Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Matus w 27 Kwietnia 2017, 16:27:20
-
Panowie ostatnio myłem auto i podczas wycierania auta a dokładnie rantów drzwi zauważyłem na drzwiach pasażera bombel i ruda... Co myślicie Toyota wymieni całe drzwi czy będzie naprawiać ten kawałek? Boję się że będzie różnica w lakierze. Auto rok czasu nawet nie 10k km i już rdza...
-
Nawet jak Ci wymienią całe drzwi na nowe, to i tak ktoś je musi polakierować. Wszystko zależy od tego jak dobrego lakiernika ma ASO.
Toyota, widzę, z roku na rok coraz lepsza... :wallbash:
-
Może to nie rdza? Sprawdź dokładnie,bo już był gdzieś temat, że pokrywa bagażnika koroduje, a okazało się że kropki jakiejś mazi asfaltowej czy coś.....
-
Po sytuacji z Yarisem dokładnie wiem że to rdza :cheesy: Po zimie przed myciem auto opryskałem preparatem który rozpuścił cały syf z drogi tzn asfalt itp. Ewidentnie jest ślad rdzy wokół pęcherzyki małe a po przejechaniu palcem pojawiła się blacha. Jadę po weekendzie majowym do nich..
-
Brak słów w takim razie. Oni chyba te powłoki lakiernicze na pustynne klimaty optymalizują.
-
To jest bardziej kwestia stali niż lakieru.
-
To jest bardziej kwestia stali niż lakieru.
Raczej kwestia właściwego przygotowania powierzchni pod malowanie.
-
Raczej nie masz racji.
Jeśli pod spodem byłaby dobra stal, to byś miał odprysk pokryty nalotem i tak by to wyglądało przez kolejne 10 lat. A nie byle odprysk i po roku bąbel na 5cm średnicy, a po dwóch dziura na wylot.
To jest przede wszystkim kwestia nędznej stali, a dopiero potem oszczędności na podkładach, lakierach, itp.
-
Raczej nie masz racji.
Z całym szacunkiem, ale raczej mam.
Właściwe przygotowanie KAŻDEJ powierzchni do wykonania powłok ochronnych czy dekoracyjnych jest PODSTAWĄ. Rodzaj stali ma wpływ na sposób, ale nie zwalnia od WŁAŚCIWEGO przygotowania powierzchni.
-
Często przyczyną takiego stanu rzeczy są wbite opiłki metalu które korodują. Uszkodzenie mechaniczne…
Natomiast podobno bo nie praktykowałem wystarczy porządnie umyć, ewentualnie przepolerować nawoskować i będzie ok.
-
Był wątek o niedomalowanych drzwiach.
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,38932.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,38932.0.html)
-
Raczej nie masz racji. Jeśli pod spodem byłaby dobra stal, to byś miał odprysk pokryty nalotem i tak by to wyglądało przez kolejne 10 lat. A nie byle odprysk i po roku bąbel na 5cm średnicy, a po dwóch dziura na wylot.
A ja raczej poparłbym w tym wątku robikon'a. Blacha głębokotłoczna ZTCP nie jest za bardzo odporna na korozję, natomiast poprawnie ocynkowana - potrafi dużo wytrzymać. W moich poprzednich cytrynkach, nawet w wieku nastoletnim, odpryski lakieru po kamieniach - kilkuletnie - świeciły srebrzyście, pomimo zim, soli itp. Ale, ale... I w cytrynkach jakość zabezpieczenia antykorozyjnego się pogorszyła, wystarczy poczytać na forum nowych modeli... To taki "znak czasu" i dotyczy chyba wszystkich producentów. No, może poza segmentem "premium"...
-
Jakby dawali ocynk dwustronnie na wszystkie elementy to nic nie miało by prawa korodować bez względu na odpryski. Tylko że teraz auto musi mieć 1500 dupersznytów a wszystko w akceptowalnej cenie. Karoseria staje się tylko obudową dla zestawu multimediów.
-
Pal diabli po co, na co i dlaczego. Najważniejsze co zrobi z tym serwis...
-
Witam.
Moje jest całe już w plamkach rdzawych, ale ja mam inny rodzaj problemu, jest nią powierzchniowa rdza od środków chemicznych posypywanych na drogach. Należy ją natychmiast usuwać, bo w końcu przeżre lakier i zacznie trawić metal, a zrobi to po latach trzech, jak się skończy gwarancja na powierzenie lakiernicza.
Wczoraj miałem swoje na podnośniku i Was zmartwię: spód już koroduje przy układzie wydechowym, szczególnie zgrzewy mocowań wieszaków i poprzeczkę wzmacniających. To jest Toyota i od zawsze miała zła sławę odnośnie korozji.
P.S. Faktycznie lakier jest kiepskiej jakości i pokrycie też ma wiele do życzenia. Prawie jak w Hyundai od kolegi, rysuje się od samego patrzenia.
-
rysuje się od samego patrzenia
:laugh: dokładnie, ja ostatnio za bardzo się bawiłem szczotką do mycia szyb (na Orlenie) i ptasim łajnem na nadkolu i mam teraz tam kwiatki :wallbash: na szczęście powierzchowne.
-
Czepiacie się lakieru? 😂
Ja dziś z ciekawości wjechałem na hale warsztatów uczniów zobaczyć jak wyglada auto z 2017 roku, bo moje już jest pordzewiałe po dwóch latach, ale nic nie zmienili. Te auta już na desce kreślarskiej projektantów ma umrzeć przed końcem gwarancji 👍
Polecam:
https://youtu.be/haKIu_GYaF8
Zero zabezpieczenia oprócz podstawowego. Kiedyś to przynajmniej bylejak malowali, gruntowali...
, ale zapewniam Was inni nie odstają w szrankach na największe dziadostwo roku 😀