Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Mieciu w 27 Czerwca 2016, 15:40:23
-
Witam
Pytanie do użytkowników Aurisów z systemem safety sense:
Czy u Was też od czasu do czasu wyskakuje błąd 'sprawdź system pre-crash' ?
Być może ostatnie upały mają z tym jakiś związek?
Przejechanie kilku km i ponowne uruchomienie auta zazwyczaj pomagały, ale to trochę wkurzające w nowym aucie....
Z góry dziękuję za podpowiedzi.
-
Witam wszystkich
U mnie również występuje problem z tym systemem. Kilka razy byłem z tym w ASO ale jak na razie nie wiedz co z tym zrobić :wallbash:
Najczęściej problem pojawia się jak zaparuje szyba w miejscu czujników ale nie zawsze :o
W związku z problemami z tym modułem mogą pojawić się:
- sprawdź system RSA
- Awaria świateł mijania. Skontaktuj się ze stacja obsługi
Pozdrawiam
-
Mi też się czasem zapala ten błąd - najczęściej jak jest mgła czy marna widoczność.
2 czy 3 razy miałem ponadto sytuację, że jak jakoś tak za szybko i zbyt lekko wcisnąłem przycisk uruchamiania to też wywaliło ten komunikat. Po wyłączeniu i włączeniu po dłuższej chwili (nie wiem dokładnie ile ale dłużej niż minuta) było ok.
-
Od kilku miesięcy używam samochodu z safety sense i nigdy nie miałem takich komunikatów.
Ja eskalowałbym problem w serwisie.
-
Komunikat: sprawdź system pre-crash safety.
Nie ma możliwości ruszenia. Dostępne tylko tryby Park i Neutral. Assistance właśnie dowiózł auto do serwisu.
Wyłączenie systemu PCS nie pomagało - nadal to samo.
-
chyba szykuje sie akcjia servisowa :o dla #Toyota #TTS !!!
-
Od 1,5 roku mam auto z tym systemem. Nigdy nie miałem problemu z tym systemem. Jest jedno miejsce w którym system mi wariuje i każe hamować (stroma górka i mnóstwo barierek dookoła). W przypadku zaparowania przedniej szyby pojawia się komunikat, że system czujników zostaw wyłączony czy jakoś tak. Wtedy muszę zmieniać światła mijania/drogowe ręcznie.
-
Fałszywe alarmy z powodu ukształtowania terenu lub przeszkód na poboczu to co innego. Generalnie działa to dobrze ale teraz jakby się zawiesił. Pewnie się skończy resetem lub wgraniem od nowa softu.
-
Okazało się że przyczyną było rozładowanie baterii w karcie identyfikacyjnej dodatkowego systemu przeciwkradzieżowego. Powinna ona być prewencyjnie wymieniana co przegląd o czym serwis zapomniał. Komunikat który się wyświetlał wynika z kolejności sprawdzania systemów które pozostały zablokowane przy próbie "nieautoryzowanego" uruchomienia. Trzeba uważać bo wymiana baterii nie wystarczy, jak zrozumiałem serwis używając odpowiednich kodów musi wszystko ręcznie odblokować co im zajęło prawie 3 godziny.
-
Tak mnie zastanawia- ta karta ona jest wmontowywana w kluczyk czy jest to taki osobny "brelok"?
-
Osobny
-
Okazało się że przyczyną było rozładowanie baterii w karcie identyfikacyjnej dodatkowego systemu przeciwkradzieżowego. Powinna ona być prewencyjnie wymieniana co przegląd o czym serwis zapomniał. Komunikat który się wyświetlał wynika z kolejności sprawdzania systemów które pozostały zablokowane przy próbie "nieautoryzowanego" uruchomienia. Trzeba uważać bo wymiana baterii nie wystarczy, jak zrozumiałem serwis używając odpowiednich kodów musi wszystko ręcznie odblokować co im zajęło prawie 3 godziny.
Mam chyba to samo... alarm zwariował i wymiana baterii tez nic nie pomogła...
Czekam na lawetę :-(
Ciekawe co będzie jak eurocare się skończy...
Winna jest 'cobra' czyli ten szajs co montują fabrycznie jako dodatkowe zabezpieczenie.
-
.
-
Cytat: Zbig w 14-11-2016, 16:06:43
Okazało się że przyczyną było rozładowanie baterii w karcie identyfikacyjnej dodatkowego systemu przeciwkradzieżowego. Powinna ona być prewencyjnie wymieniana co przegląd o czym serwis zapomniał. Komunikat który się wyświetlał wynika z kolejności sprawdzania systemów które pozostały zablokowane przy próbie "nieautoryzowanego" uruchomienia. Trzeba uważać bo wymiana baterii nie wystarczy, jak zrozumiałem serwis używając odpowiednich kodów musi wszystko ręcznie odblokować co im zajęło prawie 3 godziny.
Mam chyba to samo... alarm zwariował i wymiana baterii tez nic nie pomogła...
Czekam na lawetę :-(
W ASO znają ten problem.
Jak zamawialiśmy samochód , chciałem to domówić , a sprzedawca na to: "nie polecam , będzie pan miał co chwilę problemy z powodu rozładowującej się baterii".
-
Fabrycznie bateryjka przewidywana jest na 10-11miesięcy, moja wytrwała 15...
Jakiś czas temu zaczęły się komedie typu niewykrywanie kluczyka po wciśnięciu hamulca mimo że chwilę wcześniej bezkluczykowy system go rozpoznał i otworzył auto po naciśnięciu klamki...
Dzisiaj alarm zwariował i dopiero w aso się tego pozbyli.
Przy okazji odpięli mi z alarmu ten dodatkowy breloczek z rozładowującą się baterią i już nie powinno być problemów.
Warto też zapamiętać pin do ręcznego rozbrajania alarmu - oszczędzi sporo nerwów.
Do tematu tego wątku trzeba dokleić "+ alarm cobra" to może komuś na przyszłość się przyda.
-
Fabrycznie bateryjka przewidywana jest na 10-11miesięcy, moja wytrwała 15...
Jakiś czas temu zaczęły się komedie typu niewykrywanie kluczyka po wciśnięciu hamulca mimo że chwilę wcześniej bezkluczykowy system go rozpoznał i otworzył auto po naciśnięciu klamki...
Dzisiaj alarm zwariował i dopiero w aso się tego pozbyli.
Przy okazji odpięli mi z alarmu ten dodatkowy breloczek z rozładowującą się baterią i już nie powinno być problemów.
Warto też zapamiętać pin do ręcznego rozbrajania alarmu - oszczędzi sporo nerwów.
Do tematu tego wątku trzeba dokleić "+ alarm cobra" to może komuś na przyszłość się przyda.
Nie orientujesz się, czy samodzielna profilaktyczna wymiana baterii karty alarmu wymaga potem jakiegoś wsparcia ASO?
Wysłane z mojego LG-H818 przy użyciu Tapatalka
-
Nie orientujesz się, czy samodzielna profilaktyczna wymiana baterii karty alarmu wymaga potem jakiegoś wsparcia ASO?
Samemu wymienisz bez problemu - bateria to popularna pastylka 3V lithium 2032 - najlepiej jakiejś dobrej firmy, żadne noname.
Tylko zrób to zanim stanie się to co u mnie rano, że samochód uznał że jest właśnie kradziony przez złodzieja...
Raz do roku minimum wymiana bakterii.
-
Witam.
Jak widzę pojawiają się u innych komunikaty, które już zgłaszałem do serwisu w Niemczech. Podstawowym błędem pre-crash jest parowanie szyby od wewnątrz w miejscu kamer. Jest to kolejna rzecz, którą spaprali. Kamery się mocno nagrzewają i jak tylko spadnie temperatura na zewnątrz "okienko" pokrywa się parą co zaraz powoduje błąd, zapalenie się kontrolki pomarańczowej barwy i komunikat o przeczyszczeniu szyby. Tylko jak tego dokonać??? Wacikiem do uszu??? Wcześniej twierdzili, że to z powodu deszczu. Teraz jak im udowodniłem, że tak nie jest, to nabrali w usta wody i zasłaniają się homologacją i odsyłają do Toyoty. Wydaliśmy kupę kasy na coś co teoretycznie tylko działa w lecie. Piszę teoretycznie, bo jeszcze ani razu nie dohamował mnie ten system jak się zagapiłem i gdyby nie refleks ... dawno poszła by na złom.
-
Montaż grzałki układu ochrony przedzderzeniowej powinien rozwiązać ten problem. (ASO)
-
???
Możesz jaśniej?
Proszę!!!
-
ASO ma od paru dni rozwiązanie tego problemu. Nie wiem jak z dostępnością części ale zamontują folię grzewczą na szybie przy kamerze i zmienią oprogramowanie systemu ochrony przedzderzeniowej.
-
O dziękuję za info. Podjadę w sobotę do mojego nowego serwisu i zapytam czy już wie o tym, a jak nie to do Gliwic zawitam po świętach.
Dzięki za info.
-
Warto zwrócić uwagę, że to dwie rózne sprawy. Jedna to komunikat "sprawdź PCS", który wróży problem z alarmem, druga sprawa to częsty komunikat o tym że kamera nic nie widzi i żeby przeczyścić szybę. W obu przypadkach warto odwiedzić serwis.
-
Dziś miałem to samo, komunikat sprawdź system pre-safety i cykliczny alarm.
Nie wiedziałem co robić. Pół godziny, sięgnąłem po instrukcje cobry, na szczęcie miałem tam PIN który użyłem.
Alarm się rozbroił, ale komunikat został.
W domu przeczytałem Wasze posty, wymieniłem baterię. Poszedłem do auta, zadziałało.
Piszę na bieżąco, zaraz znowu wybieram sie w podróż, mam nadzieję że będzie ok.