Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: mazaq w 19 Października 2016, 22:46:49
-
Witam,
Jestem tu nowy, ale być może zadomowię się na stałe ;). Chcielibyśmy z żoną kupić nową Corollę, ale ma ona konkurenta... Nowego Opla Astrę 5 generacji. Napiszę najpierw jaką Corollą jestem zainteresowany, potem co posiada jej konkurent a na końcu będę prosił Was o pomoc w podjęciu decyzji i jakieś argumenty za i przeciw.
Otóż chciałbym kupić nową Corollę po faceliftingu w najwyższej wersji Prestige z silnikiem 1,6 Valvematic (132 KM). Auto takie kosztuje 90700zł ale dzięki zniżkom z pracy zbiliśmy cenę do 78500zł, więc oferta jest niezła. Jakby komuś się nie chciało szukać na stronie to model ten posiada: pełne lampy LED, 2-strefowy climatronic, rozpoznawanie znaków, asystent pasa ruchu, automatyczne awaryjne hamowanie, automatyczne parkowanie, podgrzewane fotele, system bezkluczykowy. Nie ma nawigacji a system multimedialny niby działa ale jest strasznie przestarzały.
Astra jest droższa o równiutkie 200zł ;).
Nie ma niestety aż tyle miejsca na tylnej kanapie i tak dużego bagażnika.
Ma też mniejszy silnik 1.4 turbo o mocy 125km. I o ten silniczek się boję. Co prawda ma większy moment i sprawia wrażenie wydajniejszego, nie mam pojęcia czy będzie tak wytrzymały jak jednostka Corolli.
Ale jest też dużo plusów. Oba fotele przednie mają regulację wysokości, elektrycznie regulujemy odcinek lędźwiowy i pochylenie fotela. Asystent pasa ruchu potrafi sam delikatnym ruchem kierownicy skorygować nasz to jazdy. System multimedialny jest o niebo nowocześniejszy, może łączyć się z Androidem i duplikować ekran, ma fabryczną nawigację, system parkowania ma więcej opcji, wnętrze jest dużo przyjemniejsze. No i ma reklamowany ostatnio system reflektorów matrycowych LED. Zasadniczo liczba opcji jest porównywalna, ale nie można się oprzeć wrażeniu że Astra jest autem nowocześniejszym. No i ma system OnStar i przez rok za darmo jak zabłądzę, mogę połączyć się z doradcą (potem 300zł/rok). Opel ma również krótszą gwarancję.
No i drodzy koledzy co o tym powiecie? Na które auto byście się skusili? Z żoną nie mamy jeszcze dzieci, choć chciałbym by za rok, dwa się jakieś pojawiło. Jeździmy głównie trasy. Dziś miałem jazdę próbną nową Corollą i cóż... nie jest może żwawa, szybka ani przesadnie oszczędna, ale widzę ją jako taki mały czołg, do którego będę tylko dolewał oleju przez naście lat. Nie jest też zbyt dobrze wyciszona.. Jestem w kropce. Dla mnie te samochody są równie fajne, nie mam zielonego pojęcia co brać... Bardzo proszę o jakieś argumenty... Pozdrawiam!
-
Nie odrzuciło Cię wnętrze Corolli? Jak dla mnie jest paskudna i na straszne fotele. Chyba bym nie mógł patrzeć na to przez kilka lat...
-
widzę ją jako taki mały czołg, do którego będę tylko dolewał oleju przez naście lat.
To musiałbyś się cofnąć ze 25 lat wstecz, choć to, że będziesz dolewał oleju, to może być znaczące :grin: Co było - minęło. Toyota jedzie na renomie, którą wyrobiła sobie dawno, dawno temu i nie robi nic, żeby tę renomę utrzymać, bo na Priusie się świat nie kończy.
Mimo wszystko wziąłbym jednak Corollę. Toyota jest dość zachowawcza z nowinkami, dzięki czemu jest jaka-taka szansa na średnio-wysoki poziom bezawaryjności. A jeśli Astra jest tak samo bezawaryjna jak Insignia, to Adamowi gratulujemy Opla, niech jeździ nim sam. Nowoczesność obecnie oznacza, że producent będzie na Tobie testował swoje pomysły za Twoją kasę ;)
Matrycowe światła cacy, przynajmniej póki działają. A i z tym bywa różnie, bo póki jedziesz takim autem po niezbyt ruchliwej drodze, to jest wszystko pięknie oświetlone, ale już kilka razy wyprzedzałem wózek z takimi światłami, i zanim system się zorientował, że ktoś się ośmielił go wyprzedzić, to byłem radośnie oślepiany dość silnym strumieniem światła. Moim zdaniem ta technologia wymaga jeszcze nieco dopracowania.
Resztę pomijam: fajerwerki mnie nie interesują, a wszystkie obecnie produkowane auta prezentują ten sam komputerowy design, więc mnie obojętne, czy to Opel, Toyota czy Citroen, bo każde wygląda tak samo. Jednemu się podoba, innemu nie. W każdym jest tak samo badziewny plastik i szmaciany "welur" albo pseudoskóra.
Tych wszystkich asystentów i wspomagaczy to też polecałbym traktować z przymrużeniem oka, bo wystarczy, że się kamerka czy inny czujnik zabrudzi (lub uszkodzi) i zostajemy w lesie/rowie albo bagażniku poprzedzającego auta ;) Znam człowieka, który po pół roku od zakupu sprzedał nowy samochód, twierdząc, że w tym czasie ogłupił go do tego stopnia, że po przesiadce do drugiego (starszego) nie mógł zaparkować w mieście, bo zapomniał jak się to robi :cheesy:
-
Dopóki masz gwarancję, to się nie martw o awaryjność - byle dawali auto zastępcze.
Toyota jest trochę zacofana, jeśli chodzi o nowinki, ale faktycznie daje to jako taką nadzieję, że po roku użytkowania nie zaświeci Ci się choinka na desce rozdzielczej i auto odmówi posłuszeństwa z powodu awarii jednego z miliona czujników.
Gadżety można sobie dorzucić, nawet aftermarketowe, które często są o niebo lepsze od topornych i nieelastycznych ori rozwiązań. Wygłuszenie polecałbym zrobić - nie wiem jak Astra, ale Toyoty są ogólnie marnie wyciszone. Awaryjność - niby jest gorzej z Toyotą niż kilka(naście) lat temu, ale akurat jestem uczestnikiem różnych forów i na forach Toyoty użytkownicy zgłaszają najmniej problemów lub problemy są w większości dość błahe i nie unieruchamiają samochodu na kilka tygodni. Czasem aż dziw bierze, jakie rzeczy psują się w innych autach!
-
do którego będę tylko dolewał oleju
te silniki nie biorą oleju
system parkowania ma więcej opcji
powiem Ci szczerze, że ani razu z tego automatycznego parkowania nie skorzystałem na mieście, może dlatego że miejsc parkingowych wzdłuż drogi jest mało ? do wjezdzania tylem / przodem wystarcza sama kamera i czujniki parkowania.
Nie odrzuciło Cię wnętrze Corolli? Jak dla mnie jest paskudna i na straszne fotele.
kwestia gustu, ja tam nic strasznego w fotelach nie widzeNa które auto byście się skusili?
jak jezdzic tylko do końca gwarancji , to ten który sie bardziej podoba, a jak to ma być samochód na długi czas to Corolla. Silnik prosty bez turba na trwałym łańcuchu , zawieszenie z tyłu belka a nie żadne wahacze, po gwarancji nie ma co sie za bardzo psuć.Dziś miałem jazdę próbną nową Corollą i cóż... nie jest może żwawa, szybka ani przesadnie oszczędna,
ja mam z CVT, jak na razie wydusiłem na trasie najmniej 5,0. W zeszłym roku byłem na Słowacji górki, pagórki , serpentyny jakoś nie narzekałem że nie jedzie. Może dynamika nie rzuca na kolana (w końcu tylko 132KM), ale w moich zamysłach przy zakupie miał być samochód który nie jezdzi po żadnych niezaplanowanych naprawach i w którym po gwarancji nie bedzie sie miało co wysypać. Rozważałem też Octavie (lektura forum skody skutecznie mnie wyleczyła), Astra jakoś mnie nie przekonała.
No i ma system OnStar i przez rok za darmo jak zabłądzę, mogę połączyć się z doradcą (potem 300zł/rok).
to chyba lepiej wyjąć z kieszeni telefon i włączyć google maps wyjdzie lepiej i taniej.
Toyota jedzie na renomie, którą wyrobiła sobie dawno, dawno temu i nie robi nic, żeby tę renomę utrzymać, bo na Priusie się świat nie kończy.
proszę nie pisać jakiś głupot po nocach :grin: potem ktoś to czyta chodzi i powtarza.
Bardzo proszę o jakieś argumenty.
sprawdz jaki czynnik w układzie klimatyzacji jest w obu autach R-134a czy ten nowy kosztowny 1234yf.
http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/czynnik-chlodniczy-r-1234yf-czyli-tanio-juz-bylo/vtzcd4 (http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/czynnik-chlodniczy-r-1234yf-czyli-tanio-juz-bylo/vtzcd4)
Chcielibyśmy z żoną kupić nową Corollę, ale ma ona konkurenta... Nowego Opla Astrę 5 generacji.
ale chyba tylko w wersji hatchback i kombi , bo astry sedana nie ma nowego ?
-
Jak dla mnie tylko Corolla, swoją nową wlasnie w Prrdtige z CVT mam od poltora miesiaca.
Napewno silnik turbo Astry bedzie mial fajniejszą charakterystyke pracy i Astra ma lepsze fotele ale pytanie jak ten silnik bedzie dzialac i czy pozniej przez silnik nie bedziesz mial problemow przy odsprzedazy, niestety VW i Opel wyrobily na rynku odpowiednią opinie malym turbo benzyną. Corolle z 1,6 odsprzedaz bez problemu i za rozsadne pieniadze, ma lepsze RV od Opla.
Mialem okazje ostatnio porownywac na torze w czasie testow dynamicznych m.in. Astre i Corolle plus kilku konkurentow, Astra prowadzila sie praktycznie najgorzej.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
proszę nie pisać jakiś głupot po nocach :grin: potem ktoś to czyta chodzi i powtarza.
Wybacz, ale opinię wyrabiam sobie nie na podstawie jednego, posiadanego auta, tylko na podstawie dziesiątek, z którymi mam do czynienia na codzień, u różnych ludzi, a co za tym idzie z różnymi stylami jazdy, różną kulturą i świadomością techniczną. Mnie się nie pali, zobaczymy za kilkanaście lat, co z tego plastiku zostanie, a floty zweryfikują to jeszcze szybciej :)
-
mazaq
Widzę że podczas jazdy testowej zauważyłeś już tą przypadłość silnika 1.6. Nie wiem jaki Ty jesteś cierpliwy ale ta przypadłość w moim przypadku cały czas wierciła dziurę w mojej głowie podczas autostradowych wycieczek. Chodzi o elastyczność tego silnika. Proponuję Ci jeśli masz taką możliwość, wyskoczyć z pełnym załadunkiem na trasę kilkunastu kilometrową. Zobacz sobie jak to auto zachowuje się podczas takich warunków. Oblukaj to dokładnie bo będziesz później się z tym bujał, a zaleta bezawaryjności może zejść na dalszy plan. Krótko mówiąc wybrałbym Astrę ze względu na silnik który jeździ na pewno znacznie lepiej w użytkowych zakresach obrotów. Z Valvematicem w trasie masz gwarantowane ciągłe machanie lewarkiem czyli ciągłe redukcje ze względu na fatalny moment obrotowy w zakresie w którym go potrzeba, a co za tym idzie częsta jazda w hałasie związana z pałowaniem go powyżej 4000obr/min, zwiększone w takich momentach spalanie. Nie wiem jak Ty mazaq podchodzisz do tego tematu może masz większy spokój jak Ci coś nie chce jechać. jeśli tak to Toyota będzie super rozwiązaniem, ja przez ten motor w tym aucie, nie mogę już na niego patrzeć.
Bazi jak ktoś czyta to forum i widzi w nowych autach skrzypiące wszystko co sie da i szereg innych rodzynek, wymian na gwarancji itp, itd, to też taka lektura jak na forum skody może zniechęcić.
-
Nie wiem jak Ty mazaq podchodzisz do tego tematu może masz większy spokój jak Ci coś nie chce jechać. jeśli tak to Toyota będzie super rozwiązaniem, ja przez ten motor w tym aucie, nie mogę już na niego patrzeć.
No cóż.. teraz podróżuję Peugeotem z podobnym silnikiem 109km. Corolla ma moment wyższy o 13Nm 400 obrotów wyżej - zachowanie jest podobne zatem. Cóż mogę powiedzieć - nie jestem pasjonatem nazbyt dynamicznej jazdy i raczej interesuje mnie spokojna jazda autostradą bez slalomu między autami. Z drugiej jednak strony zawsze dobrze jest mieć pewien zapas mocy i momentu.
Silnik Opla to absolutna nowość i nieco się tego boję. Dlatego chyba będę finalizował zakup Toyoty, ponieważ mimo wszystko niezawodność jest dla mnie wartością najistotniejszą.
Podsumuję to tylko tak: szkoda że Mazda 3 kosztuje dużo więcej i jest taka ciasna w środku, bo jej wolnossący 2.0 to dla mnie silnik idealny.
-
Jeśli tak jak mówisz mała awaryjność jest dla Ciebie priorytetem, a spokojna jazda to dla Ciebie relaks to będzie dla Ciebie faktycznie idealne rozwiązanie. Jestem pewien że z czasem taki Valvematic żadną awaria Cię nie zaskoczy. Niestety tak jak pisałeś na autostradach faktycznie nie będziesz mógł liczyć na żaden zapas momentu obrotowego. Co do Corolli, to siedziałem w niej jak byłem na wymianie żarówek 1,5 roku temu. Fajnie dużo miejsca wewnątrz i jest wewnątrz fajniejsza niż Auris 1 fl. Trzeba przyznać że z zewnątrz też jest jak dla mnie bardzo ładnym samochodem.
Niech jeździ w takim razie i cieszy. Kiedy zakup ?
-
za tydzień zamawiam bo nasz sprzedawca na chorobowym ;). Ale i tak odbiór sobie zażyczę środkiem grudnia bo na razie zbieram resztkę kasy :grin:
-
Trochę czasu minęło, na Corollę czekam, czekając tak chciałbym po pierwsze poruszyć kwestię czekania ;).
Miałem na portalu informację, że auto jest jeszcze w fabryce. Nagle następnego dnia, pyk i auto w Mszczonowie... Że przebyło taki kawął drogi nie wierzę, więc pewnie dealer znalazł mi inny egzemplarz w Mszczonowie... A może nie...
Jak myślicie, ile czasu przyjdzie mi czekać na odbiór gdy auto jest już w Polsce. Dodam, że odbieram w Krakowie.
Kolejna sprawa, pytałem mailowo dział techniczny Toyoty czy Corolla ma siedzienia z elementami skóry sztucznej czy naturalnej. Może kogoś to zainteresuje. Dostałem odpowiedź:
W miejscach, które mają bezpośredni kontakt z ciałem (czyli np. oparcie fotela - w przypadku Corolli jego boczki) są wykonane ze skóry naturalnej. Natomiast te elementy, których ciało nie dotyka cały czas (tył fotela) są ze skóry sztucznej.
Pytałem również czy doczekamy się aktualizacji Mirrorlinka, odpowiedź:
Producent nie podał ewentualnej daty wprowadzenia aktualicjacji Mirrorlink.
Mam do Was też pytanie:
Zamówiłem auto bez nawigacji, bo ta wydała mi się badziewna jak za 2500 a raczej robię znane trasy a jak coś mapa googla daje radę. Ale widzę że na Allegro za 1000-1200 są moduły GPS, a podobno w ASO jak się chłopakom odpali 200zł za robociznę to mi to zamontują. Czy polecacie takie rozwiązanie? Czy samodzielny montaż jest skomplikowany?
A tak w ogóle to mając nastoletnie auto w internecie roiło się od opisów, zdjęć, opinii, poradników. Kupując nówkę ,szczególnie po FL nie znajduję nic :<. Chętnie bym sobie coś poczytał, umilił sobie czekanie a tu nic... Nawet na tym forum 99% postów jest o poprzednich generacjach :(
-
Te smsy nie mają często odzwierciedlenia w rzeczywistosci, jesli samochod jest juz w mszczonowie to po ok 10-14 dni znajdzie sie u dilera, troche formalnosci celne trwają
Sprzedawca zamawiajac samochod bierze najszybsza mozliwa dostawe, nie moze zamowic z fabryki, po chwili z tego zrezygnowac i wziac sobie ze stocku
Co do modulow gps to sie nie wypowiem bo nie znam tematu, co do stwierdzenia ze jak odpalisz 200 za robocizne to Ci zamontuja - tu bylbym ostrozny w slowa bo serwis musi dac gwarancje na montaz a jak im dasz swoja czesc niewiadomego pochodzenia to Ci tego nie zrobią
Mirror Link ... 100 lat za murzynami niestety, szkoda
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Sprzedawca mi zasugerował takie rozwiązanie, żeby kupić oryginalny moduł samodzielnie i się dogadamy.
Co do oryginalnego modułu GPS jakby to ująć... Czy jest możliwa jakaś aktualizacja map we własnym zakresie czy tylko ASO :roll:
A co koledzy sądzą o takich wynalazkach? Może to kiedyś potanieje: https://www.youtube.com/watch?v=sD5RfcQeaZg (https://www.youtube.com/watch?v=sD5RfcQeaZg)
Mirrorlink przydałby się bardzo, ale chyba szkoda mieć nadzieję nawet...
Jak to jest w Toyocie? Gdy pojawi się update, w ramach przeglądu gwarancyjnego zrobią mi darmowy update?
Pytanie bonusowe: Toyota przesyła klientom przez pierwsze lata jakieś materiały? 15 lat temu rodzice kupili Renault z salonu i przez jakieś 2-3 lata przychodziła chyba co kwartał czy nawet częściej gazetka "Poznaj Renault" - nawet fajna ;).
-
Materialow nie przysyla.
Jest magazyn toyota news do pobrania w pdf. Ewentualnie wersje papierowa kiedys widzialem w salonie.
http://www.toyotanews.pl/toyota-news/najnowszy-numer.html (http://www.toyotanews.pl/toyota-news/najnowszy-numer.html)
zapisales sie do programu Toyota More ? punkty za zakup auta mozna wymienic potem na rabat przy przegladzie.
-
Czy zbieram punkty w Toyota More? Nie wiem :).
W każdym razie konto chyba mam, bo jak się zaloguję do portalu moja Toyota to jest napisane, że moje saldo wynosi na razie 0 punktów.
-
Koledzy a mam jeszcze dodatkowe pytanie:
samochód zmienił dziś status z "w Polsce" na "dostarczony".
To oznacza że dojechał (w moim przypadku) do Krakowa?
Nie ma chyba sensu wydzwaniać do sprzedawcy ale ile myślicie przyjdzie mi jeszcze czekać?
-
Jeśli dostarczony tzn. że dotarł do dilera teraz pytanie ile czasu zajmie mu przygotowanie do wydania tzn. doposażenie i umycie
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
W poniedziałek dzwoniłem do niego i ponoć jeszcze auta u niego nie ma i będzie dzwonił. A ten status taki bo jakieś papiery gdzieś coś ktoś podpisał i przeklikał w systemie czy coś w tym rodzaju. W każdym razie twierdzi że auta nie ma. Fajnie byłoby gdyby auto dotarło w tym tygodniu, ale odczekam swoje jak coś.
-
cóż mogę powiedzieć.. auto w poniedziałek odebrane i wciąż nie miałem dobrego pretekstu żeby sobie pojeździć, dziś weekendowa dłuższa trasa.
Witam więc oficjalnie członków szanownego grona posiadaczy Toyoty ;).
-
Gratulacje
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
I jak tam wrazenia z Corolli?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk