Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: Bury w 10 Kwietnia 2005, 21:30:08
-
Witam.
Natknalem sie dzis na to forum i przyznam ze przerobilem dzial Yaris chyba od deski do deski .. Posiadam aktualnie Seicento z 2001 1100MPI. Przez caly okres uzytkowania bez wiekszych problemow .. ostanio zaczely pukac amorki z przodu i pojawily sie jakies niewielkie luzy w przekladni. Generalnie strsznie uczulony jestem na swierszcze, stuki i puki , ktorych we Fiacie wiele (Od nowosci np po puszczeniu sprzegla na biegu jalowym slychac stuku-puku z silnika - ale to ponoc tak ma byc ;)
Na forum duzo pisze sie o stukaniu Yarki - ludze sie jednak ze stuki Toyoty sa przyjemniejsze niz stuki Fiata :) Przekonajcie mnie ze kupujac Yariske nie bede zawiedziony :) Autko to marzy mi sie od dawna i w koncu nadszedl czas na zmiane SC. Niestety zasoby finansowe ograniczone do okolo 22000 pln. Znalazlem ogloszenie - Yaris z sieprnia 2001, serwisowana w ASO, " 1 właśc., kup. w salonie, klima, airbag, radio, c. zamek, alarm, katalizator, alternator, komp. pokł.bezwypadkowe, osoba niepaląca" Jak widac niestety bez wspomagania i co najwaznijesze bez ABS :( .. Martwi mnie przebieg - az 90000. Dzwonilem - sprzedajacy poinformowal ze akurat po przegladzie powymieniane filtry i plyny .. w najblizszym czasie do wymiany klocki hamulcowe Napiszcie prosze czego sie mozna spodziewac przy takim przebiegu i czy uda sie niem pojezdzic bez wikeszych problemow $$$ ze 2 - 3 lata ?
pozdrawiam
-
Ja jezdzilem wczesniej cc i po przesaidce czulem sie jak w mercedesie :wink: oczywiscie po pewnym czasie tez mnei stuki poko na maksa wkurzaja ale cos to jednak nei mercedes :wink:
2001 to juz pewnei francuz :( ja mam japonczyka 99 i jestem abrdzo zadowolony zero awariii :D
uwazaj bo duzo szmelcu ludzie sprzedaja mozna sie wpakowac :evil:
-
Jeśli chodzi o stuki, to raczej sięich spodziewaj. To nie ta klasa samochodu. Ja mam niewielki przebieg, bo żona siętłucze głównie, ale niech bardziej doświadczeni powiedzą Ci przy jakim przebiegu powinien być robiony rozrząd w yarisie. Bo to chyba dość droga zabawa. 90 000 km pachnie mi rozrządem.
-
o tak 90000 km pachnie rozrządem, ale przecież w Yarisach juest łańcuch rozrządu, który jedynie tzreba ewenmtualnie rpzy 105kkm naciągnąć, jedynie wymiana ewentulnie napinacza, ja bym brał nei zastanawiał, bedzie ci naprawde służyć!!
dużo zależy do poprzedniego własciciela, ale przecież Yarki mają 3latka gwarancji, czyli poprzedni wlasciciel musiał robić przeglądy, czyli stan tehcniczny powinien być bez zarzutu, kimkęto też jest atut :D
-
o tak 90000 km pachnie rozrządem, ale przecież w Yarisach juest łańcuch rozrządu
Holender, czego to sięczłowiek dowie na tych różnych forumach... Naprawdęsądziłem, że yariska ma pasek rozrządu :-)
-
przygotuj sie wieeele stukow-pukow. pewnie mozna za cel postawic sobie pozbywanie sie ich, ale ja akurat nie mam na to czasu :)
poza tym fajny samochodzik. mysle ze po SC nie powinienes byc zawiedziony.
pzdr!
-
Z tego co czytalem rozrzad robi sie tylko gdy zaczyna byc slyszalny - a tak niby dozywotnio sie nie wymienia :roll: . Auto z ksiazka serwisowa, serwisowane w aso - gwarancja minela w sierpniu 2004 .. od tamtego czasu facet zrobil kolejne 15 tys i wlasnie teraz byl na przegladzie. W serwisie nic nowego nie znalezli, powymieniali oleje , plyny, filtry i przekazali, ze za jakis czas do wymiany klocki hamulcowe. Tyle sie dowiedzialem.
Jesli chodzi o stuki to z tego co wyczytalem na forum dobiegaja glownie z klaby bagaznika, ze slupkow bocznych oraz z kanapy. Na wszystkie te miejsca sa sposoby poczawszy od reguacji zamka a konczywszy na wd40 czy innym silikonie :) We fiacie stuki dobiegaja zewszad i musialbym zdetonowac w srodku 50 litrowa beczke wd40 zeby pomoglo :)
W sumie jak na 4 letnie auto to przebieg raczej normatywny co nie zmiania faktu ze molgby byc mniejszy (choc z drugiej strony jest pewnosc ze nie byl licznik krecony)
Co polecicie ? - nie chcialbym jak to sie mowi zamienic siekierki na kijek. W rachube wchodzi rowniez sprowadzenie auta z Niemeic - raczej bitego tak zebym sie w cenie zmiescil z robota - a to juz zawsze wieksza niepewnosc co do tego czy auto pozniej nie bedzie robic 8 sladow na prostej drodze :)
-
mam 110 000 na liczniku i zero problemow z rozrzadem :D
-
Dziwne ze nia ma nawet wspomagania skoro ma centralny, chyba ze w 2001r. byly inne specyfikacje. Jesli nie tzn. ze zamek zostal zamontowany dodatkowo (i mimo ze niekoniecznie w ASO to wcale nie znaczy ze zle).
Aaa, fajnie ze ma alternator i katalizator... ;-)
PS: Przy 90kkm sprawdzilbym auto dokladnie.
-
moze ci sie trafic (jak u mnie) ze stuków puków nie ma ŻADNYCH... Y3d '02 41k
-
moze ci sie trafic (jak u mnie) ze stuków puków nie ma ŻADNYCH... Y3d '02 41k
Potwierdzam, że są takie przypadki :-DD U mnie też cisza.
-
MarQs widze ze naprawde fartownie :)
u mnie sa, przebieg 2500km :)
pzdr!
-
Dziwne - mam terre z sierpnia 2001 i wspomaganie jest.
-
90 kkm to pikus dla yarisowego rozrzadu. lancuch jest dozywotnio uzywany. ja mam na swoim juz >130 tys km (nie wiem dokladnie bo zeruje tripa od baku do baku a tam nigdy nie patrze :) )
jezeli ma ksiazke serwisowa to brac i nie zastanawiac sie! zawsze mozesz sie udac z ksiazka serwisowa pod pacha do aso wraz z pierwszym wlascicielem i sprawdzic w kompie w ASO po numerze VIN co bylo w aucie robione.
22 tys to uwazam za dobra cene
ja mam yarka 2001 3D Base francja (tez z sierpnia ale rejestrowany w pazdzierniku) z alarmem i centralnym (wlacznie z bagaznikiem) .przebieg 130 tys i tez bede wolal ok 24-25 tys.
jedynym mankamentem jest u mnie check engine swiecacy sie juz od ok 15 tys. km :)
(druga sonda lamba swiruje ale auto chodzi normalnie)
-
Dziwne - mam terre z sierpnia 2001 i wspomaganie jest.
bo masz terre :) - logiczne
-
cena wywolawcza za to autko to 20000 - podejrzewam ze jeszcze troche do ztargowania .. jest to wersja podstawowa (chyba base) ale dodatkowo z ta klimatyzacja .. nie dopytalem tylko o centralny i alarm czy mial w standardzie czy gosc sam dokladal czy aso mu dokladalo
wracajac jednak do spodziewanych wymian/usterek - wiec jak to jest z yarka ? przyzyczajony jestem do tego ze np. w aucie marki X po 100k km jest do roboty np silnik :) albo zawieszenie :) - czego mozan sie spodziewac w ciagu nastepnych 2 lat ? (jezdze srednio 17k km rocznie)
BTW: jestem pod ogromnym wrazeniem tak szybkiej reakcji i odpowiedzi na post :aclap
-
zawiecha bedzie do roboty prawdopodobnie - standardowo koncowki stabilizatora.
musisz zerknac i popatrzec na elementy gumowo-metalowe. koszt naprawy maly (jak nie bedziesz tego robil w Aso.
gumy za jakies grocze w InterCarsie i jakis znajomy warsztat..
cena autka bardzo atrakcyjna... jak pisalem wyzej jezeli byl serwisowany ... brac i nie zastanawiac sie ! :cnice
-
coś mało chce za tego Yarisa :roll:
radziłbym Ci siędokładnie mu przyjżeć, co do przebiegu to żaden jak dla tego autka, mój ma 80 tys i zero porblemów :)
-
rzeczywiscie cena bardzo niska
co do przebiegu to sie nie przejmuj
u mnie tez wybilo 90tys i tylko zmieniam olej co 10tys i nic wiecej
-
jak dla mnie to trochękiepskawe wyposażenie i uważam że można spokojnie znaleźć autko z mniejszym przebiegiem tak więc ja bym odpuścił...
gostek powiedział że są do wymiany klocki - sprawdź czy przypadkiem nie z tarczami bo to już większy wydatek
Cooljack nie dostaniesz tyle za stojego Yariska :P
-
natarcze bym nioe patrzal przy kupowaniu samochodu. to tak samo jakbys podejmowal decyzje kupna samochodu sugerujac sie stanem opon. ale zawsze masz dodatkowo jeden argument do targowania jezeli kasa jest na stole. :anarty
-
Ja Ci goroąco polecam przsiadkę z sc na Yarka. Sam tak zrobiłem, jeździełm SC 4,5 też 1,1 i nie ma porównania, a że Y stuka to prawda, ale zawsze można radio ciutkęgłośniej.
Poszukaj tylko dobrego egzemplarza - najlepiej, żeby nie bił bity - tu trzeba uwarzać na salony - patzr dzisiejszy AŚ.
A tak to kupuj Yarka bedziesz bardzo zadowolony
-
Ja w czerwcu przesiadam siędo Corolli i sprzedam mojego YARISKA.
Dane są nastepujące:
- kupiony w salonie, pierwszy i jedyny właściciel (niepalący)
- model 1,0 Francja 2001, rejestracja 09.2001, przebieg (na dzisiaj) 58900 km, bezwypadkowy, serwisowany w ASO, garażowany
- ABS, wspomaganie, 2xAIRBAG,Micheliny na alufelgach (+ felgi stalowe z zimówkami), skóra na kierownicy i gałce zmiany biegów, klima, spojlerek nad tylną szybą, centralny zamek, autoalarm, BearLock, przednie szyby elektryczne
- wyleczona choroba wieku dziecięcego (wymiana w okresie gwarancji katalizatora i sondy Lambda)
- jasno zielony metalik (kaktus)
PS
Samochodu który nigdy nie będzie stukał chyba nie ma.
Chciałbym mieć taki w którym nie będe słyszał i czuł że jadępo "kocich łbach".
-
Ja w czerwcu przesiadam siędo Corolli i sprzedam mojego YARISKA.
Dane są nastepujące:
- kupiony w salonie, pierwszy i jedyny właściciel (niepalący)
- model 1,0 Francja 2001, rejestracja 09.2001, przebieg (na dzisiaj) 58900 km, bezwypadkowy, serwisowany w ASO, garażowany
- ABS, wspomaganie, 2xAIRBAG,Micheliny na alufelgach (+ felgi stalowe z zimówkami), skóra na kierownicy i gałce zmiany biegów, klima, spojlerek nad tylną szybą, centralny zamek, autoalarm, BearLock, przednie szyby elektryczne
- wyleczona choroba wieku dziecięcego (wymiana w okresie gwarancji katalizatora i sondy Lambda)
- jasno zielony metalik (kaktus)
tak z ciekawosci .. ile sobie cenisz to auto na dzien dzisiejszy?
-
Bury,
Myślę, że 25 tys. zł to uczciwa cena.
-
poszlo na priv
-
Bury,
W gręwchodzi tylko przesiadka z samochodu do samochodu, a więc czerwiec (w umowie mam napisane, że samochód będzie do końca czerwca tego roku). Salon bierze YARISA w rozliczeniu i umożliwia mi dosłowną przesiadkęz YARISA do Corolli.