Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: Banzai97 w 16 Maja 2016, 23:35:01
-
Witam. Szykuje się mocno do wymiany sondy ponieważ mam kontrolkę check engine spalanie jakieś 50%+ i spadek mocy o 1/4 lub 1/3 mechanik na diagnostyce mówił że komputer wykrywa uszkodzenie sondy, i do puki się nie zapali kontrolka auto chodzi jak dawniej, po zapaleniu kontroli jest mułowate i pali dużo więcej. Mianowicie opłaca się kupić oryginał za 70/80zł (sonda wytrzymuje ponoć 50 do 150tys km.) czy kupić zamiennik denso za 190zł bez wtyczki lub bosha za 250 też bez wtyczki, sonda z wtyczka to wydatek rzędu 330zł. A żeusze kupić nowy akumulator, to akurat taka cena nie wchodzi raczej w grę.
-
Denso bez wtyczki
-
Sonda będzie jutro. Teraz pytanie do kogoś kto już kiedyś wymieniał u siebie sondę samemu. Czyli czy z sandą dostanę jakieś oznaczenia przewodów, czy kolorystycznie (co jest ligiczne raczej) powinienem ją podpiąć do starych kabli. O ile kolory będą takie same.
-
Sonda wymieniona, jednak check engine dalej świeci. :-( Ktoś ma jakieś propozycje co to może być? Auto odzyskała cześć mocy jednak wciąż jednostka jest bardzo mało dynamiczna i w trasie pali 16/17L na 100km. Byłem na jednej diagnostyce ale komputer nie pokazał żadnego błędu. W środę lub piątek możliwe że odwiedzę warsztat od chip tuningu i tych komputerowych spraw. Możliwe jest ze błąd zapisał się w pamięci komputera i potrzebne jest jego zewnętrzne wykańczanie? Dodam że odcięcie aku nic nie daje bo po ok. Minucie dalej zapala się kontrolka.
-
W wątku Rav4 2004 automat spalanie napisałem o moim przypadku i okazało się ze zrestartowanie kompa przez wycięcie kleme na parę sekund bić nie dało, dopiero jak wypiłem kleme na cala noc porządnie się zrestartowal i zaczął normalnie palić, sprobuj
Wysłane z mojego HM NOTE 1LTE przy użyciu Tapatalka