Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Wątek zaczęty przez: mabanana w 25 Kwietnia 2005, 20:15:13
-
Witam,
Problem nie jest duży. Niekiedy biegi wchodzą ciężej - troche haczą sięw połowie (na synchronizatorze?) - nie to że sie nie da wrzucić, ale stawiają wyrażny opór, po pokonaniu którego wszystko jest OK. Nie jest to stan permanentny, ale ciężko znaleźć regułę. Chyba po rozgrzaniu auta po kilku km objaw dopiero widać. Aha, problem dotyczy głównie dwójki, jedynki (z postoju) nigdy, ledwo zauważalnie 3 i 4. Co to może być? Jak sprawdzić poziom oleju w skrzyni i ew. uzupełnić? Przeraża mnie remont skrzyni, bo to chyba kosztowna impreza.
Samochód nie był raczej nigdy żyłowany.
pozdrawiam
-
A kiedy ostatnio wymieniałeś olej w skrzyni?? Nie wiem jak jest przewidziane w e-11 ale w e-10 co 40 tys. km (czego siętrzymam). Po wymianie różnica jest duża (cichsza praca i lżej wchodzą biegi).
Jeśli chodzi o kontrolępoziomu to na korpusie skrzyni patrząc od przodu powinna być dużą śruba (ok. 32 mm) przez którą wlewa sięolej, a kilka centymetrów po jej prawej stronie (minimalnie niżej) jest wkręcona mniejsza. Po jej (ostrożnym) wykręceniu możesz skontrolować poziom.
Możliwe jest jeszcze zużycie tarczy sprzęgła (skoro masz rocznik 98 to możesz mieć kiepskie sprzęgło sachs), a dokładniej tarcza jest tak rozklekotana, że mimo wciśnięcia pedału sprzęgła, tarcza ociera nieco o docisk i koło zamachowe no i w rezultacie przenosi moment obrotowy na skrzynię. Ostatnio wymieniałem sprzęgło i teraz biegi wchodzą znacznie lżej.
Jeszcze jedna możliwość to zapowietrzenie pompy-przewodów-wysprzęglika i niepełne wysprzęglanie.
-
Mialem podobną przypadłość też wlasciwie tylko na 2 biegu i to przy rdukowaniu z 3 lub 4, przy zmianie z 1 problemu nie było. Za poradą ktoregoś klubowicza zapodałem do skrzynki full syntetik i problem jak narazie znikł :P
-
Powaznie trzeba zmieniac co 40.000 ja dopiero w jednym aucie zmienialem.
Nie chcialbym zeby mnie cos podobnego spotkalo.
Kiedys zmienilem w vectrze i po postoju w garazu jak wrzucalo sie bieg i puszczalo sprzeglo to byl taki dziwny moment bezruchu a potem trzask zaskakiwalo sprzeglo, od tamtej pory raczej unikam zmian oleju na skrzyni.
-
Powaznie trzeba zmieniac co 40.000 ja dopiero w jednym aucie zmienialem.
Nie chcialbym zeby mnie cos podobnego spotkalo.
Kiedys zmienilem w vectrze i po postoju w garazu jak wrzucalo sie bieg i puszczalo sprzeglo to byl taki dziwny moment bezruchu a potem trzask zaskakiwalo sprzeglo, od tamtej pory raczej unikam zmian oleju na skrzyni.
Nie wiem jak to wyglada w E11 w E10 co 40 tyś do wymiany i warto sie tego trzymać. Jak zoabczyłem jak wyglada olej po takim czasie to naprawde warto to zrobić
-
Trochęstary wątek odkopaliście :>
-
Powaznie trzeba zmieniac co 40.000 ja dopiero w jednym aucie zmienialem.
Co 45 tys wymieniamy olej przekladniowy w E11 (4EFE) ps. nie podales silnika.
Kiedys zmienilem w vectrze i po postoju w garazu jak wrzucalo sie bieg i puszczalo sprzeglo to byl taki dziwny moment bezruchu a potem trzask zaskakiwalo sprzeglo, od tamtej pory raczej unikam zmian oleju na skrzyni.
Jaja sobie robisz? A tak BTW to zapewne nie wina oleju a vectry ;P
Olej nalezy jak najbardziej wymieniac bo traci swoje wlasciwosci, jest po porostu porzepracowany po jakim czasie.
-
Zgadzam sie z Toba Kuba ale jakos starosc nie radosc i zapominam zawsze teraz sie zaganialem i przejechalem zmianke silnikowego o 1500 km,
skoro tak mowicie to sobie wywale i przekladniowy a tak na marginesie - jaki polecacie wlasnie do skrzyni biegow??
P.S.
wiem wiem vectry B eee jasne ale mam szacuneczek do babci bo ma juz 223 tkm i mam ja od nowiuskiego '96 roczek pozatym spzedac takie zelastwo teraz to tak jak everest zaliczyc
-
Zgadzam sie z Toba Kuba ale jakos starosc nie radosc i zapominam zawsze teraz sie zaganialem i przejechalem zmianke silnikowego o 1500 km,
skoro tak mowicie to sobie wywale i przekladniowy a tak na marginesie - jaki polecacie wlasnie do skrzyni biegow??
Ja w swojej E11 mam Castrol 75W90 i wszystko gra. Moge z czystym sumieniam polecic.
P.S.
wiem wiem vectry B eee jasne ale mam szacuneczek do babci bo ma juz 223 tkm i mam ja od nowiuskiego '96 roczek pozatym spzedac takie zelastwo teraz to tak jak everest zaliczyc
Nie powiedzialem ze beee, ale tez nie wiesz czemu tak sie stalo. Osobiscie nie sadze zeby miala na to wplyw wymiana oleju. A ze sprzedaza to sie wstrzymaj jak mozesz :)
-
ok dzieki dobrze sie sklada bo w silniczku tez mam castrol, takze bede teraz pamietal
tez tak czuje ze w koncu ten drastyczny spadek cen aut uzywanych musi sie skonczyc.
-
ok dzieki dobrze sie sklada bo w silniczku tez mam castrol, takze bede teraz pamietal
Wiesz co, z tego co slyszalem i czytalem to z castrolem byly problemy w silnikach toyoty. Ponoc nawet totyota zawiesila na jakis czas wspolprace z castrolem. Jak jest obecnie, nie wiem.
Osobiscie polecam Mobil 1 5W50. Przejechalem juz na nim kilkadzesiat tys km i uwazam ze jest b. dobry.
-
Ja w starlecie (4E-FE '98) też mam podobne kłopoty z biegami. Wątek jest tu (http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?t=2507). Wymiana oleju nic nie dała. Jeżeli to sprzęgło to mnie zmartwiliście, chociaż w ASO powiedzieli, że z biegami wszystko jest OK.
Tak na marginesie: najśmieszniejsze jest to, że gdy miałem cinquecento 700, występowały prawie identyczne problemy z 1 biegiem co w toyotce z 1 i 2 biegiem. Jakiś dziwny zbieg okoliczności. Najpierw myślałem, że może to moja wina i nie wduszam sprzęgła do końca, ale nawet jak wcisnędo oporu, to objawy takie same. Co ciekawe jak wcisnęsprzęgło i kilkakrotnie na przemian wrzucę1 i luz, to zaczyna wchodzić lepiej, ale czasem zdaża sięże skrzynia chrobotnie jakbym faktycznie nie odsprzęglił jej. W dodatku czasem jak zmieniam z 1 na 2, to czujęduży opór przy zdejmowaniu biegu, tak jakby skrzynia jeszcze przenosiła napęd. Z powyższych objawów i waszych opini wynika, że wina sprzęgła jest b. prawdopodobna. Czy myślicię, że poza objawami ubocznymi, takie wadliwe sprzęgło może wpływać na większe zużycie skrzyni?