Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: pancio11 w 16 Grudnia 2016, 16:17:48
-
Witam,
Mam problem z wycieraczkami - nie działa czujnik deszczu, czyli położenie wajchy w tej pozycji. Inne przełożenia pracy działają ok, ale jak wyłącze to wycieraczki zostają w tej pozycji (czyli np na środku szyby ).
W serwisie stwierdzili, że to silniczek wycieraczek - nr A85110-02190 - koszt ok 1500zł, na allegro tę część znalazłem za 35zł :)
Jest to możliwe, że to sliniczek czy może sterownik ?
-
Ha, oni by wymienili silniczek za 1500zł kazali zapłacić a tryb auto by dalej nie działał. :thumbdown: Przecież na logikę skoro reszta trybów działa to padł albo sam czujnik albo jakiś sterownik. Bierz miernik w rękę, małżonka konewkę i z dachu niech polewa :roll: Tylko gdzie co przyłożyć to ci nie powiem :| Do takich rzeczy wydaje mi się, w miarę ogarnięty elektryk powinien sobie poradzić. No chyba, że w tym silniczku jest cały komputerek z trybem auto....
-
Inne przełożenia pracy działają ok, ale jak wyłącze to wycieraczki zostają w tej pozycji (czyli np na środku szyby ).
Jak wyłączysz wycieraczki czy silnik? U mnie przy wyłączeniu silnika też zostają na środku natomiast przy wyłączeniu wycieraczek - wracają do pozycji start.
Co do automatu, to po pierwsze sprawdź wtyk, połączenie pod maskownicą czujnika, tą za lusterkiem na szybie. Maskownica chyba jest na zatrzaskach.
-
Silniczek kupiony sprawny, uzywany za 80 zł. Właśnie siedzę w ASO i czekam na montaż. .....
-
I jak zrobili już? Czy jeszcze siedzisz? :cheesy:
-
Wylazłem po ponad 2h......... 80zł poszło w piździec.... za silniczek.
Okazało się, że to nie silniczek :)
Teraz prawdopodobnie to manipulator - koszt 800 zł w ASO
Tamtego nie oddam bo tamten mi zamontowali gdyż stwierdzili, że jest lepszy od mojego :)
To już moja ostatnia wizyta w ASO , przynajmniej w Krakowie (zakopianka)
Sam bym to lepiej, taniej zrobił i szybciej - ale człowiek głupi, myślałem że serwis to serwis.
Tak naprawdę ze wszystkich Toyot, które miałem to moja pierwsza awaria więc chciałem zaufać ASO :wallbash:
-
Obawiam się, że jest to normalna praktyka w każdym ASO. Losujemy, co się popsuło, a frajer (klient) zapłaci. W Oplu wymienili mi pół silnika, zanim znaleźli usterkę, a osiedlowy mechanik zgadywał, że to właśnie to było nie tak... W serwisach pracują wymieniacze klocków lego, a nie prawdziwi mechanicy, przynajmniej większościowo
-
Manipulator kupiony sprawny używany , wymieniony i nic <zalamka> Dalej to samo. :cry:
-
Tam w tej manetce to za dużo nie ma się co popsuć. Musiałbyś nią na okrągło się bawić.
Wysłane z mojego 2014813 przy użyciu Tapatalka
-
Ciekawe, jak japońce rozwiązali czujnik położenia wycieraczek, bo to jest mój typ, szczególnie, że kolega pisze, że po wyłączeniu zostają gdziekolwiek. W starych polskich systemach czujnik siedział w silniczku, ale ten już wymieniony. Manetka, to tylko wybierak pozycji, nie ruszałbym, bo na moje działa. Czujnik deszczu przyklejony do szyby, rozebrałbym w miarę delikatnie, wybebeszył wtyczke i zwarł dla sprawdzenia. Ciekawe, czy czujnik położenia nie siedzi gdzieś w okolicy mechanizmu wychylającego ramiona wycieraczek
-
Pod koniec tygodnia pojadę do Katowic - może tam są mądrzejsi.... :o