Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: sorbifer w 17 Marca 2017, 14:10:20
-
Auris TS - coś się turla w kokpicie i denerwuje mnie strasznie. Od niedawna się tak zrobiło, jakby gdzieś śrubka była i się suwała na plastiku a to w lewo, w prawo, czasami krótko, czasami długo, jakby miała więcej miejsca np. w jakimś rowku do przesuwania... Brzmi jak mały metalowy lub plastikowy element, jak kosteczka czy śrubeczka, przesuwający się gdzieś na zakrętach, albo przy hamowaniu czy przyspieszaniu.
Jak jestem delikatny - to nic nie słychać. Jak nie to czasami też nic, ale czasami zaczyna znów i mnie denerwuje!
Czy ktoś tak miał może? Co to za badziewie? OK - mogę dostać się za schowek pasażera, ale rozbieranie kokpitu to już większa sprawa. :( Jakieś pomysły?
-
Pomysł mam jeden który wypróbowałem na sobie gdy wpadła mi za radio śruba i za boga nie mogłem Jej dostać więc zostawiłem. Dołki, górki i warunki terenowe. Bez oszczędzania "potelepotałem" samochodem. Gaz, ostry zakręt lewo i prawo, szybkie hamowanie. W końcu śrubka gdzieś wpadła i się nie rusza a jeśli się rusza to Jej nie słyszę :D
-
Hmmm... to jest jakiś plan. Może spróbuję, a co mi szkodzi.
-
Mnie by bardziej martwiło od czego ta śrubka się odkręciła i co teraz nie jest przez nią przytrzymywane...
A do kompletu - gdzie ona może wpaść...
Chyba wolałbym zabrać jakiegoś pasażera na przejażdżkę po wybojach albo bruku i niech nasłuchuje gdzie to stuka i co.
-
No ja jestem prawie głuchy, wiem, że się suwa, ale nie wiem gdzie, ale córka twierdzi, że z przodu po prawej, za schowkiem wewnątrz (no chyba, że gdzieś dalej, równie dobrze przy prawym przednim kole).
-
Miałem podobny przypadek i u mnie okazało się że była to mała plastikowa kulka o średnicy około 1cm a latała w profilu od fotela kierowcy...(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170320/8961dbfca5d041ed6117958c3911e28f.jpg)
-
Może to coś podobnego? Dawno temu miałem taki patent, że mnie chrobotanie denerwowało, okazało się, że córka zostawiła w drzwiach spinkę do włosów...
A teraz zdjąłem schowek pasażera, pomacałem gdzie się dało, pojeździłem aktywnie i nie słyszę tego, pewnie chwilowo. Inna sprawa, że nie wiem, czy się cieszyć, czy się bać. ;)
-
Może to jakiś element schowka chrobotał? ;)
send from phone
-
Od dłuższego czasu obserwuję w naszym Aurisie dziwny dźwięk w schowku jak jedzie się po nierównościach. Tak jak by coś pukało obcierało szurała... Ostatnio wyjąłem z auta wszystko co się dało tzn schowki puste auto całe dokładnie odkurzone dźwięk nadal jest. Obawiam się że będzie trzeba zgłosić to przy serwisie następnym . Gdzie auris ma filtr kabinowy ? Za schowkiem ? Może tam coś się obluzowało albo nie wiem. Od nowości tego nie było wydaje mi się że w październiku po serwisie tak się zaczęło dziać .
-
Filtr kabinowy jest za schowkiem, dostanie się tam to 30 sekund bez narzędzi (patrz instrukcja obsługi). Nie powinno nic tam latać, chyba, że zostawili jakiś przedmiot albo dobrze nie zapięli dekla.
-
Sprawdziłem i co się okazuje to filtr kabinowy jest luźny i wydaje taki dźwięk :shock:
-
Serio? To może to było? Bo jak już zdjąłem kieszeń schowka, to wyciągnąłem filtr, co by go przestukać/oczyścić. Hmmm... Ciekawostka. Nota bene mocowanie schowka to w Toyocie mają chyba takie same od dawna, ten sam patent, jak dla mnie bardzo wygodne do zdjęcia. PS: Ktoś ostatnio tu gdzieś reklamował jakieś lepsze filtry, dla alergików, lepiej zatrzymujące kurz etc. Muszę tego poszukać...
-
No ale kurde auto za tyle kasy i okazuje się że podczas jazdy filtr drży :shock: Wyjąłem przejechałem bez filtra i :good: A zaczęło się po zmianie na serwisie kiedy to wymienili filtr. No nic poczekam do następnego serwisu i im zwrócę uwagę a może teraz sam sobie kupię coś lepszego zmienię a org zostawię aż do czasu serwisu i wtedy podmienię .
-
Allegro i wpisuj filtr jaki Cie interesuje do modelu. Znam te szklane kulki :O W każdej wódce z dozownikiem te kuleczki szzklane są w środku dozownika :D Mam ich kilkanaście.
Może błąd w sztuce i po prostu ktoś rozkojarzony nie zrobił tego zgodnie ze sztuką.
-
Sprawdź na fakturze ile ten filtr Cię kosztował. Może wsadzili jakiś badziew, a policzyli za oem. Masz na filtrze jakieś napisy?