Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: E9 w 13 Kwietnia 2005, 13:00:59
-
Prosze wpisywać tu wszystkie możliwe porady ułatwiające życie kierowcom i obniżające koszty eksploatacyjne
1. Pierwsza porada - jeżeli jeszcze dbacie o swoje fury osobiście w zakresie mycia auta i RĂÂCZNEGO woskowania to proponujęprzewoskować szyby (swietnie spływa po nich woda i nie trzeba tak bardzo machać wycieraczkami, no i boczne szyby sa czyściejsze długo...
-
Oj E9 z tym woskowaniem przedniej szyby to troszęprzesadziłeś, nie wolno woskować przedniej szyby bo potem wycieraczki nie zbierają wody tylko zamazuja, a jak pada deszcz w nocy to zamiast świateł mijanego auta widzisz same reflexy. W dobrych myjniach po woskowaniu auta dostajesz specjalną ściereczkędo usunięcia wosku z przedniej szyby.
-
nigdy mi sie to niezdarzyło - jak dobrze wypolerujesz przednia szybęto jest naprawde super (sprawdź na bocznych)
8)
-
Na bocznych oczywiście daje dobry efekt, sam też tak robiłem Plastmalem, pisze na nim ze daje dobry efekt, ale pisze też grubym drukiem żeby nie stosować po zewnetrznej stronie przedniej szyby i tylnej jezeli jest na niej wycieraczka.
-
Dokładnie plastmal na boczne ok bo ładnei woda spływa. Przednia powinna być czysta i nie może być tłusta bo sie robią refleksy świetlne. To ze u ciebie nie było może być związane z kontem pod jakim masz szybe.
-
Witam wszystkich !
Co do woskowania szyb, to uważam, że takie "mazanie jest pewną nadgorliwością".
Ja poprzestajęna plastmalu na blasz
-
na blasze oczywiście :) :oops:
Rosomak nad każdym postem jest takie cosik jak EDYTUJ, klikając tam mozesz poprawić swojego posta :wink: (Toyo69)
-
Do szyb sa takie specjalne srodki. Nie maja nic wspolnego z woskiem
oprocz tego samego efektu. Woda nie pozostaje na szybach.
Jest to taki plyn, ktory zamyka mikroskopijne pory w szybach.
Bardzo polecam, sam stosuje. nie ma zadnych refleksow no i prawie
w ogole nie trzeba wlaczac wycieraczek. Jesli sie kupi dobry srodek
to wystarczy ze nalozy sie go raz na 2 miesiace, a butelka wystarczy
spokojnie na caly rok.
A wosk lepiej oszczedzac na blache
Pozdrawiam
-
Kilka linków do porad co i jak z naszymi E-9
http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=5011
http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=4970
http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=4963
-
Jesli sie kupi dobry srodek
to wystarczy ze nalozy sie go raz na 2 miesiace, a butelka wystarczy
spokojnie na caly rok.
Zapodaj nazwe i producenta jesli mozesz.
-
Jak wymieniacie wkładki w drzwiach bo jeden zamek jest uszkodzony i chcecie zamienić lewy z prawym, to nie wpadajcie w panike że nie pasują. Pasują tylko trzeba na wkładce zamienić tą blaszke z oczkiem, wyjąć zabezpieczenie i odwrotnie załorzyć, podobne jak przy korbce od szyby.
I uwazajcie na elemety plastikowe szybko sięłamia, więc pomysleć 2 razy i dopiero odczepiać, i UWAGA na śruby mocujące cała klamke, są przykręcone do elemętu karoserii na 2 śruby. jest tam bardzo delikatna blacha która sie wygina, i na dodatek nakretka wchodzi w całą klamke i ta częśc jest plastikowa. Delikatnie dokrecac ( z czuciem ).
Pozdrawiam. :twisted:
-
jest tam bardzo delikatna blacha która sie wygina
To fakt.
Ma ktoś z Was jakiś patent na usztywnienie takich miejsc (blaszek) ?
Jest to element drzwi więc migomat odpada.
-
jest tam bardzo delikatna blacha która sie wygina
To fakt.
Ma ktoś z Was jakiś patent na usztywnienie takich miejsc (blaszek) ?
Jest to element drzwi więc migomat odpada.
A do tego ten cały zamek dla złodzieja to Pryszcz. Ręcznie mozna go wyrwać. Szkoda. :aangry
-
A nie lepiej pozbyć sie tych zamków zostawiając same wkładki. Nie bedzie złodzieja kusic a i wygląd zyska.
-
Nie bardzo to rozwiazuje powyższy problem :wink:
Bębenek zamka jest w klamce (uchwycie otwierania) , a ona jest przykrecana ... jak opisane wyżej.
Po drugie trzeba by się zdać na elektrykę centralnego ,który nie był we wszystkich modelach montowany.
Ja w swojej sam wstawiałem.
Podtrzymuję swoje wcześniejsze pytanie :lol:
Słyszałem o jakimś płynnym kauczuku na tak newralgiczne miejsca.
-
Nie bardzo to rozwiazuje powyższy problem :wink:
Bębenek zamka jest w klamce (uchwycie otwierania) , a ona jest przykrecana ... jak opisane wyżej.
Po drugie trzeba by sie zdać na elektrykęcentralnego ,który nie był we wszystkich modelach montowany.
Ja w swojej sam wstawiałem.
Podtrzymujęswoje wcześniejsze pytanie :lol:
Słyszałem o jakimś płynnym kałczuku na tak newralgiczne miejsca.
A nie było 5 dzwiowych wersji ?? Ja przełożyłem tylne klamki do przodu i proble zamków sie rozwiązał. Elektryke mam i nie zawiodła mnie jeszcze i mam nadziej ze tak bedzie dalej bo nie mam zadnego zamka w samochodzie :D
Co do usztywnienia takich miejsc to kauczuk jest miekki wiec nie wiem czy zda egzamin. Lepiej jest zainteresować sie czymś takim jak aluminium w płynie. Uzyskuje twardość taka ze mozna to cudo wiercić i gwintowac wiec powinno wystarczyc a jak nie to może żywica dwu składnikowa. Sa wersje sztywne i elastyczne.
-
Ice dzięki za radę - wykorzystam jak znajdę czas :athunbsup
Doklejam cosik - bo często pada pytanie o zwykłą rozbiórkę drzwiczek :)
http://img46.imagevenue.com/loc288/th_c5d_Hpim2505.jpg
http://img20.imagevenue.com/loc199/th_0c3_Hpim2535.jpg
http://img42.imagevenue.com/loc88/th_5b7_Hpim2536.jpg
http://img43.imagevenue.com/loc113/th_c75_Hpim2539.jpg
http://img16.imagevenue.com/loc290/th_a9b_Hpim2540.jpg
Więcej wkleję we właściwe miejsce - jak wrócę z włajaży służbowopodkrakowskich
Pozdro
-
a czym usunąć starą naklejkęz lakieru auta ??
-
a czym usunąć starą naklejkęz lakieru auta ??
benzyną extrakcyjną
-
E9, nie ruszy lakieru ? czy może spróbować w jakimś mniej widocznym miejscu i jak będzie ok dopiero zabrać sięza lepę?
-
E9, nie ruszy lakieru ?
nie powinno - zawse polecano jądo zmywania resztek kleju po lepkach (a to jest tylko klej czy moze cała lepka?)
a swojądrogą zawsze lepiej spróbować w "ustronnym miejscu"
-
niestety cała :( lepka i uparta nie chce zejść a papieru ściernego boje się
-
papieru ściernego boje się
tylko nie to ....
spróbuj ją zdzierać powoli i delikatnie tyle ile sie da... ale ostrożnie... resztki kleju to już benzynką potraktuj...
-
a czym usunąć starą naklejkęz lakieru auta ??
W miesieczniku ADAC do usowania naklejek z nadwozia polecali ostatnio
lakier do wlosow. Obficie spryskac i podobno latwiej schodzi.
Osobiscie nie testowalem, ale podobno to najlepszy sposob wg tej gazety.
-
na bank usuniesz takim preparatem do usówania kleju z paneli, ja go kupiłem w "komforcie" Ladnie pachnie i działa na 100% .Spryskać odczekać 3 min i zdrapywać - paznokciem albo szpachelką plastikową , zetrzeć, spryskać i ścierać szmatką i tak do skutku . na początku zedrzeć naklejkęa póżniej,pryskać i ścierać klej . Wypróbwane i :winner działa
-
paznokciem albo szpachelką plastikową
Jeśli ktoś będzie mało delikatny to takim sposobem też porysuje lakier. ;)
do usuwania
:bojjjjjjjjjj :bojjjjjjjjjj :bojjjjjjjjjj
-
Proponuje zrobić to w garażu i z pomoca nagrzewnicy woda gorąca z mydłem a na dokładke rozpuszczalnik musi zejsc, jak to nie pomorze udaj siędo najblizszej agencji reklamowej daj gościowi na 2 piwa i napewno bedzie miał sposób na usunięcie, wkoncu to fachowcy od tych spraw.
-
dzięki za porady będęwalczył niestety jest zapieczona zacznępewnie od najmniej ingerujących środków
zyzolek, widzisz lakierów do włosów jest ...... który bo mają pewnie różne składy ale to będzie ostateczność bo szczerze powiem że bojęsiętego
-
rwaw, mysle ze jezeli lakier do wlosow nie szkodzi naszym dziewczynom,
to tym bardziej toyotce nie zaszkodzi.
Przeciez zmywa sie woda
-
to nie pomorze
własnie... tylko pomoże :wink:
-
Mogło mu chodzić o Pomorze :wink:
Reklamiarze używają rozpuszczalników.
-
to nie pomorze
własnie... tylko pomoże :wink:
Ha Ha Ha Chodziło mi o Pomorze zachodnie. :-DD :athunbsup :adiabelek