Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: mikk w 28 Stycznia 2017, 01:32:51
-
Na początek wypada się przywitać co niniejszym czynię, witajcie :-). Uprzedzając pytania - przejrzałem forum, nie znalazłem takiego tematu, długo "kopałem" też w sieci, ale nic konkretnego nie znalazłem, dlatego zakładam temat. No ale do rzeczy i na temat:
W Aurisie I FL mam uszkodzone lusterko boczne i muszę je wymienić. Mam już kompletne lusterko na wymianę (elektrycznie sterowane, podgrzewane, elektrycznie składane) - nie było łatwo zdobyć w rozsądnej cenie ale udało się. Z tego co już zdążyłem zobaczyć do montażu (właściwie tylko do wpięcia kostki "elektryki" lusterka) jest potrzebny demontaż boczka (tapicerki) drzwi i to wydaje się być najtrudniejsza sprawa.
Czy ktoś może pomóc w zlokalizowaniu gdzie są umieszczone wkręty, gdzie spinki i w jakiej kolejności trzeba się do tego zabrać? Wiem, że nie jest to jakiś "rocket sience", ale nie chciałbym nic uszkodzić (połamać spinek, czy porysować plastiki próbując podważać tam gdzie nie trzeba). Dodam, że chodzi o drzwi od strony kierowcy (to chyba ważne, bo jest dodatkowy panel sterowania szybami elektrycznymi).
Będę wdzięczny za wszystkie wskazówki.
-
Jeśli chodzi o ściągnięcie całego boka do drzwi to banalnie proste. Pod plastikiem obok klamki do otwierania drzwi jest wkręt, krzyżak. Tylko go odkręcasz. Następnie wystarczą Ci ręce i trochę siły, ciągniesz za koleją od jednej strony do drugiej. Demontowałem boczki kilkakrotnie i przednie i tylne bez problemów ani uszkodzeń. Wystarczył krzyżak i troche siły :D
-
Na pewno tylko jedna śrubka?
Bo ja przekopałem jeszcze sieć i znalazłem w końcu na niemieckim forum link do instrukcji serwisowej od Toyoty dotyczącej montażu systemu nagłośnienia JBL Premium Sound, gdzie pokazano między innymi demontaż panelu drzwi. Tam widać, że oprócz śrubki pod dźwignią / klamką są jeszcze 2 śrubki schowane w uchwycie drzwi (żeby się do nich dostać należy najpierw ściągnąć wierzchnią połówkę uchwytu). No ale instrukcja jest do modelu sprzed liftingu.
Czyżby poliftowa wersja się tu różniła?
-
Mówię jak jest u mnie z 2009r. I była napewno jedna sztuka. Dosyć spora i masywna.
-
Dziękuję za odpowiedź. Jutro mam zamiar się za to zabrać, zobaczymy co z tego wyjdzie ;-)
Jak się uda, to napiszę jak dokładnie było u mnie. Może komuś w podobnej sytuacji to pomoże.
-
Ok, operacja się udała, pacjent przeżył :-). Zgodnie z obietnicą - aktualizacja tematu (może się komuś przyda).
Co do liczby śrubek - u mnie były 3 śrubki krzyżakowe (gdyby ktoś przeoczył, to chodzi o Aurisa I FL z 2010):
- pierwsza pod zaślepką wnęki pod dźwignią / klamką,
- druga i trzecia wewnątrz uchwytu drzwi (dostępne po zdjęciu wierzchniej połówki uchwytu.
Reszta to spinki, które nie chciały się poddać łatwo, trzeba było użyć sporej siły. Według instrukcji należało zacząć od dolnego rogu po stronie zamka i poruszać się kolejno w prawo (w kierunku zawiasu) i w górę (w kierunku szyby) - i to się sprawdziło. Następny krok - mocowanie panelu przy listwie szyby, należało ją odchylając panel popchnąć do góry. Odchylanie trzeba było kontrolować, bo trzeba uważać na linki (cięgła) do zamka i okablowanie do panelu sterowania szybami i głośnika wysokotonowego. Po rozpięciu kostek elektrycznych i wypięciu całej dźwigni z panelu (nie trzeba rozpinać linek / cięgieł) cały panel można zdjąć.
Potem już tylko rozcięcie folii zabezpieczającej wnętrze drzwi, bo kostka od lusterka niestety jest pod tą folią. Później odkręcenie lusterka (dostęp do 3 śrub po usunięciu zaślepki) i można było montować nowe lusterko. Polecam podczas wyciągania starego lusterka przywiązać sobie do przewodu przy kostce kawałek sznurka, pozwoliło mi to potem łatwo przeciągnąć w drugą stronę zaczepiony o ten sznurek przewód od nowego lusterka. Tunel w profilu jest lekko zagięty a kostka jest 9-pinowa jest spora i może być problem z przeciągnięciem gdy przewód po prostu wciskamy od góry.
Dodam jeszcze, że miałem pomoc drugiej osoby i powiem szczerze - bez tego jak dla mnie byłoby to bardzo trudne, wręcz niewykonalne - chodzi o część dotyczącą ściągania panelu, kiedy są jeszcze podłączone elementy instalacji.
-
Potem już tylko rozcięcie folii zabezpieczającej wnętrze drzw
Mam madzieję że skleiłeś folię po naprawie inaczej będzie woda wlewać się do auta
-
Oczywiście zakleiłem (zwykłą taśmą klejącą). Ale moim zdaniem celem tej folii nie jest to, żeby woda nie wlewała się do auta. No bo tak na logikę - obecność wody pod tą folią i tak oznacza awarię, bo niektóre kostki fabrycznie znajdują się właśnie pod folią (np. rzeczona kostka od lusterka). Co oznacza, że i tak byłyby zalane.
-
Bardziej chodzi o barierę przed ewentualną wilgocią z drzwi (szyb). Ja to pozdejmowałem w lewych przednich, przy okazji dokręcania mechanizmu podnoszenia szyby (był jakiś luz i stukanie przy podnoszeniu/opuszczaniu) i nic się nie wlewa, wilgoci też nie ma.