Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: logicalvolume w 25 Lutego 2017, 23:01:12

Tytuł: Rav4 vs polskie góry
Wiadomość wysłana przez: logicalvolume w 25 Lutego 2017, 23:01:12
Pytanie do właścicieli RAV4 2.0 CVT benzyna. Jak auto sobie radzi przy podróżach w nasze góry? Czy odczuwalny jest brak mocy podczas podjazdów? Pytam wyłącznie o jazdę po drogach asfaltowych. Zastanawiam się nad kupnem, ale niestety nie mam możliwości przetestowania samochodu podczas jazdy próbnej w w.w. warunkach :)
Tytuł: Odp: Rav4 vs polskie góry
Wiadomość wysłana przez: Milos w 26 Lutego 2017, 09:48:24
Radzi sobie bardzo dobrze, równie dobrze jak skrzynia manualna obsługiwana przez kumatego kierowcę, który umie redukować ;)

Po pierwsze silnik 2.0 ze skrzynią CVT ma dobre przyspieszenie od samego dołu obrotomierza, w porównaniu do wersji ze skrzynią manualną czuć dodatkowego kopa jak silnik po naciśnięciu pedału przyspieszenia od razu wchodzi na optymalne obroty. Przydaje się to na górskich podjazdach, bo masz moc do wspinania się bez redukcji ani kick down.

Po drugie na górskich podjazdach bardzo przydaje się tryb "Sport", na górskich serpentynach cały czas na nim jeżdżę i daje to sporą frajdę. Dawałoby jeszcze większą jakby Ravka była niższa i lżejsza i lepiej się trzymała w zakrętach, no ale nie można mieć wszystkiego i to już nie ma nic wspólnego ze skrzynią ani silnikiem. W trybie "Sport" silnik cały czas jest utrzymywany na wyższych obrotach, reakcja na gaz jest bardziej spontaniczna i - co ważne - jakaś cześć mocy, chyba 20% jest stale przenoszona na tylne koła. To naprawdę czuć w jeździe, zwłaszcza w zakrętach auto prowadzi się dużo stabilniej.

Po trzecie masz łopatki przy kierownicy, których brak w hybrydzie, a które bardzo się przydają do hamowania silnikiem na górskich zjazdach i przy wchodzeniu w zakręty. Często z nich w górach korzystam, tylko trzeba pamiętać że po ich każdorazowym użyciu skrzynia wchodzi w tryb manualny na chyba 30 sekund, więc przez ten czas trzyma na biegu na którym ją zostawisz. Można wtedy albo nadal zmieniać biegi łopatkami przyspieszając po wyjściu z zakrętu albo odczekać te 30 sekund bez dotykania łopatek aż skrzynia wróci w tryb automatyczny albo wrzucić tryb manualny lewarkiem i od razu zrzucić z powrotem na automat. Trzeba się tego nauczyć ale inaczej się tego chyba nie dało zrobić.

Ogólnie bardzo fajnie się jeździ w górach z tym zestawem. Oczywiście w lecie. Natomiast w zimie napęd 4x4, zwiększony prześwit, dobre zimówki i używanie trybu "Sport" skrzyni załatwiają sprawę.
Tytuł: Odp: Rav4 vs polskie góry
Wiadomość wysłana przez: logicalvolume w 26 Lutego 2017, 22:00:44
dzięki za wyczerpującą odpowiedź, uprzedziłeś mnie, a miałem dodatkowe pytania ;), może ktoś jeszcze się podzieli wrażeniami - im więcej opinii tym lepiej  :good:
Tytuł: Odp: Rav4 vs polskie góry
Wiadomość wysłana przez: krzych w 27 Lutego 2017, 10:06:36
Ja mam co prawda diesla 124 KM i jestem z jego dynamiki bardzo zadowolony. Mieszkam generalnie w górzystym terenie i żadne podjazdy mu nie straszne. Myślę że benzyna 150 KM jeszcze lepiej sobie poradzi.
Tytuł: Odp: Rav4 vs polskie góry
Wiadomość wysłana przez: rob_fire w 28 Lutego 2017, 14:36:24
Jam mam od niedawna benzynkę często jeżdżę z Jeleniej Góry  w góry na narty super jestem zadowolony jak kolega wyżej napisał manetki na podjazdach dużo pomagają. Wcześniej miałem cytrynę c4 grand picasso automat z manetkami i też fajnie się  sprawowała w górach, ale ravka bije cytryne na głowę. Polecam choć krótko ją mam bo 2 miesiące.
Tytuł: Odp: Rav4 vs polskie góry
Wiadomość wysłana przez: Bodex w 04 Marca 2017, 20:44:32
Część wszystkim , prawdopodobnie bede właścicielem Rav4 jeszcze sie rozglądam jaki kupić silnik / napęd .
Jakie sa spalania tej benzyny , autostrada , poza
Miastem , miasto ?

Wysłane z Leżajskiej krainy złotego napoju

Tytuł: Odp: Rav4 vs polskie góry
Wiadomość wysłana przez: krzych w 04 Marca 2017, 21:53:07
Witam. Na początku grudnia kupiłem diesla 124KM, 4x2. 2015r. Spalanie przy pierwszej jeździe autostradą 6/100 przy prędkościach od 110-150. Trasa około 200 kilometrów zgodnie z przepisami nie przekraczając 100/h wyszła 5,4. Jazda po mieście około 6,3/100. Nogi ciężkej nie mam. Obecnie po przejechaniu około 1000 km w trasie i mieście mam średnie spalanie 5,8. Jeżeli chodzi o napęd, dla mnie taki jest wystarczający. Pomimo, że mieszkam w górzystym terenie nie miałem tej zimy żadnych problemów. Fakt że raczej z asfaltu nie zbaczam. Opony mam całoroczne i po tej zimie stwierdziłem, że nie kupię następnym razem innych. Kolejne też takie będą. Żadnych problemów nie miałem. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Rav4 vs polskie góry
Wiadomość wysłana przez: Milos w 04 Marca 2017, 23:34:13
2.0 Valvematic 4x4 ze skrzynią CVT pali mi 7-8l w trasie zależnie od prędkości i warunków, 10-11l w mieście. Średnio wychodzi ok. 10l/100km. Przy dużych prędkościach autostradowych 120-160 km/h też wychodzi ok. 10l z przejechanej trasy.

A ten diesel to chyba stary model sprzed liftingu, bo nowy silnik od BMW ma 143KM.
Tytuł: Odp: Rav4 vs polskie góry
Wiadomość wysłana przez: krzych w 05 Marca 2017, 08:37:49
Zgadza się. Model sprzed fl. :-). Można dołożyć moduł ale w moim przypadku nie jest to potrzebne. W poprzednim poście źle napisałem o przejechanych kilometrach, powinno być że w ostatnim przejechanym 1000 km wyszło mi takie spalanie, ponieważ od zakupu przejechałem 4 tys.
Tytuł: Odp: Rav4 vs polskie góry
Wiadomość wysłana przez: Bodex w 05 Marca 2017, 15:59:35
Obecnie jeżdżę na wielosezonoych Vredestein Quartac 5  rozmiarze 245 45 18  , jeszcze opel Insignia , ale  przyszłości planuje RAV 4
Opony godne polecenia , na lodzie tej zimy jak zimówkami , żadnych problemów z trakcjà.


Wysłane z Leżajskiej krainy złotego napoju

Tytuł: Odp: Rav4 vs polskie góry
Wiadomość wysłana przez: compucar w 05 Marca 2017, 17:29:50
jak te opony spisują się latem, w upalne dni oraz w deszczu?