Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: Bartek1972 w 23 Kwietnia 2005, 00:53:55
-
Kochani- zastanawiając sięod dłuższego czasu, czy komputer w mojej Rolce `98 jest sprawny ( spalania stukowe, buczenie silnika ) zwróciłem uwagęna jedną ciekawą rzecz: wskazanie temperatury zewnętrznej ma olbrzymią zwłokęw przypadku gwałtownego ocieplenia. Wygląda to tak, że wieczorem, kiedy jest np. 0 stopni wjeżdżam do garazu, ide spać, rano uruchamiam silnik ..a komputer dalej pokazuje temperaturę0. Wyjeżdżam, załóżmy, że na dworze jest + 20, a wskaźnik nadal pokazuje 0. Dopiero po 4-5 godzinach stania na dworze zaczyna pokazywać prawidłowo + 20. Chyba, że wyzeruje komputer przez odłączenie na chwilęakumulatora - wówczas po ponownym podłączeniu natychmiast pokaże + 20.
Czy i Wy - uzytkownicy Rolek obecnej i poprzedniej generacji zauważyliście coś podobnego ?
A propos mojego tematu "4EFE Głośny silnik " wymiana układu wydechowego na ten z poprzedniego modelu oprócz minimalnego wyciszenia auta zdecydowanie poprawiła też elastyczność - np. 60-100 na 4 było 14-15 s, teraz jest 12-13; 80-120 na 5 było 21 sek, teraz jest ok.19- 20
-
Tak działa i tak ma działać ten czujnik, poniewaz jak to sobiwe wyobrazasz ze temp. pokazywana na wyświetlaczu zmieniałaby sie w ciągu kazdej seksundy...? Wszystko jest ok.
-
A ja uwazam ze cos masz nie tak.U mnie w tym samym aucie wskaznik dziala z czuloscia co kilka sekund.Nawet jak wjezdzam w tunel lub z otwartej trasy w chlodzik lesny to zmienia wskazania po paru sekundach.Nie mam az takich opoznien.Cos Ci nie lapie na czas.I nawet czasem w trakcie jazdy widzejak przypadkiem zobacze zmiany we wskazaniach.Inna sprawa ze nie mam pojecia gdzie on jest- czujnik na zew..ale jak cos padnie to poszukam.
-
Tak działa i tak ma działać ten czujnik, poniewaz jak to sobiwe wyobrazasz ze temp. pokazywana na wyświetlaczu zmieniałaby sie w ciągu kazdej seksundy...? Wszystko jest ok.
wg ciebie opoznienie 4-5 godzin jest ok?!
-
No właśnie - to opóźnienie to nie minuta czy dwie, ale kilka godzin. Jeśli np. wyjeżdżam z garażu na 3-4 godziny to potrafi przez kilka dni ani razu nie pokazać prawidłowej temperatury zapamiętując tą najzimniejszą z któregoś wieczoru. Ale z drugiej strony przy ochłodzeniu reaguje natychmiast. Np . Jest ciepły dzień, + 20, wstawiam do ciepłego garażu , rano na dworze + 5 ; wyjeżdżam z garazu i co ok. 2-3 sekundy spada o stopień i szybko dochodzi do tych + 5.
Wydaje mi sięto idiotyczne - ale kto wie, może taki "mądry" jest komputer toyoty.
Po prostu usiłuje ustalic, czy mój komputer nie jest trzepnięty.
I dlatego pytam, czy ktoś też zauważył coś podobnego.
Po zmianie układu wydechowego na zimnym i średnio rozgrzanym silniku pracuje czysto i cicho , przy gorącym zaczyna buczeć przy ok. 3500 obr. Przed zmianą cichy był wtedy, gdy na dworze było ponad 15 stopni, przy zimniejszych dniach zawsze był głośny i bucząco - huczący. Obłędu można dostać z tym autem ...
To musi być kwestia składu mieszanki czy momentu wtrysku - może tak "mądrze" wyliczanego jak ta temperatura zewnętrzna ...
POza tym spalania stukowe ma nawet na paliwie 99
-
zazwyczaj jest tak, ze spadek temperatury jest rejestrowany natychmiast (inaczej istnienie termometrow w samochodach w ogole byloby bez sensu - lod) a wzrost z pewnym opoznieniem, ale nie kilkugodzinnym, cos jest nie tak.
pzdr!
-
...zdecydowanie poprawiła też elastyczność - np. 60-100 na 4 było 14-15 s, teraz jest 12-13; 80-120 na 5 było 21 sek, teraz jest ok.19- 20
ZDECYDOWANIE?! a jak zarejestrowales te 1-2 sekundowe zmiany?
-
Masz rację, "zdecydowanie" to może nieco przesadzone słowo.
Ale różnica jest istotna - robiłem po 10 pomiarów w tym samym miejscu i mniej więcej z tą samą iloscią paliwa w środku. Potem obliczyłem sobie średnią.
Różnicęszczególnie można wyczuć na 4 biegu - auto jest wyczuwalnie żwawsze.
-
Siema Bartek 1972
jakie masz dokladnie auto??? Wiem ze w rolkach po face lifcie byly jakies problemy z ECU, te buczenie oraz wolno dzialajaca temperatura zew moze byc wlasnie tego przyczyna(pierwszym objawem).
Ja mam rolke z konca 97 japan (owad) i u mnie temperatura przy budzikach zmienia sie co kilka-kilkanascie sekund np: wjezdzam w zacienione miejsce i zaraz temperatura spada.
-
Mam Corolkęz grudnia 1998. A zatem przed liftingiem. Mamy ten sam model, tylko moja jest z Anglii ( niestety )
Czy wjeżdżałeś kiedyś do garażu ? Co wtedy pokazywał czujnik ?
Bo, co ciekawe, na zmiany na drodze reaguje prawidłowo. Głupieje dopiero przy nagłym ociepleniu, np. o 20 stopni. Byłoby ok. tylko dlaczego "zorientowanie" sięw temperaturze zajmuje mu aż pół dnia jazdy ?
A jeszcze ciekawsze jest to, że dobrze reaguje na gwałtowne ochłodzenie.
Co do hałasu - czy też zauważyłeś, że auto po przekroczeniu 3100 obr ( u mnie na 5 to jest ok. 110 km/h ) gwałtownie staje sięgłośniejsze ? Poniżej ciche jak elektryczne, potem nagle olbrzymi wzrost hałasu. Jeśli tak, to jakbyś opisał ten hałas?
Aha, i jeszcze jedno pytanie - czy na paliwie 95 przy gwałtownym pzryspieszaniu, przy ok 4000 też masz spalania stukowe ? U mnie pojawiają sie nawet na paliwie 99.
pozdrawiam
-
Cześć Bartek.
Mam Corolke z 2001-oryginał Japan. I te same reakcje. Ochłodzenie-zmiana temperatury OK! Ocieplenie-zmiana do niczego. Dopiero po ok. godzinie (nieraz dłużej) wartość zaczyna sięzmieniać. Pytasz dlaczego-niestety nie wiem. Mam nadzieję, że w końcu jakiś mądrzejszy pracownik serwisu Toyoty nam to wytłumaczy, bo jak dzwoniłem do nich w Opolu-to robili oczy.Jak coś będziesz wiedział pierwszy, daj znać.Pozdrawiam.
Jackminer - nie używaj proszępogrubienia i koloru do treści całego posta, to powinno służyć do wyróżnienia jakichś istotnych fragmentów tekstu.
Pigletto