Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: dominiiiiik w 08 Września 2016, 09:35:45
-
Witam,
Dziś rano inny kierowca zwrócił mi uwagę, że mam otwartą maskę. Czy jest możliwe aby maska otworzyła się sama, czy po prostu ktoś próbował ukraść mi samochód ?
-
Witam,
Dziś rano inny kierowca zwrócił mi uwagę, że mam otwartą maskę. Czy jest możliwe aby maska otworzyła się sama, czy po prostu ktoś próbował ukraść mi samochód ?
A kiedy ostatni raz zaglądałeś do silnika?
Raczej nie ma możliwości samoistnego otworzenia maski
-
Ja raz niechcący otworzyłem zamiast tego małego schowka powyżej wajchy :) ale chyba trudno tego nie zauważyć...
-
Sam na pewno tego nie otworzyłem. Pytanie tylko, czy złodzieje mogli otworzyć to bez uszkodzenia czegokolwiek?
-
ytanie tylko, czy złodzieje mogli otworzyć to bez uszkodzenia czegokolwiek?
oczywiście
-
Sąsiadowi kiedyś maskę z Audi ukradli, bez otwierania drzwi więc da się napewno :cheesy:
-
Wobec tego albo nie mogli go zapalić, albo ktoś im zakłócił proceder..
-
Złodzieje nie musząj maski otwierać aby odpalić silnik.
-
No chyba immo jakoś muszą oszukać
-
Mi się w tym roku już kilkukrotnie otworzyła sama i do dziś nie wiem dlaczego. Auto miałem na prywatnej posesji zamknięte.
Jest możliwość że jakieś naprężenia termiczne linki otwierają maskę?
-
Może kuna?
-
Na to nie wpadłem. Jest to możliwe bo mam wygryzione wygłuszenie maski.
-
JA tu widzę 2 opcje:
1. Ktoś rzeczywiście coś kombinował - wystarczy położyć się pod samochodem przy lewym przednim kole, odkręcić 3 śruby osłony silnika, wsadzić rękę i pociągnąć za linkę otwierającą maskę
2. Opcja bardziej prawdopodobna - nasmaruj zamek bo zamykając maskę myślisz, że się zamknęła/zatrzasnęła, a to tylko pozory. Piszę z doświadczenia bo też tak kiedyś miałem. Po przeczyszczeniu i nasmarowaniu wszystko wróciło do normy
Bez paniki
Może kuna?
:laugh: <zalamka>