Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Starlet => Wątek zaczęty przez: qbann w 21 Kwietnia 2005, 10:48:41

Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 21 Kwietnia 2005, 10:48:41
Zaczęły mi sięwydobywać z zawieszenia głuche stuki. Po przeglądzie w warsztacie okazało się, że nie ma luzu w wahaczach, stabilizatorach i drążkach. Jednak podejrzenie padło na amortyzatory. I tu pytanie: czy to możliwe skoro nie ciekną i mają skuteczność 70-75%? Jak można sprawdzić czy to rzeczywiście amorki, bez ich wyjmowania?

Ostatnio zaczęła mi też stukać kolumna kierownicza. I tak sięzastanawiam, czy to starlety takie miękkie czy łódzkie drogi (1 właściciel z Łodzi) takie dziurawe?
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: krystek w 21 Kwietnia 2005, 13:06:10
   ...
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: mandes w 21 Kwietnia 2005, 13:12:59
Cytat: krystek
Pamiętaj przy wymianie o osłonach amora (tych gumowych) bardzo często są popękane, a to dopiero wyłazi przy zdjęciu amorka.


Weryfikacjętez zaczął bym od tych osłon amortyzatorów, potocznie zwanych "poduszkami".
Te gumy nie sa w brew pozorom takie drogie, można je wymienić i stwierdzić czy dalej coś stuka. Jeżeli ta operacja nic nie da, również skłaniał bym sie ku wymianie amorków.
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: serwisSJ w 21 Kwietnia 2005, 13:13:23
Poza tym skuteczność tłumienia amortyzatora a jego "stuk" to dwie osobne sprawy. Amortyzator moze byc nowy i stukać (za wzgledu na luz na tłoczysku) a może być kompletnie wyrąbany i nie stukać.
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: krystek w 21 Kwietnia 2005, 13:18:24
   ...
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: mandes w 21 Kwietnia 2005, 13:22:42
Wszystko zależy od tego jakim budżetem sie dysponuje. Ja akurat pojechałem po najniższych kosztach, ale wiadomo że wymiana amorków była by najrozsądniejszym wyjściem.
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: krystek w 21 Kwietnia 2005, 13:32:37
   ...
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: Jako w 21 Kwietnia 2005, 14:28:36
cześć !
 uważam, że bez sensu jest rozbieranie całej kolumny i wymiana tylko samych gumowych osłon amortyzatora one nie powodują żdanego stukania i to nic nie pomoże. Można je rzeczywiście wymienić razem z amortyzatorami jeżeli są porwane.
Stawiałbym raczej na luz tłoczyska w amortyzatorze albo na wyrobione górne mocowanie amortyzatora; warto też sprawdzić czy amortyzatory są prawidłowo dokręcone i to proponował bym zrobić napoczątek !!!!!napisz jaki masz przebieg
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 22 Kwietnia 2005, 17:24:22
Cytat: Jako
są prawidłowo dokręcone i to proponował bym zrobić napoczątek !!!!!

Hmm, jak mówisz o dokręceniu kielicha to jest ok. Na dole nie sprawdzałem ale na przeglądzie nic nie wyszło a myślę, że by to zauważyli.

Cytat: Jako
napisz jaki masz przebieg

99 tyś. jeżeli wierzyć licznikowi. Faktury na 6 miesięcy przed sprzedażą wykazywały 85 tyś. Kupiłem jak miał 93, więc licznikowy przebieg jest raczej oryginalny. Zużycie wnętrza tylko to potwierdza.
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: krystek w 22 Kwietnia 2005, 23:38:03
   ...
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 23 Kwietnia 2005, 00:22:18
Cytat: krystek
Powiedz autko jest "KREDENSEM" CZY NIE?

Z moich obserwacji to nie. Nie pochyla sięi ładnie tłumi bujnięcia podczas przejazdów przez  progi spowalniające. Jednak przy skręcaniu na "pralce" rzuciło mi tyłem, tak, że musiałem kontrować. Tyle, że to tył ucieka a stuka z przodu. Myślę, że tylko ktoś kto jeździł starletką  z nowymi amorkami, może prawidłową ocenić stan moich.
Tytuł: amorki w starletce
Wiadomość wysłana przez: di_Bodi w 28 Kwietnia 2005, 18:41:47
Ja mam podobny problem: coś zaczęlo klupać w tylnym lewym kole. Patrze, a to spadła gumowa osłona amorka no i jest on mokry!!!;((
Specem nie jestem ale to pewnie oznacza jego koniec... W związku z tym pytam was, doświadczeni koledzy: Czy można dostać do Starletki '91 amorki na tył w kwocie ok 150zł???
Bo jak na razie to gdzie dzwonie to tylko KYB i KYB (244zł/szt) lub ew. Sachs lub Monroe ale w cenach jeszcze wyższych... Ponoć JC ma amory w cenie 150zł (tak mi powiedzieli w centrali) ale jak podzwoniłem po sklepach to istnieją one tylko wirtualnie...
Niestety mam bardzo ograniczony budżet, a więc: CZY NIE MA TAÑSZYCH ZAMIENNIKÓW?!?!?
A może kupić uzywane z jakiegoś rozbitka... tylko gdzie na śląsku takich szukać???
A może regenerować...(czy mają wymienny wkład??)
Wiem że to troche dużo pytań - pewnie na osobny temat ale i tak z góry wielkie dzieki za rade!!!
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: Coobah81 w 29 Kwietnia 2005, 07:50:58
A ja do mojej Toyci kupilem olejowe amorki G-Tech'a (dawny Gabriel..) i rownież jestem bardzo zadowolony. Autko zdecydowanie lepiej sie prowadzi.. Zaplaciłem za oba amorki około 360 pln, wiec komplet mnie wyniósł tyle co jedna sztuka w sklepie (nie ma to jak szwagier pracujacy w servisie Volvo, te znizki, rabaty itp  ).
Nie widzialem sensu zeby kupowac gazowe amory bo moj styl jazdy, no i obciazenie z jakim śmiga moja Toycia (góra dwie osoby i troche muzyczki w kufrze ) nie wymagaja nie-wiadomo-czego.
pozdr.
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: di_Bodi w 29 Kwietnia 2005, 17:49:52
A masz jakieś namiary gdzie kupić te G-Techy?
Cenowo super a i ja gazowych nie potrzebuje!!!
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: Coobah81 w 01 Maja 2005, 23:02:18
Hej!
Z tego co wyczytalem na fakturze zakupu sklep nazywa sie ELIT i ma pare filii w Polsce. Wejdz na www.elit.pl i sprawdz najblizszy Tobie punkt! Nie wiem tylko jaka jest cena tych amorkow w detalu dla zwyklego "smiertelnika", a za jaka cene szwagier je kupil. U mnie na fakturze widnieje cena 362,05pln. AHA! No i na gorze  jest "Odbiorca indywidualny", wiec pewnie i dla "szarego nabywcy" jest taka cena :]. Dla ułatwienia podam Ci oznaczenie z faktury, zebys mial konkretny symbol jak zadzwonisz do nich z pytaniem: GT3054.
Daj znac jak przebiegła transakcja;)
pozdro
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: di_Bodi w 02 Maja 2005, 19:46:24
Sprawdziłem cene: 230/szt...;-((  Więc biore KYB
Co do jego wymiany to trzeba też coś jeszcze dokupić???  (osłony, coś przy górnym mocowaniu??) czy zaczekać co powie mechanik??
A co do głównego wątku tego tematu, to też mam podobny problem: STUKI w PRZEDNIM ZAWIESZENIU!!! Na pralce w jezdni przenosi sie to na kolumne kierownicy zwłaszcza jakby od lewego koła... Co należy więc sprawdzić??
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: Coobah81 w 03 Maja 2005, 01:16:18
Hmm.. no to szwagrowi udalo sie tanio zalatwic, to fakt.. Ja wymianialem razem z nimi górne mocowanie amorka <nie wiem jak to sie konkretnie nazywa, ale ma kształt grzyba zakonczonego dwoma kapeluszami, a to wszystko zalane jest od zewnatrz gumą..>. koszt tych mocowan to było kolejne 180 pln za sztuke! I to mnie zaskoczylo, ze taka "duperela" tyle kosztuje. No, ale byla ona brana z serwisu Toyota Marki. Te mocowanie ktore mechanik wyjał z mojej Toyci miało przerdzewiałe łączenie "trzona z kapeluszami" i wygladało to jak dwa krazki blachy ze strzepami gumy miedzy nimi. Po wymianie Tyocia wyraznie podniosła pupęo jakies 3 cm  :shock:  ! No i mimo tych kosztow jestem bardzo zadowolony, teraz chyba pora na wymiane rozrzadu i przednich tarczy hamulcowych.. A potem sciemnienie szybek no i moze jakies aluski :)
Pozdro!
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: di_Bodi w 04 Maja 2005, 18:17:16
Górne poduchy amorka na tył - 208zł/szt!!! (w toyota-zabrze).......załamka...... :(
Czy jest na to rada? gdzie można dostać taniej??? W JC mi powiedzieli że na to nie maja zamiennika... Jak Wy sobie z tym poradziliście?!?!
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: Coobah81 w 04 Maja 2005, 23:53:09
@di_Bodi, popytaj w tym sklepie: http://www.moto-czesci.pl/ Maja sporo czesci, moze i bedzie ta poducha.. Ale tez nie jest powiedziane ze bedziesz musial ją wymienic...;)
pozdro
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 05 Maja 2005, 07:40:24
No i po wypadzie na długi łikend, prawy amorek pociekł dość zdrowo. Chyba już wszystko jasne. Może po wymianie ustaną wszystkie dolegliwości. Ponieważ jestem umówiony niebawem na przegląd w ASO, zastanawiam sięczy warto u nich płacić za wymianęprzednich amortyzatorów 1100zł. Czy te stosowane przez ASO (chyba KYB?) różnią sięod KYB kupowanych na rynku? Podobno paski rozrządu od tego samego producenta sięróżnią (tak mi powiedzieli w niezależnym serwisie). Ale z drugiej strony ktoś pisał, że części na pierwszy montaż są lepsze niż te dostępne potem w ASO. Jak to jest, może ktoś coś wie?
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: di_Bodi w 10 Maja 2005, 08:22:33
qbann, mam to samo!!! :x  Prawy przód mi leje... Czy to jest jakaś zależność że padły mi amory po przekątnej? (najpierw lewy tył - komletnie wylany i "klupie")?!?!? :?:
Prosze, powiedzcie mi czy jak mam zrąbany ten przód to czy będzie to niszczyło nowe amorki KYB na tyle które dzisiaj ma mi mech. zamontować?!?!?
No i co zrobić z tym przodem, przecież mnie nie stać na nowe?!?!?
Macie jakieś namiary na kogoś kto dobrze regeneruje na śląsku lub trasie Gliwice - Oświęcim, ewentualnie w Krakowie?!?
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: di_Bodi w 11 Maja 2005, 22:31:53
No i po wymianie tylnych amorków...;)
Polecam przy okazji gościa którego tel. podawał już krystek, czyli 502-394-004!!!
To właśnie ów Grzesiek z którym kontakt jest na prawde OK przysłał mi KYB na tył w b.dobrej cenie (grubo poniżej 400za pare).
Uczulam przy okazji na zamienniki osłon amorków jakie sprzedaje JC!!!
Można je sobie od razu wyrzucić do kosza bo nie mają wwulkanizowanej metalowej podkładki na samej górze w związku z czym nie mają sie jak trzymać na trzpieniu amorka i spadają na sam dół - KICHA!!!
Teraz mnie czeka przód bo dalej mi buja autem jak kredensem....tylko te ceny... :cry:
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: krystek w 12 Maja 2005, 09:03:36
   ...
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 12 Maja 2005, 10:30:19
Wczoraj miałem przegląd w ASO. Zauważyli cieknący prawy przedni amorek, ale nie rzucili sięna jego wymianę, gdyż jak stwierdził "mistrz" samochód zachowuje sięstabilnie i trakcja jest w porządku. Zalecili jednak szybką wymianę, gdyż nie mogą ocenić jak szybko postępować będzie obniżanie skuteczności. Podoba mi siętakie podejście do tematu. Tylko, że nadal nie wiem jak długo będzie jeszcze ten amorek służył. Jakoś nie spieszno mi aby wywalić 500zł (już nie w ASO)  :lol:

TrochęOT: wiecie ile kosztuje filtr przeciwpyłkowy do EP91. Ja nie wiedziałem i nieopatrznie poprosiłem, żeby go wymienili. Kosztowało mnie to 267zł  :aduh  :asmiliecry
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: krystek w 12 Maja 2005, 12:05:26
   ...
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 12 Maja 2005, 13:26:06
Cytat: krystek
a w EP91 jest filtr kabinowy

 :chmmm w jakim katalogu? U mnie fizycznie występuje. Nie wiem jak w innych modelach. Moja gwiazdka jest z 98r i jest zupełnym golasem. Jak chcesz sięprzekonać czy go masz to zajrzyj pod deskęrozdzielczą od strony pasażera na wysokości jego stóp. Jest tam najniżej położona część zespołu wentylatora z 3 czarnymi zatrzaskiwanymi klinami. Jak je wyciągniesz (duża siła) to wyjmujesz zaślepkę(pionowo do dołu) a potem dwuczęściowy filtr (ostrożnie, żeby nie rozerwać jego dwóch części). U mnie był niewymieniany od nowości, chociaż może ktoś kiedyś go czyścił. Ja też musiałem czyścić (sprężonym powietrzem), gdyż zimą nawet na najwyższym nawiewie, parowały mi szyby. W sumie wytrzepałem syfu jak z popielniczki włączając w to różnego rodzaju insekty... :cproblem  Po wymianie nie widać specjalnej różnicy w nawiewie a 270 zł mogłoby przydać sięna wymianęlinki hamulca ręcznego...
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: krystek w 12 Maja 2005, 13:45:30
   ...
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: qbann w 12 Maja 2005, 15:42:19
Cytat: krystek
wogule takiej pozycji dla Twego auta

Pewnie dlatego te filtry mogą być takie drogie. Przy takiej cenie opłacałoby sięzrobienie filtra wielokrotnego użytku jak dla filtrów powietrza.  :)
Tytuł: Stuki w zawieszeniu - amortyzatory?
Wiadomość wysłana przez: krystek w 12 Maja 2005, 21:52:18
   ...