Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: urssik15_85 w 12 Kwietnia 2005, 20:55:10
-
Witam ,posiadam starletke z 1997 roku. Ciagle czytam nowe wiadomosci na temat gwiazdeczek i ciagle je zachwalaja ;) a ja sie zastanawiam jakie minusy dla was posiadaja starlety??
1) Mi strasznie przeszkadza fakt iz w starletach 3 drzwiowych siedzenie kierowcy dupnie sie składa jezeli chce usiąsc z tyłu osoba...
2) brak obrotomierza jest dla mnie koszmarem :twisted:
to raczej wszystko co mi przeszkadza....mogłbym oczywiscie napisac elektryczne szyby itp itd.....ale mi bardziej chodzi o gadzety ktore sa seryjnie i raczej nie można ich zmienic......Z GĂÂRY SORY JAK CZYJAS GWIAZDECZKE OBRAZIŁEM ;)
-
1) Mi strasznie przeszkadza fakt iz w starletach 3 drzwiowych siedzenie kierowcy dupnie sie składa jezeli chce usiąsc z tyłu osoba...
a mi nie bo nie siedzęz tyłu, a kto tam wsiada u mnie, to wsiada z prawej strony tylko i wyłącznie ;)
2) brak obrotomierza jest dla mnie koszmarem :twisted:
Daje radębez, jeżdżęna słuch i nieźle mi to wychodzi.
Ze swej strony dodam że jak na tej klasy i wielkości auto, nie mam zastrzeżeń, w szczególności że poprzedni właściciel doposażył auto u dealera w różne potrzebne drobiazgi ;) Poprzednio jeździłem P8, gołą zupełnie i też była ok. Zreszta zależy czego kto szuka w aucie, mi podoba sięto że ten maluszek jest całkiem dynamiczny i żwawy.
-
Hmmmm.... jakoś nic nie przychodzi mi do głowy, ale jak dopatrzęsięjakiś mankamentów, dopiszę8)
-
Ja sie dopatrzylem minusa w postaci farby odpadajacej z tylniej wycieraczki i generalnie wlasnie slabych wycieraczek. Kiedys potwornie mnie to denerwowalo, bo praktycznie nowa wycieraczka przestawala prawidlowo zbierac po okolo miesiacu... teraz sie juz przyzwyczailem i nie jestem taki pedantyczny jezeli chodzi o szyby :P
-
ja też odczuwam brak obrotomierza - dokupie sobie:)
siedzenia są średnie - też chce zmienić na lepiej trzymające na zakrętach i wygodniejsze
podobno jedyna słaba rzecz wg. mechaników to skrzynia - a tak w ustach każdego to super autko - każdy je zachwala i JA TEŻ
-
generalnie same plusy... ale np w zeszlym roku jechalem z zoną i dzidią nad morze i bagażnik okazał sie za maly :D
a jeszcze tesciowa chciała sie z nami zabrać ! ! ! :lol:
z braków - obrotomierz i wspomaganie kierownicy i w lecie klimatyzacja :oops:
-
mnie irytuje brak kontrolki rezerwy :( ale oprócz tego wszystko gra jak powinno.
-
w lecie klimatyzacja
To prawda, klima by sięprzydała...
Ja sie dopatrzylem minusa w postaci farby odpadajacej z tylniej wycieraczki
Tez mam ten problem, i co gorsza mam nawet farbężeby to pomalować, ale za choleręnie mogęzdjąć tej wycieraczki, Wylałem całą puszkęWD-40 i butelkęColi i nic, zapiekło sięi nie daje za wygraną :evil:
-
mnie irytuje brak kontrolki rezerwy :( ale oprócz tego wszystko gra jak powinno.
O! potwierdzam. Juz sie wprawdzie przyzywczailem i wiem, kiedy mam tankowac, ale jest to mankament zdecydowanie utrudniajacy zycie.
-
Mi strasznie przeszkadza fakt iz w starletach 3 drzwiowych siedzenie kierowcy dupnie sie składa jezeli chce usiąsc z tyłu osoba...
1. Tak. Mi również. Myślałem nawet nad założeniem od strony kierowcy fotela z wersji "prawostronnej". Ale pewnie taki fotelki sporo kosztuje... Ale nawet w pełni ochylany fotel ma ten feler, że i tak trzeba od nowa ustawiać jak sięgo odchyli. Mam porównanie do Cinquecento, gdzie było to dobrze i prosto rozwiązane. Chociaż przez to rozwiązanie trudno siępochylało oparcie, tyle że precyzyjniej.
2. Brak rezerwy. Ale da siętemu zaradzić. Rezerwa zaczyna sięjak wskazówka pokaże dolną kreskę(ok. 9L).
3. Wskaźnik paliwa zawsze włączony oraz silnie nieliniowy.
4. Mało miejsca na nogi kierowcy, mimo, że ogólnie pozycja wygodna a fotel cofnięty 2 ząbki przed końcem. (wzrost 183)
5. Mało miejsca na nogi z tyłu. Cinque miało tyle samo ale przecież nadwozie dużo krótsze.W konfiguracji jak w p. 4, na tylnej kanapie nikt nie usiądzie oprócz 10-letniego człowieczka.
6. Brak zabezpieczenia przed włączeniem wstecznego. Już raz (na początku użytkowania) próbowałem zredukować z 5 na 4. Prawie wyszło R. Na szczęście usłyszałem tylko zzzgrzyt :? :cwalbrush
7. 10cm głośniki bez izolowanej komory.
8. Duża siła potrzebna do operowania kierownicą bez wspomagania.
9. Ciężko wchodzący 1 bieg.
Mimo powyższych jestem zadowolony z eksploatacji. Kto miał wcześniej Cinque z silnikiem od kosiarki (704cm) to pewnie wie co mam na myśli, chociaż ogólnie fiat umie robić małe autka. Myślę, że inżynierowie toyoty mogliby trochędobrych pomysłów od włochów "zapożyczyć".
-
Przyłaczam sie do ogólnego krytykanctwa i napiszę,
-brak wspomagania.
Uzytkownikiem starletki jest w 3/4 moja Żona. Gdy założyłem na próbę175/65R14 od corolli, okazało się, że manewry parkingowe znów stały sie dla niej problemem, a podczas jazdy trudno jest wyskoczyć z kolein.
-brak klimy latem
Trudno jest wytłumaczyc dzieciakom, że trzeba wytrzymać i już.
-kiepska jakość materiałów uzytych do wykończenia wnętrza
podobno charakterystyczna w egzemplarzach montowanych dla Polski.
Z drugiej strony wybralismy ten samochod ze względu na pokrewienstwo z posiadaną już corollą i właśnie prostotęwszelkiego 'oprzyrządowania'
zdenek
-
1.mi najbardziej przeszkadza slaba jakosc spasowania elementów wnętrza. choc jest to tez spowodowane wiekiem autka - 8 lat. strasznie skrzypia plastiki w zimie.
2.troche malo miejsca na prawa noge dla kierowcy (wzrost 185).
3. tez narzekam na 1-szy bieg, ale zobacze co bedzie po wymianie oleju w skrzyni.
a poza tym to autko jest b. fajne, wszedzie sie da zaparkowac co jest WIELKIM plusem w Stolycy :)
-
A ja coraz bardziej zaczynam wątpić w długowieczną niezawodność super japońskiej marki..
Coraz wiecej w nią pakuje kasy i coraz słabiej jeździ.
Ostatnio pada skrzynka biegów... warczy jak traktor na wysokich biegach... wymieniłem olej i co niby jakies głupie łozysko albo coś ale mechanik mówi że sie nie opłaca robic tylko czekać aż padnie i wymienic całą bo za duzo kasy kosztuje zrobienie bo nie wiadomo co dokładnie padło.
poza tym wg mnie dostała jakiegos muła, a pali jak smok.....
zawiasy wymieniłem bo trzeszczały to teraz coś mi piszczy jak nienasmarowane... deska też potrafi wydać z siebie dziwny trzask.
linka ręcznego (sama linka 140zł a są 2!)
czekaja mnie jeszcze przednie hamulce, tylne amory, przegląd itp.... (to akurat normalna eksploatacja) aż siębojęo sprzęgło...
ale i tak jej nie zamienięna razie na inny wozik ....
-
mnie wymiana linek hamulcowych kosztowala 360 zł - dorobienie ich + zamontowanie
-
No to ponarzekam i ja:)
1)muszęu siebie wymienić cały lakier; bo rdzy jest tyle, że po zaprawkach miał bym łaty ( w końcu moja gwiazdka za rok będzie miała 20 lat:):))
2)nie moge właczyc piatego biegu:(, ale powód juz znam - mam skrzynie 4-biegowa:)
3)Trochęsięzamek zacina i już trzeci raz musiałem dorabiać kluczyk:(
4)Cały czas muszęrobić jakieś poprawki elektryczne, bo albo coś nie świeci , albo coś swieci:)
5)Ja nie lubięzaglądać na stacje benzynowe, a moje autko to kocha i chce tam zaglądać jaknajszybciej:(
A poza tym czeka mnie dokładny przeglad całego przodu, bo cosik już siętam dzieje...
-
Coraz wiecej w nią pakuje kasy i coraz słabiej jeździ
Jaki masz przebieg i historięauta?
Czy odczuwasz jakieś drżenia na dźwigni zmiany biegów, gdy delikatnie i powoli zmieniasz biegi? U mnie takie cuś występuje. Zastanawiam sięczy to właśnie nie jest jakieś łożysko?
-
przebieg 144 kkm, co do delikatnej zmainy biegów nie zwróciłem uwagi na drżenie.....
wlałem specjalny preparat xeramic za 50zł wraz z nowym olejem do skrzyni ale nie zauważyłem dużej poprawy. Ciekawe czy ta skrzynia nie padnie któregoś dnia i stane gdzieś na swiatłach..
-
A ja coraz bardziej zaczynam wątpić w długowieczną niezawodność super japońskiej marki..
Woytek. Może rzeczywiście nawarstwiły siępewne problemy w twojej starlecie, ale dla stonowania Twoich złych ocen starlety, nadmienię, iż przez 945 dni (2 lata i 7 mieś) mojej eksploatacji bezwypadkowego fiata CC (0,7L) 1997r (z 68 do 118 tyś km), który był od nowości dopieszczany przez teścia, odnotowałem około 36 napraw kosztowych (w sumie za 6500zł z tego tylko 2000zł w ASO) oraz niezliczoną ilość napraw bezkosztowych (np. urwane kabelki, zaprawki korodującej blachy, obluzowane mocowania różnych części, odblokowywanie zapieczonych rozpieraczy ręcznego hamulca-chyba z 4 razy, itp.). Tak więc patrząc na eksploatacjęo rok młodszej, obecenie mojej starlety, która była serwisowana (wymiany eksploatacyjne) tylko w ASO do 85 tyś km (teraz mam 99 tyś) co kosztowało wg. faktur ~3900zł, myślę, że toyota wypada zdecydowanie lepiej :!: Nie porównuje nawet komfortu jazdy (wyciszenie, zawieszenie, przyspieszenie) bo nie ma to sensu. Średnie spalanie CC z okresu 945 dni wyszło mi 6,56, a w toyocie na razie za 124 dni mam 7,78. Myślęjednak, że po wakacjach spadnie do 7,3-7,4. Tak więc stosunek mocy do spalania jest też zdecydowanie lepszy.
Pozdrawiam i życzębezawaryjnej eksploatacji.
-
odezwęsięi ja! nie za dużo żądań od auta klasy>torba na zakupy<? jaka klima? serwo kierownicy? elektryczne szyby? jest jednym z najbardziej niezawodnych poj. przez prostotębudowy i japońską jakość.to miejski samochodzik.czytam o usterkach i uważam że naprawdęnie ma co narzekać.większość to normalne zużycie(daj bozia innym taki poziom)a reszta to wywoływanie na własne życzenie,np.-"...wymienie rozrząd ale nie wiem jak siędotego zabrać,może ktoś wirtualnie..." ,zalewanie skrzyni dziwnymi wynalazkami,a potem nie synchronizuje,marzenia o obrotomierzu,rezerwie paliwa czyli grzebanie w instalacji(a solidniejszej nie widziałem) a potem awarie.słowem panowie szkoda czasu i energii.nie ma co psuć skoro doskonałe! komu nie pasuje-życzętechniki europejskiej i winszujędużo godzin pod spodem.( jestem zgryżliwy-wiem! mam starlete z obrotomierzem i kontrolką rezerwy )
-
marzenia o obrotomierzu,rezerwie paliwa czyli grzebanie w instalacji
No wybacz, ale moim zdaniem to najmniejsze przeróbki jakie mogęsobie wyobrazić. Przecież wyjmujesz jedno i wkładasz drugie. Mam rację? Wiem, że zegary z obrotkiem pasują 1:1. Pewnie z czujnikiem paliwa jest tak samo. I w dodatku musisz założyć oryginał bo nie kupisz zamiennika. :lol:
Na marginesie, miałeś już z rezerwą, czy przerabiałeś? Chyba jednak to pierwsze? :wink:
-
no tak tylko wspomniałem.... wiadomo co wisienka to wisienka... włoszczyzan nadaje siętylko do zupy, a francuskie to są odbre bagietki i....,
w sumie moja ocena nie była obiektywna , bo jestem wqr...y na skrzynie która ostro hałasuje.. poza tym i tak napisałem ze jej nie sprzedam, a najlepszy dowód na jakośc tej marki.. moja żonak powiedziała , że nie kupi innego samochodu niz toyota...... co do specyfików do skrzyni to nalałem by zlikwidować hałas który powstał nieoczekiwanie - no i toche faktycznie pomogło inaczej bym nic nie dolewał ..
-
słusznie! mam taką z obr.fabrycznym,ale miałem wcześniej golasa i radziłem sobie bez problemu. teraz też nie zerkam na obrotomierz ponieważ słychać ją doskonale.szkoda czasu na rzeczy,które nie mają wpływu na V-maksymalną!
-
zgodzęsięz przedmówcami że starletka czasami sie psuje, lecz po rozmowie z kolegą, właścicielem cytryny, doceniłem niezawodność toyotki. on wymienił wiele rzeczy - chlodnica, alternator, tam coś ciekło, wylewało się...
w toyocie jak sie już coś zepsuje to dal tego ze skonczyl sie przewidziany przez producenta okres uzytkowania danego elementu.
-
Jeśli kogoś naprawde mocno irytuje system odchylania tego fotela kierowcy to mam takie 2 fotele.
Oba odchyla sie w ten sam sposób co fotel pasażera (czyli dźwignią u dołu jednocześnie przesuwającą fotel do przodu). Pewnie bym przełożył do swojej, ale mam inny wzór tapicerek.
Do zamieszczania ogłoszeń jest odpowiedni dział !
część zawierająca ogłoszenie została wyedytowana
Kryspin
-
co mnei denerwuje :
1.skrzypienie plastikow w zimie
2.brak blach i szyb do wersji 5 drzwiowej
3.ceny czesci
4 brak bagaznika
-
....najgorsza wada mojej starletki jest kiepskie ogrzewanie,mozna balwana w srodku ulepic:) a zeby dostac sie do nagrzewnicy to trzeba cala deske rozkrecic...kaplica;(
....denerwuje mnie takze zacinjace sie zamki juz kluczyk jeden zlamalam
Jednak moja gwiazdka ma juz 19 lat wiec nie ma co narzekac
-
....najgorsza wada mojej starletki jest kiepskie ogrzewanie,mozna balwana w srodku ulepic:) a zeby dostac sie do nagrzewnicy to trzeba cala deske rozkrecic...kaplica;(
....denerwuje mnie takze zacinjace sie zamki juz kluczyk jeden zlamalam
Jednak moja gwiazdka ma juz 19 lat wiec nie ma co narzekac
Paula sprawdź sobie poziom płynu chłodniczego, jeśli jest za mało możliwe że zapowietrzyła Ci się nagrzewnica, jeśli dolejesz (faktycznie było za mało) powinno samo odpowietrzyc nagrzewnice.
na zacinające zamki polecam smar w aerozolu WD40 :) do kupienia w większości sklepów. po tym zamki chodzą jak nowe..
pozdro, Masako
-
U mnie tam fajnie i szybko grzeje. Wadą jest napewno :
skrzypienie plastików - schowek i nie tylko (od 94 na Polskich drogach wiec sie nie dziwie)
troche nieustawny bagażnik (choć nawet pojemny na wielkość auta) ale z nierówną podłogą (durne koło zapasowe wystaje). Mały schowek. Kieszeń tylko w drzwiach kierowcy.
szybko zużywające sie hamulce przednie
za niska krawędź tylnej szyby (jeszcze w żadnym aucie mnie tak nie oślepiali Ci z tyłu)
hałas przy wysokich prędkościach, taki sobie dźwięk silnika.
kiepskie oświetlenie wnętrza
hałasujący wentylator nagrzewnicy (sporo przypadków) i ciężko działająca dźwignia kierunkowskazów.
dostęp do niektórych części i sposób ich wymontowania bardzo źle przemyślany
antena w dziwnym miejscu - troche dziwacznie to wygląda patrząc ukośnie na lewy przód
ZALETY:
-praktycznie nie trzeba zaglądać pod maske
-niskie spalanie mimo ciężkiej nogi 1,3 12v 2 E-E (2 economic to exist ?) około 7l/100km miasto poniżej 5l/100km w trasie a przy tym dość dobra dynamika.
-ogólna bezawaryjność i wysoka trwałość
-łatwe parkowanie, zwrotność
-skromne wyposażenie = mniej rzeczy do popsucia sie ;-) prosta budowa auta.
ogólnie na plus
-
hałasujący wentylator nagrzewnicy (sporo przypadków)
potwierdzam i także ubolewam...
-
No to i ja sie wyzale :D to zaczne od tego ze ginie mi olej :/ i to sporo prawdopodobnie cos kolo 1,25 l na 1000km pewnie to uszczelniacze zaworow, ale niewiadomo, az boje sie rozbierac silnik bo okaze sie ze jest 10 innych rzeczy do zrobienia :/ w ogole to juz nawet zastanawialem sie nad zmiana silnika.. poza tym ostatnio jakies problemy z cewka od rozrusznika, moze sie tylko przybrudzila, ale nie wiadomo a kazdy kto ma pojecie wie jaki fajny dostep do niej jest, chyba z pol osprzetu silnika rozebrac trzeba zeby sie do niej dostac, jest jeszcze pare drobniejszych ale nie pisze o nich bo da sie je przezyc :) pozdro all, aa i ostatnio mialem nielada zonk jak mi sie polos ze skrzyni biegow wypiela o lludzie, ale rozkminki mialem...
-
Czy u was też aby umyć przednią szybę trzeba najpierw wcisnąc ten guzik i później włączyć dźwignię wycieraczek? U nie tak jest i przyznam się, że mnie to denerwuje. Japończycy? '93 rok? Nie dało sie zrobić takiej prostej elektroniki?
-
Przyznaję, że drażniąca sprawa. Zwłaszcza podczas szybszej jazdy.
Po kupieniu Starletki, przy pierwszej próbie umycia szyb mało nie ułamałem dźwigni :D
-
Bardzo dobrze że tak jest - np. idiotyczne wycieraczki w Mondeo po 2000r z super elektroniką po spryskaniu szyby wycierają 3 razy. Odczekują chwile po czym na sucho czwarty raz zamazują.
(Im mniej badziewnej elektroniki - tym mniej do psucia sie)
Czy działają wam wycieraczki powyżej 120 ?? bo u mnie sie odrywają od szyby i bardzo kiepsko ścierają ;-) (trzeba zwalniać do około 90-100)
-
Czy u was też aby umyć przednią szybę trzeba najpierw wcisnąc ten guzik i później włączyć dźwignię wycieraczek? U nie tak jest i przyznam się, że mnie to denerwuje. Japończycy? '93 rok? Nie dało sie zrobić takiej prostej elektroniki?
Bardzo logiczne wyjście...najpierw prysniesz, potem płyn ścieknie przez wysokość szyby i wycieraczkami czyścisz całą szybę. ewentualnie jak masz zmarźnięte wycieraczki,to płyn jak na nie spłynie , to coś tam rozmrozi...