Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: Xerkses w 03 Lipca 2016, 17:08:01
-
Witam
Posiadam ravke 2.2 136 koni
Trapi mnie jeden problem
Gdy samochod stoi na luzie i dodam gazu do 3-4 tysiecy pracuje super.
Natomiast gdy jade obojetnie od biegu od 1500 obrotow zaczyna sie dziwne grzechotanie tak jakby jakas zembatna tarła po metalowej blaszce.
Dodam ze nie ma zadnych spadkow mocy, szarpania, biegi wchodza jak maselko.
Czy ktos ma jakis pomysl co moze byc przyczyna ???
-
Przekładnia kątowa z prostymi zębami ?
-
A jak to moge sprawdzic ?
-
Nie ma co sprawdzać. W przekładni kątowej są proste zęby. Taka konstrukcja i nic tu nie zrobisz.
Ewentualnie sprawdź, czy w tej przekładni masz olej i czy tylny dyfer nie suchy.
-
Dyfry szczelne i z olejem, doszedlem do tego ze dzwiek wychodzi z turbiny, sprawdzilem luz kola i jest okej. Doczytalem sie ze takie objawy moze dawac uszkodzony waz od ic, wizualnie wydaje mi sie ze sa okej ale podobno moga miec minimalne pekniecie ktore widac dopiero pod obciazeniem pod cisnieniem. Tutaj moje pytanie czy moge jakos to sprawdzic pod komputerem lub innym patentem bez wymiany wezy, bo nie wiem czy jest taka potrzeba.
-
Witam, otworzyłem podobny temat ponieważ problem wydał mi się inny, ale czy jest to taki dźwięk jak na filmie w podlinkowanym temacie?:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,38962.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,38962.0.html)
-
Hej
Dzwiek jest inny, i nie mam tez problemow o ktorych pisales o spadku mocy przy duzej predkosci.
Mam pytanie do tego ze pisales ze po wizycie w warsztacie przestal szumiec na jakis czas. A co mechanik robil ze przestało szumić ?
-
Właśnie podobno nic nie zrobili, nie udzielili mi żadnej takiej informacji jak wyjeżdżałem. O zaniknięciu problemu zorientowałem się po paru dniach bo samochód stał na parkingu. Myślę że to mogły być jakieś luzy, które zniknęły przy szukaniu pod maską. Może dokręcili jakieś zaciski. Mógł to też być po prostu zbieg okoliczności.
PS. Diagnostyka byłą robiona podczas serwisu klimatyzacji, więc była podstawa do grzebania pod maską.
-
Slyszałem ze powodem moich problemów może być tuleja wirnika, ze przy wyzszych obrotach lopatki moga ocierac o obudowę. Czy ktos moze miał podobny problem i czy to możliwe ? Mi wydaje sie ze jakby wirnik tarl o obudowe to po zrobieniu 4 tys km raczej nic by z turbiny nie zostalo...