Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: waldi102 w 27 Grudnia 2016, 08:23:08
-
Jestem tu nowy i właśnie czekam na odbiór pierwszej w życiu Toyoty i na dodatek hybrydy. Znalazłem to forum i dopiero po zamówieniu samochodu zacząłem się zastanawiać nad tym co ja właściwie kupiłem.
Mój samochód to będzie Auris hachback. Przeczytałem wszystkie wątki i wiem, że czeka mnie dużo pracy poznawczej po przejściu z analogowego samochodu.
Pierwsza rzecz jak mnie nurtuje to zapachy w środku, a konkretnie wyziewy z baterii HV. W części dotyczącej Priusa, jest pokaźny wątek o likwidacji zapachów tej baterii.
Czy w Aurisie występuje ten sam, albo podobny problem?
Jak pracuje system wentylacji tej baterii, czy jest głośny?
Czy i jak często trzeba czyścić wentylator tej baterii?
Następna sprawa to klimatyzacja. Jest dużo wypowiedzi na temat likwidacji zapachów starej szmaty z klimatyzacji. Czy dotyczy to też wersji hybrydowej? ostaniem 3 lata jeździłem Alfą 159 i tam nawet nie wiedziałem, że może śmierdzieć z klimatyzacji.
Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich czytelników forum i proszę podzielcie się swoimi wrażeniami z moich zapytań powyżej.
PS. najważniejsza informacja, od roku rzuciłem palenie i wszelkie ,,nietypowe'' zapachy przyprawiają mnie o wymioty
-
Ja jeżdżę nowym Aurisem od czerwca i nie zauważyłem absolutnie żadnych zapachów dochodzących z baterii (spod tylnej kanapy). Kratki wentylacji jeszcze nie czyściłem, ale pewnie na sucho można przetrzeć co jakiś czas. Trzeba uważać, aby nie zasłaniać jej (np. jakimś ubraniem pasażera z tyłu). Nie zauważyłem również żadnych odgłosów wentylacji. Cały czas jeżdżę na klimie i tutaj również - zero brzydkich zapachów :)
-
Rodzice też mają Aurisa hybrydowego i nikt nie zauważył żadnych przykrych zapachów. Odnośnie kratki wentylacyjnej baterii trzeba faktycznie uważać żeby jej nie zasłonić znajduję się z tyłu za kierowcą pod kanapą, często kobieta może torebką zasłonić. Odnośnie klimatyzacji to po roku użytkowania byliśmy na pierwszym przeglądzie miesiąc temu i trzeba było odgrzybić bo śmierdziało z klimatyzacji. Teraz klimatyzacja chodzi nonstop i już nie czuć nieprzyjemnych zapachów. Sam serwisant powiedział że najlepiej gdyby klimatyzacja pracowała cały czas.
-
Jeżdżę rok hybrydą i zero zapachów z baterii a że nie mam żadnych dyndających przy lusterkach pachnideł, czułbym obce zapachy.
Z klimy było czuć trochę latem po jej wyłączeniu i dalszej jeździe, teraz zimą muszę mieć włączoną cały czas (bo inaczej mi szyby parują) i nie czuć nic, również gdy ją wyłączę. Nie odgrzybiałem jeszcze ani razu.
-
Nie martw się na zapas- u mnie w rodzinie przerabiamy różne samochody hybrydowe od około 4-ech lat i wszystkie w eksploatacji nie różnią się od zwykłych samochodów ze skrzyniami automatycznymi. Kwestia przykrych zapachów dotyczyła jednej z generacji priusa. System wentylacji baterii w hybrydach Toyoty jest bezgłośny. Wentylator baterii to czyści się po jakimś sporym przebiegu chyba ponad 200 tysięcy trzeba zrobić, czy coś tego rzędu. Więc spokojnie- nie będziesz skazany na czyszczenie kratki wciągającej powietrze co weekend :) A o klimatyzacji to nie wiem- jest tutaj zwykłą klima jak w innych samochodach jedynie sprężarka jest śrubowa i napędzana z silnika elektrycznego ale to w sumie bez różnicy.
-
kanał dolotowy do wentylacji baterii jest wyposażony w sitko (bardzo drobne oczka) na którym zbiera się coś w rodzaju kurzu. U mnie przy przebiegu około 33000, na 3/4 swej powierzchni było mocno zanieczyszczone. Zaniedbanie tego faktu doprowadza do przegrzania baterii i w konsekwencji do ich uszkodzenia. W servisie koszt czyszczenia 60 PLN. samemu 10 min roboty. W wersji po liftowej przy zabrudzeniu sitka może pojawić się komunikat o problemach z chłodzeniem baterii. A i jeszcze, mój przypadek nie był odosobniony u kolegi przy przebiegu około 28000 właśnie pojawił się rzeczony komunikat i sitko na całej swej powierzchni było pokryte czarnym nalotem uniemożliwiającym swobodny przepływ powietrza.
-
Ja zrobiłem dotychczas 24k km Aurisem (II FL HB) i jedyne co to czyściłem wiatrak od baterii w serwisie, bo wywaliło komunikat gdzieś koło 22k km.
Klima włączona praktycznie cały czas, przed pierwszym serwisem coś zaczynało pachnieć dziwnie, ale wymiana filtra kabinowego załatwiła temat.
Aktualnie ktoś sobie "pożyczył" moje auto...
-
Aktualnie ktoś sobie "pożyczył" moje auto...
Jak to pożyczył ? W sensie ukradł? Coś więcej na ten temat?
-
Bateria NiMH jest urządzeniem hermetycznym. Ew. zapachy mogą jedynie pochodzić z rozgrzanego kurzu. Natomiast ze skutecznością zatrzymywania zapachów z zewnątrz jest tak sobie.
-
Tak właśnie, ukradli mi Aurisa HSD przed końcem roku, 11 miesięcy się nim cieszyłem....
-
Tak właśnie, ukradli mi Aurisa HSD przed końcem roku, 11 miesięcy się nim cieszyłem....
Wybacz że podrążę trcohę temat - wersja "bezkluczykowa" ? Okoliczności?
Pytam bo mam nowo nabytą, blokady skrzyni biegów nie dało się założyć w automacie i tak trochę się zastanawiam co można zdziałać poza posiadaniem AC...
-
Tak właśnie, ukradli mi Aurisa HSD przed końcem roku, 11 miesięcy się nim cieszyłem....
Wybacz że podrążę trcohę temat - wersja "bezkluczykowa" ? Okoliczności?
Pytam bo mam nowo nabytą, blokady skrzyni biegów nie dało się założyć w automacie i tak trochę się zastanawiam co można zdziałać poza posiadaniem AC...
Ja dokupiłem sobie ubezpieczenie GAP (http://www.ubezpieczeniegap.pl/ (http://www.ubezpieczeniegap.pl/)). 3 lata nie muszę się martwić kradzieżą, a i działa to również w przypadku całki powypadkowej.
-
Tak właśnie, ukradli mi Aurisa HSD przed końcem roku, 11 miesięcy się nim cieszyłem....
Wybacz że podrążę trcohę temat - wersja "bezkluczykowa" ? Okoliczności?
Pytam bo mam nowo nabytą, blokady skrzyni biegów nie dało się założyć w automacie i tak trochę się zastanawiam co można zdziałać poza posiadaniem AC...
Nie wiem co masz dokładnie na myśli pisząc "bezkluczykowa", w każdym razie aby otworzyć/zamknąć auto wciskałem przycisk na kluczyku/breloku.
Okoliczności: pod blokiem, kamery nawet były....
-
Tak właśnie, ukradli mi Aurisa HSD przed końcem roku, 11 miesięcy się nim cieszyłem....
Wybacz że podrążę trcohę temat - wersja "bezkluczykowa" ? Okoliczności?
Pytam bo mam nowo nabytą, blokady skrzyni biegów nie dało się założyć w automacie i tak trochę się zastanawiam co można zdziałać poza posiadaniem AC...
Ja dokupiłem sobie ubezpieczenie GAP (http://www.ubezpieczeniegap.pl/ (http://www.ubezpieczeniegap.pl/)). 3 lata nie muszę się martwić kradzieżą, a i działa to również w przypadku całki powypadkowej.
Miałem pełną wartość pojazdu w pierwszym roku.
-
Toyoty w stolicy bardzo chodliwe. Oda dawien dawna to wiadomo dziwne że się nie zabezpieczyliście dodatkowo ;)
-
Toyoty w stolicy bardzo chodliwe. Oda dawien dawna to wiadomo dziwne że się nie zabezpieczyliście dodatkowo ;)
A jakie dodatkowe zabezpieczenia proponujesz?
Pewnie to dyskusja i pytania na inny wątek - ale właśnie o możliwe zabezpieczenia się rozchodzi...
W drugiej Toyocie mam manualną skrzynię biegów i blokadę skrzyni zamontowaną fabrycznie jako że auto ma inteligentny kluczyk...
-
Nawet głupi moduł GPS dokupić i podpiąć po lewej stronie, chowając pod deską rozdzielczą tak jak sam to zrobiłem. Kosz znikomy skrzyneczka wielkości zapałek a żeby ją usunąć złodziej musi rozkręcać czy urywać plastiki w okolicach kierownicy. O ile domyśli się że tam jest. Albo jakiś przełącznik magnetyczny działający na prostej zasadzie. Jeśli nie przyłożysz odpowiedniego magnesika do danego miejsca do samochód nie odpali. Koszty to naprawdę grosze... A co za problem mieć przy kluczyku magnesik przyklejony i po wejściu do samochodu w określonym miejscu ten kluczyk kłaść czy breloczek. Czasowe zegary na pompach paliwa i innych pierdołach. Tego jest mnóstwo.