Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: RAV4 Hybrid w 16 Sierpnia 2016, 22:31:40
-
Witam,
Czekam na pojazd z niecierpliwością, Pierwszą w życiu hybrydę i suv-a w jednym. Chciałbym poznać opinię użytkowników hybryd i suv-ów, na temat tego rozwiązania technologicznego?
Pozdrawiam i miło mi zawitać do Waszego grona.
-
Witam,
rozwiazanie swietne , toyota , idzie w fajna strone. Rozwija nowe technologie, podąża do przodu.
Posiadam auris 2015 hybrid . Genialne aftko, zachwyca z każdym przejechanym km. ( jeszcze ravki nie było dostępnej , gdyż być może to ona by została kupiona )
tylko, trzeba sie nauczyc jeżdzic hybrydą . z poczatku, bedzie narzekanie." Co to za auto , miało palić mało". Trzeba je wyczuć i nauczyc sie jezdździć.
I zapewniam wszystkich, hybryda nie jest tylko dla emeryta ;p
-
Rozwiazanie teoretycznie super ale jednak zdecydowałem sie na nową RAV 4 w wersji 2.0 benzyna CVT a nie na hybrydę. Po pierwsze cena. Zapłaciłem 140 tys po rabatach za prawie full wypas. Za taką wersję w hybrydzie z napędem 4x4 zapłaciłbym jakieś 40 tys więcej. Przy mojej jeździe (20 tys km rocznie) i czasie użytkowania 5 lat do sprzedaży, biorąc pod uwagę ze hybryda pali ok 2 litry mniej na 100 km niż moja 2.0 (8 litrów vs 10 litrów) to przez czas użytkowania na 100 tys przejechanych kilometrów zaoszczędziłbym tylko jakieś 10 tys zł. Drugie 10 tys więcej wziąłbym przy odsprzedaży ale zostaje jeszcze prawie 20 tys zł w plecy. Niestety kłania sie pojemność hybrydy 2.5 litra i wyższa stawka akcyzy więc "oszczędności" idą do budżetu na 500+ ;)
Druga sprawa to fakt, że hybryda nie jest ideałem w porównaniu do wersji 2.0 i oprócz zalet ma tez niestety kilka wad:
- mniej skuteczny napęd 4x4 realizowany przez drugi silnik elektryczny
- brak możliwości blokady rozkładu napędu 50:50
- brak systemu zjazdu ze wzniesień DAC
- większy ciężar o jakieś 200 kg więc też gorsze prowadzenie, zwłaszcza w zakrętach (nie ma cudów)
- trochę niższa prędkość maksymalna od 2.0 benzyna
- mniejszy bagażnik o 50 litrów
- brak możliwości uzyskania płaskiej podłogi po złożeniu kanapy
- brak miejsca pod tylną kanapą na drobiazgi
- brak łopatek za kierownicą do zmiany biegów
- brak w skrzyni biegów trybu B do odzyskiwania energii hamowania, który jest w innych hybrydach
Niby w większości drobiazgi ale w sumie jak dla mnie prawie równoważą zalety hybrydy w codziennej jeździe, które sprowadzają sie do ciszy w kabinie na postoju i przy ruszaniu oraz lepszego przyspieszenia. Ogólnie hybryda w RAV4 sprawia na mnie wrażenie trochę dołożonej na szybko przy liftingu, a dopiero pewnie następna generacja RAV4 będzie od początku opracowana z myślą o wersji hybrydowej i w pełni dopracowana.
Poza tym konieczność nauki innego stylu jazdy jak wspomniał poprzednik też dla mnie niestety zaletą nie jest. Oczywiście rozumiem że wszystkiego sie można nauczyć ale ja lubię jeździć tak jak jeżdzę a nie zmuszać sie do czegoś. A oszczędności przy moim użytkowaniu na 100 tys km póki co brak :( kiedyś pewnie kupię hybrydę ale jeszcze nie teraz.
-
Miałem poprzedni model z benzynowym silnikiem 2.0. Sprawował się dobrze, więc poważnie rozważałem zakup poliftowej czwórki z tym samym napędem i CVT. Sporo takim pojeździłem i... kupiłem wersję 2.5 hybrid.
Z całym szacunkiem, między tymi autami jest po prostu przepaść. Dynamika, kultura pracy napędu, wygłuszenie i zużycie paliwa są nieporównywalne. Od kwietnia przejechałem ok 5000km spalając średnio 6,3 litra na setkę bez żadnych wyrzeczeń. Auto ma swoje wady, jednak te wyżej wymienione są akurat nieistotne..
Proszę pytać jeśli kogoś interesują szczegóły.
-
Compucar, jak skomentujesz poprzednika piszącego o braku odzysku energii z hamowania w rav4 hyb.. To jeden z elementów systemu doładowania aku trakcyjnego przecież. Co polecasz na początek abym zakorzeniał w nawykach jeżdżąc hybrydą?
Auto odbieram po weekendzie i będzie "nauka" jazdy. Chciałbym zacząć poprawnie..
Co do ceny pojazdu - zdecydowałem się na wersję prestige..ze wszystkim i cena nie wyniosła 180 tys /rabat flotowy :) okazał się bardzo atrakcyjny..
-
Proszę czytać ze zrozumieniem. Oczywiście, że w każdej hybrydzie jest odzyskiwana energia hamowania, bo taka jest zasada działania układu. Pisałem o braku trybu B w skrzyni, który jest w Priusie, Aurisie i w innych hybrydach. Tryb ten pozwala na wymuszenie hamowania silnikiem i przy tej okazji odzyskiwania energii. W RAV4 chyba poszli trochę na łatwiznę bo lewarek jest dokładnie taki sam jak w 2.0 CVT, a nie joystick jak w innych hybrydach - a trybu B brak. Ponieważ brak również łopatek do zmiany biegów za kierownicą, hamowanie silnikiem jest możliwe tylko samym lewarkiem po przestawieniu w tryb manualny - mało wygodne rozwiązanie.
-
Odzyskiwanie energii działa zawsze gdy zwolnisz pedał gazu i wzrasta wraz z naciskiem na pedał hamulca. Tryb B w prusaku to po prostu wirtualne przełożenia CVT dla zwiększenia obrotów benzyniaka przy hamowaniu silnikiem. Dawno takim autem nie jeździłem, więc nie pamiętam ile tam tych przełożeń jest; w RAV4 jest sześć i można używać ich również do normalnej jazdy. Drążek skrzyni jest na 90 procent mechanicznie połączony z przekładnią, stąd jego wymiary. W prusaku dżojstik i dodatkowe siłowniki.
Najważniejsza zasada to pamiętać, że do 80 km/h auto może nie zużywać benzyny. Zatem jeśli na danym odcinku możesz jechać 81, odpuść gaz do 79 i tak trzymaj:)
-
Po co drążek miałby być mechanicznie połączony ze skrzynią?
Wiesz jak w ogóle działa napęd hybrydowy Toyoty?!
Polecam: http://https://www.youtube.com/watch?v=dLNDGUISTYM (http://https://www.youtube.com/watch?v=dLNDGUISTYM)
Tak wygląda rozbieranie przekładni z Priusa II: http://https://www.youtube.com/watch?v=Eg8c2_eS-do (http://https://www.youtube.com/watch?v=Eg8c2_eS-do)
Taki napęd jest w Rav4, Aurisie czy Pirusie III. W nowym Priusie jest sporo zmian - m.in. zamiast drugiej przekładni planetarnej jest przekładnia równoległa.
Tak czy inaczej sterowanie jest tylko elektryczne, nie ma żadnego mechanicznego lewarka.
-
Choćby po to, by uprościć konstrukcję i zredukować koszty. Albo po to, by w taki sposób załączać blokadę mechaniczną w położeniu P, na którą czasami działają duże naprężenia i elektryczny siłownik szybko by się zużył. Kilku producentów skrzyń od lat tak robi i tak też jest w RAV4 hybrid - po podniesieniu maski widać grubą linkę łączącą niechybnie wybierak za skrzynią:)
-
Ostatnio miałem okazję jeździć przez 7 dni RAV4 Hybrid - wrażenia w tekście poniżej:
http://testysamochodowe.pl/toyota-rav4-hybrid-4x4-prestige/ (http://testysamochodowe.pl/toyota-rav4-hybrid-4x4-prestige/)
Troszkę mnie rozczarowała, a nie ukrywam, że sam się na nią czaję, jak za 2,5 roku skończy mi się umowa na obecne auto. Niestety zawiódł mnie napęd 4x4. Ale ogólnie to bardzo fajne auto. Czekam jeszcze na debiut C-HR, ale "na papierze" ma za mały bagażnik....
-
Autko odebrałem 12.08 i dotychczas przejechałem 1300 km po autostradach i normalnych drogach miejskich. Super sie prowadzi spalanie na autostradzie wyszło ok 8.1 przy jeździe ok 130 140 km/h
miasto wyszło mi nawet 5.8 l/100. To chyba dobre wyniki jak na taka masę i wielkość silnika. Nie mam porównania wieć dajcie swoje opinie.
CO do zasady ja uwag nie mam samochód w swojej prostocie jest dla mnie najbardziej odpowiedni, przymierzałem sie. do Renaul Espace ale odpuściłem po negatywnych opiniach na forach (czestyy bywalec serwisu) i wnętrze bardzo gadzeciarskie. Nie przypadło mi do gusty w przeciwieństwie do Toyoty
jak na razie sprawuje sie super
-
No ja swoją odebrałem niedawno - jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Cicho, szybko i tanio :).
U mnie na razie 5,8 na mieście , trasa jeszcze nie wiem ale już mi się podoba. Jak sobie porównam z RAV 2.0 - no cóz nie ma porównania :).
Niedługo pewnie będę próbował bić rekordy na ilość ... :)
-
Pierwsze wrażenie rzeczywiście jest niezwykłe, niemniej zważcie że auto ma też swoje wady. To co mnie najbardziej doskwiera:
1. syntetyczne audio - lubię ciepłą barwę dźwięku, tymczasem to króluje chłód i brak wyrazu; nie widzę możliwości naprawy przy zachowaniu oryginalnej jednostki centralnej, zatem to w/g mnie największa wada w tak cichym aucie.
2. system włączania grzania pupy - wygląda na niezniszczalny; jednak wolałbym taki, który po kolejnym włączeniu zapłonu pozostanie wyłączony. w zamyśle toyoty moc trybu LO została tak dobrana, że zapewne powinniśmy to jesienią włączyć a wiosną wyłączyć. jednak w naszych warunkach klimatycznych bywa to bardziej skomplikowane..
3. klapa tylna - dostęp do tej otwieranej na bok, szczególnie w wersji bez koła zapasowego, był natychmiastowy i komfortowy. ta elektrycznie podnoszona po prostu mnie denerwuje..
4. brak podświetlenia klawisza składania lusterek - bez komentarza
Co mnie najbardziej zaskoczyło in plus? Po pierwsze to, w jaki sposób zredukowali hałas aerodynamiczny tego wielkiego nadwozia, szczególnie lusterek. Po drugie, jakość spasowania elementów wnętrza - starczy chwycić za uchwyt i zamknąć drzwi kierowcy..
Przy okazji chciałbym spytać, jakie opony dostaliście na pierwszy montaż? Mój egzemplarz jest z pierwszego sortu na europę; od zamówienia w kwietniu do odbioru czekałem osiem dni - wszystkie miały całoroczne bridgestone eccopia 422.
-
Z całym szacunkiem ale te 4 wymienione wady są naprawdę mało istotne w porównaniu choćby do braku porządnego napędu 4x4 z możliwością blokady rozdziału 50:50.
Co do audio to sądzę, że wymiana głośników na lepsze może pomóc, bez ruszania jednostki centralnej. Co do przycisków to mnie bardziej denerwuje słaby dostęp do tego od otwierania klapy bagażnika, który jest schowany za kierownicą. Co do opon to u mnie jest ten sam model Bridgestone i na wszystkich poliftowych Ravkach, które widziałem także. W naszych warunkach trzeba je traktować jako opony letnie i kupić normalny komplet zimówek.
A elektryczna klapa widzę, że denerwuje wiele osób, a dla mnie jest zupełnie ok. Powiem nawet, że tylko dzięki temu, że podnosi się dość wolno nie rozwaliłem jej o bramę: zanim o nią stuknęła zdążyłem się dostać do przycisku za kierownicą i ją zatrzymać <taniec>
-
Zdecydowaną niedoróbką według mnie jest za to usunięcie zegarka cyfrowego z konsoli środkowej pozostawiając jednocześnie cały wyświetlacz, z którego tenże zegarek korzystał w wersji przedliftowej. Pomijając fakt, że mi się ten zegarek akurat podobał bo kojarzył mi się ze starą Corollą czy Camry, to pozostawienie pustego wyświetlacza na środku konsoli wygląda bardzo słabo. Taka niedoróba aż nie pasuje do Toyoty, niepotrzebnie słuchali dziennikarzy którzy mam wrażenie krytykowali ten zegarek zupełnie bez sensu.
Kolejną wadą jest brak w poliftowej Ravce polskiej wersji językowej wyświetlacza umieszczonego między zegarami głównymi, a także brak możliwości wydawania komend głosowych w języku polskim po naciśnięciu przycisku na kierownicy. W naszym języku są wyświetlane jedynie komunikaty na centralnym wyświetlaczu na konsoli środkowej. Zastanawiam się czy polską wersję językową wyświetlacza miedzy zegarami i komend głosowych będzie można kiedyś wgrać na zasadzie aktualizacji softu czy nie ma takiej możliwości.
-
Brak tego zegarka to rzeczywiście głupota. Ja w tym miejscu nakleiłem taką piankową podstawkę do której wstawiam telefon gdy potrzebuję nawigacji. Aktualizacja oprogramowania też byłaby wskazana. Przy podłączonym iphone nie mogę np obsługiwać emaili, brak aplikacji car play. Jak to działa z androidem?
-
Też mam iPhone i denerwuje mnie brak CarPlay. Nie wiem jak to jest na Androidzie ale Toyota ma własną aplikację Entune, niestety niedostępną w naszym AppStore. Są tu tylko dwie wersje demo, których nie warto ściągać. Chyba przełączę AppStore na USA, ściągnę Entune i wypróbuję jak to działa.
-
Ze swojej strony w kwestii językowej- jak dla mnie wydając taką kasę na auto, język polski powinien być bezapelacyjnie. Nie wyobrażam sobie żeby auta sprzedawane w tej bardziej europejskiej części europy nie miały kompletnego tłumaczenia, byłby lament i narzekania, a w konsekwencji pewnie rezygnacja z zakupu.
-
Szczerze powiedziawszy, dopiero gdzieś po miesiącu zorientowałem się że menu na zegarach jest nie po polsku:)
-
Język menu na wyświetlaczu między zegarami sam w sobie nie ma dla mnie znaczenia, bo też nie zwracam uwagi czy jest po angielsku czy po polsku. Natomiast jest to chyba związane z możliwością wydawania komend głosowych po polsku - a to już jest ważne, jeśli nawet nie dla mnie to choćby dla żony. Ale dla mnie też, bo nie będę przecież przestawiał wersji językowej w setupie za każdym razem kiedy chcę coś powiedzieć do samochodu.
-
No dobra, ściągnąłem Entune z amerykańskiego AppStore ale nic to nie dało, bo do rejestracji wymagane jest podanie numeru VIN samochodu, no i oczywiście nie przyjmuje europejskiego.
Naprawdę nie rozumiem polityki Toyoty. Nie wspiera CarPlay (i z tego co wiem analogicznej apki na droida) a jej własna apka Entune jest dostępna wyłącznie za oceanem. Ktoś coś z tego rozumie?
-
Poczytałem o tym entune - w naszych ravkach ma to funkcjonalność taką, jaką już mamy. Obsługuje też kilka amerykańskich serwisów oraz nawigację, lecz wyłącznie w wyższych wersjach jednostki centralnej. Carplay i mirror link były przez pewien czas wspierane przez toyotę, jednak z jakichś względów się z tego wycofali; w przypadku androida pewnie ze względu na mnogość wersji, natomiast w przypadku apple dlatego, by nie dyskryminować użytkowników androida:))
-
Rozwiazanie teoretycznie super ale jednak zdecydowałem sie na nową RAV 4 w wersji 2.0 benzyna CVT a nie na hybrydę.
Moim zdaniem zle sie zdecydowałes. CVT to pasek napedowy w skrzyni. Ma to bardzo skonczona zywotnosc. Hybryda takiego czegos nie ma.
Pare wad ktore wymieniles napisałes chyba braku wiedzy o tym jak dziala ten naped i probujac na sile uzasadnic slusznosc swojego wyboru. No i chyba nie jezdzac tym samochodem.
1. Naped 4x4 w obu przypadkach jest do bani. W obu przypadkach nie jest na stale. W obu przypadkach jest dolaczany. Na totalne wertepy tym nie pojedziesz. Z doswiadczenia powiem, ze w hybrydzie załącza sie tył momentalnie (widać na monitorze). Przy kazdym ruszaniu, albo przy nawet spokojnej jezdzie po szutrowej drodze, gdy jedno koło zahaczy o kałuże itp., itd.
2. Brak DAC. Wyciagarki też nie ma!!!! Skandal. Rozumiem ze codziennie zjezdzasz tym autem po szutrowej/piasczystej drodze o nachyleniu 20%?
3. Jaki łopatki do biegów w czyms co nie ma biegów? W hybrydzie jest skrzynia pseudo-sekwencyjna na lewarku. Raz włączylem ;-) Nie ma trybu B? A po co on wogole jest? Nacisniej pedał hamulca. jak nie depniesz do podlogi to i tak hamujesz silnikiem elektrycznym. Czy sie wtedy obraca bez paliwa silnik spalinowy nawet nie wiem i w sumie nie chce wiedziec. Po za tym w innych hybrydach z trybem B jak sie kreci na sucho spalinówka to nie sa ładowane baterie o ile dobrze kojarze. Mi toto zupelnie zbyteczne.
Faktycznie wielkosc bagaznika jest mniejsza. Siedzenia nie klada sie na plasko jak trzeba szafe przewiezc to jest to problem. Gorzej ze tej półeczki w bagazniku nie można totalnie zasłonić bo jest tam wentylacja od baterii i moglaby sie przegrzac.
Z zalet napisales o ciszy, lepszym przyspieszeniu, itd. Zapominasz o prostocie tej konstrukcji i braku tych elementów które sie zuzywaja: turbinie, paskach, hamulcach, pasku napedowy w CVT i pewnie wiele innych.
Jezdzilem poprzednio D4D 2.2. Nie widze gorszego prowadzenia z racji wiekszej masy.
Zuzycie też podałes na sile uzasadniajac swoj wybor.. Jesli ktos hybryda spali srednio 8l/100 to z cala pewnoscia w bezynie nie wyjdzie mu 10l/100. tylko sporo wiecej, bo ma ewidentnie ciezka noge.
8l/100 to wychodzi na tempomacie przy 150km/h na autobanie. Srednie spalanie po 3000km mam 6,8. Z czego połowa to była trasa autostradowa/S-ka takie 10km/h+, reszta miasto/przedmiescia. Nie bije rekordów spalania. Jade jak poprzedniem D4D 2.2 który był się rozbił :wallbash: . W D4D 2.2L mialem dokladnie o 1L wieksze spalanie.
-
Wiesz, pierwszy post na forum to wypadałoby się przywitać zamiast jechać z grubej rury.
Tak pokrótce tylko napiszę:
1. CVT w Toyocie jest stosowane jakoś tak z 15 lat i nic nie słychać o awaryjności. Nie mylić z multitronic w Audi...
2. Napęd 4x4 w obu przypadkach nie jest najlepszy, ale w 2.0 zdecydowanie lepszy. Choćby przez możliwość blokady.
3. Jeździłem hybrydą.
4. Brak DAC - pisałem o tym dlatego, że w swoim poście robiłem proste porównanie do 2.0, które ma to rozwiązanie. Wybacz, ale co mnie to obchodzi, czy Ci to potrzebne czy nie? Ja akurat już parę razy z DAC korzystałem, a nie jeżdżę w terenie. No ale stolyca jest na płaskim, więc rozumiem niezrozumienie. Jednak komuś, kto zastanawia się nad wyborem wersji może się przydać informacja o różnicach, dlatego je wyliczyłem. Czy teraz już wiesz, dlaczego nie pisałem o wyciągarce?
5. Łopatki - jak wyżej. W CVT, które też ma tylko biegi wirtualne jednak są, więc da się to zrobić. Bardzo się przydają do hamowania silnikiem, np. w górach.
6. W sprawie trybu B proponuję maila do Toyoty, że niepotrzebnie go od tylu lat stosują w praktycznie wszystkich hybrydach, a przecież nie ma on żadnego sensu. Ty to wiesz, a Toyota nie, podziel się z nimi wiedzą, nie bądź żyła, bo w nowym Priusie znowu zrobili ten szkolny błąd :)
7. Zawsze mnie śmieszy argument, że w hybrydzie nie ma tego czy tamtego, bo należałoby też policzyć elementy, których nie ma z kolei w zwykłym benzyniaku. Ważą one dodatkowo ok. 200 kg, ale rozumiem, że łatwo je przeoczyć, zwłaszcza świeżo po zakupie :)
8. Spalanie zależy od nogi ale przede wszystkim od proporcji jazdy w mieście i na trasie. W jeździe autostradowej hybryda pali tyle co 2.0, więc jak ktoś jeździ głównie po trasach to różnica w spalaniu będzie mała. Czym więcej jazdy po mieście tym większa różnica w spalaniu na korzyść hybrydy. W moim przypadku różnica byłaby max. 2 litry bo po szybkich trasach jeżdżę dużo.
Mam nadzieję, że już wszystko jasne, jak nie to po prostu spytaj bez napinki :)
-
Milos, trochę sprowokowałeś taką reakcję swoim pierwszym wpisem:), jednak reakcja ko20 jest po prostu spazmatyczna. Benzyna 2.0 ma budowę cepa i na pewno utrzyma dużą wartość przy odsprzedaży - po prostu przez wiele lat będzie bezawaryjna. Z hybrydą to się dopiero okaże, choć widać ze toyota się przyłożyła do budowy tego napędu. Aku waży ok 125kg i niestety ja tą masę czuję; bo mam jeszcze mini r52:) Zużycie paliwa jest o 3.5L niższe niż w mojej poprzedniej ravce przy tym samym stylu jazdy. 4x4 w rav4 IV generacji to po prostu dodatek - z racji olbrzymich zwisów i małego prześwitu auto i tak nie zjedzie w teren. Natomiast hybryda jest zdecydowanie bardziej komfortowa w ogóle i z uwagi na wyższą moc bardziej uniwersalna.
-
1. To Twoj wybor czy wolisz miec pasek cierny przenoszacy 150 koni czy go nie miec. Bez wzgledu jak wygladaja statystyki awaryjnosci.
2. To jest teoria. W praktyce bez roznicy. Pisze jako uzytkownik 2.2 4x4 i hybrydy.
3. Musze niestety uwierzyc na slowo.....Choc nie chce sie wierzyc.
4. Och no nie napisales o wyciagarce. Fakt. Ale w sposob tak tendencyjny pominales pewne roznice ( na niekorzysc hybrydy) ze szkoda komentowac.
5. Traktujesz ludzi jak niepelnosprawnych?? W hybrydzie sie nie hamuje silnikidm (spalinowym). W hybrydzie porzadane jest hamowanie naciskajac hamulec i odzyskujac energie! Czemu taka opcja jest w inny ch hybrydach?? Nie wiem. Chetnie sie dowiem. Wiem tez ze przy naladowanym akumulatorze rav4 samo zacznie hamowac silnikiem przy naciskaniu hamulca.
6. No comment
7. Masa sie nie psuje. Paski, sprzegla, turbiny itp owszem. Moze nie ze psuja ale sie planowo zuzywaja. Tak wiem ze mam w wersji pesymistyczndj 10lat zycia akumulatora, ale ide o zaklad ze MG1 I MG2 pozyja dluzej niz elementy "cierne" w benzynie. Jakis nie zechciales takich roznic wymienic w swoim profesjonalnym i obiektywnym porownaniu dla potencjalnych nabywcow.
8. Calkowicie z Toba sie zgadzam ze spalanie w duzej mierze zalezy od rodzaju trasy!! Ale w swoim poscie tdgo nie raczyles napisac. Ot podales 2 bezwzgledne wartosci 8 i 10. Moze powinienem byc przewidujacy i sie domyslic ze chodzi o Twoja proporcje rodzaju trasy. Tak sie sklada, ze donyslny nie jestem i podanie bezwzglednych (nieprawdziwych!!) wartosci zrzucam na karby totalnie chybionego i tendencyjnego, nieobiektywnego porownania.
Mam nadzidje ze juz wszystko jasne. W razie co bez napinki zapytaj. Chetnie i z przyjemnoscia objasnie!
:-)
Pozdrawiam
-
Tu nie ma co objaśniać, bo teraz widzę, że w amoku zwyczajnie nie zrozumiałeś sensu mojego pierwszego posta. Wyraźnie napisałem na samym początku, że w moim przypadku dopłata do hybrydy nie ma sensu bo przy moich przebiegach, stylu jazdy i czasie użytkowania auta wydatek się nie zwróci. Gdyby dopłata była mniejsza i pozwoliła chociaż wyjść na zero (nie mówię oszczędzać) to pewnie bym się na hybrydę zdecydował. I to jest clou, natomiast różnice wymieniłem informacyjnie, a także jako dodatkowe uzasadnienie takiego a nie innego wyboru. Przy czym wszystkie co do jednej są faktem, więc po co te spazmy, a że część z nich to drobiazgi to też wyraźnie napisałem.
Co do stylu odpowiedzi to faktycznie "no comment" - myślę, że spacer dobrze zrobi. Broń Boże za kółko! :)
Benzyna 2.0 ma budowę cepa i na pewno utrzyma dużą wartość przy odsprzedaży - po prostu przez wiele lat będzie bezawaryjna. Z hybrydą to się dopiero okaże, choć widać ze toyota się przyłożyła do budowy tego napędu.
Akurat o awaryjność hybrydy to bym się zupełnie nie obawiał - czemu miałoby być gorzej, niż w przypadku pozostałych modeli hybrydowych? Myślę, a wręcz jestem pewien, że nic się nie będzie działo. To tylko kupujący za te 5, czy ileś tam lat, żeby zbić cenę będą jak jeden mąż mówić, że aku zaraz się skończy. Ale takich od razu na drzewo ;)
-
Tu nie ma co objaśniać, bo teraz widzę, że w amoku zwyczajnie nie zrozumiałeś sensu mojego pierwszego posta. Wyraźnie napisałem na samym początku, że w moim przypadku dopłata do hybrydy nie ma sensu bo przy moich przebiegach, stylu jazdy i czasie użytkowania auta wydatek się nie zwróci. Gdyby dopłata była mniejsza i pozwoliła chociaż wyjść na zero (nie mówię oszczędzać) to pewnie bym się na hybrydę zdecydował. I to jest clou, natomiast różnice wymieniłem informacyjnie, a także jako dodatkowe uzasadnienie takiego a nie innego wyboru. Przy czym wszystkie co do jednej są faktem, więc po co te spazmy, a że część z nich to drobiazgi to też wyraźnie napisałem.
Co do stylu odpowiedzi to faktycznie "no comment" - myślę, że spacer dobrze zrobi. Broń Boże za kółko! :)
Benzyna 2.0 ma budowę cepa i na pewno utrzyma dużą wartość przy odsprzedaży - po prostu przez wiele lat będzie bezawaryjna. Z hybrydą to się dopiero okaże, choć widać ze toyota się przyłożyła do budowy tego napędu.
Akurat o awaryjność hybrydy to bym się zupełnie nie obawiał - czemu miałoby być gorzej, niż w przypadku pozostałych modeli hybrydowych? Myślę, a wręcz jestem pewien, że nic się nie będzie działo. To tylko kupujący za te 5, czy ileś tam lat, żeby zbić cenę będą jak jeden mąż mówić, że aku zaraz się skończy. Ale takich od razu na drzewo ;)
Och ja bardzo dobrze zrozumialem Twojego pierwszego tendencyjnego posta. Czemu tendencyjnego juz napisalem ale moze dla jasnosci powtorze: eksponowanie malo istotnych "wad", zalety gdzies tam mimochodem ledwo wspomniane.I to nie wszystkie. Tylko takie ktore Ci pasuja. To jest kwintesencja tendencyjnosci. Z pewnoscia nie bylo to rzetelne porownanie pomocne dla potdncjalnie kupujacych.O przeinaczaniu faktow nie wspomne. Przykladowo: 40 tys roznicy. Z ciekawosci spojrzalem w cennik: kazda z 3 wersji wyposazenia jest drozsza o 26tys a nie 40 pomiedzy benzyna 4x4 150km a hybryda 195km 4x4. Za 26tys dostajesz prosciej zbudowany, mocniejszy, cichszy, oszczedniejszy samochod, w teorii wymagajacy mniej nakladow remontowych ( mowa o okresie >> 5lat). Dla mnie decyzja prosta. Jak ktos chce/musi nie se jakies teorie forabia na sile.
pozdrawiam
-
Nic nie dorabiam, jak kupowałem w kwietniu to taka była różnica w cenie między oboma wersjami full wypas. Cenniki śledzę na bieżąco i dopiero teraz (od 10 sierpnia) wygląda to atrakcyjniej dla hybrydy, przede wszystkim dzięki pakietom. Ja już jednak po drodze byłem Ravką na wakacjach, więc coś za coś.
Zwyczajnie napisałem powody dla których dokonałem takiego, a nie innego wyboru, jestem przekonany, że racjonalnego. Co kto z tym zrobi to już jego sprawa, natomiast popisów chamstwa i urażonej ambicji związanej z czymś tak przyziemnym jak samochód po prostu nie trawię.
Szerokiej drogi
-
Mam poważne podejrzenia, że jednak nie śledzisz tych cenników zbyt dokładnie.....
Niestety ja też sie pomylilem. Roznica do hybryda - benzyna multitronik 4x4 to 20 tys, nie 26tys! 26 tys to jest przy manualu.
I bylo tak w cenniku zarówno w marcu, w kwietniu (kiedy twierdzisz ze kupowałes), oraz jest dzisiaj. 20 sierpnia tez nic sie nie zmieniło.
(http://imagizer.imageshack.us/v2/907x331q90/921/Pli0H6.jpg)
(https://imagizer.imageshack.us/v2/768x262q90/922/hdnErS.jpg)
-
Porównałem cenę, którą faktycznie zapłaciłem do ceny hybrydy według cennika. Na hybrydę pewnie też dostałbym jakiś rabat, ale mam "poważne podejrzenia", że sporo mniejszy...
Od sierpnia z okazji 25 lecia Toyoty w Polsce doszły atrakcyjne pakiety dla hybrydy, których wcześniej nie było (m.in. nawigacja gratis). Toyota twierdzi, że korzyść to w sumie do 10.900 zł, ale nie jestem pewien jak oni to liczą...
Naprawdę nie mam żadnej przyjemności w udowadnianiu, że nie jestem wielbłądem. Napisz lepiej o zaletach hybrydy, masz na ten temat do powiedzenia z pewnością więcej niż ja, w końcu zrobiłeś już 3 tys. km. Myślę, że wszyscy przyklasną. Tylko już bez takich kwiatków, że w hybrydzie nie jest możliwe hamowanie silnikiem ;)
-
Dajcie spokój. Na hybrydy toyoty generalnie nie ma rabatów; co najwyżej w postaci zbędnego wyposażenia formie nawigacji. Ja dostałem w kwietniu raptem 2 tysie plus dywaniki. I to raczej z grzeczności, bo czasami korzystają z moich usług.
Napiszę za to o pewnej wadzie napędu, którą dość trudno wychwycić: osiągi przy przyspieszaniu zostały podane chyba dla pustej baterii. Przy naładowanej bywają na tyle lepsze, że już kila razy o włos nie wjechałem w dupe wyprzedzanego auta. Denerwuje mnie ta nieliniowość, tym bardziej że występuje przy tylko częściowo wciśniętym pedale gazu. Niestety nie ma w tym porządku..
-
rabaty są wszędzie i na wszystko
teraz takie czasy że wszędzie można się targować
w maju kupiłem priusa i wytargowałem 4,5 tys.
-
Dajcie spokój. Na hybrydy toyoty generalnie nie ma rabatów; co najwyżej w postaci zbędnego wyposażenia formie nawigacji. Ja dostałem w kwietniu raptem 2 tysie plus dywaniki. I to raczej z grzeczności, bo czasami korzystają z moich usług. Napiszę za to o pewnej wadzie napędu, którą dość trudno wychwycić: osiągi przy przyspieszaniu zostały podane chyba dla pustej baterii. Przy naładowanej bywają na tyle lepsze, że już kila razy o włos nie wjechałem w dupe wyprzedzanego auta. Denerwuje mnie ta nieliniowość, tym bardziej że występuje przy tylko częściowo wciśniętym pedale gazu. Niestety nie ma w tym porządku..
"Rabat Całkowity: 5210PLN"..... Golas Hybrid Premium plus lakier+dywaniki. Czyli zaplacilem 142 990. Jeszcze mi wrak poprzedniego przetrzymali 1.5 miesiaca na parkingu, rzeczoznawce z PZU obsluzyli. Mam 1 samochod i u nich serwisuje zawsze. WIec nie jestem jakims duzym klientem. Fakt ze wiernym od 10 lat. I wcale sie nie targowalem, ot poprosilem o uwzglednieniu przy kalkulacji mojego stazu jako klienta. Tyle.
Acz w rabat na RAVkę na poziomie 20.000PLN to ja nie uwierze ;-) Nawet na wersje benzynowa. jak kolega Milos utrzymuje.
Efektu o ktorym piszesz nie zauwazylem. Sprobuje kiedys na jakiejs pustej drodze zmierzyc przy pelnej i pustej bakterii ile toto przyspiesza do 100. Jakby przyspieszało lepiej niz w papierach, to ide o zaklad ze by sie glosno tym pochwalili. Raczej przy pustej bakterii przyspiesza gorzej. Acz fakt jest że w trybie sport reakcja na pedał jest bardzo szybka i wyrywna i trzeba autentycznie uwazac.
Spalanie po 3000km. 6.8L. Z czego polowa drogi to S-ki i Autostrada bo akurat sie trafily wakacje i jezdzenie. Diesel 2.2 przez 2.5 roku miał srednia 7.8L, acz bylo tam zdecydowanie mniej szybkich dróg wiecej miasta. PRzy takichs samych proporcjach byloby w Hybrydzie pewne ciut mniej, jakies 6.5 stawiam.
Na autostradzie przy 140 toto mi bralo jakies 8L
Ciut mniej na trasie szybkiego ruchu, ale i predkosc o te 20km miejsza.
Przy tempomacie 100km/h to juz jakies 5-6L. Dokldanie nie patrzylem.
Mysle ze przy tempomacie ustawionym na 90km to zrobiloby sie blisko spalania katalogowego.
Siostra na lexusie ktoryms malym, zeszła ponizej katalogowe, ale jest to osoba MEGA spokojnie jezdzaca.
Komfort jazdy w porownaniu do diesla, to jakby sie z wartburga przesiasc ;-) Gdyby w ofercie jednoczesnie byl diesel 2.2L i taka hybryda w tej samej cenie, to w zasadzie moim zdaniem wybor jest oczywisty. Cichsze, oszczedniejsze, prostsze w konstrukcji.
-
No więc ja nie potrafię się targować:(
Hybryda wcale nie jest prosta konstrukcyjnie. To że nie ma paska osprzętu, altka, dwumasy czy klasycznego rozrusznika wcale o tym nie świadczy. Mnie podoba się to ze ravka ma klasyczny hamulec ręczny, wolnossący silnik z pośrednim zasilaniem, mechaniczny wybierak biegów i jeszcze kilka klasycznych rozwiązań. Nie podobają mi się wentylatorki w ledowych reflektorach, silniczek blokady kierownicy, bezkluczykowy dostęp oraz tylna klapa na prąd. Niemniej cały układ high voltage oraz przeniesienia napędu jest zbudowany w taki sposób, że sporo jeszcze wody upłynie nim da się w nim cokolwiek sensownie naprawić; to znaczy tak by działało jak oryginał. Zatem w wypadku awarii jedynie wymiana na nowe za sporą kasę..
Przyspieszanie z pedałem wciśniętym w podłogę jest zawsze mniej więcej jednakowe; mam na myśli wyprzedzanie z pedałem wciśniętym np w 3/4 położenia, szczególnie w trybie eco.
-
Zle okreslnie moze. Nie twierdze ze prosta konstrukcyjnie. Jakby byla prosta to to wszyscy dawno robili. Chodzi mi o to, ze elementy uzyte do tej konstrukcji sa z zalozenia mniej narazone na zuzycie. Silnik elektryczny statystycznie przezyje dluzej niz turbina.
Polemizowałbym też czy klasyczna skrzynia biegów jest mniej czy bardziej skomplikowana.
Przy czym postawmy sprawe jasno. Jak ktos chce po 5 latach sprzedac i kupic nowe, to bez roznicy czy to turbo diesel z DPFem czy hybryda. Mowie o eksploatacji w zdecydowanie dluzszym okresie.
Tego z 3/4 pedału zupelnie nie zauwazylem.
-
Tak się teraz zastanawiam, czy ten nagły przyrost mocy nie występuje tylko w trybie eco...
-
Rabaty w Toyocie, również na hybrydy są jak najbardziej możliwe.
Salon ma 4%, więc uzyskanie rabatu na poziomie do 3,5% jest możliwe.
Jeszcze lepiej jest przy zakupie na firmę i oświadczeniu, że firma użytkuje minimum 5 samochodów - wtedy można otrzymać rabat flotowy, który może wynosić nawet 30% (na hybrydy kilkanaście).
Nie przypadkiem Toyota tyle sprzedaje samochodów flotowych ;)
Na pewno warto się potargować a nie kierować tylko cennikiem.
Zresztą wystarczy rzucić okiem na cennik business edition - rabaty "z marszu" na poziomie 16-21tyś zł.
-
Dokładnie tak jest jak kolega wyżej pisze. Ja nie lubię się targować ale skoro jest taka możliwość a sprzedawca jest otwarty na sympatyczną rozmowę połączoną z elementami negocjacji cenowych to czemu nie? Na pewno pomocne jest wcześniejsze regularne serwisowanie aut u tego samego dilera połączone z pewnością, że przy właśnie sprzedawanym samochodzie też będzie przez kolejne lata zarabiał na serwisie. Ja dodatkowo sprzedawałem poprzednie auto przez komis dilerski, na czym też zarobili parę groszy, więc kolejny punkt do negocjacji. Nawiasem mówiąc bardzo polecam takie rozwiązanie (w przeciwieństwie do pozostawienia auta w rozliczeniu). Jeśli auto jest dobre a diler ogarnięty to można je sprzedać za więcej niż byłby ktoś w stanie samemu uzyskać (samochody w programie Toyoty "Pewne Auto" mają, chyba roczną, gwarancję). W moim przypadku wyszło bardzo szybko, wygodnie i bezproblemowo, praktycznie kluczyk za kluczyk.
-
Jeśli auto jest dobre a diler ogarnięty to można je sprzedać za więcej niż byłby ktoś w stanie samemu uzyskać
Jeśli auto jest dobre to można je bez problemu sprzedać samemu bez prowizji dla komisu - zwłaszcza jeśli jest to krajowa Toyota od pierwszego właściciela w ASO.
-
Niekoniecznie. Sporo osób ma obawy by położyć 60 tysi prywatnemu właścicielowi za używane auto. Sam wolałbym dorzucić np. 5 i kupić to samo od firmy o ugruntowanej pozycji na lokalnym rynku.
-
Jeśli auto jest dobre a diler ogarnięty to można je sprzedać za więcej niż byłby ktoś w stanie samemu uzyskać
Jeśli auto jest dobre to można je bez problemu sprzedać samemu bez prowizji dla komisu - zwłaszcza jeśli jest to krajowa Toyota od pierwszego właściciela w ASO.
Teoria. Ja nie dam gwarancji na sprzedawany samochód, widzę też że ludzie są w stanie zapłacić więcej za auto z naklejką programu "Pewne auto", a prowizja nie jest wcale duża. W moim przypadku jestem pewien, że sam bym tyle nie wziął za samochód ile wziąłem, bo kilka ofert było żałosnych a potem straciłem cierpliwość. Zresztą sam fakt, że nie muszę się użerać z kupującymi jest bezcenny :D
-
Moim zdaniem zupełnie niepotrzebnie. Jeśli wstępnie Ci się podoba, dokumentacja jest przejrzysta to jedziesz do serwisu na przegląd przedzakupowy i tyle. Oglądając program Turbo Kamera nieraz włos się jeży na głowie jak diler 'o ugruntowanej pozycji' sprzedaje coś pod czym nie powinien się podpisać.
Teoria.
Praktyka. W domu było wiele Toyot - nigdy nie było problemu ani z czasem sprzedaży ani z uzyskaną za auta kwotą. Sam się o tym przekonałem sprzedając swoją Corollę. W moim przypadku jestem pewien, że sam bym tyle nie wziął
Być może sprzedawałeś samochód w kiepskim okresie (zima, wakacje). Na tym zakończmy bo to nie temat tego wątku :)
-
Nie wiem w jakiej cenie sprzedawałeś tą corollę, jednak sprzedaż np ravki III z przebiegiem stu tysiecy za ok 60 tysięcy złotych, w sytuacji gdy nówka sportage kosztuje 70 tysięcy, jest sporym wyzwaniem. A do tego wszystkiego argument Milosa o spokojnej dupie..
-
Rozpocząłem wątek, auto użytkuję od 2 tyg. i ..jest dobrze.
Przesiadłem się z mazdy 6, więc porównując miałem kilka uwag np. do dynamiki, czy gabarytów tylnej kanapy..ale po kilkuset kilometrach stwierdziłem że to był trafiony wybór.
Jazda tym autem daje dużo frajdy. Co do spalania mam średnie 7,7 w trybie mieszanym ale w mieście robię 70% jazdy. Dzisiaj na serpentynach podhala średnia 5,8..i miło się robi.
Nagłośnienie ..polecam dopłacić do JBL i jest pięknie. Mam 11 głośników w tym 2 niskotonowe sub i wzmacniacz..jest moc. Słucham dużo i warto 😊.
Bagażnik - hmm daje radę choć mazda kombi było więcej miejsca.
Systemy sefty - przetestowane i ułatwiają życie. Auto określam jako multimedialne. .jak powiedział mój kolega "to auto jest jak resorak" . Próba terenowa w Łapszach Niżnych i trochę lasu też poradził. Auto jak na razie miło zaskakuje. "Wady" które opisują koledzy /przyciski, 50:50, itp/ to kwestie o których wie się przed zakupem auta. Jeśli decydujemy się po jazdach próbnych.. nic chyba mnie nie zaskoczyło puki co.. Nadal jednak porównuję bo dwoma autami jeżdżę wymiennie..choć to różne klasy i rodzaje aut..
-
Właśnie chciałem zapytać o JBL. Gdzie zamontowany został subwoofer i wzmacniacz tego systemu?
-
Przy podłączonym iphone nie mogę np obsługiwać emaili, brak aplikacji car play. Jak to działa z androidem?
Z Androidem najwyraźniej też słabo. Musisz mieć stary telefon Nokii lub Samsunga i stary system. Co do iPhone'a to podobno działa z Toyota Touch 2 do modelu 4/4S, nie wiadomo z jakim iOS.
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,36016.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,36016.0.html)
Podobno to ustrojstwo się sprawdza, ale nie mam ochoty wydawać 500 zł dla kilku funkcjonalności, bez których mogę się spokojnie obejść.
http://sklephadron.pl/uniwersalne/2963-modul-mirrorlink-driveen-mirabox-wifiav.html (http://sklephadron.pl/uniwersalne/2963-modul-mirrorlink-driveen-mirabox-wifiav.html)
-
Szkoda kasy. Nasz sprzęt jest zbyt słaby dla większej funkcjonalności multimedialnej. Przy tym systemie operacyjnym nic więcej sensownie z niego nie wycisną, a już zwłaszcza nic związanego z mirroringiem. Zatem cieszmy się z tego co mamy...
Posłuchałem za to muzy w egzempalrzu z JBL i chyba dobrze że odpuściłem - dla mnie to zdecydowanie nie jest dobre brzmienie - nadal chłodne i syntetyczne. Moc to nie wszytko..
-
Pokonałem już 6 tysi km, zatem jeśli ktoś jeszcze waha się co domówić a z czego zrezygnować:
- lakier biały perłowy jest bardziej odporny mechanicznie niż zwykły metallic - zatem polecam, szczególnie w tym modelu, także z uwagi na wygląd.. oraz dlatego że nie widać na nim kurzu
- audio JBL - nie wnosi nic poza szmocą..
- pakiet safety - jest niezauważalny lecz działa świetnie; i zapewne podniesie wartość auta przy odsprzedaży za kilka lat
Poza tym podwozie jest żywcem przeniesione z rav III generacji, pancerne, nie jak z podniesionego kompaktu. System kamer 360 to moim zdaniem zbędny gadżet, kamera cofania i czujniki spisują się wystarczająco dobrze. Mój egzemplarz nie posiada tych dwóch radarów w tylnych błotnikach do ostrzegania przed ruchem poprzecznym, zatem nie wiem jak to działa. Niemniej po lekturze instrukcji dowiedziałem się, że ten system jest produkcji continental, so made in china. Wszystkie inne systemy elektroniczne by denso, japan..
-
Cześć,
z góry przepraszam, że tutaj, ale mam pytanie do użytkowników napędu na przednią oś w hybrydzie. Jak zachowuje się samochód podczas szybszych zakrętów, jak je pokonuje? Przymierzam się do zakupu i waham się pomiędzy napędem 4x4 a 2x4. Nie jeżdżę w terenie, (głównie miasto) więc nie wiem, czy dodatkowe obciążenie będzie przydatne. Proszę o opinie.
-
To nie jest samochód terenowy!! Owszem, naped na tył owszem pomoże podjechac pod jezioro na wakacjach, kawałek sciezka leśna przejechac itp. Ale jego głowne zastosowanie moim zdaniem to lepiej sobie radzic na mokrej, zasniezonej drodze, w zakretach itp itd. Ja osobiscie nie wybieram wersji 4x4 dla mozliwosci pojechania na paryz darkar tylko odrobiny wiekszego bezpieczenstwa na normalnej drodze. Nie przelomowo wiekszego bezpieczxenstwa, nadal czynnik ludzki to glowny problem bezpieczenstwa. Tak jak ABSy, kontrole trakcji itp poduszki zwiekszaja moje szanse na drodze, tak dolaczany naped na tył też.
-
Dzięki za opinię ko20.
-
To nie jest samochód terenowy!! Owszem, naped na tył owszem pomoże podjechac pod jezioro na wakacjach, kawałek sciezka leśna przejechac itp. Ale jego głowne zastosowanie moim zdaniem to lepiej sobie radzic na mokrej, zasniezonej drodze, w zakretach itp itd. Ja osobiscie nie wybieram wersji 4x4 dla mozliwosci pojechania na paryz darkar tylko odrobiny wiekszego bezpieczenstwa na normalnej drodze. Nie przelomowo wiekszego bezpieczxenstwa, nadal czynnik ludzki to glowny problem bezpieczenstwa. Tak jak ABSy, kontrole trakcji itp poduszki zwiekszaja moje szanse na drodze, tak dolaczany naped na tył też.
A ten napęd 4x4 nie rozłącza się przy prędkości powyżej 40 km/h?
-
A ten napęd 4x4 nie rozłącza się przy prędkości powyżej 40 km/h?
Mam wrazenie ze mylisz troche fakty.
W wersjach nie hybrydowych jest miedzyosiowy wał i sprzęgło. Generalnie komputer steruje praca sprzegła i może posłac na tył od 10 do 50% momentu obrotowego. Czyli podział moze byc od 90/10 do 50/50. Dodatkowo istniej tam wlasnie mozliwosc zablokowania podziału 50/50 ale wlasnie do predkosci 40km/h. Zablokowanie oznacz ze komputer juz w tym nie miesza i caly czas jest rzeczone 50/50. Powyzej tych 40km/h do glosu i tak dojdzie komputer i zdecyduje o stopniu podziału momentu. Ale to nie oznacza ze powyzej 40km tył wogóle nie jest napedzamy. Jest, tylko nie masz wplywu na to jak i ile.
W hybrydzie nie masz wału. Tył to niejako osobny naped elektryczny z osbnym silnikiem. I zawsze kopmuter decyduje ile energii posłać do tylnego silnika.,
-
Przednionapędowiec przy dodaniu gazu w zakręcie wyjeżdża przodem. Przy małej prędkości jest to przewidywalne i łatwe do skontrolowania. 4X4 po dodaniu gazu najpierw wyjeżdża przodem, po czym chyba dołącza tył i zacieśnia zakręt. Trochę mnie to zaskoczyło na mokrym rondzie z takim ujemnym nachyleniem nawierzchni. ESP włącza się stosunkowo późno, podobnie ASR. 4x4 mniej buksuje przy ruszaniu i pewnie trochę skuteczniej odzyskuje energię. 4x2 jest lżejszy, prostszy konstrukcyjnie i tańszy. Ogólnie auto jest do spokojnej jazdy.
-
W sumie mam spore doświadczenie w jeździe z przedmin napędem, głównie chodzi mi o to czy warto kusić się na 4x4, czy sobie darować i dalej jeździć z napędem na przednią oś? Oczywiście różnica w cenie, to kolejna wersja wyposażenia. Czy 4x4 daje dużo lepszy komfort prowadzenia np. w szybkich zakrętach?
-
4x4 nawet w wersji dołączanej daje lepszy komfort jazdy ze względu na lepsze wykorzystanie przyczepności szczególnie istotne jest to w trudnych warunkach drogowych np. śnieg, mokro, jakiś błoto. Jeśli chodzi o zachowanie w zakrętach to przewaga jest tylko w przypadku stałego napędu (np. takiego jak w Subaru), ale też nie jest to jakaś przepaść - fizyki się nie oszuka przyczepność auta 4x4 i "ośki" jest taka sama (napęd pomaga ją tylko lepiej używać). Moja RAV4 jeszcze płynie i sam jestem ciekaw jak ten napęd będzie się zachowywał w porównaniu do Subaru które obecnie użytkuje. Przesiadka na 4x4 z 4x2 daje podobne odczucia co zmiana opon z letnich na zimowe przy opadach śniegu - jeśli chodzi o trakcję bo z zakrętami i hamowaniem to różnie bywa. RAV4 kupiłem z założeniem spokojnej i oszczędnej jazdy, do jazdy dynamicznej i szybkich zakrętów to lepiej wybrać coś innego.
-
Dzięki Dobi, jak przetestujesz, to chętnie przeczytam Twoja opinię.
-
Moja RAV'ka do odbioru będzie w listopadzie, może wcześniej. Jak pojeżdżę to postaram się coś napisać. Na razie miałem tylko godzinną jazdę testową z własnym wyborem trasy (tyle że wersja 4x2, ale było sucho więc bez znaczenia). Zużycie paliwa, komfort jazdy oraz osiągi były bardzo na plus dla tego samochodu (wbrew niektórym opinią przeczytanym w internecie). Wybrałem wersję 4x4 bo użytkuje takie samochody od kilku lat i koncepcja sprawdza się bardzo dobrze, szczególnie w trasach przy trudnych warunkach. Do miasta to wszystko jedno jaki napęd, najwyżej pojedzie się komunikacją miejską :-)
-
Moja RAV'ka do odbioru będzie w listopadzie, może wcześniej. Jak pojeżdżę to postaram się coś napisać. Na razie miałem tylko godzinną jazdę testową z własnym wyborem trasy (tyle że wersja 4x2, ale było sucho więc bez znaczenia). Zużycie paliwa, komfort jazdy oraz osiągi były bardzo na plus dla tego samochodu (wbrew niektórym opinią przeczytanym w internecie). Wybrałem wersję 4x4 bo użytkuje takie samochody od kilku lat i koncepcja sprawdza się bardzo dobrze, szczególnie w trasach przy trudnych warunkach. Do miasta to wszystko jedno jaki napęd, najwyżej pojedzie się komunikacją miejską :-)
Ja poprzednio jezdzilem 4x4 w dieslu. Czyli też tył był dołączany. Napisze tak. Jak droga jest sucha, prosta, to nie odczuwasz zadnej roznicym bo i tyle koło nie jest napedzane wiec nie ma czego odczuc ;-)
Jak wejdziesz za szybko w zakret to samochod bedzie mniej nadsterowny w porownaniu do przednionapedowego. Wielokrotnie w sposob bardzo namacalny odczulem dzialaniue tylnego napedu przy sliskiej, zalodzonej, z blotem posniegowym drodze. Czujesz ze samochod zaczyna sie slizgac, i po ledwo sie dajacym uchwycic ulamku sekundy auto się "prostuje" i jedzie tam gdzie powinno. Bardzo to czuc przy malych predkosciach gdy jest mega slisko. Przejazd przez duza zaspe sniegu jak nam zima droge na wsi zawiało - zero problemu gdy sasiad łopata machał i sie odkopywal.
-
W sumie mam spore doświadczenie w jeździe z przedmin napędem, głównie chodzi mi o to czy warto kusić się na 4x4, czy sobie darować i dalej jeździć z napędem na przednią oś? Oczywiście różnica w cenie, to kolejna wersja wyposażenia. Czy 4x4 daje dużo lepszy komfort prowadzenia np. w szybkich zakrętach?
Czy warto to musi być Twoja decyzja, co wolisz: chocby odrobine większe bezpieczenstwo czy lepsze wyposazenie - wieksze felgi, skóra na siedzeniu, kamery bajery, itp. W moim przypadku decyzja była bardzo krótka.
-
Problem z 4x4 w tym modelu jest taki, że silnik elektryczny przy ruszeniu załącza się na tyle szybko, że przednie koła i tak na chwilę stracą przyczepność. Miałem kilka czteronapędowych aut z konwencjonalnym napędem - tam po nagłym wciśnięciu gazu zwłoka była na tyle duża, ze tył zdążył się dołączyć na czas.
Subaru z manualną skrzynią to zupełnie inna liga napędu, tam po prostu nie sposób zerwać przyczepności w normalnych warunkach. 4x4 w hybrydzie służy do wyjechania z zaśnieżonego parkingu.
Pewnych cech nie da się pogodzić, lecz jak słusznie zauważył przedmówca, mamy wybór:)
-
Problem z 4x4 w tym modelu jest taki, że silnik elektryczny przy ruszeniu załącza się na tyle szybko, że przednie koła i tak na chwilę stracą przyczepność.
Raczej nie chodzi o to, że silnik elektryczny napędzający przód załącza się tak szybko, że tył nie nadąża, bo w końcu tylną oś też napędza, i to wyłącznie, silnik elektryczny, który powinien załączyć się natychmiast po otrzymaniu impulsu od sterującej nim elektroniki.
Moim zdaniem przyczyną jest to, że silnik elektryczny w hybrydzie ma bardzo duży moment obrotowy (270 Nm) i to dostępny w pełnym wymiarze od samego dołu obrotomierza. Taka natura silników elektrycznych, w przeciwieństwie do spalinowych, które maksymalny moment osiągają dopiero przy wysokich obrotach. Dlatego łatwo zrywa przyczepność w hybrydach (i samochodach elektrycznych) przy mocnym ruszaniu na śliskim. Opanować można to chyba tylko elektroniką.
Swoją drogą fajnie to Honda rozwiązała w aktualnej generacji CRV, czyli modelu który był zawsze tradycyjnie krytykowany za słaby napęd 4x4. Obecnie tył w CRV zawsze załącza się przy ruszaniu, niezależnie od tego czy przednie koła tracą przyczepność czy nie. Tak powinno być w hybrydowej RAV4, choć pewnie inżynierowie Toyoty byliby w stanie łatwo odpowiedzieć dlaczego tak nie jest ;)
-
Pewnie dlatego, że priorytetem jest jednak niska emisja..
Natomiast honda w ogóle ignoruje 4x4 - popatrz na testy nowej crv na rolkach. Równie dobrze mogli by zdemontowac ten wał.
-
Dzięki za wszystkie opinie i sugestie. Chyba jednak 4x4. :-)
-
Pewnie dlatego, że priorytetem jest jednak niska emisja..
Natomiast honda w ogóle ignoruje 4x4 - popatrz na testy nowej crv na rolkach. Równie dobrze mogli by zdemontowac ten wał.
Testy na rolkach są specyficzne i moim zdaniem nie do końca oddają istotę sprawy. Problemem jest ASR, który natychmiast przyhamowuje koła jak tylko przednia oś traci przyczepność przy ruszaniu. Niektórzy producenci kompletnie nie potrafią tego zgrać z dołączanym napędem 4x4. Podobnie było z Lexusem RX z tego co pamiętam. W realnych warunkach jest jednak trochę inaczej niż na rolkach gdzie koła non stop tracą przyczepność i ASR wariuje. Na śliskim podłożu zasadniczo raz łapiesz przyczepność i wyjeżdzasz zanim ASR narobi bałaganu :)
-
Logika działania systemy powinna być czytelna, szczególnie przy tak niskich prędkościach. Skoro asr hamuje oba przednie koła, moment ma być przekazany na chociaż jedno tylne w sposób skuteczny. Jeśli nie jest, to do pupy..
-
W jakim trybie pracy napędu (ECO, NORMAL, SPORT) było to zrywanie przyczepności przednich kół hybrydy? Rolkami nie ma się co przejmować - to napęd drogowy a nie terenowy gdzie blokady mostów są istotne.
-
Jak testowałem Ravkę, to miałem pisk opon w trybie SPORT i trochę się zdziwiłem, ale może to faktycznie sprawa dużego momentu obrotowego dostępnego od razu.
-
Oraz specyficznych opon z pierwszego montażu. Te Bridgestone Ecopia to opony nastawione na maksymalną oszczędność paliwa, a to niestety wyklucza się z dobrą przyczepnością.
https://www.bridgestonetyres.com.au/ecopia#highway-terrain (https://www.bridgestonetyres.com.au/ecopia#highway-terrain)
http://m.youtube.com/watch?v=NIR4rilKOtM (http://m.youtube.com/watch?v=NIR4rilKOtM)
http://m.youtube.com/watch?v=oMkpHYtZFPQ (http://m.youtube.com/watch?v=oMkpHYtZFPQ)
http://m.youtube.com/watch?v=StrqRsVppC0 (http://m.youtube.com/watch?v=StrqRsVppC0)
-
Mam wrażenie że po tych kilku tysiącach kilometrów stały się bardziej przyczepne. Jako nowe faktycznie długo były śliskie, choć gdy jechałem 300km w naprawdę solidnym deszczu było spoko. Moim zdaniem to niezłe gumy do tego auta.
-
Nie mówię, że są słabe tylko specyficzne. Postawiono w nich na jeden konkretny parametr, a reszta jest raczej przeciętna. Szczególnie droga hamowania nowej Ravki nie zachwyca, choć na ile to kwestia opon okaże się jak ludzie je zaczną zużywać i wymieniać na inne. Stawiam, że trochę dokładają. Nawet w reklamie Bridgestone chwali się jedynie, że nie hamują gorzej niż inne. Trochę to minimalistyczne, zwłaszcza że nie wiadomo jakie to są te inne ;)
-
odnośnie opon - ja teraz mialem już Yokohamy
-
Yokohamy Geolandar wkładali już do Ravki IV gen przed liftem i niestety wyniki hamowania też nie zachwycały - zmierzono coś koło 42 m ze 100 km/h. Ale ogólnie są to opony bardziej nastawione na off-road niż oszczędzanie paliwa. To zostało już zmierzone we wszystkich testach na Bridgestone Ecopia i wyniki poszły w świat ;)
-
Yokohamy Geolandar wkładali już do Ravki IV gen przed liftem i niestety wyniki hamowania też nie zachwycały - zmierzono coś koło 42 m ze 100 km/h.
Nigdy się tym tematem za bardzo nie interesowałem ale czeka mnie zakup zimówek.
Możesz napisać, linka podać, jaki najlepszy rezultat opony mogłyby w tym samochodzi uzyskac? Lub inaczej, jeślio 42m to zły wynik, jaki jest dobry? 39? 30? Nie mam pojecia jak bardzo moze sie to róznic.
-
Najlepsze w klasie pod tym względem BMW X3 czy Audi Q5 hamują ze 100 km/h na dystansie 34-35 m, ale od Toyoty trudno tego wymagać bo nigdy nie słynęła z bardzo dobrych hamulców. Jednak tak do 40 metrów byłoby przyzwoicie. Niestety w wielu testach nowej Ravki zmierzona droga hamowania to nawet ponad 45 metrów, niestety nie zawsze podają opony, ale skoro z pierwszego montażu to muszą być albo Yokohamy albo Ecopie. Ogólnie droga hamowania to trochę pięta achillesowa nowej Ravki i ja to niestety też czuję podczas codziennej jazdy.
Choćby tutaj masz sporo zmierzonych aut w tej klasie:
http://mazdacx5.pl/pdf/CX-5_motor%209_2014.pdf (http://mazdacx5.pl/pdf/CX-5_motor%209_2014.pdf)
Akurat RAV wypadła lepiej niż zwykle, ale i tak mieści się w najgorszej czwórce z 12 modeli. Niestety jak zwykle nie podają opon :(
-
Najlepsze w klasie pod tym względem BMW X3 czy Audi Q5 hamują ze 100 km/h na dystansie 34-35 m, ale od Toyoty trudno tego wymagać bo nigdy nie słynęła z bardzo dobrych hamulców. Jednak tak do 40 metrów byłoby przyzwoicie. Niestety w wielu testach nowej Ravki zmierzona droga hamowania to nawet ponad 45 metrów, niestety nie zawsze podają opony, ale skoro z pierwszego montażu to muszą być albo Yokohamy albo Ecopie.
5-10m to dużo. Dzieki
Zastanawiam sie czy wersja hybrydowa nie powinna generalnei hamowac lepiej. Może przeciez hamowac rownoczesnie i silnikami elektrynymi i zwyklymi hamulcami. To sie powinno dodawac.
-
Zastanawiam sie czy wersja hybrydowa nie powinna generalnei hamowac lepiej. Może przeciez hamowac rownoczesnie i silnikami elektrynymi i zwyklymi hamulcami. To sie powinno dodawac.
Pewnie tak, ale z drugiej strony masz większą masę do zatrzymania. Nie przypominam sobie, żebym widział zmierzoną drogę hamowania hybrydowej Ravki. A jakie są Twoje odczucia?
-
Zastanawiam sie czy wersja hybrydowa nie powinna generalnei hamowac lepiej. Może przeciez hamowac rownoczesnie i silnikami elektrynymi i zwyklymi hamulcami. To sie powinno dodawac.
Pewnie tak, ale z drugiej strony masz większą masę do zatrzymania. Nie przypominam sobie, żebym widział zmierzoną drogę hamowania hybrydowej Ravki. A jakie są Twoje odczucia?
Nie mam zadnych odczuc w porownaniu do D4D. Ale mowimy o drodze hamowania w czasie maksymalnego (awaryjnego) hamowania. W codziennym uzytkowaniu to nieczesta sytuacja. Do tego bez pomiaru nie wyczuje czy było to 42 czy 38m. W codziennym srednio dynamicznym uzytkowaniu trzeba naprawde depnac żeby sie hamulce cierne właczyly. Po delikatnym odglosie hamowania sinikiem domniemam ze "siła" hamowania silnikiem jest spora.
Google pokazuje artykuł
http://autoflesz.com/test-red-samochod/5953-toyota-rav4-hybrid-197km-to-ju%C5%BC-nie-jest-bulwar%C3%B3wka.html (http://autoflesz.com/test-red-samochod/5953-toyota-rav4-hybrid-197km-to-ju%C5%BC-nie-jest-bulwar%C3%B3wka.html)
Tamoj pisza 38m na tych niezbyt zacnych oponoach. Czy to zmierzone czy katalogowe nie wiem, u Toyoty takiej wartości nie znalazlem.
-
Długość drogi hamowania w nowszych autach jest zależna głownie od typu zastosowanych opon. Trzeba brać na to poprawkę czytając testy w różnych czasopismach. Niektórzy producenci montują do aut typu suv np dunlopy sp sport, które osiągają bardzo dobre rezultaty w slalomie bądź przy hamowaniu, lecz nijak przystają do charakteru auta. Powtarzam, ecopie w ravce naprawdę nie są głupio dobrane, szczególnie mając na uwadze jakość zim, których ostatnio doświadczamy. Jak na gumy all season są w dodatku wyjątkowo ciche.
-
W sumie się z tym zgadzam, każda opona to zbiór kompromisów i ten uzyskany w ecopiach nie jest zły biorąc pod uwagę charakter auta. Faktycznie są wyjątkowo ciche.
Jakie opony zimowe planujecie? Powoli się będę przymierzał, zastanawiam się też czy kupić komplet felg i opon 17" czy zimowe 18" i przekładać na fabrycznych felgach.
-
Gdyby było to moje jedyne auto i mieszkałbym gdzieś, gdzie zimą pada śnieg lub jest pod górę, kupiłbym siedemnastocalowe felgi i te zimowe goodyeary w jodełkę. Ale ponieważ tak nie jest, zostawiam ecopie:)
-
Swoją drogą w poprzednim aucie miałem dunlopy sp sport na lato i właśnie te goodyeary na zimę. Też zastanawiałem się teraz nad zostawieniem ecopii ale nie ma to sensu. To nie są prawdziwe opony całoroczne jak goodyear vector 4seasons czy bridgestone weather control tylko popularne w suvach opony M+S, czyli mud & snow. Właściwości zimowych nie mają żadnych. Poza tym używane non stop szybko się zedrą, więc jak ktoś chce jeździć nowym autem kilka lat lepiej od razu kupić zimówki.
-
Te, które wspomniałeś to zimówki z możliwością użytkowania latem. Na śniegu trzymają lepiej niż niektóre stricte zimowe. Niemniej przerobiłem wiele marek zimowych i całorocznych, i moim zdaniem często jesteśmy w tej sprawie robieni w trąbę. Moim zdaniem te ecopie wytrzymają minimum 60 tysi. Dla mnie to conajmniej cztery lata i może dane będzie mi sprawdzić je na śniegu.
-
Po upgrade telefonu do IOS10 chyba poprawiła się jego współpraca z naszym autem. Istnieje co prawda możliwość, że czegoś wcześniej nie włączyłem, jednak:
1. nie ma zakłóceń fonii w sytuacji gdy odbieram połączenie tuż po włączeniu auta, przed całkowitym uruchomieniem radia
2. na ekranie widzę zarówno zwykłe smsy jak i wiadomości imessage
3. navi z telefonu podaje komunikaty przez głośniki auta, przy czym elegancko scisza wówczas to czego słuchamy
Niestety wciąż nie widzę załączników jpg w wiadomościach:(
-
Czy znacie jakiś sposób na wyłączenie silnika na postoju bez wyłączania radia? Oczywiście chodzi o wersje bezkluczykową :)
Konieczność wyłączenia radia razem z silnikiem i za chwilę ponownego włączenia jest dość denerwująca.
-
W hybrydzie gaśnie najpóźniej po wciśnięciu hamulca, wiec co najwyżej przestawiam jeszcze na parking. W benzyniaku nie przychodzi mi do głowy żadne sensowne rozwiązanie. Ten napęd nie ma start/stop?
Jeśli jeszcze nie kupiłeś zimówek, w nowym auto świat 4x4 jest test opon całorocznych. Warto zajrzeć, trochę się gracze pozmieniali..
-
Dzięki, zajrzę w takim razie.
Co do wyłączania silnika to jasne, że ma start/stop ale mi chodzi o sytuację kiedy np. stajesz na parkingu i czekasz na kogoś z wyłączonym silnikiem. Start/stop jest wtedy bezużyteczny nawet po wrzuceniu na P bo i tak silnik włącza się co parę minut, żeby obsłużyć klimę. W takiej sytuacji żeby słuchać radia trzeba po zatrzymaniu samochodu wrzucić na P, wyłączyć silnik przyciskiem, zdjąć nogę z hamulca i nacisnąć jeszcze raz przycisk włączania silnika - wtedy włączy się samo radio bez silnika. Przynajmniej ja nie znam innego sposobu. No chyba że faktycznie wyłączę najpierw klimę, przełączę na P i hamulcem włączę start/stop. Spróbuję następnym razem.
Wygląda na to, że punkt dla hybrydy bo tam po prostu się zatrzymujesz i wrzucasz na P a silnik spalinowy sam gaśnie i nie uruchamia się dopóki nie ruszysz. A Ty możesz w tym czasie bez przerwy słuchać radia.
-
W hybrydzie zwykle kilkaset metrów przed parkingiem silnik spalinowy już nie pracuje. Natomiast możliwość słuchania muzy jest i tak ograniczona do bodaj 15 minut. Potem musisz ponownie wcisnąć start by włączyć terminal 15. Taka ochrona przed rozładowaniem 12V, pewnie zwykły też tak ma.
Skoro masz dostęp bezkluczykowy, mam nadzieję że doczytałeś jak go deaktywować z poziomu pilota? Licho nie śpi, szczególnie w przypadku modeli produkowanych od dłuższego czasu..
-
Wiem jak odpalić w przypadku kończącej się baterii w pilocie używając kluczyka ukrytego w pilocie do otwarcia drzwi i przytykając pilota z kończącą się baterią do przycisku odpalania silnika - było to częścią szkolenia przy zakupie. Czy jest coś jeszcze?
Co do start/stop to źle wcześniej napisałem - właśnie wypróbowałem wszystkie opcje i najwyraźniej w zwykłej Ravce ten system jest pomyślany tylko do oszczędzania paliwa na światłach bo działa wyłącznie w trybie D skrzyni biegów. Jeśli zatrzymując się mocno wciśniesz hamulec aktywując system start/stop to i tak silnik z powrotem się włączy natychmiast po przełączeniu na P. Trochę to absurdalne ale tak jest. Także jeśli słuchać radia na postoju z użyciem systemu start/stop to tylko w trybie D z nogą na hamulcu :) Bez dwóch zdań punkt dla hybrydy. W zwykłym zatrzymując się trzeba wyłączyć i znów włączyć radio aby słuchać muzy na postoju. Nie widzę innej opcji. A tych 15 minut nie zauważyłem, może jeszcze nie słuchałem tak długo z wyłączonym silnikiem.
-
Po upgrade telefonu do IOS10 chyba poprawiła się jego współpraca z naszym autem. Istnieje co prawda możliwość, że czegoś wcześniej nie włączyłem, jednak:
1. nie ma zakłóceń fonii w sytuacji gdy odbieram połączenie tuż po włączeniu auta, przed całkowitym uruchomieniem radia
2. na ekranie widzę zarówno zwykłe smsy jak i wiadomości imessage
3. navi z telefonu podaje komunikaty przez głośniki auta, przy czym elegancko scisza wówczas to czego słuchamy
Niestety wciąż nie widzę załączników jpg w wiadomościach:(
Witam Forumowiczów,
od maja tego roku jeżdżę RAV4 hybrydową 4x4. Ogólnie jestem zadowolony. Choć mam wiele zastrzeżeń. Było już o tym na Forum ale napiszę jeszcze raz. Środkowy wskaźnik między zegarami ma opisy po angielsku. Jest to fatalne niedopatrzenie, żeby nie powiedzieć skandal (wiadomo jaki)!!! samochód aby był sprzedawany na polskim rynku przechodzi legalizację. Brak polskich opisów na wyskakujących okienkach alarmowych jest zagrożeniem dla kierowcy i pozostałych użytkowników drogi. Ciekawe kiedy zaczną się sprawy sądowe. Jeżeli Japończycy są tacy dowcipni to niech wypuszczą swoje auta na rynek amerykański z opisami np. po Japońsku lub choćby po Polsku.
@COMPUCAR jaki masz model iP ? ja mam także iOS 10 ale nie mogę zobaczyć SMS, maili a także żadnej mapy na wyświetlaczu RAV z ekranu telefonu. Czy Twoje radio jest radiem z wyświetlaczem 7’’ fabrycznie zamontowanym w RAV? Odnośnie Twojego pkt.3 to moja fabryczna navi nie wycisza radia, tylko się z nim przekrzykuje co czasami czyni komunikaty niezrozumiałymi
Jeszcze jedna bardzo ważna sprawa o której do tej pory nikt na Forum nie napisał. Za niecałe cztery lata nastąpi wyłączenie stacji nadawczych UKF pracujących w paśmie 88-108Mhz. Powtórzy się sytuacja jaka miała miejsce w przypadku telewizji, albo nowy telewizor albo przystawka do starego TV. Ja u siebie nie widzę niestety Pasma DAB+. Czy moje radio jest uszkodzone, czy Toyota w 2016 r. za duże pieniądze sprzedaje samochody z radiem które za chwilę przestaną działać? Jak jest u Was?
Ciekawostką w naszej RAV jest także kwestia rezerwy paliwa w baku. Zapala się lampka rezerwy, komputer podaje 50 km, 20 km i ZERO. W tym momencie w baku pozostaje jeszcze ok. 10 l paliwa tak przynajmniej wynika z moich wyliczeń, jeżeli prawdą jest, że nasz bak ma 56l pojemności. Pytanie brzmi: dlaczego Toyota robi nam ten stres? W końcu 0 km to 0 km. Zawsze pozostaje wątpliwość mamy zero czy nie a stres na 100% jeżeli jedziemy autostradą a najbliższa stacja jest za 50 km.
Mam także swoje przemyślenia na temat relingów i belek poprzecznych, ilości spalanej benzyny i wykończenia wnętrza, i inne po paru miesiącach eksploatacji i prawie 10k przebiegu . Co przy okazji opiszę.
-
W kwestii języka komunikatów na środkowym wyświetlaczu mój stosunek jest ambiwalentny - są tak proste i komunikatywne że nawet bez znajomości angielskiego nie sposób się nie połapać. Z czasem pewnie zaktualizują licznik do PL, więc bądź dobrej myśli..
Iphone 5s oraz 6s, system aktualny. Wyświetlają sms oraz imessage. Carplay nie działa, więc o reszcie nie ma mowy. Aby wyciszał radio, musisz to włączyć w konfiguracji aplikacji mapy w telefonie.
DAB / DAB+ rzeczywiście nie nie jest obsługiwany, jednak ponieważ to porażka w kwestii jakości, zapewne nie wyłączą UKF. Niemniej brak obsługi tego formatu też uważam za minus.
W kwestii rezerwy paliwa, poczytaj proszę odpowiedni wątek w tym dziale, tam jest to dość zrozumiale opisane. Zejście do głebokiej rezerwy grozi uszkodzeniem wtryskiwaczy, stąd zapobiegliwość producentów w tej kwestii..
-
Jeśli chodzi o lokalizację to faktycznie przeoczenie, dla mnie bez znaczenia wszytko i tak jest czytelne i zrozumiałe. Co do rezerwy jest taka zasada, że się na niej nie jeździ jak już to do najbliższej stacji paliw (zwykle ok. 100km da się zrobić, bezpiecznie coś koło 50 - zależy jak się jedzie). Na zasięgu nie ma co polegać bo wyznaczony jest w przybliżeniu. Podobno rezygnacja z pasma UKF nie jest przesądzona, jak znajdę linka to podeślę. Czekamy na dalsze raporty z jazdy :)
-
Trochę informacji o DAB (czy będzie wdrożenie czy nie):
http://rpkom.pl/artykul/1288623.html (http://rpkom.pl/artykul/1288623.html)
Jak na razie to zasięg też mizerny:
http://www.polskieradio.pl/240,Cyfrowe-radio-DAB/4698,zasieg (http://www.polskieradio.pl/240,Cyfrowe-radio-DAB/4698,zasieg)
-
Hmmm, u mnie na iPhone 6S z iOS 10 i z najnowszym softem w nawigacji (6.7.0L) nadal wyskakuje komunikat, że SMS-y są niedostępne, czyli nic się nie zmieniło.
Czy Ty widzisz treść SMS i iMessage na ekranie nawigacji? Czy coś trzeba w tym celu ustawić?
-
Widzę nadawcę i pierwszy wiersz wiadomości. Po wejściu głębiej, całą wiadomość. W menu bluetooth telefonu włączyłem wszystkie opcje dla toyota touch, włącznie z pokazywaniem powiadomień. W moim aucie fabryczna navi jest nieaktywna.
-
włącznie z pokazywaniem powiadomień.
To było to. U mnie teraz też widać SMS-y na ekranie systemu w aucie (wcześniej pisałem dla uproszczenia o nawigacji ale oczywiście formalnie chodzi o zupełnie inną zakładkę systemu). Jednak i tak nie jest to wszystko zbyt przydatne, bo odpisywać na SMS z ekranu nawi się nie da.
-
To zbyt niebezpieczne, toyota w życiu na to nie pójdzie. Już samo czytanie odwraca uwagę od drogi..
W ogóle nie jestem zwolennikiem zbyt rozbudowanych multimediów, w aucie to zbytek. Niemniej jedną funkcję chciałbym mieć: mirroring aplikacji mapy z iphone; nigdy dotąd mnie nie zawiodła..
-
Jeżeli chodzi Ci o nawigację Apple to jest fatalna. Ciężko przeżyłem okres kiedy ją wprowadzono w iOS 6 i jednocześnie Google Maps znikło z AppStore, więc nie było wyboru. Na szczęście nie trwało to długo. Ale ja też żałuję, że nie można wyświetlić Google Maps na systemie Toyoty.
-
Dzięki wszystkim za odpowiedzi.
Mam iP 6, po zaptaszkowaniu dwóch pozycji w BT rzeczywiście pojawiły się komunikaty z telefonu w radiu pochodzące od nawigacji ale tylko od jednej z czterech nawigacji. Pozostałe trzy to jest navigon, MapsMi i TomTom nie przenoszą komunikatów, komunikaty przynosi jedynie mapa Google. Dzięki @compucar. Jest to o tyle ważne, że właśnie z tej mapy wyłącznie korzystam. @Milos w pełni się z Tobą zgadzam. Pojawiły się także SMS-y. Nie wiem z jakiego powodu, albo źle sprawdzałem do tej pory albo po prostu dopiero sprawdziłem. Jedyna niedogodność to taka że pojawiają się tylko te które dochodzą w trakcie pobytu w samochodzie, w trakcie jazdy samochodem, natomiast te które były w telefonie są w dalszym ciągu niewidoczne.
Ja w swojej RAV dopłaciłem do nawigacji go +. W związku z tym mam nadzieję że jednak mam pasmo DAB. Byłem w salonie T. niestety nie umieli odpowiedzieć mi czy mam DAB czy nie i sprawa opiera się o Toyota Motor Poland. Mają zgłosić się za parę dni zobaczymy co mi odpowiedzą. Dla osób które mają Rav4 powyżej 2013, a nie kupiły jeszcze relingów to informuję, że ja kupiłem sobie relingi na południu Polski za 650, cena w salonie jest 1700 zł . Niestety jakością odstają od fabrycznych ale są bardzo podobne. Pan sprzedający przekonał mnie, że to to samo co oryginał. Po dokładnym porównaniu stwierdzam że mijał się z prawdą . Natomiast na belki poprzeczne poluje w Lidlu. W Lidlu niedługo będą belki poprzeczne do naszych relingów najprawdopodobniej w cenie 149 zł. Takie same jak na rynku w innych sklepach są po 270, czekam i wtedy kupię.
-
Co do SMS-ów to zgadza się, widoczne są wyłącznie te, które dochodzą kiedy telefon jest sparowany z nawigacją przez BT. Nie ma opcji odświeżenia wcześniejszych SMS-ów i chyba nie ma takiej potrzeby.
Co do relingów to wziąłem te fabryczne za 1700 zł przy odbiorze auta. Większość wysokich aut z długim dachem wygląda słabo bez relingów i Ravka nie jest tu wyjątkiem. Belki Thule zostały mi z poprzedniego auta, podobnie jak box dachowy, ale nie miałem jeszcze możliwości z nich skorzystać bo bagażnik w Ravce jest spory :)
Mam nadzieję, że te belki z Lidla okażą się lepsze niż te relingi no name, ale czasem nie warto oszczędzać.
-
Poprzeczki Thule w kształcie skrzydła samolotowego bardzo mi się podobają. Wadą jest to że kosztują 6 czy 7 razy drożej od Lidlowskich. A w końcu bagażnika używa się w ciągu roku dwa albo trzy razy. W związku z tym że hałasują to zdejmuje je gdy nie potrzebuję. Warunkiem dla mnie który stawiam belkom poprzecznym jest aby były lekkie i wytrzymałe!
-
Ja zaraz po zakupie auta kupiłem relingi ze sklepu internetowego za 650 zł
http://toptun.pl/index.php?podkat=301&site_no=3 (http://toptun.pl/index.php?podkat=301&site_no=3)
montaż samodzielny banalnie prosty i 1 tys w kieszeni polecam
szukam jedynie siatek na tylne okna przeciwsłonecznych, szkoda że fabrycznie nie można było dokupić wysuwanych roletek przeciwsłonecznych, Ciemne szyby nie do końca dają rade ze słońcem. Może ktoś coś poleci
-
Nasze ecopie pojawiły sie w PL. 819 pln sztuka:)
Co do relingów; jak coś będzie wam gwizdało przy wyższych prędkościach, spójrzcie do góry. Poza tym rav jest smukła jak na suva i z relingami wygląda słabo..
Co do aplikacji mapy: rzeczywiście kilka lat temu przez chwilę mieli problem z grafiką, jednak teraz jeśli chodzi o skuteczność i przejrzystość obsługi, wolę ją od google.
Ale dla każdego coś miłego..
-
@ Bielec czy Ty też uważasz tak jak ja, że relingi są krzywe, lakier lekko pomarszczony i koszulki plastikowe na końcach pod złym kątem ustawiają się do relingów. Jest to nieestetyczne. Oczywiście wyrażam swoje zdania z przesadą ale oryginały jednak wyglądają zupełnie inaczej. Nie polecam tej firmy.
Spalanie na setkę zawsze budzi duże emocje. Dorzucę swoje praktyczne spostrzeżenia. Najniższe spalanie jakie zauważyłem było to w czasie któregoś z powrotów z weekendu do domu Jadąc w korku około siedemdziesiątki na godzinę komputer pokazywał ok. 6,7. Pomiary jakie pokazuje komputer są mało dokładne. Są raczej orientacyjne. Wszystkie moje pomiary, które podaję poniżej, są wyliczone na podstawie podziału wlewanego paliwa do baku przez ilość setek przejechanych km. Jeżeli ktoś twierdzi że jago RAV pali 5,5 L/100km, to niech potwierdzi że wynika to z przeliczenia zatankowanego baku pod korek, przejechania np. 600 km, ponownego wlania paliwa do baku pod korek w ilości 33L. Bo tylko wtedy może taka osoba twierdzić że jego RAV spala 5,5L/100km.
Na początku po mieście paliła mi około siedem 7 l. W tej chwili non-stop jest to 8 l na 100 km. Jeżdżę raczej żwawo. Stosowałem różne techniki jazdy, wlewałem benzynę raz 95 raz 98, raz najtańszą raz najdroższą. Praktycznie nie miało to żadnego wpływu na zużycie paliwa. Nie wiem jak trzeba jeździć żeby zejść poniżej 6 l na setkę i żeby inni Użytkownicy drogi nie trąbili na ciebie, że jedziesz za wolno i że blokujesz pas. Jeżeli dla kogoś jest priorytetem aby jego auto spalało po mieście 5L/100km, to musi poszukać innego auta. Natomiast na autostradzie jadąc około 120 jest to około 9 l na setkę jadąc 140 na godzinę jest to około 10 l na setkę. Na autostradach poza Polską tam gdzie można jeździć szybciej i jeździłem dłuższe odcinki z prędkością 160 na godzinę wtedy spalanie wzrastało do 11 L na setkę. Ciekaw jestem ile pali przy 200 na godz? Pisząc o jeździe autostradą należy wspomnieć o aktywnym tempomacie. Jest to cudowne rozwiązanie. Jeżdżąc autostradą zawsze włączam aktywny tempomat, rewelacja. Bardzo, bardzo polecam.
A o oponach zimowych oczywiście też myślę. Wiem, że jest to bardzo ważny element jazdy w zimie. W związku z tym że nie jeździłem jeszcze na tego typu oponach jakie dostaliśmy z RAV to chcę jeździć do pierwszego śniegu, i albo wrócę do domu i kupię opony typowo zimowe, albo jeżeli okażą się skuteczne w czasie jazdy po śniegu to zachowam je i nie będę kupował drugiego kompletu bo jest to w końcu zawsze kłopot. Biorąc dodatkowo pod uwagę, że osiemnastki są oponami dużymi, ciężkimi a w dodatku zmiana opony na feldze wiąże się z utrudnieniami związanymi z układem kontroli ciśnienia powietrza i kosztem między 120 a 300zł i to dwa razy w roku. Czyli z pierwszym śniegiem podejmę decyzję kupować czy nie kupować.
-
Jako, że moja RAV'ka jeszcze płynie a temat się rozwija pozwolę sobie dopytać o parę szczegółów:
- na jakim poziomie są przekłamania komputera pokładowego? w granicach 0.5l/100km czy więcej? Zawsze się zastanawiam czy nie da rady zrobić tego komputera poprawnie (w Renault miałem błąd na poziomie 0.1l/100km) lub dodać jakąś kalibrację (tak mam w Subaru).
- jakiej długości odcinki pokonujesz w mieście? Z tego co zaobserwowałem na jazdach testowych zanim silnik się rozgrzeje i akumulatory podładują trochę tego paliwa idzie tzn. ok 8 l/100km już widziałem po rozgrzaniu jest już znacznie lepiej.
Do do wyników na autostradzie to powiem, że się takich spodziewałem. SUV nie będzie oszczędny przy prędkościach autostradowych opory powietrza robią swoje, silnik już pracuje poza optymalnym zakresem, hybryda nic nie wnosi. Ale wynik na poziomie innych samochodów (np. widać to w testach Zachara na autocentrum). Jak się lubi takie drogi i ma być oszczędnie to niestety trzeba wybrać coś innego np. jakiś mocny diesel i normalne niepodwyższone nadwozie. Na testach udało mi się wg. komputera uzyskać wynik w trybie mieszanym (przedmieścia, bez dużych korków) w okolicy 5.2-5.3 (ciekawe ile było naprawdę) była to normalna jazda porównywalna do innych samochodów, fakt że bez przesadnej dynamiki.
-
Potwierdzam, po włączeniu zimnego samochodu jest przez chwile gorzej ze spalaniem, potem spada. Coś mi świta że chodzi o uzyskanie optymalnej temperatury pracy baterii. Ale moge się mylić.
Po 5tys przejachanych komputer mi pokazuje 6.7L/100. Zazwyczaj tankowanie wychodzi co 650km, to wychodzi 45L paliwa przy takiej sredniej. No i tyle wchodzi pod korek po zapaleniu rezerwy. NIe zauwazylem, zeby komputer jakoś drastycznie oszukiwał. Sporo z tego to dojazd do pracy spod Warszawy S-ką, wiec prędkosci nie autostradowe, ale 120 jest. Z moich obserwacji (nie liczenia z probowkami!) przy tempomacie na 120km/h to jakies 7l/100 pali. PRzy 140 (raz mialem okazje jechac awtostrada) to jakies 8.5. Szybciej nie jezdzielem.
-
Trasa i styl jazdy podobny do mojego, wyniki spalania całkiem przyzwoite. Jak będzie zobaczymy. Dzięki za informację.
-
@Dobi, pisząc, że komputer przekłamuje miałem na myśli, że praktyczny wynik jest o 0,3L wyższy. Muszę dodać, że zawsze mam włączoną klimę oraz, że moja RAV to 4x4
-
Mnie również po ponad 6 tysiącach wskazuje średnie 6.7. Zgadza się to z tym co wlewam, wliczając mały błąd pomiarowy. Dzisiejsza, normalna jazda po mieście Toruń, 60-70 km/h, klima na auto z włączonym kompresorem, 22 stopnie, grzanie tyłków - 5.8 beż żadnych wyrzeczeń w trybie eco. Naprawdę starczy delikatnie operowanie gazem, auto i tak pierwsze rusza spod świateł. Spalanie podnosi częste rozgrzewanie silnika - mam kilometr do pracy i pokonuję go osiem razy dziennie. W takiej sytuacji ten tryb eco jest przydatny - zdecydowanie częściej wyłącza silnik, nawet kosztem niedogrzania kabiny.
-
Pytania:
Dlaczego maska silnika naszej RAV nie posiada sprężyny gazowej ułatwiającej otwieranie?
Dlaczego na szybie przed kierowcą jest miejsce dla VIN ale nie został wytłoczony?
Dlaczego pomiędzy reflektorami a maską niema uszczelki zabezpieczającej przed błotem i deszczem przenikającym do komory silnika, od góry, podobno z urządzeniami wysokonapięciowymi? W tradycyjnych modelach RAV jest taka uszczelka i wszystkich innych modelach samochodów!
Dlaczego w naszych RAV nie działa tak zwana CAŁKOWITA BLOKADA ZAMKÓW opisana na 33-ej stronie naszej instrukcji samochodu?
Jest to tylko udogodnienie programowe niewymagające żadnych dodatkowych mechanicznych elementów. Tym bardziej, że nasze auta sprzedają nam bez alarmu!
Dlaczego nasz komputer prezentuje przeszło 25 planszy angielsko-języcznych. Plansze są pokazane w naszym PODRĘCZNIKU UŻYTKOWNIKA, na stronach 128, 129, 130, 131, 132, 133 w dziale SYTUACJE AWARYJNE.
@compucar, cyt. ‘’ W kwestii języka komunikatów na środkowym wyświetlaczu mój stosunek jest ambiwalentny - są tak proste i komunikatywne że nawet bez znajomości angielskiego nie sposób się nie połapać’’ w pełni się z Tobą zgadzam. Ale są osoby dla których może to być problem. Wydaje mi się, że polskie prawo nakazuje aby oficjalne dystrybucje miały opisy w języku polskim. Poza tym są to plansze sytuacji awaryjnych. Nie będę puszczał wodzy fantazji, ale może być to groźne
Dlaczego na stronie 116 w naszym PODRĘCZNIKU UŻYTKOWNIKA jest nieaktualne położenie przycisku kalibracji ciśnienia w oponach? A zgodnie z PU należy robić tę czynność co 2 tygodnie.
Dlaczego nasza radio_nawigacja jest tak kulawa i niepełnosprawna? Dziś mając tą wiedzę poważnie zastanowiłbym się nad zakupem czegoś dedykowanego za 1/3 ceny o możliwościach 400% większych.
Dlaczego przycisk blokady drzwi i przycisk składania lusterek są niepodświetlone? W nocy po ciemku trudno je znaleźć.
Dlaczego pierwszy przegląd jest tak drogi?
DLACZEGO?? I wiele wiele innych niestety
@ko20, cyt. ‘’ Potwierdzam, po włączeniu zimnego samochodu jest przez chwile gorzej ze spalaniem, potem spada’’ , ja natomiast po zatankowaniu baku resetuję wskaźniki. Jeżeli jadę pierwsze trzy kilometry w trybie EV to komputer pokazuje mi 1L/100km ( oczywiście tylko wtedy jeżeli akumulator trakcyjny jest naładowany) spalonej benzyny ale realne spalanie na sto kilometrów można wyliczyć jedynie metodą wcześniej opisaną. Rodzaje ‘spalania’ można podzielić jeszcze na różne kategorie:
-tylko miasto
-tylko autostrada. Prędkości: A,B.C.D
-i jakiś tryb mieszany
-
Ktoś miał już pierwszy przegląd po 15 tys ? Jaki to koszt ? W serwisie nie mają jeszcze cen a podali mi orientacyjnie ok 500 pln
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Pierwszy przegląd wg mojej informacji to koszt przeszło 1000 zł
-
Maska jest na drut, żeby toyota różniła się od lexusa, na przykład.
Nie jestem zwolennikiem tego rozwiązania, vin to nasza prywatna sprawa; nie chciałbym by ktoś posłużył się moim numerem.
Trudno powiedzieć dlaczego nie ma uszczelki, może związane jest to z termicznym problemem ledowych reflektorów.
Podwójne ryglowanie to kolejna dyskusyjna sprawa, kogo chcesz zamykać w aucie? To przecież niczemu nie służy.
Nie dostrzegam rozbieżności umiejscowienia przycisku resetowania ciśnienia opon; jest w tym miejscu co w instrukcji. Raz go użyłem, z ciekawości.
Za 1/3 ceny to jedynie dedykowany chinol. Takie multimedialne urządzenie musi być przede wszystkim odporne na spadki napięcia przy rozruchu oraz radykalne zmiany temperatur oraz wilgotności. To z kolei wymaga stosownego projektu, wysokiej jakości podzespołów oraz porządnego lutowania i montażu. Obudowa może być już brzydka..
Tak na poważnie - czymś ta nasza ravka musi różnić sie od NXa. Dlatego nie wszystkie klawisze są podświetlone, jest drut do maski, niezabudowany bagażnik, prostsze multimedia, zwykły licznik i kilka innych różnic. Niemniej są to szczegóły, nie warte tych pięciu dych dopłaty. W zamian mamy większe auto, mniej kontrowersyjną stylistykę i tani serwis w każdym mieście. Multimedialna i wszystkomająca toyota nigdy nie była, od tego są hyundaie i inne samsungi. No przecież każdy ma wolny wybór..
-
Bardzo dobrze napisane. Dodam jeszcze, że wycięcie na przedniej szybie bez wytłoczonego numeru VIN jest w wielu autach przeznaczonych na rynek europejski. Ot, mój sąsiad ma identycznie w nowym BMW serii 3. Kratka jest, numeru nie ma. Wymagany przepisami VIN widoczny w tym miejscu jest tylko w autach na rynek amerykański. Tak miałem kiedyś w Camry. A że RAV4 jest produkowana w Japonii na oba rynki to widocznie wycięcie w szybie jest zawsze a wytłoczony VIN tylko na USA/Kanadę.
-
Co kulawego jest w nawigacji? Wolno działa, czy brakuje funkcjonalności ? Przeglądałem instrukcje i ma co trzeba.
-
Od czapy pokazuje czas dojazdu na miejsce. Porównajcie sobie chcby z Google mapa a zobaczycie różnicę
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Rozumiem, że informacje o utrudnieniach w ruchu są pobierane z sieci i mimo tego jest źle? Google Maps określa natężenie ruchu z danych z telefonów z Androidem, Toyota używa zdaje się Tom Tom trafic może w tym jest przyczyna.
-
Jeśli chodzi o niedoróbki to warto zauważyć że Toyota to nie marka premium, gdzie zwraca się uwagę na detale i płaci się kilka razy więcej (cena na polskim rynku wynika z fiskalizmu państwa). Druga opcja to Japończycy się minimalistami i pewne rzeczy uważają za zbędne. Np. u mnie (Subaru) tylko szyba kierowcy otwiera się i zamyka automatycznie tzn, nie trzeba trzymać za przycisk - prawda jest tak, że w większości przypadków tylko tę szybę się otwiera. Ceny przeglądów są całkiem znośne w innych markach płaci się więcej.
-
@janulek cyt: "@ko20, cyt. ‘’ Potwierdzam, po włączeniu zimnego samochodu jest przez chwile gorzej ze spalaniem, potem spada’’ , ja natomiast po zatankowaniu baku resetuję wskaźniki. Jeżeli jadę pierwsze trzy kilometry w trybie EV to komputer pokazuje mi 1L/100km ( oczywiście tylko wtedy jeżeli akumulator trakcyjny jest naładowany) spalonej benzyny ale realne spalanie na sto kilometrów można wyliczyć jedynie metodą wcześniej opisaną. Rodzaje ‘spalania’ można podzielić jeszcze na różne kategorie:
-tylko miasto
-tylko autostrada. Prędkości: A,B.C.D
-i jakiś tryb mieszany"
Chodziło o to, że jazda na nieogrzanym silniku np. krótkie odcinki może powodować duże spalanie w mieście. Padła liczba 8l/100km, ale jakie długie trasy? No i wiadomo co miasto to inne wyniki.
-
@compucar o naszych reflektorach czytałem, że w środku są wentylatorki, które je chłodzą. Być może, że brak uszczelek ma związek z dodatkowym chłodzeniem przez strumień powietrza w czasie jazdy.
Podwójne zabezpieczenie ryglem, według mnie jest dodatkowym utrudnieniem gdyby ktoś zbił szybę, to ma kłopot z wejściem do środka.
W mojej instrukcji PODRĘCZNIK UŻYTKOWNIKA RAV4H z 2015r jest to opisane na stronie 116, z rysunku wynika, że jest to z prawej strony kierownicy. Natomiast u mnie w tym miejscu jest po prostu zaślepka nie ma żadnego przycisku.
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/bd117f63c84e.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/bd117f63c84e.jpg.html)
Właściwy przycisk do resetowania kalibracji jest umieszczony na przedłużeniu kolumny kierowniczej jak gdyby nad czubkami butów, czyli ukryty i niewygodny w użyciu.
W sprawie radio-navi napiszę innym razem. Będzie to oczywiście mój subiektywny opis i to nie na podstawie przeczytanej instrukcji tylko na podstawie własnych praktycznych doświadczeń z nawigacjami.
@Dobi jeżeli chodzi o niedogrzany silnik, to każdy zwykły użytkownik jeździ na krótkich trasach. Do pracy. Po zakupy. Do cioci ma imieniny. Do kina i tak przez cały bak. Inaczej po mieście jeżdżą taksówki. Bliższy mnie jest pierwszy typ użytkownika ale z zainteresowaniem wysłucham przedstawiciela np. taksówkarzy na temat spalania hybryd. Choć nie będzie to RAV4h
Niedługo będzie aktualizacja naszych map. Może ktoś z Kolegów to wykonywał. Byłoby fajnie gdyby na forum pojawił się opis wszystkich metod instalacji nowej mapy - chyba są 2 lub 3 metody. Chciałbym zrobić to sam a nie jeździć do Toyoty.
-
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39303.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39303.0.html)
Opisałem moje doświadczenia z aktualizacją map w powyższym wątku. Wszystko śmiga bez problemu choć nowy soft ma też wady: przede wszystkim sygnalizacja radarów po aktualizacji jest dużo bardziej upierdliwa, pika w obrębie 1km od radaru właściwie cały czas, co prawda dość cicho ale nie znalazłem sposobu wyłączenia lub zmniejszenia dystansu pikania od radaru. W trakcie wolnej jazdy po mieście jest to denerwujące.
Poza tym same zalety. Wydaje mi się, że chodzi szybciej, jest dzielony ekran, przyjemniejsze menu i oczywiście aktualne mapy. Teraz jest "promocja" 520 zł za aktualizację z 3-letnim wsparciem i kilka dodatkowych aplikacji. Ja skorzystałem ale może mieć sens wstrzymanie się jeszcze chwilę bo Toyota podobno wypuszcza nowe mapy 2 razy w roku: w czerwcu i listopadzie. Tak przynajmniej powiedziano mi w salonie jak kupowałem RAV.
-
janulek, ten rysunek jest poglądowy, przycisk jest we wskazanej okolicy. Nie ma być wygodny w użyciu, bo kalibracji dokonujemy tylko w uzasadnionych sytuacjach, czyli rzadko.
Mam wrażenie że podobny cel przyświecał przy lokalizacji przycisku otwierania tylnej pokrywy, ma być dostępny po szczególnym zwróceniu uwagi; nota bene większość aut z taką funkcją nie ma przycisku wewnątrz. Naszym autem możemy bezgłośnie kogoś rozjechać i jeszcze przywalić pokrywą bagażnika:(
-
@compucar, cyt ‘’przycisk jest we wskazanej okolicy’’ z lewej strony kierownicy mam przycisk otwierania klapy bagażnika a symetrycznie z prawej mam jedynie zaślepkę. Przycisk kalibracji ciśnienia mam nad pedałem hamulca. Miejsce to nie jest nigdzie opisane. Określiłbym to miejsce inaczej jaka -bardziej centralnie ale dalej i głębiej niż gniazdo OBD. Chyba, że masz inny model RAV i u Ciebie jest w miejscu w którym u mnie jest zaślepka. Natomiast wrócę do pytania dlaczego w mojej instrukcji jest nieprawidłowo określone to miejsce. Bez korekty błędu. Takie buble i nieścisłości znalazłem co najmniej trzy, nie licząc błędów wynikających z tłumaczenia. Ale da się z tym żyć. W końcu instrukcji się nie czyta.
@Milos, wątek który wskazałeś trudno nazwać instrukcją. Ale spróbuję dopytać:
Ile GB powinien mieć pendrive i jak sformatowany, fat, fat32, ntfs?
Czy musiałeś na nim wygenerować cyfrowy odcisk urządzenia?
Ile GB miał plik który ściągnąłeś?
Czy była to MAPA, czy MAPY I USŁUGI, cena jest ta sama czyli 520zl
Czy korzystałeś z programu ToyotaTouch&Go Toolbox?
Czy po prostu ściągnąłeś plik z e-sklepu na pendrive, włożyłeś go w USB w radiu, instalka została wykryta, zaakceptowałeś i zaczęła się instalacja?
Ciężko odnieść mi się do tego że poprawiło się działanie mapy ponieważ auto odebrałem w maju i miałem już wgraną wersję 6.7.0
-
nie wiem jak edytować post z przed kilku dni więc piszę jeden pod drugim licząc, że serwer to zrobi za mnie.
Fajnym udogodnieniem w naszej nawigacji jest możliwość przesłania z PC-ta 'wielopunktowej ' trasy metodą OTA na naszą nawigację. Siedząc przed dużym monitorem zaplanowałem trasę, bez pośpiechu, przez określone punkty i przesłałem przez internet do samochodu. W sytuacji gdy planujemy daleką podróż i będziemy jechać zygzakiem, bajer nieoceniony.
@Milos, niedługo mamy update, liczę, że wrzucisz ściągawkę jak to zrobiłeś
a dokładnie sprawę ujmując w sklepie Toyoty czeka gorące update 6.8.0/ jesień 2016
-
Ważna informacja:
rozmawiałem dziś z przedstawicielem TMP w sprawie 'mojego DAB' oraz map 6.8.0. , przekazał mi aby wstrzymać się jeszcze z aktualizacją, ponieważ zgłaszane są problemy.
A z DAB-em kaszana. Nie mam.
Jak coś dowiem się dam znać
Do aktualizacji potrzebny pendrive min 8GB sformatowany w FAT32. Lub Salon ok 72zł (sama usługa wgrania).
-
Ja juz wgrałem aktualizacje i działa ok.
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Jakieś zmiany? Nowe funkcje , czy tylko uaktualniona sieć dróg?
-
Zmian innych nie widzę chyba tylko aktualizacja dróg. Znów mam problem gdyż poruwnujac z Google mapa dalej podaje dłuższy czas dotarcia na miejsce. Znaczna rozbieżność. Mapy tomtom są porównywalne z czasem dojazdu do celu
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
@bielec, dzięki. Wiem, że to jest aktualizacja navi ale gnębi mnie brak DAB. Czy przy AM, FM może pojawił się klawisz DAB?
-
Nie ma. Ale taka aktualizacje powinien robić serwis poprzez aktualizacje systemu radia. My pobieramy ze sklepu tylko aktualne mapy
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Czy ktoś z forumowiczów zakupił już nowy komplet opon zimowych do RAV4?
Ja przymierzam sie do Bridgestone Blizzak LM-80EVO w rozmiarze 235/55/R18
Czy ma ktoś juz jakieś opinie na temat tych opon ?
-
"Wiem, że to jest aktualizacja navi ale gnębi mnie brak DAB. Czy przy AM, FM może pojawił się klawisz DAB?"
chyba niepotrzebnie, gdyby nawet było, byłbyś rozczarowany jakością i zasięgiem. jedynie te wyskakujące kolorowe reklamy pewnie by ci się spodobały..
poza tym, dab to nie jest sprawa do włączenia poprzez aktualizację; potrzebny jest sprzętowy dekoder, odpowiednia głowica i pewnie jeszcze inne gadżety. z tego co czytam, nawet w usa ten standard nie jest oferowany - tam jest radio satelitarne.
-
bielec@, Bieżnik mi się podoba w Twojej propozycji.
Ale wybrałbym
trochę droższe, trochę cichsze i bardziej ekonomiczne
Dunlop SP WINTER SPORT 3D 235/55 R18
Lub
równierz trochę droższe, jeszcze bardziej ciche i bardziej ekonomiczne.
Dunlop SP WINTER SPORT 4D
Lub pierwsze miejsce rankingu ADAC i innych
Dunlop Winter Sport 5
niestety chyba brak naszego rozmiaru w "4" i "5"
-
@janulek - fajnje, pięknie, ale proszę przeczytaj regulamin forum.
-
DAB jest w wersji wyposażenia Prestige.
Od jakiegoś czasu przymierzam się do zimówek i po lekturze różnych materiałów ja planuję zakup opon Continental WinterContact TS850P.
Dotąd zawsze jeździłem na Blizzakach LM-xx i nie mogę złego słowa powiedzieć ale te Continentale mnie przekonują więc zaryzykuję zmianę marki.
-
@jankad, do firmy C trudno mieć zastrzeżenia. Opona zapewne bardzo dobra. Ale moja intuicja mnie przestrzega przed oponami asymetrycznymi. Nie byłoby problemu gdyby były opony prawe i lewe. Ale jest tylko jeden rodzaj, który na drugim boku samochodu przekręca się odwrotnie-czyli zewnętrzną stroną zawsze na zewnątrz. I tu widzę problem. Istnieje prędkość samochodu przy jeździe w czasie deszczu (np. 120-150) kiedy klin wodny zaczyna unosić koło do góry. W tym momencie jedna strona auta odprowadza wodę na zewnątrz a druga tłoczy wodę pod opnę. Opisuję oczywiście sytuację teoretyczną.
Jeżeli chodzi o DAB to moja wersja auta jest Prestige a dodatkowo jeszcze z navi w wersji go+. Niestety w Salonie nie umieli tego potwierdzić. Na moje pytanie dlaczego na mojej stronie logowania, przy opisie auta, wyposażenia i koloru gdzie są poprawne informacje jest także opisane radio oraz że posiada DAB, usłyszałem odpowiedź- to tylko takie ogólne dane.
Dlatego napisz skąd masz taką informację, albo jak to potwierdzić.
Bardzo mi zależy na tym. Z góry dzięki.
Wszystkim użytkownikom radia w paśmie UKF przypominam, że zgodnie z projektem rządowym( w ramach tzw cyfryzacji mediów) w roku 2020 ma nastąpić wyłączenie nadawania radia w paśmie UKF 88-108 i przejście na nadawanie naziemne cyfrowe DAB+.
Dokładnie powtórzy się sytuacja jak z TV- albo nowy tv, albo przystawka za ok 100zl albo czarny ekran.
-
Wszystkim użytkownikom radia w paśmie UKF przypominam, że zgodnie z projektem rządowym( w ramach tzw cyfryzacji mediów) w roku 2020 ma nastąpić wyłączenie nadawania radia w paśmie UKF 88-108
bez obaw , to nie nastąpi. Zarząd Polskiego Radia podjął decyzję o wstrzymaniu rozwoju procesu cyfryzacji. Niemcy , Szwajcaria dopiero od 2025r, Węgry już się wypięły na dab+.
Dokładnie powtórzy się sytuacja jak z TV- albo nowy tv, albo przystawka za ok 100zl albo czarny ekran.
a w kablówce mam dalej sygnał analogowy i oglądam bez przystawek i nowych telewizorów :cheesy:
-
@bazi, nie mieszałbym do DAB-u kablówki telewizyjnej, bo nie widzę możliwości podłączenia takowej do radia w samochodzie. Szwajcaria nie jest w UE, więc nie obowiązują jej programy UE. Ale Norwegia, choć też nie jest w UE, zakończy wdrażanie DAB już w przyszłym roku. Niemcy niewiele później . Węgrów pominę milczeniem. Szukałem informacji na temat porzucenia przez Polskę cyfryzacji pasma radiowego UKF, nie znalazłem. W informacjach są ogólne dane na temat udziału procentowego radia DAB. Ale mamy jeszcze cztery lata aby nie zostać w tyle za Europą. Jak możesz zacytuj jakieś wiarygodne źródło.
-
Jeżeli chodzi o DAB to moja wersja auta jest Prestige a dodatkowo jeszcze z navi w wersji go+. Niestety w Salonie nie umieli tego potwierdzić. Na moje pytanie dlaczego na mojej stronie logowania, przy opisie auta, wyposażenia i koloru gdzie są poprawne informacje jest także opisane radio oraz że posiada DAB, usłyszałem odpowiedź- to tylko takie ogólne dane.
Dlatego napisz skąd masz taką informację, albo jak to potwierdzić. Bardzo mi zależy na tym. Z góry dzięki.
Mam wrażenie, że jak zamawiałem w specyfikacji była informacja - teraz jej nie widzę.
Możliwe, że nie było a powiedział mi o tym sprzedawca.
W każdym bądź razie ja u siebie mam ale... nie mam z nawigacją w wersji Go Plus bo w Ravce podobno się nie da, da się tylko Go. Efekt jest taki, że nie działają np. komendy głosowe oraz odczytywanie SMSów. Rzeczywiście w specyfikacji jest wyraźnie Toyota Touch 2 with Go a np. w Priusie Toyota Touch 2 with Go Plus.
-
Szukałem informacji na temat porzucenia przez Polskę cyfryzacji pasma radiowego UKF, nie znalazłem
http://media-podbeskidzie.pl/?574,wdrazanie-cyfryzacji-radia-dab-w-polsce-zostalo-wstrzymane (http://media-podbeskidzie.pl/?574,wdrazanie-cyfryzacji-radia-dab-w-polsce-zostalo-wstrzymane)
http://www.zachod.pl/radio-zachod/serwis-informacyjny/kraj/w-krakowie-odbylo-sie-europejskie-forum-radiowe-dotyczace-cyfryzacji-radia/ (http://www.zachod.pl/radio-zachod/serwis-informacyjny/kraj/w-krakowie-odbylo-sie-europejskie-forum-radiowe-dotyczace-cyfryzacji-radia/)
Prezes mówiła też, że warto rozważyć czy cyfryzacja jest warta dalszych wydatków. Prezes Polskiego Radia poinformowała, że spółka zawiesiła rozwój technologii radia cyfrowego
nie mieszałbym do DAB-u kablówki telewizyjnej, bo nie widzę możliwości podłączenia takowej do radia w samochodzie.
tak w ogóle to są już różne dynksy umozliwiające odbiór dab na zwyczajnym radiu z usb w samochodzie np.:
https://www.youtube.com/watch?v=wiz5uxEi1PY (https://www.youtube.com/watch?v=wiz5uxEi1PY)
-
Moim skromnym zdaniem przyszłość, i to niedaleka, to radio internetowe online oraz powiązane z tym usługi, wszelakiej maści. Dab oraz ten nieszczęsny dab+ to technologie przejściowe. Szkoda na nie kasy i nie dziwię się że są opory przed wdrażaniem; nikt trzeźwo myślacy się pod to nie podłoży - ludzie przyzwyczaili się do niezłej jakości poprzez ukf i nie chcą za własne fundusze degresu do ściętego pasma dab+. Przecież z takiego sygnału nawet najlepszy sprzęt nic nie wyciągnie. Za to w przypadku radia internetowego mamy wybór: standardowa jakość gratis lub za parę groszy więcej serwis premium z naprawdę dobrym dźwiękiem..
-
jankad@, wiem, że w specyfikacji oferty RAV4H jet tylko navi 'go'. Ale wygooglowałem, że nawigacje gabarytowo i montażowo są identyczne. ( z korespondencji z Toyotą -Toyota Touch & Go 2 Plus, NR katalogowy A PZ490-00336-F0 w cenie 4500,zł. Różnica w cenie vs. nawigacji Touch & Go2 uwzględnionej już kalkulacji to 1300zł brutto) Do '+' musiałem dopłacić 1300 ekstra. Z wybierania głosowego rzadko korzystam a z gadających SMS-ów tylko jak sprawdzałem , działa. Działa jeszcze tzw 3D, natomiast maile nie działają, używam iP6 z iOS10. Główną ideą wejścia w dodatkowe koszty było to, że momencie zakupu auta w wersji z katalogu musiałbym dopłacić do aktualizacji, a wersja z '+' miała aktualizacje 3 lata 'gratis'. Jak już popełniłem zakup, to ogłoszono, że wszyscy mają darmowe aktualizacje przez 3 lata. Minęło 5 miesięcy i zastanawiam się czy dziś zrobiłbym tak samo. Moje radio ma nr modelu u dołu z prawej strony, to: 510108, przesyłam także screen ekranu. Radio ( tzw stacja multimedialna) oczywiście standardowe, 7'' i bez wejścia na płytę. Jeżeli to możliwe podaj nr modelu Twojego radia i ewentualnie screen ekranu.
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/090064e117bd.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/090064e117bd.jpg.html)
bazi@, przeczytałem artykuły, ale wydaje mi się, że nie wynika z nich aby ktokolwiek rezygnował z DAB. Raczej jest mowa o opóźnieniach. Do 2020r są cztery lata i wszystko się może wydarzyć. Ja jestem wielkim optymistą
compucar@, obawiam się, że Twoja wizja dotyczy młodych ludzi. W ośrodkach pozamiejskich gdzie do niedawna słuchało się Programu I Polskiego Radia a internet to coś dziwnego. Chyba brak oferty na radia internetowe z klawiszami
-
Mam zestaw z JBL, model to 510111. Ekran wygląda jak Twój, tylko ja koło FM mam jeszcze ikonę DAB.
Może przyda Ci się jeszcze taka informacja:
Mój samochód był produkowany pod zamówienie a nie wybierany z dostępnych. Handlowiec zapomniał doklikać nawigację i efekt był taki, że w Mszczonowie jej nie zamontowano.
Przez 2 tygodnie, zanim nawigacja nie dojechała i zanim elektryk jej nie zamontował jeździłem bez nawigacji. Wtedy DAB działało bez problemów.
Po zamontowaniu nawigacji DAB działa tylko czasami, najczęściej radio przełącza się na FM... o ile jest wersja FM bo np Radio Dzieciom nie ma i wtedy jest cisza.
I teraz to, co jest ciekawe: dowiedziałem się, że DAB jest zarówno w stacji multimedialnej jak i zewnętrznym module nawigacji. Po podłączeniu modułu nawigacji stacja korzysta z tunera DAB w nawigacji, wcześniej korzystała z tego w samym radiu. Teraz czekam na rozwiązanie problemu słabego zasięgu DAB w module nawigacji (jeżdżę po Katowicach i Chorzowie a tam zasięg powinien być bardzo dobry i tak było na początku).
-
jankad@, dzięki natchnąłeś mnie na dalsze śledztwo w sprawie mojego radia. Przejrzałem kilkaset grafik naszego radia i wynika z tego, że tylko tam gdzie radio jest sygnowane JBL są prezentowane plansze z DAB. Wynika z tego, że dodatkowe głośniki i wzmacniacz to nie wszystko co wchodzi w skład zestawu. Najprawdopodobniej inna jest stacja radiowa. Pytanie podstawowe, czym różni się radio 510108 od 510111, i dlaczego? Wyjaśnię i dam znać.
Wracając do Twojego problemu z odbiorem, to uczestniczyłem już dwukrotnie w wyjmowaniu mojego radia. Z tego co zauważyłem to zarówno moduł nawigacji jak i moduł radia mają gniazda antenowe. Czyli przewód antenowy można umieścić w jednym lub w drugim. Nie wydaje mi się aby w jednym i w drugim były tunery radiowe. Na Twoim miejscu spróbowałbym przełożyć wtyk w drugie gniazdo, po uprzednim sprawdzeniu, że w tym co jest, jest prawidłowo na swoim miejscu. A nie włożone do połowy.
WAŻNA WIADOMOŚĆ:
Na serwerze Toyoty pojawiła się aktualizacja 6.8.0. Pliczek ma przeszło 6,5GB i jest w wersji 6.8.1. Obok kodu aktywującego jest dokładna instrukcja, także można pobrać
-
Według elektryka z ASO są dwa tunery radiowe, po zamontowaniu nawigacji nie ma wyboru i trzeba korzystać z tego w module nawigacji.
Wtyk oczywiście został sprawdzony.
-
jankad@, dzięki za dalsze szczegóły. Bardzo ciekawe informacje. Ale czy radio działa, czy to były konsultacje telefoniczne?
Link do instrukcji rejestracji auta i aktualizacji navi w języku polskim:
http://toyotanowakowski.pl/wp-content/uploads/2016/06/aktualizacja_nawigacji.pdf (http://toyotanowakowski.pl/wp-content/uploads/2016/06/aktualizacja_nawigacji.pdf)
-
Wgrałem wersję 6.8.1. Nie zauważam żadnych zmian, ani funkcjonalności nowych, ani w grafice nawigacji. Wpisywanie adresu jak chodziło wołowato tak nadal chodzi wołowato. Miejmy nadzieję że dane nawigacji są bardziej aktualne niż poprzednio. Zauważyłem, że nie było poprzednio kilku nowych tras które są co najmniej od dwóch lat. Ale cieszy fakt że coś się dzieje.
-
Odebrałem moją RAV-kę hybrydę z napędem 4x2 na początku lipca br. W sierpniu byłem w Chorwacji , jazda suuuper. Spalanie na trasie ponad 2500 km wyszło 6,05l/100km, jazda miejska to ok. 6,2l/100km czasami to nawet 8,2.ale i tak jeszcze raz super. Poprzednia moja ravka była 2,0l automat z napędem 4x4, paliła srednio w mieście ok.9l/100km. Różnica jazdy z przednim napędem letnią porą jest niezauwazalna. Przecież Lexus NX ma ten sam silnik i napęd tylko 4x2. Polecam 4x2 szkoda pieniędzy , lepiej za to kupić nawigację i zimówki. Pozdrawiam Ravkowiczów hybrydowych. Ja
-
Różnica jazdy z przednim napędem letnią porą jest niezauwazalna. Polecam 4x2 szkoda pieniędzy , lepiej za to kupić nawigację i zimówki.
Zimówki i tak zawsze kupuje, wiec absolutnie nigdy nie było myslenia czy zimówki czy coś innego. Zreszta oszczedzic 2500PLN na zimówki przy samochodzie za 150 tys, to nawet nie jest jest smieszne. Patrzac na pare stron dyskusji o nawigacji przekonuje mnie że dobrze zrobilem ze jej nie wziałem :D W komorce/tablecie mam taka jaka zechce i mi pasuje. A mam tam kilka do wyboru wiec łąrwiej wybrac to co mi odpowiada. Tak, nie jest na wbudowanym ekranie, jestem tego swaidomy.
A jak sie lato skonczy zrobi sie mokro i slisko to poczujesz brak napedu na tył. Ja osobiscie wielokrotnie czulem zima jak sie tył dołączał i (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) ratował z opresji.
-
SUV bez 4x4 to jak wałach. Niby wygląda jak koń, ale już nie wszystko może ;)
Zamiast pchać się w koszty z fabryczną nawigacją, która sprawia kłopoty, lepiej dołożyć do automatu. Kto ma, ten wie, że dopiero jazda z nim jest komfortowa i sporo bezpieczniejsza.
-
Właśnie wymieniłem całe koła letnie na zimówki NOKIAN WR SUV3 225/65 R 17, 106H XL- 210 km/h. Ale nie czekam na zimę wolę cały rok ciepłyyyy.
-
SUV bez 4x4 to jak wałach. Niby wygląda jak koń, ale już nie wszystko może ;)
Zamiast pchać się w koszty z fabryczną nawigacją, która sprawia kłopoty, lepiej dołożyć do automatu. Kto ma, ten wie, że dopiero jazda z nim jest komfortowa i sporo bezpieczniejsza.
Zgodziłbym się z powyższym, gdyby nie to, że rozmawiamy o hybrydach, a tam po pierwsze nie da się nie dołożyć do automatu, więc dylemat automat czy nawigacja nie istnieje. A po drugie napęd 4x4 w hybrydzie jest tak ułomny, że sam bym się zastanawiał czy warto w tym przypadku dopłacać te 10 tys. zł.
-
A po drugie napęd 4x4 w hybrydzie jest tak ułomny, że sam bym się zastanawiał czy warto w tym przypadku dopłacać te 10 tys. zł.
Jest tak samo ułomny jak każdy dołączany napęd. Moje zdanie jest takie że lepiej mieć niż nie miec. Wolę to niż najlepszą nawigacje. Poduszki powietrzne, ABS, tego typu rzeczy potrafia zadziałać raz na 5 lat. Ja ten dołączany naped traktuje tak samo.
Gdybym nie potrzebował samochodu wyższego, o ciut wiekszej dzielności w lekkim terenie to bym kupił duże kombi. Taniej. Rezygnowanie w takim przyoadku z napedu 4x4 to głupota. Jak ktoś nie zjezdza z asfaltu i kupuje SUV'a dla szpanu to OK.
-
Ja troszkę jeżdżę w lekkim terenie i wcale nie jest taki ułomny jak można przeczytać lub posłuchać w testach "ekspertów".
Da się podjechać pod górkę z mokrą trawą, da się wygrzebać z błota a jazda pod ostrą górę po drodze z kamieniami nie powoduje ciągłego buksowania i walenia kamieniami po podwoziu.
Jak do tego dodamy rewelacyjną skrzynię, która pozwala ruszyć pod największą górkę bez palenia sprzęgła czy buksowania w miejscu oraz to, że większe przeszkody można pokonywać z minimalną prędkością, to okazuje się że ten samochód potrafi w terenie na prawdę sporo. Gdyby założyć oponki M/T to byłoby już na prawdę fajnie.
To, czego nie potrafi to jazda w wykrzyżu ale tego nie potrafi 95% SUVów.
-
Jest tak samo ułomny jak każdy dołączany napęd.
Nie jest to prawda. Jak dobrze wiesz, ten napęd nie ma nic wspólnego z tradycyjnymi napędami dołączanymi z wałem. Być może i tak lepiej go mieć, jednak ze względu na spory wydatek i marną skuteczność poważnie bym się nad tym zastanowił. W przypadku normalnego napędu dołączanego w takiej samej cenie nie miałbym takich wątpliwości (i nie miałem kiedy kupowałem auto).
Nie jest zresztą przypadkiem, że w wersji 2.0 Toyota nie daje wyboru i jest dostępny wyłącznie napęd 4x4, a w hybrydzie jednak 4x4 jest tylko w opcji. Po prostu w tym drugim wypadku nie jest to wcale oczywisty wybór, a w każdym razie rezygnacja z 4x4 w hybrydzie na pewno nie jest - jak piszesz - głupotą, a kwestią potrzeb i oczekiwań.
-
Jest tak samo ułomny jak każdy dołączany napęd.
Nie jest to prawda. Jak dobrze wiesz, ten napęd nie ma nic wspólnego z tradycyjnymi napędami dołączanymi z wałem.
Czy masz podstawę (wiedze techniczna, doswiadczenie w jezdzie) do twierdzenia, ze skoro jest zbudowany inaczej to oznacza ze jest mniej skuteczny?
-
Tak na prawdę to jest nawet lepiej, że nie jest dołączany za pomocą sprzęgiełka i wału do tyłu.
Tył napędza silnik elektryczny o mocy 70KM co prawie odpowiada rozkładowi 50x50 w benzynowej 2.0.
Plus jest natomiast taki, że silnik elektryczny ma dużo lepszą charakterystykę i dzięki temu przy 5km/h mamy dostępny ten sam moment/moc jak przy 30km/h w wersji benzynowej.
I tak hybryda załatwia największy problem w wersji spalinowej, czyli brak reduktora. Bo największy problem większości SUVów w rzeczywistym terenie to brak momentu przy niskich prędkościach.
-
Czy masz podstawę (wiedze techniczna, doswiadczenie w jezdzie) do twierdzenia, ze skoro jest zbudowany inaczej to oznacza ze jest mniej skuteczny?
Skoro twierdzisz, że napęd taki jaki jest stosowany w hybrydowym Lexusie RX, NX i nowej RAV4 (czyli przy użyciu dodatkowego silnika elektrycznego, bez wału) jest równie skuteczny co tradycyjny to jest to zwyczajnie nieprawda i CV moje czy Twoje nie ma tu nic do rzeczy.
Jak wiesz tylny silnik elektryczny w RAV4 ma ponad trzykrotnie mniejszą moc niż przednie a bateria jest wspólna (i dokładnie taka sama jak w wersji 4x2). W efekcie nie jest możliwa blokada rozdziału napędu 50x50 (jak choćby w wersji 2.0), a za rozdział odpowiada w każdych warunkach tylko i wyłącznie komputer. Poza tym przy próbie wyjechania z większego błota czy zaspy po kilku próbach może okazać się, że mamy już tylko napęd przedni - do czasu ponownego podładowania baterii. Moim zdaniem już tylko te dwa czynniki wystarczą, aby mówić o mniejszej skuteczności takiego napędu od rozwiązania tradycyjnego. A dopłata jest spora. Nie posądzałbym więc wszystkich nabywców hybrydy 4x2 o głupotę. Podobnie zresztą jak nie posądzam o nią nabywców żadnej wersji RAV4, bo każda w określonych warunkach ma sens. I właściwie tyle chciałem przekazać.
-
Używanie napędu na tył nie rozładowuje baterii.
Efekt jest mniej więcej taki, że przód jest napędzany silnikiem spalinowym, reszta mocy spalinowego napędza generator, który ciągle ładuje baterie, z których napędzany jest tył.
Jeździłem w terenie benzyną 2.0 4x4 i jeżdżę Hybrydą 4x4. Zdecydowanie lepiej to działa w Hybrydzie, głównie ze wzgl. na konieczne prędkości.
Jest natomiast trochę gorzej z trakcją ale tutaj stawiałbym na dwie przyczyny: większa masa oraz fabryczne opony w Hybrydzie.
-
Czy masz podstawę (wiedze techniczna, doswiadczenie w jezdzie) do twierdzenia, ze skoro jest zbudowany inaczej to oznacza ze jest mniej skuteczny?
Skoro twierdzisz, że napęd taki jaki jest stosowany w hybrydowym Lexusie RX, NX i nowej RAV4 (czyli przy użyciu dodatkowego silnika elektrycznego, bez wału) jest równie skuteczny co tradycyjny to jest to zwyczajnie nieprawda i CV moje czy Twoje nie ma tu nic do rzeczy.
Ja niczego nie twierdze. Nie wiem gdzie to wyczytałes??
Ja Ci tylko zadałem proste i precyzyjne pytanie czy TY masz podstawy żeby Twierdzić że jest to gorszy napęd. Ja nie wiem czy jest gorszy czy lepszy. Wiem, że jest inny. Chętnie się dowiem. Czyjeś teoretyczne "zdaje mi się" mnie nie przekonuje. Rzecz jest na tyle skomplikowana technicznie że ja nie jestem taki pewny odpowiedzi.
Po Twoich postach odnosze wrazenie ze jestes jakoś uprzedzony do hybryd, tudzież masz awersje do siegania do źródeł. Wczesniej było to samo w kwesti Twojej Twórczej interpretacji ceny z dosyć wybiórczym uwzglednianiem badź nie rabatów przy zakupie.
Tutaj to samo. Ot chocby "3-krotnie" wieksza moc silnika elektrycznego. Bo w moim PDF jest napisane 105/50KW. Zaiste 3x.
Do tego jakbyś jakiś katalog przejrzał, to byś się dowiedział, że dołacznie tyłu nie dodaje mocy, tylko ujmuje mocy z silnika przedniego. Wiec jest wielce prawdopodobne, że albo masz 105KW elektrycznie na przód, albo 54 na przód i 50 na tył. A to już bliżej do tak przez Ciebei porządanego 50/50.
Kolejna rzecz. Baterii się nie da rozładować w czasie jazdy!!!!! Żywtoność tych akumulatów jest taka długa miedzy innymi ze elektronika pilnuje żeby się nie rozłądowały. Takie akku nie lubią być rozładowane do 0. Nie widziałem przy codzinnej eksploatacji żebu zeszło ponizej "2-kresek". Jak aku ma 2 kreski nie wymusisz trybu czysto elektrycznego - komunikat na ekranie. OD razu załączy sie silnik spalonowy.
-
Ja niczego nie twierdze. Nie wiem gdzie to wyczytałes??
Tu: "Jest tak samo ułomny jak każdy dołączany napęd.". Czy wniosek z tej wypowiedzi, iż skoro Twoim zdaniem oba napędy są tak samo ułomne to są też tak samo skuteczne jest zbyt daleko idący?
Ja Ci tylko zadałem proste i precyzyjne pytanie czy TY masz podstawy żeby Twierdzić że jest to gorszy napęd. Ja nie wiem czy jest gorszy czy lepszy. Wiem, że jest inny. Chętnie się dowiem. Czyjeś teoretyczne "zdaje mi się" mnie nie przekonuje. Rzecz jest na tyle skomplikowana technicznie że ja nie jestem taki pewny odpowiedzi.
Zadałeś proste i precyzyjne pytanie ad personam, sprowadzające się do sięgnięcia do CV. Postanowiłem więc na nie nie odpowiadać, bo jak uczy mnie doświadczenie i tak nie udowodnię negatywnie nastawionej osobie, że nie jestem wielbłądem.
Po Twoich postach odnosze wrazenie ze jestes jakoś uprzedzony do hybryd, tudzież masz awersje do siegania do źródeł.
A ja odnoszę wrażenie, że uważasz zakup każdej innej wersji RAV4 niż Twoja za głupotę, a przynajmniej poważny błąd. Pewnie zakup innych modeli Toyoty lub aut innych marek tym bardziej, ale to już pewnie faktycznie zbyt daleko idący wniosek.
Ot chocby "3-krotnie" wieksza moc silnika elektrycznego. Bo w moim PDF jest napisane 105/50KW. Zaiste 3x.
Pisałem o silnikach przednich, a więc zarówno spalinowym jak i elektrycznym, które napędzają przednią oś! Więc porównanie mocy samego przedniego silnika elektrycznego do tylnego jest delikatnie mówiąc nietrafione. Chyba że znasz sposób na wyjechanie z zaspy lub błota wyłącznie przy użyciu silników elektrycznych, bez załączania silnika spalinowego.
Łączna moc, która może być przeniesiona na przednie koła to 197KM, a na tylne 68KM. Zwracam honor. To nie ponad 3x a zaledwie 2,897x :) Ale chyba jasne jest, dlaczego Toyota nie przewidziała możliwości blokady rozdziału napędu w wersji hybrydowej 4x4.
Kolejna rzecz. Baterii się nie da rozładować w czasie jazdy!!!!! Żywtoność tych akumulatów jest taka długa miedzy innymi ze elektronika pilnuje żeby się nie rozłądowały. Takie akku nie lubią być rozładowane do 0. Nie widziałem przy codzinnej eksploatacji żebu zeszło ponizej "2-kresek". Jak aku ma 2 kreski nie wymusisz trybu czysto elektrycznego - komunikat na ekranie. OD razu załączy sie silnik spalonowy.
Nikt nie mówi o rozładowaniu akumulatora do zera!!! Mowa o rozładowaniu do takiego stopnia, żeby tylny silnik elektryczny już się nie załączył (właściwie to oba silniki, ale odczujemy to właśnie jako brak tylnego napędu, bo przód będzie w dalszym ciągu napędzany silnikiem spalinowym). Choćby ze względu na zabezpieczenie elektroniczne akumulatora, o którym piszesz.
A tak poza tym to uważam takie przepychanki za kompletnie jałowe. Nie obraź się więc, jeśli zakończę na tym polemikę.
-
Zawsze masz tak, że jak nie potraisz/nie chcesz odpowiedac to się obrażasz i uznajesz za stosowne wyłącznie pominąć milczeniem?
Reszta stek bzdur. Nie dość ze masz awersje to jeszcze problem z przyswajaniem tego Co Ci się pisze i prosta matematyka.
Łaczna moc to 197. Silnik tylny elektryczny to 68. Wiec jak działa tył na maksa, to na przodzie moze byc ile??....197-68=129KM, z czego 75elektryczne a a raptem 54KM spalinowe. Reszta 100KM spalinowe idzie na ładowanie baterii. Wiec przód/tył w takim przyapdku to 129/68.
100KM nie da rady przy maksyalnym obciazeniu ładowac aku jesli ten jest rozładowywany 143KM silników elektrycznych, tzn poziom naładowania bedzie spadał. Zgaduje, ze w takim przyapdku moc elektrycznych zostanie zmniejszona jesli poziom baterii osiaga poziom minimalny. Ale tu tylko zgaduje bo to pewnie wiedza tylko inzynierowie Toyoty.
Napisz prosze skąd masz informacje że przy niskim poziomie baterii silnik tylni się nie załączy? To jakas potwierdzona informacja czy kolejne Twoje "zdaje mi sie?" Serio chciałbym wiedziec. Jesli tak jest Toyota sprzedała mi produkt nie taki jak obiecywałą - bo sa sytuacje w ktorych ten samochod nie jest 4x4, przy czym nie chodzi o permanentość/dołączalnosc napedu 4x4 tylko o czasowy totalny brak napedu 4x4.
Nie nie uważam że moj wybor jest dla każdego najlepszy, Jakbym jezdził 50% autostradami wziałbym diesla. Ale mam awersje jak ktos przekreca oczywiste mierzalne rzeczy: ceny, wartosci mocy itp.
-
Jeśli chodzi napęd Hybrydy to czy jest ułomny to nie da się odpowiedzieć bez odpowiednich testów i to też jest ryzykowne bo np. testy rolkowe. Najlepszą rekomendacją jest jego zachowanie w codziennym użytkowaniu, jak koledzy napisali nie jest źle. Wystarczy wiedzieć jakie napęd ma ograniczenia, bo każdy rodzaj je ma: Wrangler ma bardzo skuteczny napęd terenowy, ale nie można go używać na przyczepnej nawierzchni, podobnie jak Hilux. Subaru XV z automatem może mieć problem z podjazdem jeśli przednie koła są skręcone, mój stary Forester XT ma wiskotyczną blokadę centralnego i tylego dyferencjału, ale nie jest ona 100% itp Jeśli chodzi o 4x4 czy 4x2 to zależy od tego czego wymagamy od samochodu czyś osób nie zauważy różnicy, ale dla części 4x4 musi być, fajnie że mamy wybór.
-
Dostępny podział mocy w rav4 hybrid to od 100:0 do 70:30. Jest to podanie w specyfikacji wersji USA oraz w teście auto świata przy konfrontacji z outlanderem phev. Oczywiście to czuć; o ile w 2.0 4x4 nie sposób zerwać przyczepności przy ruszaniu na mokrym, w hybrydzie jest to norma. Zresztą pisaliśmy już o tym..
Generator w zespole napędowym nie jest w stanie zasilić tylnego silnika w sposób ciągły, więc po rozładowaniu baterii trzeba chwilę odczekać by móc ponownie z niego skorzystać.
A co tam, pokombinujmy:)
Toyota daje na zespół hybrydowy chyba max 10 lat gwarancji, więc musi być on dobrany z potężną rezerwą. Auto ma być bezawaryjne przez ok 500 000km. Akumulator ma ok 250V. Tymi pomarańczowymi kabelkami widocznymi po podniesieniu maski, zważywszy ich długość, puściłbym max 100 amper. To 25kW czyli 34KM. Plus maksymalna moc spalinowego to ok 192KM. Tylny silnik jest bliżej baterii i ma własny falownik, więc załóżmy max 150A przy tych samych 250V. Mamy 37.5kW, czyli ok 51KM. Mogli na to pójść, bo tylny napęd, w przeciwieństwie do głównego jest wykorzystywany sporadycznie.
To rozważania bardzo na skróty, lecz dają ogląd ograniczeń technicznych przy tak niskim napięciu baterii trakcyjnej. Poza tym, moim zdaniem wbudowany generator może mieć moc ok 5kW, do tego dochodzi moc odzyskana z silników, zdecydowanie niższa.
-
Tak, ale przyznasz że 30% (a tak na prawdę 34%) ze 197KM to niewiele mniej niż 50% ze 152KM w benzynie czy 143KM w dieslu ;)
Zrywanie przyczepności pewnie związane jest z krzywą momentu obrotowego - w Hybrydzie duży moment jest dostępny od samego dołu i mimo tego, że tył od razu dołącza i pcha samochód to przód ma taki nadmiar momentu, że mimo tego koła tracą przyczepność. To, że tył pcha czuć po tym jak tył nadwozia "przysiada".
Ja w lekki teren zdecydowanie wybrałbym Hybrydę bo kontrola nad tym co robi samochód jest sporo większa. Precyzja prowadzenia dzięki możliwości pełzania jest niesamowita.
-
Może to zrywanie przyczepności to też problem doboru opon?
-
Zły wybór. Moc nie jest istotna w tym przypadku. Popatrz na takie auta jak suzuki jimny czy choćby pospolita panda 4x4. Oba maja symboliczną moc i ogromne właściwości terenowe dzięki proporcjonalnemu rozdziałowi momentu między osie i niskiej masie. O prześwicie oraz zwisach nie wspomnę..
Nasza ravka stanowi zaprzeczenie tych cech. Gdybym mimo tego potrzebował w niej 4x4, wybrałbym wersję z mechanicznym napędem.
-
Coś za coś albo mniejsze zużycie paliwa, albo lepsze własności napędu. Hybryda 4x4 to taki wybór pośredni.
-
"Może to zrywanie przyczepności to też problem doboru opon?"
Na pewno nie. Moim zdaniem wynika ono z charakterystyki startu silnika elektrycznego. Na pewno wielu z was widziało: nigdy nie startuje on nagle, zawsze jest to stosunkowo miękki rozruch, zwłaszcza pod obciążeniem i jeśli silnik sterowany jest falownikiem. Natomiast taka wiskoza lub inny haldex załącza moment jak zero i jeden - w krótkim czasie może przenieść potężny moment z wału i prędzej zniszczymy dwumasę niż zerwiemy przyczepność na suchym asfalcie. Dlatego pewnie funkcja pełzania w hybrydzie jest skuteczna, jednak w krytycznych sytuacjach potrzebne jest szybkie spięcie obu osi.
-
Trudno nazwać to szybkim spięciem obu osi, ale w instrukcji jest opisana funkcja blokady obu osi. Realizowany jest to poprzez wyłączenie TRC. Zauważyłem, że po wyłączeniu TRC Auto jedzie na obu osiach do prędkości 60 km/h. Natomiast przy TRC w automacie tylna oś jest rozłączana przy 40 km/h
-
Generator w zespole napędowym nie jest w stanie zasilić tylnego silnika w sposób ciągły, więc po rozładowaniu baterii trzeba chwilę odczekać by móc ponownie z niego skorzystać.
Czy gdzieś to jest oficjalnie napisane? Bo jak na moje odczucie to jest bardzo niebezpieczne dla Toyoty. Zeby sie jakies procesy w Hameryce nei zaczely. JEdzie se czlowiek w gory, pod gore caly czas, akku sie rzoładowało wiec w krytyczny momencie silnik tylni sie nie załącza, facet ma wypadek, laduje w rowie itp. ZAUFAŁ firmie, ze ma bezpieczny samochod z mozliwoscia dołączenia napędu na tył w razie potrzeby. A tu kupa w razie potrzeby sie znie załączył. Jest to gdzieś chocby małym druczkiem napisane że napęd 4x4 nie zawsze jest dostępny?
Bo przynajmniej teoretycznie, w razie potrzeby przy rozładowanym akumulatorze moze pracowac silnik spalinowy napedzajac przód i generator, i tylko TYLNI elektryczny. Nie wiem czy to mozliwe, chętnie sie dowiem.
-
Akurat o bezpieczeństwo toyota dba jak chyba żaden inny producent, więc sytuację o której piszesz zapewne przewidzieli. Zapas energii na kilka skutecznych interwencji tylnego napędu w 4x4 musi być w pogotowiu. Natomiast jeśli zakopiesz się w piachu i z uporem maniaka będziesz cisnął gaz, tył raczej szybko skapituluje. Analogicznie jak w 4x4 z dołączanym napędem - jest skuteczny przez np. minutę w błocie, po czym sprzęgło musi ostygnąć.
Niestety wielu szczegółów technicznych napędu hybrydowego toyota nie ujawnia, w każdym razie mnie nie udało się znaleźć. To o czym powyżej pisałem to moje obserwacje podczas użytkowania ravki przez te pół roku..
-
Just a few random questions ;)
stek bzdur.
Skoro kolega Compucar wyjaśnił już temat w szczegółach lepiej niż ja kiedykolwiek, to zapytam tylko: czy kolega brał czynny udział w zadymach przed ostatnim meczem Legii w Madrycie? Nie pytam po której stronie ;)
Jakbym jezdził 50% autostradami wziałbym diesla.
Czy byłaby to głupota i szpan skoro diesel w nowej Ravce występuje wyłącznie w wersji 4x2?
tylko TYLNI
Co to jest "tylnia"?
Dostępny podział mocy w rav4 hybrid to od 100:0 do 70:30. Jest to podanie w specyfikacji wersji USA oraz w teście auto świata przy konfrontacji z outlanderem phev. Oczywiście to czuć; o ile w 2.0 4x4 nie sposób zerwać przyczepności przy ruszaniu na mokrym, w hybrydzie jest to norma. Zresztą pisaliśmy już o tym..
Generator w zespole napędowym nie jest w stanie zasilić tylnego silnika w sposób ciągły, więc po rozładowaniu baterii trzeba chwilę odczekać by móc ponownie z niego skorzystać.
Dokładnie to starałem się wyżej przekazać, widać nie dość udolnie, sorki ;)
Jeśli chodzi o 4x4 czy 4x2 to zależy od tego czego wymagamy od samochodu czyś osób nie zauważy różnicy, ale dla części 4x4 musi być, fajnie że mamy wybór.
Całkowicie się z tym zgadzam. Każda wersja Ravki ma sens przy określonych potrzebach. W Toyocie naprawdę pracują inteligentni ludzie i bezsensownych wersji po prostu nie ma.
-
Właśnie doczytałem, że tesla w modelu s dostarcza 650A do silników przy 350V; i to wcale w nie najmocniejszej wersji. Pole elektromagnetyczne musi być ogromne, tym bardziej ze pasażerowie siedzą na baterii..
-
Podobne jak przy rozruszniku w klasycznym samochodzie. Bateria daje prąd stały, a pole magnetyczne zależy od prądu.
-
Tyle ze w tesli jest trzysta takich rozrusznikow..
-
Pole magnetyczne zależy wprost proporcjonalnie od natężenia prądu i odwrotnie proporcjonalnie od odległości od kabla (w przybliżeniu bo kable w samochodzie nie są proste). Napięcie nie ma tu nic do gadania (prawo Biota-Savarta).
-
koledzy forumowicze, skończcie spór jaki napęd jest lepszy. Kazdy z nas kupujący nową rav-kę wielokrotnie czytał, zastanawiał się nad tym , które auto wybrać. Wybór jest pod nasze potrzeby- do jazdy autostradowej, jazdy w terenie czy jazda miejsko autostradowa - do wyczynu w terenie szuka się zupełnie innych parametrów.
Uważam, ze moja hybryda jest odpowiednia do moich potrzeb codziennych jak i urlopowych. Przypominam, że zmienia się pora roku, czas na wymianę ogumienia. pozdrawiam
-
Przecież ten spór nie jest tak na serio, trudno by wszyscy sobie potakiwali. Dzięki temu mamy ciekawy zbiór praktycznych informacji o hybrydowej ravce i nie tylko:)
-
Czesc,
Czy kalibrował ktoś czujniki ciśnienia w aucie? Założyłem drugi komplet, który był wprowadzony w komputer i wywala mi błąd.
Druga sprawa, jakie miejsce polecacie na CB-radio?? Gdzie najlepiej fizycznie zamontować i się podłączyć??
Pozdrawiam
-
Wydaje mi się, że system zapamiętuje tylko jeden komplet kół czyli cztery sztuki. Czyli mając osiem felg z czujnikami i zmieniając koła letnie na zimowe lub odwrotnie za każdym razem musisz wprowadzać czujniki do pamięci I gdy wszystko jest w porządku nacisnąć przycisk kalibracji ciśnienia
-
W zapasowym nie ma czujnika?
-
Ja mam tylko dojazdówkę. Na dojazdówce nie ma. Na pełnowymiarowym kole zapewne też nie ma.
Wyjaśniłem dzisiaj kwestię DAB. Niestety radia w podstawowej wersji nie posiadają dekodera. Jedynie radia w wersji z dopłatą do wersji z JBL
-
w ASO po wymianie opon powiedzieli, że gdybym ponownie wymieniał koła to należy kalibrować czujniki ponownie.
Jak zrobić,/ może ta informacja komuś się przyda/ otóż nad pedałem sprzęgła lub w miejscu gdzie może być sprzęgło/ w automacie lub hybrydzie/ u góry znajduje się przycisk, który należy /chyba mówili/ 3x nacisnąć po 5 sekund. Tak wygląda kalibracja czujników ciśnienia.
Osobiście nie próbowałem bo wykonali w ASO.
-
Janusz2506@, zgodnie z instrukcją i poleceniem Toyoty zamieszczonym na sto szesnastej stronie naszej instrukcji kalibrować czujniki należy nawet co dwa tygodnie. (Według mnie jest to sprawa dyskusyjna. Ja raczej co dwa tygodnie to sprawdzałbym ciśnienie powietrza, jeżeli jest złe to dopompowałbym powietrze.) Robimy to samemu przy pomocy przycisku o którym piszesz. Kalibracja polega na przytrzymaniu przycisku zerowania układu tak długo aż trzykrotnie mignie lampka ostrzegawcza ciśnienia w ogumieniu. Reszta procedury jak wyżej napisałem jest opisana na stronie sto szesnastej. Natomiast wprowadzanie kodów czujników do pamięci robi się każdorazowo przy zakładaniu nowego czujnika a praktycznie przy wymianie felgi. Robi to warsztat lub można samemu kupić odpowiedni przyrząd którym można to robić.
-
Mam prosbe to hybrydowiczów.
Przy nacisnieciu nawet lekkim pedału hamulca slysze delikatne "pykniecie". Cos jak dzwiek jakiegoś stycznika, np jak przy zmianie swiateł z dziennych na mijania. Dalikatne, trzeba radio wylaczyc ale slyszalne. Wkurzajce jak sie gdziesz po cichu jedzie.
Tez tak macie?
-
Tak, to na pewno jest przekaźnik świateł stop (można zaobserwować, że dokładnie w momencie stuknięcia zapalają się światła stop) a nie zdziwiłbym się, jeżeli przy okazji z tego samego przekaźnika jest też przekazywana informacja do sterownika pompy wspomagania układu hamulcowego.
Nie znam szczegółów ale zakładam, że hamulce są wspomagane pompą elektryczną, bo przecież nie mogą tylko podciśnieniem tak jak w przypadku samochodów wyłącznie spalinowych.
Zresztą kilka ciekawych rzeczy słychać już po otwarciu drzwi kierowcy. Na moje oko włącza się m.in. właśnie pompka wspomagania hamulców.
-
Tak, to na pewno jest przekaźnik świateł stop (można zaobserwować, że dokładnie w momencie stuknięcia zapalają się światła stop) a nie zdziwiłbym się, jeżeli przy okazji z tego samego przekaźnika jest też przekazywana informacja do sterownika pompy wspomagania układu hamulcowego. Nie znam szczegółów ale zakładam, że hamulce są wspomagane pompą elektryczną, bo przecież nie mogą tylko podciśnieniem tak jak w przypadku samochodów wyłącznie spalinowych. Zresztą kilka ciekawych rzeczy słychać już po otwarciu drzwi kierowcy. Na moje oko włącza się m.in. właśnie pompka wspomagania hamulców.
ten przeaznik to prawie na pewno nie tylko od swiatel stop. w zadnym innym samochodzie go nie slyszalem. jak jest wiekszy bo obsluguje tez jakas pompe to pewnie moze byc glosniejszy. pytanie czy ma byc taki glosny czy jest wadliwy. zapytam przy przegladzie. chyba ze ktos potwierdzi ze u niego tez slychac lub nie slychac
-
Mam pytanie z innej beczki
Czy jest możliwość zaprogramowania lusterek aby sie składały wraz z zamknięciem pojazdu?
bez seansu jest aby było tylko możliwe składanie poprzez naciśniecie przycisku, chyba jest jakieś inne rozwiązanie.
Ktoś to próbował, lub zmieniała w komputerze samochodu w ASO?
-
Mam prosbe to hybrydowiczów. Przy nacisnieciu nawet lekkim pedału hamulca slysze delikatne "pykniecie". Cos jak dzwiek jakiegoś stycznika, np jak przy zmianie swiateł z dziennych na mijania. Dalikatne, trzeba radio wylaczyc ale slyszalne. Wkurzajce jak sie gdziesz po cichu jedzie. Tez tak macie?
Tak, też to kiedyś zauważyłem, generalnie mi to nie przeszkadza bo zawsze cos w radiu leci... Tak poza tym czy u Ciebie słychać także dźwięk 'cykania' dochodzący z baterii przy uruchamianiu pojazdu??
Pozdrawiam
-
Mam prosbe to hybrydowiczów. Przy nacisnieciu nawet lekkim pedału hamulca slysze delikatne "pykniecie". Cos jak dzwiek jakiegoś stycznika, np jak przy zmianie swiateł z dziennych na mijania. Dalikatne, trzeba radio wylaczyc ale slyszalne. Wkurzajce jak sie gdziesz po cichu jedzie. Tez tak macie?
Tak, też to kiedyś zauważyłem, generalnie mi to nie przeszkadza bo zawsze cos w radiu leci... Tak poza tym czy u Ciebie słychać także dźwięk 'cykania' dochodzący z baterii przy uruchamianiu pojazdu?? Pozdrawiam
OK, dzieki za info. Widac tak ma byc. Jak radio albo dzieciaki są włączone to nie przeszkadza. Tylko czasem wylezie na pierwszy plan. Mogli sie postarac z tym przekaznikiem.
Przy uruchomieniu/otwarciu drzwi kierowcy jak było napisane, to cala symfonie dziwnych dzwiekow slychac. Ale ze to jednorazowe przy wsiadaniu/uruchamianiu to sie nie wsluchiwalem i nie zastanawialem.
-
Witam ponownie,
Czy ktoś z Was montował CB? gdzie jest najlepsze miejsce wg waszej opinii? Pod przełącznikiem do ustawiania lusterek??
Pozdrawiam
-
Mam pytanie z innej beczki Czy jest możliwość zaprogramowania lusterek aby sie składały wraz z zamknięciem pojazdu? bez seansu jest aby było tylko możliwe składanie poprzez naciśniecie przycisku, chyba jest jakieś inne rozwiązanie. Ktoś to próbował, lub zmieniała w komputerze samochodu w ASO?
Dołączam do Twojego pytania także kolejne - czy jest możliwość zamknięcia całego samochodu po wciśnięciu przycisku opuszczania klapy bagażnika? Przyznam szczerze, że to jest troche niedopracowane - klapa się zamyka w swoim tempie i trzeba czekać te pare sekund aby potem zamknąć auto przyciskając drugi przycisk na klapie...
Pozdrawiam
-
Dołączam do Twojego pytania także kolejne - czy jest możliwość zamknięcia całego samochodu po wciśnięciu przycisku opuszczania klapy bagażnika? Przyznam szczerze, że to jest troche niedopracowane - klapa się zamyka w swoim tempie i trzeba czekać te pare sekund aby potem zamknąć auto przyciskając drugi przycisk na klapie...
Nie ma takiej możliwości, zwłaszcza że nie zawsze zamykając bagażnik chcielibyśmy jednocześnie zamknąć samochód. Ja w takiej sytuacji, nie chcąc czekać na zamknięcie klapy, zwykle zamykam auto dotykając jednej z klamek w przednich drzwiach kiedy przechodzę obok auta lub z pilota już po odejściu.
-
Dołączam do Twojego pytania także kolejne - czy jest możliwość zamknięcia całego samochodu po wciśnięciu przycisku opuszczania klapy bagażnika? Przyznam szczerze, że to jest troche niedopracowane - klapa się zamyka w swoim tempie i trzeba czekać te pare sekund aby potem zamknąć auto przyciskając drugi przycisk na klapie...
Nie ma takiej możliwości, zwłaszcza że nie zawsze zamykając bagażnik chcielibyśmy jednocześnie zamknąć samochód. Ja w takiej sytuacji, nie chcąc czekać na zamknięcie klapy, zwykle zamykam auto dotykając jednej z klamek w przednich drzwiach kiedy przechodzę obok auta lub z pilota już po odejściu.
Jest taka możliwość, najpierw przyciśnij guzik na pilocie lub klapie od zamykania klapy a potem guzik od zamykania całego samochodu, sprawdzałem działa samochód zamyka drzwi a zarazem zamyka cały samochód
-
Rzeczywiście w trakcie zamykania klapy pilot reaguje na przycisk ryglowania. W kwestii składanych lusterek, patent z fizycznym przyciskiem jest w toyotach tak stary, ze pewnie nie ma możliwości zaprogramowania funkcji auto w sterowniku nadwozia. Zapewne można to zrealizować przy pomocy zewnętrznego sterownika, jednak wówczas w przypadku porannego oblodzenia można uszkodzić mechanizm.
Chyba w późniejszych niż mój egzemplarzach zmienili typ przekaźnika świateł stop - w moim kompletnie nic nie słychać.
-
Jest taka możliwość, najpierw przyciśnij guzik na pilocie lub klapie od zamykania klapy a potem guzik od zamykania całego samochodu, sprawdzałem działa samochód zamyka drzwi a zarazem zamyka cały samochód
Super, faktycznie działa. Ten samochód nie przestaje mnie zaskakiwać :)
Ale domykania szyb to chyba jednak nie ma, czy może też ktoś znalazł? ;)
-
domykania szyb sie nie da w toyotach zamontować z uwagi iz przednia szyba kierowcy działa płynnie a pozostałe skokowo tym samym przy założeniu modułu szyba kierowcy podczas domykania zamykała by sie i otwierała cały czas.
Temat przerabiałem w drugiej toyocie yaris i byłe u wielu elektryków z ty tematem
-
Jak przeglądałem dokument homologacyjny RAV4 (MY17) to zauważyłem, że podawane w nim zużycie paliwa jest inne niż to podawane we specyfikacji (niby norma ta sama). W homologacji jest 5.1/4.9/5.1 w spec. 5.4/5.1/5.2 Czy też tak jest u was?
-
a jakie to ma znaczenie jeśli zużycie paliwa jest inne w rzeczywistości u mnie ok 6,4 w mieście a na trasie ok 7,5 - 8,0 lub nawet więcej na autostradach
-
Pytanie czysto teoretycznie czy ktoś się pomylił czy MY17 ma jakieś optymalizacje w stosunku do poprzedniej wersji. Jak jest w praktyce to się samemu zmierzy.
-
Zastanawiam się, co to wam cyka przy wciskaniu hamulca. Światła stop włączane są chyba jednak półprzewodnikiem, zatem raczej to solenoid blokujący wybierak automatu. Niech któryś przyłoży ucho do dźwigni i powciska..
-
"Cyka" to już po otwarciu samochodu. Wystarczy wejść do auta po otwarciu i słychać wyraznie jakieś przelaczniki. Mnie to zresztą nie orzeszkadza
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Od dziś w Lidlu są belki poprzeczne na nasze relingi, do dziś tak myślałem. Kupiłem. Niestety jestem rozczarowany, jest nieprawidłowe dopasowanie do przekroju relingu. Mam siedem dni na zwrot i tak zrobię.
:-(
-
A z moimi Thule właśnie znajomi pojechali do Szwecji na ryby swoim Foresterem z bardzo dziwnymi relingami. Mocowania belek Thule z gumy wzmacnianej stalowymi linkami są tak uniwersalne, że pasują praktycznie do każdych relingów. Widzę jednak na stronie Thule, że te belki nie są już dostępne. Są to belki model 869 z systemem mocowania 775.
-
Przy okazji byłem dziś w Toyocie zamówić trochę akcesoriów do RAV4: listwa ochronna na tylny zderzak, nakładki na progi, dywaniki gumowe na zimę, lakier na zaprawki itp.
Zastanawiałem się jeszcze nad hot spotem ale dałem sobie spokój (800 zł). Przy okazji dowiedziałem się, że komplet czujników ciśnienia do opon kosztuje już 800 zł! Rozbój w biały dzień. Chyba ustawili taką cenę za te czujniki, żeby ich komplety całych kół zimowych wydawały się atrakcyjniejsze niż są (6150 zł za 17", 6700 zł za 18"). Nawet kupując komplet dobrych opon zimowych na rynku (2500 zł), po doliczeniu ceny za felgi 17" np. Ronala (2500 zł) i 800 zł za czujniki praktycznie wyjdzie to samo. Tyle że samemu można kupić lepsze opony niż Nokian WR SUV3 (made in Russia).
Pytałem jeszcze o żarówki do lamp ledowych - usłyszałem że są niewymienne, wlutowane na stałe i mają się nie przepalać. Wchodzi w grę tylko wymiana całej lampy. Serio to możliwe???
-
Oczywiście że wlutowane na stałe. I tak dobrze że mamy ledy z soczewkami; w wersjach bez soczewki, po zmatowieniu szyby i ewentualnej późniejszej regeneracji/polerowaniu, mamy przed sobą ścianę światła.
-
@Milos: O tego host spota to u jakiego dilera się pytałeś? U mojego powiedzieli, że nie jest oferowany pomijam cenę to faktycznie za drogi. Jedyna zaleta to lepsza integracja z samochodem.
-
Toyota Radość. Robi to jakaś firma z Sulejówka a dokładnie to ich urządzenie nie nazywa się hot spot tylko wi-fi coś tam, może dlatego u Ciebie nie mogli tego znaleźć w katalogu. W cenie 800 zł ma już kartę SIM z pakietem danych.
-
Dzięki. Ja pytałem się o tego który był opisany w prospekcie akcesoriów. Wygląda na to, że to było inne urządzenie.
-
Jeszcze co do opon zimowych. Czy homologacji do konkretnego modelu samochodu podlega tylko rozmiar opon (w RAV4: 225/65 R17 lub 235/55 R18) czy również nośność?
Skąd pytanie? Otóż opony proponowane przez Toyotę, czyli Nokian WR SUV 3 mają oznaczenie nośności 106 (obciążenie do 950 kg na koło). Wiele innych opon polecanych do aut typu SUV ma nośność 102, czyli do 850 kg na koło (np. Dunlop Winter Sport 5 SUV, Goodyear UG Performance SUV G1, Bridgestone Blizzak LM80 EVO).
Nośność 106 oprócz Nokianów mają np. Michelin LATITUDE ALPIN LA2 oraz Pirelli Scorpion Winter. Są to opony wzmacniane, o dodatkowym oznaczeniu XL. Czy bralibyście pod uwagę nośność i oznaczenie XL lub jego brak wybierając opony do RAV4?
-
Zgodnie z prawem powinno się dobierać nośność większą lub równą niż ta podana w homologacji (nie mam teraz dokumentu przy sobie aby sprawdzić co tam jest). Tak samo w przypadku indeksu prędkości, jest wyjątek dla opon zimowych gdzie można używać indeksu prędkości mniejszego (do Q włącznie). Ja kupowałem koła oferowane przez dilera, ale przy doborze opon biorę takie jak w homologacji (licho nie śpi).
-
U mnie w homologacji jest 235/55R18 100H. Zatem pozostałe opony są jak najbardziej do zastosowania.
-
Zerknąłem do mojego świadectwa zgodności i faktycznie jest 235/55R18 100H ale ciekawostka... w świadectwie nie ma słowa o rozmiarze 17"
BTW zauważyłem, że fabryczne Ecopie są właśnie 100H, skąd wniosek że ten wpis w świadectwie określa chyba po prostu parametry opon pierwszego montażu a nie wszystkie homologowane do RAV4.
-
Dana wersja może być homologowana na jeden rozmiar, jak zamawiałem zimówki to na to zwrócił uwagę sprzedawca bo chciałem 17 na zimę. Na pierwszym montażu masz 18?
-
Tak, na pierwszym montażu mam Ecopie 235/55 R18 100H, czyli dokładnie te parametry co w świadectwie zgodności.
Na jakie opony zimowe się zdecydowałeś? Rozumiem że Nokian 18"
-
Tak. Będzie Nokian. Zobaczymy czy jakościowo będzie dobry.
-
W Toyocie mi dziś potwierdzili: homologacja tylko na jeden rozmiar 235/55 R18 , wymiana na 17" wyłącznie na własną odpowiedzialność.
-
Ja wolałem nie ryzykować i zostały 18'', wszytko dobrze, ale w przypadku jakieś kolizji może być problem z ubezpieczycielem (szansa niby mała, ale jest)
-
Dokładnie tak, w przypadku większej szkody będą prawdopodobnie szukać wszystkiego, więc lepiej zostać przy homologowanym rozmiarze. Skoro więc 17" nie wchodzi w grę, kupuję same opony a nie całe koła i będą to najprawdopodobniej Hankook Winter i*cept evo2 SUV W320A (ale nazwa :cheesy: ).
-
Mam kolejne pytanie do naszych hybrydek
Czy jaki macie teraz włączone ogrzewanie to nie wydaje sie Wam że ogrzewanie nie chodzi za słabo?
ja mam nastawione stale 22 st.C i nie jest za gorąco. W starym autku jak nastawiłem 20 st. C to było idealnie ciepło bez zbędnej regulacji.
Teraz trzeba naprawdę wysoko podkręcić temperaturę aby ato sie nagrzało w środku
Jakie są wasze odczucia w tej kwestii?
-
Milos, żeby tylko te hankooki nie okazały się słabsze na białym niż fabryczne ecopie:)
Ogrzewanie faktycznie jest słabowite. Być może wynika to ze stosunkowo dużej sprawności spalinowego..
-
Czyli jednak nie tylko u mnie tak licho działa.
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Ten samochód przede wszystkim ma być eko. Stąd ten kompromis..
-
Compucar, może tak być, ale nazwa fajna ;)
A tak poważnie to w testach wypadają dobrze, jedyne co mnie martwi to, że są asymetryczne a jak już ktoś słusznie napisał, niestety nie ma opon lewych i prawych. Ale żeby były lepsze od Ecopii na białym to do tego imho wystarczą lamele.
-
Moim zdaniem nie wystarczą.
Kiedyś miałem auto z grupy VAG, z naprawdę sprawnym 4x4, do którego założyłem nokiany bodaj D2, made in russia. Mam koło domu taki 200 metrowy płaski zjazd do drogi z pierwszeństwem, i to były jedyne gumy, na których nie wyhamowałem - zatrzymałem się na krawężniku chodnika. Poprzednie auto to przednionapędowa octavia jedynka na goodyearach w jodełkę, następne to ravka na wielosezonowych pirelli scorpion verde - stawały dęba kilkanaście metrów prze celem. W ogóle przy jeździe na tych nokianach włos się jeżył na głowie - akurat była śnieżna zima 2011.
-
Coś watek znieruchomiał..
Mamy 16 stron na temat nowej ravki i ani słowa o jakiejkolwiek awarii. Zatem w mojej, w pierwszy mroźny poranek włączyła się kontrolka ciśnienia opon. Niestety nie jest wspomagana dodatkową informacją, stąd musiałem zmierzyć sam - w jednym z kół ciśnienie spadło z zadanego 2.2 do 1.95 bar. W pozostałych miałem 2 bary, więc jak mniemam wszystko powyżej minus 0.2 powoduje alarm. Niemniej, te odczyty powinny być dostępne na wyświetlaczu..
-
U mnie te czujniki przydały się już w 2 miesiące po zakupie kiedy żona przysłała mi zdjęcie zegarów w Ravce z pytaniem co to za kontrolka się tak świeci na pomarańczowo. Okazało się, że przebiła oponę i mogę się tylko domyślać ile by tak jeździła gdyby nie ten alert :)
Była to dotychczas jedyna "awaria" przez 20 tys km. Oby tak dalej.
-
Kilka lat temu zona kolegi przyjechała z w-wy do torunia na przebitym runflacie. Niczego dziwnego w trakcie tej podróży nie zauważyła:)
-
@compucar, pewny nie jestem, ale wydaje mi się, że błąd jest pokazywany przy różnicy ciśnienia a nie przy pomiarze. Czyli, jeżeli we wszystkich kołach będzie 1,8, to system uzna że jest ok. Może gdy będzie cieplej to sprawdzę to. Tak działają systemy oparte na pomiarze wykorzystującym czujniki ABS, czyli na pomiarze obwodu koła. My podobno mamy pomiar ciśnienia więc powinno to wyglądać inaczej. Ale przy naszych wyświetlaczach podejrzane jest, że nie wiadomo które koło ani jakie ciśnienie. Albo nie umiemy tego odczytać
-
Moja RAV4 już dotarła do mnie, pierwsze 1500km za mną więc mogę opisać wrażenia z pierwszych kilometrów, może komuś się przyda w wyborze samochodu. Jest to wersja perłowa RAV4 Prestige Hybrid 4x4. Dodatkowe wyposażenie pakiet WINTER, zwykła nawigacja, relingi, naklejki zabezpieczające pod klamki i tylny zderzak (przezroczyste), dwa komplety dywaników (gumowe i materiałowe), pikowana tapicerka, koła zimowe, relingi. Jako, że jest to wersja z roku modelowego 2017 w serii dostajemy pakiet Toyota Sefty Sense. Jako, że muzyki praktycznie nie słucham nie zamawiałem JBL'a, to co jest w serii jak da mnie jest w pełni wystarczające. Dynamika samochodu wystarczająca, przesiadałem się z Subaru Outback H6 i nie czuję w normalnej jeździe jakiś niedoborów mocy. Z drugiej strony hybryda jakoś wspomaga spokojną jazdę, co też było celem zmiany samochodu. Parę słów o wyposażeniu:
Pakiet WINTER (podgrzewana cała przednia szyba, kierownica, przednie i tyle fotele, spryskiwacze reflektorów, podgrzewane dysze spryskiwaczy). Najciekawsze z tego pakietu to podgrzewana przednia szyba co powoduje, że mamy z głowy problem ze skrobanie szyby - już udało mi się to przetestować. Skutek uboczny to widoczne przewody grzewcze (po pewnym czasie można się do tego przyzwyczaić i nie zwraca się na nie uwagi), druga wada to, że druciki grzewcze nie są na całej powierzchni szyba na której pracują wycieraczki - w sumie dziwne dlaczego tak to zrobili.
TTS (Toyota Sefty Sense) - pakiet bezpieczeństwa o dość zróżnicowanej przydatności. Monitorowanie martwego pola bardzo przydatne, z tych samych czujników korzysta funkcja monitorująca ruch poprzeczny np. podczas wyjazdu tyłem z miejsca parkingowego na ulicę (wykrywa jadące samochody z 20-30m) obie funkcje działają dość stabilnie. System przeciw kolizyjny i adaptacyjny tempomat, działa poprawie o ile nie trafimy na śnieżyce do nam zaklei przedni radar - system wtedy się wyłącza i dość agresywnie o tym komunikuje (wyskakujące w kółko topup'y). Rozpoznawanie znaków drogowych - to chyba działa najsłabiej, nie zawsze widzi znaki, nie rozpoznaje obszarów zabudowanych, skrzyżowania w PL odwołują ograniczenia a system nic o tym nie wie, myli ograniczenia tonażu z ograniczeniami prędkości, mam zwidy. Raczej zabawka albo do wyłączenia na stałe. Układ ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa jak na razie wyłączyłem, jako że nie mam z tym problemu :-). Do przetestowania zostały jeszcze automatyczne światła drogowe, ale nie było okazji. Same światła uważam za bardzo dobre.
Nawigacja jak na razie spełnia moje oczekiwania. Nie wiem jak z aktualnością map, ale na moich trasach nie było problemów. Bardzo przydatna funkcja z informacjami o utrudnianiach oraz możliwość planowania trasy na komputerze i wysłanie jej od nawigacji (OTA lub USB). Problem tego planowania to, że punkty trasy muszą być adresowe (nie można wybrać z mapy lub podać współrzędnych geograficznych). Zauważyłem, że przy wysyłaniu punktu POI (czyli jednoelementowej trasy) nazwa tego punktu nie jest przesyłana do samochodu, nazwa jest wtedy tworzona z części jego adresu co czytelne nie jest. W sumie drobiazgi które może będą naprawione. Oczywiści nawigacja mogłaby być trochę szybsza oraz nie powinna usilnie nakazywać nawracania (w Subaru lepiej to działało). Duży plus za sterowanie trybem nocnym przy pomocy czujnika natężenia światła, opcja nie opisana poprawie w instrukcji obsługi. Baza fotoradarów dość nieaktualna co powoduje dużo fałszywych alarmów. Malo aplikacji, zamiast Coyota widziałbym np. Yanosika :-). Na duży plus 3 letnie aktualizacje map gratis. Ekran mógłby być większy jest to odczuwalne przy pracy kamer cofania (przeciętna rozdzielczość i szumy w nocy).
Na ocenę napędu trzeba poczekać na trudniejsze warunki drogowe, zima idzie zobaczymy. Średnie spalanie 6.0-6.5l/100km, ale to spokojna trasa do 100km/h dość płynie, ale mało okazji do odzysku energii. Jazda w trybie ECO. W mieście może być lepiej. Komfort zawszenia i wyciszenie jak dla mnie bardzo dobre tzn. jest lepiej niż w poprzednim samochodem. Przestronność wnętrza wystarczająca, mogłyby być większy i bardziej ustawny bagażnik. Klimatyzacja w obecnych warunkach jak dla mnie dobra, szczególnie, że istnieje możliwość wyboru intensywności jej pracy (SOFT, MEDIUM, FAST) co powoduje organicznie hałasu i że jest chłodniej :-). Dobór materiałów dobry, tyle że mam wrażenie, że będzie problem z czyszczenie.
-
Dobi@, moje gratulacje. Nic tak nie cieszy jak tak zwana nówka. Ale po kolei. Jaka jest dopłata do pakietu Winter, bo jak ja swoją kupowałem nie było takiej oferty? Czy za przezroczyste ochronne naklejki musiałeś płacić czy dostałeś gratis? Kiedyś do Fiata 125 P takie naklejki dodawali gratis, naklejane były za tylnymi drzwiami na błotniku przy zakolu. Chyba pojadę do serwisu z reklamacje bo moja pali w tej chwili między 9 a 9,5 l na setkę. Nie wiem czy coś jest nie tak czy po prostu w trakcie eksploatacji (przeszło 10 000 km) człowiek nabiera większej wprawy czyli noga robi się cięższa. Jeżeli idzie o mapę to powinna być to wersja 6.8.1 w wersji H lub L. Co masz na myśli pisząc "opny zimowe", czy że, dokupiłeś drugi komplet, czy że, są założone oryginalnie inne opony niż ECOPAIA 422?
-
Pakiet WINTER pojawił się w roku modelowym 2017, płaciłem z cennika 3900PLN, jeśli chodzi o cenę to lepiej patrzeć na całość bo pewne akcesoria były w cenie np. Safety czy relingi, całość wyszła ok. 188000PLN. Naklejki były gratis, tak samo jak dwa komplety dywaników, jakieś rabaty na alarm czy hak (w tym montaż haka w cenie). Źle wcześniej napisałem chodziło mi o komplet kół zimowych te z pakietu akcesoryjnego, fabryczne koła zostały w przechowalni. Nawigacja jest już zaktualizowana, zwróciłem na to uwagę przed odbiorem. Co do spalania to dużo zależy od "nogi", ale także od warunków ruchu z tego co zauważyłem dużo energii/paliwa idzie w chwili startu zimnego silnika (grzanie silnika + ładowanie baterii). Jak już jest ciepły to zaczyna się oszczędzanie. Jak krótkie trasy to może być średnio oszczędnie. Ja mam ok. 43km do pracy w jedną stronę, jak gdzieś jadę to zwykle jest to 200-300km, no i teraz jest dość chłodno - na jazdach testowych wyniki były znacznie lepsze (pomijam fakt, że obecnie mam zimówki). W samym mieście raczej nie jeżdżę, ostatnio tankowałem się przy wlocie do Torunia i przejazd przez miasto dawał wyniki na poziomie 5.3-5.5 (wg. kompa) jakieś 20km, spokojny przejazd, silnik ciepły.
-
Gratuluję, choć 188 to niemało. W kwietniu nie było nawet takiej oferty.
Niskie spalanie na krótkich dystansach można utrzymać również zimą, o ile auto startuje z ogrzewanego garażu. U mnie wzrosło o ok. 0.3L/100.
-
Niestety mój garaż nie ma ogrzewania :-(. Gdzieś w akcesoriach widziałem dodatkowa grzałkę elektryczną do silnika (podpina się do gniazdka sieciowego), może to jest jakaś droga. Instalacja vebsto czy innego ogrzewania postojowego to już duża ingerencja i w garażu się nie używa. Trochę kosztował, ale sprzedałem poprzedni samochód więc, aż tak nie bolało.
-
To był egzemplarz zamówiony do produkcji? Jak długo czekałeś?
-
Samochód już był wyprodukowany. Czekałem dwa miesiące od zamówienia do odebrania.
-
A ja po zamówieniu otrzymałem kod do obserwacji produkcji mojego auta. Widać kiedy rozpoczęto produkcję, kiedy auto zjechało na parking fabryczny a kiedy na parking portowy. Pokazana była trasa morskiej podróży aż do Belgii. Najciekawsze; samochód był już u dealera przygotowywany do odbioru a moje auto jeszcze w Belgii. Kiedy po odbiorze przyjechałem nową Rav-ką hybrydą do domu to z Toyoty Motor Poland otrzymałem wiadomość, że moje auto właśnie przyjechało do Polski. Ciekawe i wesołe.
Super auto w drodze do Splitu i z powrotem /jechałem ostrożnie, ale nie całkiem pomału/ zużycie paliwa wyniosło 6,05 l/100km. Byłem b.zaskoczony. Teraz jest już normalnie dużo jeżdżę po mieście na krótkich trasach i spalanie to niestety 7 do 9,0 l/100 km. Ale i tak jest dobrze.!!! Pozdrawiam.
-
U mnie aplikacja działała poprawnie, wkrótce po tym jak była informacja o tym, że jest w PL zadzwonił diler. Status na mapie jest dość umowny, mimo to pomysł śledzenia bardzo fajny. Hybryda lubi ciepło zresztą jak każdy samochód, jak droga stwarza możliwość odzysku energii spalanie spada odwrotnie jak w klasycznym samochodzie. Wczoraj wracałem do domu głównie drogami podmiejskim (obszary zabudowane) jakieś 50km dość gesty ruch i spalanie ok. 5.6 wg. kompa.
-
Pogoda jest taka że można wrócić do gdybania o naszych Ecopiach. Przejechałem się po bocznej utwardzonej drodze gdzie podłoże było przemarznięte a na wierzchu błoto śniegowe. Obawiam się że w tych warunkach hamowanie na naszych Ecopiach należałoby określić jako niewiele skuteczniejsze niż na letnich oponach. Byłem przerażony. Dla porównania przejechałem się jeszcze po tej samej drodze oponami Dębica Nawigator 2, peugeot 206 bez ABS i drugim samochodem Volvo XC 90 nie wiem jakiej firmy opony, ale zimowe. Moja RAV miała 2,5 razy dłuższą drogę hamowania. ABS klekotał a auto jechało i jechało. Nawigator 2 to opona całoroczna. Nie wiem jak zachowuje się w lecie, czy na mokrym asfalcie. Ale jako całoroczna zdecydowanie jest lepsza od naszej Ecopi na zimowe warunki. Czyli oglądam się za typowymi oponami zimowymi.
-
Bo to nie są opony całoroczne na nasz klimat. Nie wiem czy wiesz ale Toyota sprzedaje na nich Ravkę w Australii i USA, do nas trafiają rykoszetem bo nikomu się nie chce dawać innych opon na Europę środkowo-wschodnią. A u nas jest jednak trochę inny klimat niż w Australii.
Poza tym cała seria Ecopia Bridgestone'a to seria opon ekologicznych, nastawionych na jak najmniejsze opory toczenia. Ich całoroczność jest mocno umowna, a przyczepność opon z małymi oporami toczenia jest z definicji niska. Zobacz sobie przykładowo w tym teście jak wypadł inny model Ecopii. Bez komentarza...
http://m.auto-swiat.pl/zdjecia,hze17 (http://m.auto-swiat.pl/zdjecia,hze17)
Także ja też po kilku testach na śniegu miałem podobne odczucia jak Ty, czyli w skrócie lekki strach w oczach przy hamowaniu. Poza tym żona już za mnie dokonała wyboru ;) Dlatego już dziś będzie u mnie komplet Continentali WinterContact TS 850 P.
Dobre opony całoroczne do Ravki na nasz klimat to Vredestein Quatrac 5 i Pirelli Scorpion Verde. Szkoda, że nie sprzedają na takich Ravki bo wymiana sezonowa opon to jak wiadomo żadna przyjemność.
-
W Continentalu i w Vredestein Quatrac 5 brak jest naszego rozmiaru, tak mi się wydaje, więc odpada. Aktualnie rozważam Pirelli o której piszesz lub Nokian WR SUV 3. Kupując Pirelli miałbym dwa komplety opon całorocznych. Choć w ramach oszczędności zachęcało by mnie to do zmiany na wiosnę na Ecopie. Natomiast Nokian to klasyczna opona zimowa którą należy obowiązkowo zmieniać na Lato. Ale jak przypomnę sobie uślizgi tyłu na zakrętach na mokrym asfalcie które robiły Ecopie to najchętniej bym sprzedał je. Na placu boju pozostaje Pirelli Scorpion Verde All Season, która akurat na mokrym asfalcie ma bardzo dobre recenzje. Warsztat w którym zmieniam opony twierdzi że koszt zmiany opon w naszym samochodzie jest klasyczny tzn. 120 zł za komplet. Sprawdzę ten koszt jeszcze w A S O i podejmę decyzję czy Nokian czy Pirelli.
-
Zarówno Continental WinterContact TS 850 P jak i Vredestein Quatrac 5 jak najbardziej występują w rozmiarze 235/55 R18. Komplet tych pierwszych już u mnie stoi i czeka na wymianę. Umówiłem się na wtorek.
Co do zakupu innych opon całorocznych to jednak uznałem, że nie ma to sensu. Nie kupiłbym też wymienionych modeli Nokiana ani Pirelli, tylko wybrał coś z tej dwójki:
Zimowe:
http://www.oponeo.pl/dane-opony/continental-wintercontact-ts-850-p-235-55-r18-100-h-fr#124931851 (http://www.oponeo.pl/dane-opony/continental-wintercontact-ts-850-p-235-55-r18-100-h-fr#124931851)
Całoroczne:
http://www.oponeo.pl/dane-opony/vredestein-quatrac-5-235-55-r18-100-v#126034896 (http://www.oponeo.pl/dane-opony/vredestein-quatrac-5-235-55-r18-100-v#126034896)
Dobre w naszym rozmiarze są też Michelin PILOT ALPIN PA4 ale raczej do bardziej sportowych aut, no i cena morduje. Pirelli Sottozero 2 i Dunlop Winter Sport 3D to też dobre opony ale w naszym rozmiarze są one homologowane do Audi (trochę inna stopka) no i już są nowsze modele tych producentów czyli Sottozero 3 i Sport 4D ale niestety nie w naszym rozmiarze :( Goodyear też niestety nic nie ma w tym rozmiarze a szkoda bo UltraGrip Performance SUV G1 to świetna opona na nasze warunki. Oczywiście można kupić Hankooki ale to trochę niewiadoma. Zimowe Nokiany i Vredesteiny też nie zachwycają. I to już chyba wszystko co zimowe i godne rozważenia w naszym rozmiarze.
-
Nie wiem dlaczego ale wyszukiwarka dla mnie była mniej łaskawa. Ale najważniejsze że Tobie się udało, gratuluję. Vredestein jest opisany jako opona dla aut 4x4, natomiast Continental jest opisany jako opona do aut osobowych. Domyślam się, że skoro kupiłeś Continentale to Stopka i Homologacja pozwalają założyć je do naszej RAV? W Continentalach podobają mi się lamele i ich nowoczesny kształt. Mam zastrzeżenia jedynie do asymetrycznego rysunku bieżnika. Natomiast jeżeli ma się świadomość tego, to po prostu na asfalcie przy dużym deszczu należy trochę wolniej jechać, nie w górnej granicy prędkości. Jeżeli nie znajdę opony Dunlop Winter Sport 5 w naszym rozmiarze, a do tej pory nie znalazłem to chyba także zdecyduję się na wybór Continentala
-
Myślę, że nie znajdziesz ani Dunlopa Winter Sport 4D ani 5, jedyne co jest w naszym rozmiarze to 3D a to już dość stary model.
Continentale TS 850 P są zgodne z homologacją RAV4, mają dokładnie takie same parametry jak nasze Ecopie, czyli 100 H. Problemów z montażem też nie przewiduję bo stopka jest standardowa.
Oznaczeniem osobowe / 4x4 na Oponeo zupełnie bym się nie przejmował bo to czysty marketing. Sądzę, że oznaczyli Continentale 850 P jako osobowe dlatego, że jest jeszcze model 850 P SUV. Niestety nie występuje on w naszym rozmiarze ale nawet gdyby występował to raczej bym i tak kupił "zwykłe" 850 P ponieważ bieżnik jest ten sam, a wersja SUV różni się tylko dodatkowym wzmocnieniem, które winduje jej specyfikację ponad wymogi homologacji Ravki, a i tak się z tego nie skorzysta. Cena też jest odpowiednio wyższa...
http://www.oponeo.pl/model-opony/continental-wintercontact-ts-850-p-suv (http://www.oponeo.pl/model-opony/continental-wintercontact-ts-850-p-suv)
-
Albo Twój wybór, albo znalazłem jeszcze oponę o 4 rowkach, co wydaje mi się, wpływa na dobre zachowanie na mokrej drodze. Mam na myśli CONTINENTAL CONTICROSSCONTACT WINTER. Choć niepotrzebnie jest o 100 droższa. Chyba przeszedłem długą drogę od taniej all sesons, do zimowej w średniej-wyższej cenie.
-
To jest stary model sprzed 5 lat więc wątpię, żebyś go znalazł a jeśli nawet to pewnie z jakichś zleżałych zapasów magazynowych. Wyższa cena wynika tylko z tego, że nie uwzględniono rabatu ponieważ ta opona jest już zasadniczo niedostępna :)
Z tej serii Conti, o której mowa kolejne modele to TS 830, 830 P, 850, 850 P i 860. 860 jest najnowszym modelem ale nie ma jej w naszym rozmiarze. Nie ma też jeszcze w ogóle na rynku wersji 860 P. Literka "P" oznacza oponę asymetryczną.
-
PS Prędzej zastanawiałbym się nad Michelin Latitude Alpin LA2 albo Pirelli Scorpion Winter skoro nie chcesz opony asymetrycznej. To modele sprzed paru lat ale solidne i dostępne w naszym rozmiarze. Kosztują mniej niż Conti.
-
ja natomiast wybrałbym vredestein quatrac 5 a jeszcze lepiej michelin crossclimate, choć jest niedostępna póki co do ravki. ta pierwsza to de facto zimowa opona z dopuszczeniem do jazdy latem. niektórzy narzekają na poprzeczny aquaplaning, jednak w normalnych warunkach to się po prostu nie zdarza; ravka nie służy do jazdy po torze. natomiast michelin jest bajeczny w kwestii komfortu, precyzji prowadzenia i trzymania w normalnych warunkach. na śniegu nie jest jakiś wybitny lecz przy odrobinie uwagi spokojnie daje radę.
nie wiem jak użytkujecie swoje auta, jednak zakup topowych zimówek do hybrydy do jazdy po mieście i dla kilku śnieżnych dni w ciągu roku jest moim zdaniem niepoważny. polska to nie skandynawia, tu się po czarnym jeździ..
-
Zgadza się, Continental CCC W, jak pan ze sklepu poinformował jest: nie starszy niż 16 miesięcy. A więc odpada. Po licytacji na modele opon zimowych pan zasugerował, że najlepsze rozwiązanie to Bridgestone Blizzak LM80 EVO, produkcja japońska. Przy dużej oponie nie jest opisany producent a przy małej jest HISZPANIA. I jeszcze ciekawostka. Cena w internecie 619, cena w Toyocie 619. Pytałem się też o montaż. W pierwszej Toyocie pan powiedział 210, a w drugiej 279. Na moje pytanie skąd różnica w cenie, stwierdził, że jak ponegocjuję z kierownikiem to mi opuści. Chyba skorzystam z pierwszej oferty bez negocjacji. Z rozmowy z pierwszym panem dowiedziałem się, że czujników ciśnienia w takiej sytuacji się nie rejestruje, a nawet nie ma znaczenia które koło gdzie trafi. Drugi pan stwierdził, że należy rejestrować bo mogą być błędy i położenie koła jest istotne. Który z panów ma rację w przypadku RAV4 2016?
W opisie opony jest zaznaczone, że posiada ochraniacz felgi, oznaczenie FR. Oprócz znaczenia praktycznego, taka budowa podoba mi się. Ale na zdjęciach prezentowanej opony brak jest ‘ochraniacza opony’. Doczytałem, że ochraniacze są na dużych oponach, widocznie zdjęcie dotyczy małej opony. Po co zdjęcie skoro nie pokazują stanu faktycznego!
Przeczytałem o czujnikach w oponach. Natrafiłem na takie opisy:
1_ alarm nie informuje które koło, trzeba się dopatrzyć
2_ mogą być zarejestrowane 4 koła i obrazowanie położenia i ciśnienia
3_ mogą być zarejestrowane 4 koła + zapas…..
4_ mogą być zarejestrowane 4 koła np. letnie….+ 4 koła np zimowe
5_ mogą być zarejestrowane 4 koła np. letnie….+ 4 koła zimowe + zapas
-
ja natomiast wybrałbym vredestein quatrac 5 a jeszcze lepiej michelin crossclimate, choć jest niedostępna póki co do ravki. ta pierwsza to de facto zimowa opona z dopuszczeniem do jazdy latem. niektórzy narzekają na poprzeczny aquaplaning, jednak w normalnych warunkach to się po prostu nie zdarza; ravka nie służy do jazdy po torze. natomiast michelin jest bajeczny w kwestii komfortu, precyzji prowadzenia i trzymania w normalnych warunkach. na śniegu nie jest jakiś wybitny lecz przy odrobinie uwagi spokojnie daje radę.
nie wiem jak użytkujecie swoje auta, jednak zakup topowych zimówek do hybrydy do jazdy po mieście i dla kilku śnieżnych dni w ciągu roku jest moim zdaniem niepoważny. polska to nie skandynawia, tu się po czarnym jeździ..
Niestety problemem chyba wszystkich opon całorocznych jest ich spora głośność. Obie wymienione są dużo głośniejsze od Ecopii i mi by to raczej przeszkadzało, zwłaszcza w cichej hybrydzie. Po co się męczyć cały rok z hałasem skoro Vredestein i tak nie jest aż tak dobry w lecie jak dobra letnia a Michelin tak dobry w zimie jak dobra zimówka? Według mnie czysty bezsens... Poza tym CrossClimate jest drogi, ale to i tak bez znaczenia bo nie występuje w potrzebnym rozmiarze.
A w Skandynawii to się kupuje kierunkowe "pancerne" zimówki, natomiast na nasze zmienne warunki najlepsze są właśnie opony z uniwersalnym asymetrycznym bieżnikiem, dobre i na mokrym i na suchym i na śniegu. Takie są Continentale; do Skandynawii to się one akurat nie nadają, bo przy swojej uniwersalności akurat jazda w kopnym śniegu wychodzi im stosunkowo najgorzej; za to są dobre i na autostradę w złych warunkach pogodowych i na okazjonalny wyjazd w góry; do miasta też się nadają ale chyba nikt przez całą zimę nie jeździ wyłącznie po mieście. Nawet hybrydą, no chyba że chodzi o taksówkarza ;)
Natomiast jasne, że można kupić coś tańszego, to już każdy musi sobie sam rozważyć jak jeździ, ile jeździ, w jakich warunkach i ile jest gotów wydać na komfort i bezpieczeństwo.
-
Umówiłem się na wtorek
jestem ciekaw jak wypadają Twoje obserwacje montażowe. Jaki koszt i co z 'rejestracją' i 'kolejnością'. No i co sądzisz o Bridgestone Blizzak LM80 EVO? Aktualnie rozważam Twój wybór lub BBLEvo.
-
Umówiłem się na wtorek
jestem ciekaw jak wypadają Twoje obserwacje montażowe. Jaki koszt i co z 'rejestracją' i 'kolejnością'. No i co sądzisz o Bridgestone Blizzak LM80 EVO? Aktualnie rozważam Twój wybór lub BBLEvo.
Już jestem po wymianie. Koszt 120 zł za komplet u dobrego gumiarza starej daty. Opony zachowują się rewelacyjnie: cichutkie, komfortowe, doskonale amortyzują no i wreszcie mogę bezpiecznie hamować na nieodśnieżonej jezdni. Natomiast jeszcze nie starłem warstwy konserwacyjnej więc to tylko takie pierwsze wrażenia.
Ja przekładałem opony na felgach więc programowanie czujników mnie ominęło. Po założeniu nowych opon (felgi zostały w tych samych miejscach) kontrolka się nie zapala. Trzeba tylko pilnować gumiarza, żeby nie pourywał czujników przy przekładce, ja akurat nie musiałem się o to martwić bo jak wspomniałem pojechałem do człowieka z głową. Natomiast w moim ASO sami mi się przyznali, że poniszczyli sporo czujników zanim się nauczyli :cheesy:
Do zimowego Bridgestone'a nie mam zaufania ale oponka jest sporo tańsza więc wybór należy do Ciebie. Gumiarz za to bardzo dobrze wypowiadał się o zimowych Hankookach i Vredesteinach...
-
Do złego ASO jezdzisz. Nic nigdy nie uszkodzili, a za zmiane opon z przechowaniem, biora 120PLN netto. Mam 1 samochod ale go zawsze u nich serwisuje.
Wczesniej to byly 18" (auto rozbite) obecnie 17".
-
Do złego ASO jezdzisz.
Być może. Ale mam ich pod ręką i ogólnie nie narzekam. Rozumiem, że serwis blacharsko-mechaniczny to nie wulkanizacja i tyle. A które ASO w Wawie polecasz?
-
A które ASO w Wawie polecasz?
Od zawsze jezdze do Marek.
Nigdy nie było żadnych problemów. Kilkoma akcjami zbudowali zaufanie. Przkładowo przyjezdzam 7-letnia corolka z luzem na kierownicy. Internet mówi że ten model tak ma i rozsypuja się w nim maglownice, trzeba regenerowac albo kupić nowa (drogo!!). Marki to rozkręcaja i przychodza z propozycja ze skreca, dorobia(!) jakaś obejmę i powinno się trzymać. Kasuja 250PLN. Trzyma się od 5 lat. Niemiałbym powodów niczego podejrzewać i narzekac gdyby powiedzieli ze przekladnie trzeba zregenrowac za dużo $$$ bo objawy były oczywiste.
-
Od zawsze jezdze do Marek.
Marki to bardzo dobry serwis, szkoda że trochę dla mnie nie po drodze. Planowałem kilka razy przestawienie się na Marki ale póki co wygoda i przyzwyczajenie wygrywa. Niemniej byłem tam nie raz z różnymi samochodami choćby dlatego, że w moim nie mają serwisu blacharskiego i korzystają z usług zewnętrznej firmy, notabene całkiem niezłej. Ogólnie na Marki nie narzekałem ale raz mi schrzanili malowanie drzwi w Verso (zapomnieli położyć dodatkową warstwę zabezpieczającą na rancie) i po roku zaczęło mi to rdzewieć, wtedy porównując z fabrycznym malowaniem pozostałych drzwi zauważyłem w czym problem. Przyznali się do błędu i poprawili od razu na swój koszt ale jak widać nikt nie jest idealny.
-
Opiszcie wrażenia z jazdy po mokrym po wymianie opon w przednionapędowych hybrydach. W niedzielę zostałem zmuszony do wykonania sprintu do domu ravką, która służy u nas do wożenia rodziny i tak dynamicznie używana nie jest. Podczas przyspieszania ecopie mocno zrywały przyczepność, natomiast kierowalność i hamowanie były już w porządku; w ogóle było przewidywalnie i dość bezpiecznie. Tylko ta trakcja przy przyspieszaniu..
Zastanawiam się na ile jest to sprawa balansu auta i charakterystyki napędu a na ile kwestia opon?
-
Po zmianie na zimowe zdecydowana poprawa przyczepności
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Czy wiecie kiedy będzie kolejna aktualizacja map w nawigacji?
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Według tego, co mi powiedzieli przy zakupie Ravki, aktualizacje nawigacji pojawiają się dwa razy w roku: w czerwcu i listopadzie. Zatem następna pewnie będzie w okolicach czerwca 2017.
-
Opony wymienione.
Bridgestone Blizzak LM80 EVO kupione w Toyocie za 619 plz. Chyba trochę cichsze. Sprawdzone do 120km/h. Pierwsze spostrzeżenie to takie, że Ecopie na mokrym asfalcie a nawet na suchym przy ruszaniu slizgają się okrutnie, natomiast przy EVO nie ma tego efektu co dodatkowo poprawia przyspieszenie. Tyle na gorąco na dziś. Czekam na śnieg
-
Ja mam NOKIANY WR SUV 3 225/65 R 17, które są trochę głośne przy jeździe autostradowej. Także przy ostrym ruszaniu mielą podłoze, ale są bezpieczne bo stabilne i nie uciekają na boki. W czasie jazdy na mokrym brak uślizgów na łukach trzymają dobrze a mam 4x2. Jakie macie spalanie w tym zimnym okresie? ... u mnie wychodzi około 7 do 8 l/100 na autostradzie.
-
Moje spalanie oceniłbym jako 8,8
-
U mnie za ostatni tydzień 6.3 L/100km liczone z "dystrybutora", jazda podmiejska.
-
7.6 pokazuje komputer. Połowa drogi lokalne, połowa S-ska. Jakiś liter wiecej niż gdy było ciepło.
-
7,6 - 8 trochę miasta tak to przelot prędkość do 120km/
Wysłane z mojego S60 przy użyciu Tapatalka
-
U mnie ok. 7.5 litra. Z ciekawości przełożyłem zimowe koła z goodyerami ultra grip. Na mokrym szura tak samo jak na ecopiach, więc to auto tak ma. Hałas większy, szczególnie z tylnej części nadwozia. W sobotę spadł śnieg, chyba pierwszy tutaj od czterech lat..
Hamowanie zauważalnie lepsze, przyspieszanie bez zauważalnych zmian, kierowalność gorsza. Auto jest specyficzne i trudno do niego dopasować gumy. Ecopie to kompromis made in japan, ja z chęcią spróbowałbym michelin cross climate. Występują w rozmiarze 235/60R18 który bardzo mi się podoba; muszę pogadać z ubezpieczycielem na ten temat..
-
Toyota organizuje akcję serwisową na moduł elektrycznego otwierania bagażnika w RAV4, który może się przegrzewać i w rezultacie ulec uszkodzeniu. Wymiana modułu zajmie ok. 1,5 godziny, można się już umawiać w ASO. Nr kampanii: 0047/IK/2016L
Akcja potrwa 3 lata więc czas jest ;)
-
A jaki jest objaw tej usterki? Serwisy same wzywają czy robią to przy okazji przeglądów?
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
https://www.toyota.pl/service-and-accessories/kampanie-serwisowe.json (https://www.toyota.pl/service-and-accessories/kampanie-serwisowe.json)
Brak akcji serwisowych dla twojego numeru VIN.
-
Akcja dotyczy RAV4 wyprodukowanych między 12.06.2015 a 18.03.2016, przy czym oczywiście wyłącznie egzemplarzy wyposażonych w elektrycznie unoszone drzwi bagażnika ;)
Objaw usterki to najprawdopodobniej brak możliwości otwarcia lub/i zamknięcia bagażnika, ale nie sądzę, aby ktoś na to specjalnie czekał ;)
On the bright side: mamy (przynajmniej niektórzy) moduł z Lexusa...
Wymiana modułu sterowania otwieraniem drzwi tylnych. (kod kampanii: CGG69)
Akcja polega wymianie modułu sterowania otwieraniem drzwi tylnych w samochodach Toyota RAV4 produkowanych w okresie od 12 czerwca 2015 do 18 marca 2016 oraz Lexus RX450h produkowanych w okresie od 21 kwietnia 2015 do 22 marca 2016 roku. Przyczyną jej ogłoszenia jest możliwość przegrzania modułu co skutkuje brakiem działania układu.
Umów się na naprawę.
Twoja Toyota podlega wymienionym wyżej akcjom serwisowym. Wypełnij formularz, który pojawi się po kliknięciu w przycisk "Umów się na naprawę". Skontaktuje się z Tobą pracownik wybranej przez Ciebie stacji dilerskiej i ustali termin naprawy.
-
On the bright side: mamy (przynajmniej niektórzy) moduł z Lexusa...
Pesymista. Moze to LExus ma moduł z Toyoty :P
-
zatem jest szansa ze klapa mojego wozu będzie pracowała szybciej:)
-
Wymianie podlega moduł sterowania, nie siłowniki :)
Ale dam znać, bo właśnie mi to robią.
-
siłowniki zapewne mają spore rezerwy, lecz jak znam panów z toyoty, zrobią wszystko by klapa pracowała wolno i przewidywalnie..
-
Zwłaszcza, że jak teraz się przegrzewa, to po wymianie modułu może nawet chodzić wolniej, oczywiście dla zwiększenia bezpieczeństwa i bezawaryjności ;)
-
Po wymianie modułu klapa działa tak samo wolno jak wcześniej. Pozytyw jest taki, że nie wolniej...
-
Zauważyłem, że chwilę tzn.kilka sekund po uruchomieniu samochodu (silnik spalinowy nie odpalony) słychać metaliczne dość głośne puknięcie podobne od testu ESP w innych samochodach, tyle że tam jest to już po ruszeniu a w Toyocie jeszcze na postoju. Nie zawsze jest ono słyszane. Czy u was jest coś takiego?
-
trudno powiedzieć, w moim raczej dość głośno klapią przekaźniki w zespole baterii, jednak dzieje się to po około minucie od zgaszenia auta. poza tym czasami stukną klocki hamulcowe w mocowaniach przy zmianie kierunku jazdy. po samym rozruchu cisza..
-
Mi osobiście nawet się podobała jazda tym autem. Byłem na jeździe próbnej. Jedynym problemem może być wyższa cena, ewentualnie wyższa eksploatacja związana z niestandardową technologią.
-
Niezgodze się. Cena tego samochodu w wersji 4x4 była dokladnie taka sama jak z dieslem 2.2L i napedem 4x4, któego jużnie oferuja.
Pali litra mniej niż diesel. Ma 50KM wiecej. Przyspiesza lepiej. Jest cichszy.
A drozsza eksploatacja? Raczej odwrotnie. Brak turbiny, brak wtrysków, 3x wolniej uzywajace sie klocki itd.
Bateria bedziesz się martwił za 10lat dopiero. Jest tu duzo mnie typowo mechaniczych rzeczy do popsucia badz do zuzycia.
A technologia jezdzi w Priusach juz od jakiegoś czasu. WIec to nie jest nowosc.
-
Jak oceniacie rabat kwotowy (17.000 zl) w aktualnej ofercie wyprzedażowej RAV4 Hybrid? Czy nie jest tak ze cena została sztucznie naciągnięta przed wyprzedażą? Zastanawiam sie nad kupnem, jestem po jezdzie próbnej.
Czy waszym zdaniem warto dopłacać do 4x4? Jezdze głownie po mieście a w góry tylko 2 razy do roku. Z drugiej strony 4x4 moze uratować kierowce w niektórych kryzysowych sytuacjach.
-
Jak oceniacie rabat kwotowy (17.000 zl) w aktualnej ofercie wyprzedażowej RAV4 Hybrid? Czy nie jest tak ze cena została sztucznie naciągnięta przed wyprzedażą? Zastanawiam sie nad kupnem, jestem po jezdzie próbnej. Czy waszym zdaniem warto dopłacać do 4x4? Jezdze głownie po mieście a w góry tylko 2 razy do roku. Z drugiej strony 4x4 moze uratować kierowce w niektórych kryzysowych sytuacjach.
Ja rabat kwotowy 17tys oceniam lepiej niz rabat kwotowy 15tys a gorzej niż rabat 19 tys.
Jak zdefiniujesz "sztucznie naciągnieta" cene to Ci powiem czy taka była czy nie. Co to komunizm z urzedowymi cenami cukru? Rabat 30% jest ok, a rabat 31% to jest sztucznie naciągnięta cena. Rzeczy kosztują tyle ile ludzie są gotowi za nia zapłacić.
Jestem prawie pewien że nie podniesli ceny o 18tys żeby dac rabat 17tys jak to czasem czynia w marketach jeśli Ci o to chodzi.
To nie jest samochód terenowy! To jest samochód osobowy, podwyzszony, z opcjonalnie dołączanym napędem. Ja ten napęd na tył traktuje tak jak ABS, ESP itp. Niech raz dooope uratuje z opresji w czasie całego życia auta, to jak dla mnie warto. Istnieje tego dołączanego napędu jest dla mnie jednym z powodów zakupu tego a nie duzego kombi.
-
O napędzie już była dyskusja w tym wątku. W skrócie dla mnie warto z uwagi na lepszą trakcję która się może przydać na mokrym, śliskim czy śniegu. Poprawa bezpieczeństwa jest dość subtelna, ale coś tam daje - nie jest to stały napęd. Jak jazda w większości po mieście to temat do przemyślenia. Rabat jak rabat zależy jakiej wersji dotyczy, czy dowolnej czy wybranych konfiguracji.
-
Jak oceniacie rabat kwotowy (17.000 zl) w aktualnej ofercie wyprzedażowej RAV4 Hybrid? Czy nie jest tak ze cena została sztucznie naciągnięta przed wyprzedażą? Zastanawiam sie nad kupnem, jestem po jezdzie próbnej. Czy waszym zdaniem warto dopłacać do 4x4? Jezdze głownie po mieście a w góry tylko 2 razy do roku. Z drugiej strony 4x4 moze uratować kierowce w niektórych kryzysowych sytuacjach.
Ja rabat kwotowy 17tys oceniam lepiej niz rabat kwotowy 15tys a gorzej niż rabat 19 tys. Jak zdefiniujesz "sztucznie naciągnieta" cene to Ci powiem czy taka była czy nie. Co to komunizm z urzedowymi cenami cukru? Rabat 30% jest ok, a rabat 31% to jest sztucznie naciągnięta cena. Rzeczy kosztują tyle ile ludzie są gotowi za nia zapłacić. Jestem prawie pewien że nie podniesli ceny o 18tys żeby dac rabat 17tys jak to czasem czynia w marketach jeśli Ci o to chodzi. To nie jest samochód terenowy! To jest samochód osobowy, podwyzszony, z opcjonalnie dołączanym napędem. Ja ten napęd na tył traktuje tak jak ABS, ESP itp. Niech raz dooope uratuje z opresji w czasie całego życia auta, to jak dla mnie warto. Istnieje tego dołączanego napędu jest dla mnie jednym z powodów zakupu tego a nie duzego kombi.
Z tego co pamietam ceny RAV4 hybrid we wrzesniu zaczynaly sie od kwoty 134900 zl czyli zupelnie tak samo jak teraz na wyprzedazy..... fakt dodali troszke wyposazenia, a w zasadzie wycofali goła wersje premium,
Pozatym rabat na wszystkie wersje jest staly a moim zdaniem powinien byc procentowy.
Ale zupelnie sie z toba zgadzam ze auto jest tyle warte za ile zaplaca za niego klienci a ich w toyocie nie brakuje.
-
Moja nowa obserwacja na temat naszego 4x4.
Auto po ruszeniu jedzie 4x4 do prędkości 20km/h i napęd tylny jest odłączany.
Drugi wariant, auto jedzie 4x4 do prędkości 40-50km/h po wyłączeniu TRC. Po przekroczeniu tej prętkości tylny napęd się odłącza a TRC przechodzi w tryb automatyczny. I moje nowe odkrycie,
napęd tylny jest dołączany przy każdej prędkości, widać to na prezentacji graficznej. W naszej RAV jest kickdown służący, nie jak w starych automatach do szybkiej redukcji biegów, do dołączenia tylnego napędu i to w dodatku przy każdej prędkości niezależnie od stanu baterii.
Napiszcie jeżeli też tak macie lub znajdziecie wyjątki od mojej obserwacji.
-
Mam podobne spostrzeżenia, najważniejsze w tym napędzie jest to, że uaktywnia się nie tylko przy utracie przyczepności przedniej osi, ale jakby zapobiega takiej sytuacji przy ruszaniu, zakrętach czy gwałtownym przyspieszaniu (oczywiście w pewnych granicach). kickdown to duża redukcja przełożenia (eCVT nie ma biegów), aktywność tylnego napędu w tej sytuacji jest wtórna, poprawia trakcję i stabilność samochodu.
-
Czy waszym zdaniem warto dopłacać do 4x4? Jezdze głownie po mieście a w góry tylko 2 razy do roku
Wg mnie warto. Jeździłem kilkoma VW i Audi i wszystkie miały 4x4 i nie wyobrażałem sobie kolejnego auta bez tego napędu. Tez mieszkam na nizinach a w góry jadę kilka razy w roku.
Tak jak napisał ko20 , jak ma choć raz uratować tyłek to warto :)
-
Fantastyczny wątek, bardzo Wam dziękuję. Jeżdżę hybrydową RAV-4 od 2 tygodni i jestem zachwycony. Prawie wszystkim. Chyba też jedyny z Was przesiadłem się do RAV-4 z Priusa - jeździłem nim ostatnie 8 lat, oprócz rzadkiego przepalania się żarówek nie psuło się NIC (aż nie do wiary).
Te drobiazgi, o których piszecie, faktycznie troszkę rozczarowują, zwłaszcza że kupiłem prwie najbogatszą wersję Prestige, ale i tak jestem pod ogromnym wrażeniem możliwości tego auta.
Szkoda, że lusterka automatycznie się nie składają (i nie można tego ustawić), że smsy się nie odczytują, że przyciski od składania usterek i blokowania drzwi są niepodświetlone. Póki co też nie udało mi się po mieście zejść w spalaniu poniżej 9 litrów, a na trasie poniżej 11 - ale może to kwestia zimowych opon? Priusa też uczyłem się kika miesięcy zanim zacząłem regularnie zużywać w mieście (nawet w najgorszych warunkach) poniżej 5,5 litra.
Czy możecie napisać na jakim trybie jeździcie po mieście? Czy w ogóle w trybach czy na zwyczajnym ustawieniu (bez trybu)?
-
Niestety Japończycy lubią takie pragmatyczne rozwiązania :-). Mnie te drobiazgi nie martwią bo mało korzystam. SMS rozumiem że chodzi o odczyt głosowy bo na konsoli się wyświetlają, zdaje się że w wersji z nawigacją Plus mogą być odczytywane (też mam Prestige, ale zwykła nawigację). Można spróbować obejść jakąś aplikacją na telefon co czyta SMS'y. Co do spalania to wszyto zależy jakie trasy. U mnie głównie na dojazdach do pracy czyli 2x43km spokojnie z prędkością do 100km/h spalanie mam 6.1-6.5l/100km, trasa cały czas 100-110km/h ok. 650km (6.7-7.1), przy 140 pewnie będzie koło 8.0. Wszyto zależy jakie warunki, jakie prędkości przelotowe - to SUV więc na oszczędność na autostradzie nie ma co liczyć. Obecnie problemem jest temperatura powietrza (opony też, ale to mniejszy problem) , hybryda lubi się intensywnie nagrzewać i na krótkich trasach spalanie jest duże przy obecnych temperaturach. Jazdę próbną miałem w lecie i osiągnięcie spalania 5.2-5.3 nie było problemem (w trybie mieszanym na trasie ok. 60-70km), obecnie trudno, rekord mam 5.6 w trybie mieszanym (na jednym przejeździe z pracy, z całego zbiornika to będzie 6.1 a teraz gdy zimniej 6.3-6.4 - dane z komputera, ale ten u mnie nie oszukuje). Co do trybów jazdy ja używam ECO cały czas, wada że chłodno bo ogrzewanie przycięte, ale bardziej mi odpowiada cisza od nawiewów :-). Ten tryb ma zaletę, że stara się trzymać układ hybrydowy w trybie ECO na wskaźniku "mocy", podczas normalnego przyspieszania - nie sprawdzałem jak to się ma na uzyskane wyniki spalania, możliwe że nie dużo. Z Priusem nie ma co porównywać: inna masa, inna aerodynamika inna moc.
-
jamichal@, mnie właśnie wyszło po mieście 9,8l/100km. Styl jazdy określiłbym jako dynamiczny, a w korkach jako ...korkowy. Natomiast 11l na 100km, jak wcześniej opisałem, spaliła mi na autostradzie przy prędkości 160. Z mojej obserwacji, żeby uzyskać spalanie 6,5 - 7, trzeba jechać monotonną trasą z prędkością 60-70 km/h co w mieście nie ma miejsca. W końcu świadomie kupiłem 200 konne auto aby jeździć dynamicznie.
Właścicielom RAV-ek, i Reszcie Świata, wszystkiego najlepszego na Nowy Rok 2017 <sternik> i szczęśliwych powrotów z naszych podróży
-
Styl jazdy to podstawa, tyle wyników ile kierowców. Przy wyborze RAV4 ważnym parametrem było dla mnie niskie zużycie paliwa przy w miarę dobrych osiągach i sporym prześwicie. Do dynamicznej jazdy mam coś bardziej brutalnego.
-
Cześć,
Czy ktoś z Was robił już przegląd 15.000 km w RAV4 Hybrid 4X4? Co wchodzi w skład tego przeglądu i jakie są ceny?
A tak BTW przejechaniu 14.500 km spalanie miasto 6.5L, a w trasie 3 osoby plus pełny bagażnik 140 km/h 8.3L.
Zero usterek.
Pozdrawiam
-
Cześć, Czy ktoś z Was robił już przegląd 15.000 km w RAV4 Hybrid 4X4? Co wchodzi w skład tego przeglądu i jakie są ceny? A tak BTW przejechaniu 14.500 km spalanie miasto 6.5L, a w trasie 3 osoby plus pełny bagażnik 140 km/h 8.3L. Zero usterek. Pozdrawiam
Tyle to ja miałem latem. Teraz jest ~1L wiecej. ~8L/100 jest na S-ce przy tempomacie na 120km/h
-
Ja dopiero 2100 km, więc do przeglądu jeszcze trochę :). Ale też jestem bardzo ciekaw jak to wygląda i ile kosztuje, może ktoś się podzieli?
Mam pytanie z innej beczki. Co polecacie do przewożenia naszą Ravką:
a) 3 kompletów nart?
b) 3 dużych rowerów i 1 mniejszego?
Coś podpowiecie?
-
W zwykłej benzynowej 2.0 zapłaciłem niedawno za przegląd po 15 tys km 1022 zł. W skład wchodzi oczywiście wymiana oleju ale najdroższa pozycja na fakturze to "Czynności przeglądowe po pierwszym roku" - ponad 700 zł :)
Pali mi średnio równo 10L/100 - niezależnie czy zimą czy latem.
-
W Toruniu ok. 800, lecz to chyba po starej znajomości..
Zużycie ok. 7.5L przy startach z ogrzewanego garażu. Napiszcie jak sprawują się zimówki które kupiliście; na śniegu rzecz jasna.
-
Continentale sprawują się rewelacyjnie, nie tylko na śniegu ale i na suchym oraz mokrym. Bardzo dobre, pewne prowadzenie i hamowanie na śniegu. Ciche nawet przy dużych prędkościach na suchym. Świetnie odprowadzają wodę przy szybkim wjechaniu w kałużę, odporność na aquaplanning praktycznie jak w letnich. Są więc bardzo uniwersalne, nie trzeba ich będzie zmieniać natychmiast jak tylko wyjdzie słońce jak to jest przy kierunkowych zimówkach "w jodełkę". Sorry, że same superlatywy ale TS 850 P mogę jedynie polecić.
-
W Toruniu ok. 800, lecz to chyba po starej znajomości.. Zużycie ok. 7.5L przy startach z ogrzewanego garażu. Napiszcie jak sprawują się zimówki które kupiliście; na śniegu rzecz jasna.
Continentale sprawują się super zarówno na sniegu jak i na lodzie.
-
Taki głupie pytanie mam: skąd wiecie ile przejechaliście od ostatniego tankowania? Bo widzę tylko cały przebieg a nie mogę znaleźć info o dystansie od tankowania...
I podtrzymuję swoje dwa poprzednie pytania:
Co polecacie do przewożenia naszą Ravką:
a) 3 kompletów nart?
b) 3 dużych rowerów i 1 mniejszego?
Podrowionka!
-
Na rowery bagażnik na hak, do nart dachowy, ale są też przystawki na hak.
-
Jak kolega marcin napisał, najbardziej praktyczne rozwiązanie to rowery na haku - bezproblemowy dostęp i łatwość montażu, tym bardziej, że to wysokie auto... A do nart najlepszy jest box bo schowasz tam również pozostały ekwipunek a narty jadą sobie w suchutkim pokrowcu a nie mokną na deszczu przy tradycyjnym uchwycie dachowym :-) Ale może już nie kontynuuj tematu bo to wątek hybrydzie a nie o bagażnikach ;)
-
Jeśli chodzi o dystans od tankowania to po zatankowaniu zeruję Trip A (ten ma na stałe wyświetlany). Przełączenie wskazań guzikiem (chyba trip - piszę z pamięci) na kierownicy, dłuższe przytrzymanie zeruje wskazania.
-
Ja dorzuce swoje superlatywy o Continental WinterContact TS 850P. U mnie w rozmiarze 225/65 R17.
Zawsze staram sie w bezpiecznym miejscu w trudnych warunkach sprawdzic jak sie opony zachowuja. Rewelacja. Inne samochody w weekend tańcowały, buksowały przy ruszaniu. A jechałem poprostu.
-
Zakładał może ktoś do hybrydy "chlapacze"? W sklepie Toyoty są, ale do wersji z przed liftingu. W obecnej pogodzie dość mocno się RAV'ka brudzi zastawaniem się czy coś by to nie pomogło.
-
pomoże tym, którzy jadą za tobą; być może kamyk uwolniony z opony trafi w chlapacz a nie w jego szybę. na brud nie pomoże, bo ravka ma i tak mocno schowane koła i długi tylny zwis.
-
moja ravka niedługo skończy rok. ktoś miał jakieś usterki, choćby bicie tarcz, zaparowane lampy czy coś w tym stylu?
-
Ja mam ciągle nierozwiązany problem z tunerem DAB - zasięg jest tragiczny, co chwilę znika sygnał, co w okolicach Katowic/Chorzowa nie powinno się dziać.
Poza tym miałem tylko problem z systemami bezpieczeństwa, które się popsuły po montażu ogrzewania postojowego - okazało się, że kabelek do radaru był za blisko wydechu Webasto i izolacja się przypaliła co spowodowało okresowe zwarcia do masy.
-
moja ravka niedługo skończy rok. ktoś miał jakieś usterki, choćby bicie tarcz, zaparowane lampy czy coś w tym stylu?
W ciągu 16 tys. km miałem tylko jedną usterkę - przez jeden mroźny dzień trzeszczał mi głośnik w drzwiach pasażera, następnego dnia wszystko wróciło do normy.
-
moja ravka niedługo skończy rok. ktoś miał jakieś usterki, choćby bicie tarcz, zaparowane lampy czy coś w tym stylu?
U mnie nie tyle co usterki co anomalie bo niepowtarzalne:
- niekiedy przy uruchamianiu lub przy cofaniu słychać jakby chrupnięcie (głośna praca jakiego przekaźnika czy zaworu)
- raz wzbudził się alarm bez wyraźnego powodu
-
w mojej również nic, więc chyba auto będzie długowieczne. po wtopie z poprzednim nowym wozem to prawdziwa ulga:)
w zasadzie jedyna rzecz do której mogę się przyczepić, to słabe oprogramowanie jednostki centralnej audio. o ile znalazłem w miarę przyzwoite ustawienia dźwięku, to jednak tak słaba integracja z telefonami w modelu 2016 jest nie do przyjęcia. gdzieś czytałem, że toyota będzie rozwijała własny standard w tej materii, więc chodzi oczywiście o pieniądze. kompletnie nie pojmuję takiego podejścia w tej marce, tym bardziej że lexus oferuje analogiczną funkcjonalność.
-
Ta integracja z telefonami to chodzi o MirrorLink czy coś innego?
-
akurat w moim przypadku apple carplay, ale ogólnie właśnie o to chodzi. tyle tych toyot sprzedają w stanach i tam też tego nie ma.
-
Pewnie koszty licencji mają znaczenie ... Albo temat nie istotny biznesowo jak to widać w przypadku sklepu z aplikacjami Toyoty.
-
Ja natomiast mam problem z czujnikami cofania które przy wstecznym włączały buczenie. Wcześniej pisałem o tym; problem trwał około 4 dni i wszystko wróciło do normalności. Teraz ponownie od 2 dni buczy i przy cofaniu do przeszkody sygnał się nie zmienia tylko jednostajnie buczy. Auto ma 6 m-cy przebieg 7500km.
Następna sprawa; czy ktoś zauważył , że w nadkolu z przodu luźno wiszący przewód, co to jest?
-
Poza tym miałem tylko problem z systemami bezpieczeństwa, które się popsuły po montażu ogrzewania postojowego - okazało się, że kabelek do radaru był za blisko wydechu Webasto i izolacja się przypaliła co spowodowało okresowe zwarcia do masy.
mam pytanko czy warto inwestować w system ogrzewania postojowego ? ile to kosztuje i gdzie montowałeś ?
-
jeszcze mam jedno pytanie czy ktoś przypadkiem miał możliwość przetestowania na żywo systemu wykrywania pieszych ?
ja kiedyś dla przetestowania postawiłem wysoką pustą walizkę przed autem w odległości ok 50 M i powoli (poniżej 30km/h) jechałem w jej kierunku niestety system nie zareagował i samochód uderzył w walizkę (oczywiście nic sie nie stało) próbę powtarzałem kilkukrotnie i bezskutecznie. Sam system wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia działa jak szybciej podjeżdżam do stojącego samochodu na skrzyżowaniu, auto reaguje komunikatem na czerwono i "pika", niestety nie wiem jak by sie zachował gdybym nie hamował. Ciekawe czy ten system (PD) faktycznie zadziała w kryzysowych sytuacjach?
-
Polecam wam opony , które juz przetestowałem w różnych warunkach drogowych z lodem włącznie to sa Wredestein Quartac5 moje jadą 245 45 18 .
Sa to HP wielosezonowe I nie trzeba wozić 2 kpl
Wysłane z Leżajskiej krainy złotego napoju
-
jeszcze mam jedno pytanie czy ktoś przypadkiem miał możliwość przetestowania na żywo systemu wykrywania pieszych ? ja kiedyś dla przetestowania postawiłem wysoką pustą walizkę przed autem w odległości ok 50 M i powoli (poniżej 30km/h) jechałem w jej kierunku niestety system nie zareagował i samochód uderzył w walizkę (oczywiście nic sie nie stało) próbę powtarzałem kilkukrotnie i bezskutecznie. Sam system wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia działa jak szybciej podjeżdżam do stojącego samochodu na skrzyżowaniu, auto reaguje komunikatem na czerwono i "pika", niestety nie wiem jak by sie zachował gdybym nie hamował. Ciekawe czy ten system (PD) faktycznie zadziała w kryzysowych sytuacjach?
System PD reaguje na sylwetkę pieszego, odpowiednia wielkość i kształt jest to opisane w instrukcji (jest sporo wyjątków kiedy może nie zadziałać np. długa suknia czy płaszcz). Co do systemu antykolizyjnego to po zignorowaniu komunikatu powinien zacząć hamować czy się to uda to zależnie od różnicy prędkości :) . Do tych systemów należy podchodzić ostrożnie to tylko asysta w niektórych sytuacjach mogą pomóc, ale lepiej im nie ufać z bardzo. Jak dla mnie system rozpoznawania znaków jest najsłabszy (przegapia, zwidy itp).
-
piesi bodaj od 90 do 200 cm wzrostu. natomiast system antykolizyjny na dobrej nawierzchni powinien dać radę - amerykanie robili test, w którym ravka stanęła tuż przed przeszkodą, zaś nx300h delikatnie uderzył. lubię ten system, bo po pierwsze nie jest przesadnie czuły, po drugie wystarczająco szybko wali czerwonym brake i piszczy. niemniej gdy zadziała to auto pewnie stanie dęba i ten za nami może nie zdążyć..
-
Bodex, jak jest z głośnością tych opon w stosunku do fabrycznych? swoją drogą dziwny masz rozmiar, mogą być problemy z odszkodowaniem w razie wypadku.
-
moja ravka niedługo skończy rok. ktoś miał jakieś usterki, choćby bicie tarcz, zaparowane lampy czy coś w tym stylu?
No właśnie parują u mnie czasem tylne lampy. Widoczne na tych przezroczystych wystających plastikach patrząc od góry, np. po umyciu. Też tak macie? Robić coś z tym?
-
tez to zauważyłem, jednak tylko w chwilę po umyciu oraz w czasie mycia. to jest jakaś specyficzna konstrukcja, jakby nakładka na właściwy klosz. wewnątrz jest sucho.
-
Jako, że wątek o 4x4 to znalazłem taką ciekawostkę (link niżej). Muszę przyznać, że jestem w lekkim szoku jak słaby jest to napęd w porównaniu do Forestera, a zastanawiałem się przez moment nad kupnem Ravki.. :o
https://youtu.be/qnND_lDNwUQ?t=4m19s (https://youtu.be/qnND_lDNwUQ?t=4m19s)
-
To nie jest auto do jazdy w terenie. Trzeba postawić sprawę jasno
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Jeśli chcesz kupować samochód na podstawie takich "testów" to Ci powodzenia życzę ;-)
-
Takie testy są bardzo dobre. Jako "SUV" auto powinno poradzić sobie w lekkim terenie, a widać, że lekki teren dla RAV4 to w tym przypadku asfalt :). RAV4 mi się bardzo podoba, ale kupując SUVa wymagałoby się od auta ciut więcej niż np. od Avensis.
Dla każdego jest ważna inna rzecz, dla kogoś ten test może być wystarczający by podjąć decyzję, dla innego nic nie wniesie. Ravka fajna, ale spodziewałem się lepszych właściwości terenowych.
-
Ma takie same właściwości terenowe jak każdy SUV. Forester pewnie bedzie ciut lepszy bo ma na stałe zapięty napęd 50/50.
To jak ta KIA mieli tylko tylnymi kołami też nie zachęca.
A jak nie wierzysz to wjedź w takie błoto Avensisem ;-) Najlepiej w rozjeżdzone foresterem przez blondynkę błotniste koleiny :-/
-
Wszystko zależy co się oczekuje od samochodu, jak jeździ się w lekkim terenie to faktycznie RAV4 nie jest dla niego. Jak w większości po normalnych drogach to jest wystarczający (prześwit, jakaś forma 4x4, oszczędny). Forester jest jednym z tych SUV co radzi sobie w terenie bardzo dobrze - stały napęd 4x4 i dobry prześwit w nowych modelach X-Mode do pomocy inna filozofia samochodu. RAV4 to bardziej crossover a nie SUV. No i opony drogowe w błocie średnio się spisują.
-
Pewnie wszystko przez ten "zadni elektromotor" ;) Dla mnie jednak jeszcze bardziej zabawne jest podejmowanie decyzji zakupowych na podstawie tego typu filmików.
-
Hej,
Czy wyprowadzał ktoś dodatkowe gniazda 12V w bagażniku??
Pozdrawiam
-
skoro w bagażniku jest akumulator 12V, to nic trudnego: gniazdo podłączasz bezpośrednio do niego, zabezpieczasz standardowo bezpiecznikiem 10A.
-
Uważaj, samowolna przeróbka instalacji elektrycznej może pozbawić Cię gwarancji auta, a w razie pożaru odszkodowania. Przyjmuję, że masz auto na gwarancji
-
Witam wszystkiich.
Od pół roku jestem użytkownikiem Toyoty Rav4 hybrid. Samochód jest ciekawy nowoczesny ale przez pół roku jego eksploatacji spotkałem się z kilkoma problemami. Po pierwsze mój samochód jest wyposażony w system utomatycznej zmiany świateł, który zawiesza się, nie działa poprawnie. Zauważyłem gdy samochód stał na deszczu to kamera,, która obsługuje ten system była porostu zaparowana. Po pewnym czasie gdy para znikła po postoju w garażu wszystko wróciło do normy. Zdarzyło się to już dwa razy chyba dlatego, że ja parkuję w garażu. Mimo wszystko nie powinno tak się zdarzyć ponieważ oślepia się często innych kierowców. Po drugie przy zmianie biegów po naciśnięciu pedału hamulca bardzo często słychać nieprzyjemny głośny zgrzyt. Dzieje się to prawie zawsze przy parkowania. MOIM ZDANIEM NIE JEST TO NORMALNE. CZY MACIE PODOBNE PROBLEMY? Samochód jest na gwarancji. Będę zmuszony zgłosić reklamację. Reklamowaliście już samochód. Jak się to odbywa w praktyce? POZDRAWIAM WSZYSTKICH KRZYNIO.
-
U mnie taki zgrzyt (jakby praca przekaźnika czy zaworu, podobne do testu ESP w niektórych samochodach) też się pojawia, ale sporadycznie - czekam, aż będzie bardziej powtarzalny. Co do parowania kamerki to u mnie nie występuje, na forum Aurisa był taki temat i Toyota dodaje dodatkową grzałkę - spróbuj reklamować. Rav4 nie reklamowałem, ale inne owszem - sprawa prosta jedziesz do serwisu opisujesz usterkę i już. Dobrze, aby usterka była powtarzalna takie okresowe są ciężkie w diagnozie i serwis może nic z tym nie robić.
-
Jeżeli chodzi o zmianę biegów czyli reakcje dźwiękowe na ruszanie drążkiem zmiany biegów to u mnie jest cicho nic nie dzieje się, w związku z tym nie potwierdzam Waszego problemu. Czyli serwis.
Natomiast w sprawie zmiany świateł krótkie-drogowe, to bez zaparowania zastosowana automatyka mnie nie satysfakcjonuje. Dlatego używam pozycji dwie do góry, czyli manalnej. Na szczęście pozycja AUTO nie jest jedyną
-
Witam - co muszę włączyć żeby auto samo hamowało po wykryciu niebezpieczeństwa - Rav 4 hybrid - pretige z pakietem safety
-
Włącz myślenie :)
Wysłane z mojego S60 przy użyciu Tapatalka
-
Sorry nie mogłem się powstrzymać, na szczęście z tego co wiem samochód wykorzystuje systemy bezpieczeństwa niezależnie bez ingerencji kierowcy ale doradzam zachować daleko idącą ostrożność. Jedynie asystent pasa można wyłączyć ręcznie
Wysłane z mojego S60 przy użyciu Tapatalka
-
Sorry nie mogłem się powstrzymać, na szczęście z tego co wiem samochód wykorzystuje systemy bezpieczeństwa niezależnie bez ingerencji kierowcy ale doradzam zachować daleko idącą ostrożność. Jedynie asystent pasa można wyłączyć ręcznie
Wysłane z mojego S60 przy użyciu Tapatalka
Z poziomu menu komputera pokładowego można wszystkie wyłączyć, asystent pasa ruchu ma dodatkowo guzik. Funkcja hamowania zdaje się nie jest jakoś specjalnie aktywowana działa razem z ostrzeganiem tzn. jak jest włączony cały układ (może korekta jego czułości coś zmieni). Funkcja automatycznego hamowania nie jest dostępna na wszystkich rynkach, rozumiem, że samochód krajowy? Funkcja działa przy określonej prędkości pojazdu (>10km/h) oraz różnicy prędkości >10km/h + inne warunki opisane w instrukcji.
-
pamiętajcie, że to są systemy wspomagająca kierowcę, kupione za niecałe sześc tysi. autopilot w tesli kosztuje z dziesięć razy więcej a i tak potrafi wjechać pod naczepę z tragicznym dla pasażerów skutkiem.
na pewno warto ten system mieć w aucie, jednak służy on jedynie minimalizacji skutków kolizji. to taki pierwszy krok na długiej drodze ku autonomii samochodów..
-
Systemy Toyoty mają swoje ograniczania to wiadomo (kilka stron w instrukcji obsługi na ten temat), odnoszę wrażenie że niektórzy koledzy mają wątpliwości czy one w ogóle działają, a nie raz na jakiś czas coś źle zareagują. Problem z tym, że tak naprawdę nie ma warunków, aby to przetrenować w kontrolowanych warunkach i nie ma się wyczucia jak to działa w praktyce. Co do treningów to Szkoła Jazdy Subaru ma w programie trening z uwzględnieniem takich systemów (EyeSight).
-
https://youtu.be/UlDibmd09ic
Dziś się pojawił. Nie jest to ich najlepszy odcinek, ale można się pośmiać z zegarka ;)
-
Milos, w kontekście testów aut na polskim youtube ciśnie mi się na usta mnóstwo konkluzji. Niemniej przemilczę, podobnie jak ty..
-
Jaki kraj takie testy... Ale akurat tych dwóch buraków potrafi mnie czasem rozbawić, niestety nie tym razem ;)
-
Temat na porównanie dość fajny, tyle że tu ani meteorytyki ani śmiechu szkoda :-( Wolę testy Zachara.
-
Też generalnie wolę testy Zachara, aktualną generację Ravki brał już na tapetę kilka razy, ale niestety nie hybrydę. Co do tamtych dwóch, to jak ich pierwszy raz zobaczyłem nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać, byłem załamany poziomem bo sądziłem, że to na poważnie. Jak już złapałem konwencję i zauważyłem, że zawodnicy wbrew pozorom coś wiedzą to już było ok. Taka przaśna przeciwwaga Zachara, który zasadniczo jest w porządku ale często przynudza. Ale ten odcinek wyjątkowo słaby, pewnie dlatego trzymali go w szufladzie od lata ;)
-
Milos, moim zdaniem, nawet jeśli ci komedianci coś wiedzą, to nie zdradzają się z tą wiedzą w swoich programach. Nie uważam się za eksperta w dziedzinie motoryzacji ale wiem, czym się różnią felgi 16 od 17 i że belka skrętna jest be a zawieszenie wielowahaczowe jest cacy ;-) i jestem pewien, że co najmniej połowa użytkowników tego forum nakręciłaby takie testy, jak panowie z auto świata. Zachar podchodzi do tematu dużo poważniej i jednak przekazuje więcej istotnych informacji.
Jest również na YT kanał Marek Drives i facet sporo konkretów bez przynudzania przekazuje. O ile dobrze pamiętam, testował Rav'a hybrydowego. Warto obejrzeć.
-
Ale ja absolutnie nie chcę tu wyjść na jakiegoś obrońcę czy propagatora "tych dwóch". Pojawił się nowy test hybrydowej Ravki to wrzuciłem i tyle. Sam jak ich pierwszy raz widziałem to zadawałem sobie pytanie co to k... jest? <zalamka>
Zachar jest jak najbardziej w porządku. Natomiast Marek Drives to dopiero jest wioskowy znawca i tani pozer :embarassed: No offence, ale tak go właśnie odbieram. Nie jestem go w stanie ani oglądać ani tym bardziej słuchać :thumbdown:
-
Niektóre testy to tak naprawdę wrażenia z jazdy gdzie często prowadzący nie zapoznali się z tematem, a bywa i z instrukcja obsługi. Hybrydy są ciekawym tematem do przedstawiania tylko trzeba trochę poczytać, zrozumieć ich własności/filozofie i dopiero nagrywać.
-
Co do tamtych dwóch, to jak ich pierwszy raz zobaczyłem nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać, byłem załamany poziomem bo sądziłem, że to na poważnie. Jak już złapałem konwencję i zauważyłem, że zawodnicy wbrew pozorom coś wiedzą to już było ok. Taka przaśna przeciwwaga Zachara, który zasadniczo jest w porządku ale często przynudza.
oczywiście że wiedzą - wszak poziom artykułów stricte technicznych w auto świecie klika lat temu nagle zdecydowanie się podniósł i zaczął być spójny z doświadczeniami tych, którzy te cuda codzień naprawiają. jednak są ograniczeni w wypowiedziach przez pracodawcę zza zachodniej granicy. kpiąc, starają się z tym zawalczyć i.. w sumie chwała im za to, bo bywa naprawdę śmiesznie.
autocentrum jako jedyny próbuje coś zmierzyć, zważyć i przedstawić w miarę obiektywny obraz. czasami rzeczywiście przynudza, jednak stara się być obiektywny. poza tym, jako jedyny testuje auta na długim dystansie - tak bez cenzury - chyba póki co tylko toyota zdecydowała się na to by wziąć w tym udział. poza tym ma świetny, użyteczny portal; ogólnie dobrze się to rozwija.
najbardziej martwi mnie brak odniesienia w tych testach do jakości serwowanej w nowych autach techniki; wszak testujący nie urwali się z choinki i dobrze znają wszystkie grzechy producentów. tylko zachar jest w stanie czasami coś na ten temat napomknąć, pozostali poprzestają na subiektywnych uwagach po krótkiej jeździe. słabe to i krótkowzroczne..
-
Co do tamtych dwóch, to jak ich pierwszy raz zobaczyłem nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać, byłem załamany poziomem bo sądziłem, że to na poważnie. Jak już złapałem konwencję i zauważyłem, że zawodnicy wbrew pozorom coś wiedzą to już było ok. Taka przaśna przeciwwaga Zachara, który zasadniczo jest w porządku ale często przynudza.
oczywiście że wiedzą - wszak poziom artykułów stricte technicznych w auto świecie klika lat temu nagle zdecydowanie się podniósł i zaczął być spójny z doświadczeniami tych, którzy te cuda codzień naprawiają. jednak są ograniczeni w wypowiedziach przez pracodawcę zza zachodniej granicy. kpiąc, starają się z tym zawalczyć i.. w sumie chwała im za to, bo bywa naprawdę śmiesznie.
autocentrum jako jedyny próbuje coś zmierzyć, zważyć i przedstawić w miarę obiektywny obraz. czasami rzeczywiście przynudza, jednak stara się być obiektywny. poza tym, jako jedyny testuje auta na długim dystansie - tak bez cenzury - chyba póki co tylko toyota zdecydowała się na to by wziąć w tym udział. poza tym ma świetny, użyteczny portal; ogólnie dobrze się to rozwija.
najbardziej martwi mnie brak odniesienia w tych testach do jakości serwowanej w nowych autach techniki; wszak testujący nie urwali się z choinki i dobrze znają wszystkie grzechy producentów. tylko zachar jest w stanie czasami coś na ten temat napomknąć, pozostali poprzestają na subiektywnych uwagach po krótkiej jeździe. słabe to i krótkowzroczne..
Cóż... całkowicie się z tym zgadzam; mam identyczny ogląd sytuacji.
-
Ale ja absolutnie nie chcę tu wyjść na jakiegoś obrońcę czy propagatora "tych dwóch". Pojawił się nowy test hybrydowej Ravki to wrzuciłem i tyle. Sam jak ich pierwszy raz widziałem to zadawałem sobie pytanie co to k... jest?
Bo to żąden test tylko kabaret, program rozrywkowo-motoryzacyjny.
Informacji tam tyle, że można by w 3 minuty się wyrobić.
"Porównują dwa auta. 7 razy podkreślaja że Mitsubishi to na autostradzie wezmie 13L. Ale wartości dla Toyoty już nie podali, tylko coś napomknęli że bedzie wiecej iż w mieście.
-
Zastanawia mnie działanie aktywnego tempomatu w RAVce; rozłącza się przy 40 km/h. W efekcie wygląda to w ten sposób, że auto utrzymuje odpowiedni dystans za autem poprzedzającym ale tylko do prędkości 40km/h; kiedy prędkość się jeszcze zmniejsza auto ostrzega, że aktywny tempomat został wyłączony i następnie ostrzega o kolizji i trzeba samemu ostro hamować.
Jest to o tyle dziwne że w Priusie wyhamowuje do zera.
-
w sensie technicznym to kwestia oprogramowania, hardware radaru i kamery są takie jak w nx300h. natomiast w sensie prawnym barierą może być mechaniczny hamulec pomocniczy - należałoby wczytać się w przepisy regulujące tą sprawę. niemniej taki wniosek nasunął mi się w pierwszej chwili..
-
Zarówno w Priusie jak i w Rav'ce hamulec postojowy jest mechaniczny. Skoro dało się w Priusie, w Rav'ce też powinno się dać... z punktu widzenia prawa.
W Priusie aktywny tempomat działa prawie idealnie. W Rav'ce jest średnio użyteczny poza autostradami.
-
serio w nowym prusaku jest zwykły ręczny? nadal włączany nogą?
-
Tak... jak w Mercedesach z przełomu wieku ;)
Swoją drogą to nie jest głupie rozwiązanie.
W samochodach z manualną skrzynią w razie problemów można hamować silnikiem.
W samochodzie, w którym wszystko jest elektroniczne, chociażby dla poczucia bezpieczeństwa, dobrze jak coś można zrobić starą dobrą "wajchą" ;)
To pewnie ukłon stronę tych, którzy nie do końca ufają elektronice i czują się bezpieczniej jak mają jakiś mechaniczny wpływ na samochód.
-
Miałem kiedyś taki nożny ręczny w amerykańskiej Camry. Bardzo wygodne rozwiązanie wbrew pozorom, zwłaszcza przy automatycznej skrzyni. Awaryjnie nigdy nie hamowałem w ten sposób, do kręcenia bączków też się nie nadaje ale na codzień sprawdza się bardzo dobrze.
-
sam jestem zwolennikiem mechanicznego rozwiązania i między innymi z uwagi na to kupiłem ravkę. jednak w takiej sytuacji chyba tylko chęć rozgraniczenia funkcjonalności nx300h i ravki, przyświecała toyocie przy takim ograniczeniu funkcjonalności tempomatu. no chyba że znów się mylę i lexus również nie hamuje do zera..
jeździłem takim, lecz nie skorzystałem z tej funkcji.
-
NX jest słabiej wyposażony od RAV'ki, przede wszystkim jeżeli chodzi o Safety Sense - a w każdym bądź razie był w MY2016 jak rozważałem zakup.
-
Czy możecie mi podrzucić gdzie montowana jest RAV4 4x4 Hybrid?
Pytam, bo chcę zmienić Auris i nie chcę wpakować się w kolejne "kwiatki" a i stracony czas na szukanie czegoś co jest zdyskwalifikowane na wstępnej selekcji jest pozbawione sensu.
-
Zarówno Rav'ka jak i Prius przypłynęły z fabryki Sutj (kompleks przemysłowy w Japonii, w którego skład wchodzą fabryki w miastach: Tahara, Tsutsumi, Takaoka, Shokki, Fujimatsu, Yoshiwara).
Nie ukrywam, że dla mnie też to był decydujący argument za wyborem konkretnego modelu(-i).
-
O i o taką konkretną mi odpowiedź chodziło. Dziękuje.
Więc trzeba teraz wybrać Prius + czy RAV4 ( naturalnie napęd wiadomy ), a Auris posłać na dno. :czerwona:
-
Jak nie potrzebujesz SUVa, to ja zdecydowanie poleciłbym Priusa.
Ja jeżdżę pseduo terenówkami od lat bo mam chatę w górach, do której nie da się dojechać osobówką.
Hybrydowa RAVka nadaje się idealnie bo można jechać powoli i nie niszczyć zawieszenia a przy okazji na drodze zachowuje się znacznie lepiej niż traktor czy ciężarówka.
Jeździłem Nivą, Fronterą a ostatnio Outlanderem - żadnym nie jeździło się choćby porównywalnie do osobówki, RAVka jest znacznie lepsza ale to dalej nie ideał.
Odradzałbym SUVa (jakiegokolwiek) komuś, kto nie potrzebuje tego typu samochodu. Są droższe w eksploatacji a jeżdżą gorzej.
W Priusie podróżuje mi się znacznie przyjemniej... niestety rzadko mam okazję bo to samochód żony.
Zaletą RAVki jest też możliwość holowania naprawdę ciężkiej przyczepy. Prius IV jako pierwszy potencjalnie ma taką możliwość ale masa przyczepy jest wręcz śmieszna.
Jeździłem też Aurisem hybrydowym ale w porównaniu do nowego Priusa to jest przepaść.
-
Nie no masz rację.
RAV4 to raczej kaprys żony, ale odwiodę ją od tego. Jej się wnętrze nie podoba (PRIUS III czy IV, a Plusa widziała na folderach, za to podoba jej, że jest 7 osobowa) i dlatego Auris był kompromisem (wnętrze podobne do samochodu :-) ), ale niestety błędnym :cry:
-
O i o taką konkretną mi odpowiedź chodziło. Dziękuje.
Więc trzeba teraz wybrać Prius + czy RAV4 ( naturalnie napęd wiadomy ), a Auris posłać na dno. :czerwona:
Czy wybrać SUV to w zasadzie jankad napisał sedno czyli dobrać samochód do potrzeb. Na plus hybrydowej RAV4 przemawiają osiągi, oczywiście kosztem spalania (tu prius będzie lepszy). Do przemyślenia jest także wyposażenie w RAV4 dostępny jest pakiet zimowy z ogrzewaną przednia szybą i tylnymi siedzeniami, spryskiwaczami reflektorów i jeszcze jakieś drobiazgi. Ja mieszkam poza miastem i podwyższony prześwit się przydaje podobnie jak 4x4.
-
Ale ten nowy Prius i jego stylistyka... :shock: Wiem, że to tylko gusta i o nich się nie dyskutuje ale w tym wypadku ołówek komuś mocno poleciał... :-P
Co do RAV4, suvów i kobiet... No właśnie co one mają z tymi suvami ???? Ja też kupiłem ravkę bo.... żona chciała suva :wallbash:
Ale... teraz już nie żałuję hehe Ilość zalet wynagradza jej mułowatość :good:
-
Naprawdę uważasz, ze RAV4 to muł? Kurcze...nie odczułem tego wczoraj, te 200 kucyków jakoś fajnie grało, na dodatek żona poprowadziła sobie z 50 km i mam problem... ona chce to auto...rany przecież to kosztuje majątek :wallbash: 45 tyś Euro, wolę jej kupić torebkę markowaną przez Teslę za 300 $$ :cheesy:
Kurcze przód ładny, środek...jak troszku Lexus...tyłek już nie (ale o gustach się nie mówi ), bagażnik się podoba i zwinność.
Muszę poszukać na jazdę próbną PLUSA w wersji TECH (może parkowanie prostopadłe się jej spodoba i będzie taniej :cheesy:)
-
rany przecież to kosztuje majątek :wallbash: 45 tyś Euro, wolę jej kupić torebkę markowaną przez Teslę za 300 $$ :cheesy:
Ile? Chyba wszystkomajaca wersja jest tańsza. Skąd te ceny?
-
A widzisz masz racje, spadły ceny, ale widzę inne już przeszycia tapicerki skórzanej...w grudniu stała za 42 (wersja EXE) bez dodatkowych pierdół. Teraz z tym wyposażeniem stoi za 38800 czyli 6 patyków więcej niż Prius PLUS :o
Przepraszam za wprowadzenie w błąd, stare nieaktualne dane posiadałem.
Szok: zwykła benzyna ze skrzynią bezstopniową ( 2,0-l VVT-i ) kosztuje w katalogu 42500 Euro :shock:
-
Naprawdę uważasz, ze RAV4 to muł? Kurcze...nie odczułem tego wczoraj, te 200 kucyków jakoś fajnie grało,
Ogólnie to auto zbiera się nieźle, ja akurat śmigam dieslem 150KM... Ale chodziło mi o to, iż ile koni by nie było gabaryty i masa auta zawsze będzie odczuwalna porównując do jakiegoś kompakta czy auta klasy średniej... Wybierając auto "suv" jak np. Rav4 płacimy więcej, dostajemy gorszą jakość, pali więcej i jest wolniejsze niż np. Avensis...
Nie mniej jednak będąc już użytkownikiem ravki nie żałuję wyboru i uważam iż "uniwersalność" suva wynagradza powyższe wady ;)
-
A widzisz masz racje, spadły ceny, ale widzę inne już przeszycia tapicerki skórzanej...w grudniu stała za 42 (wersja EXE) bez dodatkowych pierdół. Teraz z tym wyposażeniem stoi za 38800 czyli 6 patyków więcej niż Prius PLUS :o Przepraszam za wprowadzenie w błąd, stare nieaktualne dane posiadałem. Szok: zwykła benzyna ze skrzynią bezstopniową ( 2,0-l VVT-i ) kosztuje w katalogu 42500 Euro :shock:
Ja w lipcu 2016 za swoja (4x4) + lakier wersja Premium, dałem 33 tys ojro (po kursie 4.3).
5tsięcy ojro więcej za dodatki w wyposażeniu to IMHO bezsens. Przydałby się pakiet bezpieczeństwa, ale nie mieli na stanie takiego auta, musiałbym czekać do 2017, a nie mogłem czekać.
-
Ogólnie to auto zbiera się nieźle, ja akurat śmigam dieslem 150KM... Ale chodziło mi o to, iż ile koni by nie było gabaryty i masa auta zawsze będzie odczuwalna porównując do jakiegoś kompakta czy auta klasy średniej... Wybierając auto "suv" jak np. Rav4 płacimy więcej, dostajemy gorszą jakość, pali więcej i jest wolniejsze niż np. Avensis...
W przypadku RAV4 Hybrid już tak prosto nie jest.
-
Do ko20: ja zawsze liczę auta w max wyposażeniu i potem ujmuję to co mi nie potrzebne (kasa leci w dół) lub odejmuję coś co bez tego świat się nie zawali. Napewno w RAV4 też tak będzie (jak się zdecyduję). Widzisz pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł i to w moim przypadku się zemściło, ale nie ma co tu opowiadać. Jak będzie tak daleko do wydrukujemy wersje wyposażenia i doposażenia i się zobaczy. Narazie górna półka to 38800 E.
Do Luki S: nie uraź się, ale Twój będzie zawsze w tyle, musisz doliczyć, że w hybrydzie jest silnik elektryczny, który generuje dużą moc już od 1 obrotu/min i praktycznie on ciągnie silnik spalinowy, zanim ten osiągnie swoją pełną moc i w dodatku ta różnica w mocy 50 KM. Co do reszty, nie wiem, jeździłem raptem 100 km i to po drogach asfaltowych, więc za mało wiem jak się jeździ RAV4. Sugeruję się opiniami Waszymi. Piszesz o wadach... :o możesz mi podesłać Twoje zdanie na temat trakcji, wnętrza, jakości wykonania (wiadomo silnik i skrzynia w tym przypadku jest poza dyskusją - diesel )
-
mam pytanie, przejechałem juz 15 tys km i szykuje sie an przegląd jednak nic w aucie nie komunikuje o wymaganym przeglądzie czy w waszych autach hybrydowych tez nic nie komunikuje o wymaganych przeglądach okresowych i wymianie oleju?
-
Mam dopiero 13tys. Miałem poprzednio RAVke w dieslu i nic nie komunikowało. Trzeba samemu pilnować. W ASO zawsze mi mówili +/- 1000km nie robią problemów gwarancyjnych.
-
to dziwne w dobie dzisiejszej elektroniki w autach, jak ktoś tego nie pilnuje to może przegapić odpowiedni czas.
-
Japoński minimalizm: skoro przegląd jest co 15kkm lub co rok to co tu przypominać, niby łatwo się liczy, a przebieg przy starcie i przy gaszeniu silnika jest wyświetlany - datę można pewnie odnaleźć na kartce w komorze silnika wiec po co :-). Kiedyś jak miałem francuskie samochody to takie info było, migał kluczyk jakieś 1500km przed przeglądem (czas też był uwzględniany).
-
Do Luki S: nie uraź się, ale Twój będzie zawsze w tyle, musisz doliczyć, że w hybrydzie jest silnik elektryczny, który generuje dużą moc już od 1 obrotu/min
Ale mi kompletnie nie o to chodzi... Ja nie porównuje diesla do elktryka tylko SUVa do auta kl. średniej :) Za SUVa płacisz więcej niż za auto klasy średniej, które jest wykonane z lepszych materiałów, jest zwinniejsze i spalające mniej paliwa, tudzież energii z racji masy i gabarytów ;) Płacimy za suvy więcej bo jest teraz na nie popyt :roll:
A to, że mój wolniejszy to chyba logiczne bo ma 40 KM mniej :-P Ale... rozpędzam się do 200 a hybrid 180... hahaha <taniec>
Nie ma tu co się sprzeczać, który szybszy, który lepszy bo to zupełnie inne konstrukcje. Każda jest lepsza w czym innym...
Hybrid zdecydowanie lepiej wypadnie w kulturze pracy, awaryjności i spalaniu w miejskiej dżungli... Diesel lepiej się spisze na dłuższych trasach i ma napęd 4x4 z prawdziwego zdarzenia, który działa zawsze... (obecnie już nie bo jest tylko 4x2 :wallbash:). Choć przyszłość stety/niestety należy do tych pierwszych :)
-
A to z tym się zgodzę teraz co tu piszesz. Ja dalej jestem na rozdrożu... teraz nawet szukam w hybrydach w wieku 1-2 lata i dalej bogato nie jest. To co chcę w wozie to auta są wystawione w cenie nowego - oczadziali czy cóś 😂
-
Diesel lepiej się spisze na dłuższych trasach i ma napęd 4x4 z prawdziwego zdarzenia, który działa zawsze... :)
Jesteś pewien, że napęd 4x4 działa zawsze? Ja jezdziełem 2.2 4x4 teraz jezdze hybryda. Tam czułem jak się tył dołacza i prostuje samochód na sliskim (była odczuwalna zwłoka) Tutaj tego w pierwsza zimę nie poczułem (a probowałem). Mam wrazenie, że jest szybciej i sprawniej ten napęd dołączany.
A 2.2 diesla już nie robią :-(
-
Chodzi mi o to, że mechanicznie tylna oś nie jest połączona i jest zasilana tylko silnikiem elektrycznym, tzn tył "pociągnie" ale nie za długo i nie za mocno... W dodatku nie da się zblokować dyferencjału tak by moc była przekazywana 50:50. W praktyce np przy stromych podjazdach bądź wykopując się z głębokiego śniegu po prostu nie da rady. RAVka jakieś tam niewielkie właściwości terenowe ma i pozbawianie jej mechanicznego napędu awd trochę psuje jej dotychczasowy wizerunek. W sumie to mamy jeszcze benzyniaka :roll: Ale ten obecny diesel z bmw to porażka... Nie mówię, że hybrydy są złe bo to przyszłość ale póki co zastosowania w terenie nie mają.
Z drugiej strony jaki % użytkowników ravek zjeżdża z drogi tak by w pełni wykorzystać napęd AWD :cheesy:
Przykład takiego hybrydowego 4x4 widać na tym filmie:
https://www.youtube.com/watch?v=DBRniUvNPbA (https://www.youtube.com/watch?v=DBRniUvNPbA)
Coś tam z tyłu się kręci ale nie na tyle by pociągnąć auto w górę ;)
-
Troszkę mylisz fakty. Ten film pokazuje jak się zachowa samochód przy wykrzyżu, czyli kiedy przyczepność mają koła po przekątnej.
RAVka ma z tyłu silnik o mocy 67km. Przy płaskim przebiegu momentu jest całkowicie wystarczający, żeby wepchnąć RAVkę nawet pod całkiem stromą górę.
Zauważ, że Diesel ma rozkład 50:50, czyli... 75km na tył.
Naprawdę uważasz, że te 75km w TD to więcej niż 67km w EV?!
Z tym "na chwilę" to też nadinterpretacja - przecież silnik spalinowy poprzez MG może zasilać silniki elektryczne. Nie potrzebna jest do tego energia akumulatorów.
Proponuję pojeździć RAVką HSD w terenie przed wygłaszaniem tego typu opinii.
Ja jeździłem i ten napęd jest wręcz idealny w lekki teren ponieważ pozwala jechać bardzo powoli. SUVem z TD bez reduktora musisz jechać szybko, żeby utrzymać moment.
Dla mnie układ SUV + TD + manual + brak reduktora to najgorsze możliwe zestawienie w teren.
-
W przypadku hybrydowego RAV4 napęd osi przedniej i tylnej jest niezależny, nie ma zjawiska jak w klasycznym 4x4 gdzie przy utracie przyczepności jednej osi bez blokady centralnego mechanizmu różnicowego mamy problem z ruszeniem. Taka funkcja Lock nie jest potrzebna nic nie wnosi. Wszystko zależy od komputera jak tym steruje, tyle że RAV4 to SUV czy crossover i nie jest przeznaczony do terenu (w lekkim da radę). Spięcie centralnego dyferencjału nie oznacza podziału mocy/momentu na kołach w proporcji 50:50 (to zależy od przyczepności, 50:50 będzie przy takiej samej na obu osiach).
-
Chodzi mi o to, że mechanicznie tylna oś nie jest połączona i jest zasilana tylko silnikiem elektrycznym, tzn tył "pociągnie" ale nie za długo i nie za mocno... W dodatku nie da się zblokować dyferencjału tak by moc była przekazywana 50:50.
Oś jest mechanicznie połączona, fakt. Ale masz tam jeszcze sprzęgło międzyosiowe, które jak dostanie w kość to się zagrzeje i tyle będzie z napędu 4x4.
A hybrydzie możesz wymusić stały napęd - wyłaczasz kontrolę trakcji i pcha prund na tył nawet na płąskim asflacie.
Jak znajde czas i miejsce, to mogę się tak pokręcić w kółko w jakimś piachu z rozładowanym akumulatorm i zobaczyę się się "rozładuję" do zera.
Stawiam że nie, bo te akumulatory nie lubią być rozładowane do zera więc japońce raczej o to zadbali. Silnik spalinowy będzie kręcił solidnie z duża mocą dotarczajać prund także dla tylnego silnika. Owszem nie będzie to wtedy 200KM tylko mnie ale kręcić się będzie cały czas.
-
będą się kręcić póki starczy energii w akumulatorze, czyli powiedzmy minutę. chyba nie sądzisz, że generator ma ponad 40 kilowatów? pewnie ma 5, może 10 w takiej obudowie. i przeznaczony jest wyłącznie do stabilnego ładowania aku, nie do bezpośredniego zasilania któregokolwiek silnika elektrycznego.
-
A hybrydzie możesz wymusić stały napęd - wyłaczasz kontrolę trakcji i pcha prund na tył nawet na płąskim asflacie.
Skoro wynalazłeś przed chwilą perpetum mobile to już zupełnym drobiazgiem powinno być dla Ciebie podanie źródła powyższej rewelacji i wyjaśnienie co ma do rzeczy kontrola trakcji.
-
A hybrydzie możesz wymusić stały napęd - wyłaczasz kontrolę trakcji i pcha prund na tył nawet na płąskim asflacie.
Skoro wynalazłeś przed chwilą perpetum mobile to już zupełnym drobiazgiem powinno być dla Ciebie podanie źródła powyższej rewelacji i wyjaśnienie co ma do rzeczy kontrola trakcji.
Zapytaj japońskich inżynierów. Wyłączenie kontroli trakcji powoduje, że tylna oś jest napędzana cały czas, nawet jadać po płaskim asfalcie ze stałą prędkościa. Przynajmniej to pokazuje monitor.
Normalnie komputer by w takich warunkach napęd na tył odłączył.
-
będą się kręcić póki starczy energii w akumulatorze, czyli powiedzmy minutę. chyba nie sądzisz, że generator ma ponad 40 kilowatów? pewnie ma 5, może 10 w takiej obudowie. i przeznaczony jest wyłącznie do stabilnego ładowania aku, nie do bezpośredniego zasilania któregokolwiek silnika elektrycznego.
Z tego co wiem, to się mylisz i MG1 może bezpośrednio zasilać MG2, z pominięciem baterii. Sądzisz że generatorem 5 czy 10KW zasilają silnik o mocy maksymalnej 105KW?
Ile maksymalnie MG1 może wygeneraować to trudno znależć, ale znalaem dla któegoś Priusa żę MG1 miał 40KW a MG2 45KW. Raczej mi ciężko uwierzyć żę włożono silniki elektryczne 150KW i o rząd wielkości słabszy generator.
-
w mojej ravce wszystko wygląda normalnie, więc obstawiam jednak jakąś ziemską technologię. jednak czasy mamy niezwykłe, zatem kto wie..
-
będą się kręcić póki starczy energii w akumulatorze, czyli powiedzmy minutę. chyba nie sądzisz, że generator ma ponad 40 kilowatów?
Może powinieneś poczytać troszkę o hybrydach Toyoty.
Hind: MG1, MG2 (MotorGenerator)
Polecam: https://www.youtube.com/watch?v=dLNDGUISTYM (https://www.youtube.com/watch?v=dLNDGUISTYM), https://www.youtube.com/watch?v=ZmHpSyTsfm0 (https://www.youtube.com/watch?v=ZmHpSyTsfm0)
-
Troszkę mylisz fakty. Ten film pokazuje jak się zachowa samochód przy wykrzyżu, czyli kiedy przyczepność mają koła po przekątnej. RAVka ma z tyłu silnik o mocy 67km. Przy płaskim przebiegu momentu jest całkowicie wystarczający, żeby wepchnąć RAVkę nawet pod całkiem stromą górę. Zauważ, że Diesel ma rozkład 50:50, czyli... 75km na tył. Naprawdę uważasz, że te 75km w TD to więcej niż 67km w EV?! Z tym "na chwilę" to też nadinterpretacja - przecież silnik spalinowy poprzez MG może zasilać silniki elektryczne. Nie potrzebna jest do tego energia akumulatorów.
A widzisz to może byłem w błędzie, bo nie wiedziałem, że przy rozładowanym aku tylna oś w dalszym ciągu jest zasilana energią ze spalinowego i odbywa to się bez żadnych strat. Nie znam aż takich szczegółów i nie miałem okazji porównywać dwóch aut w tych samych warunkach. Nie twierdzę, że 2,2 jest najlepsze w teren bo to auto w ogólnie nie jest do tego przystosowane, jego jazda poza drogą to tylko dodatkowa jego funkcja. Nie mam hybrydy bo dla mnie jest bezużyteczna, nie jeżdżę do pracy na 8 i nie stoję w korkach. Mój dojazd do pracy to 370 km. Hybryda została stworzona do miasta i tam się ona spełnia. Hybrydą jeździło mi się super, no może poza dźwiękiem przyśpieszania i gdyby nie potrzeba jeżdżenia w trasie pewnie połasiłbym się na hybrid :good: A jeszcze inna sprawa, że moje 2,2 to nie nowe auto a okazja, która mi się trafiła po pewnej osobie ;)
Jak wspomniałem wcześniej nie chcę udowadniać, które jest lepsze bo jedna i druga ma swoje wady i zalety. A w dodatku Ty kupiłeś hybrydę a ja diesla, oboje jesteśmy zadowoleni i nigdy nie przyznamy sobie racji z lepszego wyboru <zalamka>
-
Jestem daleki od krytyki Diesli. Do długich tras to zdecydowanie najlepszy wybór... o ile liczy się TYLKO spalanie.
Bo jak liczą się koszty eksploatacji ogólnie, to już nie koniecznie bo może być tanio a może drogo, zależy w jakiejś tam mierze od szczęścia a w jakiejś od prawidłowej eksploatacji.
Napęd Hybrydowy ma tę zaletę, że nawet totalny ignorant nie bardzo ma szansę go popsuć.
W przypadku Diesla, szczególnie z manualną skrzynią, napęd można załatwić na wiele sposobów poczynając od jazdy na zbyt niskich obrotach, przez strzelanie ze sprzęgła, wchodzenie na wysokie obroty zaraz po odpaleniu zimnego silnika lub sławetne gaszenie silnika bez schłodzenia turbiny. To wszystko nie są mity a bardzo głęboko osadzone w fizyce błędy eksploatacyjne.
Nie zgadzam się natomiast z opiniami, że Hybryda 4x4 Toyoty jest gorsza w teren od konwencjonalnego układu - to są bzdury, często powtarzane przez ludzi, którzy nie mają pojęcia jak działa ani jeden, ani drugi napęd a tylko przywołują niby przesądzającą o wszystkim możliwość spięcia osi 50:50.
Np filmik, który przesłałeś to typowy wykrzyż i on dotyczy co do zasady wszystkich samochodów 4x4 bez mechanicznej blokady tylnej osi lub bez sprytnej elektroniki przyhamowującej wolne koło.
Jeżeli chodzi o SUVy tylko eletronika decyduje o tym na ile wykrzyż unieruchamia samochód (pewnym wyjątkiem jest tylko napęd Subaru ale to troszkę inna historia) i ta elektronika tak samo działa w napędzie konwencjonalnym jak i elektrycznym bo ona robi dwie rzeczy: zmniejsza moment silnika oraz przyhamowuje wybrane koła.
I teraz, gdyby się zastanowić, dochodzimy do wniosku, że spięcie osi na sztywno w przypadku ograniczonej trakcji czasem bardziej przeszkadza niż pomaga.
Dla zachowania trakcji ABS przyhamowując jedną oś, żeby zmniejszyć efekt działania międzyosiowego mechanizmu różnicowego, radykalnie zmniejsza moment kół, które tę przyczepność mogłyby mieć. Układ 4x4 RAVki Hybrydowej w takim wypadku wygrywa, ponieważ pełna moc tylnego silnika jest dostępna zawsze kiedy to jest potrzebne.
Inna sprawa, że patrząc na zachowanie RAVki Hybrydowej 4x4 na różnych filmach np na YT, mam często wrażenie że inżynierowie mogliby wycisnąć dużo więcej, gdyby był tryb, w którym oprogramowanie byłoby dostosowane do jazdy w terenie - często ta potencjalna uniwersalność wynikająca z możliwości całkowicie niezależnego sterowania napędem osi nie jest w ogóle wykorzystywana. Pewnie wynika to z faktu założeń konstrukcyjnych - samochód przeznaczony jest na asfalt lub ew. drogi gruntowe o ograniczonej przyczepności ale bez przeszkód terenowych.
-
To, że hybryda jest tylko do miasta to stereotyp. Hybryda to sposób optymalizacji silnika spalinowego tam gdzie sinik spalinowy jest nieefektywny tam zysk jest lepszy (miasto) , tam gdzie nie ma co optymalizować jest tak samo albo trochę lepiej ze względu, że silnik hybrydy pracuje w cyklu Atkinsona co daje kilka procent oszczędności. A autostradzie Diesel będzie efektywniejszy, ale patrząc na takiego Priusa zyski mogą być podobne (sprawność cieplna na poziomie 40% podobnie jak Diesel) Zresztą jak jazda po autostradach to po co kupować SUV'a. Co do jazdy w trasie to w moim przypadku taka trasa to zwykle jazda mieszana z 30-40% obszarów zabudowanych, hybryda w takim cyklu przy przepisowych prędkościach spala całkiem przyzwoicie mimo, że odzysk energii jest na małym poziomie. RAV4 w takim cyklu (te same trasy) spala podobnie jak samochód kompaktowy o mniejszej mocy. W sumie szkoda że RAV4 z sinikiem Diesla nie ma 4x4 i automatu. Pomijam czynnik ekologiczny (użytkowo, bo globalnie to różnie bywa) tzn. czystość spalin czy hałas.
-
Prius to troszkę inna bajka. Ten samochód potrafi spalić na autostradzie 3,5l przy 120km/h. RAVka spali ok 2x więcej a wersja z Dieslem pewnie zejdzie poniżej 6l.
Tyle, że spalanie to nie wszystkie koszty eksploatacji. Na moje oko nie ma szans, żeby Hybryda nie była najtańsza przy dystansach 100tyś, 200tyś i 500tyś.
Biorąc pod uwagę przyjemność z jazdy, szczególnie w korkach, nie bardzo rozumiem sens kupowania Diesla. Ale co człowiek to opinia, każdy ma prawo do swojej.
-
Na moje oko nie ma szans, żeby Hybryda nie była najtańsza przy dystansach 100tyś, 200tyś i 500tyś. Biorąc pod uwagę przyjemność z jazdy, szczególnie w korkach, nie bardzo rozumiem sens kupowania Diesla. Ale co człowiek to opinia, każdy ma prawo do swojej.
Podpisuję się ręcami i nogami. Miałem 2,2 4x4. Teraz mam hybrydę bo takiego diesla już nie robią. Po tych prawie 15tys, jakby była do wyboru hybryda i 4 napędowy diesel w takiej samej cenie, nie wahałbym się ani sekundy. Przy moich trasach pali 1L mniej niż ten diesel, kopa ma lepszego, komfort jazdy zdecydowanie lepszy, a stopień skomplikowania rozwiązać w stosunku do diesla napawa optymizmem na dłuższa przyszłość.
-
jankad, widzę, że wiedzę masz większą i nie będę podważał Twoich słów bo nie mam takich argumentów. Ja napisałem to co słyszałem ;) Ale dobrze bo od tego mamy forum, by wyjaśniać sobie różne sprawy <regulamin>
Co do łącznych kosztów eksploatacji, to faktycznie hybryda dłużej pożyje i z tego na pewno ucieszą się przyszli użytkownicy. Nie zmaga się ze zużyciem kół dwumasowych, turbosprężarek, wtrysków, zapchanych dpfów itp. Jednak kupując nowe czy bardzo młode auto i znając podstawowe zasady obchodzenia się z dieslem nabywca nie powinien mieć większych problemów.
Jak przyjdzie mi znów do zmiany auto to może doczekam się hybrydy, którą będzie można sobie w garażu podładować tak by wydłużyć sobie jazdę na elektryku, nawet niech to będzie 100 km :grin:
-
Jak przyjdzie mi znów do zmiany auto to może doczekam się hybrydy, którą będzie można sobie w garażu podładować tak by wydłużyć sobie jazdę na elektryku, nawet niech to będzie 100 km :grin:
Majac nawet zasięg 100km na baterii, będzie Ci dotyczył problem kosztu wymiany baterii. On już bedzie dosyć solidny, bo bateria duża. Te kilka tys w toyocie po 10 latach da się przecierpiec. Ale jakbyś po 10latach miał włożyć równowartość samochodu w nowa baterie lub więcej, to trochę zaboli.
-
Prędzej czy później i tak to nas dotknie. Bez względu na środowisko czy zasoby ropy, silniki elektryczne będą po prostu tańsze w produkcji od tych spalinowych
-
Prędzej czy później i tak to nas dotknie. Bez względu na środowisko czy zasoby ropy, silniki elektryczne będą po prostu tańsze w produkcji od tych spalinowych
Trzeba poczekać jeszcze na wydajniejsze baterie na dzień dzisiejszy to poważny problem bo cena wysoka a zasięg mały. Reszta to same zalety.
-
Prędzej czy później i tak to nas dotknie. Bez względu na środowisko czy zasoby ropy, silniki elektryczne będą po prostu tańsze w produkcji od tych spalinowych
Trzeba poczekać jeszcze na wydajniejsze baterie na dzień dzisiejszy to poważny problem bo cena wysoka a zasięg mały. Reszta to same zalety.
Ja stawiam, że przełomu w bateraich nie będzie. Baterie są rozwijane i udoskonalane od wielu wielu lat. Drobne kroki a nie przełom. Trudno sobie wyobrazić żeby za 10-15 lat były o połowe mniejsze, 5 razy tańsze i ładowały się 10x szybciej, bo wtedy samochody elektryczne to by jak grzyby po deszczu. Jakbym miał obstawaić to jednak bym obstawił wodór. Technologicznie jest dojrzałe. Sensowny zasięg. Szybkie tankowanie.
Upowszechnienie technologii spowoduje dramatyczny spadek cen. Ile kosztowały pierwsze priusy? Jakiś wór pieniędzy.
Tak, wiem, że obecnie wodór robi się z ropy. Żeby go robić z wody to chyba trzeba poczekać na prąd z fuzji (tani) jeśli się kiedykolwiek doczekamy.
-
Raczej zostaną przy energii elektrycznej... Jak pojawiły się Priusy to inne koncerny się śmiały, jedni kombinowali z wodorem, inni z metanolem... A teraz już prawie każdy większy koncern zaczyna mieć w swojej ofercie eletryka/hybrydę. Jakaś ścieżka już została wypracowana i zamiast wydawać miliardy w coś niesprawdzonego wolą zainwestować/ulepszyć to co jest. Faktycznie przełomu żadnego w bateriach nie było i to chyba największa przeszkoda by zalać rynek elektryką
-
Już wiadomo, że w Toyocie wodór to przyszłość.
Szczególnie, że samochody wodorowe to tak na prawdę rozwinięcie koncepcji hybryd, tyle że zamiast silnika spalinowego jest ogniwo wodorowe.
Różnica jest tylko taka, że ogniwo nie napędza nigdy samochodu bezpośrednio, tylko zawsze przez akumulatory i MG.
Mirai jest właściwie rozwinięciem koncepcji Priusa Plug-in.
-
Istotny problem z ogniwami paliwowymi to kosztowna infrastruktura, z samochodami na "baterie" jest prościej bo od biedy można naładować w domu, tak samo sieć publicznych ładowarek staje się coraz większa (nie w PL). Może być tak, że samochody wodorowe się nie przebiją na rynku. Poczekamy, zobaczymy.
-
Istotny problem z ogniwami paliwowymi to kosztowna infrastruktura, z samochodami na "baterie" jest prościej bo od biedy można naładować w domu, tak samo sieć publicznych ładowarek staje się coraz większa (nie w PL). Może być tak, że samochody wodorowe się nie przebiją na rynku. Poczekamy, zobaczymy.
Ale samochody elektryczne mają też potencjalnie nieusuwalne ograniczenie funkcjonalności: czas łądowania baterii. Pojedz elektrykiem na trasem która jest 100km dłuższa od zasięgu :-(
-
Istotny problem z ogniwami paliwowymi to kosztowna infrastruktura, z samochodami na "baterie" jest prościej bo od biedy można naładować w domu, tak samo sieć publicznych ładowarek staje się coraz większa (nie w PL). Może być tak, że samochody wodorowe się nie przebiją na rynku. Poczekamy, zobaczymy.
Ale samochody elektryczne mają też potencjalnie nieusuwalne ograniczenie funkcjonalności: czas łądowania baterii. Pojedz elektrykiem na trasem która jest 100km dłuższa od zasięgu :-(
Szybkie ładowarki dają radę (może nie w domu), może nie tyle co tankowanie - taką Teslę S można naładować na 240km w czasie 30min (dziś pewnie szybciej). Są też bardziej kłopotliwe pomysły z wyminą baterii. Ale to jeszcze przyszłość, na razie hybrydy są całkiem wystarczające.
-
ładowanie dużym prądem baterii litowej to jednak poważne ryzyko pożaru; gdyby ravka miała takie ogniwo, na pewno bym jej nie kupił. poza tym, optymistyczne 1000 cykli ładowania oznacza trzy lata eksploatacji po kilkadziesiąt km dziennie. potem wymiana baterii za jakieś 10 000 oiro, lub sprzedaż auta za grosze.. jak nissana leaf i podobne.
no i jest jeszcze problem wpływu pola elektromagnetycznego na kondycję pasażerów; chyba nikt dotąd poważnie tego nie zbadał. szczególnie w tym kontekście trudno przewidzieć, w którym kierunku podąży motoryzacja..
poza tym mam dobre wieści dla posiadaczy modeli z pakietem safety, czyli z radarem i kamerą: z uwagi na wiosnę, wyciągnąłem z garażu mini coopera by po prostu poszaleć po starych trasach. mini r52 to jest małe auto, lecz prowadzi się jak gokart i pozwala na naprawdę wiele; jeśli ktoś miał do czynienia, wie o czym piszę. w każdym razie, gdy wracałem do domu ravką i poziom adrenaliny był chyba jeszcze niewłaściwy, kilkukrotnie włączyło się awaryjne hamowanie przed przeszkodą, nawet mimo lekko wciśniętego pedału hamulca. system dociągnął pedał do zadziałania abs i odpuścił po ruchu kierownicą w celu ominięcia przeszkody. naprawdę mnie tym zaskoczył, bo przejechałem toyotą dziesięć tysiecy km i poza sporadycznym wyświetleniem napisu BRAKE, nic się nigdy nie zadziało.
wielki szacunek dla gościa, który opracował algorytm dla tego systemu..
-
Koledzy tak sobie czytam te wasze przkomarzania się który napęd lepszy i dodam jako użytkownik Priusa że jedną z rzeczy którą jestem zachwycony w hybrydzie to fakt że energie wytworzona przez silnik aby samochód rozpędzić można z powrotem odzyskać podczas hamowania. I to nieważne jaki silnik spalinowy współpracuje z elektrycznym ale fakt nie marnowania energii oraz nie zatruwania środowiska opilkami klocków hamulcowych i tarcz jest największą dodaną przy tego typu rozwiązaniu. Życzę każdemu producentowi aby ich samochody mogły tak jak w Toyocie zarządzać energia.
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
-
Koledzy tak sobie czytam te wasze przkomarzania się który napęd lepszy i dodam jako użytkownik Priusa że jedną z rzeczy którą jestem zachwycony w hybrydzie to fakt że energie wytworzona przez silnik aby samochód rozpędzić można z powrotem odzyskać podczas hamowania. I to nieważne jaki silnik spalinowy współpracuje z elektrycznym ale fakt nie marnowania energii oraz nie zatruwania środowiska opilkami klocków hamulcowych i tarcz jest największą dodaną przy tego typu rozwiązaniu. Życzę każdemu producentowi aby ich samochody mogły tak jak w Toyocie zarządzać energia.
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Pewnym skutkiem ubocznym hybrydy jest też redukcja hałasu który też jest uznawany za zanieczyszczenie środowiska. Jeśli chodzi o zarządzanie energią to faktycznie jak na razie w hybrydach Toyota jest na prowadzeniu - była jakiś test hybryd w Motorze który to ilustrował i nie tylko w mieście ale i na trasie.
-
. system dociągnął pedał do zadziałania abs i odpuścił po ruchu kierownicą w celu ominięcia przeszkody. naprawdę mnie tym zaskoczył, bo przejechałem toyotą dziesięć tysiecy km i poza sporadycznym wyświetleniem napisu BRAKE, nic się nigdy nie zadziało.
wielki szacunek dla gościa, który opracował algorytm dla tego systemu..
To był jeden z moich powodów, aby zmienić samochód taka dodatkowa warstwa do poprawy bezpieczeństwa. Szczególnie w gęstym ruchu. Obawiałem się dużej ilości fałszywych alarmów, ale jak się okazało układ jest bardzo dobrze ustawimy i nic takiego nie występuje.
-
dzięki za uściślenie tych moich wypocin, to właśnie miałem na myśli:)
w każdym razie, ja też obawiałem się nadwrażliwości systemu, potem nawet zacząłem wątpić w jego obecność i skuteczność. tymczasem okazało się, że jest czujny, jednak trzeba nieco zaryzykować by tego doświadczyć - wszystko co napisałem: w fabrycznych ustawieniach, na middle.
-
mam pytanie do użytkowników RAV 4 z nawigacją
w trasy jeżdżę wspierając sie fabryczna nawigację i dodatkowo google maps z telefonu, najeździłem juz ok 20 tys i dwa racy aktualizowałem mapy ciagle jednak mam duzy rozjazd pomiędzy navi samochodu a telefonu, oczywiście android ma dokładniejszy czas przyjazdu oraz pokazuje najlepszą drogę zaś samochodowa średnio o 40 min do 1 h wydłuża te samą trase i sugeruje dziwne trasy. Nie jestem do końca zadowolony z tej nawigacji a kosztowała 3 tys. Jak sie Wam sprawują w Waszych autach ?
Mieszkam w Łodzi i czesto przejeżdżam nowym odcinkiem autrostrady A1 Stryków - Tuszyn pomimo że jest już na mapach ten odcinek to sugeruje mi przejazd do Piotrkowa starąd droga gdzie google maps podaje autostradą i o wiele szybciej bo w 35 min a samochodowa drogę autostradą wskazuje przejazd ok 70 min
Jest to denerwujace i pomimo aklualizacji map
-
Mam takie samo zdanie o fabrycznej nawigacji w RAV4, czyli bardzo kiepskie. Mimo aktualizacji pokazuje ciągle stare drogi, w tym te o których piszesz, wielokrotnie wprowadziła mnie na minę, więc obecnie podchodzę do niej z bardzo ograniczonym zaufaniem. Niestety nie tylko Google Maps ale i moja stara nawigacja samochodowa Garmina są znacznie lepsze niż mapy TomTom używane przez Toyotę.
-
Mam takie samo zdanie o fabrycznej nawigacji w RAV4, czyli bardzo kiepskie. Mimo aktualizacji pokazuje ciągle stare drogi, w tym te o których piszesz, wielokrotnie wprowadziła mnie na minę, więc obecnie podchodzę do niej z bardzo ograniczonym zaufaniem. Niestety nie tylko Google Maps ale i moja stara nawigacja samochodowa Garmina są znacznie lepsze niż mapy TomTom używane przez Toyotę.
A ja Wam polecam aplikację (nawigację) o nazwie Waze. Genialna w swojej prostocie oraz live info. Bardzo dobrze estymuje czas, biorąc pod uwagę natężenie ruchu.
-
Ktoś się chyba pytał kiedyś. Przegląd po 15.000. Olej z filtrem 270PLN. Przeglad 640PLN. Dają potwierdzenie stanu baterii. Ze słów serwisu, sprawdzenie układu hybrydowego i baterii po 3 latach jest płatne 200PLN, żeby gwarancja byłą 10-letnia. Do tej pory zawsze padało 5lat.
-
Także jestem po przeglądzie po 15 000km. W związku z tym że byłem cały czas przy przeglądzie, to zauważyłem kilka ciekawych rzeczy. Zastosowany olej to: 0 W 20, czyli taki jak zaleca Toyota. Ciekawostką jest to że występuje on, jak dowiedziałem się, wyłącznie w jedno-litrowych opakowaniach. (Choć powiedziano mi, że nie muszę korzystać z ich oleju, mogę przynieść swój np. 5W 30) Łączny koszt przeglądu to około 1080 zł. Po przeglądzie dostaje się trzy strony wydruków komputerowych na różne "tematy". Wydaje mi się że test baterii po trzech czy pięciu latach nie pamiętam w tej chwili dokładnie, który kosztuje 200 zł nie jest obligatoryjny, ale on przedłuża gwarancję więc chyba warto ponieść ten koszt. Przewidując już następną wizytę na przeglądzie po następnych 15 000 lub 12 miesiącach spytałem się o koszt kolejnej wizyty. Następny przegląd kosztuje ok 1500zl. Po przeglądzie umyto mi samochód z zewnątrz i wewnątrz bardzo dokładnie. Był chyba czystszy niż po zakupie. Jedynie do czego mogę się przyczepić to to że, szampon którym był myty nie zawiera wosku ( to był chyba Ludwik ), po przejechaniu się po mokrej jezdni na drugi dzień był wyjątkowo brudny i oblepiony błotem. Krople wody na pionowych blachach, na drzwiach, przyklejone były jak klejem. Jeżeli jest dobrze zawoskowany lakier, to krople swobodnie spływają. Na dachu krople wody stoją ale na pionowych ścianach spływają. Przypomniały mi się w tym momencie anegdoty o pracownikach linii w fabrykach czekoladek z alkoholem i opisy co oni robią i dlaczego jest tak dużo tego koniaku w czekoladkach :czerwona:
-
Jak dobrze pójdzie to przegląd na 15kkm w przyszłym miesiącu mnie czeka, dobrze znać poziom cen. Co do mycia to po ASO woskowania bym się nie spodziewał. W sumie jakiś wodnym mogli by oblać. Jak na razie bez usterek, kiedyś niepokoił mnie "chrobot" (praca przekaźnika) przy rozruchu czy zmianie pozycji lewarka - obecnie problem zanikł. Zgłaszaliście jakieś uwagi odnośnie samochodu?
-
Ja za przegląd zapłaciłem 620 zł brutto + 100 za wymianę opon
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Zastosowany olej to: 0 W 20, czyli taki jak zaleca Toyota. Ciekawostką jest to że występuje on, jak dowiedziałem się, wyłącznie w jedno-litrowych opakowaniach
to ciekawe co mówią :grin:
https://sklep.toyota.pl/produkt/08880-83265-0w-20-olej-syntetyczny-5-litrow.html (https://sklep.toyota.pl/produkt/08880-83265-0w-20-olej-syntetyczny-5-litrow.html)
-
Wiadomość o opakowaniach oleju jedno- litrowych pochodzi od mechanika który wymieniał olej. zrozumiałem to w ten sposób że warsztat do swoich prac do wymiany oleju otrzymuje ten olej wyłącznie w jedno-litrowych opakowaniach. Olej ten jest sygnowanych przez Toyotę, Logo Toyoty jest na opakowaniu, najprawdopodobniej jest we wszystkich pojemnościach, tj: litrowych ,pięcio litrowych cztero litrowych, 50 litrowych i większych. Warsztat, Mechanik po prostu pracuje na tym co jest w magazynku podręcznym.
Ciekawe jest to co pisze @bielec. Wymiana opon w ASO kosztuje około 300 zł a nie 100. Przegląd prawie o jedną drugą tańszy. Ciekawe czy wszystkie punkty gwarancyjne były realizowane tzn. czy część punktów została pominięta czy wynika to z innej przyczyny ? Napisz który to warsztat, który to ASO chętnie w przyszłości z niego skorzystam. W Łodzi bywam kilka razy w roku :-)
-
Potwierdzam proszę sprawdzić w AMX Rzgów. Koszt wymiany opon z czujnikami na alu 100 zł a w innych małych warsztatach alusy 18 z czujnikami to ok 200 zl tez się zdziwiłem
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Potwierdzam proszę sprawdzić w AMX Rzgów. Koszt wymiany opon z czujnikami na alu 100 zł a w innych małych warsztatach alusy 18 z czujnikami to ok 200 zl tez się zdziwiłem Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Ja także potwierdzam koszt około 100zł w AMX Łódź (Rzgów).
-
potwierdzam ASO Lubin wymiana opon na alu z czujnikami ok.100 zł
-
Wymiana opon w ASO kosztuje około 300 zł a nie 100. Przegląd prawie o jedną drugą tańszy.
W którym ASO takie ceny?
-
Może w cytacie niejasno jest sformułowanay sens. Kilka postów wcześniej wyraźnie napisałem ile za co zapłaciłem. Pierwszy przegląd po 15 000km zapłaciłem 1080, drugi przegląd po 30 000 ustaliłem, że będzie kosztował ok 1500zł. Przełożenie opon kosztuje około 300 zł. Ceny potwierdzone w dwóch ASO w Warszawie. W jednym z autopsji w drugim telefonicznie. Podejrzewam, że ta zmowa cenową obowiązuje w całej Warszawie
-
Takie realia. Ceny usług w Warszawie są dość wysokie.
-
Takie realia. Ceny usług w Warszawie są dość wysokie.
Skad Wy te ceny bierzecie: W ASO w Markach zapłaciłem
-zmiana opon 17" z depozytem opon zimowych w ich magazynie - 152,77
-przeglad po 15.000 - 636,53
-olej - 220,08
-drobiazgi przeglądowe - 50,86
Jestem ich klientem od 10lat, ale z 1 samochodem a nie flotą. Nic specjalnie nie negocjuje.
-
Jak przyłącza Marki do W-wy to cena zaraz podskoczy ale będzie tańsza komunikacja bo w ramach metropolii i się przesiadziesz na autobus
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
ko20@, czy pozycje: przegląd, olej, drobiazgi należy dodać do siebie? Czy pozycje olej, drobiazgi są składową pozycji przegląd? Jeżeli tak jest, to ASO Marki są tańsze od Łodzi, gdzie pani poinformowała mnie o kwocie 680zł za przegląd RAF-ki
-
ko20@, czy pozycje: przegląd, olej, drobiazgi należy dodać do siebie? Czy pozycje olej, drobiazgi są składową pozycji przegląd? Jeżeli tak jest, to ASO Marki są tańsze od Łodzi, gdzie pani poinformowała mnie o kwocie 680zł za przegląd RAF-ki
Zacytowałem 4 pozycje ze swojej faktury.
Idę o zakład że 680 to jest koszt usługi przeglądu. Bez materiałów. Moj koszt przeglądu (bez rabatu) to 707PLN. (2.5h po 230PLN netto). Po rabacie 636PLN brutto.
Olej to koszt dodatkowy, wszak niektorzy kupują auto za 150tys a potem przynoszą banke oleju ze soba żeby zaoszczędzić 50PLN.
-
W Rzgów AMX koszt 620 obejmował usługę z materiałami
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
AMX Rzgów.
No to faktycznie sporo taniej, az takiej różnicy się nie spodziewałem.
-
Cześć,
Podczas wymiany kół na letni zestaw, delikatnie rozejrzałem się w nadkolu. Chciałbym Was zapytać, czy taki widok w przednim nadkolu od strony kierowcy to rzecz normalna? Chodzi o przewody elektryczne. Generalnie dużo złączek / wtyczek w aucie nie ma jakiegoś większego zabezpieczenia, czy ktoś wie czym to jest spowodowane?
Poniżej załączam foto.
(https://image.ibb.co/frX56F/zlacze.jpg) (https://ibb.co/igHGDv)
Pozdrawiam,
-
A co to jest i w którym miejscu takie kable bez żadnego zabezpieczenia.
Czy jest to bezpieczne? Moze ktoś na to odpowiedzieć.
Co oni nam wcisnęli?
-
To nie są kable tylko oplot.
-
na tle innych marek, jakość wiązek i złączy elektrycznych jest w toyotach dobra - tzn. nie taka jak kiedyś, gdy nie żałowano miedzi i wszystko było przewymiarowane, jednak naprawdę nie jest źle. lokalizacja sterowników jest bardzo dobra - żaden z nich w ravce nie jest narażony na zalanie; nawet przy intensywnym myciu. to co widać na obrazku, to ekran wiązki lub przewodu, prawdopodobnie o napięciu akumulatora trakcyjnego 244V. peszel jest otwarty na końcu, by wilgoć nie spływała do pinów złącza. ekran ma potencjał 0V i wyjątkowo solidne połączenie mechaniczne do korpusu, żeby przypadkiem kogoś prąd nie poraził..
-
już przestałem się bać jakiegoś porażenia prądem. Dzięki za wyjaśnienie.
-
Witam wszystkich serdecznie.
Jestem tu nowy i jednocześnie jestem świeżym użytkownikiem RAV4 hybrid.
Mam małe pytanko (przejechałem tylko 1300km). Czy udaje się Wam naładować akumulator trakcyjny do 100%, czy też macie niedoładowane ostatnie 2 cegiełki???
Pozdrawiam
-
Witam wszystkich serdecznie.
Jestem tu nowy i jednocześnie jestem świeżym użytkownikiem RAV4 hybrid.
Mam małe pytanko (przejechałem tylko 1300km). Czy udaje się Wam naładować akumulator trakcyjny do 100%, czy też macie niedoładowane ostatnie 2 cegiełki???
Pozdrawiam
U mnie tak jest tak samo. Tak naprawdę komputer dba, aby bateria trakcyjna była naładowana w zakresie 20-80% (chodzi o jej trwałość i możliwość pracy napędu w różnych warunkach). Pytanie co ten wskaźnik pokazuje (czy pełny zakres, czy użyteczny), trzeba by sprawdzić w instrukcji.
-
Raczej użytkowy - mi (co prawda w Aurisie) jeżdżąc po górzystym terenie kilka razy udało się naładować akumulator pod sam korek.
-
W ciągu 16 000 km które przejechałem także miałem jeden raz cały graf na zielono
-
Witam
Jak zawsze dziwi mnie podejście producenta. Jeśli nie można naładować więcej niż 80% i rozładować mniej niż 20% to po co to pokazywać? Nie prościej by było pokazać tylko te części grafu które są użytkowe? (mniej stresu;))
Widziałbym od 0% do 100% i nie miałbym podejrzenia, że mam walnięty system ładowania akumulatora trakcyjnego...
Niemniej bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
-
może jest 0-100% w instrukcji nie jest to opisane a niekiedy jednak daje się naładować do 100%. Co do problemów z układem to pewnie wyskoczy odpowiedni komunikat. Ten wskaźnik to tak orientacyjnie tylko.
-
Takie realia. Ceny usług w Warszawie są dość wysokie.
Skad Wy te ceny bierzecie: W ASO w Markach zapłaciłem -zmiana opon 17" z depozytem opon zimowych w ich magazynie - 152,77 -przeglad po 15.000 - 636,53 -olej - 220,08 -drobiazgi przeglądowe - 50,86 Jestem ich klientem od 10lat, ale z 1 samochodem a nie flotą. Nic specjalnie nie negocjuje.
Dziś byłem na wymianie kół (mam osoby komplet na lato i zimę 18") ASO w Wawie 97PLN łącznie z depozytem. Przegląd po świętach, zobaczymy jak będzie.
-
Czy ma ktoś z Was zamontowany hak zdejmowany ? Zastanawia mnie jak działa system wspomagania ciągnięcia przyczep. Ja mam taki hak i wykorzystuje go do mocowania platformy na rowery. Denerwujące jest to ze przy wstecznym ciągle mi piszcza czujniki cofania. Czy ten system wspomagania nie powinien być inteligentny i rozróżnić ze ma przyczepę lub rowery? Miał ktoś doświadczenie z takim problemem ?
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
-
Czy ma ktoś z Was zamontowany hak zdejmowany ? Zastanawia mnie jak działa system wspomagania ciągnięcia przyczep. Ja mam taki hak i wykorzystuje go do mocowania platformy na rowery. Denerwujące jest to ze przy wstecznym ciągle mi piszcza czujniki cofania. Czy ten system wspomagania nie powinien być inteligentny i rozróżnić ze ma przyczepę lub rowery? Miał ktoś doświadczenie z takim problemem ?
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Mam hak, ale jeszcze nic na nim nie wieszałem. Czujniki parkowania można wyłączyć z poziomu menu komputera przynajmniej te seryjne. Co rozumiesz przez układ wspomagania jazdy z przyczepą: bo może chodzi o funkcję systemu stabilizacji jazdy VSC która wykrywa kołysanie przyczepy i pomaga opanować pojazd.
-
Tak chodzi op system TSC monitorowania ruchu holowanego ładunku. Jak to działa ? czy ktoś miał sposobność przetestować ?
co do czujników to faktycznie podostaje jedynie pamiętać aby wyłączać przy montowaniu haka a po zdjęciu ponownie załączać z poziomu komputera. Myślałem że ów system sam sie dostosowuje do warunków (ponoć jest taki inteligentny)
-
Niestety nie testowałem. W teorii jest to program w sterowniku kontroli stabilności jazdy który uwzględnia dynamikę samochodu z przyczepą (inny model fizyczny) np. reaguje na "myszkowanie" przyczepy - w sumie tak samo jak ESP ogranicza moc i przyhamowuje koła jeśli potrzeba. Czujniki parkowania to osobny system, ale fakt mogło by być to zintegrowane.
-
Takie realia. Ceny usług w Warszawie są dość wysokie.
Skad Wy te ceny bierzecie: W ASO w Markach zapłaciłem -zmiana opon 17" z depozytem opon zimowych w ich magazynie - 152,77 -przeglad po 15.000 - 636,53 -olej - 220,08 -drobiazgi przeglądowe - 50,86 Jestem ich klientem od 10lat, ale z 1 samochodem a nie flotą. Nic specjalnie nie negocjuje.
Dziś byłem na wymianie kół (mam osoby komplet na lato i zimę 18") ASO w Wawie 97PLN łącznie z depozytem. Przegląd po świętach, zobaczymy jak będzie.
Wczoraj byłem na przeglądzie po 15kkm cena 869PLN (łącznie z olejem i materiałami).
-
natomiast mnie kończy się polisa i jestem zniesmaczony ceną nowej :wallbash:
-
Ile zaproponowali?
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
-
4,3
-
To dużo ?? To jest nowe auto i jakieś 3% wartości... 4-5 tys w przypadku ravek to chyba standard...
-
Ja przy nowej płaciłem 5,1
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
-
Ale teraz już nie masz pakietu dealerskiego jak przy kupnie. W efekcie zapłaciłem teraz więcej niż wtedy. 4.2 + GAP vs 5.3 jeśli to kogoś pocieszy.
-
A macie na siebie auta i swoje zniżki czy leasing ?
-
swoje. rok temu przy wartości auta 152, pakiet w cenie 3.6. teraz dla wartości 138, polisa 4.2. szczerze to liczyłem na 3.0, choć pewnie nie jestem na bieżąco..
-
No proszę Cię, 3 tys to płaciłem w pzu za 6 letniego opla astre o wartości 30 tys. zł ;)
-
pzu wyceniło mnie na 9.2, więc albo chcą się wycofać z tego segmentu, albo w taki sposób kreują tendencje dla rynku; albo po prostu mają za zadanie sfinansować niedobory w budżecie..
-
Chyba ich pogięło z cenami.kto tyle zapłaci?
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
-
gdybym kupił tą polisę do końca marca, oszczędziłbym kilka stów..
zatem, bez zbędnego tłumaczenia, kupujcie póki jest znośnie:)
-
Też swoje. Pakiet dealerski miałem w Hestii ale teraz PZU bo wyszło taniej niż Hestia i Allianz. Szkoda, że w ten sposób finansuję zespół kolesi tego czy innego wybrańca ale jak płaciłem to zapomniałem :(
-
A tymczasem... zgłosiłem kolejną reklamację... drze mi się skóra z węża strażackiego tudzież plastikowej krowy na boczku fotela kierowcy. Porobili zdjęcia, nie byli zaskoczeni: nie jest pan pierwszy... będą obszywać na nowo cały fotel... na szczęście robią takie rzeczy na miejscu w ASO... pewnie mają praktykę skoro nie pierwszy raz... przebieg 20.000 km gdyby ktoś pytał... jeździ głównie żona... nie jest ciężka.
-
Koledzy ! Czy mieliście problemy z kunami. Pogryzionymi kablami czy matami wygłuszającymi. W jednej RaV ce miałem wszystko pogryzione a teraz widzę odciski łapek na osłonie silnika w nowej RAV hybrydzie. Co robić ? Jakie stosować środki czy urządzenia.
-
A tymczasem... zgłosiłem kolejną reklamację... drze mi się skóra z węża strażackiego tudzież plastikowej krowy na boczku fotela kierowcy. Porobili zdjęcia, nie byli zaskoczeni: nie jest pan pierwszy... będą obszywać na nowo cały fotel... na szczęście robią takie rzeczy na miejscu w ASO... pewnie mają praktykę skoro nie pierwszy raz... przebieg 20.000 km gdyby ktoś pytał... jeździ głównie żona... nie jest ciężka.
Bo to nie skóra... Teraz skórę ogranicza się do minimum, jest ona na siedzisku i plecach, boki, tył to skaj...
Dziwi mnie fakt, że chcą to"naprawiać" bo czy to plecy czy siedzisko jest to część wymienialna, ma swój nr katalogowy i jest do kupienia... Nie mało bo sam pokrowiec pod dupsko kosztuje ok 2,5 tys...
(http://jp-carparts.com/images/parts/662130/662130_7151_0009.png)
-
Ale ja to wszystko wiem. Nie chcą tego "naprawiać" tylko cały fotel dostanie nowe obszycie, nie tylko drący się boczek. To nie jest ten fotel z katalogu, tylko wersja Style z dołożoną skórą (Club nie Elegance). Z tego co wiem to w tej wersji fotele obszywane są w Polsce, nie w fabryce. Jeśli tego w międzyczasie nie poprawili to pewnie będą obszywać co 20 tys. Ich problem.
-
Ale to jest żałosne, Twój problem to nie tylko w Toyocie. Coraz częściej się słyszy, że tapicerki/skóry "prują" się po przejechaniu kilkudziesięciu tys. km... Jak wymienią na gwarancji to jeszcze miło, ale niektórzy producenci potrafią Ci wmówić, że jesteś za gruby, że źle wsiadasz do auta itp. no i jest to Twoja wina...
A z ciekawości, popękał Ci materiał czy puszcza na szwach ?
-
Niestety tzw. optymalizacja kosztów robi swoje. U mnie w wersji Elegance jak na razie bez problemów (trochę wygniótł się boczek na siedlisku - ale ja duży jestem i to samo miałem w innych samochodach). W poprzednim samochodzie pewnien problem stanowił pas bezpieczeństwa który wycierał boczek na oparciu - pomogło założenie na niego nakładki filcowej na pas (takiej ze sklepu z wieś-tuningiem) to samo zrobiłem w RAV4 - jak na razie brak śladów zużycia.
-
A z ciekawości, popękał Ci materiał czy puszcza na szwach ?
Drze się w kilku miejscach jednocześnie na boku ten element oznaczony na Twoim schemacie jako 71072S. Nie na szwach. Przy okazji zrobię zdjęcie jak to wyglada. Ponieważ jest to miejsce, z którym ciało kierowcy nie ma bezpośredniego kontaktu w czasie jazdy, najwyraźniej drze się z powodu samego obciążenia i uginania się w czasie jazdy, do czego widocznie ta derma nie jest przystosowana. Na szczęście nie próbowali mi tłumaczyć, że to od wsiadania albo wagi bo chyba bym uszkodził gościa ;)
-
Na stronie TMP pojawiły się nowe wydania map dla naszych nawigacji. Wersja wiosna 2017 v6.9.0 L i H i inne są do pobrania. Dla kolegów, którzy chcą zrobić to samodzielnie polecam spokojne przeczytanie polskiego opisu instalacji, do którego link zamieszczam poniżej:
http://toyotanowakowski.pl/wp-content/uploads/2016/06/aktualizacja_nawigacji.pdf (http://toyotanowakowski.pl/wp-content/uploads/2016/06/aktualizacja_nawigacji.pdf)
decydując się na ściąganie pliku pamiętajcie, że ma on ok 6.7GB. Instrukcja zaczyna się od strony '10'...
-
Dzięki za informację, już pobrałem.
-
Cześć,
Czy wie ktoś może, czy można dokonać jakiejkolwiek aktualizacji systemu multimedialnego (nie mam nawigacji), bo dziwi mnie, że w samochodzie z 2016 roku nie mogę na ekranie obejrzeć filmów. W Ravce z 2014 czy z 2015 roku, chodziło to bez problemu. Czasem z tego korzystałem stojąc w korkach, dodatkowo pobierało okładki albumów przez bluetooth. BTW istnieje jakaś opcja żeby podłączyć odtwarzacz CD?
Pozdrawiam
-
Cześć, Czy wie ktoś może, czy można dokonać jakiejkolwiek aktualizacji systemu multimedialnego (nie mam nawigacji), bo dziwi mnie, że w samochodzie z 2016 roku nie mogę na ekranie obejrzeć filmów. W Ravce z 2014 czy z 2015 roku, chodziło to bez problemu. Czasem z tego korzystałem stojąc w korkach, dodatkowo pobierało okładki albumów przez bluetooth. BTW istnieje jakaś opcja żeby podłączyć odtwarzacz CD? Pozdrawiam
Nie liczyłbym na to. Nie potrafią/nie chcą piosenek po katalogach z USB pokazac a Ty chcesz odważania filmów? Nawet jakby tam siedział dostatecznie mocny komputer żeby rozkodować współczesne formaty video, to na 100% bez dopłaty takiej funkcjonalności nie dostaniesz.
-
Cześć, Czy wie ktoś może, czy można dokonać jakiejkolwiek aktualizacji systemu multimedialnego (nie mam nawigacji), bo dziwi mnie, że w samochodzie z 2016 roku nie mogę na ekranie obejrzeć filmów. W Ravce z 2014 czy z 2015 roku, chodziło to bez problemu. Czasem z tego korzystałem stojąc w korkach, dodatkowo pobierało okładki albumów przez bluetooth. BTW istnieje jakaś opcja żeby podłączyć odtwarzacz CD? Pozdrawiam
Nie liczyłbym na to. Nie potrafią/nie chcą piosenek po katalogach z USB pokazac a Ty chcesz odważania filmów? Nawet jakby tam siedział dostatecznie mocny komputer żeby rozkodować współczesne formaty video, to na 100% bez dopłaty takiej funkcjonalności nie dostaniesz.
Nie ma w tym nic dziwnego - w modelach zza oceanu 2014 i 2015 roku, z którymi miałem do czynienia nie stanowiło to żadnego problemu, były to standardowe modele wyposażone w ekran dotykowy na konsoli centralnej. Odtwarzały podstawowe formaty video bez problemów.
A tu psikus, model z 2016 roku nie ma takich podstawowych funkcji, można się delikatnie rozczarować. Ciekawi mnie czy ktoś to upgrade'ował w ASO na fabrycznym "komputerze"?? (z dopłatą czy nie - nie ma to znaczenia).
-
Nie ma w tym nic dziwnego - w modelach zza oceanu 2014 i 2015 roku, z którymi miałem do czynienia nie stanowiło to żadnego problemu, były to standardowe modele wyposażone w ekran dotykowy na konsoli centralnej. Odtwarzały podstawowe formaty video bez problemów.
Bo widac nie stanowi problemu technicznego. A czy wgranie kawalka mapy stanowi jakis problem??Nie stanowi a trzeba za to pare tys. wybulic. Skoro w europie nie ma odtwarzania video to za darmo tego nie dostaniesz. Marketing.
-
No i bezpieczeństwo... w wielu autach z dvd i tunerem tv nie ma możliwości oglądania podczas jazdy. Ty masz patrzeć przez szybę a nie w ekran i oglądać filmy, nawet w korku... ;) A stany to inny świat, tam w niektórych stanach możesz przejeżdżać na czerwonym jak nic nie jedzie :D
Krystian,
Nie płacisz parę tysięcy za wgranie kawałka mapy tylko za cały system nawigacji czyli moduł, odbiornik gps, antena... Nie masz tego w aucie bez nawigacji. Ceny owszem są z kosmosu ale nie tylko w toyocie, wszędzie ten gadżet kosztuje kilka a nawet kilkanaście tys...
-
Obiecane zdjęcie jak wygląda skórzany fotel kierowcy w Toyocie RAV4 A.D. 2016 po przebiegu 20.000 km.
(http://files.tinypic.pl/i/00896/uh40y9ryk2sl_t.jpg) (http://www.tinypic.pl/uh40y9ryk2sl)
-
:shock: Co za szajs plastik... Żenada :thumbdown:
-
w mojej poprzedniej Toyocie, Camry, przez 11 lat wierzyłem, że mam skórzane fotele. Zaczęły tak właśnie wyglądać, ale po roku takie zniszczenia !?
-
To są skórzane fotele i to nie jest kwestia wiary. Jednak dzisiaj w markach nie-premium najczęściej skóra jest tylko na siedzisku, oparciu i zagłówku od strony ciała pasażerów. Tak też jest w Ravce.
Reszta to derma, skaj, jak zwał tak zwał. I nie mam z tym problemu dopóki jakość tej dermy jest taka, że nie trzeba jej wymieniać co 20.000 km :)
A sama skóra (ta prawdziwa) w RAV jest w mojej ocenie lepsza niż w Camry, gdzie chyba całość jest robiona z węża strażackiego, już chyba od kilku generacji wstecz. W mojej miałem jeszcze welur świetnej jakości ale to było dawno.
Na szczęście Toyota tradycyjnie nie robi problemów z reklamacjami na gwarancji. W poprzedniej mojej Toyocie też kilka rzeczy reklamowałem, same drobiazgi; nigdy nie było problemów z uznaniem reklamacji. Ciekawe tylko jak im się opłaci obszywanie siedzeń co chwila, ale to już nie mój problem.
Życie jest za krótkie żeby się przejmować takimi rzeczami, nie bulwersujcie się bardziej niż ja ;)
-
To są efekty podjętych wcześniej decyzji. Przekalkują później ile zaoszczędzili na wyborze gorszego materiału, ile stracili na naprawach gwarancyjnych i z kolejną wersją / liftingiem albo to poprawią albo nie. Teraz tylko $$$ się liczy. Wymiana na gwarancji nie boli ale jak się trafi zaraz po niej to już zaboli
-
Zgadza się. Będę się starał zrobić wszystkie fotele przed upływem gwarancji, mam tylko nadzieję że już poprawili materiały. Rozumiem, że gwarancja na elementy wymienione będzie przedłużona. Następny pewnie się "zużyje" fotel pasażera a dopiero na końcu kanapa z tyłu i nie wiem czy będzie to przed końcem gwarancji. Zobaczymy. Wątek należy traktować jako informację do rozważenia dla kupujących nową Ravkę jeśli chodzi o wybór tapicerki i tyle. O ile z wyglądu dużo bardziej podoba mi się skóra w wersji Club niż Elegance (pikowanie jest pretensjonalne w takim aucie jak Ravka) o tyle najwyraźniej jakość nie jest taka sama. No chyba, że w Elegance też będą się z czasem działy takie jaja...
-
Drodzy forumowicze zaczęło sie niewielkie słoneczne ciepło i włączyłem klimatyzacje w celu ochłodzenia nagrzanego wnętrza. Po wyłączeniu jej po kilku chwilach z wentylacji dobiega niemiły jakby octowy zapach. Auto jest nowe ma dopiero pól roku czy to możliwe aby klima juz sie zagrzybiła czy to inny powód? Czy ktoś miał podobne doświadczenie i co z tym robił?
Na pewno dam ją do czyszczenia (ozonowania) ale czy jest tego jakiś powód i czy podlega gwarancji ?
-
Jeśli klimatyzacja nie była długo używana to przez pewien czas jest taki zapach, jak nie mija to coś się zalęgło i trzeba czyścić. Używam cały czas klimatyzacji w trybie full Auto i nie ma problemów z zapachem. Jak dla mnie naturalne zachowanie.
-
Podstawowa zasada dla wszystkich aut z klimatyzacją to używanie jej przez cały rok. Zimą może nie musi chodzić non stop ale chociaż co jakiś czas ją włączać. Chodzi tu nie tylko o rozwój grzybów i zapachów a przede wszystkim o prawidłowe smarowanie sprężarki. "Wyłączając" ją na pół roku możesz szybko doprowadzić do jej uszkodzenia ;)
-
wszystko o czym powyżej piszecie to oczywiście prawda, jednak moim zdaniem również ta generacja ravki ma tendencję do wytwarzania nieprzyjemnych zapachów z nawiewu. wciąż coś jest nie tak z wentylacją układu w stanie spoczynku. niemcy jakoś to rozwiązali, japonia wciąż powiela stare błędy. moje poprzednie auto, rav4 IIIgen, miała nieprzyjemność być nieużywana przez pół roku. i choć bardzo dobrze ją wspominam, tego zapachu nie dało się już pozbyć tak na zawsze..
-
trzeba suszyć parownik to nie śmierdzi
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,34256.msg518659.html#msg518659 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,34256.msg518659.html#msg518659)
-
no tak, najlepiej suszarką i po każdym użyciu..
przecież powinni tak skonstruować układ, by osuszał się samoczynnie po zgaszeniu auta.
-
Cześć,
Czy jest jakaś opcja aby wyświetlać prędkość obrotową silnika? Czy da radę zrobić to jakoś poprzez soft w ASO? Czy korzystał ktoś z przystawek na OBD2 (np. Navdy)??
Pozdrawiam
Krystian
-
Hybrid Assistant / Reporter / Troque Pro + pid'y na Antka?
-
Witam wszystkich.
Od dwóch dni jestem użytkownikiem hybrydowej RAV4 w wersji Platinum Selection. Jak się do tej pory jeździło głównie Ducato to komfort jest nie porównywalny chodź Ducato też ma swoje zalety.
Auto ogólnie wygląda fajnie choć mnie osobiście drażni taki zwykły wydech a raczej jego końcówka przy całym dość dopracowanym wyglądzie słabo to się prezentuje.
Mam pytanie czy u was też po chwili od rozpoczęcia jazdy zamykają się drzwi?
Pozdrawiam
-
Tak, po przekroczeniu pewnej prędkości (około 20 km/h) drzwi się automatycznie blokują. Można to wyłączyć w ustawieniach auta, lecz wg mnie jest to bezpieczna opcja.
-
drażni taki zwykły wydech
Lekko można skrócić starą, bo nowa jeszcze ciepła...
(https://ae01.alicdn.com/kf/HTB1N23mHVXXXXX8XXXXq6xXFXXXm/Silence-Muffler-New-Modification-Car-styling-Stainless-steel-exhaust-tip-end-pipe-for-Toyota-Rav4-2013.jpg)
-
Sam to robiłeś? Ciekawe jak to się ma do gwarancji,muszę podpytać na serwisie.
-
Sam to robiłeś? Ciekawe jak to się ma do gwarancji,muszę podpytać na serwisie.
Nakladka z aliexpress, gwarancja na tłumik pewnie i tak nie do wyegzekwowania.
-
akurat ten tłumik wytrzyma ponad 10 lat. natomiast takie świecidełko w aucie..('
-
10lat nie wątpię chyba że śmigasz na LPG. Lepsza jedna a konkretna niż takie by-passy
(https://static.carthrottle.com/workspace/uploads/comments/4b57dbc8-0c6a-4bc3-b504-f420729e2ad9.jpeg)
-
Hej
dzień dobry na forum, bardzo fajny wątek - dzięki niemu dowiedziałem się, co to jest hybryda, bo do tej pory myślałem, że takie auta trzeba ładować jak elektryczne i nie miałem świadomości, że to układ autonomiczny.
Czy ktoś mógłby skomentować, czy warto w RAv4 wydawać 3200 zł na navi, kto jest dostawcą map dla toyoty i jak często są aktualizacje na Polskę? Miałem kiedyś Renault i tam był TomTom - 4 aktualizacje rocznie na SD przez PC, było nawet cenowo OK (tylko fotoradary były extra płatne)
A może , czy lepiej na lakier (2900) lub inne drobiazgi? W sieci są ogólnie negatywne opinie o nawigacjach wbudowanych i dotyczy to prawie każdej marki.
-
Dostawcą map jest również TomTom, są dwie aktualizacje rocznie, dodatkowo płatne. Nie warto - nawigacja ma słabe algorytmy, nie raz na nią kląłem i odpalałem Google Maps na telefonie. W dobie zerowych lub bardzo niskich stawek roamingu danych w EU tym bardziej nie warto.
-
Zestaw z NAV'I ma lekko inny interface więc to nie tylko mapy...
Potestuj w salonie to się przekonasz - kto co lubi, jeden woli perłę, drugi skórę, a trzeci "4x4"...
-
Też jestem ogromnym zwolennikiem "testowania" nawigacji na sucho w salonie czy w ogóle na postoju ale jednak doświadczenia z jej użytkowania na przestrzeni 30.000 km też można pomocniczo wykorzystać ;)
-
Jeśli chodzi o koszy to faktycznie się nie opłaca bo w tej cenie ma się np. topowy zestaw Garmina z "dożywotnią" aktualizacją map i jeszcze zostanie. W Toyocie nie jest źle do aktualizacje są 2x w roku w cenie ok. 1000PLN/3lata (pierwsze 3lata w cenie) w porównaniu z innymi markami to jest dość tanio i często. Funkcjonalnie w Navi jest wszystko co trzeba (traffic, asystent pasa, ograniczenia prędkości itp). Jedyny problem z nawigacją to wspomniane już słabe algorytmy wyznaczania trasy, szczególnie jak zboczymy z trasy i liczymy na intuicyjny objazd (w poprzednim samochodzie działało to znacznie lepiej). Mnie bardziej odpowiada nawigacja wbudowana nawet kosztem słabszej jakości map, plątające się kabelki i przyssawki - źle na mnie wpływają (miałem takie rozwiązanie kilka lat i już nie chcę). Wszyto zależy ile się faktycznie tej nawigacji używa.
-
Myślę że wszystko rozbija się o fundusze jeśli komuś 3200 zł mówiąc kolokwialnie lata koło pupy to brać. Ale w dobie smartfonów i darmowych map i nawigacji chociażby super działające gogle to jest kosmicznie drogo i osobiście uważam że to najgorzej wydane pieniądze w tym samochodzie.
Polecam wersję selection ma w zasadzie wszystko cenowo wychodzi całkiem korzystnie i co ważne ogranicza wybór kolorów a weź tu się zdecyduj.
-
Gdyby w Ravce działał MirrorLink lub CarPlay to w ogóle nie byłoby o czym pisać. Ponieważ nie działa to jedynym powodem zakupu fabrycznej nawigacji mogą być kwestie wskazane przez Dobiego: brak plączących się kabelków, przyssawek na szybę i jarmarcznych uchwytów. Wygląda elegancko a działa jak działa.
-
Gdyby w Ravce działał MirrorLink lub CarPlay to w ogóle nie byłoby o czym pisać.
Dokładanie tak. Trzeba z tym żyć i już ...
-
Polecam wersję selection ma w zasadzie wszystko cenowo wychodzi całkiem korzystnie i co ważne ogranicza wybór kolorów a weź tu się zdecyduj.
Tak, Selection rządzi. Ja sobie darowałem fabryczne NAVI, zwłaszcza, że za 520$ można kupić to:
https://car-solutions.com/en/navigation-system-for-toyota-touch-2.php (https://car-solutions.com/en/navigation-system-for-toyota-touch-2.php)
Pozdr,
Wit
RAV4 HSD
-
looks good, very good:)
dzięki za link.
-
Witam
Mam pytanko. W mojej Rav4 Hybryda podczas hamowania i nieraz podczas startu wydobywa sie dziwny dzwięk. Jest on slyszalny tylko w momencie stop i start nie podczas ruchu.
Czy to jest normalne w hybrydach bo to moja pierwsza hybrydka. Pozdro
-
szum, gwizd, stukot, trzask?
-
Przy start/stop niekiedy odzywają się hamulce, w sumie normalne przy skrzyni automatycznej. Opisz dokładniej ten dźwięk albo link do nagrania.
-
Czy to by nie byl czasem odglos odpalania i zatrzymywania motora spalinowego ?
-
To jest taki dzwiek jakby hamulce trzymaly i puszczaly. Ciezko to okreslic ale w korku kazdy start iu stop zaczyna sie od dzwieku.
-
Hybrydy niekiedy tak mają, hamulce mniej są obiążone i niekiedy skrzypią. Spróbuj przy starcie puszczać hamulec bardziej zdecydowanie i nico mocniej go dociskać przy stopie może to coś zmieni. Jeździsz na krótkich trasach? Czy dźwięk jest bardziej intensywny po ruszeniu po dłuższym postoju?
-
Zgadza sie ze po postoju jest mocniej odczuwalny. Jak puszczam gwaltownie hamulec to dzwiek jest mniejszy lub wcale go nie ma.
-
W nawiązaniu do dyskusji, jaka miała tu miejsce jakiś czas temu, dotyczącej hybrydowego napędu 4x4 i kontroli trakcji - zapraszam do Rzeszowa na test na rolkach wolnobieżnych, zarówno wersje hybrydowe, jak i klasyczne.
Sprawdzimy działanie AWD/kontroli trakcji i porównamy jak te napędy zachowują się w takim "statycznym" teście, wyniki opublikujemy na YT.
Najbliższym Toyocie samochodem, jaki testowałem był Lexus i niestety wypadł dość kiepsko <zalamka>
https://youtu.be/NkXV-Pnsvhs
-
Jeśli chodzi o taki test to ma on pewne ułomności:
- wg. niego najlepszy napęd to napęd 4x4 ze spiętymi na "sztywno" wszystkimi mechanizmami różnicowymi np. taki jak Mercedes klasy G (w porównaniu z kontrolą trakcji nic się nie przegrzewa itp) - wszystko fajnie tylko taki napęd nie skręca (a na twardej nawierzchni można coś uszkodzić).
- testy "rolkowe" dotyczą może <1% realnych sytuacji drogowych, bo zwykle "przyczepność" jest porównywalna na wszystkich kołach i do takich zadań napędy SUV'ów są przeznaczone, co innego samochody terenowe gdzie często jedno lub więcej kół nie ma przyczepności.
Wracają do Rav4 hybrydowej w codziennym użytkowaniu napęd sprawdza się bardzo dobrze (wspomaganie na śliskim, stabilizacja na zakrętach) - jedynie należy uważać na zerwanie trakcji przedniej osi przy gwałtownym ruszeniu - jak to bywa wszystko ma swoje ograniczenia i takie testy to pokazują tyle w praktyce napędy są porównywalne. Niedawno w "Motorze" było porwanie stałego i dołączanego napędu 4x4 wyniki nie były jednoznaczne który jest lepszy.
-
@ Dobi, nie do końca tak jest, że tylko 4x4 spięty na sztywno. W zasadzie takich napędów to się nawet na rolkach nie testuje, bo i po co :) Testy rolkowe pokazują głównie skuteczność kontroli trakcji, ale także czas reakcji poszczególnych osi czy opcji Lock, jeśli takowa występuje (i z reguły jest tylko nazwą marketingową, a nie blokadą).
Absolutnie nie zgadzam się też, iż np. zimą (śnieg, lód) przyczepność jest porównywalna na wszystkich kołach - wystarczy stanąć jedną stroną auta na poboczu lub pokonywać ostry nawrót pod górkę, gdzie koła po przekątnej zostają mocno odciążone. Brak lub mocno ograniczona przyczepność dwóch kół nie należy do rzadkości (test na trzech rolkach to już raczej zabawa, taka sytuacja w rzeczywistości raczej nie wystąpi). Pewne jest natomiast to, że testy rolkowe nie mówią nic o prowadzeniu auta.
-
Nie chodzi o to, że takie warunki nie występują tylko występują na tyle rzadko że nie opłaca się budować napędu co by je uwzględniał (w sumie mało systemów kontroli trakcji z nimi sobie radzi) Takie testy pokazują. że istotnie napęd jest lepszy, ale w pewnych specyficznych warunkach (o oszacowania ile to procent).
-
Zależy gdzie kto jeździ :-)
W warunkach miejskich rzeczywiście ciężko o taką sytuację, ale tu to i sam napęd 4WD jest raczej zbędny.
Co do kontroli trakcji, to jest raczej odwrotnie - z testowanych przeze mnie samochodów tylko dwa nie poradziły sobie z tym prostym jak na dzisiejsze czasy testem (brak przyczepności jednego koła na każdej osi).
Tak czy inaczej zapraszam na test, nie w celu pokazania, które rozwiązanie jest lepsze, tylko z ciekawości jak to wszystko działa :-)
-
To też, w moich warunkach problemem był zwykle brak prześwitu :-). A rolki miałeś na pochylni czy na płasko? Chyba, że coś już jest lepiej i faktycznie coś poprawione. Faktycznie taki test były ciekawy może nie tyle z RAV4 co ze starym Forestem XT co nie ma kontroli trakcji tylko mechanikę (blokada wisko centralnego i pewnie tylnego, ale by było do sprawdzenia). Pomysł na filmiki fajny, ja bym jeszcze zrobił jakiś test o odporności termicznej kontroli trakcji (o ile znają się chętni) bo z rolek może wyjedzie, ale z długim śliskim podjazdem nie koniecznie sobie poradzi.
-
Rolki na płasko, tylko w przypadku wspólnych testów Subaru i Suzuki było lekkie wzniesienie, przy czym warto dodać, iż z sama budowa rolek sprawia, że trzeba ruszyć "pod górkę" (link do filmu i kanału YT kilka postów wyżej).
Jak ktoś ma pod ręką XT, też zapraszam :-)
Co do odporności termicznej, to nie mam pojęcia jak to jest, na chłopski rozum awaryjne hamowanie jest dużo gorsze dla hamulców niż dohamowywanie ślizgających się kół :-)
Ciężko powiedzieć co spali się szybciej, hamulce czy wisko...
PS. Dawny konkurent RAV4, czyli Grand Vitara miał centralny wisko, zastąpiony otwartym dyfrem kiedy wprowadzono kontrolę trakcji.
-
Mam takie tyle, że do Rzeszowa daleko. Jakby Ci się udało przetestować RAV4 Hybrid lub Lexusa NX hybrid to daj znać zawsze jakieś to pogląd na te napędy jest, rewelacji bym się nie spodziewał - w praktyce mimo to nie jest źle.
-
Bywam w różnych regionach kraju, w razie zainteresowania testem proszę o prywatną wiadomość, może uda się zgadać przy okazji jakiegoś wyjazdu.
A jeśli wcześniej uda się przetestować RAV4, to na pewno wrzucę Wam tu linka :-)
-
Fajny test. Daje on pewne pojęcie jak auto może się zachowywać w rzeczywistych warunkach zimowych, np. podjeżdżając pod górę po zaśnieżonej lub oblodzonej drodze. Zastanawiam się, czy najnowsze wersje AWD Rav-4 zachowywałyby się podobnie podczas takiego testu w zależności od rodzaju napędu: hybryda lub klasyczna benzyna? Czy macie jakieś doświadczenia?
-
Podpowiecie mi jedna rzecz:
Jak komfortowe (w sensie resorowania wybierania nierówności i wyciszenia) jest rav4 hybrid? Nie znalazlem na to jednoznacznej odpowiedzi.
Mam Land Cruisera 150 na pneumatycznym zawieszeniu ale to duży klocek do miasta,
Obawialem sie ze rav4 bedzie duzo gorsza ale.. Landek jest w serwisie na reklamacji a ja dostalem aurisa na jakies 2tyg i jestem mega zaskoczony komfortem jazdy tym autem. Pomimo że duzo mniejsze jest bardzo ciche w srodku i wrecz super znosi np torowiska czy kostke. Jak wypada ravka?
Inne moje obserwacje: yaris twardy mocno, grand cherokee pomimo pneumatyki wcale nie komfortowy, bmw 5 e61 to w ogóle jedna wielka taczka.
-
Pytanie o komfort jest bardzo subiektywne zależy od tego do czego się porównuje i jakie ma się oczekiwania. Najlepiej weź samochód na jazdę próbną. Dla mnie komfort jest poprawny zarówno akustyczny jak i zawieszenie. Oczywiście mogłobyć lepiej np. szum od opon, prowadzenie w zakrętach. Dziś zjechałem z trasy jakieś 500km i rav4 mnie nie zmęczył.
-
Jak najbardziej, masz racje, przy czym byłem na jeździe testowej ale to nie to samo. 20 km nie da obrazu samochodu. Trzeba auto zabrac na swoje drogi gdzie ma sie porownanie 1 do 1. Wezmę pewnie rav na weekend ale musze miec czas w weekend a to pewnie dopiero w grudniu. Dlatego piszac staralem sie podać tez czym jeżdżę żeby było łatwiej i w sumie liczę na wasze odczucia.
Np land cruiser iest trochę jak statek na ocenie, cały czas delikatnie kołysze na małych falach, szczególnie na ustawieniu comfort, garbów nie czuć, można prawie nie zwalniać. Jest super wyciszony, do 140 ma sie zaburzenie poczucia prędkości. Brakuje mu trochę obrotów przy prędkości autostradowej.
-
Po Land Cruiser-ze to każde auto porównywalne z Rav4 może się wydać mniej komfortowe ;-)
-
No właśnie też tak myślałem i takiego zdziwienia jak wsiadłem do aurisa nowego to dawno nie miałem. Jeśli rav jest trochę bardziej komfortowa od aurisa to wcale nie bedzie źle ;)
-
Jak najbardziej, masz racje, przy czym byłem na jeździe testowej ale to nie to samo. 20 km nie da obrazu samochodu. Trzeba auto zabrac na swoje drogi gdzie ma sie porownanie 1 do 1. Wezmę pewnie rav na weekend ale musze miec czas w weekend a to pewnie dopiero w grudniu. Dlatego piszac staralem sie podać tez czym jeżdżę żeby było łatwiej i w sumie liczę na wasze odczucia.
Dokładnie tak, tylko samodzielna jazda próbna coś powie - bo tak jak już tu napisano przy LC to wszystko mniejsze jest mniej komfortowe to inna klasa samochodu a do dobrego się człowiek przyzwyczaja. Jeśli Auris był dla Ciebie dobry to RAV4 też szczególnie hybryda. W wyższych wersjach jest praktycznie wszystko co trzeba w wyposażeniu. Jak dla mnie RAV4 to dobry wybór biorąc pod uwagę co się dostaje za tę cenę.
-
Porównując z Land Cruiserem kolegi, którym miałem okazję się przejechać za kółkiem i faktycznie tak jak piszesz cały czas lekko buja w czasie jazdy, a przy hamowaniu lekko się kłania, to RAV4 jest dużo sztywniejsze, na pewno tego bujania mieć nie będziesz. Poza wyższą pozycją za kierownicą to RAV4 jeździ się jak autem osobowym a nie dużym SUV-em czy terenówką. Co do komfortu to musisz sam ocenić. Dla mnie jest ok, z Aurisem mam małe porównanie bo tylko raz jechałem ale mam porównanie z aktualnym Avensis i tu jednak Ave ma bardziej komfortowe, miększe zawieszenie niż RAV4. Mogli tak ustawić zawias bo Avensis jest sporo niższy i nie potrzebuje sztywnego zawieszenia, żeby się nie bujać na zakrętach a RAV4 już tak.
-
Dla mnie największą niedoróbką są obicia foteli. Z przodu jest skóra naturalna a na bokach i z tyłu jest syntetyczna (wybrana tapicerka to Elegance Deep Black). Samochód odebrałem z salonu 4 sierpnia 2017 a po 2 tygodniach zauważyłem, że mam pęknięcie poszycia na oparciach przedniego fotela z tyłu i na boku od strony słupka środkowego. Pierwsza jazda z tyłu i od razu wtopa. Zgłosiłem na reklamację i chodź nie obyło się bez nerwów, bo w salonie powiedzieli mi, że to uszkodzenie mechaniczne i to jest zrobione długopisem to uznali mi reklamację. Samochód miał przejechane 500 km. Wymienili mi jedno poszycie, które już na drugi dzień pękło na przeszyciu. Czekam obecnie po zgłoszeniu tego faktu na ich decyzję. To sztuczne badziewie nie wytrzymuje naprężeń fotela i w miejscu gdzie wbijana jest igła zaczyna się rozłazić, pojawiają się dziury. Czy ktoś z Was spotkał się z taką usterką? Dziś zauważyłem że i drugi fotel ma taką skazę i pojawia się dziura. Też się rozeszło na przeszyciu. Ten feler strasznie mnie wkurza. Nowe auto za nie małe pieniądze a tu ciągle te poszycia się rozłażą. Żeby to jeszcze robiło się pod jakimś obciążeniem a to samo z siebie się rozłazi. Przejechane mam dopiero 2000 km.
-
U mnie 36kkm i bez problemów też wersja elegance tylko deep rose. Zdaje się, że na forum były fotki jakiś problemów z tapicerką wiec chyba nie ma reguły.
-
Na liczniku ok 25k. Mam też na fotelu kierowcy z boku przy słupku kilka pęknięć. Wglądają jak cięcia żyletką pod skosem. Przy najbliższym przeglądzie mam zamiar to zgłosić.
Kolegów którzy czekają na update navi, informuję, że w esklepie od kilku dni jest wersja v.6.10.0
-
Dzwonili do mnie kilka dni temu z serwisu w sprawie tych pęknięć w poszyciu foteli i powiedzieli, że to samo jest w każdej nowej Toyocie RAV4 z moją wersją tapicerki Elegance Deep Black. Prosili o dodatkowe zdjęcia poglądowe, bo będą zgłaszać to producentowi.
Przypomnę, że w wersji Elegance Deep Black pojawiają się pęknięcia skóry syntetycznej w miejscach wbicia igły na szwach z tyłu i na bokach foteli.
Dziś natomiast zdarzyła się sytuacja dla mnie niedopuszczalna i wręcz nieprawdopodobna.
Jadąc na autostradzie wjechałem w bardzo silny podmuch wiatru i rozpięło mi klapę silnika.
Maska się wybrzuszyła na rantach a później usłyszałem bardzo głośne huknięcie gdy wypięła się z zamka.
Maska zaczęła podnosić się i opadać. Na szczęście nie wyrwało jej do końca, bo zatrzymała się na zabezpieczeniu.
Zatrzymałem się na zatoczce i ją zamknąłem. Na razie nie zauważyłem żadnych dodatkowych uszkodzeń ale jestem przerażony całą sytuacją.
Nie zakładam, że maska była źle zamknięta, bo jeżdżę autem od ostatniej wizyty w serwisie już jakieś półtora miesiąca temu, więc chyba od tego czasu bym zauważył że coś jest nie tak. Autostradą jeździłem w tym czasie kilka razy i było wszystko ok.
-
Dobrze, ze ta niebezpieczna przygoda skończyła się dobrze. Warto zgłosić to w serwisie, pewnie trzeba coś z tym zatrzaskiem maski zrobic. Mój kolega miał wiele lat temu podobna historie, ale jechał wówczas Polonezem. Na szczęście wówczas tez nikt nie ucierpiał.
-
Jaka może być różnica w spalaniu przy normalnej jeździe między 4x4 a 4x2? Czy te 0,3l z parametrów jest realne czy to bliżej 1 litra?
-
Jaka może być różnica w spalaniu przy normalnej jeździe między 4x4 a 4x2? Czy te 0,3l z parametrów jest realne czy to bliżej 1 litra?
Na jazdach próbnych miałem 4x2 a użytkuję na co dzień 4x4 z moich obserwacji różnica jest bliżej 0.3l zależy jaka trasa bo hybrydy są na to czułe.
-
Na jazdach próbnych miałem 4x2 a użytkuję na co dzień 4x4 z moich obserwacji różnica jest bliżej 0.3l zależy jaka trasa bo hybrydy są na to czułe.
A dlaczego się zdecydowałeś na 4x4?
-
A dlaczego się zdecydowałeś na 4x4?
Głównie z uwagi na lepszy komfort i pewność jazdy w trudnych warunkach atmosferycznych śnieg/mokro/ślisko. Wcześniejszy samochód był też 4x4 i już innych nie chcę. Napęd w hybrydzie jest dla mnie wystrczający - mimo, że są lepsze rozwiązania na rynku.
-
Witam, od trzech tygodni bujam się nową hybrydą, a że zima za pasem to chciałbym porozmawiać o laczkach zimowych do niej.
Poczytałem trochę forum i w instrukcji obsługi, ale nie znalazłem niczego ciekawego.
Samochód dostałem jak wszyscy na Ecopiach H/L 422 Plus 235/55R18 100H
W instrukcji są podane możliwe 2 opcje opon do obręczy, które są teraz z letnimi oponkami 18 x 7 1/2J
opony typ C- 225/60R18 100H i typ D- 235/55R18 100H
Jako że zimą więcej dziur i pułapek pod sniegiem się pojawia. skłaniał bym się do tych węższych z wyższym profilem zwłaszcza że chodzą na niższym zalecanym ciśnieniu 210 kPa, na zimę wydaje mi się że to lepsza opcja.
Instrukcję obsługi-dane techniczne-typ C /typ D
-
Zobacz jaki rozmiar opon masz w homologacji bo różnie to bywa ja mam tylko 235/55R18. Drugi problem to zakładanie łańcuchów bo do profilu 55 można a do tego 60 nie jest wpis w instrukcji, może to też być istotne.
-
Nie licząc zapasówki na naklejce i w homologacji jeden rozmiar, w dokumentacji technicznej auta 3 rozmiary opon 2 rozmiary felg.
-
Dokumentacja jest wspólna dla wszystkich wersji. W sumie dziwne bo mogli by homologować więcej rozmiarów.
-
235/55/18 to taki balon, że prędzej uszkodzisz zawieszenie niż felgę; szczególnie tą fabryczną. przydałby się natomiast homologowany 235/60/18, opony w tym rozmiarze są bardziej popularne i zdecydowanie tańsze.
-
Ale to tylko zmiana gumki, ten sam alus .
235/55/18 to taki balon, że prędzej uszkodzisz zawieszenie niż felgę; szczególnie tą fabryczną
A co tam są runflaty, mają jakieś pierścienie BSR w oponkach?,przecież jest dojazdowa.
Taki balon że przy roztopach popłynę na nim zanim złapapię drogę.
przydałby się natomiast homologowany 235/60/18, opony w tym rozmiarze są bardziej popularne i zdecydowanie tańsze.
Oponki są akurat droższe w tym rozmiarze.
Tylko licznik będzie chyba nieznacznie przekłamywał, więc musiałaby być możliwość przełączania w konsoli.
-
Kurcze a ja jutro jestem umówiony na serwis, przejechane niecałe 6 tyś.
W sobotę wracałem wieczorem ze Słowacji i trzykrotnie samochód jakby przestał jechać.
Ja mu gaz prawie na PWR a on powoli 60 na godzinę a spalanie od razu w górę.
Przy trzecim razie pojawiły się jeszcze przez chwilę dziwne wibracje a później jakby wszystko wróciło do normy.
Jeżdżę bardziej ekonomicznie niż szybko ale żeby 200 konny samochód po wciśnięciu mocno gazu ruszał się jak maluch?
Teraz to już sam nie jestem pewien jak samochód zachowuje się w tej chwili mnie się wydaje że jest problem z mocnym przyśpieszaniem ale nie mam porównania.
Zobaczymy co wybadają.
-
miałem wczoraj podobny objaw, po uruchomieniu, auto jakby na ręcznym zaciągniętym ruszyło, brak mocy, zatrzymałem się , wyłączyłem i uruchomiłem ponownie, dziś było ok, nawet testowałem spalanie czy nie wzrosło, ale wydaje mi się, że jest ok, plus może 0,5 l, ale to pewnie przez opony zimowe, zobaczymy, może coś jest na rzeczy, daj znać co ustalą, ja mam przejechane 2,5 tys dopiero..
-
No i nic nie ustalili.Przejechali się i powiedzieli że wszystko w porządku. Nie mogę im nic zarzucić być może że teraz wszystko gra ale jednak coś się działo .
Trzeba jeździć i zobaczymy co będzie dalej. Dziwne że nie wywalił żadnego błędu powiedzieli mi że skrzynia powinna być ok że tam również są czujniki i powinny pokazać gdyby było coś nie tak.
-
Ja mu gaz prawie na PWR a on powoli 60 na godzinę a spalanie od razu w górę.
gaz "prawie na power" to ledwo muśnięty pedał przyspieszenia i ekstremalnie ekonomiczna jazda. podejrzewam, że nawet dobi ostrzej traktuje swoje auto?)
-
Być może, tak jak pisałem jeżdżę raczej ekonomicznie niż szybko ale tu chodzi o to że nagle poczułem dużą różnicę w trakcie jazdy a po kilku kilometrach jakby to minęło.A swoją drogą jakbym chciał jeździć powyżej PWR to pomijając że już dość mocno słychać silnik to ciężko by się w 10 wyrobić. Zaczynam powoli wierzyć tej pani co to miała średnie spalanie koło 13 bo jakby tak deptać cały czas konkretnie to apetyt jest spory.
Ale generalnie jak jadę trasę co najmniej 30km wyrabiam się w 5-6 litrach przy jeździe zgodnie z przepisami i mi to odpowiada.
-
Jak przyspieszam to bywa, że jest wskazówka na power :-). Co do zamulania to zauważyłem je, jak bateria jest rozładowana, ale nie jakoś dokuczliwe np. Jazda w korku autostradowym i później łagodne przyspieszanie w okolicy dolnego power - całość w trybie eco
-
No nie wiem mnie to zaskoczyło i wcześniej tego nie odczuwałem ale odczucia bywają mylne.
Tryb eko tak naprawdę różni się dwoma rzeczami dozowaniem (czułością ) pedału przyśpieszenia oraz priorytetem klimatyzacji i to w zasadzie tyle.
Dobrze jest jeździć w trybie eko jak się sporo korzysta z elektryka bo jak wiadomo powyżej eko odpala silnik i po temacie ale jak wdepniesz do oporu to masz sport i tyle.
-
ja to miałem raz tylko, teraz się nie powtarza, a spalanie normalne przy spokojnej jeździe w trybie eko po mieście 5-6 l na zimówkach, zresztą to pierwsze moje auto, którym jestem w stanie normalnie osiągnąć spalanie deklarowane przez producenta.
-
Ja miałem tak na początku, blokowało mi hybrydę i mogłem śmigać max 80/h , dopiero po 2 wizycie wymienili jakiś stycznik za tysiaka i mam teraz spokój.
Zapomniałem dopisać.
Jestem już, albo dopiero, po wymianie opon, dopchałem się, kolejki w Toyocie.
Opony wiozłem w/g homolog. normalne zimówki z Nokiana 235/55R18 kupiłem do tego drugie koła, które były z czujnikami i założyłem nowe gumy.
Sparowali mi drugi komplet czujników,system będzie pamiętał oba, mam 2 zestawy kół, teraz mogę zmieniać byle gdzie, nie muszę śmigać 150 kilo i czekać w kolejce na zmianę kół.
Kosztowało mnie to 4,4tysia + 190 zł w serwisie.
-
Dzień dobry,
Użytkuję nową RAV4 Hybrid 4x4 od miesiąca, jak się zachowują wasze egzemplarze przy prędkościach 120/130 km/h? U mnie zauważyłem tzw. "efekt piłki" tak jakby samochód drgał/wibrował, szczególnie fotel i podłoga na miejscu kierowcy na miejscu pasażera praktycznie tego nie czuć. Na początku myślałem że to opony zimowe (źle wyważone lub uszkodzone) ale na oryginalnych letnich jest to samo. Dziwne jest to że czasami tego efektu w ogóle nie ma i podejrzewam, że nawierzchnia odgrywa tu dużą rolę. Przy prędkości 140/150 km/h samochód zaczyna zachowywać się normalnie. W Toyocie oczywiście "nic" nie stwierdzili i że ten typ tak ma.
-
U siebie przy tych prędkościach nic niepokojącego nie zauważyłem, wibracje na podobnym poziomie co w innych samochodach. Widocznie coś rezonuje, podjedź może do innego ASO nie zrobią test drogowy albo zrób jakieś nagrania i atakuj Toyotę.
-
Rav4 hybryda nie ma opcji z mocniejszym naciśnięciem pedału hamulca, który uruchamia HOLD? Czyli na czerwonym świetle trzeba trzymać nogę na hamulcu? Pytam bo nowe auto odbieram za miesiąc.
-
Jeśli chodzi ci o przytrzymanie hamulca na wzniesieniu np.na światłach to u mnie jest i myślę że nie jest to jakoś specjalnie płatna opcja, raczej standard.
Wysłane z mojego CAT S 60 przy użyciu tapatalka
-
Rav4 hybryda nie ma opcji z mocniejszym naciśnięciem pedału hamulca, który uruchamia HOLD? Czyli na czerwonym świetle trzeba trzymać nogę na hamulcu? Pytam bo nowe auto odbieram za miesiąc.
RAV4 Hybrid nie ma HOLD'a.
Tylko wspomaganie ruszania pod górkę. Pod światłami, albo na luz, albo trzymasz pedał hamulca....
-
A jaka opcja jest lepsza dla skrzyni i silnika? W zwykłych automatach lepiej trzymać nogę na hamulcu niż rozpinać skrzynię włączając neutral na każdym skrzyżowaniu. Jak to jest z E-CVT?
-
A jaka opcja jest lepsza dla skrzyni i silnika? W zwykłych automatach lepiej trzymać nogę na hamulcu niż rozpinać skrzynię włączając neutral na każdym skrzyżowaniu. Jak to jest z E-CVT?
Ja trzymam noge na hamulcu, ale jak korek po horyzont, to czasem dam na luz.
-
Nie polecam wrzucać na luz, w korku na światłach należy trzymać pedał hamulca głównego, a dźwignię pozostawić w pozycji D - jak przełączamy na luz to akumulatory trakcyjne nie będą ładowane.
Pamiętajmy że ruszamy z silnika trakcyjnego, przy małych prędkościach silnik spalinowy przeważnie też nie pracuje. Klima ciągnie prąd z trakcyjnego i insze ustrojstwa też.
Po pewnym czasie stania w korku noga się męczy, ale to dlatego, że za mocno dociskamy pedał hamulca głównego.
Dynamicznie, pedał naciska się podczas hamowania, potem należy zmniejszyć nacisk.
Po pewnym czasie zauważymy, że wystarczy tylko dotykać pedał hamulca głównego, w czasie poruszania się w korku.
Częste uruchamianie N lub P podczas jazdy w korku prowadzi do przyspieszonego zużycia tarczek sprzęgłowych skrzyni. Jeśli długotrwałe trzymanie nogi na hamulcu staje się naprawdę uciążliwe, lepiej użyć hamulca ręcznego.
Ale nie z tym przyszedłem, ja mam problem z automatem świateł (w trybie auto), bardzo często nie dziadzia i ręcznie muszę włączać światła. :thumbdown:
-
Ale nie z tym przyszedłem, ja mam problem z automatem świateł (w trybie auto), bardzo często nie dziadzia i ręcznie muszę włączać światła. :thumbdown:
W jakiś konkretnych sytuacjach? Używam trybu AUTO prawie cały czas i jakiś specjalnych problemów nie widziałem działa jak powinien (tzn. reaguje tylko na natężenie oświetlania w deszczu bywa, że trzeba światła włączyć).
-
Wiele aut, które mają tryb AUTO świateł nie radzi sobie w sytuacjach nietypowych, np. silny deszcz w ciągu dnia, gęsta poranna mgła itp. W Mercedesie E poprzedniej generacji trzeba wtedy wrócić do trybu ręcznego i samemu włączyć światła.
-
Zostawiam samochód w trybie auto i przy odpalaniu (gdzieś jadę) na 5 odpaleń, to 3 z nich nie zadziała, wyjeżdżam z garażu działa, robię zakupy wracam do auta, odpalam, już nie działa, jadę ponad 100 km, najpierw nie działa, po pokonaniu polowy trasy (tankuję), przełączam, sprawdzam z ręcznego i działa. Czasami zapomnę i inii użytkownicy mrugają mi, wiocha. Na parkingu na ręcznym, zostawiłem auto ze światłami, wiocha. Wcurwia mnie to okrutnie, że muszę pilnować świateł, jakbym jeździł jakimś zabytkowym samochodem. :wallbash:
-
Jak dla mnie to objaw wadliwego czujnika zmierzchu w aucie. Elektronika lubi w nowych autach płatać czasem figle. Do tego najgorzej, że raz działą a raz nie działa. Kiedyś jak się coś psuło to po prostu nie działało...
-
Chyba konieczna wizyta w serwisie, wygląda że ten czujnik źle działa w każdym razie takie zachowanie nie jest normą w tym modelu.
-
Dzięki, będę na przeglądzie to zgłoszę.
-
przeczytałem właśnie, że silnik 2.5 HSD toyoty znalazł się w gronie dziesięciu najlepszych napędów na rynku USA w 2017. biorąc pod uwagę rozmach motoryzacji w stanach, to kapitalna sprawa..
-
zapomniałem spytać: proszę o instrukcję, jak spreparować pliki mp3 na dysku usb, by okładki albumów były widoczne na ekranie stacji ravki? mam dodane odpowiednie znaczniki i przy odtwarzaniu tych plików w komputerach zarówno pod windows jak i macos obrazek jest widoczny. stacja w ravce pokazuje okładkę przy odtwarzaniu z iphone, jednak z dysku usb już nie. w czym leży problem?
-
okładki z USB działają tylko w TT2 with go i TT2 with go plus.
-
zapomniałem spytać: proszę o instrukcję, jak spreparować pliki mp3 na dysku usb, by okładki albumów były widoczne na ekranie stacji ravki? mam dodane odpowiednie znaczniki i przy odtwarzaniu tych plików w komputerach zarówno pod windows jak i macos obrazek jest widoczny. stacja w ravce pokazuje okładkę przy odtwarzaniu z iphone, jednak z dysku usb już nie. w czym leży problem?
Na pewno da się to zrobić. Ja wrzuciłem na USB masę albumów, które miałem na twardym dysku i na niektórych z nich okładki są wyświetlane w Ravce, ale na większości nie. Muszę znaleźć chwilę i przyjrzeć się jak wyglądają formaty i nazwy plików tam gdzie okładki się wyświetlają. Dam znać.
Co do iPhone to zauważyłem, że okładki z Apple Music wyświetlają się tylko jak podłączysz telefon przez USB (jako iPod) a nie przez Bluetooth.
-
Dzięki, będę na przeglądzie to zgłoszę.
Po wizycie teraz jest trochę lepiej, 60/40 dla automatu, coś tam gmerali, niczego nie stwierdzili, ale nadal w ładną pogodę zdarza się że nie działają.
Czasami 5-10 minut potrzeba żeby zaskoczyły. :o
-
Zobacz jakie masz ustawienia czułości świateł (można zmieniać z poziomu panelu nawigacji), może ich zmiana coś poprawi. Dla mnie to nawet za szybo się zapalają tzn. dla mnie jest za jasno. Używam zwykle trybu AUTO, ale działa dość logicznie.
-
U mnie w czasie deszczu nawet tryb auto się czasami nie załącza, odpychając dźwignię kierunków od siebie, włączając długie w automacie, brak ikony auto i brak ikony długie w auto.
Po pewnym czasie 1-5 minut wskakują obie i światła długie. :wallbash:
-
U mnie w czasie deszczu nawet tryb auto się czasami nie załącza, odpychając dźwignię kierunków od siebie, włączając długie w automacie, brak ikony auto i brak ikony długie w auto.
Po pewnym czasie 1-5 minut wskakują obie i światła długie. :wallbash:
Takie coś raz zauważyłem tylko w, że w nocy. Wyglądało to jakby długie światła w trybie przez chwilę były niedostępne. W deszczu to różnie bywa bo zależy od natężenia świata zwykle przełączam w trym manualny. Tryb auto dla długich rzadko używam.
-
Faktycznie zdarza się czasami że światła długie a w zasadzie tryb auto jest przez chwilę niedostępny.
-
Witam wszystkich, od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie zrobić sobie lustrzanego odbicia telefonu w samochodzie na panelu nawigacji, w internetach znalazłem coś takiego https://youtu.be/1Zv2bND1gk4
Temat jest po angielsku i realizowany w USA, całość kosztuje 249$ http://www.beatsonicusa.com/if02ep.html
Czy ktoś z was widział coś takiego na żywo? Można zgłębić temat, bo w sumie nie wiem czy europejski soft obsłuży ten patent, ale powiem szczerze, że byłoby to świetne rozwiązanie , aby mieć Spotify, nawigację Google Maps i YouTube na ekranie nawigacji. Pozdrawiam.
-
Witam wszystkich, od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie zrobić sobie lustrzanego odbicia telefonu w samochodzie na panelu nawigacji, w internetach znalazłem coś takiego https://youtu.be/1Zv2bND1gk4
Temat jest po angielsku i realizowany w USA, całość kosztuje 249$ http://www.beatsonicusa.com/if02ep.html
Czy ktoś z was widział coś takiego na żywo? Można zgłębić temat, bo w sumie nie wiem czy europejski soft obsłuży ten patent, ale powiem szczerze, że byłoby to świetne rozwiązanie , aby mieć Spotify, nawigację Google Maps i YouTube na ekranie nawigacji. Pozdrawiam.
Znalazłem też firmę w Polsce, która też się tym zajmuje http://www.beatsonic.pl
-
z czujnikami światła zastanego oraz tego do przełączania długich zawsze będzie pewien problem, bo muszą się skalibrować w zastanych warunkach. pierwszy ma zareagować wyłącznie na światło padające z góry, by nie wyłączyć świateł gdy naprzeciw świeci inne auto. drugi przeciwnie, ma zareagować wyłacznie na to prostopadłe oświetlenie..
i działa to całkiem nieźle, póki szyba przed czujnikiem jest sucha - krople niestety powodują rozszczepienie wiązek i opóźniają potwierdzenie kalibracji.
-
zapomniałem spytać: proszę o instrukcję, jak spreparować pliki mp3 na dysku usb, by okładki albumów były widoczne na ekranie stacji ravki? mam dodane odpowiednie znaczniki i przy odtwarzaniu tych plików w komputerach zarówno pod windows jak i macos obrazek jest widoczny. stacja w ravce pokazuje okładkę przy odtwarzaniu z iphone, jednak z dysku usb już nie. w czym leży problem?
Na pewno da się to zrobić. Ja wrzuciłem na USB masę albumów, które miałem na twardym dysku i na niektórych z nich okładki są wyświetlane w Ravce, ale na większości nie. Muszę znaleźć chwilę i przyjrzeć się jak wyglądają formaty i nazwy plików tam gdzie okładki się wyświetlają. Dam znać.
Co do iPhone to zauważyłem, że okładki z Apple Music wyświetlają się tylko jak podłączysz telefon przez USB (jako iPod) a nie przez Bluetooth.
Przypomnę się z tematem wyświetlania okładek w plikach MP3. Jak powinny być zapisane by widział je system bez nawigacji?
-
no Milos, zerknij w te swoje zbiory. chodzi głownie o to, czy znacznik ma być zawarty w samej mptrójce, czy jako oddzielny plik w katalogu?
-
Zobacz jakie masz ustawienia czułości świateł (można zmieniać z poziomu panelu nawigacji), może ich zmiana coś poprawi. Dla mnie to nawet za szybo się zapalają tzn. dla mnie jest za jasno. Używam zwykle trybu AUTO, ale działa dość logicznie.
Jest o niebo lepiej, jestem zadowolony ale będę dalej obserwował. :hug:
Chciałem jeszcze opisać ciekawy przypadek jaki mnie dziś spotkał.
Wracałem wieczorem do domu, byłem niedaleko, 34 km od domu, ale była gęsta mgła i różnice temperatur na drodze, z -5*C robiło się poza zabudowaniami -11*C jechało się ciężko, widoczność miejscami na 5 m.
500m od domu system wykrył przeszkodę, miałem sygnał dźwiękowy i graficzny na ekranie, ale przez szybę było widać że niczego tam niema, więc dojechałem z tym pod garaż, stanąłem i patrzę, a tu oszronił się cały przód z czujnikami, cala technika psu na budę, ciekawe jak taka sytuacja, albo śnieg je oklei, w czasie jazdy autostradą, to mam stawać co 30 km i dłubać tam palcem. :wallbash:
Pre-Collision System (PCS) ? system wczesnego reagowania w chwili wykrycia zagrożenia. Dodatkowo system ten może być połączony z systemem wykrywania pieszych Pedestrian Detection (PCS+PD). Jak to działa? W chwili wykrycia zagrożenia auto wysyła kierowcy sygnał ostrzegawczy w postaci dźwięku oraz grafiki wyświetlanej na ekranie komputera pokładowego. Jeśli zagrożenie nadal występuje, a kierowca nie reaguje, auto samoczynnie zaczyna hamować. System potrafi działać w dwóch trybach ? miejskim oraz pozamiejskim. W pierwszym z nich po wykryciu przeszkody przez kamerę oraz czujnik laserowy samochód samoczynnie zwiększy ciśnienie w hamulcach i w chwili braku reakcji kierowcy będzie w stanie wyhamować pojazd z prędkości 30 km/h do zera. Podczas poruszania się poza miastem (z prędkością do 140 km/h) wykrycie zagrożenia przez system spowoduje wysłanie sygnału ostrzegawczego do kierowcy. Przy mniejszych prędkościach (do 80 km/h) system wyhamuje auto do prędkości pojazdu poruszającego się przed nim.
-
Wykrył przeszkodę czy zgłosił niedostępność PCS? Niestety tak jest, że podczas śnieżycy czy oblodzenia radar staje się nieaktywny (jest odpowiedni komunikat - ale przeszkody nie zgłasza, można wyłączyć system i już nie straszy) - po wyczyszczeniu działa poprawnie. Trzeba z tym żyć bo to niedoróbka konstrukcyjna (sposób umieszczenia radaru czy brak dodatkowego podgrzewania). Jak na razie miałem jeden taki przypadek więcej dokuczają przednie czujniki parkowania jak je śnieg pokryje.
-
Wykrył przeszkodę czy zgłosił niedostępność PCS?
Niestety wykrywał przeszkodę.
Jak cofałem do garażu, było oki.
Jak ponownie włączyłem do jazdy do przodu, ponownie wykrywał przeszkodę.
Śnieg nie padał.
Dobrze że samochód samoczynnie nie zwiększył ciśnienia w hamulcach, to mogłem manewrować.
Dookoła czujników narosły takie białe lodowe wianuszki (szadź) , środki czujników były prawie czyste.
-
Jak podnieść do góry dysze spryskiwaczy, na postoju ładnie leją, przy jeździe po mieście już za nisko a na autostradzie tragedia.
-
no Milos, zerknij w te swoje zbiory. chodzi głownie o to, czy znacznik ma być zawarty w samej mptrójce, czy jako oddzielny plik w katalogu?
Sorry że tyle to trwało ale zupełnie nie miałem czasu, żeby nad tym przysiąść. Po sprawdzeniu kilku albumów, gdzie okładki wyświetlają się na nawigacji Toyoty widzę, że różne rozwiązania działają. Niektóre albumy mają w folderze oddzielny plik .jpg o nazwie <Cover> a inne nie mają oddzielnego pliku graficznego tylko okładka jest zaszyta w pliku audio i wyświetla się w ikonce każdej mptrójki. Więc nie ma reguły, oba rozwiązania działają.
Jak się teraz przyjrzałem to większość tych albumów gdzie okładki się nie wyświetlają po prostu nie ma w folderze żadnych okładek :)
-
Dla tych co będą chcieli założyć bagażnik, belki na relingi, trochę wiadomości napiszę.
Wybrałem dość drogą wersję belek, firmy Thule ale opływowo i estetycznie wygląda to dobrze.
Thule WingBar Edge 958x to belki mocowane na paski do relingów, nic nie wystaje poza relingi, bagażnik wygląda jakby tworzył jedną całość z relngami.
Dopiero jak się zakłada uchwyty na narty ,czy coś innego to są wystające elementy.
Teraz konkrety, do tej Ravki dedykowany jest, WingBar Edge o symbolu 9582 i faktycznie pasują te belki, można je przesuwać po całym dachu, belki są w jednakowym rozmiarze, ale mają regulację po 5 cm z każdego końca.
Relingi są oddalone prawie równolegle, różnica przód, tył to 10cm
Dlatego też, można do tych relingów założyć również, WingBar Edge o symbolu 9585, w tym zestawie są dwie różnej długości belki i tą dłuższą da się założyć jedynie z przodu, krótsza z tyłu bo ta sama belka, jak w zestawie Edge o symbolu 9582 .
Belka przednia nie jest tak mocno rozjechana na regulacji, jak w WingBarze Edge o symbolu 9582, jest wtedy masywniejsza, ale nie da się jej za bardzo przesunąć do środka, jest regulacja zaledwie 15 cm od brzegu, wtedy można jedynie przybliżać tą krótszą tylną belkę.
-
Cześć,
Zamierzam w tym roku zakupić rav-4 w hybrydzie (chyba, że jazda próbna okaże się katastrofą) Przeczytałem większość postów z tego tematu i nasuneło mi się jedno pytanie. Znajomy jest posiadaczem volvo który ma system bezpieczeństwa coś jak w toyocie: Układ wczesnego reagowania
w razie ryzyka zderzenia (PCS). Strasznie go ten system irytuje bo podobno jak zamierza kogoś wyprzedzić w trasie to często zdarza się, że samochód przy próbie wyprzedzania hamuje właśnie ze względu na ten system. Czy w rav-4 macie podobne odczucia? Czy działa to naprawdę sprawnie?
-
Może ma coś tam źle ustawione.
Nie wyłapałem takich amonali.
Przy wyprzedzaniu samochód idzie pewnie i jak się dobrze depnie, to jest bardzo szybki manewr, da się go wykonać na krótkich odcinkach.
Z niedogodności to głośniejsza praca silnika, w trakcie takiego szybkiego przyspieszania.
-
Cześć,
Zamierzam w tym roku zakupić rav-4 w hybrydzie (chyba, że jazda próbna okaże się katastrofą) Przeczytałem większość postów z tego tematu i nasuneło mi się jedno pytanie. Znajomy jest posiadaczem volvo który ma system bezpieczeństwa coś jak w toyocie: Układ wczesnego reagowania
w razie ryzyka zderzenia (PCS). Strasznie go ten system irytuje bo podobno jak zamierza kogoś wyprzedzić w trasie to często zdarza się, że samochód przy próbie wyprzedzania hamuje właśnie ze względu na ten system. Czy w rav-4 macie podobne odczucia? Czy działa to naprawdę sprawnie?
U mnie też system działa poprawnie, wyprzedzanie czy podjazd do samochodu nie wywołuje alarmu (chyba, że faktycznie robi się to nieostrożnie). Ciężko powiedzieć jak jest z tym Volvo, szczególnie jaki jest styl jazdy kierowcy.
-
Ze 2 razy ten system się u mnie aktywował, przy najechaniu na korek, była mgła, ale nigdy przy wyprzedzaniu.
Ciekawe czy kierunkowskazy są z tym systemem sprzężone, może znajomy ich nie używa.
-
Dzięki za odpowiedzi. Tak jak myślałem, że to raczej wina kierowcy a nie systemu, bo w innym wypadku ten system byłby do bani. A co do wycia silnika podczas przyspieszania to już dużo się o tym naczytałem, ale sam to zweryfikuje na jeździe próbnej.
-
Co do wycia to też kwestia stylu jazdy - w normalnej jeździe to nie przeszkadza. W każdym samochodzie jak się wciśnie gaz do oporu to wyje.
-
Niby wyje w każdym, jednak tutaj to trochę irytuje bo jest momentami oderwane od reakcji samochodu a raczej mocno oderwane i jeszcze czasami jest spore opóźnienie zanim zacznie mocno przyśpieszać.
Ale masz rację w normalnej jeździe prawie to nie występuje.
-
Wyczuwa się też, bardzo delikatne przejście, przy automatycznej zmianie napędu z prądu na benzynę, ten dźwięk silnika jest dziwny, raczej nie przypomina dźwięku silnika w tradycyjnym samochodzie, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, dlatego niektórych irytuje, pewno to wina wydechu, może jest odchudzony przez ciężkie aku. trakcyjne.
-
A może silnik inaczej brzmi bo to Atkinson...
-
volvo póki co ma problem min. z oprogramowaniem w nowych modelach, sporo osób na to narzeka. trzeba jednak pamiętać że te auta zostały stworzone od zera i potrzeba kilku lat by wyeliminować wszystkie błędy. toyota wciąż modyfikuje stare modele, stąd niewiele powodów do narzekań - to co jest działa jak należy i ma dużą trwałość; no wyjątkiem jest może chr, choć i ten nie wydaje się taki zły..
w sensie technicznym rzecz jasna, bo stylistycznie to moim zdaniem strzał w 10.
-
Patrząc na ten filmik https://www.youtube.com/watch?v=pXqSNDFChfc to nie taki najgorszy ten dźwięk.
-
A może silnik inaczej brzmi bo to Atkinson...
Właściwie nie, bo to krzyżówka jest, silnik o zmiennym cyklu pracy, z elektronicznie sterowanym mechanizmem zmiennych faz rozrządu.
Gdy zapotrzebowanie na moc jest niewielkie, przykładowo podczas spokojnej jazdy, przy łagodnym ruszaniu ze świateł silnik pracuje w cyklu Atkinsona, wspomagany dodatkowo silnikami elektrycznymi, zużywając niewiele paliwa. Gdy zaś potrzebne są lepsze osiągi przy wyprzedzaniu przechodzi do cyklu Otto, wykorzystując całą dostępną dynamikę i elektryczne silniki.
Dlatego może mieć przełączniki w tryb sportowy eco i ele.
-
Z tego co wiem to 2ar-fxe jest Atkinsonem i tyle. Ale jesli masz jakies konkretne informacje o zmianie cyklu na Otto to bym to chcial zobaczyc.
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Toyota_AR_engine#2AR-FXE
-
Może masz rację, ale gdzieś czytałem, że to silnik z Lexusa, tamten podobno był za słaby do takiej budy.
-
Wyczuwa się też, bardzo delikatne przejście, przy automatycznej zmianie napędu z prądu na benzynę, ten dźwięk silnika jest dziwny, raczej nie przypomina dźwięku silnika w tradycyjnym samochodzie, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, dlatego niektórych irytuje, pewno to wina wydechu, może jest odchudzony przez ciężkie aku. trakcyjne.
Czy masz może na myśli moment gdy włączy się silnik spalinowy i jeśli dodajesz gazu delikatnie to najpierw jest słyszalne takie jakby buczenie czy coś podobnego a później jak dodasz więcej gazu to dopiero brzmi to tak jak powinien brzmieć silnik.
-
Cześć,
Zamierzam w tym roku zakupić rav-4 w hybrydzie (chyba, że jazda próbna okaże się katastrofą) Przeczytałem większość postów z tego tematu i nasuneło mi się jedno pytanie. Znajomy jest posiadaczem volvo który ma system bezpieczeństwa coś jak w toyocie: Układ wczesnego reagowania
w razie ryzyka zderzenia (PCS). Strasznie go ten system irytuje bo podobno jak zamierza kogoś wyprzedzić w trasie to często zdarza się, że samochód przy próbie wyprzedzania hamuje właśnie ze względu na ten system. Czy w rav-4 macie podobne odczucia? Czy działa to naprawdę sprawnie?
W Toyocie jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ten system sam mi aktywował hamulce. Można wybrać różne stopnie czułości tego systemu. Ja wybrałem najczulszy (to znaczy reagujący najszybciej). Zdarzyło się parę razy, że zapiszczało i pojawił się napis "BRAKE" na czerwonym tle, ale hamulce się automatycznie nigdy nie uruchomiły. Zdarzyło mi się jedynie kiedyś, gdy się zagapiłem i nie zauważyłem w porę osoby przechodzącej przez jezdnię, że gdy po ostrzeżeniu "BRAKE" i po ostrzegawczym sygnale dźwiękowym nacisnąłem dość gwałtownie hamulec, to samochód zwiększył siłę hamowania w stosunku do zamierzonej przeze mnie i stanąłem niemal w miejscu. Jednak to była sytuacja, gdy system rzeczywiście miał powody działać. Jeżdżę tym autem rok, zrobiłem 15000km, wyprzedzałem nieraz i nigdy nie spotkałem się z sytuacją taką, jak w tym Volvo. Jedynie przy jeździe na autostradzie na tempomacie aktywnym chcąc kogoś wyprzedzić należy lekko dodawać gazu, bo zbliżając się do poprzedzającego auta tempomat bez dodawania gazu będzie redukować prędkość do prędkości poprzednika. Może takie zjawisko miał na myśli ten znajomy z Volvo? To mnie początkowo irytowało, ale nauczyłem się, żeby przed wyprzedzaniem na tempomacie przyciskać gaz aż do momentu zjechania na lewy pas - jak auto już będzie na lewym pasie to można zdjąć nogę z gazu i kontynuować jazdę na tempomacie.
-
Czy masz może na myśli moment gdy włączy się silnik spalinowy i jeśli dodajesz gazu delikatnie to najpierw jest słyszalne takie jakby buczenie czy coś podobnego a później jak dodasz więcej gazu to dopiero brzmi to tak jak powinien brzmieć silnik.
Coś w ten deseń.
-
Witam serdecznie !
Właśnie zamówiłem pierwszą w życiu hybrydę. Czas pokażę, czy zrobiłem dobrze.
Mam pytanie odnośnie navi. Standardowo jej nie mam, mogę dołożyć, jak wiecie z 3200zł. Ale irytuje mnie fakt, iż nie ma ona ani mirror linku, a jak czytam opinie, to i jej jakość też pozostawia wiele do życzenia.
Czy ktoś za was montował może jakieś urządzenie niefabryczne? Myślę albo o dedykowanym na androidzie (ale tutaj same chińczyki), albo ewenetualnie stacja nav/dvd w rozmiarze 2DIN+zaślepka.
Np takie radyjko wygląda całkiem dobrze (dla mnie lepiej niż aktualna navi) :http://allegro.pl/radio-nawigacja-toyota-rav4-od-2013-android-pl-10-i6941150778.html
Wiem, że to dużo taniej nie jest (jeszcze instalacja pewnie ok 200zł), ale nie tyle zależy mi na oszczędnościach, co na dobrej fabrycznej navi...
-
Ja też miałem ten dylemat, zwłaszcza że mam dodatkową navi z poprzedniego samochodu, ale wziąłem tą bo te dokładane wyglądają nieestetycznie i się już przyzwyczaiłem, że czasami pokazuje głupoty i ma braki mapowe.
Tą doczepianą czasami wrzucę do schowka ale jeszcze nie odpalałem w aucie.
Płaciłem 3tyś trzeba się targować. :o
-
ja z nawigacji świadomie zrezygnowałem, miałem fabryczną w aurisie, beznadziejna, za 100 zł mam komórce na rok np naviexperta, działa super.
-
NO tak, ale w aucie za 155 tyś mam znowu doczepiać komórkę do szyby :)?
Ta z linku - 10 cali wcale nie wygląda źle. WG mnie lepiej niż fabryczna :) Ale mam świadomość, że np bluetooth , jakość mikrofonu mogą być już słabsze niż fabryka...
A jak Wam działa ten coyote? Trzeba mu udostępniać net z telefonu, czy wystarczy mu radiowo?
-
Witam Was wszystkich gorąco :)
Jestem tu nowy i lada moment odbieram swoją ravkę. Mam podobny dylemat z nawigacją jak wy. Też nie wykupiłem fabrycznej z tytułu kiepskich opinii i ceny.
Osobiście jestem na etapie poszukiwania ciekawego uchwytu nie na szybę. (bardzo nie lubię mieć nic na szybie) W poprzednim aucie miałem prosty magnetyczny uchwyt na kratce nawiewu i działało to wręcz genialnie. (koszt 25zł) Testowałem to w ravce (ponieważ dostałem ją na testy na cały dzień) i średnio to wyszło. Planuje teraz też coś w wariancie magnetycznym ale z możliwością naklejenia na deskę. Ravka ma prosty gładki plastik tuż nad nawiewem i powinno to dobrze działać. Jest jeszcze uchwyt brodit do tego modelu, czy może ktoś to miał bądź testował?
http://www.brodit24.pl/product-pol-773-ProClip-do-Toyota-RAV-4-13-17.html
-
NO tak, ale w aucie za 155 tyś mam znowu doczepiać komórkę do szyby ?
kupiłem uchwyt na kratkę wentylacyją , także nie widać , też nie lubię badziajstwa wiszącego na szybie, akurat mam idealnie pod ręką, strumieniowanie muzyki ze spotify działa bez zarzutu, prosty ten system, ale działa stabilnie i w miarę szybko, jak to w Toyocie, szału nie ma wizualnego ale wszystko działa.
-
Jest jeszcze uchwyt brodit do tego modelu, czy może ktoś to miał bądź testował?
Ja używam ich produktów od 2004 roku, miałem podobny uchwyt w poprzednim samochodzie. Jest ok. jakościowo i funkcjonalnie.
-
Cześć,
Zamierzam w tym roku zakupić rav-4 w hybrydzie (chyba, że jazda próbna okaże się katastrofą) Przeczytałem większość postów z tego tematu i nasuneło mi się jedno pytanie. Znajomy jest posiadaczem volvo który ma system bezpieczeństwa coś jak w toyocie: Układ wczesnego reagowania
w razie ryzyka zderzenia (PCS). Strasznie go ten system irytuje bo podobno jak zamierza kogoś wyprzedzić w trasie to często zdarza się, że samochód przy próbie wyprzedzania hamuje właśnie ze względu na ten system. Czy w rav-4 macie podobne odczucia? Czy działa to naprawdę sprawnie?
Jeżdżę ostrożnie i przepisowo = ekonomicznie ;)
W Toyocie ten system tez jest do bani. Mnie zdażyło się 3x w ciągu 1/2 roku ze się aktywował podczas wyprzedzania a odległość i prędkość nie była niebezpieczna od samochodu poprzedzającego.
Podobnie radar jest bardzo czuły przy jeździe z tempomatem, zwalnia i przyspiesza prawie jak ?żabka?.
Ale to jest pikuś, prawdziwa porażka to system rozpoznawania znaków. Czasami widzi znaki których nie ma np. 100 w terenie zabudowanym. Nie resetuje ograniczenia po skrzyżowaniu.
Równie dobrze mogłoby nie być tych systemów. Moim zdaniem jeszcze wiele wody w Wiśle upłynie zanim prawdziwie autonomiczne pojazdy wyjada na nasze drogi, w szczególności marki Toyota.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Cześć,
Zamierzam w tym roku zakupić rav-4 w hybrydzie (chyba, że jazda próbna okaże się katastrofą) Przeczytałem większość postów z tego tematu i nasuneło mi się jedno pytanie. Znajomy jest posiadaczem volvo który ma system bezpieczeństwa coś jak w toyocie: Układ wczesnego reagowania
w razie ryzyka zderzenia (PCS). Strasznie go ten system irytuje bo podobno jak zamierza kogoś wyprzedzić w trasie to często zdarza się, że samochód przy próbie wyprzedzania hamuje właśnie ze względu na ten system. Czy w rav-4 macie podobne odczucia? Czy działa to naprawdę sprawnie?
Jeżdżę ostrożnie i przepisowo = ekonomicznie ;)
W Toyocie ten system tez jest do bani. Mnie zdażyło się 3x w ciągu 1/2 roku ze się aktywował podczas wyprzedzania a odległość i prędkość nie była niebezpieczna od samochodu poprzedzającego.
Podobnie radar jest bardzo czuły przy jeździe z tempomatem, zwalnia i przyspiesza prawie jak ?żabka?.
Ale to jest pikuś, prawdziwa porażka to system rozpoznawania znaków. Czasami widzi znaki których nie ma np. 100 w terenie zabudowanym. Nie resetuje ograniczenia po skrzyżowaniu.
Równie dobrze mogłoby nie być tych systemów. Moim zdaniem jeszcze wiele wody w Wiśle upłynie zanim prawdziwie autonomiczne pojazdy wyjada na nasze drogi, w szczególności marki Toyota.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Super dzięki za info. Ale oprócz informacji na temat rozpoznanych znaków ten system w czymś pomaga/przeszkadza?
-
- jeszcze jest system monitorowania martwego pola + oparty na nim system monitorowania ruchu poprzecznego np. podczas wyjazdu tyłem z miejsca parkingowego - działa całkiem ok i jest użyteczne.
- system utrzymania pasa ruchu (bardziej monitor, ale może przejęć kierownice) - też działa ok, jak piszczy to przeważnie z mojej winy i drogi - co ma łączenia jak pasy
- monitorowanie zmęczenia kierowcy (chyba raz mi zaproponował przerwę na kawę - i faktycznie miał racje).
Tak naprawdę te systemy to tylko wspomaganie nie działają w 100%, ale lepiej mieć niż nie. Przy normalnej jeździe praktycznie nie są aktywne. Pomijam ten system rozpoznawania znaków (nie ograniczeń w ogólnym) co działa tak sobie. Tempomat adaptacyjny faktycznie działa trochę za agresywnie, ale w sprawdza się np. w jeździe w kolumnie gdzie prędkości pojazdów są zbliżone (jakiś dużych "żabek" nie zauważyłem - mam ustawioną maksymalną odległość od poprzedzającego pojazdu).
A jak ktoś nie lubi to może wyłączyć :-).
-
Jeżdżę ostrożnie i przepisowo = ekonomicznie ;)
W Toyocie ten system tez jest do bani. Mnie zdażyło się 3x w ciągu 1/2 roku ze się aktywował podczas wyprzedzania a odległość i prędkość nie była niebezpieczna od samochodu poprzedzającego.
Bywa, że jest on bardziej defensywny niż kierowca. Podobnie jak te automatycznie drogowe światła, tyle że tu też mam wrażenie, że nie do końca jest to dopracowane (albo to ja w tym przypadku jestem bardziej defensywny na oślepianie).
-
Jeżdżę ostrożnie i przepisowo = ekonomicznie ;)
W Toyocie ten system tez jest do bani. Mnie zdarzyło się 3 x w ciągu 1/2 roku ze się aktywował podczas wyprzedzania a odległość i prędkość nie była niebezpieczna od samochodu poprzedzającego.
Parę dni temu sprawdzałem ten system z ciekawości i włączenie kierunkowskazu automatycznie go kasuje.
Co do czytana znaków drogowych, też miałem raz 180 odczyt :cool:, ale to wina chyba raczej znaków ich odnawiania usytuwienia, czasami wzrokowo trudno jest odczytać nieodnawiane znaki.
-
Panie i Panowie,
Od dłuższego czasu przeszkadzało mi, że nigdzie nie ma wyświetlacza RPM na desce rozdzielczej. Wiadomo mamy pola CHG, ECO i PWR, ale jakoś brakowało mi wskaźnika obrotomierza.
Znalazłem jedno fajne rozwiązanie, tj. wyświetlacz HUD. Pokazuje prędkość oraz obroty i masę innych rzeczy, m.in. czytanie wiadomości oraz rozpoznawanie gestów. W połączeniu z telefonem ma także nawigację.
W załączeniu foto poglądowe oraz real foto (kolor na szybce jest zielony na zdjęciu, w rzeczywistości jest on biały).
(http://i63.tinypic.com/117d11y.jpg) (http://i65.tinypic.com/2elui5x.jpg)
Pozdrawiam,
-
Panie i Panowie,
Od dłuższego czasu przeszkadzało mi, że nigdzie nie ma wyświetlacza RPM na desce rozdzielczej. Wiadomo mamy pola CHG, ECO i PWR, ale jakoś brakowało mi wskaźnika obrotomierza.
Znalazłem jedno fajne rozwiązanie, tj. wyświetlacz HUD. Pokazuje prędkość oraz obroty i masę innych rzeczy, m.in. czytanie wiadomości oraz rozpoznawanie gestów. W połączeniu z telefonem ma także nawigację.
W załączeniu foto poglądowe oraz real foto (kolor na szybce jest zielony na zdjęciu, w rzeczywistości jest on biały).
Gdzie kupiłeś i jakiej firmy?
-
NAVDY (dostępne na Ebayu oraz na Amazonie, ostatnio też ktoś na allegro miał).
-
Bober0 - a zapodałbyś nazwę użytkownika bo trochę tego jest na ebayu.
I czy widok jest na całym tym plastiku czy tak jak u Ciebie na fotce?
-
Znalazłem jedno fajne rozwiązanie, tj. wyświetlacz HUD
Szczerze mówiąc to w/g mnie pasuje to jak pięść do oka. Przypuszczam, że za 2-3 miesiące wyrzucisz to okropieństwo
-
Bober0 - a zapodałbyś nazwę użytkownika bo trochę tego jest na ebayu.
I czy widok jest na całym tym plastiku czy tak jak u Ciebie na fotce?
Widok jest na całym plastiku.
-
Znalazłem jedno fajne rozwiązanie, tj. wyświetlacz HUD
Szczerze mówiąc to w/g mnie pasuje to jak pięść do oka. Przypuszczam, że za 2-3 miesiące wyrzucisz to okropieństwo
Hmm, używam tego od kilku dobrych tygodni i nie narzekam, polecam każdemu, kto preferuje nie odrywać wzroku od drogi <taniec>.
A tak przy okazji teksty w stylu "pasuje to jak pięść do oka" <zalamka> nie wnoszą żadnej wartości dodanej i świadczą tylko o jego autorze.
-
nie wnoszą żadnej wartości dodanej
A jaką wartość dodaną ma wnosić taki śmieć na desce rozdzielxzej? Masz fajny samochód i takim go zostaw.
-
O gustach się nie dyskutuje, jednemu się podoba drugiemu nie. Jest to jakiś rozwiązanie co do brakującej funkcjonaliści - takich HUDów jest kilka na rynku - wyglądają jak wyglądają bo ładne to by było to co z fabryki. Tak samo można by dyskutować o używaniu telefonów jako nawigacji (uchwyty na szybę, nawiew, kabelki itp).
-
@pireus: wystarczyloby napisac, ze Ci sie nie podoba zamiast sugerowac uzytkownikowi ?wyrzucenie tego okropieństwa?. Nie oceniajmy czyjegos gustu az tak pejoratywnie, bo nie pomaga to w wymianie uzytecznych informacji:-). pozdrawiam
-
Troszkę odbiegnę od tematu, moi drodzy czy ktoś sprawdzał jaki największy pen drive zadziała w systemie? Czy to będzie 32Gb czy może ktoś próbował większy?
-
No i padło. Zamówiłem RAV-ke selection 4WD. Ale dalej zastanawiam się, czy nie zrezygnować z NAVI (po rabacie 3000)...
Da się na tym sprawnie poruszać po Polsce?
-
, czy nie zrezygnować z NAVI
Raz się zyje kolego, jak Cię stać to bież/
-
No i padło. Zamówiłem RAV-ke selection 4WD. Ale dalej zastanawiam się, czy nie zrezygnować z NAVI (po rabacie 3000)...
Da się na tym sprawnie poruszać po Polsce?
Jak to z nawigacją fabryczną bywają pewne problemy (niedokładność mapy + dziwne algorytmy wyznaczania trasy), ale nie znaczy to że jest do niczego - w każdym razie dojechałem gdzie trzeba - do tego mamy integrację z portalem Toyoty i tam można planować trasę i "wysłać" do samochodu. Moim zdaniem warto kupić, aby np. mieć podgląd natężenia ruchu drogowego (bez wytyczania trasy) Aktualizacje wychodzą 2x do roku i przez 3 lata za free (chyba, że coś się zmieniło) - może będzie coraz lepiej z mapą. Brak kabelków i przyssawek na desce rozdzielczej też może mieć znaczenie.
-
Ja tylko dodam do tego co napisał Dobi, że o ile w Polsce szału nie ma jeśli chodzi o aktualność dróg, to za granicą jest całkiem nieźle. U nas sporo się teraz buduje i te nowe kawałki nawet rok po oddaniu nie są naniesione na mapę. Lipne są też dane dotyczące fotoradarów. Co ciekawe w poprzedniej wersji mapy radar, który dawno nie istnieje nie był zaznaczony, a najnowszej już jest.
Nieźle (szczególnie za granicą) działa TMC. No i najważniejsza sprawa, która zdecydowała w moim przypadku o dopłaceniu do nawigacji to komendy głosowe. Nie wiem jak jest w Ravce, ale w Aurisie tylko wersja z nawigacją ma tą opcję.
-
W aktualnej RAV4 nie ma opcji komend głosowych...
A dopłacał ktoś z Was za dodatkowe oświetlenie? - jak na filmiku- https://www.youtube.com/watch?v=Rm2Uu-kB2nI
Koszt to 1700zł z robocizną, wydaje się lepszym wydatkiem niż na navi.
PS. Jeszcze chciałem zapytać, czy ktoś może ma rozwiązany problem z mirroringiem? Widziałem, że są do kupienia zestawy, które podczepia się pod źródło AV i można fajnie zrzucać ekran telefonu (działa tylko w 1 stronie - jak na telewizorze)...
-
U mnie (2017) już nie było wersji z komandami głosowymi. TMC zdaje się działa i Polsce, co prawda ja preferuję dane przez internet z telefonu. Do fotoradarów preferuje jednak Yanosika (GT), aplikacja z telefonu działa też poprawnie z audio Rav4.
-
W aktualnej RAV4 nie ma opcji komend głosowych...
A dopłacał ktoś z Was za dodatkowe oświetlenie? - jak na filmiku- https://www.youtube.com/watch?v=Rm2Uu-kB2nI
Koszt to 1700zł z robocizną, wydaje się lepszym wydatkiem niż na navi.
PS. Jeszcze chciałem zapytać, czy ktoś może ma rozwiązany problem z mirroringiem? Widziałem, że są do kupienia zestawy, które podczepia się pod źródło AV i można fajnie zrzucać ekran telefonu (działa tylko w 1 stronie - jak na telewizorze)...
Przymierzałem się do tego oświetlania tyle, że kiedyś chcieli za to ponad 3000 więc dałem spokój. Ogólnie warte dokupienia, o ile kogoś nie drażni takie światło. Z mirrorlinkiem innym niż seryjny nie próbowałem - prawdę mówić komunikacja w jedną stronę w wersji przez AV to taka sobie, ale lepsze to niż nic.
-
Co do oświetlenia, można wybrać 2 kolory (błękit i ciepłą biel), 18 punktów - robi wrażenie...
Te mirroring boxy kosztują ok 70 dolców. Są też drogie po 250 usd. Nie wygląda to źle, bo nie trzeba telefonu na uchwycie wieszać, tylko odpalamy google maps, castujemy na ekran główny i w drogę.
Tak kombinuje, czy nie lepiej jakiegoś starego smartfona właśnie do tego przeznaczyć, kupić do tego mapy offline (dla backupu google) , podłączyć pod AV i 12V i tyle... Wyjdzie połowę taniej, ale mapy będą przynajmniej na najlepszym dostępnym poziomie...
-
Wreszcie pojawi się konkurencja dla hybrydowej RAV4, choć dopiero za rok. Do tej pory Ravka właściwie jest bezkonkurencyjna jeśli ktoś planuje zakup hybrydowego SUV-a.
http://motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-genewa-2018/genewa-2018/news-oto-calkowicie-nowa-honda-cr-v,nId,2551729
Przednie światła i linię boczną Honda ściągnęła z RAV4 ale trzeba przyznać, że auto wygląda nieźle, dużo lepiej od dotychczasowych modeli CRV, które raczej nie grzeszyły urodą.
-
Prawie jak siostra bliźniaczka, tylko ten silnik nie za slaby?
To coś pomiędzy RAV4 a C-HR.
Przymierzałem się do C-HR, ale kokpit mnie odstraszył i tylne siedzenia nie dla moich rosłych synów. :o
-
Panowie mocno zainteresowaliście mnie tym mirror boxem ale przyznaję że nie jestem w temacie. Wypatrzyłem kilka na aliexpress i zastanawiają mnie te kable typu chinch gdzie to się wszystko podpina czyżby trzeba ingerować w podłączenia wyświetlacza samochodu? Gdyby jednak nie było potrzeby takiej ingerencji to powiem że dwie stówy za sam fakt że pokazywało by mi nawigację z telefonu na głównym ekranie to dobra inwestycja.
Bardzo proszę o uściślenie informacji ewentualnie macie jakiegoś sprawdzonego boxa.
-
Prawie jak siostra bliźniaczka, tylko ten silnik nie za slaby?
To coś pomiędzy RAV4 a C-HR.
Przymierzałem się do C-HR, ale kokpit mnie odstraszył i tylne siedzenia nie dla moich rosłych synów. :o
Silnik na pewno nie będzie za słaby bo ten 1.5 VTEC turbo Hondy ma 182KM, a trzeba pamiętać, że jest to konkurencja dla RAV4 z wolnossącym silnikiem 2.0 152KM, którego zresztą mam i mocy mi nie brakuje. Do tego Honda wreszcie poszła po rozum do głowy i wzorem Toyoty wprowadziła skrzynię CVT.
Co do hybrydy to ciężko powiedzieć jaką pojemność będzie miał silnik Hondy i jaką mocą będzie dysponował cały układ hybrydowy.
Na pewno nowa CRV nie będzie <czymś pomiędzy CHR a RAV4> tylko pełnoprawną konkurencją dla Ravki. Już obecna generacja CRV taka była a ta jeszcze rośnie wzdłuż, wszerz, pod względem rozstawu osi, pojemności bagażnika i będzie miała nawet wersję 7-miejscową! Także nie ma co tu nawet wspominać o CHR bo to nie ta klasa.
-
Jeżdżę ostrożnie i przepisowo = ekonomicznie ;)
W Toyocie ten system tez jest do bani. Mnie zdażyło się 3x w ciągu 1/2 roku ze się aktywował podczas wyprzedzania a odległość i prędkość nie była niebezpieczna od samochodu poprzedzającego.
Bywa, że jest on bardziej defensywny niż kierowca. Podobnie jak te automatycznie drogowe światła, tyle że tu też mam wrażenie, że nie do końca jest to dopracowane (albo to ja w tym przypadku jestem bardziej defensywny na oślepianie).
Zgadzam się z tym co napisał Dobi. Te systemy to tylko dodatki. Na szczęście można je konfigurować (zmieniać czułość i notyfikacje) lub wyłączyć jak kogoś drażnią.
Ten tempomat adaptacyjny jest fajny jak jedziesz trasą z małym lub średnim natężeniem ruchu, natomiast na bardziej ruchliwych trasach np. Obwodnica W-wy bardzo agresywnie reaguje na zajeżdżające pojazdy a czasami nawet z sąsiedniego pasa. Mówiąc o żabce, to poza ustawianiem odległości brakuje mi w nim możliwości ustawienia ?agresywności? reakcji. Moim zdaniem jest zbyt agresywna gwałtowne zwalnianie i przyspieszanie (jak z gazem w podłodze?) przy dużym ruchu dla mnie jest niekomfortowe i mało ekonomiczne. Ale co zrobić, jest jak jest a Toyota raczej nie ma zamiaru usprawniania oprogramowania w sprzedanych już samochodach.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Troszkę odbiegnę od tematu, moi drodzy czy ktoś sprawdzał jaki największy pen drive zadziała w systemie? Czy to będzie 32Gb czy może ktoś próbował większy?
Pisze z pamięci, ale na 99% mam 64GB.
-
Mam prośbę do użytkowników ravki hybrid, zauważyłem ostatnio przy myciu tylnej klapy w okolicy siłowników a konkretnie kabli wchodzących do nich dziwnie owiniety kabel taśmą izolacyjna nie wyglądająca jak fabryczna jak dla mnie podsyłam foty do porównania. Mam nadzieję że ASO podczas ostatniego przeglądu nie zrobiło partyzantki(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180312/a1621eed7fa94ed04b4255ae1cdaa387.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180312/9d7bf3ad184c7eb03973a2c81d358262.jpg)
Wysłane z mojego CAT S 60 przy użyciu tapatalka
-
Mam prośbę do użytkowników ravki hybrid, zauważyłem ostatnio przy myciu tylnej klapy w okolicy siłowników a konkretnie kabli wchodzących do nich dziwnie owiniety kabel taśmą izolacyjna nie wyglądająca jak fabryczna jak dla mnie podsyłam foty do porównania. Mam nadzieję że ASO podczas ostatniego przeglądu nie zrobiło partyzantki(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180312/a1621eed7fa94ed04b4255ae1cdaa387.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180312/9d7bf3ad184c7eb03973a2c81d358262.jpg)
Wysłane z mojego CAT S 60 przy użyciu tapatalka
. Proszę was o porównanie, dzięki.
Wysłane z mojego CAT S 60 przy użyciu tapatalka
-
Morfek - mam dokładnie tak samo
-
Bardzo się cieszę więc nie będę dymu robił tak czy inaczej wygląda to raczej słabo na fabrykę ale oczywiście wszystko działa, dzięki za info
Wysłane z mojego CAT S 60 przy użyciu tapatalka
-
Powiem Wam, że bardzo mocno rozważam zakup hybrydowej rav4. Odbyłem dwie jazdy próbne i chciałem się podzielić moim przemyśleniami.
-duży minus dla toyoty za sam pakiet style (9 900zł) niestety zakup rav4 w pakiecie premium bez style nie jest możliwy, a sam pakiet wg mnie to jest tylko podbijanie ceny, ponieważ nie zawiera nic specjalnego
-ta opinia już się pojawiła kilka razy, przyciski na desce rozdzielczej niestety z poprzedniej epoki co w samochodzie za taką cenę jest trochę absurdalne
-brak podświetleń niektórych przycisków
-tutaj pewnie dotyczy to większości samochodów z kamerą cofania, ale po jeździe po mieście w zimie bardzo szybko kamera jest zabrudzona i korzystanie z niej jest mocno ograniczone
-dźwięk przy mocnym przyspieszaniu nie jest, aż taki zły i irytujący, no chyba że ktoś jeździ cały czas z pedałem w podłodze :o
Na plus na pewno:
-dużo miejsca z przodu, z tyłu, w bagażniku (chociaż tutaj szkoda, że siedzenia nie rozkładają się płasko)
-spalanie w jeździe mieszanej (podczas jazdy próbnej zrobiłem okolo 30km w mieście i w trasie) bez problemu osiągnąłem spalanie na poziomie 5,7
-fajnie się zbiera pomimo dużej masy
To chyba takie najważniejsze rzeczy na które zwróciłem uwagę podczas jazdy próbnej.
-
Pakiet Style: to Bi-LED i "inteligentny kluczyk" reszta faktycznie to kosmetyka, czy warto to do przemyślenia - ja bym z tych dwóch nie rezygnował. Z guzikami to prawda, wygląd jak wygląd bardziej denerwuje ich rozmieszczenie (podgrzewanie foteli, tryby jazdy). W cenniku jest premium jak i "premium + style" pewny jesteś, że nie można ?
-
Tak mi powiedzieli w salonie, że premium to zawsze na zamówienie. Tak to jako standard przychodzą premium + style. Mimo wszystko za te dwa bajery płacić 10k to trochę przesada.
-
Kwestia czy się chce czekać dłużej czy nie na samochód. Cena - jak ze wszystkim takie podatki mamy ...
-
mam style hybrid z kwietnia 2016, wtedy ten pakiet był za 6000 pln i w stosunku do premium hybrid zawierał:
- tapicerkę skóra-alcantara
- takież boczki i deska
- grzane fotele
- elektrykę fotela kierowcy
- czarną podsufitkę
- przyciemniane szyby
- czarne felgi 18"
-
Pakiet Style: to Bi-LED i "inteligentny kluczyk"
A w hybrydzie inteligentny kluczyk nie jest w standardzie? Jak kupowałem to był :) Dla mnie pakiet style w hybrydzie to: światła Bi-LED wraz z ich automatyczną regulacją, koła 18 cali a reszta czyli podsufitka i szyby to kosmetyka. Tym bardziej, że szyby można zrobić za kilka setek na mieście.
-
@pytdev
A, nie lepiej poczekać trochę? Na targach motoryzacyjnych w Nowym Yorku za tydzień czasu mają pokazać nową RAV4 :o
-
@pytdev
A, nie lepiej poczekać trochę? Na targach motoryzacyjnych w Nowym Yorku za tydzień czasu mają pokazać nową RAV4 :o
O to jest wiadomość, nie byłem tego świadomy to faktycznie poczekam. Może w nowej rav4 będzie lepsza deska rozdzielcza :). Tylko żeby cena za bardzo nie skoczyła do góry. A jeszcze jakbyś mógł wytłumaczyć jak to działa bo z tego co widzę to będzie model na rok 2019? więc w 2018 go nie kupię?
mam style hybrid z kwietnia 2016, wtedy ten pakiet był za 6000 pln i w stosunku do premium hybrid zawierał:
- tapicerkę skóra-alcantara
- takież boczki i deska
- grzane fotele
- elektrykę fotela kierowcy
- czarną podsufitkę
- przyciemniane szyby
- czarne felgi 18"
O taki pakiet za 6000 to bym przygarnął bez wachania, ze względu na skóre.
-
Co prawda wersja US, ale RAV4 2019 wygląda ciekawie:
https://www.carscoops.com/2018/02/future-cars-2019-toyota-rav4-muscles-next-generation/
-
A jeszcze jakbyś mógł wytłumaczyć jak to działa bo z tego co widzę to będzie model na rok 2019? więc w 2018 go nie kupię?
Być może na to pytanie dostaniemy odpowiedź właśnie za tydzień, tak czy inaczej, moim zdaniem warto poczekać na nową generację ;)
-
Co prawda wersja US, ale RAV4 2019 wygląda ciekawie:
https://www.carscoops.com/2018/02/future-cars-2019-toyota-rav4-muscles-next-generation/
To jest tylko projekcja Carscoops w oparciu o koncept Toyoty FT-AC. Oficjalnie Toyota wypuściła tylko to jedno zdjęcie gdzie widać same zarysy samochodu na tle zachodzącego słońca. Reszta to póki co domysły a nie żadna wersja US 2019, ale już za 10 dni dowiemy się więcej.
-
Co prawda wersja US, ale RAV4 2019 wygląda ciekawie:
https://www.carscoops.com/2018/02/future-cars-2019-toyota-rav4-muscles-next-generation/
To jest tylko projekcja Carscoops w oparciu o koncept Toyoty FT-AC. Oficjalnie Toyota wypuściła tylko to jedno zdjęcie gdzie widać same zarysy samochodu na tle zachodzącego słońca. Reszta to póki co domysły a nie żadna wersja US 2019, ale już za 10 dni dowiemy się więcej.
Faktycznie. Ciekawe na ile się pomylą.
-
Co prawda wersja US, ale RAV4 2019 wygląda ciekawie:
https://www.carscoops.com/2018/02/future-cars-2019-toyota-rav4-muscles-next-generation/
To jest tylko projekcja Carscoops w oparciu o koncept Toyoty FT-AC. Oficjalnie Toyota wypuściła tylko to jedno zdjęcie gdzie widać same zarysy samochodu na tle zachodzącego słońca. Reszta to póki co domysły a nie żadna wersja US 2019, ale już za 10 dni dowiemy się więcej.
Faktycznie. Ciekawe na ile się pomylą.
Jednak wolałbym, żeby aż tak nie szokowali wyglądem. Np. nowy chr kompletnie mi nie przypadł do gustu. Oby z rav4 nie było podobnie bo mocno rozważam zakup.
-
obawiam się, że nowa ravka zostanie zbudowana na nowej odchudzonej platformie, ze wszystkimi tego konsekwencjami. pochwalą się zmniejszoną masą, natomiast użytkownicy zaczną narzekać na pękające szyby, wibracje przy hamowaniu, drgające blachy i tym podobne kwiatki - patrz modele konkurencji. obecny model jest wyjątkowo solidny i warto to docenić; można by rzec taki dinozaur:)
-
Ja doceniam i jestem bardzo zadowolony z Ravki. Jednak ostatnio przez tydzień jeździłem nowym Priusem zbudowanym na platformie TNGA i złego słowa nie mogę powiedzieć - poza tym, że jest brzydki, ma bardzo plastikowe wnętrze, zerową widoczność przez tylną szybę i jest głośny przy większych prędkościach to jeździ bardzo dobrze i fajnie trzyma się drogi. Ta platforma ma bardzo obniżony środek ciężkości w stosunku do obecnie stosowanych przez Toyotę. Ogólnie auto kontrastów : są rzeczy na duży plus i spory minus ale to co zależne od platformy było akurat na plus.
-
jeździłeś nowym autem, w takim stanie nawet największy paździerz sprawia dobre wrażenie. dobry projekt poznasz po tym jak się ma po pewnym przebiegu.
-
Czy ja wiem? Samochód zastępczy, traktowany jak zwykle się takie auta traktuje, z kilkudziesięciotysięcznym przebiegiem.. Ja też go specjalnie nie oszczędzałem.. Jakby miały pękać w nim szyby, wibrować hamulce i drgać blachy to już by to pewnie wystąpiło. Ale nie pierwszy raz Toyota potrafi zrobić coś co innym jakoś nie wychodzi.. choćby CVT. Więc może i platformę umie dobrze odchudzić.. Jedyne co im nie wyszło to diesle, widocznie się nie da.
-
Nowa RAV4 na rok 2019 - https://www.motor1.com/news/237484/2019-toyota-rav4-new-york/
-
Nowa RAV4 na rok 2019 - https://www.motor1.com/news/237484/2019-toyota-rav4-new-york/
Przód nawiązuje do III gen, za to tył ściągnięty z nowego Tiguana. Połamana linia boczna to CHR. Wiadomo, że pierwsze wrażenie może mylić ale na moje oko to powinniśmy się cieszyć Panowie bo jesteśmy właścicielami ostatniej ładnej Ravki na dobrych kilka lat.
-
moje oko to powinniśmy się cieszyć Panowie bo jesteśmy właścicielami ostatniej ładnej Ravki na dobrych kilka lat.
Stara śpiewka właścicieli samochodów na pojawienie się nowego modelu :grin:
-
Zła nie jest przynajmniej w środku, jak dla mnie spory postęp jeśli chodzi o ergonomię - przynajmniej większość guzików ławo dostępna :-) Zmiany w napędzie też na plus, zobaczymy jak będzie dostępna w salonie.
-
Stara śpiewka właścicieli samochodów na pojawienie się nowego modelu :grin:
Może i tak ale co w tym złego? Pierwsze wrażenie często jest nienajlepsze, niezależnie od bycia właścicielem poprzedniego modelu, bo producenci bardzo dziś przesadzają z designem chcąc się wyróżnić z tłumu za wszelką cenę. Jak tak dalej pójdzie to obecne Lexusy za kilka lat wydadzą się konserwatywne i stonowane :D Ale Toyoty mają to do siebie, że często ładnieją po liftingu. Zobaczymy..
PS wnętrze jest na plus. Konsola przypomina Lexusa NX. Z drugiej strony znika już całkiem ta lekka prostota i surowość kojarzona do tej pory z RAV4.
-
mam nadzieję że to render; wygląda tragicznie, jak zlepek rozwiązań charakterystycznych dla innych modeli.
-
A mi osobiście się bardzo podoba nowy model.
W szczególności przód auta z zarąbistym grillem
-
Design grilla i reflektorów jest wzięty z Ravki II i III gen tylko średnio tutaj pasuje do reszty.
-
Milos, delikatnie to ująłeś. auto w ogóle jest niespójne; przód nie pasuje do boku a bok do tyłu, prostokątne nadkola do zbyt dużych kół. Poza tym, skąd wezmą taką gałkę wajchy biegów, skoro żaden z poprzednich modeli takiej nie miał:)
chwalą się obsługą car play, jakby nie mogli zaimplementować tego w aktualnych stacjach. naprawdę, lubię tą markę za jakość rozwiązań technicznych i szacunek dla klienta, jednak nie znoszę tego oportunizmu w stosunku do tego co już istnieje..
-
czy ktoś montował już do ravki micheliny cross climate? w to że prowadzenie będzie lepsze nie wątpię, jednak ciekaw jestem czy zmaleje szum na szorstkim asfalcie? są teraz w dobrej cenie..
-
Ja mam crossclimate'y na kołach, ale nie wypowiem się co do różnicy do fabrycznych, gdyż te zostały ściągnięte jeszcze w salonie. Naczytałem się jednak tak wiele negatywnych opinii na amerykańskim forum odnośnie tych Bridgestone Ecopia, że wierzę, że jest lepiej w każdym aspekcie :) ... No ale ocenić opony to można po pełnym sezonie...
-
czy różnica w głośności na starym i nowym asfalcie jest mocno odczuwalna?
-
Rozumiem że to oszczędności bo nie zmieniacie laczków, tylko śmigacie nimi całym rokiem.
Tylko "nie dajcie się zwariować" trzeba się zastanowić jak często jeździ się zimą, bo jak tylko czasem czyli raz w tygodniu albo dwa razy w miesiącu, to w porządku. :o
Jak dobierałem drugi komplet opon, wszedłem na stronę Michelin i skorzystałem z konfiguratora,
https://www.michelin.pl
to okazało się że Michelin do Mojej Ravki, zaleca:
MICHELIN ZALECA DWA ZESTAWY OPON (LETNIE I ZIMOWE)
Bezpieczna jazda na oponach dostosowanych do wszystkich warunków pogodowych przez cały rok
PAŹDZIERNIK -MARZEC
MICHELIN Latitude Alpin LA2
KWIECIEŃ-WRZESIEŃ
MICHELIN Latitude Sport 3
-
to okazało się że Michelin do Mojej Ravki, zaleca:
MICHELIN ZALECA DWA ZESTAWY OPON (LETNIE I ZIMOWE)
Byłbym bardzo zdziwiony, gdyby zalecali inaczej. Sprzedadzą dwa razy tyle, bo teraz nie liczy się głębokość bieznika, tylko wiek opony. O tym też piszą producenci opon i nawet te nieużywane po pewnym czasie nadają się do utylizacji. Co nie znaczy , że nie warto mieć dwóch kompletów.
-
Byłbym bardzo zdziwiony, gdyby zalecali inaczej. Sprzedadzą dwa razy tyle,
To jest zaprzeczenie dwóch teorii, to po kiego grzyba wyprodukowali take opony całoroczne, strzał w kolano?
Raczej ludzie próbują zrobić z igły widły, a producent studzi zapędy, wie co wyprodukował i dla kogo to jest przeznaczone.
Ma profesjonalne narzędzia żeby to zmierzyć.
A to nieprawda, p.Kowalski wie lepiej bo się przejechał po asfalcie. :o
-
czy różnica w głośności na starym i nowym asfalcie jest mocno odczuwalna?
Głośność crossclimate wg mnie jest lepsza niż dobra w porównaniu z zimówkami (barum) w poprzednim aucie.
Rozumiem że to oszczędności bo nie zmieniacie laczków, tylko śmigacie nimi całym rokiem.
Nie ma to za wiele wspólnego z oszczędnością w moim przypadku. Jest to tylko pochodna. Ja wolę zajeździć w 5-6 lat (u mnei to max 60 tys km) 2 komplety porządnych całorocznych (Crossclimate to są opony premium) niż 1 komplet zimowych+ 1 rocznych w tej samej cenie, tylko że w czwartym - piątym roku będę jeździł na prawie nowych oponach, niż na 4-5 letnich z połową bieżnika.
We Wrocławiu po prostu jazda na dobrych całorocznych oponach jest wg mnie bezpieczniejsza i omijam tygodniowe kolejki związane z wymianą. A tak, to masz letnie opony, a 20 października nagle okazuje się, że jest mróz. Dzwonisz do gumiarza i słyszysz, że następny termin wolny jest za 5 dni (a nie możesz u innego, bo tam przechowuje opony).
Potem zakładasz zimowe, i okazuje się, że w listopadzie i grudniu jest średnio +8 dużo pada. W takich warunkach crosslimate będzie znacznie lepiej jeździł niż nawet najlepsza zimowa opona (o tej 4-5 letniej - nawet z dobrym bieżnikiem nie wspominam). Będzie cichszy, mniej się zużywał na plusie, ZNACZNIE lepiej hamował na mokrym.
-
@wieloryb17
Masz dużo racji w temacie wyższości opon całorocznych nad zimówkami przy naszej "plusowej" zimie. Było w niejednym teście, że opona letnia na mokrej nawierzchni przy +5 ma się znacznie lepiej od zimówki. Jak to piszą - zimówka jest niezastąpiona na śniegu.
Też myślę o założeniu opony całorocznej do rodzinnego Aurisa, bo i letnie, i zimówki się kończą. A raz/dwa razy w roku na wyważenie kół można podjechać w martwym sezonie...
Mnie nurtuje jedno pytanie - jak się zapatruje czeska i austriacka policja na opony całoroczne, gdy zechcę ich odwiedzić zimą?
-
Przecież każda całoroczna ma homologacje na zimę... Nie ma tutaj żadnego problemu z władzami...
-
O tym nie wiedziałem.
Dziękuję za info.
-
To są tylko pól prawdy, oponka letnia ma oznacza M+S, czyli rusza Was raczej "owczy pęd", nie ma ciśnienia stać w kolejce.
Jak założy jeden z drugim całoroczną, to na wywarzanie dopiero pojedzie, jak mu się skończy opona.
<zalamka>
Nikt ich po zimie nie będzie oglądać tylko śmigać do bólu. :o
-
Nikt nikomu nie broni wyważać opon np raz w roku (ja tak planuję).
Kolega powinien zauważyć, że kategoria opon całorocznych obejmuje pewnie obecnie ponad 20 modeli dostępnych w Polsce. Te najlepsze nie mają oznaczenia M+S tylko jak crosslimate -symbol trzech szczytów górskich i płatka śniegu. Dokładnie tak jak opony zimowe. Porównujmy konkretny model opony do innego. Jeśli porównamy te najlepsze całoroczne do tanich zimówek (Dębica/Barum , a przecież takie przeważają na naszych drogach) to okaże się, że nawet na typowym kopnym śniegu (którego na Polskich drogach zastać raczej trudno) nie będą odstawały...
Oczywiście, że koszt zakupu takich opon będzie znacznie większy. Jednak nie generalizujmy ocen wszystkich opon na podstawie etykiet zimowa/całoroczna itp..
Ja właśnie jadę dziś na wymianę zimowych opon u żony. Wcześniej nie było terminu. We Wrocławiu 22 w cieniu (pewnie 30 w słońcu) a masa ludzi jeździ na zimowych, bo nie mają zwyczajnie czasu na stanie w kolejkach.
Dla ciekawskich porównanie, jak przy +17 hamuje na suchym świetna zimówka wobec crosslimate i letniej:
https://www.youtube.com/watch?v=zNuqGUgbcIk
https://www.youtube.com/watch?v=s27h58WZLhc
Na mokrym różnica w hamowaniu zimowej opony będzie jeszcze większa do letniej i całorocznej.
-
Czy jest tu ktoś z Warszawy lub okolic z klasyczną RAV4 4x4? Wkrótce organizuję testy napędów na rolkach, będzie kolega Dobi z wersją hybrydową, byłoby fajnie bezpośrednio porównać z wersją "standardową" :)
-
Vavoom@, daj znać gdzie i kiedy będziesz robił testy. Bardzo chętnie wezmę udział jako obserwator, choć nie tylko.
-
@janulek, sobota od 14:30 do 17:00, niedziela od 11:00 do 13:00, Michałowice. Masz coś do przetestowania? :)
-
a, da radę nakręcić wideo z testów i może wrzucić na youtube? :)
-
@logicalvolume no taki jest warunek darmowego uczestnictwa w teście, zajrzyj na mój kanał na YT :)
-
@janulek, sobota od 14:30 do 17:00, niedziela od 11:00 do 13:00, Michałowice. Masz coś do przetestowania? :)
Vavoom, wyjaśnij proszę, czemu mają służyć testy na rolkach.
-
@janulek, sobota od 14:30 do 17:00, niedziela od 11:00 do 13:00, Michałowice. Masz coś do przetestowania? :)
Vavoom, wyjaśnij proszę, czemu mają służyć testy na rolkach.
Wykonanie filmu na Youtube np. takie https://www.youtube.com/user/duszaniespokojna/ :-). A tak serio to dla mnie np. ocena działania kontroli trakcji.
-
Vavoom@, mam RAV4 hybryda 4x4. Jeżeli sobota 21 kwietnia, to tak. Podaj adres lub współrzędne
- oglądałem filmy. Są super
-
Dziękuję za wyjaśnienie, wszystko jasne.
-
Jestem przed hotelem. Hotel nie z tej bajki. Nie bardzo wiem gdzie szukać grupy testowej ? Szkoda że po znalezieniu właściwego placu do testów nie wrzuciłeś miejsca dokładnej lokalizacji. Pokrążę jeszcze w pobliżu 5 min i niestety do następnego testu
-
Na pierwszy rzut oka rzeczywiście hotel nie z tej bajki, ale na drugi to nie polecam, podmiejski dom uciech ;-)
Szkoda, że nie mieliśmy numerów telefonów, testy odbyły się około 1 km od hotelu, w miejscowości Puchały na parkingu przy głównej drodze.
Będziemy jeszcze jutro od 11:00.
-
Trudno. Niestety najbliższe wolne weekendy mam w maju. Ciągle jestem zainteresowany. Natomiast liczę na linki do testów ma YT. Szczególnie ciekawi mnie Rav4 H 4x4
-
Szczególnie ciekawi mnie Rav4 H 4x4
Byłem dziś na testach "rolkowych" filmy z tego co mówił kolega vavoom pojawią się za jakieś 2 tygodnie. Ogólnie w przypadku Hybrydy napęd wypada słabo - tylni napęd/silnik jest za słaby, aby wypchać samochód po utracie przyczepności przedniej osi (rolki), kontrola trakcji też nie za bardzo widzi utratę przyczepności kół (bok, test diagonalny) Wiadomo, że rolki to ekstremum i w realnych sytuacjach drogowych, aż tak źle nie jest - ale trzeba mieć świadomość ograniczeń. Podziękowania dla kolegi vavoom za zorganizowanie testu i ciekawe motoryzacyjne "pogaduchy" po nich.
-
witam, czy testowaliscie na rolkach rowniez rav4 awd z silnikiem benzynowym 2.0 ?
-
witam, czy testowaliscie na rolkach rowniez rav4 awd z silnikiem benzynowym 2.0 ?
Niestety nie, nie było ochotnika co by spróbował. Możliwe, że w te wersji byłoby lepiej.
-
Mysle, ze warto by porownac te 2 wersje. Niestety, mam za daleko w okolice Warszawy aby przyjechac benzyna 2.0 na taki test :-(
-
Tak się zastanawiam - czy da się zrobić test na rolkach dla auta o napędzie na 2 koła?
-
Tak się zastanawiam - czy da się zrobić test na rolkach dla auta o napędzie na 2 koła?
Da się, tylko uproszczony tzn. jedna rolka na osi gdzie idzie napęd - będzie wtedy wiadomo czy kontrola trakcji daje radę przenieść napęd na koło które ma przyczepność, ewentualnie sprawdzić działanie aktywnego dyferencjału jeśli ktoś ma.
-
Mysle, ze warto by porownac te 2 wersje. Niestety, mam za daleko w okolice Warszawy aby przyjechac benzyna 2.0 na taki test :-(
@Hiker, skąd jesteś? Testów w Warszawie już nie będzie, na co w dzień grę wchodzi Rzeszów, czasami Kraków.
Tak się zastanawiam - czy da się zrobić test na rolkach dla auta o napędzie na 2 koła?
Da się, tak jak napisał @Dobi, np. https://youtu.be/PM0HLqHVb2g
-
@Vavoom: z okolic Wroclawia
-
@Hiker, szkoda, że wcześniej się nie zgadaliśmy, były testy we Wrocławiu...
Koledzy, nie jestem biegły w forum Toyoty, znacie się lepiej, może ktoś zna kogoś kto zna jeszcze kogoś z klasyczną RAV4?
Testy można zorganizować w dowolnej chwili w okolicach Rzeszowa (Kraków-Tarnów-Rzeszów-Przemyśl).
-
Byłem dziś na testach "rolkowych" filmy z tego co mówił kolega vavoom pojawią się za jakieś 2 tygodnie. Ogólnie w przypadku Hybrydy napęd wypada słabo - tylni napęd/silnik jest za słaby, aby wypchać samochód po utracie przyczepności przedniej osi (rolki), kontrola trakcji też nie za bardzo widzi utratę przyczepności kół (bok, test diagonalny) Wiadomo, że rolki to ekstremum i w realnych sytuacjach drogowych, aż tak źle nie jest - ale trzeba mieć świadomość ograniczeń.
No to faktycznie trochę słabo to wyszło, zastanawiam się czy w takim razie jest sens dopłacać 10kPLN do napędu 4x4.. czy nie lepiej HSD 4x2
-
No to faktycznie trochę słabo to wyszło, zastanawiam się czy w takim razie jest sens dopłacać 10kPLN do napędu 4x4.. czy nie lepiej HSD 4x2
Pomyśl sobie że ktoś projektując to auto projektował RAV 4(!!!) więc jest duża szansa że napęd 4x4 był myślany jako standard.
-
być może tak było, nie zmienia to faktu, że 4x4 w tym aucie to bardziej na papierze niż na drodze ;) - dlatego się zastanawiam, czy jest sens dopłacać 10k do tego "papieru" :o czy może bardziej opłacalnym zakupem jest jednak napęd HSD4x2
-
jesli zdarzaja sie zimowe wyjazdy w gory (np. na narty) to warto (safety first), w przeciwnym razie mozna sie obyc bez awd
-
być może tak było, nie zmienia to faktu, że 4x4 w tym aucie to bardziej na papierze niż na drodze ;) - dlatego się zastanawiam, czy jest sens dopłacać 10k do tego "papieru" :o czy może bardziej opłacalnym zakupem jest jednak napęd HSD4x2
Też się zastanawiałem i ostatecznie kupiłem 4x2. Nigdy nie miałem napędu 4x4 i nigdy mi go nie brakowało. Jeśli planujesz zakup tego auta to pomyśl, do czego będziesz go używał. Czy jeździłeś już z napędem 4x4 i był on rzeczywiście potrzebny? Jeśli tak, to pomyśl, czy nie lepiej będzie jednak kupić auto z lepszym napędem terenowym (choćby RAV4 nie hybrydową, ale może być też inna marka). A jeśli nie był ci potrzebny to jest kwestia do rozważenia: Czy warto dopłacać te 10k do czegoś, co jest w zasadzie nam nie potrzebne, w dodatku minimalnie podnosi spalanie, ale z drugiej strony w jakiś sposób "fajnie, że jest"? Plusem napędu 4x4 jeszcze może być to, że jeśli za ileś lat będziesz auto sprzedawał to na 4x4 może byc łatwiej znaleźć kupca, niż na 4x2.
-
Ja osobiście chciałem mieć napęd 4x4 i świadomie wybierałem wersję tradycyjna nie hybrydę, wcześniej poczytałem o wadach i zaletach tego rozwiązania.
-
Ciekawe jest to że przy napędzie 4x2 + 1 silnik elektryczny, podają 197KM, przy 4x4 i 2 silnikach elektrycznych mamy 197 KM, czyli są dwa słabsze silniczki elektryczne przy napędzie 4x4?
-
Są te same akumulatory - prąd rozkłada się na dwa silniki elektryczne. Stąd ta sama moc napędu.
-
Szczególnie ciekawi mnie Rav4 H 4x4
Byłem dziś na testach "rolkowych" filmy z tego co mówił kolega vavoom pojawią się za jakieś 2 tygodnie. Ogólnie w przypadku Hybrydy napęd wypada słabo - tylni napęd/silnik jest za słaby, aby wypchać samochód po utracie przyczepności przedniej osi (rolki), kontrola trakcji też nie za bardzo widzi utratę przyczepności kół (bok, test diagonalny) Wiadomo, że rolki to ekstremum i w realnych sytuacjach drogowych, aż tak źle nie jest - ale trzeba mieć świadomość ograniczeń. Podziękowania dla kolegi vavoom za zorganizowanie testu i ciekawe motoryzacyjne "pogaduchy" po nich.
Film już jest, zapraszam:
https://youtu.be/so8JLIYc1yU
-
To nie wypada słabo - to jest beznadzieja! Auto z przednim napędem i elektronicznie przyhamowanym kołem lepiej sobie poradzi.
-
Faktycznie tragedia, mały poślizg kół przednich i samochód stoi w miejscu.
-
aż takiego dramatu się nie spodziewałem, jeżeli miałbym kupować to auto no to faktycznie wolę zostawić w kieszeni 10kPLN i wybrać wersję 4x2 ;)
dzięki za test i film!
-
Bo napęd w hybrydzie to nie prawdziwe 4x4 co raczej taki "wspomagacz" coś tam pomoże (lepsza trakcja, poprawa stabilności jazdy, ale nie ma co liczyć na cuda -jak w samochodach terenowych z blokadami mostów - priorytetem jest tu (hybryda) zużycie paliwa. W realnych sytuacjach drogowych bardzo rzadko zdarza się, aby całkowicie stracić przyczepność jak to się dzieje na rolkach. Rolki rozkładają napędy z otwartymi dyferencjałami - szczególnie takie które nie mają lub mają słabą kontrolę trakcji (np. starsze modele Subaru też mogą mieć z tym problem -a napęd uznawany jest za jeden z lepszych - oczywiście tych drogowych) Z tego co zauważyłem podczas tego testu (ten gość w rav4 to ja :-)) układ jakby symuluje taki rodzaj napędu - co prawda liczyłem, że tył będzie "silniejszy" tzn. elektronika zasymiluje "spięcie" napędu co się nie stało - dziwne jest w tym samochodzie działanie kontroli trakcji tzn. jak w zwykłym samochodzie a nie w SUVie. Czy kupować taki napęd? To zależy od przeznaczenia - jak ktoś liczy na jaką dzielność w lekkim terenie to szkoda kasy,jak na poprawę bezpieczeństwa to jak najbardziej (w realnych warunkach drogowych taka ułomność napędu nie jest dokuczliwa). Jak z tym żyć? Ano trzeba mieć świadomość jak to działa i jakie są ograniczenia po to są te testy :-).
-
Faktycznie wygląda to nieciekawie. Szczególnie mnie zaskakuje sytuacja, gdy obydwa przednie koła były na rolkach. Na logikę przecież tylne koła powinny bez problemu napędzić auto nawet mimo niewielkiej mocy tylnego silnika. Mam wrażenie, że projektant sterownika tego silnika się bardzo nie popisał i uznał, że skoro obydwa przednie koła mają tę samą prędkość obrotową to nie ma poślizgu. Warto by zrobić jeszcze test na tylko jednej rolce pod jednym z przednich kół - czy to auto w tej sytuacji sobie poradzi. I dla porównania zrobić test wersji przednionapędowej - czy hybrydowe 4WD okaże się w tej próbie lepsze, niż przedni napęd... Teoretycznie jeśli by doszło do jakiejś aktualizacji firmware'u w aucie to sytuacja sytuacja chyba by się poprawiła, bo nie chce mi się wierzyć, że z tak skonstruowanego układu napędowego nie da się mechanicznie wycisnąć czegoś więcej.
Jeszcze jedno - czy były może robione rolkowe testy napędu hybrydowego w Lexusach?
-
tomac, nie było testów hybrydowego Lexusa. Był klasyczny i wypadł niewiele lepiej niż hybrydowa Rav4.
Poszukuję standardowej wersji Rav4 w moich okolicach, jak znajdę, to wrzucę porównanie z hybrydą. Możliwe, że będzie też hybrydowy Outlander.
-
Moze zrobcie testy w "normalnych" warunkach typu bloto a nie na rolkach. Wtedy bedzie wiadomomczy ten naped w czyms pomaga. Na codzien na rolkach jezdzicie?
-
Moze zrobcie testy w "normalnych" warunkach typu bloto a nie na rolkach. Wtedy bedzie wiadomomczy ten naped w czyms pomaga. Na codzien na rolkach jezdzicie?
Moim zdaniem test na rolkach rzetelnie pokazuje do czego jest zdolny dany napęd 4x4 a do czego nie, wolisz test po "kałużach", które byle Auris przejedzie ;)
-
Oczywiście, że rzetelnie pokazuje zachowanie napędu w określonych warunkach podobnie jak testem "łosia" testuje się zawieszenie i esp (niektóre samochody się przewracają lub prawie przewracają). Tak samo testy na torze sprawdzają zachowanie napędu i zawieszania. Trzeba uważać tylko z interpretacją wyników. To napędy "drogowe" i to takich celów były projektowane. Jak ktoś chce 4x4 do lekkiego terenu to musi kupić coś innego np. Jeep'a Renegate czy coś podobnego.
-
Moze zrobcie testy w "normalnych" warunkach typu bloto a nie na rolkach. Wtedy bedzie wiadomomczy ten naped w czyms pomaga. Na codzien na rolkach jezdzicie?
Rolki mają tę zaletę, że testy są powtarzalne - może jakaś wersja z lekką ich blokadą coś więcej by powiedziała o napędach drogowych. Bo testy typy podjazd pod ośnieżoną górkę mógłby być kłopotliwy do przeprowadzania.
-
Teoretycznie jeśli by doszło do jakiejś aktualizacji firmware'u w aucie to sytuacja sytuacja chyba by się poprawiła, bo nie chce mi się wierzyć, że z tak skonstruowanego układu napędowego nie da się mechanicznie wycisnąć czegoś więcej.
To jest zagadka dlaczego tak tego nie oprogramowali czy silnik elektryczny nie da rady, czy zaoszczędzili na badaniach. Nowa generacja hybrydy rav4 podobno ma zwiększony o 30% moment na tylnej osi, ciekawe czy wtedy wyjedzie ...
-
i czy w takim wypadku warto jest dokładać 10 tys za napęd 4x4 ?
chyba nie
-
i czy w takim wypadku warto jest dokładać 10 tys za napęd 4x4 ?
chyba nie
A to zależy czy te 10tys PLN to dużo czy mało ...
-
i czy w takim wypadku warto jest dokładać 10 tys za napęd 4x4 ?
chyba nie
A to zależy czy te 10tys PLN to dużo czy mało ...
Jak się zastanawiałem nad tym czy 4x4 czy 4x2 to doszedłem do punktu że jeśli przez jeżdżenie tym autem przez kilka lat tylko raz się wydarzy że 4x4 mnie wyciągnie ze stłuczki/wypadku to 10tyś ma sens wydać bo koszty wtedy będą o wiele wiele większe.
-
ciekawy i miarodajny test zza wschodniej granicy:
https://m.youtube.com/watch?v=QDEKrkgfs8Y
dotyczy aut z konwencjonalnymi silnikami benzynowymi. przyjemnego ogladania :-)
-
W sklepie Toyoty jest nowa wersja mapy dla naszych nawigacji: 6.11. Wiadomość oczywiście dla fanów posiadania najnowszej wersji mapy
-
W sklepie Toyoty jest nowa wersja mapy dla naszych nawigacji: 6.11. Wiadomość oczywiście dla fanów posiadania najnowszej wersji mapy
Pisałem już o tym 20.04.2018 http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,43315.0.html
-
ciekawy i miarodajny test zza wschodniej granicy:
https://m.youtube.com/watch?v=QDEKrkgfs8Y
dotyczy aut z konwencjonalnymi silnikami benzynowymi. przyjemnego ogladania :-)
Czy ja wiem czy miarodajny? Moim zdaniem wręcz przeciwnie. Przede wszystkim każde auto na innych oponach. 6 różnych kierowców z 6 różnymi stylami jazdy; czasem okazywało się, że wystarczyło wziąć większy rozpęd i auto wjeżdżało - o czym to niby ma świadczyć? Wreszcie na takim błocie auto jadące na końcu ma najgorsze warunki bo jedzie po błocie rozjechanym i wyślizganym przez poprzedników.. żaden test nie jest idealny ale ten ma zbyt wiele słabych punktów żeby wyciągać jakiekolwiek wnioski.
-
rzeczywiscie opony moga miec pewien wplyw na pokonywanie przeszkod w blocie. Z drgiej strony Hyundai na zimowych oponach radzil sobie slabo - byc moze jego kierowca jechal bardziej zachowawczo od pozostalych. Mimo wszystko test uwazam za wartosciowy, poniewaz pokazuje zachowanie roznych aut w lekkim terenie i moze byc pomocny w podjeciu decyzji o zakupie auta. pozdrawiam
-
ciekawy i miarodajny test zza wschodniej granicy:
https://m.youtube.com/watch?v=QDEKrkgfs8Y
dotyczy aut z konwencjonalnymi silnikami benzynowymi. przyjemnego ogladania :-)
Czy ja wiem czy miarodajny? Moim zdaniem wręcz przeciwnie. Przede wszystkim każde auto na innych oponach. 6 różnych kierowców z 6 różnymi stylami jazdy; czasem okazywało się, że wystarczyło wziąć większy rozpęd i auto wjeżdżało - o czym to niby ma świadczyć?
Tylko tyle, że w terenie (taki jak na filmie) liczy się w kolejności: kierowca, opony, napędy i cała reszta.
-
Jak podnieść do góry dysze spryskiwaczy, na postoju ładnie leją, przy jeździe po mieście już za nisko a na autostradzie tragedia.
Dostałem wreszcie odpowiedź na temat spryskiwaczy, przy wymianie kół zagadnąłem.
W serwisie trzeba zgłosić, a tam jak zwykle nic nie mają na miejscu, zamawia się plusy albo minusy telefonicznie, normalnie są zerówki założone, jak dostaną to trzeba podjechać do serwisu, podobno wymiana spryskiwaczy bezpłatna, regulacji nie ma.
-
Coś mi się wydaje, że fabryczne ustawienie świateł jest takie że wg. świecą za nisko. Miał ktoś z was podobny problem i regulował, aby było lepiej?
-
Czy spotkaliście się z opcją wyłaczenia automatycznego podnoszenia klapy bagażnika? Działa to bardzo wolno i już wolałbym samodzielnie zamykać :(
-
Czy spotkaliście się z opcją wyłaczenia automatycznego podnoszenia klapy bagażnika? Działa to bardzo wolno i już wolałbym samodzielnie zamykać :(
Podejrzewam, że trzeba by zdemontować siłowniki i zastąpić standardowymi spowalniaczami, wiec raczej to nie będzie opcja przełączalna w menu. DOdatkowo jak klapa dojedzie do końca, to słychać dzwięk zamka. Klapą przy ręcznym zamykaniu solidnie trzepniesz, wiec zamek (jak w drzwiach) zaskoczy. Przy powolny dociąganiu do końca, mam wrażenie że i zamek jest inny, bo klapa pomału dojeżdza do końca, a potem zamyka się zamek.
-
Witajcie.
Nowy na forum. Zamierzam się przesiąść z Hondy CR-V 2.0 benzyna na Rav4 Hybrid. Głównym powodem to rzecz jasna zużycie paliwa. Głównie jazda po Wawie, więc moja CR-V nie schodzi poniżej 10l/100 km. Ale pytanie mam do Was o wersję 4x2 vs 4x4. Niby z CR-V mam 4X4 z dołączaną tylną osią, ale to chyba i tak kończy się na ok 40km. Tak więc w mieście (oprócz sprawnego ruszania z błota, śniegu itd.) to większego użytku nie widzę. Co Wami kierowało przy wyborze tej droższej wersji RAV?
-
Witajcie.
Nowy na forum i zamierzam się przesiąść się z Hondy CR-V 2.0 benzyna na Rav4 Hybrid. Głównym powodem to rzecz jasna zużycie paliwa. Głównie jazda po Wawie, więc moja CR-V nie schodzi poniżej 10l/100 km. Ale pytanie mam do Was o wersję 4x2 vs 4x4. Nicy z CR-V mam 4X4 z dołączaną tylną osią ale toch yba i tak kończy się na ok 40km. Tak więc w mieście (oprócz sprawnego ruszania z błota, śniegu itd.) to większego użytku nie widzę. Co Wami kierował przy wyborze tej droższej wersji RAV?
Te napedy dołączane 4x4 maja zazwyczaj możliwość sztywnego zablokowania podziału momentu obrotowego 50:50 do tych 40km/h. Potem blokada się rozłącza a o chwilowym dołączeniu tylnej osi decyduje kopmuter.
Wiec to nie jest tak, że tylko przy ruszaniu i na śniegu. W teorii może doooopę uratować przy jakimś poślizgu lub sytuacji co się zdarza raz X lat. W moim odczuciu dopłata do nawet kiepskiego napędu będzie tańśza niż zdrowie, życie czy kasacja nawet.
Jak często Ci się ABS załącza? Jak jezdzisz rozsądnie to prawie nigdy. A masz!
Ten Twój rzecz jasna zuzycie paliwa to nie takie wcale oczywiste. Niech hibrida Ci zuzyje 4l mniej. 20PLN na 100km mniej. Porównaj to z wydatkiem na nowy samochód i sprawdz po ilu latach Ci się "zwróci". Pewnie po sporej ilości lat.
-
Tak więc w mieście (oprócz sprawnego ruszania z błota, śniegu itd.) to większego użytku nie widzę. Co Wami kierowało przy wyborze tej droższej wersji RAV?
Sendo sprawy to właśnie to lepsze wykorzystanie przyczepności, tyle i aż tyle. Nie tylko przy ruszaniu, ale także jako wspomaganie ESP tak jak kolega już opisał. Napęd w hybrydzie jest dość prosty i nie ma się co nastawiać na jakieś szczególne własności terenowe (raczej to taki wspomagacz - było o tym na forum). Co do spalania to koniecznie zrób jakąś typową trasę po mieście i porównaj. O spalaniu też poczytasz na tym forum, ono silnie zależy od warunków jazdy i można się rozczarować, albo cieszyć :-)
-
Zdecydowanie. Polecam umówić się na jazde testową, i bez patrzenia w między czasie na komputer, chwilowe spalanie itp, przejechać po swojemu znana trase. Po swojemu, bez testowania przyspieszenia, głośności napędu jak się depnie, itd, itp. Ot jedziesz jak co ranp do roboty. I porównac z CR-V po jezdzie.
Ten samochód potrafi spalić mało, ale jak sięgo depnie, to potrafi wszamać swoje.
A niektórych skrzynia bezstopniowa doprowadza do frustracji.
-
Zdecydowanie. Polecam umówić się na jazde testową, i bez patrzenia w między czasie na komputer, chwilowe spalanie itp, przejechać po swojemu znana trase. Po swojemu, bez testowania przyspieszenia, głośności napędu jak się depnie, itd, itp. Ot jedziesz jak co ranp do roboty. I porównac z CR-V po jezdzie.
Ten samochód potrafi spalić mało, ale jak sięgo depnie, to potrafi wszamać swoje.
A niektórych skrzynia bezstopniowa doprowadza do frustracji.
Dzięki serdeczne. Zapewne tak zrobię, bo można obserwować dyskusje, przeglądać filmiki a i tak kluczem będzie samemu przejechać się. Noga każdego jest inna. Moja "ciężka" nie jest, ale i tak nie wiem czy właśnie taki styl będzie odpowiedni do tego, aby realnie robić na jednym baku nie 400 km tylko 700-800 km. Drugim wątkiem to jest fakt, że na ten moment jeszcze za swoją CR-V mogę trochę wziąć w miarę przyzwoite pieniądze. Potem więcej trzeba będzie dołożyć. Jedno w "domu" jest ustalone, że nowe auto ma być nadal SUV :-) RAVka jest podobna gabarytowo i generalnie w podobnych kręgach cenowych.
-
Dzięki serdeczne. Zapewne tak zrobię, bo można obserwować dyskusje, przeglądać filmiki a i tak kluczem będzie samemu przejechać się. Noga każdego jest inna. Moja "ciężka" nie jest, ale i tak nie wiem czy właśnie taki styl będzie odpowiedni do tego, aby realnie robić na jednym baku nie 400 km tylko 700-800 km.
Te 700-800km to realny zasięg dla trybu mieszanego przynajmniej u mnie, ale to zależy od trasy więc bez testów ciężko coś wnioskować (są różne miasta) ...
-
Żeby realnie działała hybryda, to trzeba minimum 20 km robić na najkrótszym dystansie.
Inaczej poniżej 9 litrów nie zejdzie.
-
Żeby realnie działała hybryda, to trzeba minimum 20 km robić na najkrótszym dystansie.
Inaczej poniżej 9 litrów nie zejdzie.
Ważna uwaga. Ja na przestrzeni paru lat jazdy CR-V głównie po Wawie i robiąc rocznie 15-20 tys. km. koszt 100 km paliwa wychodzi mniej więcej na tym samym poziomie , tj. 48 zł, a jak dodać do tego koszty przeglądów i ubezp. to podskakuje do ok 75 zł.
-
Hybryda, aby sprawnie działać musi być rozgrzana przy zimnym starcie zajmuje to trochę czasu szczególnie zimą i spalanie takie sobie. Latem lub po rozgrzaniu silnika jest już znacznie lepiej, ale wszystko zależy od trasy - dlatego nasze uwagi odnośnie testów przed kupnem, aby się nie rozczarować. Ja zwykle jeżdżę w trybie mieszanym tak 50/50 miasto/trasa z umiarkowanymi prędkościami (zwykle odcinki po 40km lub więcej, rocznie ok. 35kkm ). Spalanie w cyklu rocznym 6.0l/100km (latem 5.4-5.6, zimą 6.0-6.5 średnio liczone na jednym baku). Na forum były dyskusje na ten temat.
-
Hybryda, aby sprawnie działać musi być rozgrzana przy zimnym starcie zajmuje to trochę czasu szczególnie zimą i spalanie takie sobie. Latem lub po rozgrzaniu silnika jest już znacznie lepiej, ale wszystko zależy od trasy - dlatego nasze uwagi odnośnie testów przed kupnem, aby się nie rozczarować. Ja zwykle jeżdżę w trybie mieszanym tak 50/50 miasto/trasa z umiarkowanymi prędkościami (zwykle odcinki po 40km lub więcej, rocznie ok. 35kkm ). Spalanie w cyklu rocznym 6.0l/100km (latem 5.4-5.6, zimą 6.0-6.5 średnio liczone na jednym baku). Na forum były dyskusje na ten temat.
Czy to "rozgrzanie" masz na myśli odpalony silnik, czy zapewnione ciepło np. w garażu podziemnym. Autem głównie jeżdżę z garażu do garażu podziemnego. Zimą przy dużych mrozach w garażu jest ok 8 st. a latem naście. Zresztą auto szybciej się rozgrzeje po postoju w garażu podczas mrozów niż na otwartym terenie... :)
-
Chodzi o odpalenie silnika spalinowego po postoju, oczywiście pełna sprawność układu hybrydowego jest osiągana tym szybciej im wyższa jest temperatura otoczenia. Taki ogrzewany garaż dużo powinien dać na plus.
-
macie sporo racji; jednak moja ravka, dość ekstremalnie użytkowana: tzn. 8 x 1 km na codzień plus kilkadziesiąt kilometrów przez weekend, notuje po ponad dwóch latach 7,5L /100; to spalanie od zakupu. w pierwszym roku było o litr mniej, jednak wtedy się starałem. potem mi się znudziło i spalanie wzrosło do tych 7.5. przy czym latem trochę spada, zimą trochę wzrasta. niemniej, czasami lubię rywalizację spod świateł, i to pierwszy z moich wielu wozów, w którym wykorzystanie pełnej mocy silnika da się "odrobić" przez chwilę spokojnej jazdy:) tzn. w sensie średniego spalania.
-
Witam was serdecznie ;-)
Już jestem szczęśliwym posiadaczem Rav4 Hybrid i mam pytanie od was jakie macie doświadczenia z ASO. Chcę wiedzieć przed pierwszą wizytą w ASO jaki jest pierwszy? po 15000km lub rok? czy jest jakaś tolerancja przebiegu lub czasu żebym nie przegapić czy też z utratą gwarancji? Jaki jest koszt pierwszego przeglądu? Co wymieniają? Z tego co widzę w książce to tylko olej i filtry zgadza się? Pozdrawiam
-
Witam was serdecznie ;-)
Już jestem szczęśliwym posiadaczem Rav4 Hybrid i mam pytanie od was jakie macie doświadczenia z ASO. Chcę wiedzieć przed pierwszą wizytą w ASO jaki jest pierwszy? po 15000km lub rok? czy jest jakaś tolerancja przebiegu lub czasu żebym nie przegapić czy też z utratą gwarancji? Jaki jest koszt pierwszego przeglądu? Co wymieniają? Z tego co widzę w książce to tylko olej i filtry zgadza się? Pozdrawiam
Pierwszy przegląd po 15kkm lub 1 rok w zależności co pierwsze nastąpi. Z tolerancją to nie jest to wprost napisane słyszałem o wersji +/- 500km lub +/- 1000km i +/- 14 dni jak kryterium jest czas, najlepiej zadzwoń do ASO. Ja staram się trzymać tej pierwszej tolerancji. Pierwszy przegląd to z wymian olej i filtry + diagnostyka, cena zależnie od ASO i zniżek coś koło 700-800PLN (z olejem kupionym w ASO). Większe/droższe przeglądy są co 30kkm.
-
Co do doświadczeń z ASO to jak dla mnie wszystko OK, napisz gdzie się wybierasz to może ktoś coś podpowie.
-
Witam was serdecznie ;-)
Już jestem szczęśliwym posiadaczem Rav4 Hybrid i mam pytanie od was jakie macie doświadczenia z ASO. Chcę wiedzieć przed pierwszą wizytą w ASO jaki jest pierwszy? po 15000km lub rok? czy jest jakaś tolerancja przebiegu lub czasu żebym nie przegapić czy też z utratą gwarancji?
Po przejechaniu 5 tys km zgłosić się do serwisu na wymianę oleju. Kolejna (druga) wizyta już zgodnie z tym co kolega pisze.
-
Dzięki bardzo za radę . Dziś niestety zaczęła mnie przykra przygoda . Złodzieje chcieli moje ukraść auto :-( im się nie wypaliło bo miałem drugi alarm zabezpieczony innego producenta (niektórzy wiedzą) im się nie udało, ale to za mało dowodów, zrobiłem foto samochodu Citroen C5 Kombi z urwaną tylną wycieraczką i to byli 3 osoby więc kumam co chcieli robić.
-
Po przejechaniu 5 tys km zgłosić się do serwisu na wymianę oleju. Kolejna (druga) wizyta już zgodnie z tym co kolega pisze.
to co kupiłem prywatnie i nie zgłosił po 5 tys.km to już utrata gwarancji? mam już w tej chwili od zakupu przejechane 14 tys.km to jak?
-
Po przejechaniu 5 tys km zgłosić się do serwisu na wymianę oleju.
Niby w jakim celu?
-
Nowe auto, albo sam nowy silnik, po dotarciu wymiana filtra i oleju.
-
Nowe auto, albo sam nowy silnik, po dotarciu wymiana filtra i oleju.
Dotarcie silnika? Chyba dekady Ci się pomyliły. Jeszcze może napiszesz, że producent tak zaleca, czy może jednak to Twoja autorska koncepcja?
-
Niestety tak zaleca, byłem w tamtym roku na takiej wymianie, mam wpis, fakturę itd..
-
Dzięki bardzo za radę . Dziś niestety zaczęła mnie przykra przygoda . Złodzieje chcieli moje ukraść auto im się nie wypaliło bo miałem drugi alarm zabezpieczony innego producenta (niektórzy wiedzą) im się nie udało, ale to za mało dowodów, zrobiłem foto samochodu Citroen C5 Kombi z urwaną tylną wycieraczką i to byli 3 osoby więc kumam co chcieli robić.
Dzisiaj się zarejestrowałeś i na forum i dzisiaj miałeś to zdarzenie? A złodzieje byli już w samochodzie? Jesteś z Warszawy lub okolic? Tutaj toyota to popularne auto wśród amatorów cudzej własności.
-
Chciałem sprostować, spojrzeniem w papiery, <regulamin> to było nie po 5000 km, tylko po 2000 km, ta wymiana oleju i filtra i jeszcze badali baterię hybrydy dostałem certyfikat. :o
-
Dzisiaj się zarejestrowałeś i na forum i dzisiaj miałeś to zdarzenie? A złodzieje byli już w samochodzie? Jesteś z Warszawy lub okolic? Tutaj toyota to popularne auto wśród amatorów cudzej własności.
Tak dziś i to przypadek. Byłem cholernie wkurzony . Niewiem czy byli w samochodzie. Alarm wył po odblokowaniu drzwi.
-
Chciałem sprostować, spojrzeniem w papiery, <regulamin> to było nie po 5000 km, tylko po 2000 km, ta wymiana oleju i filtra i jeszcze badali baterię hybrydy dostałem certyfikat. :o
Wymienić można tzn. nie zaszkodzi, jak już to kieszeni u moim przypadku nie proponowali takiej wymiany.
-
Dzięki bardzo za radę . Dziś niestety zaczęła mnie przykra przygoda . Złodzieje chcieli moje ukraść auto :-( im się nie wypaliło bo miałem drugi alarm zabezpieczony innego producenta (niektórzy wiedzą) im się nie udało, ale to za mało dowodów, zrobiłem foto samochodu Citroen C5 Kombi z urwaną tylną wycieraczką i to byli 3 osoby więc kumam co chcieli robić.
Pewny jesteś, że to próba kradzieży a nie wzbudzenie alarmu - mnie się przytrafiło, że alarm wył sam z siebie - byłem obok więc ingerencja osób trzecich wykluczona.
-
Tak dziś i to przypadek. Byłem cholernie wkurzony . Niewiem czy byli w samochodzie. Alarm wył po odblokowaniu drzwi.
Odblokowaniu przez Ciebie, wcześniej nie wył? Jak tak to też to ćwiczyłem i stawiam na niedoróbkę alarmu.
-
Tak dziś i to przypadek. Byłem cholernie wkurzony . Niewiem czy byli w samochodzie. Alarm wył po odblokowaniu drzwi.
Odblokowaniu przez Ciebie, wcześniej nie wył? Jak tak to też to ćwiczyłem i stawiam na niedoróbkę alarmu.
Dokładnie nie wył wczesniej.
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Odblokowaniu przez Ciebie, wcześniej nie wył? Jak tak to też to ćwiczyłem i stawiam na niedoróbkę alarmu.
Dokładnie nie wył wczesniej.
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
[/quote]
Duża szansa, że fałszywy alarm - oczywiście nie można wykluczyć i innych możliwości.
-
To byłoby dobre pocieszenie, ale pozostał niesmak z tych chłopaków.
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Chciałem sprostować, spojrzeniem w papiery, <regulamin> to było nie po 5000 km, tylko po 2000 km, ta wymiana oleju i filtra i jeszcze badali baterię hybrydy dostałem certyfikat. :o
Wymienić można tzn. nie zaszkodzi, jak już to kieszeni u moim przypadku nie proponowali takiej wymiany.
To się zdziwiłem, mnie obsługuje Toyota Chwaszczyno, myślałem że to standardowa wymiana, zostałem poinformowany o takim przeglądzie, mam się stawić jak przejadę 2000 km, zwłaszcza że olej i filtr był w pakiecie za darmo, ja płaciłem tylko za wymianę śmieszną kwotę. :o
A co z testem baterii napędu hybrydowego ma ktoś jakiś taki certyfikat?
https://i.imgur.com/hLvc44T.jpg (https://i.imgur.com/hLvc44T.jpg)
-
I jeszcze jedno, dopóki auto jest na gwarancji, serwis trzeba planować w dokładnie wyznaczonym przez producenta czasie. :wallbash:
Drugi przegląd to po 15kkm, ale nie można nabić km ponad określone ramy +,- 1000 km, lub 1 rok +/- 14 dni.
-
Wygląda to na pieczątkę przeglądu, możliwe że to ASO ma taką usługę. U mnie test baterii był robiony przy okazji przeglądu okresowego, pokazywali jakąś kartkę z opisem i że jest dobrze :-). Przegląd baterii jest ważniejszy po gwarancji 3lat 100kkm tak, aby uzyskać przedłużenie na kolejny rok czy 15kkm zdaje się jest dodatkowo płatny.
-
I jeszcze jedno, dopóki auto jest na gwarancji, serwis trzeba planować w dokładnie wyznaczonym przez producenta czasie. :wallbash:
Drugi przegląd to po 15kkm, ale nie można nabić km ponad określone ramy +,- 1000 km, lub 1 rok +/- 14 dni.
Tak. Bo te przeglądy są obowiązkowe i ich nie terminowe wykonanie powoduję utratę gwarancji, co ciekawe na karcie gwarancyjnej nie jest to wpisane (chyba, że przeoczyłem).
-
Tak. Bo te przeglądy są obowiązkowe i ich nie terminowe wykonanie powoduję utratę gwarancji, co ciekawe na karcie gwarancyjnej nie jest to wpisane (chyba, że przeoczyłem).
Podobno Diler nic nie musi, kierowca - właściciel ma wiedzieć, co ciekawe po podpięciu auta do komputera, system sczytuje wskazania licznika i określa, czy przegląd może być wykonany jako gwarancyjny czy nie.
-
U mnie test baterii był robiony przy okazji przeglądu okresowego, pokazywali jakąś kartkę z opisem i że jest dobrze :-). Przegląd baterii jest ważniejszy po gwarancji 3lat 100kkm tak, aby uzyskać przedłużenie na kolejny rok czy 15kkm zdaje się jest dodatkowo płatny.
Ja dostałem taki papier.
https://i.imgur.com/PzQ1fmw.jpg
https://i.imgur.com/FonSV8T.jpg
-
Tak. Bo te przeglądy są obowiązkowe i ich nie terminowe wykonanie powoduję utratę gwarancji, co ciekawe na karcie gwarancyjnej nie jest to wpisane (chyba, że przeoczyłem).
Podobno Diler nic nie musi, kierowca - właściciel ma wiedzieć, co ciekawe po podpięciu auta do komputera, system sczytuje wskazania licznika i określa, czy przegląd może być wykonany jako gwarancyjny czy nie.
Tyle, że gwarancja to rodzaj umowy warto mieć zapisane jej warunki tzn. jaka tolerancja. Muszę się zapytać o te certyfikaty bo zdaje się nie dali, a robili.
-
Panowie więc byłem u Romanowskiego z Kielc. Spytałem o gwarancję, rzecz jasna tylko utrzymać co 15 tys.km i teraz właśnie mi się zbliża pierwszy przegląd. Umówiony jestem w ciągu tygodnia i według ich kosztorysu łącznie z opcją czyszczenia klimy (chyba filtr) za prawie 1250zł czy to sporo?
-
https://www.se.pl/temat/koszty-przegladu-hybrydy,tg-x79a-A347-eMdj/
-
Wierzysz w to ? Taka różnica cen, że nie podali konkretnie w którym ASO? Tutaj piszą "Warto tutaj jednak zaznaczyć, że koszt przeglądu może różnić się w zależności od stacji" to czyli Toyota Polska ma to gdzieś w d.... cennika serwisu?
Jeszcze jedna sprawa w sprawie aktualizacji map to ostatnia wersja wyszła 2017v1? Nic nowego nie wpuszczają na ten rok?
-
Wierzysz w to ? Taka różnica cen, że nie podali konkretnie w którym ASO? Tutaj piszą "Warto tutaj jednak zaznaczyć, że koszt przeglądu może różnić się w zależności od stacji" to czyli Toyota Polska ma to gdzieś w d.... cennika serwisu?
Jeszcze jedna sprawa w sprawie aktualizacji map to ostatnia wersja wyszła 2017v1? Nic nowego nie wpuszczają na ten rok?
ASO to tyle co serwis z autoryzacją, nie musi być własnością Toyoty jest to firma tak jak każda inna i ustala sobie ceny - ważne, że klient ma wybór (no może musi wybrać się na wycieczkę). Ostania aktualizacja jest 6.11.0 (możliwe że 2018v1) (wychodziła w kwietniu tego roku, następna będzie na jesieni w październiku).
-
Owszem ,ale różnica cen jest duża. To więc będę szukał gdzie są dobre cenniki. Masz aktualna mapę z 2018 roku? W e sklepie nie mogę znaleźć
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Owszem ,ale różnica cen jest duża. To więc będę szukał gdzie są dobre cenniki. Masz aktualna mapę z 2018 roku? W e sklepie nie mogę znaleźć
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
Trzeba podzwonić po serwisach (nie tylko Toyota tak ma, i ceny mogą się znacznie różnić).
Tak, mam ostatnią dostępną. https://www.toyota.pl/tme#/my-toyota/eStore (opisana jako jesień 2018 dla zmyłki).
-
Ostania aktualizacja jest 6.11.0 (możliwe że 2018v1) (wychodziła w kwietniu tego roku, następna będzie na jesieni w październiku).
Czy będzie w październiku aktualizacja, tego nie jestem pewien, w kwietniu wydano nową mapę ale z zaznaczeniem, że jest to jesień 2018
(https://www.dropbox.com/s/exqpbtrlst2972z/Naw%20T27.JPG?dl=0)
https://www.toyota.pl/tme#/my-toyota/eStore
-
Też nie jestem pewien co znaczy ta "jesień" czy pomyłka czy faktycznie zaniechają aktualizacji ...
-
Panowie czy od momentu zakupu w salonie samochodu to mamy aktualizację darmową mapy przez 3 lata?
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Panowie czy od momentu zakupu w salonie samochodu to mamy aktualizację darmową mapy przez 3 lata?
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
Tak, przynajmniej tak było jak kupowałem samochód. P.S. W sklepie jest niby kwota do zapłaty - tyle, że finalnie faktura jest na 0PLN.
-
No wlaśnie na początek było coś nie tak, ale jest ok
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Panowie czy od momentu zakupu w salonie samochodu to mamy aktualizację darmową mapy przez 3 lata?
W opcji samodzielnego wgrywania aktualizacji.
-
Czy ktoś z was ma sprawdzony box dachowy? Co myślicie o interpack tornado 460?
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Czy ktoś z was ma sprawdzony box dachowy? Co myślicie o interpack tornado 460?
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
Z uwagi na fakt, że RAV4 jest dość wysokim autem, zdecydowałem się na box wysokości 39 cm Thule Touring Sport (600) titan aeroskin
Po zamontowaniu i tak trzeba się wspinać, aby coś załadować lub zabrać.
Przy wyborze kierowałem się szybkością montażu i demontażu oraz opływowym kształtem.
-
Dzięki zastanowię się. Jaką poruszasz max. prędkością z boxem? duża różnica spalania? Już dziś zgłosiłem do MZD w Kielcach mogę parkować za darmo w strefie płatnego parkowania, bo mając hybrydę lub w pełni elektrycznego auta ma taką możliwość. Może wy w innych miastach macie taką możliwość?
-
Box kupiłem dopiero niedawno w Norauto, była promocja i dodatkowo miałem bon na 10% zniżki za poprzednie zakupy, a więc skorzystałem z okazji. Box będzie wykorzystywany tylko w okresie zimowym. Teraz tyko założyłem belki i na chwilę box, zaznaczyłem punkty montażu i w okresie zimowym będzie łatwo i szybko. Box wybierałem siwy z uwagi na działanie soli na powierzchnię czarną (takie uwagi słyszałem od użytkowników)
-
Panowie trasa Kielce- Dąbki prawie 600km średnia prędkość 88km/h prawie 8 godzin jazdy wyszło mi 6,2 l./100km. 4 osoby w tym dwoje dzieci pełny bagaż do sufitu bez boxa. Jestem naprawdę zadowolony, ale z serwisu w Kielcach nie , bo straszny koszt 1250zl po 15 tyś.km. Będę szukał w innych miejscach aso.
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Taki wynik uzyskałem po tankowaniu .(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180702/28e8ce7bd9af026ccc07d9e6de48e887.jpg)
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Może nalałeś wody? :grin:
A na poważnie, przy tankowaniu nie wyłączyłeś stacyjki. :o
-
Wyłączyłem spoko :-)
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
(https://images82.fotosik.pl/1109/5ae7c07c045a3a5emed.jpg)
Jak ciepło to i wyniki dobre (u mnie codzienna jazda 50/50 miasto/poza miastem, średnia prędkość pewnie coś koło 60km/h, mój największy zasięg między tamowaniami - na rezerwie staram się nie jeździć - więc 8-9L jeszcze w zbiorniku zostało).
-
Niezły zasięg
na rezerwie miałbyś jeszcze do pokonania prawie 100km. Jaki masz w tej chwili przebieg auta? Miałeś pierwszy przegląd?
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Obecny przebieg ok 64kkm, już kilka przeglądów miałem.
-
Ile dałeś po 15 tyś.km? Mnie wyszło 1250zl . Następne były większe koszty przeglądu?
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Ile dałeś po 15 tyś.km? Mnie wyszło 1250zl . Następne były większe koszty przeglądu?
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
Dokładnie nie pamiętam, ale poniżej 1000PLN przeglądy typu 30kkm, 60kkm są droższe coś koło 1200-1500PLN tyle, że mam ulgę na serwisie (wynegocjowane przy kupnie samochodu). Cena Twoja trochę wyższa, ale to zależy które ASO jakie rabaty itp
-
Gdzie serwis Aso? Zapytam ich ile mi dadzą za kolejny i zobaczę czy kalkulacyjne mi się opłaca dojechać. Dowiem się w promieniu 100-150km gdzie są dobre ceny serwisu Aso.
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Gdzie serwis Aso? Zapytam ich ile mi dadzą za kolejny i zobaczę czy kalkulacyjne mi się opłaca dojechać. Dowiem się w promieniu 100-150km gdzie są dobre ceny serwisu Aso.
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
Toyota Bielany, Warszawa. Popytaj bo z dojazdem może wyjść tak samo. Zależy też, ile się rocznie robi kilometrów.
-
Napęd Rav4 Hybrid vs Outlander Hybrid (PHEV):
https://youtu.be/yoIwT0DQY_s
-
To jest kolejny test podważający szumne obietnice producenta, że RAV4 jest 4x4 i to w dodatku za dopłatą. Gdybym znał te testy przed kupnem RAVki mocno bym się zastanowił nad decyzją o kupnie. Rozmawiałem w ASO czy jest możliwość zmiany rozdziału mocy pomiędzy osie. Odpowiedz brzmiała: NIE.
-
Bo to takie "drogowe" 4x4 a takich rolki nie lubią, inne założenia projektowe. Co nie zmienia faktu, że kontrola trakcji mgłaby być lepiej zestrojona.
-
Zwracam uwagę, że hybrydowe 4x4 działa w zasadzie tak samo w Rav4 i Outlanderze PHEV. Można wnioskować, że to kwestia ograniczeń tej technologii, a nie samej Toyoty. Z tego co wiem, ktoś już zwrócił się do Mitsubishi Motors Polska z prośbą o wyjaśnienie (tym bardziej, że PHEV ma opcję LOCK), może i do Toyota Motor Poland warto wysłać zapytanie :)
-
Tak to pytanie do producenta czy ograniczenie np ochrona układu przed przeciążeniem czy coś innego. Dziwne, że ten lock w Mitsubishi nie zadziałał.
-
Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to że system ogranicza moment podawany przez silnik z tyłu do wartości momentu podawanego przez silnik z przodu, czyli działa jak otwarty dyfer (50/50).
-
Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to że system ogranicza moment podawany przez silnik z tyłu do wartości momentu podawanego przez silnik z przodu, czyli działa jak otwarty dyfer (50/50).
Też tak myślałem (jak to dla napędów typowo drogowych), tyle że potencjał rozwiązania hybrydowego jest większy i trochę dziwne, że nie wykorzystano tego - może są inne powody. W każdym razie nie ma to jak dobry test :-)
-
Witam wszystkich Forumowiczów!
Jestem tu nowy, bo do tej pory nie miałem żadnej Toyoty, ale obecnie jestem w trakcie oczekiwania na swoją RAVkę 4x4 HSD. Tak więc już teraz postanowiłem dołączyć do zaszczytnego grona użytkowników :grin:
Trochę zmartwiły mnie te testy napędów AWD w hybrydach, ale z drugiej strony na filmach na yt w rzeczywistym terenie/śniegu nie wygląda to najgorzej. Z pewnością lepszy AWD, niż FWD. Choć już teraz widzę, że do Suzuki Jimnego mego ojca RAVka nie będzie miała podjeścia w terenie.
Na jakimś forum amerykańskim przeczytałem, że to celowa ochrona generatora przed usmażeniem. Ciekawe, gdzie leży problem :o. Gdybym miał, zgadywać, to pewnie inżynierowie mają problem z obliczeniem ile prądu należy podać do generatora w chwili, gdy dyfer/kontrola trakcji przerzuca moment z jednego koła na drugie (gdy jedno stoi na ziemi, a drugie kręci się bez oporów).
-
przecież napęd ravki został wprost przeniesiony z przednionapędowej camry; so, elektryczny tył dołożono ze względów markentingowych. w efekcie nawet na asfalcie przód piszczy przy średnio ostrym ruszaniu, jednak o tym pisaliśmy ze dwa lata temu..
-
dużo pisaliśmy o oponach zimowych a także o całorocznych, teraz przymierzam sie do wymiany opon letnich jakie polecacie i kto jakie używa poza tymi fabrycznymi. Nie jestem z nich zadowolony planuje zakup zupełnie innych znalazłem jakieś testy https://sklep.intercars.com.pl/poradnik/opony-i-felgi/najlepsze-opony-letnie-dla-samochodow-terenowych-suv/?gclid=CjwKCAjws8vaBRBFEiwAQfhs-ExgDgVg9yuR4Dgc0v6_8MsrHLOqcylmb8TTt9Kn62pczRhzu7THdhoC1ukQAvD_BwE ale opinie użytkowników najcenniejsze
-
Panowie coś mi dziś przytrafiło co mnie się nie spodobało. Jechałem po mieście wiedząc o jeździe Eco i miałem naładowaną prawie pełny akumulator (brakujące dwie kreski do pełna) zaczęło mnie zdziwić jak daję lekko pedał gazu powiedzmy od startu to załączał od razu spalinowy mimo prawie pełnej dyspozycji baterii to chwilkę wrócił na EV już podczas jazdy, znów zatrzymanie i powtarzało to samo od startu tak jak pod światłami. Miałem tylko raz taki przypadek i potem znów uruchomiłem samochód to wszystko wróciło do normy . Mieliście coś takiego?
-
Wszystko zależy jak mocno ten gaz naciśniesz i przekroczysz pewien próg na obrotomierzu.
-
ciekawe, czy wysokie temperatury moga miec wplyw na zalaczanie sie napedow w hybrydach?
-
Wysoka temperatura baterii powoduje spadek limitow ladowania i rozladowania co w skrajnym przypadku oznacza jazde caly czas na spalinie mimo naladowanej baterii oraz hamowanie klockami bo bateria nie moze przyjac generowanego podczas hamowania pradu. Przy obecnych temperaturach otoczenia szedlbym tym tropem. Hybrid Assistant obsluguje przeciez RAV4 wiec sprawa prosta do zbadania.
-
Ok to rozumiem wpływ temperatury otoczenia. Chcę jeszcze wiedzieć czy u was pokazuje czasami do pełna akumulator? bo u mnie zawsze te dwie kreski brakujące, nigdy nie widziałem do pełna w terenie górzystym gdzie jeździłem w dół i częstym hamowaniem. Byłem na przeglądzie niedawno gdzie mi wydali certyfikat, że akumulator jest ok.
-
W terenie górzystym, przy długich zjazdach i doładowywał mi te dwie kreski. Ale było to sporadycznie, tylko wtedy gdy bateria przed zjazdem była naładowana do pełna bez tych dwóch kresek i zjazd był długi, ok. 20 km (z małymi podjazdami).
Normalnie to bez dwóch kresek.
-
Ok to rozumiem wpływ temperatury otoczenia. Chcę jeszcze wiedzieć czy u was pokazuje czasami do pełna akumulator? bo u mnie zawsze te dwie kreski brakujące, nigdy nie widziałem do pełna w terenie górzystym gdzie jeździłem w dół i częstym hamowaniem. Byłem na przeglądzie niedawno gdzie mi wydali certyfikat, że akumulator jest ok.
Sporadycznie doładowuje do pełna (na wyświetlaczu) u mnie jest to bardzo stromy zjazd gdzie trzeba sobie pomagać hamulcem.
-
Dba o to system zabezpieczeń, czyli doładowuje i przerywa odbiór w przedziale od 20-80%, żeby bateria na długo starczyła.
To że pracuje silnik, nie oznacza też, że nie oddaje energii z baterii do napędu, klimatyzacji, itd..
-
Panowie mam problem z klimą, auto na gwarancji, w trakcie dłuższej jazdy ponad godzinkę z klimą, woda się leje z prawego nawiewu przy drzwiach pasażera, w schowku pod nawiewem też jest woda i niezbyt ładnie pachnie w aucie. :wallbash:
-
Panowie mam problem z klimą, auto na gwarancji, w trakcie dłuższej jazdy ponad godzinkę z klimą, woda się leje z prawego nawiewu przy drzwiach pasażera, w schowku pod nawiewem też jest woda i niezbyt ładnie pachnie w aucie. :wallbash:
Może zatkany wężyk odprowadzający skropliny, tylko dlaczego idzie woda z górnego nawiewu.
-
w mazdzie cx-9 przy podobnych objawach pomoglo przetkanie sprezonym powietrzem otworu na odplyw skroplonej wody od dolu auta w podwoziu
-
Myślałem, że gdzieś się zsunęła izolacja i dochodzi do kondensacji jakiegoś elementu, klimy.
W schowku miałem faktury i inne papiery, które mi są potrzebne, nieźle przemokły. :wallbash:
Nawiew
(https://i.imgur.com/SU566Na.jpg)
Woda w schowku
(https://i.imgur.com/IcCgBjF.jpg)
Klima nie była katowana.
-
Dziś zrobiłem ponad 800 km Ravką, z włączoną klimą w automacie i nie kondensowała już, wszędzie sucho. :o
-
Problemy z klimatyzacją zaczynają się właśnie gdy jest mało używana , zapychanie wężyków odpływowych, brzydki zapach , ja mam włączoną w każdym aucie które miałem non stop, wiadomo że podczas zimy automatycznie poniżej określonej temperatury wyłącza się. Cały czas tryb auto i nie ma problemu, po prostu ustawiam wyższą temperaturę i stopniowo obniżam, no i nawiewy nie w twarz prosto. Kwestia też taka , że w większości aut powyżej kilku lat klimatyzacja traci wydajność, albo jest uszkodzona , stąd też w ogłoszeniach bajeczki, że "klima ok, wystarczy nabić".
-
Już z tym zasięgiem udało pokonać, aż do informacji braku paliwa w momencie do dystrybutora .(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180810/d9882102d419d3458e3bd6f5bc0ee2cb.jpg)
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Już z tym zasięgiem udało pokonać, aż do informacji braku paliwa w momencie do dystrybutora .
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
Tak naprawdę to do rezerwy - jeszcze kilka litrów paliwa jest w zbiorniku. Wczoraj pierwszy raz zobaczyłem "Refuel".
-
Zgadza się bo do odbicia wyszło 45,15l.
Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka
-
Problemy z klimatyzacją zaczynają się właśnie gdy jest mało używana , zapychanie wężyków odpływowych, brzydki zapach , ja mam włączoną w każdym aucie które miałem non stop, wiadomo że podczas zimy automatycznie poniżej określonej temperatury wyłącza się. Cały czas tryb auto i nie ma problemu
Po jeździe z klimą w trybie auto, przez te parę dni, z nawiewu się nie leje, ale trochę wody nadal pojawia się w schowku. :o
Nie ma szansy na trzymanie tam potrzebnych dokumentów.
-
Zapewne czeka Ciebie wizyta w ASO, bo coś szwankuje.
-
Tak, bo już się uzbierało, wymiana spryskiwaczy szyb i na ostatnim przeglądzie, podarli mi matę wygłuszenia silnika, zobaczyłem dopiero jak zrobiłem dolewkę płynu do spryskiwaczy, teraz jeszcze klima. :wallbash:
-
Z tym wygłuszeniem silnika to pytaj delikatnie, bo mam tak samo, ale to kuna się dorwała i wygryzła kawałek wykładziny.
-
A jak wygląda ta wykładzina, skonsumowana przez kunę?
-
A jak wygląda ta wykładzina, skonsumowana przez kunę?
U mnie kuna chciała sobie zrobić gniazdo dla młodych.
https://www.dropbox.com/s/c5sqhpsnt2nkw7x/DSCF7321i.jpg?dl=0 (https://www.dropbox.com/s/c5sqhpsnt2nkw7x/DSCF7321i.jpg?dl=0)
https://www.dropbox.com/s/4i4bpmmdbvmqp7r/DSCF7322i.jpg?dl=0 (https://www.dropbox.com/s/4i4bpmmdbvmqp7r/DSCF7322i.jpg?dl=0)
Mam kłopoty z umieszczeniem foto
-
Wczoraj odebrałem swoją RAVkę, ale ten "związek" zaczął się od zgrzytu.
W drodze z salonu, tuż przed domem zauważyłem, że Energy Monitor na głównym ekranie nie działa (żadnych animacji przepływu energii, brak stanu baterii), natomiast ten uproszczony między zegarami działa OK. Druga kwestia to niedziałające przyciski od sterowania radiem na kierownicy, vol +/-, up/down, mode - kompletny brak reakcji (natomiast samo radio działa OK).
Zakładam, że jakaś wtyczka od CANa jest poluzowana lub nie wpięta, pewnie jakaś pierdoła, no ale pierwsze wrażenie mocno zepsute <zolta>.
A i wydaje mi się, że bateria w kluczyku na dzień dobry jest słaba, bo jak mam go w kieszeni to w odległości 0,5m od drzwi już go nie wykrywa (muszę niemal przytulić się do auta).
Wczoraj odbiór, a w poniedziałek będzie pierwsza wizyta w ASO. Nie tego się spodziewałem... :wallbash:
A tak poza tym - cytując klasyka - "w sumie wóz na medal" :grin:
https://www.youtube.com/watch?v=tfCqAN9KpMM
-
Wczoraj odebrałem swoją RAVkę, ale ten "związek" zaczął się od zgrzytu.
W drodze z salonu, tuż przed domem zauważyłem, że Energy Monitor na głównym ekranie nie działa (żadnych animacji przepływu energii, brak stanu baterii), natomiast ten uproszczony między zegarami działa OK. Druga kwestia to niedziałające przyciski od sterowania radiem na kierownicy, vol +/-, up/down, mode - kompletny brak reakcji (natomiast samo radio działa OK).
Zakładam, że jakaś wtyczka od CANa jest poluzowana lub nie wpięta, pewnie jakaś pierdoła, no ale pierwsze wrażenie mocno zepsute <zolta>.
A i wydaje mi się, że bateria w kluczyku na dzień dobry jest słaba, bo jak mam go w kieszeni to w odległości 0,5m od drzwi już go nie wykrywa (muszę niemal przytulić się do auta).
Wczoraj odbiór, a w poniedziałek będzie pierwsza wizyta w ASO. Nie tego się spodziewałem... :wallbash:
A tak poza tym - cytując klasyka - "w sumie wóz na medal" :grin:
https://www.youtube.com/watch?v=tfCqAN9KpMM
To fabrycznie nowy samochód czy jakieś demo? W sumie nie ważne jakie jeź do tego salonu i niech naprawi.
-
Tak, miał być fabrycznie nowy, rok modelowy 2018, wersja Prestige 4x4 HSD. Zamówiony pod koniec czerwca, miał być we wrześniu, ale niby w cudowny sposób dotarł szybciej. Nie widać jakiegokolwiek zużycia, jakby to miał być demo car.
Ja rozumiem, że takie błędy się zdarzają na produkcji, ale tutaj dealer się nie popisał. W ogóle sposób wydania auta i podejście do klienta mocno średnie.
A wracając do samego auta - ogólnie super! Ta cisza podczas spokojnego toczenia po mieście - bezcenna <taniec>. O wadach/zaletach na razie nie piszę, bo mam dopiero 72km przejechane...
-
A może dokładali w ASO alarm dodatkowy i nie podłączyli wszystkich kabli dokładnie przy montażu, dlatego coś nie działa jak trzeba.
Jednak sprzedawca powinien dokładnie sprawdzić auto przed wydaniem, to źle świadczy o tym salonie, warto wiedzieć gdzie trafiają się takie przypadki.
-
No właśnie i powinien jak najszybciej zgłosić awarię.
-
http://youtu.be/8NI2Lj3qnb4
-
na zdjęciach wygląda na przestylizowaną, ciekaw jestem wrażeń na żywo. na jakiej platformie to będzie?
-
z zewnatrz udana mieszanka lexusa nx i tiguana (tylne swiatla). ergonomia poprawiona: https://m.youtube.com/watch?v=W28rWNitQXU
-
na zdjęciach wygląda na przestylizowaną, ciekaw jestem wrażeń na żywo. na jakiej platformie to będzie?
Modułowa TNGA w wersji K tak jak nowe Camry, Avalon i ES. Na pierwszych zdjęciach mi się nowa RAV nie podobała ale po tych filmikach jestem coraz bardziej na tak. Widać, że Toyota dużo zainwestowała w ten model, w końcu to od ładnych kilku lat najlepiej sprzedający się samochód w USA nie licząc pick-upów. Przegoniła już sprzedażą Camry, a ceny tych modeli są bardzo zbliżone; $28-32 tys za wersje hybrydowe. Camry pozostaje najlepiej sprzedającym się sedanem. Droga jaką przeszła Ravka od funcara pierwszej generacji jest niesamowita..
https://www.businessinsider.com/best-selling-cars-and-trucks-in-us-2017-2018-1?IR=T
-
w sensie stylizacji mam mieszane odczucia. wiadomo że do wszystkiego można się przyzwyczaić, jednak tutaj jakby styliści byli trochę niedojrzali; przy xc60 czy choćby tiguanie auto wygląda śmiesznie..
nowa platforma też oznacza rewolucję, więc z bezawaryjnością w początkowym okresie będzie przeciętnie; do tego nowy napęd 2.0. w tak ważnym modelu to spore ryzyko dla toyoty; niechybnie z obecnym doszli do ściany..
-
Ja nie potrafię powiedzieć, że jest ona ładna... W obecnym modelu jakoś to wszystko do siebie pasuje, nawet w nowych awangardowych lexusach ale tu... Jak dla mnie jakiś misz masz
Zastanawia mnie również dlaczego jeszcze Europa milczy, tyle już czasu upłynęło od premiery i pierwszych zdjęć a tu dalej cisza, może ten kwadraciak do nas nie trafi :-P
(https://cdn.motor1.com/images/mgl/NmRJ2/s4/2019-toyota-rav4-new-york-auto-show.jpg)
-
Może wróciła moda na kanciaste karoserie?
-
Moda nie moda, ta stylistyka bardziej do Hondy mi pasuje niż do Toyoty. Tak jak zawsze RAVka była przyjemnym stylistycznie autem tak tu kogoś poniosło :thumbdown: Obstawiam, że tą stylistyką sukcesów sprzedaży nie osiągnie, przynajmniej w Europie gdzie ludzie są raczej wybredni...
Ale to moje zdanie bo gusta są różne ;)
Jednego czego nie potrafię zrozumieć w projektowaniu nadwozia w dzisiejszych czasach to czemu w RAV4 nie potrafią wpasować rury wydechowej w zderzak jak robi to reszta świata ??!! Ta rura w RAV4 IV to jakaś pomyłka, tak się robiło w latach 80... Nawet w najnowszej są na wierzchu... Sorry, ulepszyli... nałożyli chromowaną końcówkę.. <zalamka> :czerwona:
-
czemu w RAV4 nie potrafią wpasować rury wydechowej w zderzak jak robi to reszta świata ??!! Ta rura w RAV4 IV to jakaś pomyłka, tak się robiło w latach 80..
Taka rura wydechowa, jest dobrym rozwiązaniem dla tych, którzy jeżdżą po terenie mokrym, wodnistym czy narażonym na powodzie i podtopienia. :cool:
-
Dla mnie za zbyt dużo ostrych kątów co mnie nie spodobało nadkola jakby z galaktyki wzięli. Plus to że fajnie są dwa kolory jak na zdjęciu z czarnym dachem to już moda w przyszłości. Nowsza Honda Crv wypada niebo lepiej z wyglądem.
-
tak jak napisał Milos, zaprojektowali to auto w zgodzie z wymaganiami klientów z USA - tam sprzedają najwięcej i z największą marżą. stąd pewnie taka krzykliwa stylistyka i zapożyczenia, które nam kojarzą się z innymi popularnymi tutaj modelami, natomiast w Stanach z niczym szczególnym. jestem bardzo ciekaw co z tego będzie, oraz jak ten wóz ocenimy w realu; niewątpliwie teraz jest brzydki, lecz po głębszym zastanowieniu..
-
W USA RAV4 jest od dobrych kilku lat najlepiej sprzedającym się samochodem osobowym, z wyjątkiem 3 modeli pick-upów, które są bezkonkurencyjne od kiedy pamiętam. W 2017 roku w samych Stanach sprzedało się ponad 400 tysięcy RAV4, a dochodzi jeszcze Kanada. Tymczasem w pierwszym półroczu 2018 w całej Europie sprzedano tylko 65.000 Ravek i jest to zaledwie 50-ta pozycja na liście najlepiej sprzedających się modeli. Przez rok w całej Europie sprzedaje się max 100-150 tys Ravek. Więc jest oczywiste pod wymagania jakiego rynku Toyota będzie rozwijać ten model. Europa musi się dostosować.. lub dalej kupować Tiguany.
-
Zapewne czeka Ciebie wizyta w ASO, bo coś szwankuje.
Witam jestem po wizycie w ASO i nic nie znaleźli klima nie cieknie wężyk drożny, powiedzieli że będą raczej jeszcze raz wklejać szybę przednią i się wcurwiłem, nowy samochód i takie numery, co z tym zrobić, nie ma jak wklejona szyba fabrycznie, ale chyba była niedokładnie bo cieknie gdzieś.
-
Zapewne czeka Ciebie wizyta w ASO, bo coś szwankuje.
Witam jestem po wizycie w ASO i nic nie znaleźli klima nie cieknie wężyk drożny, powiedzieli że będą raczej jeszcze raz wklejać szybę przednią i się wcurwiłem, nowy samochód i takie numery, co z tym zrobić, nie ma jak wklejona szyba fabrycznie, ale chyba była niedokładnie bo cieknie gdzieś.
Jeżeli potwierdzili, że to przez szybę to wyjścia nie ma - aby tylko nie była to tylko hipoteza. W jednym z moich samochodów też dostawała się woda i problemem była uszczelka lampy stopu.
-
Zapewne czeka Ciebie wizyta w ASO, bo coś szwankuje.
Witam jestem po wizycie w ASO i nic nie znaleźli klima nie cieknie wężyk drożny, powiedzieli że będą raczej jeszcze raz wklejać szybę przednią i się wcurwiłem, nowy samochód i takie numery, co z tym zrobić, nie ma jak wklejona szyba fabrycznie, ale chyba była niedokładnie bo cieknie gdzieś.
To teraz musisz sprawdzić, czy twoje auto nie miało szkody przed wydaniem samochodu w salonie.
Kiedyś kupiłem Aurisa z malowaną dwa razy maską, oczywiście nikt mnie nie raczył o tym poinformować.
-
To wypadkowy jako nowy sprzedali?
A jak to sprawdzić?
-
W moim przypadku sprawa wyszła przypadkiem podczas pomiaru grubości lakieru przez rzeczoznawcę po drobnym otarciu tylnego zderzaka przez inny pojazd. Rzeczoznawca sprawdzał cały pojazd. Po stwierdzeniu podwójnego malowania maski, zwróciliśmy się do salonu Toyoty o wyjaśnienie i otrzymaliśmy pismo, że maska mogła być malowana drugi raz w fabryce lub szkoda transportowa w drodze do salonu, tego już dokładnie nie ustalono. Fakt ten oczywiście zatajono przy sprzedaży nowego samochodu.
Jak to sprawdzić? zapewne zwracając się pisemnie do salonu sprzedaży.
-
Compucar, jak skomentujesz poprzednika piszącego o braku odzysku energii z hamowania w rav4 hyb.. To jeden z elementów systemu doładowania aku trakcyjnego przecież. Co polecasz na początek abym zakorzeniał w nawykach jeżdżąc hybrydą?
Auto odbieram po weekendzie i będzie "nauka" jazdy. Chciałbym zacząć poprawnie..
Co do ceny pojazdu - zdecydowałem się na wersję prestige..ze wszystkim i cena nie wyniosła 180 tys /rabat flotowy :) okazał się bardzo atrakcyjny..
Witam, a ja kupiłem w lipcu moja hybryde , w wersji Premium z pakietem style za 134 tys, nowa , z 2017 r, za zwykłą ravke bym pewnie dal wiecej w innym czasie, wiec nie piszcie ze hybrydy sa drogie
-
ależ stary post wykopałeś, niemniej gratuluję zdolności negocjacyjnych. rzeczywiście w kontekście 2018 roku oraz poczynań konkurencji, hybryda za 134 to niedrogo. tymczasem, w końcu zdecydowałem się na michelin crossclimate. niebawem potestuję i zdam relację jak się w hybrydzie spisują:)
-
Nadchodzi nowy model, wiec Toyota sypie rabatami i obniżkami na dodatkowe wyposażenie.
Problemem jest dostępność hybryd i wyposażenia ( skóra np. jest zakładana w Polsce na składzie celnym) a wersja 4x4 to rarytas. Ja dostałem rabat 14% na Premium+style.
Pewnie, jeszcze będzie jakaś noc cudów tyle, że nie będzie z czego wybierać.
-
wróciłem z salonu po wymianie opon; sypania rabatami nie zaobserwowałem:) rav4 hybrid taka jak moja droższa o ok. 12 kpln w stosunku do ceny z kwietnia 2016, przy czym chwilowo niedostępna. sensowny chr hybrid za 128; fajne auto aczkolwiek małe oraz ze skandaliczną tylną kanapą..
jednym słowem, ceny europejskie. taniej można nabyć ravki ze stocka, w pospolitych kolorach - szary, wiśniowy oraz inne szare.
tymczasem założyłem crossclimate 235/55 r18; w stosunku do ecopii to jednak bajka. zniknął problem nadmiernej głośności na szorstkim asfalcie, miękka guma robi swoje. zniknęło zrywanie przyczepności przy ruszaniu oraz ta kontrolowana podsterowność; do tego muszę się na nowo przyzwyczaić. jednak tym którzy się nad tymi oponami zastanawiają, zdecydowanie polecam.
-
Ciekawy jestem jakie będą Twoje odczucia na nowych oponach w okresie zimowym, je jeszcze tradycyjnie kupiłem typowe zimówki.
-
po śniegu jeździłem na tych oponach innymi autami, dają radę jak średniej klasy zimówki; zupełnie nie ma strachu. bardziej interesowało mnie ich zachowanie w naszej ravce; od dwóch lat dopytywałem o to na forum, niestety bez skutku. dzisiaj wskoczyłem na autostradę, póki jeszcze pamiętam zachowanie bridgestone. ogólnie jest ciszej, doszły natomiast inne szumy - świst powietrza opływającego lusterka, którego nigdy dotąd nie doświadczyłem. wpływ jakości asfaltu na głośność w aucie przy tych gumach jest niższy. subiektywne 90 teraz oznacza 120, więc trzeba zerkać na prędkościomierz.
-
Właśnie wracam z wymiany laczków na zimówki, niecałe 100 zł zapłaciłem w salonie, posłyszałem kłótnię jednego klienta związaną ze sprzedażą rabatową, wyzywał, że nie ma w Ravce, którą kupił składanych lusterek, a ponoć miała mieć.
Co do cieknącej przedniej szyby, dostałem propozycję wklejenia na nowo, ale z wymianą szyby, z twierdzącą odpowiedzią, że ta, co jest teraz, w trakcie wycinania niestety pęknie.
To zaniżanie wartości auta. Przy odsprzedaży, cena spadnie z innymi numerami, nie wiem co teraz mam z tym zrobić.
-
nie wiem co teraz mam z tym zrobić.
Chyba nie masz specjalnie wyjścia, bo podszybie Ci zardzewieje i wygnije od wilgoci.
-
Lepiej aby była nowa szyba niż zacieki na podszybiu.
A nie można reklamować auta jako niezgodnego z zawartą umową?
-
Dla zainteresowanych informacja od Toyota Polska dotycząca stacji multimedialnej Touch 2 w naszej Rav4 Hybrid i wyświetlania przez nią okładek płyt: "Jeśli chodzi o okładki, to system Touch 2 jest w stanie wyświetlić okładki w przypadku podłączenia odtwarzacza typu iPod (w tym także iPhone). Lista kompatybilnych urządzeń marki Apple znajduje się w instrukcji obsługi systemu multimedialnego dostępnej na stronie toyota.pl w sekcji Instrukcje obsługi".
Na moje pytanie o kształt grafiki auta przy działających czujnikach parkowania. O ile między zegarami jest grafika Rav4 z góry to na urządzeniu Toyota Touch widać grafikę innego pojazdu (jakiś sedan z kierownicą po prawej stronie?). W tym miejscu powinna być chyba podobna grafika jak między zegarami?
Odpowiedź Toyota Polska: "to tak rzeczywiście jest, że wyświetlana grafika jest ujednolicona i ma charakter poglądowy. Najważniejsze są same sygnalizatory czujników parkowania".
Jak widać postawa firmy Toyota to w skrócie - wiemy, że mamy niedorobiony produkt (Touch 2), ale tak ma być...
-
I wszystko wiadomo, dzięki za info.
-
cóż, bzdety nie mające wpływu na bezpieczeństwo lub niezawodność mają w głębokim poważaniu..
-
Witam.
Mam pytanie do Was. Od czerwca 2018 jeżdżę nówką z salonu (rocznik 2017) i od samego początku zaobserwowałem moim zdaniem nietypową pracę silnika TYLKO na biegu jałowym (skrzynia w poz. N). Jest to takie jakby lekkie nierównomiernie występujące poszarpywanie. Latem dawało się to odczuć po wyjeździe z garażu. Teraz kiedy jest chłodno po wyjeździe silnik chodzi na tzw. ssaniu co daje wyższe obroty i jest to wtedy nieodczuwalne. Wraca po lekkim rozgrzaniu silnika. Nadmienię, iż jest to dosyć trudne do zaobserwowania, gdyż jak już jedziemy to auto jest na biegu i zjawisko jest nieodczuwalne a po przełączeniu skrzyni na N auto najczęściej się wyłącza. Poza tym auto sprawuje się idealnie.
Czy ktoś zaobserwował coś takiego u siebie?
4 grudnia oddaję auto do serwisu, ale może ten typ tak ma? Proszę Was o opinię. :-)
-
Czy ktoś z was ma już za sobą pierwszą wymianę klocków? Pytam bo na facebooku gość ma konto Toyota Rav4 Hybryd i wymieniał klocki przy 75tyś razem z tarczami chodzi o przód. Przyznam że jestem w lekkim szoku tarcze po 75 tyś? A miało być dużo niższe zużycie no chyba że gość to totalny rzeźnik.
Ja w swoim Ducato tak wymieniłem pierwsze klocki a tarcz do dzisiaj nie wymieniałem a mam 150 tyś.
-
wymienił tarcze i klocki bo zależy mu na bezpieczeństwie. 150 kkm na jednych tarczach to głupota.
-
Dlaczego głupota ?
Wydawałoby się, że o konieczności wymiany tarcz/klocków decyduje nie przebieg a ich stan ....
-
wymienił tarcze i klocki bo zależy mu na bezpieczeństwie. 150 kkm na jednych tarczach to głupota.
Większej bzdury nie słyszałem , w takim razie niech wymieni samochód na nowy będzie jeszcze bezpieczniej.
-
Wszystko zależy od stylu jazdy, oraz rodzaju dróg, jeżeli kierowca pokonuje trasy autostradowe, to na 1000 km może kilkakrotnie użyć hamulca, w w ruchu miejskim używa non stop.
A więc zużycie klocków i tarcz w żaden sposób nie przedstawia ilość przejechanych km. Oczywiście 150 kkm jest to bardzo dużo i pierwszy raz słyszę o takim przebiegu.
-
Czy ktoś z was ma już za sobą pierwszą wymianę klocków? Pytam bo na facebooku gość ma konto Toyota Rav4 Hybryd i wymieniał klocki przy 75tyś razem z tarczami chodzi o przód. Przyznam że jestem w lekkim szoku tarcze po 75 tyś? A miało być dużo niższe zużycie no chyba że gość to totalny rzeźnik.
Ja w swoim Ducato tak wymieniłem pierwsze klocki a tarcz do dzisiaj nie wymieniałem a mam 150 tyś.
Zależy jak kto jeździ jak mam nieco większy przebieg i zużycie klocków małe (tarcze też dobre) Nie ma reguł.
-
wymienił tarcze i klocki bo zależy mu na bezpieczeństwie. 150 kkm na jednych tarczach to głupota.
powiem ci gościu że ty zielonego pojęcia nie masz nic kompletnie <zalamka>. Są tacy gdzie nie szarżują mocno hamowaniem, a hamując często silnikiem nic nie zużywa tarcz więc jest większa żywotność przebiegu. Ty nie patrz w km tylko stan zużycia i tyle w temacie.
-
widzę, ze po te tarcze zdjęte z ravki po 75 tysiach ustawiła się już kolejka. niestety, niemal codzień mam klienta, który twierdzi że przez pięć lat nic w aucie nie robił, zaś teraz przedstawiam mu taką oto litanię usterek. tłumaczę więc cierpliwie, że nie robił nic dlatego, że poprzedni właściciel, zwykle obcokrajowiec, wymieniał wszystko co trzeba nim się to zużyło i odpadło. akurat nie zajmuję się mechaniką, jednak problem dotyczy w ogóle kultury użytkowania aut w naszym kraju. na szczęście stacje kontroli wyraźnie zaostrzyły w ostatnim czasie kryteria dopuszczenia aut do ruchu, jest więc nadzieja że tych niesprawnych będzie mniej na drogach.
akurat rav4 hybrid dość mocno zużywa przednie tarcze, nawet przy spokojnej jeździe; tylne natomiast długo są jak nietknięte. tarcza z dużym przebiegiem lubi sobie popękać tu i ówdzie a nigdy nie wiadomo, kiedy potrzebna będzie pełna siła hamowania..
-
Wystarczy na rozgrzanych tarczach wjechać w kałużę wody, aby uszkodzić tarcze.
-
Wystarczy na rozgrzanych tarczach wjechać w kałużę wody, aby uszkodzić tarcze.
Czyli po każdym wiekszym deszczu dla bezpieczeństwa trza tarcze wymieniać.
-
Źle mnie zrozumiałeś, jak jedziesz nawet w dużej ulewie i hamujesz to nic się nie stanie, ale jeżeli jedziesz bez opadów, masz gwałtowne hamowanie i wpadasz w kałużę wody która zalega na jezdni, to może to skutkować zwichrowaniem, a nawet pęknięciem tarczy.
Jest wiele przykładów w sieci, wystarczy trochę poczytać https://www.motofakty.pl/artykul/pelnym-ogniem-przez-kaluze-tarcze-zaplon-a-nawet-silnik-do-wymiany.html
-
akurat rav4 hybrid dość mocno zużywa przednie tarcze, nawet przy spokojnej jeździe; tylne natomiast długo są jak nietknięte. tarcza z dużym przebiegiem lubi sobie popękać tu i ówdzie a nigdy nie wiadomo, kiedy potrzebna będzie pełna siła hamowania..
Ile w "mm" będzie to zużycie (np. po 75kkm)?
-
rav4 to jedno z moich aut, więc po prawie trzech latach przejechałem nim 21 kkm; służy jako auto rodzinne, bez szaleństw. przednie tarcze mają już bardzo wyraźny próg, myślę ze 75 kkm to bardzo optymistyczny dla nich przebieg. natomiast tylne wytrzymają pewnie ze 200 kkm.
-
natomiast tylne wytrzymają pewnie ze 200 kkm
zamierzasz nią jeździć jeszcze 28 lat ?
-
zamierzasz nią jeździć jeszcze 28 lat ?
Mi wychodzi 28,5 :good:
-
Faktycznie, nie doszacowałem .... <zalamka>
-
rav4 to jedno z moich aut, więc po prawie trzech latach przejechałem nim 21 kkm; służy jako auto rodzinne, bez szaleństw. przednie tarcze mają już bardzo wyraźny próg, myślę ze 75 kkm to bardzo optymistyczny dla nich przebieg. natomiast tylne wytrzymają pewnie ze 200 kkm.
Dobijam do 80kkm, zużycie tarcz (rant) może ok. 1mm (muszę dokładnie zmierzyć) nie wygląda to groźnie serwis też nic nie wspomina o wymianie - klocki od nowości. Zwykle zmieniam tarczę co 2-3 wymiany klocków. Będę obserwował, jak na razie to chyba mi dość długo wytrzymają.
-
Dobi, Ty jednak znany jesteś tutaj z wyjatkowo spokojnej jazdy. Tylne tarcze zużyjesz zapewne jeszcze później niż ja:))
Niestety za 28 i pół roku ravką pewnie nie da się nawet do wsi wjechać, wiec te tarcze zawieszę sobie.. a ich wartość powinna już tylko wzrastać.
-
Poza tym gratuluję filmu na YT, wyważony komentarz którego z przyjemnością się słucha:)
-
Poza tym gratuluję filmu na YT, wyważony komentarz którego z przyjemnością się słucha:)
No i się wydało, dzięki :-). Byłem gościnnie u SCF, w planach następny film tym razem bardziej techniczny, ten to taki vlog z ważeń z jazdy i wiele ciekawych tematów o hybrydzie nie weszło.
-
Poza tym gratuluję filmu na YT, wyważony komentarz którego z przyjemnością się słucha:)
Też przez przypadek natrafiłem i obejrzałem obie części. Świetny materiał!
A odnośnie głównego tematu, to u siebie zauważyłem to samo, co tutaj już było wspomniane: wzrost poziomu oleju. Na razie auto jeździ tylko po mieście, więc lekko nie ma, ale zaskoczyło mnie, że po przejechaniu niespełna 2kkm poziom oleju na bagnecie jest jakieś 5mm ponad górną kropkę :shock:. Trzeba będzie podjechać do ASO, albo śmignąć gdzieś autostradą i odparować tą benzynę.
Ponadto, przestało mi działać podświetlenie dźwigni tempomatu. Ciekawe, czy to naprawią w ramach gwarancji, czy podciągną pod standardowe przepalenie żarówki (eksploatacja nie podlegająca gwarancji).
-
Poza tym gratuluję filmu na YT, wyważony komentarz którego z przyjemnością się słucha:)
Też przez przypadek natrafiłem i obejrzałem obie części. Świetny materiał!
A odnośnie głównego tematu, to u siebie zauważyłem to samo, co tutaj już było wspomniane: wzrost poziomu oleju. Na razie auto jeździ tylko po mieście, więc lekko nie ma, ale zaskoczyło mnie, że po przejechaniu niespełna 2kkm poziom oleju na bagnecie jest jakieś 5mm ponad górną kropkę :shock:. Trzeba będzie podjechać do ASO, albo śmignąć gdzieś autostradą i odparować tą benzynę.
Ponadto, przestało mi działać podświetlenie dźwigni tempomatu. Ciekawe, czy to naprawią w ramach gwarancji, czy podciągną pod standardowe przepalenie żarówki (eksploatacja nie podlegająca gwarancji).
Jak masz niedogrzany silnik to może się tak robić a teraz jest chłodno, zrób jakąś trasę i zobacz czy spada - jak nie to może profilaktycznie wymiń olej. U mnie olej jest ok, ale dla mnie 40km to blisko. Jak przestało działać to nich poprawią atakuj ich żarówki nie przepalają się po 2kkm a może coś nie łączy lepiej sprawdzić.
-
Benzyna w oleju ? W kilkuletnim samochodzie ? 5 mm powyżej na bagnecie po 20.000 km ? Czy tylko ja tego nie rozumiem ?
Czytałem już w jakimś wątku o takim problemie, ale nie chciałem go odkopywac po kilku miesiącach, teraz trafia się okazja, więc poproszę o głębsze wyjaśnienie.
Rozumiem, że takie zjawisko może się pojawiać w silnikach z nieszczelnymi pierścieniami, mogę sobie również wyobrazić, że przy zimnym silniku jakaś niewyobrażalnie mała część niespalonego tuz przed wyłączeniem silnika paliwa, może pozostać na ściankach cylindra i w czasie rozruchu zostać "zagarnięta" do miski olejowej.
Ale ile tego paliwa jest ?
To, co gdzieś przeczytałem o jakimś teście Shella, że po 2.000 km przy codziennych jazdach na odcinkach do 15 km, poziom benzyny w oleju wzrósł do 10%, jest niewyobrażalne.
Nigdy i nigdzie nie spotkałem się z zaleceniami producentów, aby co pewien czas wyjechać na trasę, aby "wygotować" benzynę z oleju ....
Nie neguję tego zjawiska, tylko go po prostu nie jestem w stanie zrozumieć.
-
Zależy jakie odcinki są robione, 15km to sporo bo silnik jest już w miarę dogrzany. Kolega Arst może napisze więcej jakie to odcinaki i jaki czas pracy silnika. No i pomiar poziomu oleju w RAV4 też jest taki sobie, ja np. mam problemy o jednoznacznym odczytem. Może faktycznie nich ASO zobaczy co się dzieje.
-
No właśnie: co na to wszystko ASO ?
-
@bankroot - nie kilkuletnim, a kilkumiesięcznym (odebrany pod koniec sierpnia), i nie po 20 tys. km, a po niespełna 2,5 tys. km :laugh:
@Dobi - odcinki do pracy po 6km w jedną stronę, w godzinach szczytowych, a więc więcej stania na światłach i w korkach, niż samej jazdy. Silnik co chwila się odpala, a bo baterie musi doładować (ciężko o odzysk z hamowania, jak się stoi w korku :D), a bo ogrzewanie, itd. Choć z osiągnięciem temp. roboczej raczej nie powinien mieć problemu - auto stoi w ciepłym garażu. Po świętach zapowiada się dłuższa wycieczka (2x800km), więc zobaczymy co to będzie. Ale do ASO i tak podjadę jeszcze w tym tygodniu.
Co do manetki tempomatu, to właśnie nie wiem, czy przypadkiem nie przestało działać te podświetlenie jak mi "naprawiali" niewpięty kabel od CANa między radiem a kierownicą. Jeden wpięli, a może wyciągnęli drugi, gamonie. Niby pierdoła, ale jakoś mierzi mnie to, że nie świeci, a powinno...
-
Nie się co szczypać świeciło, przestało a ma świecić niech naprawiają. Przy okazji zgłoś im ten olej, 6km to nie dużo, ale warto sprawdzić od razu co się dziej.
-
@bankroot - nie kilkuletnim, a kilkumiesięcznym (odebrany pod koniec sierpnia), i nie po 20 tys. km, a po niespełna 2,5 tys. km
tym bardziej!
Nie boisz się, że Ci ta benzyna jebn.e w skrzyni korbowej ?
Skąd wiesz, że to benzyna ? Czuć na bagnecie ?
-
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego 2019 Roku najlepsze życzenia zdrowia i radości z naszych czterech kółek. Aby aktualne cztery były tylko jednymi z wielu, które będą nas uskrzydlać a czasem doprowadzać do łez, życzę Forumowiczom i reszcie świata.
PS: wydaje mi się, że nikt nie wspomniał, że wyszedł update naszej navi, tj v.6,12,0.
ja już jestem po instalacji. Nowych funkcji nie zauważyłem, choć pewnie przybyło punktów POI i nowych odcinków dróg. Jeżeli jest inaczej napiszcie
-
. Nowych funkcji nie zauważyłem, choć pewnie przybyło punktów POI i nowych odcinków dróg. Jeżeli jest inaczej napiszcie
Potwierdzam to co piszesz. Nowych funkcji nie zauważyłem. Jedno to mogę pozytywnie ocenić że mapa lepiej pokazuje wybraną trasę niż Google, ale nie zawsze. Pozdrawiam
-
Na 28 stycznia umówiłem sią na wizytę w ASO w celu sprawdzenia tego oleju. W serwisie twierdzą oczywiście, że to niemożliwe, żeby w nowym aucie był taki problem. A na moje pytanie: skąd w takim razie taki wysoki stan oleju stwierdzili, że w fabryce niby często zalewają nawet 0,5l więcej niż trzeba :roll:. No bogata ta Toyota, tak w gratisie olej dawać :song:. No ale po moich naciskach zgodzili się zajrzeć - pewnie guzik z tego będzie. Powiedzą: jeździć i się nie przejmować.
Natomiast co do podświetlenia manetki od tempomatu to zrobili mi wodę z mózgu. Dwóch pracowników serwisu włącznie z kierownikiem zarzekają się, że w żadnym modelu Toyoty ta manetka nie jest podświetlana. To ja im pokazuję ten filmik:
https://youtu.be/sPZoSXpzN7U?t=332
i pytam jakim cudem tam jest - a oni mi na to, że to amerykańska wersja, a "to jest proszę pana zupełnie inny samochód". Czyżbym zasugerował się tym filmem i tylko wydawało mi się, że ta manetka u mnie świeciła? :o Czy ktoś z szanownych użytkowników może sprawdzić u siebie i podzielić się wiedzą? Będę wdzięczny :laugh:
No i jeszcze mają spradzić alarm, bo mam taki problem, że jak bezdotykowo otwieram bagażnik to potem chwycenie za którekolwiek drzwi od razu włącza alarm - tak jakby ten badziewny alarm nie wykrywał odryglowania drzwi przez bezdotykowe otwarcie klapy. Jak mi powiedzą, że ten typ tak ma, to się chyba załamię - po co mi bezdotykowe otwieranie, skoro zawsze muszę najpierw rozbroić alarm albo z pilota, albo przez chwycenie za klamke??? A więc muszę mieć przynajmniej jedną rekę wolną :wallbash:
-
No i jeszcze mają spradzić alarm, bo mam taki problem, że jak bezdotykowo otwieram bagażnik to potem chwycenie za którekolwiek drzwi od razu włącza alarm - tak jakby ten badziewny alarm nie wykrywał odryglowania drzwi przez bezdotykowe otwarcie klapy. Jak mi powiedzą, że ten typ tak ma, to się chyba załamię - po co mi bezdotykowe otwieranie, skoro zawsze muszę najpierw rozbroić alarm albo z pilota, albo przez chwycenie za klamke??? A więc muszę mieć przynajmniej jedną rekę wolną :wallbash:
Witam to powiem ci gościu co mnie spotkało wielkie zdziwienie idąc do garażu w ocieplonym miejscu to trzymając u mnie w kieszeni kluczyk i ja w ogóle nie dałem sygnału przycisku klapy czy też z nogą w dołu chcąc wejść do samochodu, a klapa bagażnika bez powodu sama otwierała i mnie przyszło do głowy że coś spartoliła elektronika. Z tym alarmem to już był omawiany temat w tym forum. Pozdrawiam!
-
U mnie czasami jak myję budę, to w jednym miejscu, prawe tylne nadkole, centralny się włącza, podobnie tak jak z przodu przy klamkach, ale tam są czujniki.
-
Na 28 stycznia umówiłem sią na wizytę w ASO w celu sprawdzenia tego oleju. W serwisie twierdzą oczywiście, że to niemożliwe, żeby w nowym aucie był taki problem. A na moje pytanie: skąd w takim razie taki wysoki stan oleju stwierdzili, że w fabryce niby często zalewają nawet 0,5l więcej niż trzeba :roll:. No bogata ta Toyota, tak w gratisie olej dawać :song:. No ale po moich naciskach zgodzili się zajrzeć - pewnie guzik z tego będzie. Powiedzą: jeździć i się nie przejmować.
Natomiast co do podświetlenia manetki od tempomatu to zrobili mi wodę z mózgu. Dwóch pracowników serwisu włącznie z kierownikiem zarzekają się, że w żadnym modelu Toyoty ta manetka nie jest podświetlana. To ja im pokazuję ten filmik:
https://youtu.be/sPZoSXpzN7U?t=332
i pytam jakim cudem tam jest - a oni mi na to, że to amerykańska wersja, a "to jest proszę pana zupełnie inny samochód". Czyżbym zasugerował się tym filmem i tylko wydawało mi się, że ta manetka u mnie świeciła? :o Czy ktoś z szanownych użytkowników może sprawdzić u siebie i podzielić się wiedzą? Będę wdzięczny :laugh:
No i jeszcze mają spradzić alarm, bo mam taki problem, że jak bezdotykowo otwieram bagażnik to potem chwycenie za którekolwiek drzwi od razu włącza alarm - tak jakby ten badziewny alarm nie wykrywał odryglowania drzwi przez bezdotykowe otwarcie klapy. Jak mi powiedzą, że ten typ tak ma, to się chyba załamię - po co mi bezdotykowe otwieranie, skoro zawsze muszę najpierw rozbroić alarm albo z pilota, albo przez chwycenie za klamke??? A więc muszę mieć przynajmniej jedną rekę wolną :wallbash:
Witam,
Rav 4 Hybrid 2017 Prestige, również nie ma podświetlenia manetki tempomatu.
-
Rav 4 Hybrid 2017 Prestige, również nie ma podświetlenia manetki tempomatu.
Dzięki wielkie za potwierdzenie. Czyli faktycznie jest to kolejna różnica między wersją US a EU. Niesamowite, że takie różnicowanie na linii montażowej im się opłaca (zakładając, że wszystkie hybrydy są montowane tylko w Japonii). Zupełnie odwrotne podejście, niż w europejskich koncernach :o
-
Niesamowite, że takie różnicowanie na linii montażowej im się opłaca
Przy ich organizacji pracy to żaden problem. Poza tym nie myślisz chyba, że na jednej taśmie masz pomieszane wersje?
Leci 200 wersji US a potem 200 wersji EU. Ja przynajmniej nie widzę tutaj nic niesamowitego.
-
Leci 200 wersji US a potem 200 wersji EU. Ja przynajmniej nie widzę tutaj nic niesamowitego.
Nie chodzi mi już nawet o sam montaż, tylko o utrzymywanie produkcji/dostawców dwóch wersji komponentu (manetka z diodą i bez). W Europie to się nie opłaca. Wiem, bo pracowałem (jako poddostawca) i widziałem jak to jest robione w takich koncernach jak BMW, PSA, VAG, czy FCA.
Na ogół wszystkie wersje wyposażenia dostają jedyną słuszną wersję jakiegoś modułu (np. BCM, czy inne ECU) a wszystkie dodatkowe funkcjonalności, za które klient nie zapłacił są dezaktywowane programowo. Różnicowanie wersji sprzętu i jeszcze przełączanie linii produkcyjnej pod daną wersję jest po prostu w EU nieopłacalne (im mniej, tym lepiej). Tylko klient w swej nieświadomości myśli, że jak za coś nie dopłacił, to tego nie ma :grin:
Ja w ten sposób dołożyłem sobie w poprzednim aucie tempomat i subwoofer, których fabrycznie nie miałem zamontowanych. Ale wsparcie dla nich w BCM i wszystkie potrzebne instalacje były położone fabrycznie. Wystarczyło dokupić manetkę tempomatu i oryginalny sub z jakiegoś rozbitka, podpiąć pod fabryczną wiązkę i aktywować softem. I działa. Zero druciarni i kombinowania z body kompem, softem, czy kablami.
Szczerze, to myślałem, że w Ravce w ten sam sposób dołożę sobie pamięć fotela kierowcy z wersji US (skoro elektryka fotela już jest). Ale widzę, że może być problem (na pewno jeszcze zbadam temat). Japończycy widocznie mają inne podejście...
-
Japończycy widocznie mają inne podejście...
To akurat wiadomo od dawna.
Nie śledzę innych japońskich marek, ale podejrzewam, że robią podobnie jak Toyota.
Toyota ma kilka wersji o ściśle określonym wyposażeniu i nic nie dołożysz poza kilkoma rzeczami typu inna tapicerka czy szklany dach. Takie podejście właśnie obniża koszty, bo nie musisz ładować elementów, do których coś możesz "podłączyć", bo być może nikt z tego nie skorzysta.
W markach europejskich możesz do golasa dodawać rozmaite dodatki (liczone w dziesiątki), co wymusza w trakcie produkcji albo wyposażanie pojazdu we wszystkie elementy pomocnicze albo dużą komplikację na taśmie montażowej.
-
No i po wizycie w serwisie. Niby nie stwierdzili obecności płynu, ani benzyny w oleju. Stwierdzili, że za dużo wlali w fabryce, więc odciągnęli do poziomu max. Jeździć, obserwować <diabel>
A z alarmem, to oczywiście sprawdził się czarny scenariusz. Podobno tak działa ta cholerna karta proxy - trzeba najpierw chwycić za klamkę, albo otworzyć klapę z guzika. Inaczej alarm pozostaje uzbrojony. Czyli mam bezdotykowe otwieranie klapy, ale praktycznie nie da się tego używać zgodnie z przeznaczeniem, bo włącza się alarm. Brawo Toyota Polska <brawo>
-
No i po wizycie w serwisie. Niby nie stwierdzili obecności płynu, ani benzyny w oleju. Stwierdzili, że za dużo wlali w fabryce, więc odciągnęli do poziomu max. Jeździć, obserwować <diabel>
A z alarmem, to oczywiście sprawdził się czarny scenariusz. Podobno tak działa ta cholerna karta proxy - trzeba najpierw chwycić za klamkę, albo otworzyć klapę z guzika. Inaczej alarm pozostaje uzbrojony. Czyli mam bezdotykowe otwieranie klapy, ale praktycznie nie da się tego używać zgodnie z przeznaczeniem, bo włącza się alarm. Brawo Toyota Polska <brawo>
Mógłbyś powiedzieć jak otwierasz bezdotykowo klapę bagażnika. Ja mam otwieranie z przycisku w kabinie samochodu, z przycisku w klapie bagażnika i z pilota.
-
Mógłbyś powiedzieć jak otwierasz bezdotykowo klapę bagażnika
Normalnie, machnięciem nogą pod zderzakiem :grin:. Ale bezdotykowe otwieranie było zdaje się tylko w wersji Premium + Style, oraz w wersji Prestige (ale dopiero od rocznika modelowego MY18).
-
Mógłbyś powiedzieć jak otwierasz bezdotykowo klapę bagażnika
Normalnie, machnięciem nogą pod zderzakiem :grin:. Ale bezdotykowe otwieranie było zdaje się tylko w wersji Premium + Style, oraz w wersji Prestige (ale dopiero od rocznika modelowego MY18).
Wersja Selection również występuje. Tak naprawdę nie zawsze to mi się udaje za pierwszym zamachem otworzyć , a szkoda. :o
-
Wydaje mi się, że kłopot z otwieraniem spowodowany jest zasięgiem samego kluczyka lub ograniczoną czułością odbiornika w klapie.
Bo jak go trzymam w ręce, blisko tylnej klapy to działa. Oczywiście, takie działanie jest oględnie mówiąc do kitu.
-
A ja stwierdziłem, że zależy jakie obuwie mam aktualnie na nogach. Widocznie pętla indukcyjna jest trochę oporna.
-
Wydaje mi się, że kłopot z otwieraniem spowodowany jest zasięgiem samego kluczyka lub ograniczoną czułością odbiornika w klapie.
Bo jak go trzymam w ręce, blisko tylnej klapy to działa.
Może słaba bateria w kluczyku? U mnie samo otwieranie działa bez zarzutu, choć musiałem się nauczyć "efektywnego" machania nogą <taniec>.
Rozszerzona instrukcja obsługi pokazuje strefy zasięgu odbiorników w zamkach (Sytem elektronicznego kluczyka, s.159) - trzeba stać w miarę blisko (<0,5m) i trochę po lewej stronie (ewidentnie zrobione pod osoby praworęczne), ale ja tam kluczyka nie muszę wyjmować z kieszeni spodni.
No i gest nogą trzeba wykonać równolegle do zderzaka na środku, zrobić taki "swipe" nogą. Bo gest "kopania" jak w reklamach forda, czy innych wcale tutaj nie działa.
-
Jedna rzecz mi nie daje spokoju jeśli chodzi o hybrydy Toyoty. W jaki sposób Toyota oblicza moc całego układu hybrydowego, bo przecież nie jest ona chyba zawsze taka sama? Chodzi mi przede wszystkim o sytuację, kiedy bateria jest niewystarczająco naładowana aby zapewnić wystarczającą ilość energii dla silnika elektrycznego, który w rezultacie nie jest w stanie odpowiednio wspomagać silnika spalinowego przy przyspieszaniu.
Na logikę rzecz biorąc możliwa jest sytuacja, kiedy po dłuższej jednostajnej jeździe autostradowej z prędkością np. 140 km/h, bez hamowania które w międzyczasie doładowałoby baterię, jej stan naładowania zbliży się do minimalnego przewidzianego dla bezpieczeństwa i żywotności baterii (jeśli dobrze pamiętam 20%). Co się wtedy stanie gdy nagle będziemy chcieli kogoś dynamicznie wyprzedzić przyspieszając ze 140 do 160 km/h? Czy możliwe jest, że się bardzo zdziwimy jak nasza hybryda zacznie się zbierać do wyprzedzania jak ostatni muł, w praktyce używając jedynie mocy dostarczanej przez silnik spalinowy, bez wspomagania ze strony elektrycznego ze względu na niewystarczający stan naładowania baterii? Do tego sam silnik spalinowy w hybrydzie jak wiadomo do dynamicznych nie należy ze względu na pracę w cyklu Atkinsona. Nie jeździłem nigdy hybrydą w warunkach autostradowych więc pytam jak to jest w praktyce i jak Toyota rozwiązała ten problem?
-
jak Toyota rozwiązała ten problem?
zapewne tym, że silnik spalinowy może pracować też w trybie Otto ....
-
To nie jest odpowiedź na moje pytanie a pytałem poważnie. Oczywiście wiem, że bateria - oprócz odzysku energii hamowania - jest też ładowana przez silnik spalinowy ale z tego co wiem używa on do jej ładowania nadmiaru energii, która w danym momencie nie jest wykorzystywana do przyspieszania lub utrzymywania prędkości, a tej chyba nie ma zbyt wiele przy szybkiej jeździe autostradowej. Dlatego podałem właśnie taki przykład.
Poza tym jeśli silnik spalinowy w hybrydzie Toyoty może raz pracować w cyklu Atkinsona, innym razem w Otto, raz z większym innym razem z mniejszym wspomaganiem ze strony silnika lub silników elektrycznych, to jakim cudem Toyota podaje moc 197 czy też w nowym modelu Ravki 218 KM ? Przecież ta moc może się w danym momencie bardzo różnić w zależności od warunków pracy całego układu hybrydowego.
-
Z tego, co czytałem, to silnik w naszych RAVkach nie może pracować w trybie Otto. Takie cuda to zdaje się tylko w najnowszej generacji napędu hybrydowego Toyoty. To po pierwsze.
Po drugie, wydaje mi się, że troszkę mylisz terminologię. Bateria jest tylko źródłem zasilania dla generatora trakcyjnego, a moc tego ostatniego nie zależy od źródła zasilania (czy pędzi go silnik, czy prąd z baterii). Ja to rozumiem tak, że silnik pracując na maksymalnych obrotach zawsze ma ten minimalny zapas aby zasilać generator trakcyjny. Nawet przy jeździe autostradowej z V max.
I dla takiego przypadku jest zapewne obliczona moc maksymalna układu podawana przez Toyotę w specyfikacji. A jeśli w baterii jest zapas energii, to wtedy silnik może nieco zejść z obrotów, ale moc układu się nie zmienia.
Mogę się mylić, ale dla mnie to brzmi sensownie i raczej pokrywa się z tym, co widziałem na tym filmie pokazującym zasadę działania napędu hybrydowego Toyoty: https://www.youtube.com/watch?v=E_xCssR8qQI
Mnie bardziej zastanawia jakim cudem moc w wersji 4x2 i 4x4 jest taka sama. To by oznaczało, że w przypadku wersji 4x4 albo "rezerwa" mocy silnika jest jeszcze większa, albo tył nigdy nie wykorzystuje pełnej mocy (co patrząc na testy tego napędu - jest całkiem możliwe). W nowym modelu niby to poprawili, i od razu jest różna moc: 218KM dla 4x2 i 222KM dla 4x4.
-
Mam pytanie na jakich oponach letnich jeździcie obecnie w RAV4 hybrydach ? jakieś opinie co do wyboru poza fabrycznymi 235/55/18, przymierzam sie do zakupu nowego kompletu opon na lato po 75 tys km. Będę wdzięczny za opinie użytkowników
-
Jedna rzecz mi nie daje spokoju jeśli chodzi o hybrydy Toyoty. W jaki sposób Toyota oblicza moc całego układu hybrydowego, bo przecież nie jest ona chyba zawsze taka sama? Chodzi mi przede wszystkim o sytuację, kiedy bateria jest niewystarczająco naładowana aby zapewnić wystarczającą ilość energii dla silnika elektrycznego, który w rezultacie nie jest w stanie odpowiednio wspomagać silnika spalinowego przy przyspieszaniu.
Na logikę rzecz biorąc możliwa jest sytuacja, kiedy po dłuższej jednostajnej jeździe autostradowej z prędkością np. 140 km/h, bez hamowania które w międzyczasie doładowałoby baterię, jej stan naładowania zbliży się do minimalnego przewidzianego dla bezpieczeństwa i żywotności baterii (jeśli dobrze pamiętam 20%). Co się wtedy stanie gdy nagle będziemy chcieli kogoś dynamicznie wyprzedzić przyspieszając ze 140 do 160 km/h? Czy możliwe jest, że się bardzo zdziwimy jak nasza hybryda zacznie się zbierać do wyprzedzania jak ostatni muł, w praktyce używając jedynie mocy dostarczanej przez silnik spalinowy, bez wspomagania ze strony elektrycznego ze względu na niewystarczający stan naładowania baterii? Do tego sam silnik spalinowy w hybrydzie jak wiadomo do dynamicznych nie należy ze względu na pracę w cyklu Atkinsona. Nie jeździłem nigdy hybrydą w warunkach autostradowych więc pytam jak to jest w praktyce i jak Toyota rozwiązała ten problem?
Przy większych prędkościach, przeważnie nie ładuje i nie działa silnik elektryczny. Całą moc podaje spalinowy.
Żeby włączyć jeszcze silnik elektryczny, trzeba cały czas bardzo delikatnie przyspieszać, ale to jest bardzo trudna sztuka.
Na autostradzie przy większych prędkościach, zjeżdżając w dół, z taką samą prędkością, włącza się na chwile doładowanie.
Poniżej 20% nie oddaje energii, wtedy dzięki zmiennym fazom rozrządu doi więcej paliwa, ale silnik jest mocniejszy.
Atkinson jest mułem przy mniejszych prędkościach, niedobór mocy potrzebnej zwłaszcza podczas ruszania i przyspieszania, kompensowany jest przez silnik elektryczny, który się włącza jak ma energię el. Jak jej nie ma, to przestawia rozrząd i doi więcej paliwa jak normalny silnik spalinowy.
Hybrydą często jest ciężko nadążyć za innymi pojazdami w peletonie, w sensie wykorzystując oba silniki.
Jadąc w peletonie tak samo dynamicznie, zaraz przestawia się rozrząd i mamy zwykły silnik, efektywny suw sprężania nie jest już krótszy od suwu pracy i żłopie paliwko jak normalny silnik.
-
Założyłem uchwyty do nart i zwłaszcza na autostradzie widać dużo większe zużycie paliwa o 1-1,5l/100km .
Rozmiaru nie zmieniałem, homologacja tylko na jeden rozmiar opon.
Mam fabryczne i zimówki zalecane przez Toyotę, zanim to zjadę to minie trochę czasu.
-
Na logikę rzecz biorąc możliwa jest sytuacja, kiedy po dłuższej jednostajnej jeździe autostradowej z prędkością np. 140 km/h, bez hamowania które w międzyczasie doładowałoby baterię, jej stan naładowania zbliży się do minimalnego przewidzianego dla bezpieczeństwa i żywotności baterii (jeśli dobrze pamiętam 20%). Co się wtedy stanie gdy nagle będziemy chcieli kogoś dynamicznie wyprzedzić przyspieszając ze 140 do 160 km/h? C
Bateria trakcyjna ładuje się nie tylko podczas hamowania, ale i od pracy silnika spalinowego. Przy jednostajnej jeździe nie spadnie do 20% (chyba, że przy dynamicznej). Z moich obserwacji tak do 120km/h bateria jest naładowana pod max (znaczy bez 2 kratek na wskaźniku) gdy jeździe się szybciej to poziom trzyma się o okolicy 50% wskaźnika.
-
Po drugie, wydaje mi się, że troszkę mylisz terminologię. Bateria jest tylko źródłem zasilania dla generatora trakcyjnego, a moc tego ostatniego nie zależy od źródła zasilania (czy pędzi go silnik, czy prąd z baterii). Ja to rozumiem tak, że silnik pracując na maksymalnych obrotach zawsze ma ten minimalny zapas aby zasilać generator trakcyjny. Nawet przy jeździe autostradowej z V max.
I dla takiego przypadku jest zapewne obliczona moc maksymalna układu podawana przez Toyotę w specyfikacji. A jeśli w baterii jest zapas energii, to wtedy silnik może nieco zejść z obrotów, ale moc układu się nie zmienia.
Mogę się mylić ale wygląda to trochę jak przepis na perpetuum mobile, a konkretnie jak zrobić z silnika spalinowego o mocy 140KM układ o mocy 200KM poprzez dołożenie silnika elektrycznego (który przecież ma dodatkowe straty) a bez dodania żadnej dodatkowej energii (w sytuacji rozładowania baterii). To chyba nie może tak działać, chyba żeby silnik spalinowy miał ogromne, niewykorzystane rezerwy mocy, o których nikt nie wiedział. Rezerwy ma ale chyba nie aż takie, przynajmniej przy prędkościach autostradowych. Może zresztą Toyota dlatego ogranicza prędkość maksymalną hybryd z silnikiem 2.5L do 180km/h, bo do tej mniej więcej prędkości jakieś rezerwy silnik spalinowy jeszcze ma, a powyżej rzeczywiście doszłoby do sytuacji, o której pisałem wcześniej? Tak tylko gdybam, ale temat chyba nie jest jednak zbyt oczywisty skoro w 3 powyższych postach pojawiły się 3 różne wyjaśnienia :)
Bateria trakcyjna ładuje się nie tylko podczas hamowania, ale i od pracy silnika spalinowego. Przy jednostajnej jeździe nie spadnie do 20% (chyba, że przy dynamicznej). Z moich obserwacji tak do 120km/h bateria jest naładowana pod max (znaczy bez 2 kratek na wskaźniku) gdy jeździe się szybciej to poziom trzyma się o okolicy 50% wskaźnika.
I to jest praktyczna odpowiedź na moje wątpliwości. Pytanie czy jest możliwa tak dynamiczna jazda, żeby jednak baterię rozładować do okolicy 20% minimum? Czy miałeś kiedyś taką sytuację w praktyce i jak zachowywało się wówczas auto?
-
Mam pytanie na jakich oponach letnich jeździcie obecnie w RAV4 hybrydach ? jakieś opinie co do wyboru poza fabrycznymi 235/55/18, przymierzam sie do zakupu nowego kompletu opon na lato po 75 tys km. Będę wdzięczny za opinie użytkowników
Też będę się przymierzał do wymiany oryginalnych Ecopii na komplet letnich. Myślałem o Michelinach Latitude Sport 3 lub jakichś Dunlopach ale jeszcze nic konkretnego. Również będę wdzięczny za opinie.
-
Mogę się mylić ale wygląda to trochę jak przepis na perpetuum mobile, a konkretnie jak zrobić z silnika spalinowego o mocy 140KM układ o mocy 200KM poprzez dołożenie silnika elektrycznego (który przecież ma dodatkowe straty) a bez dodania żadnej dodatkowej energii (w sytuacji rozładowania baterii). To chyba nie może tak działać, chyba żeby silnik spalinowy miał ogromne, niewykorzystane rezerwy mocy, o których nikt nie wiedział. Rezerwy ma ale chyba nie aż takie, przynajmniej przy prędkościach autostradowych. Może zresztą Toyota dlatego ogranicza prędkość maksymalną hybryd z silnikiem 2.5L do 180km/h, bo do tej mniej więcej prędkości jakieś rezerwy silnik spalinowy jeszcze ma, a powyżej rzeczywiście doszłoby do sytuacji, o której pisałem wcześniej? Tak tylko gdybam, ale temat chyba nie jest jednak zbyt oczywisty skoro w 3 powyższych postach pojawiły się 3 różne wyjaśnienia
To może tak wyglądać, ale tak nie jest, bo oczywiście straty energii są zawsze. Koleś naprawdę fajnie to wyjaśnia od tego momentu: https://youtu.be/E_xCssR8qQI?t=310
Po to Toyota wkłada MG1 i MG2, aby oba mogły pracować zarówno jako silniki, ale i jako generatory - w zależności od potrzeb chwili. Dzięki temu straty energii są minimalizowane a efektywność układu możliwie największa. I jeszcze jedna ważna rzecz wynikająca z tego filmu (pod koniec): budowa i zasada działania przekładni planetarnej (eCVT) powoduje, że fizyczne połączenie z kołami ma jedynie MG2. Silnik spalinowy może jedynie działać jako generator lub wspomagać MG2 przez zwiększenie prędkości oborotowej przekładni (dla dużych prędkości trzeba dodatkowo zablokować centralny wałek MG1 - to dlatego przy dużych prędkościach bateria nie może być ładowana!), ale sam silnik nigdy nie może napędzać kół bez udziału przynajmniej MG2!
Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że hybrydy Toyoty to w zasadzie auta o napędzie elektrcznym, a silnik spalinowy spełnia rolę pomocniczą. Jak to ten pan podkreślił na filmie - straty energii przy konwersji ruchu obrotowego silnika na energię elektryczną są w tym przypadku porównywalne do strat generowanych przez klasyczną skrzynię biegów.
Natomiast trzymanie rezerwy w baterii, o której pisał Dobi - to już zadanie oprogramowania i elektroniki.
A co do opon - ja ubolewam, że jestem skazany na Ecopie i zimowe Nokiany WR SUV (bo takie mi kupił Arval), ale prywatnie to bym w ciemno brał na lato Vredesteiny - albo Sportrac 5, albo UltracSatin. Oba modele miałem/mam na drugim aucie i nie zamieniłbym na żadne inne. Super ciche opony, bardzo dobrze trzymają na mokrym i nieźle wyglądają. W tej klasie cenowej nie znam lepszych.
-
I to jest praktyczna odpowiedź na moje wątpliwości. Pytanie czy jest możliwa tak dynamiczna jazda, żeby jednak baterię rozładować do okolicy 20% minimum? Czy miałeś kiedyś taką sytuację w praktyce i jak zachowywało się wówczas auto?
Da się rozładować (kilka mocnych przyspieszeń na autostradzie), ale muszę sprawdzić czy po tym zamula - wydaje mi się, że tak ale pewności nie mam.
-
Ciekawe porównanie, mam nadzieje ze sie link poprawnie wklei.
https://youtu.be/bMdKQnIJycM
Gdzie te dodatkowe 25 koni?
-
Gdzie te dodatkowe 25 koni?
Moim skromnym zdaniem te porównanie niczego nie pokazuje. Różnice na poziome błędu pomiarowego. Na papierze nowa RAV4 iAWD jest szybsza od poprzedniczki o 0,2s w sprincie do 100km/h. Suche parametry zdają się to potwierdzać (197KM vs. 222KM i 210Nm vs. 221Nm, masa aut podobna).
Poza tym - no właśnie - przy sprincie nie tyle konie się liczą, co przebieg momentu obrotowego (bo to z niego wynika moc), a tu już różnica nie jest tak duża. Wystarczyło, że ta nowa miała lekko pod górkę, albo za niskie ciśnienie w oponach, lub jechała pod wiatr, albo z dodatkowym pasażerem (czyli tam, gdzie potrzebny jest moment, a nie konie) - i już będą takie różnice. Dodatkowo, mierzone do 100km/h licznikowych (bez odniesienia do np. GPSu). Ciekawe, czy przekłamanie licznika jest takie same w obu generacjach... :o
Zresztą, obie generacje mają ograniczoną prędkość max. do 180km/h, więc śmiało zaryzykuję stwierdzenie, że w obu przypadkach ta moc max. to chwyt marketingowy Toyoty i te dodatkowe 25KM jest tak naprawdę nieosiągalne w warunkach drogowych.
No bo kiedy ta moc max. jest dostępna? Przy max. obrotach silnika spalinowego podczas jazdy z pedałem w podłodze, czy może przy agresywnym ruszeniu z elektryka i silniku pracującym jako generator prądu? Tego Toyota przecież nie podaje, bo niby jak to zweryfikować (nawet nie mamy obrotomierza)? Tak samo przebieg momentu - niby powinien być stały z elektryka, ale czy zawsze? Przecież charakterystyka momentu z silnika spalinowego nie jest płaska, więc kolejny raz: w której chwili ten moment ma wartość max?
Takie baju-baj, ale wykresem mocy i momentu to nigdzie nie chcą się pochwalić (bo i pewnie nie ma czym) :song:
-
Moim skromnym zdaniem te porównanie niczego nie pokazuje.
Zastanawia mnie, to jak szybko w starszej wersji spada prędkość do setki, czyżby budowa bryły, karoseria, opory miały największe tu znaczenie, a udoskonalony silnik to mała ściema. :o
-
To porównanie pokazuje, że nie ma progresu w stosunku do starego modelu. Deklarowana moc nie przekłada się na osiągi, ponieważ decyduje o nich praca przekładni - równie dobrze mogliby tej mocy nie podawać. Zastosowanie węższych opon i wtrysku bezpośredniego zredukowało spalanie, jednak spowodowało niebezpieczną nadsterowność i skomplikowało konstrukcję napędu. Stara ravka jest podsterowna, co jest dość łatwe do skontrolowania nawet na seryjnych ecopiach. Nowa w teście km77 jest nie do opanowania - walimy pasażerem tylnego siedzenia w przeszkodę. Pomijam funkcjonalność bagażnika, wykończenie wokół szyb i stylistykę - te sprawy są dość indywidualne.
W sobotę po raz drugi miałem okazję pojeździć tą nową i moim zdaniem jest też sporo głośniejsza niż stara, zwłaszcza przy przyspieszaniu. Wszystko to jest dziwne i rozczarowujące, to jednak moja subiektywna opinia.
Jeśli ktoś miał do czynienia, proszę się podzielić..
-
Nowe Ravki mają słabsze silniki elektryczne?
-
Widzę, że nową "jechano" w trybie NORMAL, starą zaś w SPORT ...
-
Bo w trybie sport miała gorszy czas.
https://www.youtube.com/watch?v=17FngFwCg9I
-
Bo w trybie sport miała gorszy czas.
https://www.youtube.com/watch?v=17FngFwCg9I
A to ciekawe. Ale jeśli spradzane przyspieszenie raz za razem, to nic dziwnego - za pierwszym razem "wypstrykał" się z baterii, a potem już prundu zabrakło i zrobił się muł.
Ostatnio sam u siebie to sprawdzałem i po kilku ostrych sprintach w trybie Sport, po rozładowaniu baterii auto dostaje muła - tak to działa przynajmniej w 4gen. AWD. Silnik przechodzi w tryb ładowania baterii i przyspieszenie jest wtedy wyraźnie gorsze. Ciekawe, czy gdybym był na autostradzie, to w tym momencie spada V max. czy nadal pojedzie 180km/h :o
A co do mocy w nowej 5gen. - faktycznie, na papierze więcej KM jest z benzyniaka, a mniej z elektryków. W 4gen. było prawie 50/50 (nie licząc tych marnych 68KM na tylnej osi). Trochę to zaskakuje, bo na chłopski rozum to oznacza, że spora część mocy jest dostępna tylko w pewnym zakresie obrotów benzyniaka, więc "od dołu" same elektryki nie dadzą już takiego kopa - może stąd ta różnica? Ciekawe dlaczego tak to zrobili - może dla zminimalizowania strat energii przy konwersji (niższe spalanie)? :o
-
raczej dla oszczędności.
-
Moc silnika elektrycznego, to mocno naciągana sprawa (co nie oznacza, że Toyota kłamie)
Osobiście, wątpię czy akumulator trakcyjny jest w stanie dostarczyć prąd o takim natężeniu aby dać te 100kW.
-
Silnik posiada deklarowaną moc znamionową, jednak nigdy z taką nie pracuje; oznaczało by to około 413 A przy tych 242 V z baterii. Stawiam na 100, moze 150 A w porywach. W ogóle tak zamotali ze współdziałaniem silników, że zmierzenie mocy jest w zasadzie niemożliwe. Na hamowni też odbywa się to w funkcji obrotów, więc nikt nie poda liczb.
-
Jednak patrząc na <objawy> czyli przyspieszenie do 100 km/h w 8 sekund z małym ogonkiem to przy tej wadze i aerodynamice całkowita moc układu musi być mniej więcej taka jak podaje Toyota, czyli 200-220KM.
-
Tak to wyglada, choć z parametrów takich silników inni producenci programują ponad trzysta koni. Toyota zachowawczo 200, zeby działało długie lata. W końcu na trwałości zbudowali pozycje marki.
-
oznaczało by to około 413 A przy tych 242 V z baterii
skąd Ci to wyszło ?
-
W ogóle tak zamotali ze współdziałaniem silników, że zmierzenie mocy jest w zasadzie niemożliwe.
Trzeba odłączyć elektryka.
Tak samo jak ze zużyciem paliwa, dlatego mogą sobie pisać jakieś rewelacje.
Jeżeli zaczęli testy z naładowanymi aku-trakcyjnymi, to skąd prąd do ich naładowania?
-
W ogóle tak zamotali ze współdziałaniem silników, że zmierzenie mocy jest w zasadzie niemożliwe.
Trzeba odłączyć elektryka.
Tak samo jak ze zużyciem paliwa, dlatego mogą sobie pisać jakieś rewelacje.
Jeżeli zaczęli testy z naładowanymi aku-trakcyjnymi, to skąd prąd do ich naładowania?
Te testy są po prostu za krótkie dla napędów hybrydowych i wyniki jakie są takie są (w WLTP trochę lepiej)
-
akurat do zużycia paliwa nie mogę się przyczepić; czasami mam okazję pojeździć jak taksówkarz, pół dnia po mieście i wokół rozgrzanym autem. nie łamiąc przepisów wychodzi 5 do 5,5 litra, na crossclimate może 0,2 więcej. to chyba zgodne z deklaracjami producenta i wcale nietrudne do uzyskania.
-
Wjedź na autostradę.
-
Ile taki crossower powinien palić przy prędkościach autostradowych, aby było to akceptowalne tzn mało palił?
-
Powiedzmy 8-9 litrów, a on ponizej 12l nie złazi.
Jeżeli ma już tyle palić, to po co taki mały bak zrobili.
-
Powiedzmy 8-9 litrów, a on ponizej 12l nie złazi.
Jeżeli ma już tyle palić, to po co taki mały bak zrobili.
Z tymi małymi zbiornikami paliwa to już jakaś plaga, nie tylko Toyota. Może mocno go gonisz po autostradzie, przy umiarkowanych prędkościach (do 120), źle nie jest - ale SUV i hybryda to nie samochód do oszczędnej jazdy autostradowej, ja nawet nie próbuje szybko jeździć :-).
-
Android Auto ma być w Toyotach od 2020. Jestem szczerze zainteresowany nową RAVką ale to jedna z dyskwalifikujących rzeczy :thumbdown:
https://www.rav4world.com/forums/197-4-5-general/295703-no-android-auto-no-carplay-rav4-2019-europe-netherlands.html#post2672213
-
ale to jedna z dyskwalifikujących rzeczy
a pozostałe ?
-
Hahah, nie zrozum mnie źle. Nie jestem jednym z tych co to się zarejestrował i już hejt. Przeczytałem ten wątek w całości jak również ?RAV4 2019 kiedy w Polsce?? bo jestem szczerze zainteresowany zakupem. Poza tym te dyskwalifikujące rzeczy są "dla mnie" niekoniecznie dla kogoś zainteresowanego zakupem lub już użytkującego auto; czysto subiektywne.
I tak jak jestem pod mega wrażeniem nowego designu i wyposażenia to jednak nie przystoi, aby w aucie za takie pieniądze nie było czegoś tak podstawowego, a jeżeli ktoś kupuje auto na powiedzmy 10 lat to trudno będzie się pogodzić z taką niedogodnością za kilka lat kiedy cały system AndroidAuto może zaoferować więcej niż obecnie. Inni będą to mieli, a ty panie "se patrz i płacz". Żeby było śmieszniej Toyota nie obiecuje upgradu wstecz. Dla mnie jest to ważne.
Obawiam się legendarnego już wyciszenia przy prędkościach 120-140km, ale to już będzie do sprawdzenia przy najbliższych dniach otwartych. Miejmy nadzieję, że zgodzą się na wyjazd poza miasto :) Jazda miejsko/podmiejska mega komfortowa. Testowałem hybryde w takich warunkach i jest świetnie.
4% wartości przy dilerskim ubezpieczeniu jak bierzesz kredyt ? inni mają 3% - ale to już nie typowo wina auta :)
-
Z tymi małymi zbiornikami paliwa to już jakaś plaga, nie tylko Toyota. Może mocno go gonisz po autostradzie, przy umiarkowanych prędkościach (do 120), źle nie jest - ale SUV i hybryda to nie samochód do oszczędnej jazdy autostradowej, ja nawet nie próbuje szybko jeździć :-).
Ja jadę 140-150 i po zrobieniu 40-60km już pali te 12 litrów.
Hybryda moim zdaniem to do dużego miasta i dla starszych dziadków.
-
Ja jadę 140-150 i po zrobieniu 40-60km już pali te 12 litrów.
Hybryda moim zdaniem to do dużego miasta i dla starszych dziadków.
Logicznie można z tego wysnuć dwa wnioski:
Albo nie zwróciłeś uwagi na tę przypadłość przed zakupem albo mieszkasz w dużym mieście i jesteś starszym dziadkiem. Nie ma innej możliwości :)
jest trzecia: pierwsza i druga razem :hug:
-
Ja jadę 140-150 i po zrobieniu 40-60km już pali te 12 litrów.
Hybryda moim zdaniem to do dużego miasta i dla starszych dziadków.
Ale to już chyba dawno zostało powiedziane, że hybryda jest najlepsza do miasta i tak też Toyota projektuje te samochody. Nic nowego, ani dziwnego.
Ja głównie jeżdżę po mieście (400tys. mieszkańców - czy to już "duże" miasto?) i większy zbiornik paliwa to byłby dla mnie zbędny balast. Średnie zużycie paliwa mam obecnie na poziomie 7.1l i uważam to za świetny wynik jak na takie auto. Co mi z tego, że np. taki Tiguan 1.4TSI spali 7-8l na autostradzie, jak w mieście będzie mi non-stop palił 12-14l (przy moim stylu jazdy)? A poza miasto wyjeżdżam średnio 2-3 razy w roku. Więc chyba logicznym jest, że wolę jak mi auto spali nawet i 15l na autostradzie, podczas gdy w ruchu miejskim będzie palił tyle, co miejskie auto segmentu B.
To, co dla jednych jest wadą, dla innych może być zaletą :grin:
-
Z tymi małymi zbiornikami paliwa to już jakaś plaga, nie tylko Toyota. Może mocno go gonisz po autostradzie, przy umiarkowanych prędkościach (do 120), źle nie jest - ale SUV i hybryda to nie samochód do oszczędnej jazdy autostradowej, ja nawet nie próbuje szybko jeździć :-).
Ja jadę 140-150 i po zrobieniu 40-60km już pali te 12 litrów.
Hybryda moim zdaniem to do dużego miasta i dla starszych dziadków.
U mnie przy jeździe tak do 120, na trasie jakieś 430km miałem średnią 6.5l/100km (średnia prędkość coś koło 105km/h), jakaś trasa do/z Holandii (z 2x1200km) spalanie poniżej 7 trzeba wolniej - aerodynamiki się nie oszuka. Hybryda sprawdza się w trasach o zmiennym ruchu (takie miejskie, podmiejskie ) z umiarkowanymi prędkościami.
Na takich trasach to 6.0 lub mniej (5.4 na całym zbiorniku już kiedyś fotkę wklejałem). Jakbym miał dużo czasu spędzać na autostradach (i oszczędzać) to wybrałbym co innego w pierwszej kolejności nie SUV'a :-).
-
dość regularnie pokonuję trasę Toruń - Dębki, więc większość A1 i końcówka lokalnymi. dla spokoju przewożonych ludzi i zwierząt ustawiam tempomat na 125; dojeżdżam z wynikiem poniżej 7. 230 km pokonuję w mniej niż 2h 30 min. nie mam dpf, adblue, scr, układu wtryskowego 2000 bar, dwumasy i pozostałych ekologicznych wodotrysków, które nabijają kasę producentom części. czy to jest źle? moim zdaniem to jest bajka, tym bardziej ze z w/w powodów jestem pewien, że tym autem mogę jechać w największą dzicz i z niej wrócę.
jednak, jak kiedyś napisałem - ravka powinna być drugim autem w rodzinie. coś sportowego trzeba sobie dokupić..
zapomniałem dodać iż jestem bardzo usatysfakcjonowany faktem, że ten co za mną jedzie nie musi włączać wewnętrznego obiegu powietrza:))
-
Albo nie zwróciłeś uwagi na tę przypadłość przed zakupem albo mieszkasz w dużym mieście i jesteś starszym dziadkiem. Nie ma innej możliwości :)
Dziadkami to każdy z nas kiedyś będzie, ale do tego czasu Ravkę ruda zje. :cool:
-
nie mam dpf, adblue, scr, układu wtryskowego 2000 bar, dwumasy i pozostałych ekologicznych wodotrysków, które nabijają kasę producentom części. czy to jest źle?
W kwestii formalnej. Dwumase (oraz sprzęgło) masz. Tylko że sprzęgło w hybrydzie jest stale załączone.
-
To nie ja to pisałem. :o
-
Zamieniłem wreszcie oryginalne Ecopie na Goodyear Efficient Grip SUV. Nie powiem, że nie czekałem na ten moment. Jeździ się dużo lepiej, bardzo ciche i komfortowe opony + świetne hamowanie na suchym i mokrym. Podobno dość szybko się ścierają ale nie robię Ravką jakichś wielkich przebiegów więc mnie to nie martwi.
-
wierzę, 68dB to jest cicho. sam wymieniłem jesienią ecopie na crossclimate i byłem równie zachwycony. w hamowaniu na mokrym nie ma lepszych opon, auto staje dęba. zima była śnieżna i tez nie było strachu, na pewno lepiej niż poprzednie zimowe nokiany. minusem jest gwizd przy gwałtownym przyspieszaniu od ok.100 km/h, jednak zbyt często tak nie jeżdżę.
-
No i to też jest jakieś rozwiązanie, jednak ja jestem bardzo zadowolony z mojego kompletu GY Efficient Grip + Continental TS 850 P na zimę. Jedne i drugie opony moim zdaniem pasują świetnie do Ravki. Natomiast CrossClimate tanie nie są i jak słyszałem też dość szybko się ścierają. Poza tym przekonuje mnie argument, że przy całorocznych i tak Cię nie ominie wizyta u gumiarza przynajmniej raz w roku na wyważenie i zamianę przodu z tyłem.
-
Witam posiadam Rav 4 z 2014. Strasznie nie podoba mi sie sprzet audio. Zamowilem z Aliexpress DVD na androida 10" na zdjeciu wygladalo spoko. Czekam na dostawe i zobaczymy czy bylo warto. Jezeli ktos ma juz cos tajiego u siebie prosze o kontakt. Do tego zamowilem kamere (rejestrator jazdy) ktory pasuje do wejscia w radiu i umozliwia podglad na wyswietlaczu radia. Jak to wszystko przyjdzie porobie zdjecia i dam znac czy wszystko dziala bo tego sie obawiam czy beda dzialac wszystkie fabryczne funkcje. Producent zapewnial mnie ze rak.
-
Ogólnie, to proponuję nowy wątek o radiach "aftermarket". Bo zawsze warto powymieniać się doświadczeniami i pomysłami. A temat tu zginie i nie bardzo jest zgodny w głównym wątkiem.
-
Oczekujących na nowe wydanie mapy do nawigacji informuje, że na stronie Toyoty jest wiosenna aktualizacja 6.13.0 H dla naszych Toyot
-
Witam serdecznie, nowy na forum :) Rav 4 IV 2018 hybrid 4x2
Chcialem sie zapytac, czy dokupowaliscie cos "ekstra" jasli chodzi o akcesoria do swoich ravek. Pytam bo ja dokupilem troche dupereli typu listwy boczne, orurowanie przedniego zderzaka steleer, relingi etc a jutro jade na montaz ambientowego oswietlenia Q-SAFE stąd zapytanie. Wiadomo, co za duzo to nie zdrowo (kicz) ale takie rzeczy potrafią cieszyć, zgodzicie sie :) ? Pozdrawiam
-
Trzy lata temu kupowałem moją RAV4, była bez relingów. Relingi były za dopłatą 1800 zł. Dokupiłem w krakowie w sklepie podobno oryginały za 600. Niestety są gorsze od toyotowskich oryginałów (nie polecam tych podróbek z Krakowa ze sklepu, produkcji angielskiej). Jak można było przewidzieć przez trzy lata ani razu z nich nie skorzystałem, a samochód zapewne przez relingi jest odrobinę głośniejszy przy większych prędkościach.
A kiczowatością się nie przejmuj. Andrzej BANACH W swojej książce O SZTUCE napisał ?piękne jest to co się nam podoba?. I tego należy się trzymać
-
Hehe fajne to co napisales :) ale to tak zwykle jest wlasnie z tymi dodatkami... A powiedz Janulek jestes zadowolony z perspektywy czasu z fury w sensie nic sie nie zepsulo ? 3 lata to spory okres czasu i jakby nie bylo jest juz po gearancji...
-
Z dodatków to przy kupnie swojej (w 2016) to dostałem w cenie takie folie co by pazurami nie drapać lakieru pod klamkami - w sumie drobiazg, ale dość praktyczny. Listew nie kupowałem. Myślałem o tym dodatkowym oświetlaniu tyle wewnętrzne mi się nie pobadało (może teraz jest coś innego) a za zewnętrzne za drogo chcieli w ASO.
-
Dobi o ktorym zewnetrznym mowisz :) ? bo pierwsze slysze... masz to jakos podlinkowac ?
W sklad tego co ja zakladam Q-SAFE jest wnętrze + w lusterkach po ledzie oswietlajace dol samochodu ale niewiem czy o to Ci chodzi
-
Dobi o ktorym zewnetrznym mowisz :) ? bo pierwsze slysze... masz to jakos podlinkowac ?
W sklad tego co ja zakladam Q-SAFE jest wnętrze + w lusterkach po ledzie oswietlajace dol samochodu ale niewiem czy o to Ci chodzi
O coś takiego chodzi, tzn. LED w lusterkach. Na żywo nie widziałem, ale diler wspominał, że maja w ofercie może to to samo co Q-SAFE.
-
Tak tak, to wchodzi w skład Q-SAFE właśnie :) Mysle wlasnie czy jest jeszcze cos fajnego co mozna dolozyc ale chyba nie :)
-
Tak tak, to wchodzi w skład Q-SAFE właśnie :) Mysle wlasnie czy jest jeszcze cos fajnego co mozna dolozyc ale chyba nie :)
Do rav4 nie ma za dużo akcesoriów. Z drobiazgów to może wykładzina ochronna do bagażnika (o ile już nie masz).
-
Hehe mate i dywaniki gumowe na zime dokupilem tydzien po odbiorze samochodu :) No nic, chyba w takim razie koniec z dodatkami. Jutro wieczorem przy dobrych wiatrach odbiore po instalacji ledów to skrobnę czy fajnie to wyglada ale tak jak gadaliśmy...wszystko kwestia gustu :)
Moze dla zachety dla kogos z Was zacytuje slowa producenta :
?Zapraszamy. Pańska Rav4 będzie wyjątkowa i stanie obiektem zazdrości nie jednego kierowcy. Nie chcę i nie lubię się chwalić ale po montażu pakietu oświetlenia QSAFE Rav4 wygląda na samochód 2x droższy. Nasz system oświetlenia ambientowego oświetla ZNACZNIE lepiej i ładniej auto niż fabryczne pakiety samochodów BMW, Audi i Lexus.?
-
Ja wziąłem oryginalne relingi, folie pod klamki i listwę pod bagażnik, żeby się zderzak nie rysował przy wyjmowaniu toreb z bagażnika. Więcej grzechów nie pamiętam :) listwy a tym bardziej rury nigdy mi się nie podobały.
-
To pokazuje jak kazdy jest inny, dla mnie przednie orurowanie steleera to bajka poprostu - nie dosc, ze super wyglada to jeszcze ochrona zderzaka czy nie daj... jak jakies male zwierze wyskoczy.
Listwy boczne tez mi sie nie podobaly ale jak pewnego dnia niedługo po odbiorze auta ktos mi zasunal drzwiami to pozniej przy przegladzie prosilem o montaz w celu ochrony. Wiadomo, ze nowy samochod przez te pierwsze kilka m-cy to sie dba etc a kazde uszkodzenie ?boli? a potem juz kiedy przechodzi syndrom nowego powszednieje :)
-
Skoro sie tak wyglupiacie, to i ja sie pochwale: lubie minimalistyczne formy, wiec domowilem jedynie bezprzewodowy carplay oraz lepsze opony. Niestety diler dal plame i zadnego z tych oczekiwan nie spelnil..
..takze w nowym modelu, trzy lata pozniej:(
-
Z perspektywy uważam mój dobór akcesoriów za bardzo praktyczny. Nigdy nie widziało mi się płacenie żywej kasy za, często wątpliwe, wybory stricte wizualne.
-
Ja odebralem dzis po montazu Q-SAFE led i jestem pod wrazeniem. Oddzielna 9 stopniowa regulacja dla mocy podswietlenia klamek i oddzielna dla podswietlenia nóg a to wszystko z manetki od swiatel bez zadnych dodatkowych przelacznikow :) Oswietlenie zewnetrzne tez mega bo kazda para drzwi podswietlona od dolu wiec widac dokladnie otoczenie samochodu a to w lusterkach to naprawde wyglada jak w aucie premium :D Z kolei diody w klapie bagaznika tak dobrze oswietlaja, ze wędkarze mogli by w ciemnosci wiazac haczyki. Robi robote, polecam :) Jakby ktos jeszcze mial jakies fajne akcesorium to piszcie :)
-
Ile taka ledowa przyjemność kosztowała z montażem?
-
Aaa i jeszcze podświetlenie schowka gratis mi zrobili bo to zgroza, że tego nie było. W Toyocie Bielany taka przyjemność 2000 netto po rabatach, u producenta który wymyślił ten system i sprzedaje to do Toyoty co śmieszniejsze też mieszczą się na Bielanach 1500 netto. Firma ETS Mieszczą się na Wółczyńskiej 206 w razie co.
-
Nie wiem czy widzieliście ten filmik. Gość zmienia żarówki na LEDy. Zamowilem dzis tez aby zmienić bo jednak białe światło będzie duzo fajniejsze niz te żółte a koszt w tym wypadku to troszkę ponad 100 złotych.
https://www.youtube.com/watch?v=KV7LRe37-Z8& (https://www.youtube.com/watch?v=KV7LRe37-Z8&)
-
Nie wiem czy widzieliście ten filmik. Gość zmienia żarówki na LEDy. Zamowilem dzis tez aby zmienić bo jednak białe światło będzie duzo fajniejsze niz te żółte a koszt w tym wypadku to troszkę ponad 100 złotych.
https://www.youtube.com/watch?v=KV7LRe37-Z8& (https://www.youtube.com/watch?v=KV7LRe37-Z8&)
Gdzie taki komplet zamówiłeś, możesz podać adres sklepu internetowego?
-
https://www.sklepledowy.pl/pl/p/Toyota-Rav4-IV-Zestaw-oswietlenia-kabiny-LED-Premium-6-zarowek/3328
Proszę
-
https://www.sklepledowy.pl/pl/p/Toyota-Rav4-IV-Zestaw-oswietlenia-kabiny-LED-Premium-6-zarowek/3328
Proszę
Dzięki
instalowałeś białe neutralne czy zimne? ciekawe jakie jest to na tym filmiku bo jest super
-
Straszna drożyzna za ten komplet.
Najjaśniej będzie w zestawie białym Zimnym.
Zrób zdjęcie tych diodówek wycenimy po ile są na alledrogo.
-
Instalowałem białe i wygląda super - lepiej niż na filmiku. Zostały tylko mi te okropne żółte przeciwmgłowe z przodu i je też będę wymianiał na białe ledy bo brzydko wyglądają w mojej opinii.
-
A co mówi na takie podmianki homologacja?
Te na filmiku to trochę mi się nie widzą, wolałbym LED COB ala FILAMENT.
-
W zasadzie to homologacja tylko na wsteczne bo one występują poza obszar samochodu ale co tam, ważne że wygląda o niebo lepiej i tego się trzymajmy.
-
Są jeszcze takie.
https://allegro.pl/oferta/zarowki-led-biale-t20-7443-w21-5w-canbus-7881166758
a te z filmiku są chyba tu.
https://allegro.pl/oferta/dioda-zarowka-led-w5w-t10-12v-6xsmd-canbus-biala-7523758254
Abo nawet te tańsze.
https://allegro.pl/oferta/zarowka-led-t10-w5w-canbus-6smd-5630-postojowki-y1-6767881958
-
Jeszcze robię jedną, ostatnią rzecz która mnie kusiła nie od dziś to wyciszenie auta w jednej z firm pod Warszawą która specjalizuję się w tego typu rzeczach.
Ravka jest cicha przy małych prędkościach ale w trasie już dość uciążliwa zwłaszcza, jak na dachu jest zamontowany bagażnik z rowerami/trumną. Podobno będzie dużo dużo ciszej a jak czytam komentarze klientów napawa mnie to optymizmem :D Oddaję dopiero za tydzień ale nie omieszkam podzielić się z Wami opinią jaki efekt został osiągnięty.
-
Jeszcze robię jedną, ostatnią rzecz która mnie kusiła nie od dziś to wyciszenie auta w jednej z firm pod Warszawą która specjalizuję się w tego typu rzeczach.
Ravka jest cicha przy małych prędkościach ale w trasie już dość uciążliwa zwłaszcza, jak na dachu jest zamontowany bagażnik z rowerami/trumną. Podobno będzie dużo dużo ciszej a jak czytam komentarze klientów napawa mnie to optymizmem :D Oddaję dopiero za tydzień ale nie omieszkam podzielić się z Wami opinią jaki efekt został osiągnięty.
A jaki to koszt ?
-
eszcze robię jedną, ostatnią rzecz która mnie kusiła nie od dziś to wyciszenie auta w jednej z firm pod Warszawą która specjalizuję się w tego typu rzeczach.
oraz która masz generacje oraz które elementy będą wyciszane? Też się nad tym zastanawiam ale jeszcze nie byłem na dłuższej trasie by sprawdzić czy mi to przeszkadza :)
-
Mam IV generacje z 2018 roku. Wyciszone zostaną :
Pokrywa silnika
Podszybie
Nadkola od zewnątrz
Nadkola od wewnątrz
Przednia część podłogi
Ściana grodziowa
Elementy tunelu środkowego
- 1900 PLN brutto
Dach
- 1000 brutto
Czyli za 2.9k podnoszę komfort podróżowania. Też niechętnie wydaję pieniądze na takie rzeczy ale z drugiej strony samochód mam rok i zakładam, że jeszcze 4 nim pojeżdżę więc taka inwestycja wydaję się być rozsądna.
-
A z tym dachem, to ile się traci miejsca nad głową?
Miałbym obawy, czy poduchy- kurtyny po takich modernizacjach będą działać poprawnie.
Wygłuszanie kabiny od wewnątrz.
-
te maty maja 2.3 mm wiec da nieodczuwalne. Nie ma wplywu na bezpieczenstwo ale tez nie ma przymusu montażu :)
-
Jasne, na pewno bym się skusił na wygłuszenie pokrywy silnika, kuna robiła gniazdo i mam tam sito.
-
Mam pytanie, czy Wasze klapy bagażnika też tak dziwnie skrzypia przy otwieraniu i zamykaniu ? Kurcze wczesniej tego nie miałem a teraz pojechałem na mazury i nagle sie zaczelo :( No nic, jutro dzwonie i umawiam sie na serwis od czegoś jest ta 3 letnia gearancja ale ciekaw jestem czy ktos tak jeszcze miał a jeśli tak to jak to sie zakonczylo
-
Czy ktoś z was miał na zamówienie pakiet iluminacyjny? chodzi o dodatkowy pakiet oświetlenia wnętrza, bagażnika, progi itd. Jak one się sprawują w praktyce?
-
Mam pytanie, czy Wasze klapy bagażnika też tak dziwnie skrzypia przy otwieraniu i zamykaniu ? Kurcze wczesniej tego nie miałem a teraz pojechałem na mazury i nagle sie zaczelo :( No nic, jutro dzwonie i umawiam sie na serwis od czegoś jest ta 3 letnia gearancja ale ciekaw jestem czy ktos tak jeszcze miał a jeśli tak to jak to sie zakonczylo
U mnie jakiś czas temu też tak poskrzypuje przy otwieraniu, gdy klapa podchodzi do górnego położenia, na razie nic z tym nie robiłem zgłoszę przy najbliższym przeglądzie.
-
Mam pytanie, czy Wasze klapy bagażnika też tak dziwnie skrzypia przy otwieraniu i zamykaniu ? Kurcze wczesniej tego nie miałem a teraz pojechałem na mazury i nagle sie zaczelo :( No nic, jutro dzwonie i umawiam sie na serwis od czegoś jest ta 3 letnia gearancja ale ciekaw jestem czy ktos tak jeszcze miał a jeśli tak to jak to sie zakonczylo
Skrzypi. Mam taki odglos jakby stara sparciala guma sie wycierla o jakis metal. Chyba wystarczy nasmarowac te silowniki lub wyczyscic.
-
Chyba mamy pierwszą poważną usterkę w ravce; wczoraj na autostradzie wyłączył mi się radar. W żadnym ze sterowników nie ma błedów, jest natomiast alarm axial gap (horizontal) w historii sterownika pre crash 2 - jak mniemam to ten skryty za logo marki. W przeciwieństwie do innych, głównie określonych jako bad weather conditions, ten nie daje się skasować. Nie znoszę naprawiać własnych aut, jednak jeśli już coś w nich jest to lubię gdy działa, szczególnie ten precrash w rodzinym rydwanie. Powalczę i zdam relację.
-
Chyba mamy pierwszą poważną usterkę w ravce; wczoraj na autostradzie wyłączył mi się radar.
Jaki przebieg? U mnie padł ten tylny radar od monitorowania martwej strefy i ruchu poprzecznego, tyle że to było po naprawie drobnej stłuczki i nie jest pewnie czy to nie jej konsekwencja, naprawa skuteczna - tyle, że trzeba było czekać na części.
-
Skrzypi. Mam taki odglos jakby stara sparciala guma sie wycierla o jakis metal. Chyba wystarczy nasmarowac te silowniki lub wyczyscic.
To usterka mechaniczna od uderzenia w obudowę siłownika ręką, torbą itd..
Wystarczy przekręcić, jedną ręką trzymając następny kawałek odsłony teleskopowej, lub lekko przegiąć, żeby przestało skrzypieć, tak naprawiłem, trzask był irytujący, pojawił się nagle.
Smarowanie w połączeniu z kurzem to kiepski pomysł.
Ostatnio musiałem zakładać pierwszy raz kolo dojazdowe i nie mogłem znaleźć śrub do stalówki w bagażniku, okazało się że pasują od alusów, ale sporo wystają, mają taki dodatkowy frez.
Dojechałem tak do gumiarza kilka kilometrów, czy to normalna praktyka?
Czytałem że w nowej Ravce doradzają drugi komplet szpilek do stalówki dojazdowej.
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,44779.1215.html
-
okazało się że pasują od alusów, ale sporo wystają,
Sruby to alusów i stalówek mają inny stożek. Kilka kilometrów przejedziesz, ale powinno się mieć osobne komplety.
-
Dzwoniłem do ASO, czemu do dojazdowki nie dostałem w komplecie śrub i twierdzą, że dojazdowkę przykręca się na te same.
W podręczniku też jest wpis, że:
W przypadku gdy w miejsce koła z obręczą ze stopów lekkich zostanie zamontowane koło z obręczą stalową, dokręcić nakrętki mocujące, aż ich powierzchnia stożkowa zetknie się z obrzeżem otworu obręczy.
Sam już nie wiem.
-
Na stronie Toyoty
https://sklep.toyota.pl/produkt/90942-01007-00-nakretka-felgi-stalowej.html
-
Na stronie Toyoty
https://sklep.toyota.pl/produkt/90942-01007-00-nakretka-felgi-stalowej.html
Nakrętka do felgi stalowej. Dystrybucja w opakowaniach po 100 szt.
Nie jestem pewien czy kolega potrzebuje az 100 sztuk
-
5 szt za 30 zł
https://sklep.toyota.pl/koszyk.html
-
I czym one się różnią od tych nakrętek?
(https://d.allegroimg.com/s1440/03754c/9ff7db9846d08f611657ed79c24d)
-
I czym one się różnią od tych nakrętek?
(https://d.allegroimg.com/s1440/03754c/9ff7db9846d08f611657ed79c24d)
Tamte maja ostrzejszy stosek. Natomiast w moim starszym Aurisie mialem takie aluminiowe sruby i tylko na nich jezdzilem gdy zima zakladalem stalowki. 80tysiecy glownie autostradami do 210km/h i nic sie nie wydarzylo.
-
Dziwny spór, czy wydać ok. 30 zł i mieć święty spokój, czy jednak je zaoszczędzić bo cała kasa już wydana na samochód :o. Owszem na krótkim dystansie, przy powolnej jeździe do najbliższego wulkanizatora można zastosować śruby od alufelg, ale chyba lepiej mieć odpowiednie i spokojnie dalej jechac na zapasie.
-
Temat jest do dyskusji, urodził się jak złapałem gumę. :o
Chodzi o ilość zbędnego badziewia wożonego w samochodzie, a z drugiej strony o bezpieczeństwo.
ASO twierdzi że są odpowiednie te co są, a na dojazdówce jest ograniczona prędkość poruszania się.
Producent dostosował je do takiego montażu, a te dodatkowe, które występują na rynku to są do felg stalowych, niepotrzebne do dojazdówki.
Gdybym miał normalny zapas, czyli koło z normalną oponą i felgą stalową, wtedy dokręcając drugie nakrętki hmmm.., ale nadal wątpię czy mogę poruszać się Ravką z pełną prędkością (z alusem i stalówką na jednej osi).
Wtedy trzeba mieć dwa kola zapasowe na dwa sezony, a jak mamy rożne komplety na osiach, to cztery.
Na tych nakrętkach, które wkleiliście za co dziękuję i tak nie mogę poruszać się szybciej na dojazdówce.
Zasadniczo jakbym kupował normalny zapas do bagażnika, gdyby się tam zmieścił, ale nie wchodzi, przymierzałem , to kupiłbym alusa takiego samego na jakich pomykam, wtedy też dodatkowego kompletu nakrętek nie potrzebuję.
-
Uwaga, uwaga!
Wchodzi koło pełnowymiarowe!
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20190702/22b21586f89ce7731e96a67c09b777c0.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20190702/f58f134a9df9c679cc8a70d4535e4a17.jpg)
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
:o To ja już nic nie rozumiem, kolega pisze , że wchodzi, Ty że nie.
-
Nawet mając pełnowymiarowe koło zapasowe nie powinieneś jeżdzić zbyt szybko bo prawie zawsze będziesz miał dużą różnicę w zuzyciu bieżnika albo po prostu inną oponę.
Dlatego też ja preferuję dojazdówkę. Mniejsza, lżejsza i cały czas mam świadomość, że musze powoli jechac do wulkanizatora.
-
Jestem po wizycie w serwisie, przeprogramowali centralkę i otwierając nogą bagażnik alarm się rozbraja
. Zajęło im to dwie wizyty w serwisie ale dali radę. Koledze zrobili to w 20 min. - czyli nauczyli się
Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
-
:o To ja już nic nie rozumiem, kolega pisze , że wchodzi, Ty że nie.
Nie wchodzi nawet przebita, chciałem ją wsadzić w miejsce objazdówki, wyjąłem nawet styropian, ale niepotrzebnie bo się zawiesiła powyżej i wystawała.
Może kolega pomyka na 17-stkach.
-
Jestem po wizycie w serwisie, przeprogramowali centralkę i otwierając nogą bagażnik alarm się rozbraja. Zajęło im to dwie wizyty w serwisie ale dali radę. Koledze zrobili to w 20 min. - czyli nauczyli się
W jakim serwisie?
A mnie coś otwieranie nogą nie chce działać. Tak 2 razy na 10 działało, a teraz to już wcale...
-
Problem rozbrojenia alarmu przy otwieraniu "nogą" bagażnika rowiązał serwis toyoty w Bielsku Białej, Toyota Carolina. Po lekturze forum, chyba jestem jednym z pierwszych którym to działa jak należy

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
-
Cytat: compucar w 01-07-2019, 17:37:27
Chyba mamy pierwszą poważną usterkę w ravce; wczoraj na autostradzie wyłączył mi się radar.
Jaki przebieg? U mnie padł ten tylny radar od monitorowania martwej strefy i ruchu poprzecznego, tyle że to było po naprawie drobnej stłuczki i nie jest pewnie czy to nie jej konsekwencja, naprawa skuteczna - tyle, że trzeba było czekać na części.
około 30 tysięcy. w końcu się tym zająłem; samo skasowanie historii alarmów nie rozwiązało problemu, potrzebna była ponowna kalibracja radaru. uważajcie na nadmiar owadów przyklejonych do logo, powodują rozszczepienie wiazki mikrofal i rozkalibrowanie instrumentu.
-
Generacja IV - porównanie napędów 4x4 hybrydy i benzyny:
https://youtu.be/CQGZmQWLVpI
-
Witam
w swojej RAV-ce z 2016r nie dokupywałem rozszerzonego zabezpieczenia pojazdu. Standardowo jest tzw elektroniczny system zabezpieczenia antykradzieżowego komputera i złącza firmy Cobra AT. Co to za rozwiązanie bo jak zamknę dzzwi to po 30 sec uzbraja sie jakiś alarm (miga kontrolka pod kierownicą) ale jak przy opuszczonych szybach otwieram recznie drzwi to nie ma żadnego alarmu
Ktoś moze wie o co chodzi z tymi zabezpieczeniami ? dodatkowo w opcji mozna było dokupić rozszerzenie zabezpieczenia pojazdu ale tego nie mam
-
Moim zdaniem najlepsze zabezpieczenie to dobre AC. Szkoda $$ na inne duperele...
-
Moim zdaniem najlepsze zabezpieczenie to dobre AC. Szkoda $$ na inne duperele...
Zastanawiałem sie czy warto jednak dodatkowo wykupić ubezpieczeni GAP na jakieś 3 lata i w razie kradzieży lub szkody całkowitej wypłaca różnice do wartości na polisie. Wówczas mam to w d...e, okradną to ubezpieczyciel płaci
-
Jestem po wizycie w serwisie, przeprogramowali centralkę i otwierając nogą bagażnik alarm się rozbraja
O, dzięki za info. To ja pocisnę swoje ASO przy pierwszym przeglądzie, że mają to samo mi zrobić. Bo jak ostatnio pytałem dlaczego każde otwarcie bagażnika z nogi wybudza alarm, to pan w ASO mi odpowiedział: no niestety, taki alarm montujemy, ten typ tak ma :wallbash:
PS. Ma ktoś może z Was taką przypadłość, że od czasu do czasu chwilę po uruchomieniu, czasem już po przestawieniu z P na D, a czasem nawet przy ostrzejszym hamowaniu słychać jakiś zgrzyt od napędu? Dosłownie brzmi to jak wbijanie biegu bez sprzęgła. Na początku było to bardzo rzadko - w ASO powiedzieli: panie, to jeszcze nowe auto, wszystko musi się ułożyć i dotrzeć. Tylko ja nie wiem co niby ma się układać w przekładni :o. A dźwięk ostatnio pojawia się jakby coraz częściej...
-
PS. Ma ktoś może z Was taką przypadłość, że od czasu do czasu chwilę po uruchomieniu, czasem już po przestawieniu z P na D, a czasem nawet przy ostrzejszym hamowaniu słychać jakiś zgrzyt od napędu?
U mnie coś takiego występuje (bywa, że chwilę po uruchomianiu lub podczas mocniejszego hamowania), zależy od temperatury zewnętrznej - jak ciepło to znika występowało od nowości (teraz chyba mniej, ale też i ciepło) z tego co rozmazgaiłem w serwisie to podobno to odgłos z układu hamulcowego (pompa lub ESP) - zresztą dźwięk podobny do startu ESP (w poprzednim moim samochodzie).
-
Moim zdaniem najlepsze zabezpieczenie to dobre AC.
Oprócz AC warto wykupić GAP na 5 lat.
-
Zgadza się. Tak czy inaczej, przeniesienie odpowiedzialności to najlepsze rozwiązanie, a nie wydawanie $$ na niedopracowane rozwiązania, które tylko utrudniają życie użytkownikowi...
-
Zgadza się. Tak czy inaczej, przeniesienie odpowiedzialności to najlepsze rozwiązanie, a nie wydawanie $$ na niedopracowane rozwiązania, które tylko utrudniają życie użytkownikowi...
Dokładnie. Te wszystkie elektroniczne alarmy na nic się nie zdadzą, jak złodziej chce ukraśc samochód, a popsują sie w najmniej odpowiednim momencie będąc utrapieniem właściciela samochodu. Ile ja miałem kłopotów z nimi na przestrzeni wielu lat to trudno opisać. Dlatego swojego czasu zdecydowałem się na blokadę skrzyni biegów. Na nic sie to nie zdało bo i tak ukradli mi samochód. Teraz wykupuję oprócz AC także GAP i śpię spokojnie.
-
- w ASO powiedzieli: panie, to jeszcze nowe auto, wszystko musi się ułożyć i dotrzeć.
Co to za dealer ?
Teksty jak na targu w Pierdziszewie a nie w ASO. Zbyli Cię taką gadką ?
-
U mnie coś takiego występuje (bywa, że chwilę po uruchomianiu lub podczas mocniejszego hamowania), zależy od temperatury zewnętrznej - jak ciepło to znika występowało od nowości (teraz chyba mniej, ale też i ciepło) z tego co rozmazgaiłem w serwisie to podobno to odgłos z układu hamulcowego (pompa lub ESP) - zresztą dźwięk podobny do startu ESP (w poprzednim moim samochodzie).
Dzięki Dobi za informację. Trochę mnie uspokoiłeś, bo myślałem, że coś jest nie tak z przekładnią. ESP może wydawać takie dźwięki? W Puntolocie mam ABS/ESP od Boscha (bliźniacza konstrukcja z Corsą D) i tam nic takiego nie występuje, więc to dla mnie nowość.
Co to za dealer ?
Teksty jak na targu w Pierdziszewie a nie w ASO. Zbyli Cię taką gadką ?
Toyota Kozłowski Szczecin na ul. Mieszka I. Jeszcze przed odbiorem słyszałem sporo negatywnych opinii o tym ASO, no i mogę to niestety potwierdzić. Auto nie ma jeszcze roku, a już mam z nimi "na pieńku". Oni nigdzie nie widzą problemu - za wysoki poziom oleju? Jeździć i się nie przejmować. Alarm nie rozbraja się przy bezdotykowym otwieraniu bagażnika? Przykro nam, ten typ tak ma. Coś zgrzyta przy uruchamianiu/hamowaniu? Auto się dociera, jeździć i się nie przejmować. No ręce opadają... <zalamka>. Nawet jeśli to są znane "cechy" modelu, to mogli to jasno powiedzieć, a nie bułkę w bibułkę...
Gdyby to było moje prywatne auto, to bym nie popuścił - ale że jest to auto flotowe (wynajem), to mają taryfę ulgową, bo w sumie wisi mi to, czy ten samochód się rozsypie, czy nie po tych 3 latach.
Ale fakt, faktem - nawet w Fiacie (Gezet) gdzie serwisuję prywatne Grande Punto jest zupełnie inna liga pod względem obsługi i kompetencji pracowników. Tu jest po prostu przepaść :czerwona:
-
U mnie coś takiego występuje (bywa, że chwilę po uruchomianiu lub podczas mocniejszego hamowania), zależy od temperatury zewnętrznej - jak ciepło to znika występowało od nowości (teraz chyba mniej, ale też i ciepło) z tego co rozmazgaiłem w serwisie to podobno to odgłos z układu hamulcowego (pompa lub ESP) - zresztą dźwięk podobny do startu ESP (w poprzednim moim samochodzie).
Dzięki Dobi za informację. Trochę mnie uspokoiłeś, bo myślałem, że coś jest nie tak z przekładnią. ESP może wydawać takie dźwięki? W Puntolocie mam ABS/ESP od Boscha (bliźniacza konstrukcja z Corsą D) i tam nic takiego nie występuje, więc to dla mnie nowość.
Ja mam doświadczenia z Renault Megane II tam był taki sam hałas chwilę po ruszeniu i innych samochodach też to miałem. Też myślałem, że przekładania ale bywało że ten hałas był zanim przestawiłem dźwignie na D.
-
Hej,
Czy instalował ktoś z Was Remote starter do Rav4 w hybrydzie?
Pozdrawiam
-
Panowie proszę mnie nie zlinczować za to pytanie.
Czy jeżeli mam RAVkę z napędem AWDi,to czy jadąc w Alpy potrzebuję łańcuchy ??
Co mam zrobić jeżeli na trasie będzie znak : wjazd tylko z założonymi łańcuchami ???
Pozdrawiam
-
AWD nie zwalnia od nieprzestrzegania znaków.
Co mam zrobić jeżeli na trasie będzie znak : wjazd tylko z założonymi łańcuchami
założyć łańcuchy
-
AWD nie zwalnia od nieprzestrzegania znaków.
Co mam zrobić jeżeli na trasie będzie znak : wjazd tylko z założonymi łańcuchami
założyć łańcuchy
A czy przypadkiem nie na 4 koła?
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Nie, wg. Instrukcji tylko na przednią oś
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
A jakie wybrałeś łańcuchy? Kupujesz czy wypożyczasz?
-
Do Ravki jeszcze nie wybierałem, bo na razie czekam (i nie mogę się już doczekać) na odbiór - jest jeszcze w fabryce.
Do Verso mam łańcuchy Taurus 9mm (na licencji Pewag) mają niezły stosunek jakości do ceny a zależało mi w zasadzie tylko na tym żeby były z samonapinaczem.
Notabene nigdy ich nie użyłem :-) może dlatego że w ostatnich 4 latach nie było prawdziwej zimy, nawet w górach.
-
pafcio01, jeżeli jedziesz do kraju gdzie łańcuchy są wymagane, to kupić musisz.
Nie bardzo wyobrażam sobie mogę wyobrazić warunki na "normalnej drodze" (nie jakieś tak dojazdówki do domu) aby w Polsce trzeba było je używać.
Dodam, że mieszkam w górach i nigdy nie miałem łańcuchów.
-
Odświeżę temat jakie mieliście koszty przeglądu po 45 tys.km ? Już mi się zbliża taki przebieg i jest na gwarancji dalej.
-
Odświeżę temat jakie mieliście koszty przeglądu po 45 tys.km ? Już mi się zbliża taki przebieg i jest na gwarancji dalej.
Mi się właśnie skończyła gwarancja - 3 lata i zrobiłem 41000km, ale przegląd po 3 latach przy tym przebiegu w Bytomiu kosztował 815zł (razem z przeglądem akumulatorów).
-
Kurcze niezła cena , a już myślałem minimum powyżej 1200zł. Tylko jeden jest w Bytomiu Toyota Czajka?
-
Kurcze niezła cena , a już myślałem minimum powyżej 1200zł. Tylko jeden jest w Bytomiu Toyota Czajka?
Tak, to było u Czajki na Strzelców Bytomskich 66d. Z tym że ja mam napęd na 2 koła, ale to chyba nie nie robi różnicy w cenie przeglądu.
-
Kurcze niezła cena , a już myślałem minimum powyżej 1200zł. Tylko jeden jest w Bytomiu Toyota Czajka?
Tak, to było u Czajki na Strzelców Bytomskich 66d. Z tym że ja mam napęd na 2 koła, ale to chyba nie nie robi różnicy w cenie przeglądu.
Raczej niewielką różnicą za 4x4 , a jak poszło z hamulcami? Musiałeś wymienić czy podali ile % masz zużycia? Jestem ciekaw , bo mi się ostatnio nie spodobało jak oszukała Mazda w Kielcach za wymianę klocków przednich żądali 480zł po 49 tys.km, a przed przeglądem sprawdzałem hamulce i były niebo lepsze od mojej Ravki4, a mój ostatni przegląd był w 30 tys.km i ledwie 10% zużycia i takie same mam do dziś odczucia hamowania.
-
Raczej niewielką różnicą za 4x4 , a jak poszło z hamulcami? Musiałeś wymienić czy podali ile % masz zużycia?
Hamulce OK. Podali procent zużycia (nie pamiętam dokładnie ile, a nie widzę tego na wydruku z badania), ale nie było duże zużycie ani klocków ani tarcz.
-
Czy w Rav 4 Hybrid 4x4 też trzeba stosować opony o tym samym bieżniku z przodu i z tyłu ?? Mam na zimę po poprzednim aucie Michelin Alpin ten sam rozmiar to samo zużycie bieżnika ale różną się datą i jest inna rzeźba bieżnika.
-
te same na oś, zgodnie z logiką, a nie instrukcją. Choć w UK możesz mieć każdą inną :czerwona:
-
Tylko wszędzie widzę że przy 4x4 powinien być ten sam bieżnik na wszystkich kołach. Tylko że w Rav 4 nie jest stały ten napęd, nie ma układu przeniesienia tylko dodatkowy silnik elektryczny...
Więc wydaje mi się ze nie powinno to mieć żadnego znaczenia.
-
Jeżeli masz tę samą średnicę i podobne zużycie, to problemu nie będzie. I to ze strony napędu, jak i przepisów (identyczne na osi)
-
Kurcze niezła cena , a już myślałem minimum powyżej 1200zł. Tylko jeden jest w Bytomiu Toyota Czajka?
Tak, to było u Czajki na Strzelców Bytomskich 66d. Z tym że ja mam napęd na 2 koła, ale to chyba nie nie robi różnicy w cenie przeglądu.
Raczej niewielką różnicą za 4x4 , a jak poszło z hamulcami? Musiałeś wymienić czy podali ile % masz zużycia? Jestem ciekaw , bo mi się ostatnio nie spodobało jak oszukała Mazda w Kielcach za wymianę klocków przednich żądali 480zł po 49 tys.km, a przed przeglądem sprawdzałem hamulce i były niebo lepsze od mojej Ravki4, a mój ostatni przegląd był w 30 tys.km i ledwie 10% zużycia i takie same mam do dziś odczucia hamowania.
Już po przeglądzie w Nowym Sączu za 860zł, 30% zużyłem hamowania. Więc tak na spoko tarcze czy klocki mogą przejechać ponad 100 tys.km.
Testy spalania co ciekawe w drogach pozamiejskich Kielce-Nowy Sącz 6,5l./100km i to samo z powrotem. Jazda S7 Kielce - Warszawa 150km/h 5 osób 10l./100km, 160km/h - 12l./km.
-
Troche odkopie...
Od kilku dni jezdze ravka, zaobserwowalem dziwne zachowanie, ze od dosc czesto rosna obroty i spalanie winduje pod 30l/100km. Dzieje sie to zazwyczaj przy przechodzeniu z trybu EV na hybrydowy, ale sporadycznie w innych momentach. Wczoraj np jechalem ze swojej wioski do miast. Jako, ze wioska jest polozona nieco wyzej, to wiekszosc trasy pod lekkim spadkiem i finalnie zajechalem pod skrzyzownie z prawie pelnym akumulatorem. Jadac, nagle silnik zaczal wyc, po czym sie wylaczyl i przejechalem prawie kilometr w trybie EV przy 70 km/h. Powiedzialbym, ze laduje akumulator, ale nie mialo to w tamtym momencie wiekszego sensu.
Czasami samochod wchodzi w tryb hybrydowy tak cicho, ze tylko po znikajacym znaczku EV wiem, ze dolaczyl sie spaliniak, czasami jednak tak dudni niemillosiernie.
Ten uklad tak ma? Na jezdzie probnej tego nie doswiadczylem.
-
Prawdopodobnie z góry do fulla naładowałeś aku i stąd zaczął hamować spalinowym (zaczął wyć). U Ciebie w 4x4 szybciej ładuje się aku, bo masz dwa źródła odzysku energii (prawodopodobnie da się szybciej ładować - gbybam).
Dodatkowo jeszcze jest stan akumulatora, w przypadku jego podwyższonej temperatury, czy przekroczenia parametrów np. którejś z celek (pewnie monitoruje wszystkie) może ograniczać prąd ładowania, by magazyn się nie rozbalansował.
-
Normalne, TTTM - nie przejmuj się.
Nie wiem czy to reguła ale gdy wskazówka napędu hybrydowego nie przewyższa połowy zakresu ECO to auto jedzie w trybie EV praktycznie niezależnie od prędkości i tego czy jadę po płaskim czy nawet pod lekką górkę.
-
dzieki za wyjasnienie