Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Budzik91 w 31 Lipca 2016, 21:36:15
-
Witam ostatnio dałem Aurisa do malowania zacisków. I od jakiegoś czasu coś stuka przy delikatnym dohodowywaniu. Byłem już z tym w serwisie Toyoty. Sprawdzili i mówili ze wszystko jest tak jak być powinno. A słychać taki stuk jak by klocki ruszały sie i wtedy stuka . Ktoś cos wie ? może miał cos podobnego
-
Ja miałem coś takiego w vectrze i myślałem że cały zacisk jest luźny ale nie był. Szczerze mówiąc nigdy nie doszedłem o co chodzi. Sprawdź sam czy sprężyny na klockach są dobrze założone. Czy nie są już stare i zwyczajnie nie trzymają klocków i może są luźne.
-
Auris z grudnia 2014 roku, to stare nie sa :grin: Serwis tłumaczy się tym ze tak czasem jest....
-
No to powiem ze dziwna sytuacja. Skoro w innych aurisach nie stuka a u ciebie tak to jakiś powód musi być. W końcu nie posiadasz (chyba) unikatowych zacisków by nie wiedzieli o co chodzi.
-
no właśnie ze niee, wszytsko sie zaczeło od malowania zaciskow.
-
Sam malowałeś? W końcu demontaż i montaż zacisków nie jest skomplikowane. Może coś przeoczyłeś. Nie chce się mądrzyć ale może klocki są luźne. Wszystkie zaciski stukaja czy jeden? Osobiście powiem że wolę niektóre (dość łatwe) czynności wykonywać sam niż ufać ludziom z serwisu co tylko o forsie myślą.
-
Sam malowałeś?
Witam ostatnio dałem Aurisa do malowania zacisków
:-)
-
No tak. Wybacz mój błąd :wallbash: