Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: phantomx w 22 Września 2016, 11:00:26
-
Witam. Od kilku dni mam problem z uruchomieniem auta. Przekręcam kluczyk (klikam schowany guziczek-zabezpieczenie), wrzucony luz, sprzęgło wciśnięte - rozrusznik niestety nie reaguje, wszystkie kontrolki standardowe są widoczne po włączeniu zapłonu. Raz drugi trzeci i dopiero odpala. Na tablicy nie widzę żadnych komunikatów. Zjawisko występuje na zimnym i rozgrzanym silniku. Proszę o wskazówkę gdzie szukać.
-
Proszę o wskazówkę gdzie szukać.
na forum w wyszukiwarce w górnym rogu
-
Lepiej chyba w google szybciej Ci pomoga ;)
-
Witam. Od kilku dni mam problem z uruchomieniem auta. Przekręcam kluczyk (klikam schowany guziczek-zabezpieczenie), wrzucony luz, sprzęgło wciśnięte - rozrusznik niestety nie reaguje, wszystkie kontrolki standardowe są widoczne po włączeniu zapłonu. Raz drugi trzeci i dopiero odpala. Na tablicy nie widzę żadnych komunikatów. Zjawisko występuje na zimnym i rozgrzanym silniku. Proszę o wskazówkę gdzie szukać.
W poprzednim aucie tak miałem - problem był w rozruszniku. Niestety sam tego nie naprawiałem, tylko dałem zarobić elektrykowi. Coś tam poczyścił i problem zniknął.
-
sprawdź przekaźnik (stacyjka-rozrusznik) w skrzynce z bezpiecznikami pod maską. Może podmień od innego samochodu i zobaczysz czy pomogło.
-
Wydaje się że temat dywanika jest kluczem w sprawie. Czas jakiś temu zamieniłem oryginalne materiałowe z zaczepami na uniwersalne gumowe. Wysunąłem lekko spod pedałów i problem wydaje się zniknął.Pojeździmy zobaczymy. Pozdrawiam wszystkich.
-
Jak wysunięcie dywanika pomogło to upewnij się, że wciskasz pedał sprzęgła do końca.
-
Jeżeli wcisniesz sprzęgło zanim wlaczysz zaplon to nie odpali. U mnie przynajmniej tak jest. Najpierw zaplon potem sprzęgło i dopiero odpala.