Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: sendilkelm w 09 Lutego 2017, 14:11:29
-
Cześć,
auto ma tylko kilkanaście miesięcy, a na felgach już mam rdzawe pamiątki po każdej wymianie opon. Czy w Waszych autach jest tak samo? Ostatni mój samochód na stalówkach to była nastoletnia xantia, na której rdzawych śladów po odważnikach nie było mimo, że miała kilkanaście lat służby!
-
Ja mam już całe nadwozie w kropki rdzawe, a na elementach podwozia malowanych proszkowo (czarna farba) to już coraz więcej tej rdzy właściwej. Auto z 08.2015. Toyota to już norma.
-
To nie jest proszek tylko KTL.
Co do reszty, u mnie tak samo - też pojawia się nalot na malowanych na czarno elementach podwozia i felgi miejscami rdzewieją. Auto z 06.1992, więc w Toyocie chyba tak jest...
-
F_20.0: a co na to serwis? Nie podpada to pod gwarancję?
-
marcin: widzisz człowiek się uczy całe życie, ja myślałem na 100%, że malują to proszkowo ( bo skąd miał być w rogach pomalowany piasek z obróbki tych elementów - chodzi mi o sanki silnika i sypiący się spod farby po piaskowaniu ), a metoda którą opisujesz polega raczej na malowaniu na mokro ...
Czy wkradł się błąd u Ciebie jeśli chodzi o datę produkcji czy raczej to był sarkazm :-P
Mistik: auto było już dwa razy na przeglądzie 15 i 30 tyś. Było na kanale i rozmawiałem z mistrzem odnośnie rdzy i ... wzruszył ramionami i stwierdził, że to tak się ma. (Faktycznie sam wożę elementy do 5tek w Dingolfing to podwykonawca przed malowaniem szybko piaskuje i żeby było :czerwona: , ale to już tak wszędzie jest, no może jak sobie kupimy wózek za 100 tyś Euro ... to może choć umyją, co wy na to? )