Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: MaGda w 15 Lipca 2016, 15:49:55
-
Jeżdżę Priusem III. Zadowolona baaardzo, aż tu... Dwie sprawy.
1. W czasie upałów samochód stoi przez 8 godzin w pełnym słońcu, po uruchomieniu, przechozi w tryb jazdy na benzynie i ni cholery nie chce się przełączy na prąd. Nawet gdy pełzam. Po jakimś czasie się normuje, ale mnię to boli. Nie jest przecież zimny, daje mu w kość klima?
2. Taraz już upałów nie ma, wyjeżdżam z garażu a ta łajza jedzie na benzynie, dojeżdżam do świateł, noga dawno z gazu, a wskaźnik, ten łuk, pokazuje spalanie powyżej 10, stoję a on dalej spala. Po dłuższym czasie się normuję. Sprawdzałam czy mi może nie odbija pedał gazu, ale gdzie tam.
3. Na wychładzanie samochodu poprzez solary już dawno położyłam krzyżyk, słabo działa.
Co Wy na to?
-
Silnik spalinowy ma roboczą temperaturę około 80 stopni. Stąd rozruch jednostki spalinowej po dłuższym postoju i jest to normalne.
-
A może to? - "Problem chyba rozwiązany . Czyszczenie kratki i filtru wentylatora baterii . starszanie zabrudzona była a raczej filtr zasyfiony :) "
- http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,38618.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,38618.0.html)
-
Niech mi ktoś wytłumaczy o co chodzi, że czasem na postoju (na zimnym, silnik chodzi) wskaźnik chwilowego chce wyskoczyć ponad skalę, a czasami wskaźnik jest na zero a silnik też chodzi... ?
Zauważyłem tez ,że czasami jakby były obroty większe, silnik pracuje intensywniej.
Cały czas mówię o sytuacji kiedy motor jest zimny i stoimy w miejscu.
Ktoś wyjaśni o co chodzi?
-
czasami jakby były obroty większe, silnik pracuje intensywniej. Cały czas mówię o sytuacji kiedy motor jest zimny i stoimy w miejscu.
Co prawda jeżdżę Priusem+ dosyć krótko, ale....
Rzeczywiście, kiedy silnik benzynowy startuje po dłuższym postoju (zimny) i samochód stoi, to obroty są całkiem wysokie, a czasem niższe i może rzeczywiście zależy to od ustawień temperatury wewnętrznej, klimy itp.
Dlatego rano zacząłem ruszać na EV, które przełączam dopiero po ponad 200 metrach przy wyjeździe na główną drogę. Wtedy silnik benzynowy pracuje jakby "spokojniej", przy aktualnych porannych temperaturach (15C) wyłącza się zazwyczaj po kolejnych 400 metrach, na najbliższych światłach.