Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Wątek zaczęty przez: TT2002 w 14 Stycznia 2017, 19:06:30
-
Ostatnimi czasy jeżdżę co 2 - 3 dni max 30km. Klima, radio, nawiew, ogrzewanie tylnej szyby, światła.
Dzisiaj po dwóch dniach pod śniegiem (auto stoi na łonie natury) wyruszyłem w drogę. Odpaliła bez problemu, wyjeżdżam na trasę wciskam 3/4 pedału gazu i.... leki spadek mocy i zapaliła się kontrolka ładowania. Po odpuszczeniu gazu kontrolka znikła i już się nie pojawiła a 267 kuni wróciło na swoje miejsce.
Co Wy na to? Niestety nie mam miernika aby sprawdzić ładowanie i stan naładowania akumulatora.
Z góry dzięki!
-
Pasek może trochę poślizgu złapał. Sprawdź naciąg.
-
Naciąg w porządku, nie piszczy luzów nie ma. Dzisiaj problemów już nie miałem. Posiadam akumulator Centra Futura, 12V 64Ah.
Ma on wbudowany tester i wskazuje, że jest naładowany.
Dla potwierdzenia:
Ładowanie przez alternator powinno być w granicach 13,5V - 14,5V?
Napięcie przy wyłączonym silniku ok 12,5V?
-
ładowanie w teorii książkowej 13,9-14,4V
12,5V spoczynkowe akumulatora to taki "średnio" naładowany
-
Według mnie, jeżeli to są pomiary po nocy, to są to wyniki książkowe. Czyli bardzo dobre.
Możesz jeszcze pomierzyć po nocy po włączeniu świateł "długich". Jeżeli nie spadnie poniżej 11V, to jest dobrze.
-
12,5V po nocy to nie jest wynik ksiazkowy, akumulator na pewno do ladowania.
Naladowany ,w miare nowy akumulator ma napiecie 12,8-12,9V po kilku nocach i w mrozny poranek.
Rozladowany natomiast to 12,4V i ponizej.
Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka
-
Do tej pory myślałem, że 12V akumulator składa się z 6 połączonych szeregowo ogniw, z których każda może dostarczyć tak z siebie 2,1V czyli razem około 12,6V.
Podrzuć mi jakie linki lub tytuły książek, które pozwolą mi się troszkę poduczyć.
-
Do pewnego momentu tez tak sadzilem,ze 12,6V to max. Jaki moze dac akumulator po naladowaniu i ustabilizowaniu (powiedzmy po jednym dni od odlaczenia ladowarki).
W poprzednim roku zaczal mi kulec akumulator. Najpierw kupilem ladowarke Ctek mxs 5.0 i probowalem nia doladowywac. Trudno bylo stwierdzic ustabilizowanie,bo napiecie szybko lecialo w dol do 12,35v po odlaczeni ladowarki. No i po dwoch miesiacach akumulator padl totalnie ( napiecie ok9V ,z pewnoscia zwwrte dwie cele). Kupilem nowy akumulator Yuasa serii ybx5000 czyli wapniowy, mial napiecie 12,4V, i byla na nim naklejka ,ze wlasnie w tym miesiecu trzeba go doladowac.podlaczylem cteka , ładowal go cala noc , i od tamtej pory napiecie na nim nie spada po postoju ponizej 12,8v a typowo jest 12,9V. Samochod stoi pod chmurka ,a ostatnio jezdzony jest tylko w weekendy i to na krotkich trasach,i to napiecie sie utrzymuje w te mrozne dni. A sprawdzam je raz na tydzien co najmniej ,bo nie chce zalatwic za szybko akumulatora. Nawet dla wygody wpinam woltomierz pod zlacze OBD przed uruchomieniem i je sprawdzam )nie podnoszac maski.
Dotkowo w sluzbowce rowniez to sprawdzalem,tyle ze tam bardziej "niszczaco".jest w niej akumulator AGM, i tam tez napiecie utrzymywalo sie podobnie 12.8V standardowo.tyle ze ten jest jezdzony prawie ze codziennie i trasy po min 100km. Dla eksperymentu rozladowalem go do zera. Po czym prostownik ,aby troche go podladowac ,do odpalenia. No i juz miesiac ponad ,a on sie nie chce pomimo codziennych tras podladowac tak,zeby rano nie bylo wiecej jak 12,4V... smiem twierdzic ,ze go troche uszkodzilem i juz nigdy nie odzyska swojej sprawnosci (ale czego sie nie robi dla eksperymentu).
Wiec podsumowujac,wiem to z wlasnego doswiadczenia.
Napiecie 12,6V moze i jest z jakiejs ksiazki , ale napewno nie swiadczy ,ze naladowany akumulator majacy tyle w spoczynku jest idealny.
Np ten artykuł to de facto potwierdza: http://dodaj-gazu.pl/porady-serwisowe/samochod-nie-odpala/jakie-napiecie-akumulatora/ (http://dodaj-gazu.pl/porady-serwisowe/samochod-nie-odpala/jakie-napiecie-akumulatora/)
-
Przyjmuję do wiadomości :D
W sumie mógłbym napisać, że zależy tez czym się mierzy, ale może i tak jest.
Na stronie 570 instrukcji do Aurisa Hybrydy TS, jest tabela o wartościach napięcia na akumulatorze i jego ocenie w kontekście naładowania (mierzona przy 20 stopniach).
12,6 – 12,8 V Całkowicie naładowany
12,2 – 12,4 V Częściowo naładowany
11,8 – 12,0 V Rozładowany
(Napięcie mierzone po upływie 20 minut od wyłączenia silnika i wszystkich świateł)
Nie znalazłem wykresu napięcia spoczynkowego akumulatora w funkcji temperatury, ale jeżeli teraz w zimie mierzymy po nocy na dworze, to może mierzone napięcia są inne.
Ale coś się wyjaśniło i faktycznie nowy, dobrze naładowany akumulator w temperaturze 20 stopni powinien mieć przynajmniej 12,6V :)
-
Wg moich pomiarów ( a robię je od niedzieli codziennie :) ) temperatura w ogóle nie wpływa na napięcie spoczynkowe.
Mierzyłem wczoraj przy 0st i było 12,76V , dziś rano było -13stopni i było 12,73V. Może przy większych mrozach coś by się zaobserwowało.
Natomiast temperatura na pewno wpływa na prąd rozruchowy i im zimniej tym jest niższy , a opory silnika większe , przez co potrzeba go więcej...
A co do instrukcji , to 20 min to ewidentnie za krótko , nie zdąży się ustabilizować. W instrukcji serwisowej Audi było 5 godzin... Oczywiście dla zwykłego akumulatora , może w AGM 20 min wystarczy...
-
Dzisiaj dwukrotnie pokazała mi się kontrolka ładowania podczas jazdy. Dokonałem pomiarów. W stanie spoczynku 11,8-12V. Podczas pracy pod obciążeniem 13,8V. Co myślicie? Alternator? Zastanawiam się jeszcze czy klemy to mogą być.
Na przeglądzie w sobotę wyszło ze akumulator sprawny.
-
Moze pasek troche luźny
-
Sprawdzałem już ale na moje oko w porządku. Mechanik wspominał ze stary jest i przydałoby się wymienić. Może któraś rolka kuca?
Rozumiem, że te parametry słabe?
-
Przyczyną najprawdopodobniej jest alternator, ale na początek proponuję sprawdzić instalację elektryczną . To jest.. wtyczkę 3 pinową, czy pewnie kontaktuje z gniazdem do alternatora .
Jego zakłócony kontakt może być zanikiem ładowania .
Jeśli występuje brak ładowania poruszaj kabelkami przy tej wtyczce. Potrzebna jest druga osoba by zaobserwować zachowanie kontrolki ładowania ak.
Jeśli nadal świeci.
Wyłącz silnik, rozepnij wtyk ,włącz zapłon nie uruchamiaj silnika na wtyku są oznaczenia , L,IG,S zmierz napięcia we wtyczce.
L-podawane napięcie po stacyjce przez lampkę ładowania ak. tam ma być 12V
IG- napięcie po stacyjce do zasilania alternatora 12V
S-napięcie z akumulatora po bezpieczniku do alternatora 12V
S- Jest to obwód kontroli doładowywanego akumulatora a regulatorem napięcia, by nie przekroczył ustalonej wartości ładowania 14.5V
Zmierz jeszcze napięcie na wyjściu prądowym alternatora (gruby przewód) napięcie powinno być porównywalne z nap. na klemie (+) na włączonym silniku z zapiętym wtykiem na alternatorze.
Jeśli dalej żle to zostają szczotki i regulator napięcia do podstawienia.
Pozdrawiam
-
Dzisiaj dwukrotnie pokazała mi się kontrolka ładowania podczas jazdy
Przy nagłym dodaniu gazu ?
Na pierwszy ogień pasek i sprawdź jego napinacz, później klemy i masy silnika, później to, co pisał Lecho.
-
Nie wiem w jakich okolicznościach wystąpił ten drugi zanik ładowania, Oczywiście Masz rację co do kolejności postępowania wykluczenia usterki.
Natomiast akumulator, jeśli jest w stanie zakręcić rozrusznikiem i uruchomić silnik, to jego sprawność i stan naładowania jest na tyle dobry by być przyczyną zaniku ładowania.
Lecho48
-
Dzwoniłem do mechaniora. Niestety, wstępna diagnoza to alternator. Dodatkowo któraś z rolek głośno chodzi...
W Corolli sam sobie to naprawiłem bo tam mialem tyle miejsca, że łeb i ręce się mieściły. W V6 nawet palcem paska nie mogę dotknąć a co mówić wyjąc alternator.Jak się orientowałem bez demontażu chłodnicy nie da rady :wallbash:
-
Ile to ma przebiegu ?
Jeśli same szczotki, to wymieniaj i jedź dalej, ale jeśli coś więcej, to weź cały altek z Optifita. Ceny mają fajne, a jakość "nieco" odbiega od firm regenerujących.
-
Ile to ma przebiegu ? Jeśli same szczotki, to wymieniaj i jedź dalej, ale jeśli coś więcej, to weź cały altek z Optifita. Ceny mają fajne, a jakość "nieco" odbiega od firm regenerujących.
80000 mil. Jak sprawdzałem swój poprzedni alternator to powiedziano mi że żaden zamiennik nie będzie miał takiej jakość jak oryginał. Poproszę jeszcze o sprawdzenie kabli czy może gdzieś nie sparciały.
-
Temat zamknięty. Przyczyna tkwiła w alternatorze. Padło sprzęgło i coś jeszcze. Teraz śmiga jak rakieta.