Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: majkel w 02 Maja 2017, 12:43:08
-
Cześć Wam,
Dwa dni temu Auris odmówił mi współpracy tzn. nie reagował na otwieranie z pilota. Wymieniłem baterię, ale problem niestety nie minął. Zero reakcji na pilota. Niestety nie mam przy sobie zapasowego.
Otworzyłem drzwi z kluczyka i tu zaskoczenie: alarm nie zaczął wyć. To normalne?
Próbowałem awaryjnego uruchamiania z instrukcji tzn. mocno wciśnięty pedał hamulca i pilot przyłożony znaczkiem do przycisku START. Nadal nic.
Chciałem dodzwonić się do serwisu, żeby dowiedzieć się czy z samym pilotem są w stanie coś stwierdzić, czy się rozkodował czy coś ale chyba dzisiaj nie pracują.
Macie jakieś pomysły, czy jestem w stanie cokolwiek zrobić na własną rękę dopóki nie dobiję się do serwisu? Ktoś miał podobny problem? Mi przytrafiło się to pierwszy raz i cieszę się, że akurat pod domem.......
-
Miałem podobny problem, ale miałem drugi kluczyk, więc nie wiem czy alarm również przestał działać. Serwis dokonał bezpłatnie na nowo zaprogramowania kluczyka. :-)
-
Okazało się, że z pilotem wszystko było ok a problemem był rozładowany akumulator 12v...
Podpiąłem kable i uruchomił się od razu.
Trochę dziwne, bo samochód stał 3 dni, mrozów nie było i nie było niczego co mogło by go rozładować...
Także prawdopodobnie czeka mnie wymiana tego akumulatora, bo to pewnie fabryczny.
Teraz pytanie zakładając że faktycznie aku jest do wymiany: jaki powinienem kupić, podpowiecie jakieś parametry? Może coś sprawdzonego?
-
Przecież masz napisane na AKU...