Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: nusiu1 w 03 Września 2016, 12:35:53
-
witam,
padł akumulator po 9 latach i 3 miesiącach może nie tek do końca pewnie umęczyłbym jaszcze jakiś czas ale szkoda by się było wygłupiać.
Zażyczyłem sobie VARTA taką jak oryginalna. Założony mi został też VARTA z jakiejś serii Silver 60Ah ale nie pasował bo był za niski nie dało się go zamocować.
Przynieśli z magazynu identyczny tyle, że 63Ah i pasował gabarytowo idealnie. Oryginalne w Japończykach są smuklejsze i wyższe o około 2 cm.
Normalnie pali jeździ itd.
Problem jest na wolnych obrotach spadają aż do 300-400 obrotów a normalnie miał z klimatyzacją coś koło 900.
Teraz się kiepsko przez to zbiera bo aby ruszyć z pod świateł muszę zrobić przygazówkę i dopiero jechać.
Co akumulator o większej pojemności zbyt obciąża alternator ?? a on aż hamuje silnik. Przy jeździe nie ma żadnego problemu.
Ile mają wasze oryginalne akumulatory nie pamiętam 55Ah. Auris 2007 Luna 1,6DVVTI
pozdro nusiu
-
Auris 2007 Luna 1,6DVVTI
a co to za motor?
-
ZRE151 zwykły benzyniak 1,6 z dwoma wałkami D-WTI 124KM
-
padł akumulator po 9 latach i 3 miesiącach
:good:
Mój oryginalny padł po ok. 4 latach - oberwała się cela.
Zażyczyłem sobie VARTA taką jak oryginalna. Założony mi został też VARTA z jakiejś serii Silver 60Ah ale nie pasował bo był za niski nie dało się go zamocować.
Też kupiłem jakąś Vartę Silver (niską - pewnie taka jak twoja) i jak w serwisie ją montowali to gość musiał podłożyć pod łapę trzymającą od góry akumulator jakiś kawałek plastiku.
Obrotami się nie przejmuj :)
U mnie po wymianie było podobnie - na wolnych obrotach obroty spadały do 300-400 rpm i prawie gasł.
Odłączony akumulator na dłuższy czas , więc komp się "zresetował" - musisz trochę pojeździć żeby się od nowa "nauczył".
-
Dokładnie. Wyczyściły się mapy wtrysków. Powinno samo przejść ale kiedy..... :|
-
Powinno samo przejść ale kiedy.....
Jak sobie po pierwszym strachu przypomniałem, ze gdzieś wyczytałem, że tak może się dziać , to z pół godziny jeździłem "po mieście" i się naprawiło :)
-
Wyczyściły się mapy wtrysków.
Większej bzdury świat jeszcze nie słyszał.
-
Czyli co źle to ująłem czy w ogóle plotę głupoty? Oświeć nas bo twój post nic nie wniósł do tematu :| Osobiście to słyszałem większe bzdury więc.... Ja w swoim HSD nie miałem tego problemu a odłączałem aku kilkakrotnie przy aktualizacji navi.
-
Przepraszam za post pod postem ale znalazłem to:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=19652.0 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=19652.0)
Przepraszam za plecenie bezedur <zalamka>
-
Mój przeżył 10 lat i 6 miesięcy, ale nie w aurisie.