Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: kwiat w 18 Maja 2017, 21:04:51
-
w czasie jazdy na autostradzie mialem 130km i za soba przejechane 300km nagle zapalila sie kontrolka check engine moc normalna
dojechalem do domu i z rana odpalilem i dalej sie swieci silnik d4d 1.4 90km
-
a jaki masz odczyt błędu z kompa ? Podpinałeś ?
-
a wiec bylem podpiac aurisa i wyszlo ze blad przeplywomierza poprawilismy kabelki i blad skasowany narazie jest ok...jak blad powroci to trza wymienic...koszt uslugi 30 zl
-
Podpowiem ba sam miałem kiedyś na autostradzie taką akcje (co prawda w Corolli ale przypuszczam że silniki mają podobne) . Auto stabilne jazda ze stała prędkością nagle chceck engin. Zjazd na stacje odczekałem może z 10 minut błąd zniknął, po czasie pojawił się. Badanie wykazało przepływomierz. Wymontowałem przeczyściłem, styki kontaktem prysnąłem. I jakiś rok spokoju , po pewnym czasie problem sporadycznie powrócił. Miałem możliwość testowania na 3 różnych przepływkach losowo problem powracał. Okazało się że gdzieś w rurze jest jakiś syfek (paproch, orkuch itd) który gdy dotknął przepływki wywalał błąd. Może zerknij czy u Ciebie nie ma takiej akcji.
-
ok barti zerkne napewno....dzieki za pomoc :good:
-
a wiec problem znikl uszczelnilem rurkie od przeplywomierza wyczyscilem ja nowy filtr powietrza dalem i kupilem urzywany przeplywomierz po wymianie tego i zrobieniu 100km kontrolka sama zgasla i jest ok juz pare tygodni...pozd