, 22:48:12
Cytuj
Autko pali 8,5 - 9 litrow.

gazu, czy benzyny?
bo jeśli gazu to ok. (zresztą piszesz że z gazem ok). Dla pewności jeśli Cięto nurtuje sprawdź spalanie na benzynie - jesli wyjdzie duże - przyczyczyną będzie sonda. Ale coś wiecej - jesli będęmiał pewność, że to I generacja. Sprawdź j.w. wężyk od reduktora gazowego do miksera, który jest między gaźnikiem a filtrem powietrza. Na tym wężyku jeśli jest tylko takaś ruba na sprężynce - I generacja, jeśli jest silnik krokowy (wychodzi z niego wtyczka i kabelki) - II generacja. Sonde możesz sprawdzić pośrednio miernikiem elektrycznym.
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: LeszekCzarny w 12 Kwietnia 2005, 23:50:14
Dzieki za szybka odpowiedz.
toyota pali na benzynie 8lit. co do inst. gazowej Masz racje I generacji


Wszystkiego dobrego. :)
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 15 Kwietnia 2005, 23:00:42
8 lit. to ciut za dużo , ale nie tragicznie, myślęże sonda jeszcze nie padła, ale juz posyła nieprawidłowe sygnały (jest na wykończeniu), dlatego czasem dławi sie przy przyspieszaniu. (sonda dając nieprawidłowy sygnał przestawia kompa benzyny i mieszanka jest nieadekewatna). U mnie jak gwałtownie depnę- szarpanie, jeśli płynnie dodaje gazu - ok. na LPG jest ok. Dla gazu nie ma to w ogóle znaczenia, bo komp nie steruje składem mieszanki LPG, więsięnie przejmuj - śmigaj na gazie, a jak zacznie na nim też dławić wywal kata.
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: szczepek_E-9 w 05 Maja 2005, 20:34:01
Cytat: LeszekCzarny
Toyota Corolla 1,3XL silnik 2E rok '91 (przebieg: 200tys)
Problem tkwi w tym, ze gwaltownie ruszajac szarpie sie i dlawi. musze wtedy ujac gazu i plynie przyspieszyc.

Mam to samo, w dodatku jak jest zimny to dodajac gazu praktycznie mi gaśnie. Mam '88, 1.3 z gaźnikiem. jeżdzęna benynce.
Nie wiem co mam zrobić, przesunąłem troszku wyprzedzenie i sie poprawiło, ale czy to na pewno to? jadędo mechaniora to mi go wyreguluje,
nieznam sięwięc powiedzcie, jest sonda lambda w mojej corolce? ile może kosztowac wymiana?
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: Mr Q w 30 Czerwca 2005, 14:17:17
Witam wszystkim.

Sorry jeśli odgrzewam zbyt stary temat, ale mam ten sam problem z Camry 2,2 (kanadyjczyk). Jak depne mocno na benzynie to sie dławi, jak jade delikarnie (ledwo dotykajac pedal gazu) to jedzie ok. Na gazie nie ma zadnych problemow.
Jedyne co mnie niepokoi to spalanie. W mieście przy niezbyt dynamicznej (czyt. średnio) jeździe pali mi 16-18L gazu. Czy to nie za dużo?
Dzisiaj jade do gazownika na regulację. Zobacze co z tego wyjdzie.

Pozdrawiam
Mr Q
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 30 Czerwca 2005, 14:20:17
Mr Q a wymieniałeś filtr paliwa?? Sądzęże może on być przyczyną twoich kłopotów na benzynie.
Co do spalania LPG to miałem 2,2 w automacie i w mieście paliła 16 litrów (instalka I generacji) niższego spalania sięniedało osiągnąć.
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: Mr Q w 01 Lipca 2005, 12:17:25
W czasie wizytu u gazownika okazało sie że 7-krotnie przekraczalem normy zanieczyszczenia spalin. Gość przekrecil 2 śrubki (instalacja I gen - zero elektroniki) i samochod chodzi jak nowy. Duzo wiecej mocy i jakoś lepiej wchodzi na obroty. Spalania nie mogęjeszcze policzyć ale jak tylko zjadępełną butlęto dam znać :)

Kryspin: Dzieki za info. Sprawdzęfiltr paliwa, tylko małe pytanie. Gdzie on jest i jak wyglada? :P Bo wiesz.... ja z mechaniki jestem zielony jak szczypiorek :D
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: Kryspin w 01 Lipca 2005, 12:22:19
filtr z tego co pamiętam jest na ścianie grodziowej zamocowany za silnikiem
niestety dostęp bie najlepszy
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: Mr Q w 01 Lipca 2005, 14:48:53
Dzieki za info.

Mam jeszcze pytanie:
Warto inwestowac w kompa/elektronike do mojej instalacji gazowej? Pomoze w czyms? Polepszy osiagi albo obnizy spalanie?
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 02 Lipca 2005, 13:24:53
Spokojnie - poczekaj jakie spalanie na gaziku. U mnie na II gen Nissan palił 10-12 l (1,6 SLX), po wywaleniu sondy, kata, elektroniki i włożeniu śruby zamiast krokowaca - pali 8-9 l - jest lekka dziura mocy między 1500-2500 rmp.
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: Mr Q w 04 Lipca 2005, 11:26:50
Własnie zjechałem butle (na trasie) i wyszło mi spalanie niecałe 14L/100... Chyba trochęza dużo?

P.S. Faktem jest, że nogęmam ciężką...
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: Karol w 08 Lipca 2005, 00:22:36
Mam takie niedyskretne pytanie, czy w autach z gaznikiem byly montowane katalizatory i sondy lambda?? mi sie zawsze wydawalo ze nie, tzn mam watpliwosci co do sondy bo w kwestii katalizatora, to nie bardzo potrafie sobie to wyobrazic...

ps. moja 3.0 pali 13 i strasznie mnie to cieszy
Aha instalacja gazowa I i II generacji, to jak porownanie auta gaznikowego z wtryskowym, duzo lepsza kultura pracy, mniejsze spalanie (przy odpowiednich ustawieniach) i generalnie inna epoka, naprawde polecam dorzucic te bodajrze 300 zl, u mnie rewelacja
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: Spro-ket w 08 Lipca 2005, 00:55:33
Cytat: Mr Q
Chyba trochęza dużo?


Wg mnie za dużo - ale ja mam E9 sedan gaźnik - w trasie (z ciężką nogą 140/h) pali mi max 7L.
Nie mam ustawień ekonomicznych - lubie depnąć - miasto = 10 L LPG.
Wracając do
Cytat: LeszekCzarny
Problem tkwi w tym, ze gwaltownie ruszajac szarpie sie i dlawi. musze wtedy ujac gazu i plynie przyspieszyc. ta sytulacja nie ma miejsca gdy uzywam instalacji gazowej. byc moze mam za duze wymagania co do silnika z gaznikiem.


... miałem wielokrotnie to samo i uwierz mi - silnik jest przyzwyczajony już naszą oszczędnością do  jazdy na LPG.
Początkowo na Pb jest taki objaw szarpania itp (wołowatość rekompensowana leciutkim naciskaniem gazu i płynnym przyspieszaniu), ale jak przejedziesz pół zbiornika benzyny silnik przypomni sobie jak to jest łykać coś mocniejszego i odezwie sie dawny LEW Toyotowy (jak na ten rocznik oczywiście  :twisted:  ) .
Wróci płynność przyspieszania , czasem nawet z piskiem   :D  
Nie zrozumieją tego posiadacze nowszych - bogatszych wersji - oni przejmują sięspaloną żarówką oswietlenia wnętrza lub brakiem podświetlenia stacyjki.
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 08 Lipca 2005, 17:31:02
Cytuj
Nie zrozumieją tego posiadacze nowszych - bogatszych wersji - oni przejmują sięspaloną żarówką oswietlenia wnętrza lub brakiem podświetlenia stacyjki.

He he, nie zamieniłbym 15 letniego poprzednika 4-letniej Rolki na nią - za nic w świecie - nawet za dopłatą. (15 letni gaźnikowiec o duuużo większej kulturze pracy silnika) - na szczęście go nie sprzedałem. Do Rolki wsiadam, kiedy muszę.
A co do sond lambda - owszem były montowane w gaźnikowcach, podobnie jak katalizatory i owy gaźnik sterowany jakąś tam elektroniką jest o wiele bardziej skomplikowany w budowie i działaniu - niż wtryski.
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: Croom w 08 Lipca 2005, 17:33:59
p_flori : gdzies kolo czyzynskiego jest jakis spec od gaznikow japonskich :-))
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: p_flori w 08 Lipca 2005, 17:38:21
Croom, nie wiem - mojego rozbierał raz jeden szpec na Podkarpaciu, ale twierdził, że te czujniczki tam sa tak delikatne, że lepiej tego w ogóle nie ruszać. Zresztą z tym gaźnikiem sięjak do tej pory nic nie dzieje, czasem tylko wygarniam syf z komory pływakowej.
Tytuł: Dlawienie sie Toyoty przy gwaltownym przyspieszaniu.
Wiadomość wysłana przez: Chalski w 09 Sierpnia 2005, 10:38:46
Cytat: p_flori
Cytuj
Autko pali 8,5 - 9 litrow.

gazu, czy benzyny?
bo jeśli gazu to ok. (zresztą piszesz że z gazem ok). Dla pewności jeśli Cięto nurtuje sprawdź spalanie na benzynie - jesli wyjdzie duże - przyczyczyną będzie sonda. Ale coś wiecej - jesli będęmiał pewność, że to I generacja. Sprawdź j.w. wężyk od reduktora gazowego do miksera, który jest między gaźnikiem a filtrem powietrza. Na tym wężyku jeśli jest tylko takaś ruba na sprężynce - I generacja, jeśli jest silnik krokowy (wychodzi z niego wtyczka i kabelki) - II generacja. Sonde możesz sprawdzić pośrednio miernikiem elektrycznym.


Kurde jaka sonda w 2E nie ma sondy lambda bo to gaźnik a nie wtrysk (2E-E).
Tak więc problemów w płynnym przyspieszaniu poszukał bym w pompce paliwa lub nastawach gaźnika (dość skomplikowany i nawet po przeczytaniu z książki "Sam naprawiam " nie podjąłem siętego samemu. Też trochęszarpało na noPb ale i tak 99% drogi jeździłem na LPG.