Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Yaris T-Sport => Wątek zaczęty przez: Arczik28TSport w 30 Września 2016, 23:10:55
-
Konkretne odpowiedzi odnosnie Tematu 😊
⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇⬇
-
chcesz zdemontowac cala puszke i wstawic krotki czy do puszki zalozyc stozek?
-
Mi na krótkim wyskakiwał bład...
-
u mnie na przepustnice idzie w poziomie kolanko 90* redukcyjne chyba z 57/63 później adapter na przepływomierz i odmę i kończy się stożkiem bez osłony , wszystko gra żadnych błędów nie wywala , wrażenia :
elastyczniejszy na niskich obrotach 2-3,5 tys
nie traci mocy pod czerwonym polem " ciągnie do końca ładnie" na zwykłym dolocie czuć spadek mocy
i drze się nie miłośiernie :)
-
elastyczniejszy na niskich obrotach 2-3,5 tys nie traci mocy pod czerwonym polem " ciągnie do końca ładnie" na zwykłym dolocie czuć spadek mocy i drze się nie miłośiernie
Siakieś pomiary robione czy tylko "sie wydaje" ?
-
Ja mam bezposrednio krotki stozek. Czyli wywalony stary dolot. I od przepustnicy idaie redukcja na przepluwomierz i stozek za lampe. Efekt? Przy 2,5tys spokojnie, od 3,300 obr do konca idaie az milo do 6,5tys do odcinki w dodatku wciska w fotel a drze sie tak konkretnie ze sie w glowie nie miesci :-) jesli bys chcial postaram sie zamiescic filmik jak to chodzi i jak wyglada
-
A blad byl powodem przeplywomierza. Uszczelnij go dobrze w redukcji mialem podobnie dopiero usaczelnienie pomoglo
-
Aaa i kamilek zrobiles blad :-) pociagnoles stozek w glab silnika kolo kolektora wydechowego :-) ciagnie ci gorace powietrze zamiast zimnego :-) przez co masz ubozsza mieszanke :-) moze ci sie wydawac jedynie :-) jest spadek mocy a nie wzrost. Sam robilem dolot i tak i tak i tak bawilem sie jak moglem nawet rury spawalem. A kabinowalem jak najlepiej zbudowac dolot :-) dorobilem rure z dolotu nawet do prawego przedniego halogena zeby bralo z tamtad powietrze:-) efekt ? Tylko krotki dolot od przepustnicy do lewej lampy najlepsze rozwiazanie. Wtedy ma najwiekszy przyrost mocy w dodatku odrazu dostaje strzal powietrza przy pelnym otwarciu przepustnicy
-
a pomiary temperatury powierza w poszczególnych miejscach robiłeś ? wątpię żeby były jakiekolwiek różnice w jadącym aucie ( pędzie powietrza pod maską ) zważywszy to ze to może jest 10 cm różnicy w tym samym nie oddzielonym od siebie miejscu pod maską , tylko hamownia by to rozstrzygnęła
-
nie potrzeba hamowni. wystarczy ze wiosna i latem sie bawilem. Latem to nie jest dobry pomysl uwiez mi. zima ok bo ma cieplejsze powietrze z silnika.. ale roznicy w mocy nie bylo miedzy seryjnym a tym ktory ty masz bo tez robilem tak samo jak ty. roznica przyszla dopiero jak krotki dolot dostal prosto do lampy od przepustnicy
-
poza tym jesli masz fabryczny dolot poczatek rurki jest brany zza prawej lampy patrzac na wprost.. wiec ciagnie zimne powietrze... ty zrobiles odwrotnie
-
Panowie fajne są te wasze rozważania ale jak to jest że zakładałem dolot dedykowany do 3uz i nic nie dało a gdzieś tam ujęło (w/g hamki pomiar jednego dnia), a jak to jest że znajomemu właścicielowi vetki z06 nic nie dało... ba nawet zrobienie dolotu w kompletnym wydechem zamiast dać to odjęło Nm... a u innego kolegi w m113 4,3 też nic nie dało...
Generalnie nie chcę Was wyprowadzać z błędu ale jak odejmiecie efekt placebo, dodacie hamkę i koniecznie porównanie z seryjnym autem z kreski i rolki przed i po to może wyjść tuningowa lipa... i co ciekaw zamiast skupić się na konkretach to Wy bujacie w obłokach... :)
Przez konkrety rozumiem proste ruchy chociażby jak zważenie kół, dobór lekkich opon.... da to efekt bardziej zauważalny niż stożek w mikro silniczku...
W sumie dobrze że nie podajecie doznań w przeliczeniu na pałer który generalnie i tak nie ma znaczenia w tym co czujecie...
Podobne testy przeprowadzałem na silnikach z turbo i są przyrosty ale też różowo nie jest...
Ogólnie bez strojenia jest to kwestia iluzji gdzie auto pracuje inaczej ale nie koniecznie jest szybsze i mocniejsze.