Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: gierwi w 07 Października 2016, 16:25:00
-
Witajcie.
Trochę inny samochód, ale to przecież ten sam system. Może ktoś jest w stanie pomóc?
Oglądałem kilka dni temu Auris I Hybrid z zamiarem kupna, jednak jestem lekko zniechęcony po przerwaniu testu baterii po wyświetleniu kodu P3000. Ma ktoś pomysł co to oznacza? Za wielką wodą opisują to jako awaria HV i większości przypadków skutkowało wymianą baterii.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
-
Gdzie i czym robileś test baterii ?? Polecam udać się do aso i bedziesz mial pewność, wydasz ok 300 zl i ci sprawdzą... Zawsze to taniej niż ryzykować zakup z popsutą baterią bo bateria to droga sprawa.
-
P3000- ogólnie to nadmiernie rozładowany akumulator HV na wskutek np. długiego postoju. Kody P3000 mają rozszerzenie które precyzuje charakter usterki. Najlepiej naładować akumulatory HV i jeszcze raz zrobić test.
-
Test był przeprowadzony w ASO. Jeśli chodzi o mechanikę, układ jezdny itd. byłem przekonany do kupna, jednak informacja o przerwaniu testu po wyświetleniu P3000 mnie zniechęca. Mechanik powiedział że może to być błąd sterownika spowodowany długotrwałym pozostawieniem układu w pozycji READY i pozycji N. Stwierdził też że wyzerował błąd i teraz trzeba przejechać ileś tam kilometrów, żeby kolejny test był możliwy. Wolę jednak żeby to sprzedający zrobił te kilometry i ew. potwierdził kolejnym testem że była to drobnostka, bo nie chcę ryzykować wymiany HV na początek.
-
Miałem podobny przypadek na początku tego roku gdy poszukiwałem auta dla siebie. Podczas sprawdzania jednej "okazji" zaczął padać aku 12v i test nie mogł być kontynuowany, ASO zrobiło reset i właściciel musiał przejechać bodajrze 100km by można było ponownie przeprowadzić test HV, oczywiście już z nowym (lub dobrze podładowanym aku 12v). Finalnie z zakupu zrezygnowałem z tego i paru innych względów, które odkryłem po ponownym spokojnym obejrzeniu autka pomimo, że test HV wyszedł ok.
-
Ten test chyba jakos procentowo pokazuje stan baterii nie? Dzis rozmawialem z innym cierpem i mowil ze po 120 tys km wyszlo mu 98% sprawnosci baterii, u mnie po 500 tys km ciekawe ile by wyszlo :p na samym ev przejade ok 2 kilometry
-
Pewnie wyszłoby podobnie; te niklowo metalowo wodorkowe baterie, jeśli pracują w takim wąskim zakresie jak w toyotach, są praktycznie niezniszczalne. Ogniwa są łączone szeregowo, więc czasami zdarzy się pechowy egzemplarz, w którym jedno z nich nie domaga. Niemniej w tej kwestii toyota naprawdę się popisała i moim zdaniem to właśnie przesądziło o sukcesie ich hybryd..
Popatrzcie na elektryki w stylu leafa i pochodnych z litowymi akumulatorami - średnio po dwóch/trzech latach, czyli ok 1000 cykli, bateria jest do wymiany a auto do sprzedaży za bezcen.